tt-tka
20.07.17, 01:37
Drogie ematki, taka sytuacja - przyjezdza do Was syn z konkubina. Oboje po trzydziestce. I ona powiada "sluchajcie, mamy problem, wasz syn ma juz ktoregos z rzedu komornika, ma jeszcze mandat do zaplacenia, zgubil prawo jazdy, a na policji mu powiedzieli, ze tego prawa nie ma w ogole odnotowanego w CEPiK".
Jak reaguje rasowa ematka
- wybucha smiechem
- wybucha placzem
- mowi smutno "tak, tak, masz ty krzyz panski z tym naszym synem"
- mowi beztrosko "och, Jas zawsze byl taki roztargniony"
- mowi oschle "no i ? czego w zwiazku z tym oczekujesz ?"
- mowi cieplo "dziecko drogie, od dawna jestescie pelnoletni, a uwazacie sie za doroslych, sami zatem zalatwiajcie swoje sprawy"
- mowi zgryzliwie "tia, poki mieszkal z nami, nie mial klopotow z komornikami ani policja"
- inne ?