Dodaj do ulubionych

kobiety do kuchni

18.08.17, 07:45
oto nowy kandydat na sędziego TK i jego poglądy
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22244862,justyn-piskorski.html#BoxNewsImg&a=66&c=96
jako karnista zetknął się zapewne ze zjawiskiem przemocy w rodzinie, gwałtów na dzieciach przez biologicznych ojców, znęcania nad członkami rodziny itd. ale to pewnie wina tych złych agresywnych kobiet co to nie chcą być zawsze do dyspozycji i może jeszcze do koedukacyjnej szkoły chodziły, tfu. I taką rolę kobiet popiera partia rządząca
Obserwuj wątek
    • kfugktru23 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 07:46
      Tak się kończy wybieranie zmiany...
    • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 08:29
      "Kto nie mial ojca nie moze byc ojcem" i "w biologicznej rodzinie nie ma przemocy" przerazily mnie najbardziej. Sa tak zaklamane ze az niewiarygodne ze ktos moze na serio je glosic wspolczesnie - no chyba po to zeby cynicznie manipulowac ludzmi. Nie dziwie sie ze inne partie nie zglosily kandydatow.
      • melmire Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 08:32
        I to pewnie pan z tej samej prowojennej, propowstaniowej frakcji, w ktorej wyginelo tylu mezczyn(kobiet tez, ale to ich wina ze sie mieszaly w meskie sprawy). Ich synowie niestety nie mogli byc dobrymi ojcami, zaden z nich...
    • owczarkini Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 08:35
      OJP. Szok.
      Skąd w ogóle się biorą takie wynalazki ??!!
    • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 08:41
      Piskorski widzi jednak światełko w tunelu. "W deficycie ojca rolę inicjacyjną w kształtowaniu męskości mogą pełnić kolektywy innych mężczyzn. Jednym z najlepszych wydaje się być Kościół" - w kontekście kolejnych afer pedofilskich twierdzenie mocno kontrowersyjne. Biedny kretyn.
      "Takie role są im bowiem narzucane bardzo wcześnie. Chłopiec ma być grzeczny, a dziewczyna co najmniej "asertywna", ale nie jest źle także, gdy jest pewna siebie, agresywna i zdolna do walki o swoje prawa" - pisze Piskorski. Kobieta zdolna do walki o swoje prawa i asertywna jako zagrożenie. Ciekawe jakie osobiste doświadczenia pchnęły pana sędziego do takich konstatacji. Powtórzę. Biedny kretyn.
      Ciekawe ile wziął za ten artykuł i czy naprawdę aż tak potrzebował kasy. Biedny kretyn.
      • owczarkini Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 09:21
        >Biedny kretyn.
        Bo ja wiem? Nas, obywateli, bardziej mi szkoda, ten pan niedługo będzie wpływał na życie nas wszystkich jako orzekający dubler TK. Przypominam, że jest albo zaraz będzie wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją dopuszczalności przerywania ciąży z powodu uszkodzenia lub ciężkich wad płodu.
        • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 09:25
          Naprawdę nie żal ci ludzi z takimi deficytami? Władza obecna przeminie jak sen złoty, biedny kretyn biednym kretynem zostanie na wieki...
          • owczarkini Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 10:07
            Jesteś szlachetniejsza widać smile Nie, serio, bardziej mi żal ludzi, którzy swoim życiem zapłacą za jego chore poglądy.
            • maadzik3 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:09
              otóż to. gdy o naszym życiu za nas decyduje jakiś skrzywiony ideolo jeden lub drugi jest to bardzo bardzo frustrujące
              • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:17
                Nie dramatyzujmy zbytnio - zanim pan biedny kretyn zadecyduje o czymkolwiek, zanim jego i jego wesołej kompanii decyzje wpłyną realnie na nasze życie (co w przypadku ciężkich wad płodu jest wysoce wątpliwe - po co oberprezesowi jeszcze jeden front i to front wyjątkowo zwarty, gdy przed nim batalia z Adrianem o sądy i z całym światem o media), to nadejdą wybory i pan biedny kretyn razem z resztą odpłynie w odmęty politycznego niebytu.
                • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:31

                  nie byłabym taką optymistką.
                  Popatrz - oni nawet nie są jeszcze na półmetku, a już rozpierdzielili dokumentnie państwo


                  Pierwsza połowo to gromadzenie środków, a druga połowa to będzie walka o utrzymanie się na grzędzie na wieki wieków.
                  • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:37
                    Jeżeli z własnej, nieprzymuszonej woli, wysuwają takie kandydatury - będące de facto prezentem dla opozycji - to są na równi pochyłej - kadr brakuje. Będzie coraz szybciej, coraz bardziej nerwowo, coraz radykalniej - aż do nieuchronnych wyborów w 2019.
                    • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:45
                      Owszem, ale po rozwaleniu sądow, TK, naszej pozycji w Unii, puszczy, etc jakie nadal maja poparcie? A jak jeszcze masowo porozdawaja przed wyborami to jakie beda mieli poparcie?
                      • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:52
                        Sądy, TK, pozycja w Unii - to są dla przeciętnego suwerena niewiele znaczące abstrakcje. Puszcza jest niejednoznaczna. Ostatni blamaż przy klęsce w Pomorskim - o - to zaboli. Poczekajmy też na media, na efekty reformy szkolnictwa, na zmniejszone unijne dotacje. Jeśli tylko w szeregach opozycji znajdzie się lider - a są, mam swoje typy - to ich w 2019 pozamiatają.
                        • minor.revisions Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 00:46
                          > Ostatni blamaż przy klęsce w Pomorskim - o - to zaboli.

                          Patrząc na doświadczeniu amerykańskie, w których np. Giuliani, który był burmistrzem Nowego Jorku podczas 9/11 potem mówił jak gdyby nigdy nic, że ataki terrorystyczne dokonane przez muzułmanów na terenie USA zaczęły się gdy Obama został prezydentem, to ja bym na to nie liczyła. Za dużo czasu upłynie, kaczor jeszcze zdąży skutecznie wmówić ludziom że ten blamaż to wina Tuska albo Kopacz.
      • morekac Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 16:23
        >Ciekawe jakie osobiste doświadczenia pchnęły pana sędziego do takich konstatacji. Powtórzę. Biedny kretyn.
        To musi być jakiś Brat Samiec...
    • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 08:45
      A swoją droga - dobra zmiana musi juz naprawdę robić bokami, skoro zgłasza takie kandydatury - gotowy oręż nawet dla średnio rozgarniętej opozycji.
      Nikt inny nie chciał? Łapanka była?
      • gulcia77 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 09:34
        Mają takie kadry rozbudowane, że sędzią TK jest magister.
        • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:34
          wydaje im się, że takie poglądy to "prawdziwe chrześcijańskie wartości, na których zbudowano cywilizację europejską" uncertain
        • maniaczytania Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 08:06
          Od magistra - prezesa TK Jerzego Stępnia to już chyba nie jest problem?
          • iwles Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 10:11
            Moze przypomnij, ktory prezydent go powolal na prezesa?
            • maniaczytania Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 10:18
              wszystko jedno - odniosłam się wyłącznie do wykształcenia.
              • gris_gris Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 10:48
                a porownalas dorobek, trolico?
                • maniaczytania Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 11:19
                  Ale ja nie oceniam ani jednego ani drugiego.

                  J. Stępień był prezesem TK? Był.
                  Jest magistrem? Jest.
                  Jest autorytetem dla dużej grupy ludzi? Jest.
                  Samo więc bycie magistrem problemem nie jest.
                  • gris_gris Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 22:10
                    Tak, oczywiście, tylko do wykształcenia, jasne. Wg twojej pseudologiki prezes TK, który był magistrem, cieszył sie autorytetem, wobec tego prezesowa Wolfgangowa tez sie nim cieszy, bo jest magistrem.
                    • maniaczytania Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 23:15
                      a nie, nie - w to mnie nie wmanewrowuj. Po prostu - sędzia TK magister, to nie problem, bo tacy już byli, co więcej zostawali prezesami. Koniec, kropka.
                      Nowa prezes nawet jakby była profesorem, to by się autorytetem nie cieszyła.
                      • livia.kalina Re: kobiety do kuchni 20.08.17, 14:24
                        >Nowa prezes nawet jakby była profesorem, to by się autorytetem nie cieszyła.
                        Ale dlaczego by się nie cieszyła? Dlatego, że ma bardzo mierne kwalifikacje prawnicze, od dawna bardzo źle oceniane przez jej przełożonych oraz jest żona TW Wolfganga, czy dlatego, że jest powołana przez "nielubianą formację" i odważnie rozprawia się z "kastą sędziowską"?
              • iwles Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 11:15
                Wcale nie wszystko jedno, powolal go prezydent Lech Kaczynski.
                • maniaczytania Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 11:21
                  Wiem, kto go powołał. Wiem też, kiedy trafił do TK. Jak napisałam- odnoszę się tylko do wykształcenia.
                  • livia.kalina Re: kobiety do kuchni 20.08.17, 14:25
                    może powoływanie do TK magistrów, w miejsce profesorów, to pomysł pis na TK?
    • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:17
      Ja zaczynam się poważnie niepokoić co z takimi ludźmi "po".
      Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie czy ich karać i tym samy w oczach +/- 20% społeczeństwa robić z nich męczenników czy jednak "gruba kreska"
      • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:18
        To jest kretyn z deficytami. Leczyć.
        • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:21
          Z poglądów to leczyli np w ZSRR. Zakładając, że to w ogóle poglądy a nie oferta polityczna.
          • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:34
            Prezentowane przez pana Justyna, w cytowanym powyżej artykule, tezy (o roli ojców, o edukacji, o dziewczynkach) to nie są poglądy polityczne tylko aberracja umysłowa świadcząca o deficytach lub ciężkich traumach z przeszłości - odmawiasz człowiekowi terapii?
            • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:36
              Przymusowej?

              Na poziomie rozmów forumowych to ja mogę zaproponować wyskubanie mu klatki piersiowej.

              A na serio to ja naprawdę nie mam pojęcia co powinno się robić potem.
          • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:36
            Pis wyraża pogląd, żeby poprzedników rozliczać ze wszystkiego, więc myślę, że powinni cieszyć się, że ich prawo zastosują także ich następcy i ochoczo poddać się dezupisowieniu wink
            • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:39
              a serio?
              • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:43
                Jestem jednak za gruba kreska i procesami tylko w najpowazniejszych przypadkach. A poza tym edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja.
                • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:49
                  Chyba też. Pytanie jak nie zrobić męczenników z tych najpoważniejszych przypadków.
                  • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:27
                    Porzadne procesy z wywlekaniem wszystkich dokumentow. Przy takim macierewiczu bezwzgledne pokazanie na zwiazki z rosja ktore wraz z antyniemiecka polityka ukladaja sie w zgrabny obraz rosyjskiego agenta.
              • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:47
                A serio - pozwolić im odejść w niebyt w niesławie. Tych, którzy łamali prawo - osądzić uczciwie, resztę - zapomnieć. Tak jak już nie pamiętamy posła Łopuszańskiego, posłanki Boby, Gabreila Janowskiego, Jana Olszewskiego, Anity Błochowiak i całej masy innych - kiedyś wydawałoby sie znaczących indywiduów.
                • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:52
                  No i znowu - co zrobić, żeby ci, któryz łamali prawo nie stali się męczennikami.

                  W sumie okrągły stół (z którego jestem dumna) polegał na tym, że do stołu zasiadali też, którzy prawo łamali.
                  • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:54
                    Bez przesady - Nowak stał się męczennikiem? Drzewiecki?
                    • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:56
                      Ale zdajesz sobie sprawę, że oni nie byli obiektem kultu?
                      • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:06
                        A pan justyn i większość tej ferajny jest? Oberprezes to nie PiS
                        • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:07
                          Ale mówimy o sądzeniu tych najważniejszych prawda? I obawiam się, że np Ziobro dla niektórych jest, o Kaczynskim nie wspominając.
                          • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:09
                            Krótko mówiąc - zastanawiam się czy (teoretycznie ) siadać do okrągłego stołu z Kaczynskim i Dudą.
                            • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:15
                              Kaczyńskiego nie ma za co sądzić. Podpisywał się pod którąkolwiek z inicjatyw? Premierem jest? Prezydentem? Marszałkiem, przewodniczącym klubu, rzecznikiem, ministrem? Ziobrę z przyjemnością osądzi spora grupa PiSu - zdejmijcie im tylko kaganiec. Podobnie z Antonim.
                              • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:22
                                Ok, to kogo sądzić?
                                • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:28
                                  Według mnie - trybunał dla Ziobry, dla Antoniego (choć tu obrońcy na pewno zawnioskują o psychiatrę i pewnie im się uda), dla Broszki i dla Szyszki. Sąd dla Kempy.
                              • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:25

                                są nagrania jego przemówień.
                                Ja tam bym mu wytoczyła zbiorowy proces jako społeczeństwo.

                                Rozliczyłabym nie każdego posła Pis, ale ministrów, marszałków i prezydenta.
                                I nie chodzi o karę więzienia, ale o wiedzę dla następnych pokoleń, którzy będą znać naszą współczesność tylko z książek.
                                • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:28
                                  Czyli proces symboliczny? (skoro bez więzienia)

                                  • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:32

                                    odebranie honorów to też kara.
                                    a co za tym idzie - dostaną po kieszeni - czyli NIE dostaną dożywotnich pensji (emerytur) związanych z piastowanymi stanowiskami.
                                    I zakaz zajmowania stanowisk publicznych.
                                    • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:36
                                      A ja wrócę do okragłego stołu - zasiedli do niego i oprawcy i ich ofiary. Udało się coś wypracować.

                                      Czy coś takiego ma szansę i sens teraz? Czy darowanie kary winnym dla dobra Polski ma w tym przypadku sens?
                                      • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:41
                                        joa66 napisała:

                                        > A ja wrócę do okragłego stołu - zasiedli do niego i oprawcy i ich ofiary. Udał
                                        > o się coś wypracować.

                                        tak, bo wtedy druga strona miała jeden wspólny cel: obalić komunizm.

                                        Boję się, że nie dałoby rady dojść do kompromisu z Pisowcami, z Kaczyńskim.
                                        Ile razy miały już być wspólne konsultacje ? Ile to razy Kaczyński niby to wyciągał rękę do porozumienia, a faktycznie okazywało się, że to na pokaz, przed szczytem NATO, albo przed spotkaniem Dudy z Obamą.
                                        Praie wszyscy dali się nabrać na dobrą wolę Kaczyńskiego, i Kosiniak-Kamysz, i Petru, tylko jeden jedyny Schetyna od początku mówił, że Kaczyńskiemu nie wierzy, bo to pozorant.

                                        I dlatego nie wyobrażam sobie okrągłego stołu z prezesem Pis.
                                        • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:49
                                          Na tym etapie ja też nie. Zastanawiam się czy gdyby to było możliwe to czy jest to dobry ruch (mówię o prawdziwym okrągłym stole a nie pozorowanych ruchach i deklaracjach w celu uzyskania doraźnych korzyści). Krótko mówiąc czy warto w wyniku negocjacji darowac im winy i dać "ze dwie rady nadzorcze" na pocieszenie i odzyskać demokratyczny system panstwowy (plus spokojnych wyznawców kultu) czy osądzić i mieć bojówki na ulicach.
                                • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:36
                                  Nagrania przemówień, mają być dowodem na co? Proces jako społeczeństwo, czyli jako kto? Suweren spod Sokołowa Podlaskiego? Kibol Legiuni?
                              • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:28
                                Kaczynskiego jak najbardziej trzeba sadzic, to on jest mpzgiem wszystkiwgo, on pociaga za sznurki, on unika odpowiedzialnosci.
                                • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:30
                                  Ale ZA CO? Sąd na podstawie czego? Wizyt na Nowogrodzkiej? Podpisał coś? Odpowiada formalnie za cokolwiek? Dla sądu potrzebne są dowody.
                                  • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:41
                                    Zawsze w drodze, a za co sadzono wojennych zbrodniarzy? Przeciez wykonywali tylko postanowienia ustawy legalnie uchwalonej? A za co sie sadzi szefow magii? Czy cos podpisali, o czyms wiedzieli, zabili kogos? W prawie karnym istnieje nawet cos takiego jak sprawca posredni, ktory by osiagnac swoj cel wykorzystuje innego czlowieka. Po co? By samemu uniknac odpowiedzialnosci. To samo robi Kaczynski.
                                    • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:43
                                      To sie nazywa sprawstwo kierownicze.
                                      • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:50
                                        Na które musisz mieć DOWÓD. Wojenni zbrodniarze mieli oficjalne stanowiska w nazistowskich Niemczech, w mafii - potrzebujesz świadków koronnych, a i tak Al Capone wsadzili za podatki... Sprawstwo kierownicze czego masz zamiar oberprezesowi udowodnić? Psucia Państwa? Nie ma takiej kategorii w prawie. Żeby wsadzić Prezesa Pana musiałabyś zdelegalizować i uznać za organizację zbrodniczą PiS - przepraszam ale wątpię.
                                        • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:41
                                          Ale ja pisze przykladowo o prawie karnym zeby pokazac ze takie pojecie od wiekow istnieje. Ala Capona wsadzili za podatki bo tak bylo latwiej i szybciej. O Kaczynskim wiadomo i sa dowody na to ze pociaga absolutnie za wszystkie sznurki polityczne ludzi podleglych PiSowi, sam to przyznaje, sam wypowiada sie na tematy rzadowe, sam jest konsultowany i przez rzad i przez TK. Naprawde, prawo nie jest naiwne i na pewne sytuacje koncepcje prawa sa przygotowane. Kaczynski nie pierwszy nie chce zajmowac kierowniczego stanowiska by uniknac odpowiedzialnosci. Pisze to choc nie wierze ze on dozyje takiego procesu, PiS nie odda wczesniej wladzy
                                    • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:45

                                      ano właśnie, za zbrodnie odpowiada nie tylko wykonawca, ale i pomysłodawca i zleceniodawca.

                                      Myślicie, że wszyscy się ładnie podłożą, by tylko wybronić prezesa ? Zmowa milczenia ?
                                      Ja tam myślę, że tak naprawdę to banda tchórzy, którzy będą nawzajem zwalać winę jeden na drugiego.
                                • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:31
                                  I stajemy przed ryzykiem męczeństwa. Przypominam, że dla +/- 20% społęczenstwa to bohater.
                                  • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:35

                                    miejmy nadzieję, że większość społeczeństwa jest mądra,
                                    Popatrz, od 7 od próbują wmówić męczeńską smierć poległych 10 kwietnia. Owszem, jest grupa, która w to wierzy i kultywuje, ale taka grupa będzie zawsze. Powszechne, na szczęście, nie ma racji nigdy się stać smile
                                    • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:37
                                      Ależ oczywiście, że większośc jest rozsądna. Ale z tą mniejszością też cos trzeba zrobić.
                                    • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:37
                                      Większośc ma swój rozum i ich od władzy odsunie. Na trybunały ludowe we mnie zgody nie ma.
                                      • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:43
                                        To nie sa trybunaly ludowe ale normalne demokratyczne mechanizmy ktore pozwalaja dac sygnal ostrzegawczy by nic takiego sie wiecej nie powtorzylo.
                                        • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:52
                                          Ale mechanizm demokratyczny polegający na sądzie i wyroku wydanym przez "społeczeństwo"? Poza prawem? Poza systemem sądowniczym? Zgodnie z czym? Wolą ludu? Dziękuję. Postoję.
                                          • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:54

                                            nie wyroku wydanym przez społeczeństwo, tylko społeczeństwo jako jedna strona sprawy, Kaczyński druga strona, a sprawa w sądzie.
                                            • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:01
                                              Zdefiniuj "społeczeństwo" jeszcze raz proszę - góralka z Kościeliska, ultrakatolicka słuchaczka wiadomego Radia, psychofanka Jaro się liczy do społeczęństwa? Wielbiciel disco-polo i antysemita spod Białegostoku, głosujący na Prezesa i wierzący w jego Moc jest społeczeństwem? Wielodzietny małorolny z zachodniopomorskiego, wielbiciel PiSu i pińceta to społeczeństwo czy nie? W ich imieniu chcesz kogokolwiek sądzić? Na jakiej podstawie? Dali ci pełnomocnictwo?
                                              • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:07

                                                każdy,

                                                A kogo Kaczyński ma na myśli, kiedy publicznie obraża "tę część społeczeństwa" ?
                                                • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:15
                                                  Co innego gadać, co innego stawiać przed sąd i wydawać prawomocne wyroki w Państwie Prawa, do którego chcemy wrócić.
                                                  Chyba nie masz zamiaru - wzorem Kaczyńskiego - części społeczeństwa nie uznawać? To by było jego zwycięstwo zza politycznego grobu.
                                                  Pomyśl sobie co czuli agenci Mossadu, którzy schwytali w Argentynie Eichmanna, młode dzieciaki, które w Holocauście potraciły całe, wielopokoleniowe rodziny - matki, ojców, rodzeństwo... Nie wiedzieli czy zdołają go przetransportować do Erec na proces, nie byli pewni wyroku jaki zapadnie - mieli go - bezbronnego - w swoich rękach - a dali radę - idea państwa prawa zwyciezyła.
                                          • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:33
                                            zawsze-w-drodze napisała:

                                            > Ale mechanizm demokratyczny polegający na sądzie i wyroku wydanym przez "społec
                                            > zeństwo"? Poza prawem? Poza systemem sądowniczym?
                                            Tzn jak poza prawem? A jak odbywaly sie i do czego odwolywaly procesy norymberskie? Zeby powolac nowy tk zlamano co najmniej raz ustawe, przekroczono prawo.
                                            Tak na marginsie, istnieje absolutnie cos takiego jak spoleczenstwo jakp strona, to jest unormowane i interes spoleczny reprezentuje prokurator. W US zapadaja czesto wyroki people v. ktos tam.
                                            Zgodnie z czym? Wolą ludu?
                                            A czym jest konstytucja jak nie wola ludu? Zlamano konstytucje, nie policze ile razy i za jej zlamanie grozi kara.


                                            >Dz
                                            > iękuję. Postoję.
      • la_mujer75 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:44
        Zamknąć ich w zakładzie psychiatrycznym, dać sygnał społeczeństwu, że niestety - dało się omamić niebezpiecznym wariatom. Broń boże, karać więzieniem, bo jeszcze z nich zrobią męczenników !
        • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:54
          Antoniego i Prezesa myślę, że lekkim twistem dałoby się zdiagnozować. I to bez żadnej ściemy.
          • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:04
            Pytanie czy 20% uwierzy "reżimowej, lewackiej" diagnozie
            • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:06
              Niech ich bada dowolnie dobrane (wśród psychiatrów rzecz jasna) międzynarodowe konsylium.
              • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:09

                no wiesz, oni KE nie wierzą, a uwierzyliby międzynarodowemu konsylium ? big_grin
                • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:16
                  KE to politycy, psychiatrzy to lekarze.
                  • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:43

                    a Ziobro to przeciwko komu działa i robi naloty, jak nie przeciwko lekarzom ?
            • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 13:28
              Na te 20% trzeba polozyc kreske, nomen omen, ich dzieci mocno edukowac.
    • beataj1 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 11:48
      Mnie szczerze zaciekawiła myśl idąca za zdaniem że chłopcy stali się mniej męscy od koedukacyjnych klas.
      Czyli jakby byli cały czas w mędkim gronie. Tylko z innymi chłopcami to by było bardziej męsko?
      Wiecie taka gorąca, szorstka męska przyjaźń.

      W sumie racja - w więzieniach (niekoedukacyjnych) mamy zatrzęsienie męskich facetów. Testosteron aż buzuje od tej męskości.

      Chyba się chłopaczyna za dużo gejowskiego porno naoglądał i mu się utrwaliło....
      • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:04
        Po Juracie, w sezonie, często chodzi chłopak (już bardziej facet) z mentalnymi deficytami, co roku - przyjeżdża z rodzicami. Jurata jest względnie mała, wielu stałych bywalców, ludzie go rozpoznają, jest względnie bezpieczny, bywa, że spaceruje, jeździ na rowerze sam. Wygaduje przy tym najdziwniejsze rzeczy (w tym najsłynniejsze "bzzzzzzz.... jak masz na imie" powtarzane po wielokroć). Nigdy nie przyszło mi na myśl rozważać co ma na myśli. Współczuje, jak większość pilnuję z daleka, czy jest bezpieczny i tyle.
        To w mojej opinii podobny przypadek.
        • zawsze-w-drodze Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:17
          Pisząc "względnie bezpieczny" - miałam na myśli, że on może się czuć bezpiecznie, mimo niestandardowych i czasami nachalnych zachowań - ludzie go znają więc przymykają oko.
      • hermenegilda_zenia Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:46
        Wtedy powstaje klika w rodzaju braci samców, gdzie panowie mogą sie brandzlowac swoją męskością w teorii, bo nie ma tego kto zweryfikować. Proste.
    • ichi51e Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:01
      Czy kogos dziwi ze pan glosuje za edukacja domowa?
      • iwles Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:47

        lepiej, żeby takie dyrdymały przekazywał sam swoim dzieciom w swoim domu, niż miałoby być wprowadzone w powszechny program edukacji uncertain
        • ichi51e Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 12:49
          Tia... tyle ze on jako prawnik pisze publikacje o "przymusie edukacyjnym"
    • glanaber Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 14:03
      Przerażające dodatkowo to, że to nie jest jakiś stary zramolały dziad, wychowany w zamierzchłej epoce, tylko młody facet ze średniowiecznymi poglądami. Kurczę, kto takich wychowuje?
      Jakoś nasuwa mi się podobieństwo z radnym Piaseckim, też w sumie młodym gościem zresztą.
      • regina-phalange Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 18:00
        A mnie z Adrianem, a raczej jego ojcem, jeśli chodzi o kwestię wychowywania:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21509438,ojciec-andrzeja-dudy-naucza-innych-ojcow.html
      • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 18:03
        Kurczę, kto takich wychowuje?

        Podejrzewam neokatechumenat i okolice. Miałam okazję poznac parę osób wiele lat temu.
      • gulcia77 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 19:06
        Wychowuje się ich w przekonaniu, że są panami stworzenia, baba nie ma nic do gadania, a potem się okazuje, że są ciency w uszach, baby mają ich za nic (na co doskonale sobie zasłużyli), a życie nie jest czarno-białe. Wtedy winne są te "wredne suki", a oni czyści i niewinni jako te lelije. Więc gdyby tak te straszne baby zagonić, gdzie ich miejsce, to świat by wrócił do normy, a oni cieszyli by się zasłużoną pozycją i szacunkiem.
        P.S. Ironia!!!!
    • undoo Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 17:52
      No i jestesmy krok od katoszariatu sad
      • 1elka26 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 18:25
        Czytam wypowiedzi w tym wątku i co chwilę muszę się szczypać. Po prostu nie wierzę, to nie może być prawda. Można odnieść wrażenie, że oto znajdujemy się w latach , powiedzmy 50-tych, gdzies daleko na wschód od Moskwy, na wspólnym zebraniu miejscowego aktywu partyjnego i przedstawicieli związku bezbozników. Temat narady - reedukacja wrogów klasowych. Metody - psychuszki i trybunał ludowy zwany dla niepoznaki społeczeństwem.
        Podobno 4 czerwca 89 roku skonczył sie w Polsce komunizm - błąd, nadal istnieje i ma bardzo gorliwych wyznawców tzw. obronców demokracji.
        Aha - wolę takiego kandydata do TK niż kogoś kto będzie mial poglądy zblizone do poglądów p . Płatek lub Środy - brrr, to jest dopiero straszne. To, co wypisują obie panie i im podobne potwierdza tylko słusznośc stwierdzenia, że nikt tak nie poniży kobieta jak druga kobieta.
        • joa66 Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 18:27
          Możesz dac przykłądy tego jak profesor Płatek poniżyła inne kobiety?
          • 1elka26 Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 08:32
            Śledzenie meandrów jakimi podąża światła myśl p. Płatek jest zajęciem które w efekcie powoduje tylko i wyłącznie stratę czasu. Idealnym przykładem jest chociazby ta wypowiedź:

            "- W związkach jednopłciowych rodzi się tyle samo dzieci, a często więcej niż w związkach różnopłciowych - to zdanie prof. Moniki Płatek, przeszło już do historii "złotych myśli" feministek."

            Natomiast nawiązując do tematu, inna genialna myśl:
            "Chce pani, bym podała inne przykłady dyscyplinowania kobiet przez prawo? Proszę bardzo. Lista prac zakazanych dla kobiet. Nie mogą dźwigać ciężarów: 12 kg przy pracy stałej, 20 kg przy dorywczej."
            i wszystko jasne - w ramach walki o równouprawnienie dźwigaj worki o wadze 50 kg - nie możesz? P. Platek ci pomoże.
            Polecam zresztą lekture tego wywiadu:
            www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,14761263,Koniec_posluszenstwa__Rozmowa_z_kryminolozka_prof_.html?disableRedirects=true

            Zadziwiające, jak obo wielu bardzo tragnych spostrzeżeń, mozna znakeźć takze takie kwiatki jak ten cytowany powyżej. P. Platek zapomina, albo też nie chce wiedzieć, że nie wszystkie kobiety mysla tak samo i nikt nie dał prawa nielicznej w sumie grupie feministycznych aktywistek do występowania w imieniu wszystkich kobiet. Tego też nie rozumie wspomniana p. Środa, która nie mogąc pogodzić sie z myslą, że istnieją kobiety o innych pogladach - mowi o takiej kobiecie - "kukła". To jest dopiero hipokryzja i kompletny brak empatii o tolerancji już nawet nie wspomnę.
            Zresztą środowiska lewicowe pojęcie tolerancji znają tylko i wyłącznie z teorii.
            • nathasha Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 08:59
              Elka, oddalas prawa wyborcze? I nie rozumiem dlaczego w sb rano zamiast szykowac mezowi sniadanie siedzisz w internecie? W koncu nie dalas zadnego prawa innym kobietom wystepowania w swoim imieniu.
              Ps. Milo wiedziec ze wspierasz wyborcza i masz wykupiony abonament, good girl
            • iwles Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 10:25
              Eluniu, nie o tym jest watek. Nie przywoluj jako kontre wypowiedzi innych, bo wy tam w pisie i. tak przodujecie w takich kwiatkach, nie tylko w slowie, ale i w czynach. Nie bedziemy sie licytowac, kto bardziej NIE szanuje kobiet, lepiej powiedz, co sadzisz o gloszonych przez pana pogladach i czy chcialabys byc traktowana przez meza zgodnie z tymi pogladami.
              • 1elka26 Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 14:38
                Było pytanie, więc udzieliłam odpowiedzi. Natomiast jezeli chodzi o poglady kandydata do TK - nie są mi znane, a opieranie sie na tym co pisze GW, jest zadaniem dla zdesperowanych lemingów. Mam tylko nadzieję, że jego poglądy na rodzinę nie mają nic wspólnego z genderyzmem, a co za tym idzie nie mają nic wspolnego z jedynie słusznymi teoriami komunistycznymi.
                Przypomnę tylko, że pomimo tak zdecydowanego odcinania się od komunizmu, to jednak prezentujecie poglądy typowe dla tego nurtu.
                Towarzysz Engels - wiem, wtedy nie było jeszcze towarzyszy - twierdził w swoim wiekopomnym dziele : "O pochodzeniu rodziny, własności prywatnej i państwa" , że pochodzenie, istota i charakter rodziny nie są naturalne, ale czysto historyczne, a zatem względne. Jest to struktura przestarzała, powolana do istnienia i narzucona przez społeczeństwo burżuazyjne. W społeczeństwie bezklasowym, pojęcie i funckja rodziny zniknie jako coś anachronicznego.
                Do tego zmierzacie nadal - świadomie czy nie, ale nadal jesteście mentalnie skażone wirusem mysli komunistycznej. Silna i trwała rodzina zwłaszcza w sytuacji zagrożenia potrafi przechowywac wartości najwazniejsze, takie jak: jezyk, tradycję oraz pamieć zbiorową.
                Mam nadzieję, że dla p. Piskorskiego powyższe wartości są wartościami nadrzędnymi. Jezeli tak - to wcale mnie nie dziwi wsciekly atak na kandydaturę p. Piskorskiego.
                • kfugktru23 Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 14:43
                  Nic tak nie zryło mózgów Wolakom jak katolicyzm.
        • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 18:28
          poprosze droga elu badania na potwierdzenie ze mezczyzna bez ojca nie moze byc ojcem oraz ze w rodzinach biologicznych nie ma przemocy. no migusiem, obronczyni autorytaryzmu.
          ps. owszem, komunizm powrocil, niedlugo beda dwa lata od tego tragicznego dla polski wydarzenia, tiszulku
    • bzdziagwa.a Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 18:18
      ciekawe, jak u niego w rodzinie, czy tylko żona gary zmywa, a pan i władca tylko kładzie pensję na stole, no i jak te dzieci, zwłaszcza jak córki wychowuje i co na to żona

      a może pan samotny, co byłoby chyba najlepsze .....
      • nathasha Re: kobiety do kuchni 18.08.17, 18:31
        ja zawsze w takich przypadkach podejrzewam przemoc. te poglady sa po to by ja zracjonalizowac.
    • maadzik3 Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 09:47
      Moja fleksja: człowiek o tak patriarchalnych, pełnych pogardy dla kobiet i predeterminizmu płciowego poglądach to jest katolicka odmiana taliba. Wielu takich teraz w gronach decydentów w Polsce. I ta Polska którą się straszy islamem idzie wprost w radykalizm patriarchalno-katolicki. Odebranie wolności pod tymi hasłami jest już (dla części) cacy jako obrona przed rzekomym (w dużej mierze) odebraniem wolności pod innymi hasłami. Zestaw rekwizytów inny. Ale ściśle określone miejsce dla kobiety, obwarowanie wolności każdego, przewidziana dla niego (a zwłaszcza dla niej) rola życiowa (która jednym będzie pasować innym nie, ale ma to do siebie że wszystkim odbiera lub co najmniej mocno ogranicza wolność wyboru). Przypomnijcie sobie PRL w którym do lat 70-ych w hotelu przy meldunku pytano pary o akt ślubu (nie zawsze ale właściwie był obowiązek). I w którym to że człowiek skończy szkołę, pójdzie do pracy na państwowym etacie, założy rodzinę i urodzi dzieci było właściwie dla większości oczywiste. Własna działalność, podróże były niedostępne (dla większości). Próbowanie życia też. Pomysł że można z wyboru żyć samemu (a zwłaszcza samej) wyjątkowo ekstrawagancki. Kobieta występowała w rodzinie jak żubr w puszczy. Matka i żona (po pracy zawodowej najlepeiej). Dziś wielu decydentom marzy się to samo. Ma wyjść za mąż i rodzić dzieci którymi będą się różni decydenci bawić jak ołowianymi żołnierzykami. Niczym nie różni się to od schematu życia kobiet w islamie poza dekoracjami. A tacy jak ten sędzia są radykalnymi imamami nowej rzeczywisości. I tak (jak jakobini czy żyrondyści) rzekomo broniąc się przed wyimaginowanym zagrożeniem oddajemy wolność. O to chodzi (i zawsze chodziło) terrorystom. Wcześniej tym narodowym i lewicowym, dziś tym religijnym fanatykom (we własnym mniemaniu). O zastraszenie żeby inni przestali (bojąc się) być wolni. W Polsce gdzie nie ma na razie rzeczywistych zagrożeń powołując się na nie rodzimi decydenci już z rozkoszą wolność odbierają
      • ichi51e Re: kobiety do kuchni 19.08.17, 09:52
        Powiedzialabym ze raczej "Polak" widzi kobiete jako matke Polke - taka Danute Walesowa (tylko jeszcze najlepiej gdyby pracowala). I ona ogarnia dom dzieci w kolejce o miesko zawalczy bo pan lubi cielecinke gospodarke ogarnie folwarkiem zarzadzi - a to wszystko po to zeby Pan mogl sie zajac kariera naukowa, filozofia i spiskowaniem.
        I tak juz od rozbiorow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka