Dodaj do ulubionych

megaimpreza - przygotowania

    • jatojagodnik Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 09:43
      Nie przejmując się złośliwościami smile informuję:
      1. Jedzenia wystarczyło, a nawet było w nadmiarze. W lodówce zostało kilka paczek kabanosów i różnych serków
      2. W okolicy północy poszedł cały gar żurku.
      3. Tort bezowy - dolny blat przy próbie przenoszenia rozpadł się sad został posklejany bitą śmietaną, przykryty kolejnym pietrem, wiec nic nie było widać.
      4. jako pierwsze zniknęły koreczki z mozarelli z pomidorkami i oliwkami - z czterech opakowań minimozarelli.
      5. przy ognisku nikomu się nie chciało siedzieć, zostało kilka kilogramów kiełbasy i mnóstwo piwa - w niedzielę były poprawiny. Przy okazji został zjedzony gar zupy dyniowej.
      6. W sumie było około 50 osób. Położyłam się o 5 rano
      7. Goście przynieśli sporo alkoholu. Jedna butelka wódki została stłuczona. Wystarczyło, ale tak na styk.
      8. Ciesze się, że mam to już za sobą. Moja 50-tka dopiero za 4 lata smile
      • beata985 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 09:48
        super, że się udało ale nadal jestem zmęczona czytając sam opis....big_grin
      • elle-hivernale Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 09:51
        4. jako pierwsze zniknęły koreczki z mozarelli z pomidorkami i oliwkami - z czterech opakowań minimozarelli.

        Duh.
      • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 09:54
        Cieszę się, że goście cię oszczędzilismile
        Dużo znalazłaś zużytych tamponów?
        Mówiłam, że jedzenie zostanie.
        Następnym razem, bogatsza o doświadczenia, zrobisz sprawnie jeszcze fajniejszą imprezę.
      • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 09:55
        >Moja 50-tka dopiero za 4 lata

        nie czekaj tak długo z kolejną gigaimprezą, bo wyjdziesz z wprawy wink
      • juuuu7 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 10:00
        Napisz co jesscze bylo do jedzenia-cebularze i te palki kurczaka? Jakies salatki?
      • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 11:01
        Oj, to sie krytykantki wsciekna wink
        • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 12:19
          fornitta69 napisała:

          > Oj, to sie krytykantki wsciekna wink
          Oj, faktycznie, wsciekne sie bo mi jakis troll "udowodnil" swoim wpisem, ze ta cala impreza naprawde sie odbyla i ze rzeczywiscie okazala sie niesamowitym sukcesem... Alez jestem zla, ze to, co uznalam za niemozliwe jednak udalo sie i to jeszcze tak cudnie! Nawet poprawiny byly. A jedzenia naturalnie zostaly cale stosy....buhahahahaha
          • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 15:42
            Faktycznie sie wscieklas... a ja tylko zartowalam big_grin Niezle.
          • sundry Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 16:03
            Jak to szło? Jatojagodnik zebrała jeszcze 12 koszy ułomków po tej imprezie? wink
      • loola_kr Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 11:43
        i fajnie smile
        super, ze wszystko sie udało. I jeszcze miałaś siłę na poprawiny.
        I najlepszego dla męża!
      • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 12:21
        jatojagodnik napisała:


        > 4. jako pierwsze zniknęły koreczki z mozarelli z pomidorkami i oliwkami - z czt
        > erech opakowań minimozarelli.
        >
        A pewnie, ze zniknely. Obstawiam, ze pozarlo je 2-3 szczesliwcow, ktorzy dorwali sie do nich pierwsi. Ja sama bym zezarla spokojnie z jednego opakowania.
        • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 12:27
          Potem zagryzła kilkoma cebularzami i zapiła miską zupy. A za dwie godziny zaburczaloby ci w brzuchusmile
          Współczuję goszczącym Cię ludziom i współczuję ci rachunków w restauracjach.
          • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 13:08
            Serio, twój mąż najadłby się jednym minikoreczkiem z minimozarellą, z minipomidorkiem i dwoma cebularzami (przy szczęściu, bo mógł zdążyć zjeść tylko jednego) ?
            • triismegistos Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 13:23
              Ze skromnym dodatkiem pałek z kurczaka i innych takich tongue_out
              • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 13:29
                o pałkach nic nie napisała tongue_out

                nie wiem tylko, czy dobrze zrozumiałam - zupa dyniowa była w niedzielę na poprawinach ?
                • triismegistos Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 13:57
                  Pisała, pisała smile
                  • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 14:14
                    Pisała przed imprezą, po nic nie pisała smile
                    • triismegistos Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 14:48
                      Zakładasz, że nie napisała, bo goście urządzili sobie konkurs rzucania pieczonymi udkami zamiast je zeżreć, czy tylko czepiasz się dla przyjemności czepiania?
            • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 13:26
              ktoś, kto na co dzień musi się najadać porcjami od oszczędnej żony, da sobie radę i na takiej imprezie wink
            • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 13:52
              Mój mąż je duże śniadanie i duży obiad i nie jada kolacji, więc dałby radę i bez jedzeniawink
              Cebularz, jak rozumiem, to cos jak drożdżówka z cebulą. Ponieważ jeśli je drożdżówkę to jedną, więc nie sądzę, żeby zjadł na raz nawet dwa cebularze.
              • beata985 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 13:57
                z całym szacuniem, ja też jadam tylko śniadanie i obiad, czasami kolacja od wielkiego dzwonu, zapewne mój organizm ma znacznie mniejsze zapotrzebowanie co do kalorii niż przeciętny mężczyzna....
                ale w zyciu o 2 posiłkach nie wytrzymałabym bedąc na imprezie, zwłasza jeżeli byłyby tam tance....
                co tam, nawet siedząc na kanapie do 2 tylko padłabym z głodu a tu impreza trwała znacznie dłużej....
                • loola_kr Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 14:03
                  a tu impreza trwała znacznie dłużej....
                  i było tyle jedzenia, że zostało.
                  To, że koreczki zniknęły szybko nie znaczy, ze ktoś głodował.
                • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 14:09
                  Jeśli wychodzisz/ wychodziłaś do klubu, to w międzyczasie wyskakujesz na kebaba czy raczej ograniczasz się do chipsów i orzeszków?
                  A u niej było jedzenie i to sporo, choć fakt, że nie przewidziała, ze mogłaby wpaść ematka i wsunąć 10 koreczków jako przystawkę przed przystawką.
                  • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 14:18

                    z tego, co napisała, to poszło sporo alkoholu i to mocnego (typu wódka), nie wyobrażam sobie picia czystej wódki pod jeden minikoreczek i jeden cebulak i jedno udko wink
                  • conena Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 14:42

                    > A u niej było jedzenie i to sporo,

                    skąd wiesz? autorka nigdzie nie napisała konkretnego menu i podsumowania kosztów. w kółko tylko o torcie bezowym nawijała. na koniec wyskoczyła z nuggetsami i koreczkami.

                    ostatecznie nie wiemy ile tego jedzenia było oraz jaki był koszt całej imprezy. w domyśle - czy jednak nie byłoby taniej z cateringiem? n i e w i e m y.
                    • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 14:52
                      Pisała menu, nawet jeżeli podała tylko część, to było sporo, a skoro jeszcze zostało, to nikt głodny nie chodził.
                      Ostatnio kupowałam w sklepie przy restauracji kopytka po 23 zł, ta firma ma też katering. Nie wyobrażam sobie, żeby mogły wyjść chociaż zbliżone ceny.
                    • triismegistos Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 14:54
                      W sumie to możliwe, ze w okolicy działa jakiś charytatywny marketing, który nie dość, że nie zarabia, to jeszcze dorzuca do kosztów produtktów, o robociźnie i energii nie wspominając tongue_out
              • konsta-is-me Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 21:15
                "Moj maz je duzo- cwierc piersi kurczaka na obiad i cala drozdzowke (naraz!!) na kolacje" 😂
                Ty na serio masz jakis rodzaj anoreksji albo zaburzen odżywiania.
                Twoj maz je MALO jedzenia.
                Jesli uwazasz ze to duze porcje, cos bardzo z toba nie halo.
                • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 08:01
                  Przeliczając to na znane wszystkim porcje, jej mąż zjada na kolację prawie dwa mcchikeny. Czy to jest mało? Lekarze twierdzą, że za dużo.
            • loola_kr Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 13:54
              zostały sery, kabanosy, kiełbasy więc chyba nikt nie głodował.
              • juuuu7 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 14:08
                Zostaly w lodowce-ciekawe czy byly wylozone na stol 😂
          • astrum-on-line Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 15:57
            Naprawdę paczka tych malutkich kuleczek mozzarelli to tak dużo? Ile tego jest, 250 gram?
            • przystanek_tramwajowy Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 15:58
              120-150 g - to była mini mozarella.
      • disco-ball Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 19:40
        Super, że się impreza udała. Trzymałam kciuki smile
    • conena Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 10:55
      300!


      to mały jubileusz smile
    • jatojagodnik menu 03.10.17, 15:25
      koreczki z minimozarelli, pomidorków i oliwek - około 60-70 sztuk
      miniszaszłyczki z 1,5 kg piersi kurczaka i dużego ananasa
      30 pałek z kurczaka z sosem ajoli
      cebulaki z chrupiącego ciasta - połowa z nadzieniem z cebuli i pieczarek, połowa z batatem i bakłażanem - 80 sztuk
      chlebki zapiekane w warkocz z sosem pomidorowym, salami i serem - ciasto z 1 kg mąki
      paluchy z ciasta francuskiego z 4 opakowań ciasta z trzema sosami
      śliwki w boczku wędzonym - około 60 zawijasów
      sery, kabanosy, winogrona, orzechy - dużo, zostało na stole i w lodówce
      1 kg orzeszków solonych
      paluszki, krakersy, chipsy
      sernik na zimno z mango
      ogromna blacha szarlotki
      ciasto chałwowe
      beza duża, 4-piętrowa - 1 kg mascarpone, 0,75 śmietany kremówki, owoce
      5 litrów żurku
      5 litrów zupy dyniowej
      kiełbasa na ognisko, ogórki kiszone, marynowane pieczarki
      • jatojagodnik Re: menu 03.10.17, 15:33
        I jeszcze pieczone kuleczki z mięsa mielonego na ostro i wegańskie z ciecierzycy z warzywami. NIe wiem ile ich było, pełen półmisek, piekłam na trzech tackach grilowych
        • jatojagodnik Re: menu 03.10.17, 16:06
          jeszcze sobie przypominiałam:
          sałatka ziemniaczana - 3 litry
          sałatka z buraków z fetą i rukolą - 3 litry
          Sałatka grecka - 3 litry
          • jatojagodnik Re: menu 03.10.17, 16:07
            I jajka na twardo z majonezem i kaparami - 25 sztuk
            • memphis90 Re: menu 03.10.17, 16:43
              Daj przepis na warkocze z salami, co?
            • obrus_w_paski Re: menu 03.10.17, 21:56
              Z ciekawości: masz 50 gości i przynosisz im 25 jajek. Jakaś reakcja? Coś powiedzieli? Nie było hasła "są jesczs jajka?", czy mozs nie zauważyli ze było za mało?
              • iwoniaw Re: menu 03.10.17, 22:00
                Chcesz ich przekarmić?! Toż wcześniej każdy miał okazję zjeść aż 1 koreczek z minimozarellą, jak dostał do tego połówkę faszerowanego jajka, to świat! big_grin
          • jatojagodnik Re: menu 04.10.17, 09:01
            I jeszcze:
            sałatka makaronowa z gotowanym kurczakiem i warzywami
            tortille z łososiem i serkiem chrzanowym.

            mam nadzieję, że teraz już o niczym nie zapomniałam...
      • juuuu7 Re: menu 03.10.17, 15:45
        Wszystko brzmi fsjnie ale moim zdaniem sa to ilosci zbyt male na 60 osob. I nie mowie, ze kazdy ms wszystkiego sprobowac ale np zup bylo b malo a rozumiem, ze to niejako byly dania glowne.
        Grunt, ze impreza sie udala i wszyscy zadowoleni.
      • astrum-on-line Re: menu 03.10.17, 16:01
        To było jedzenie na całonocną imprezę dla 60 osób? Bez obrazy, ale co to było? Przyjęcie dla modelek?
      • iwles Re: menu 03.10.17, 16:11
        Sorry, ale jak dla mnie, to tam byly same przystawki i przekaski + zupa.
        A co bylo daniem glownym na cieplo?
        • afro.ninja Re: menu 04.10.17, 10:57
          Nic?
      • kk345 Re: menu 03.10.17, 16:13
        A daj przepis na te cebulaki, co?
      • panterarei Re: menu 03.10.17, 23:49
        A alkoholu ile Ci zeszło?
    • marminia Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 15:40
      Wszystko ok, ale wytłumacz mi jak 5 litrów żurku starczyło na ponad 50 osób? Litr jeden żurku był na ponad 10 osób, czyli na 1 osobę przypadło nieco więcej niż jedna czwarta szklanki żurku?! To tak jak na częstowaniu w ramach promocji w supermarkecie tongue_out
      • conena Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 15:47
        żurek był po północy, być może wtedy już na imprezie zostało 10 osób, to się tymi pięcioma litrami wypchali.


        jatojagodnik, dzięki za menu!
      • lopez27.1 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 15:48
        Jak dla mnie jakoś mało tego jedzenia na tyle osób chyba że nadrobione było mięsem i kiełbasą na grila.
      • jatojagodnik Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 15:50
        Żurek był o północy, część gości już powędrowała do domu. Dla chętnych była jeszcze zupa dyniowa, ale w całości została na niedzielę. Nie wiem ile misek żurku wyszło z tego gara - wlewałam po dwie chochle
        • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 16:14
          Moja chochla ma 200 ml, po dwie to wyjdzie 400.
          12 osob zjadlo zurek?
          • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 19:09
            Masz wsród znajomych 12 takich, którzy po zjedzeniu 400 ml żurku są w stanie tańczyć?
            • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 20:08
              Mam wsrod znajomych takich, ktorzy zaproszeni na calonocna impreze nie wychodza przed polnoca (wyglada na to, ze autorce impreze opuscilo 75% gosci).
            • maslova Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 09:30
              > Masz wsród znajomych 12 takich, którzy po zjedzeniu 400 ml żurku są w stanie tańczyć?
              Ale to przecież jatojagodnik pisała, że nalała każdemu z gości po dwie chochle żurku, co oznaczało, że każdy z nich dostał po około 400 ml zupy. Co oznacza również, że 5 litrów zupy starczyło dla 12-13 osób. Przyjmując, że impreza zaczęła się o 18.00 i z założenia miała być wyjątkowa (50-te urodziny, 60 osób zaproszonych), to jak dla mnie dziwnym jest, że 38 osób zwinęło się przed północą. Ale to pewnie tylko dla mnie.
              • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 10:27
                Ja mam chochlę z ikei. Dwie takie chochle to 160 ml (sprawdziłam).
                • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 10:34
                  To chyba taka mini chochelka do sosu, że ma 80 ml? 160 ml to jest jakieś 2/3 szklanki...
                • maslova Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 10:42
                  aha, czyli jeśli jatojagodnik ma taką samą, to goście dostali niewiele ponad pół szklanki żurku? No full wypas big_grin
                  • maslova Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 10:47
                    PS Wiem, wiem, że na imprezę nie idzie się po to, żeby jeść. A już na pewno nie po to, żeby się najeść tongue_out
                    • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 10:52
                      Tego zurku mogloby w ogole nie byc, bo byla masa innych rzeczy. Gdyby dostali po naparstku zurku, to tez by sie nic nie stalo- przeciez to bylo na smaka a nie zeby zaspokoic glod. Ty bylabys glodna, siedzac przed stolem zastawionym wedlina, serami, orzechami, owocami i przekaskami? Trescia kazdej imprezy musi byc pieciodaniowy obiad? Inaczej sie nie da? A niby dlaczego? Na czym polega ta magia zarcia? Sila tradycji?
                      • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:03
                        > Tego zurku mogloby w ogole nie byc, bo byla masa innych rzeczy.

                        Gdzie ty tą masę widzisz ? To że zostały jej kabanosy i kawałki serów, nie świadczy o obfitości stołu. Ileż można jeść samej suchej kiełbasy i zapijać to drinkiem, czy czystą wódką ? To już w czasach PRL bogatszą zakąskę podawali w barach.
                        • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:06
                          iwles napisała:

                          Ileż można jeść samej suchej kiełbasy i zapijać to drin
                          > kiem, czy czystą wódką ? To już w czasach PRL bogatszą zakąskę podawali w barac
                          > h.
                          A to moze przeczytaj jeszcze raz, co podala na stol watkodajka. Nie sama sucha kielbase, oj nie. Nie bede tego przepisywac, nie chce mi sie wink
                          • senin1 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:23
                            no a co niby takiego dala?
                            dwie zupy, po (pol?) palki kurczaka z majonezem I jakies bulki

                            dobrze ze podala orzeszki slone, mam nadzieje ze na poczatku I wszystkich na tyle zamulilo ze juz I'm sie nic wiecej nie chcialo jesc

                            wg mnie przerost formy nad trescia
                            po co dlubac te koreczki I zaiwjane sliwki - roboty przytym of diabla, I w koncu sie okazije ze 2 godziny dlubania da po jednym koreczku I jednej sliwce na osobe

                            wiem, dosc smaczne sa, ale zeby az tak?? ani to eleganckie, ani super wykwintne tylko roboty of cholery

                            kobita poplynela zupelnie bez sensu, I jak to ktos napisal tak troche jan na promocji w supermarkecie

                            no mogla tych sliwek chociaz ze 200 zrobic

                            a tak przy okazji, zastanawiam sie of zawsze czy ludzie nie zdaja sobie sprawy ze inteligencja przydaje sie wszedzie, I takie duze przedsiewziecia trzeba planowac z glowa a nie z jakimis kompleksami (if you know what I mean wink )
                            • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:30
                              senin1 napisała:

                              > no a co niby takiego dala?
                              > dwie zupy, po (pol?) palki kurczaka z majonezem I jakies bulki
                              >
                              Ciasta, koreczki, nie "jakies bulki", tylko jakies tam zawijance z salami i cebularze, jakis makaron i duzo wiecej...wszystko jest wymienione w watku. No ale mozna wybrac trzy rzeczy z calego menu, zeby sie ponabijac,bo to fajna zabawa.
                              • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:50
                                Proszę cię - autorka sama napisała, w jakich ilościach to wszystko było. Koreczki po sztuce (!) na głowę liczysz jako pełnoprawne danie, którym każdy miał okazję się poczęstować? Jajka faszerowane w ilości pół (!) na osobę? Pałek kurczaka było "aż" 1,5 kg (przed zamarynowaniem i upieczeniem!) na planowanych 60 osób - po ile to wypada na gościa? Nie dziwię się, że z tej "megaimprezy" planowanej do białego rana większość się zwinęła grubo przed północą - zobaczyli, że jedzenie się kończy (zupę autorka podawała dopiero o północy, gdy gości zostało tylu, że dla wszystkich starczył 5 l gar żurku, na stołach zgodnie z opisem stały jakieś chipsy, dwa pokrojone (?) ciasta i dwie miski sałatki - na kilkadziesiąt osób przybyłych...), to cóż im pozostało?

                                Tu naprawdę nie chodzi o to, CO podała autorka, ale JAK i ILE, nie widzisz tego?
                                • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:00
                                  iwoniaw napisała:

                                  > Proszę cię - autorka sama napisała, w jakich ilościach to wszystko było. Korecz
                                  > ki po sztuce (!) na głowę liczysz jako pełnoprawne danie, którym każdy miał oka
                                  > zję się poczęstować?
                                  Nie, licze to jako stos pokarmu, z ktorego kazdy mogl czerpac. Jeden zje dwa koreczki, dla innego koreczkow zabraknie, ALE zamiast nich zje cebularza czy cos tam. Potrafisz liczyc? To sobie policz ile tego WSZYSTKIEGO w sumie bylo. Za malo? Rly? Ja jem bardzo duzo a takiej ilosci bym nie podolala. Co wy, samych bulimikow na imprezy zapraszacie? No chyba, ze winogrona,chipsy,ciasta to nie jedzenie,tylko dekoracja? Jedzeniem jest tylko goracy posilek, tak?
                                  • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:05
                                    Jasne, trzeba być bulimikiem, żeby zjeść dwa koreczki, całe jajko (czyli tym samym pozbawić w ten sposób 3 (!) inne osoby możliwości spróbowania dwóch "dań" na opisanej imprezie) i nie być najedzonym "pod korek". No ja cię proszę.
                                    • kura17 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:12
                                      > Jasne, trzeba być bulimikiem, żeby zjeść dwa koreczki, całe jajko (czyli tym sa
                                      > mym pozbawić w ten sposób 3 (!) inne osoby możliwości spróbowania dwóch "dań" n
                                      > a opisanej imprezie) i nie być najedzonym "pod korek".

                                      naprawde trzeba przeklamywac?
                                      oto co bylo na imprezie - wpisy gospodyni - czy naprawde jest tam wspomniane tylko jajko i koreczki??? naprawde - DWA "dania"???

                                      sałatka makaronowa z gotowanym kurczakiem i warzywami
                                      tortille z łososiem i serkiem chrzanowym.
                                      jajka na twardo z majonezem i kaparami - 25 sztuk
                                      sałatka ziemniaczana - 3 litry
                                      sałatka z buraków z fetą i rukolą - 3 litry
                                      Sałatka grecka - 3 litry
                                      eszcze pieczone kuleczki z mięsa mielonego na ostro i wegańskie z ciecierzycy z warzywami. NIe wiem ile ich było, pełen półmisek, piekłam na trzech tackach grilowych
                                      koreczki z minimozarelli, pomidorków i oliwek - około 60-70 sztuk
                                      miniszaszłyczki z 1,5 kg piersi kurczaka i dużego ananasa
                                      30 pałek z kurczaka z sosem ajoli
                                      cebulaki z chrupiącego ciasta - połowa z nadzieniem z cebuli i pieczarek, połowa z batatem i bakłażanem - 80 sztuk
                                      chlebki zapiekane w warkocz z sosem pomidorowym, salami i serem - ciasto z 1 kg mąki
                                      paluchy z ciasta francuskiego z 4 opakowań ciasta z trzema sosami
                                      śliwki w boczku wędzonym - około 60 zawijasów
                                      sery, kabanosy, winogrona, orzechy - dużo, zostało na stole i w lodówce
                                      1 kg orzeszków solonych
                                      paluszki, krakersy, chipsy
                                      sernik na zimno z mango
                                      ogromna blacha szarlotki
                                      ciasto chałwowe
                                      beza duża, 4-piętrowa - 1 kg mascarpone, 0,75 śmietany kremówki, owoce
                                      5 litrów żurku
                                      5 litrów zupy dyniowej
                                      kiełbasa na ognisko, ogórki kiszone, marynowane pieczarki
                                      • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:16
                                        30 pałek z kurczaka, a osób miało być 60. JAK to sobie wyobrażasz rozdzielić ? Bo mi wyobraźni9 zabrakło. Ci, co akurat nie tańczą - jedzą, a pozostali wąchają ?
                                      • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:26
                                        Nie przekłamuję, tylko podaję przykłady konkretnych przystawek, których połowa gości, zakładając, że częstujący się braliby tylko po 1 sztuce, nie miała szansy nawet powąchać, a nie są to rzeczy specjalnie sycące (zwłaszcza koreczki). "Miniszaszłyczki" też robiła na wykałaczkach, sama pisała, więc nie ma mowy, o porcjach, którymi ktokolwiek się naje (a zwłaszcza towarzystwo energiczne i NA PEWNO GŁODNE - to słowa z postu startowego w poprzednim wątku). Jak sądzisz, fajnie wygląda podanie 50-60 osobom 30 pałek kurczaka? Gospodyni wnosi tacę i kto pierwszy, ten lepszy, a reszta niech wącha i przegryza czipsem albo orzeszkiem?
                                    • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:13
                                      Nie pros mnie, tylko zsumuj wszystko co bylo na stole a nie wybrane trzy rodzaje przekasek. Wyjdzie tyle, ze zdrowy normalny czlowiek tego nie bedzie w stanie zjesc.
                                    • zlababa35 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 15:34
                                      big_grin
                                      Dobrze, że gospodyni na mnie nie trafiła wink
                            • loola_kr Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:35
                              przecież były jeszcze 4 rodzaje sałatek, kulki mięsne i wegańskie, tortille, 3 rodzaje ciast i kiełbasa z ogniska.
                              Gospodyni chyba wie lepiej czy goście byli głodni czy nie.
                              • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:09
                                gdyby nawet przyjąć przelicznik 1 litr = 1 kg, to biorąc pod uwagę porcje restauracyjne (sałatka to 20-25 dag), jednej sałatki wystarczyło dla 12-15 osób. Czyli nie miałabyś szans spróbowania wszystkich czterech smile
                                • loola_kr Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 14:35
                                  nie. Ale tez nie mam parcia na próbowanie wszystkiego co jest na stole. Jak nie ma sałaty to zjem kiełbasę.
                                  • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 14:49

                                    ponieważ ogniska nie było - kielbasa wylądowała NIE na stole, ale z powrotem, w lodówce smile
                                    • loola_kr Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 15:02
                                      wszyscy byli tak nażarci, że już nikomu nie chciało się piec tej kiełbasy big_grin
                                      • ambree Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 15:25
                                        Czytając wątek, można odnieść wrażenie, że wszystkie krytykujące chyba na codzień nie mają co jeść, że tak łapczywie rzucałyby się na każde danie jakie zostało podane.
                                        Poza tym to chyba nie była impreza typu uwaga podano ma stół pałki z kurczaka, tylko zwykła zabawa z jedzeniem na stole I gdzie tylko mozna było je postawic.
                                        Masakra jakie nienajedzone te ematki dbające o linie.
                                        • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 15:34

                                          rozumiem, że ty jadasz posiłki raz na 3 dni ? big_grin
                                      • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 20:54
                                        loola_kr napisała:

                                        > wszyscy byli tak nażarci, że już nikomu nie chciało się piec tej kiełbasy big_grin

                                        Albo tak slabi i niedozywieni, ze nie daliby rady utrzymac patykow w rekach...woleli powoli opuscic impreze ledwie powloczac nogami i doczolgac sie jakos do najblizszego kebeba...
                            • kura17 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:44
                              > no a co niby takiego dala?

                              kurcze, jak ja sie ciesze, ze mam swoja rodzine, a nie wiekszosc z Was ...
                              "co niby takiego dala?"...

                              na moich imprezach "ogrodowych", ktore robie od lat i na ktore regularnie przyjezdza rodzina polska i niemiecka, choc obie maja daleko (kilkaset kilometrow w jedna strone), nigdy sie nie skarzac (bo nawet gadanie "miedzy soba" wychodzi wczesniej-czy-pozniej przy 20 latach stosunkow rodzinnych).

                              i co takiego im daje?
                              imprezy przy grillu - miesa i kielbasek do wypeku (ZAWSZE nam duzo zostaje, musimy mrozic). grillowane warzywa i szaszlyki bez miesa - na przyklad z serem i owocami (moja siostra jest wegetarianka, wiec dbamy, by bylo duzo i roznorodnie, ale to nic "wyrafinowanego"). do tego sosy sosy sosy (moj maz ma swira na tym punkcie); sosy kupne ...
                              chleb/bagietki i dipy. (kupne ...)
                              trzy salatki - salata+pomidor+ogorek+itp oraz makaronowa z suszonymi pomidorami, parmezanem i bazylia, kupna salatka z bialej kapusty. czasami jeszcze salatka porowa.
                              nauczylam sie, aby deser nie byl zbyt pracochlonny, bo na ogol nie ma wziecia ... sa lody, ciasto marchewkowe, tyle.

                              alkoholu jest sporo: piwo, wino - czerwone i biale, prosecco, zmrozona wodka ziolowa.
                              oraz moja "slynna" lemoniada z mieta - wszyscy sie domagaja smile

                              no wiec nic takiego im nie daje - wedlug Was sad powinni sie juz dawno mnie wyrzec, a tu niespodzianka - wciaz przyjezdzaja i wygladaja na naprawde zadowolonych ...
                              • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:52

                                o widzisz, u Ciebie na ogrodowej imprezie więcej było jedzenia niż u autorki na całonocnych urodzinach.
                                I dobrze to organizujesz - sporo osób jej mówiło, żeby posiłkowała się, chociaż częściowo, gotowcami, ale ona uparła się wszystko zrobić sama. Ja tam nie widzę niczego złego w tym, że część jedzenia przygotuje mi ktoś smile
                                • kura17 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:06
                                  nie sadze, by bylo wiecej.
                                  i w watku nie chodzi _tylko_ o ilosc, ale tez jakosc - ciagle wybrzydzanie na menu i "co takiego dala". ja uwazam, ze podstawa dobrze spedzonego czasu nie jest wykwintne jedzenie, a wiezi miedzy osobami, ktore sie spotykaja. lubie robic imprezy i lubie przygotowywac jedzenie, ale sa to _proste_ rzeczy, czasem posilkuje sie gotowcami i sie tego nie wstydze i naprawde wszyscy dobrze sie bawimy.
                                  ten watek - dla mnie - to typowy przykladek "jedzenia bulki przez bibulki" itp itd ... dziwi mnie to niezmiennie, bo bardzo malo znam takich ludzi w "realu".
                                  • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:11
                                    No nie wiem, ja tam nie widzę oczekiwania, żeby gospodarze podawali nie-wiadomo-co, natomiast dziwi mnie wyśmiewanie oczekiwania, że na całonocnej imprezie ilość jedzenia nie będzie homeopatyczna. I skoro już ktoś chce koreczki, to niech będą koreczki (choć to akurat drogo i pracochłonnie w porównaniu z innymi rzeczami wychodzi), ale po sztuce na głowę? Albo po pół jaja faszerowanego na gościa (a i to dlatego tak dużo, że nie wszyscy przyszli)?
                                    • kura17 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:17
                                      > No nie wiem, ja tam nie widzę oczekiwania, żeby gospodarze podawali nie-wiadomo-co,
                                      > natomiast dziwi mnie wyśmiewanie oczekiwania, że na całonocnej imprezie ilość jedzenia nie
                                      > będzie homeopatyczna.

                                      owszem, bylo mnostwo wybrzydzania na "wyrafinowanie" menu w poprzednim watku.
                                      oraz - czy jedzenie wymienione w moim poscie tuz po Twoim - to sa wedlug Ciebie ilosci homeopatyczne??? huh
                                  • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:13
                                    Nie masz racji - to autorka chciała zrobić od początku super wypasioną imprezę.
                                    Nie wyobrażam sobie całonocnej imprezy urodzinowej (a jak widać dziewczyna robi je od wielkiego dzwonu - na okrągłe urodziny, a nie raz na miesiąc dla najbliższych przyjaciół) bez przynajmniej JEDNEGO ciepłego pełnego dania głównego.
                                    Bo to wszystko, co zrobiła, to są wg mnie same przystawki, przekąski i dodatki. W dodatku w ilościach: kto pierwszy ten lepszy.
                              • senin1 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:17
                                to nie chodzi o to, by dac gosciom cos wyjatkowego,
                                ale po co sie napinac na "wykwintnie" zajebiscie itd, jesli I tak przyrzadza sie cos bez ladu I skladu

                                bylo okolo 30 potraw ( roboty of cholery, nie wierze ze przyrzadzila to w jedno predpoludnie I byla swieza , wypoczeta , gotowa na calonocne tance)
                                wyglada na to ze oprocz sliwek w boczku I orzeszkow nie bylo ani jednej potrawy ktorej skosztowac by mogl kazdy gosc

                                ja sie wiec skromnie pytam: dlaczego nie mozna bylo przyrzadzic 15 potraw a le w ilosciach, ktore dalyby mozliwosc kazdemu zjesc chocby po kawalku?
                                to byloby INTELIGENTNE podejscie do wyzwania - potraw wciaz sporo, goscie nie lypia spod oka, czy ktos I'm te przedostatnia sliwke zwinie spod nosa. przygotowywujacy nie zajechani na smierc

                                a moze chodzi o brak zaufania do wlasnych umiejetnosci kulinarnych?

                                zawsze fajnie jest powiedziec ze "nic nie zostalo" oprocz kabanosow winogron I serow (w domysle - komercjalnych)
                                "wszystko co ja przygotowalam zniknelo z polmiskow w mgnieniu oka!"

                                I powtorze, do wszystkiego potrzeba odrobiny inteligencji. Do strzyrzenia wlosow, przygotowywania jedzenia,/ imprezy. przykrecania srubek itd...

                                • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 15:10
                                  >ja sie wiec skromnie pytam: dlaczego nie mozna bylo przyrzadzic 15 potraw a le w ilosciach, ktore dalyby mozliwosc kazdemu zjesc chocby po kawalku?

                                  trafna uwaga smile Jatojagonik wymieniłą jakąs niebywałą liste przekąsek, każda w skromnje ilości (jak na te skalę imprezy) - po kiego grzyba? to nie knajpa, tylko prywatny dom -nikt nie oczekuje menu na 2 strony, za to może - słusznie - oczekiwac, że dla niego wystarczy i nie będzie musiał przyglądać się, jak inni jedzą coś, co w 2 minuty zniknęło z półmiskow
                                  • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:19
                                    No otóż to.
                              • senin1 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:28
                                I jeszcze:
                                dlaczego te palki kurczaka w ayoli - coz takiego daje ten cosnkowy kajonez palkom kurczaka -dla mnie bez sensu

                                a.., I mialo byc bezstresowo przeciez
                      • joanna_poz Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:12
                        zauważ uprzejmie, że to, że treścią tej imprezy będzie żarcie i o tej magii żarcia napisała organizatorka w poście załozycielskim:

                        Jak to ogarnąć kulinarnie? Będą tańce i swawole, od 18 do białego rana. Ma być niezapomniana 50-tka. Urlop na gotowanie wykluczony. Zostają mi popołudnia w tygodniu i sobota przed imprezą. Jak to zrobić, żeby pysznego jedzenia było w bród i żebym nie padła na pysk? Raczej typu przekąski, ale wiem z doświadczenia, że wszyscy będą głodni. Towarzystwo sportowe, bardzo taneczne i energiczne, więc na pewno jedzenia potrzebuję baaardzo dużo... Na goraco o północy będę miała gar zupy podwójnie kukurydzianej z jadłonomii. I co jeszcze??? Katering odpada

                        jednoczesnie sama kreowała się na super-kucharke, prawie z gwiazdkami Michelina i super-organizatorkę.

                        nadmuchiwany balon niezwykłości pekł, wyszło, że impreza była pewnie fajna, ale dośc zwyczajna.. samego żarcia było średnio... a goście zwinęli się koło polnocy.
                        • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:16
                          Jezeli trescia imprezy mialo byc zarcie, to faktycznie slabo. Ale dla mnie z zalozenia, kazda impreza, ktorej glowna trescia jest zarcie bedzie slaba smile
                          • kura17 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:25
                            > Jezeli trescia imprezy mialo byc zarcie, to faktycznie slabo. Ale dla mnie z zalozenia, kazda
                            > impreza, ktorej glowna trescia jest zarcie bedzie slaba smile

                            ja mam rodzine (po mezu ...) niemiecka, ludzi ktorzy lubia imprezowac i bawic sie. i od prawie 20 lat cala ta rodzina jest zawsze "odrobine" zaszokowana polskimi imprezami ... a dokladniej: iloscia jedzenia smile nie wierza, ze to mozna przejesc (i rzeczywiscie jedzenia zawsze zostaje).
                            • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:32
                              kura17 napisała:

                              > ja mam rodzine (po mezu ...) niemiecka, ludzi ktorzy lubia imprezowac i bawic s
                              > ie. i od prawie 20 lat cala ta rodzina jest zawsze "odrobine" zaszokowana polsk
                              > imi imprezami ... a dokladniej: iloscia jedzenia smile nie wierza, ze to mozna prz
                              > ejesc (i rzeczywiscie jedzenia zawsze zostaje).
                              Taka tradycja. Czy fajna? Co potem robic z tym calym jedzeniem? Czesc mozna zamrozic, podojadac. Ale czesto sie tez marnuje sad
                  • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 11:04
                    Nie wiem jaką ma. Może wielką, może taką (taka stozkowa z ikei), a może coś pomiędzy.
                    • maslova Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:25
                      Jakiej by nie miała, to albo żurku starczy tylko dla 12-13 osób, albo po pół szklanki na łebka.
                • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 10:59

                  0,08 to się chochelka nazywa, nie chochla. Taką to ja używam do sosów tongue_out
                  Ale jeśli autorka ma taka, jak ty - to, jak zauważyły dziewczyny - goście dostali po pół TAKIEJ miseczki żurku. No super po prostu. Najedli się, że hej.
    • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 15:45
      Wiem juz, czemu tylu rodakow ma nadwage. Bo uwazaja,ze imprezy sa od tego zeby sie najesc do wypeku. Bardzo pouczajacy watek smile
      • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 15:59
        Zarówno ludzie z nadwagą, jak bez, inaczej jedzą na imprezach, niż w domu. To akurat nic dziwnego - po pierwsze, działa magia obficie zastawionego stołu i apetycznego wyglądu potraw, po drugie, w towarzystwie je się więcej, po trzecie - zabawa i to przy alkoholu powoduje większy apetyt, niż wieszanie prania albo usypianie dzieci smile dlatego zwykle u siebie w domu nie jada się na obiad czy kolację tyle, co podczas spotkań świątecznych, imienin, wesel itp.
        • jatojagodnik Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 16:04
          To nie było siedzenie przy zastawionych stołach. Tańce i jedzenie na stojąco. Lub przysiądnięcie na krześle / fotelu - ale i tak bez stołu pod nosem.
          W pełni się zgadzam, że na wesele na tyle osób, było by za moało jedzenia. Na imprezę o takim charakterze w zupełności wystarczyło. Chociaż po lekturze waszych opinii byłam mocno zestresowana smile
      • kondolyza Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 16:05
        ja szykuje impreze na ten weekend na sobote. robimy to w naszym domu na wsi. dotychczas potwierdzilo 46 osob z czego 11 dzieci.
        w czwartek jade z panią fo pomocy-zawieziemy tam zakupy,ja zajme sie rozpakowaniem zakupow a pani posprzata i naszykuje posciel w pokojach bo czesc osob bedzie spac (7 pokoi). nie ma w tych pokojach mebli wiec nie ma kurzochlonow zwlaszcza ze tydzien temu tez bylismy i byla nasza pani pomoc. w gre wchodzi przelanie lazienek oraz zmycie wszedzie podlogi.

        moje zakupy:
        10 butelek wodki 0.7
        10 kartonow wina
        8 zgrzewek coca coli po 4 butelki
        nue kupuje whyski ani metaxy itp bo posiadamy zapas.
        z jedzenia zawoze tam w czwartek:
        -mieso-gesie piersi w ilosci 6kg, kielbasa w ilosci 20 kg (dzieci glownie beda jadly plus ognisko jesli bedzie pogoda),
        -kopytka gotowe w zaprzyjaznionej garmazerce licze 1 tacka na 2 osoby czyli zamowilam 25 tacek
        -buraczki w worku tarte do podgrzania beda w ilosci 10 kg
        -marchewka w ilosci 10 kg
        -szpinak baby,roszponka,3 kostki sera feta, zrobie je tez z kaparami i suszonymi pomidorami ale to mam w spizarni na wsi.
        -w piayek po poludniu odbieram 2 kg pasztetu z dzika i tyle samo pasztetu z jelenia. podam je z grzybami marynowanymi i zurawiną (mam na miejscu).
        - w piatek odbieram rez pieczywo
        - zamierzam zroboc gar 10 litrowy zupy dyniowej krem (dynie zawioze w czwartek,mleczko kokosowe mam,imbir tez w czwartek zawioze)
        -dla dzieci zrobie 10 litrowy gar pomidorowej i ugotuje do tego ryz w garnku zeby bylo prosciej
        -zamowilam wedliny na piatek-lacznie 10 kg poledwic wedzonych boczku,rolad i szynki
        -ser zolty
        -sery smakowe
        -owoce:banany dla dzieci,winogrona,avokado
        -warzywa: ogorki koszone wiaderko,pomidory,cebula
        -zamowilam tez siadro sledzi z cebulką
        Slodkie przywiozą goscie.malo jest na to chetnych jesli juz to dzieci.
        -w czwartek jedzie ze mną 40 jaj z myslą o tej okolo polowiektira zostaje na noc i bedzie jescc w niedziele sniadanie.
        napisze Wam w przyszlym tygodniu jak poszlo.
        • bazia8 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 19:04
          Kondi daj spokój, już nie musisz się pompować. Wszyscy już wiedzą, żeś bogata pani.
      • astrum-on-line Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 16:26
        fornitta69 napisała:

        > Wiem juz, czemu tylu rodakow ma nadwage. Bo uwazaja,ze imprezy sa od tego zeby
        > sie najesc do wypeku. Bardzo pouczajacy watek smile

        Imprezy są od tego, żeby się najeść do wypęku. Przynajmniej w tym kraju. To ma być dzień inny niż codzienny, świąteczny. Ma być dostatniej niż na codzień, ciekawiej, lepiej. I dobrze.
        • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 16:33
          astrum-on-line napisała:

          > fornitta69 napisała:

          > Imprezy są od tego, żeby się najeść do wypęku. Przynajmniej w tym kraju. To ma
          > być dzień inny niż codzienny, świąteczny. Ma być dostatniej niż na codzień, cie
          > kawiej, lepiej. I dobrze.
          Wiecej zarcia = lepiej? W dzisiejszych czasach nadmiaru? Ja zauwazylam,ze na imprezach ludzie jedza raczej malo- bo zajmuje ich rozmowa, tance. Siedza przy stole i biesiaduja godzinami- a jednak jedzenia ubywa powoli. No chyba ze komus sie po alko wlaczy gastrofaza- ale to raczej wyjatki od reguly. Nie rozumiem tego kultu zarcia.
        • mariola233 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 16:36
          5 litrów zupy to ja gotuję na 4 osoby na dwa dni 😋
          • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 19:07
            Nie każdy ma wsród gości kobiety, które muszą dziennie przerzucić pół tony towaru, mają męża drwala i dwóch synów kulturystów.
            Zastanawiałas się kiedyś dlaczego miseczka do zupy ma maks. 300 ml, a przecież w żadnej restauracji nie podają pełnej?
            No bo chyba nie żywicie się tylko zupąwink
            • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 19:11
              No bo chyba nie żywicie się tylko zupą

              No my nie, ale tu było jeszcze po koreczku (1 sztuka!) na gościa, po 1,5 cebularza i po pół pałki kurczęcej. big_grin Nic dziwnego, że o północy już tylko 12-15 najwytrwalszych zawodników zostało, to i 5 l żurku dla nich starczyło big_grin
              • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 19:19
                Oraz cala masa innych rzeczy do jedzenia, ktore wymienila autorka watku. I jeszcze jej zostaly resztki kabanosow i serow- tak to gosci zaglodzila.
              • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 19:43
                Zapomniałaś wspomnieć o jakiś 5000-7000 kcal, które były przewidziane na gościa w formie innych potraw. Jeżeli cebularz to cos jak drożdżówka z cebulą, to zjedzenie czegoś takiego zaspokaja głód przeciętnego człowieka na wiele godzin. Bo chyba, nie wsuwasz 1,5 jagodzianki na raz i to przed/ po obiedzie.
                W niedzielę jadłam obiad w dość znanej warszawskiej restauracji, specjalnie się przyglądałam, kelnerki 3/4 talerzy wynosiły z resztkami jedzenia, a porcja, którą dostałam to było jakieś 100-120 gram mięsa do tego jakieś 50 gram karmelizowanej gruszki i jakieś 150 gram ziemniaka pieczonego.
                • sundry Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 19:52
                  Drozdzowka z cebulą zaspokaja głód na wiele godzin? big_grin chyba mam jakiś dziwny żołądek- dla mnie to przekąska raczej niż samodzielne danie.
                  • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 20:53
                    Jak zjesz drozowkę z cebula na śniadanie, to kiedy będziesz głodna? Czym zagryzasz taką bułę, żeby zaspokoić głód na kilka godzin?
                    • sundry Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 21:29
                      Myślę, że na więcej niż 2h mi nie wystarczy smile na kilka godzin to musialabym ją zagryźć jakims solidnym kawałkiem mięsa z dodatkiem kaszy, ryżu czy makaronu.
                      • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 21:34
                        No to na imprezie u watkodajki bys zagryzla kabanosem, chipsami,orzechami,winogronami... o co wlasciwie chodzi z tym wysmiewaniem jej menu? Ze za malo? Ze niedobre? Za malo wykwintne? Ze brak rosolu i schabowego? Przez caly watek przebrnelam i dalej nie rozumiem surprised
                        • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 21:58
                          Ze za malo?

                          Tak. Zresztą jej goście chyba też byli tego zdania i zobaczywszy obfitość w ilości "jeden koreczek na głowę" ulotnili się przed północą, więc wówczas faktycznie ten 5 l garnek żurku wystarczył dla tych 15 osób, a druga zupa została na "poprawiny". To naprawdę dziwaczne, swoją drogą, zaprosić ludzi na całonocną imprezę startującą o 18.00 i 50 osobom zupę dopiero o północy serwować jako jedyne ciepłe danie.
                          • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 22:40
                            Za malo? Policz sobie ilosc zarcia na osobe- uwzgledniajac wszystko (!) co wyszczegolnila watkodajka. Nie ma szans zeby to przejesc w jedna noc. Tak, goscie na pewno sie ulotnili bo im sie zarcie nie podobalo. Bo na impreze idzie sie zrec. Zalamuje mnie ten watek coraz bardziej i bardziej i bardziej sad sad sad
                            • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 22:43
                              I co chodzi z cieplym jedzeniem? Jest obowiazkowe? Zakladam,ze dziewczyna ma w domu taka temperature,ze nie musi gosci rozgrzewac goraca zupa. Zreszta, nawet jak ma zimno w domu, to byl alkohol- rozgrzewa lepiej niz musowy na polskiej bibie "koklet" tongue_out
                          • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 07:23
                            Ale juz z rzeczy, które wysmiewasz mamy jeden koreczek, półtora cebularza, pół jajka, pół pałki.
                            Naprawdę ulatniasz się z fajnej imprezy u przyjaciół, bo nie zapewnili ci odpowiedniej ilości jedzenia?
                            • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 08:15
                              Jeżeli robi sie pusto na stole, to znaczy, ze gospodarze przewidzieli impreze do tej godziny, wiec owszem, oznacza to, ze czas zbierac sie do domu.
                              • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 08:20
                                Czyli jeżeli na wstępie widzisz chipsy i słone paluszki nawet się nie rozbierasz?
                                • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 09:12
                                  Takie menu to na urodzinach 5-latka dla kolegow.
                                  A i to slabiutko.
                        • sundry Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 07:07
                          Wszystko, co wymieniłas, nie nadaje się dla mnie do zapełnienia żołądka, tylko jako dodatek do dania głównego, zwłaszcza gdy jest alkohol i tańce.
                          • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 07:28
                            Mnie natomiast zastanawia kto lubi tańczyć z pełnym żołądkiem. Jak radzisz sobie wychodząc do klubu? Bierzesz termos z obiadem? Szukasz otwartej restauracji?
                            • sundry Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:12
                              Zjadam solidny posiłek przed wyjściem, a w nocy często szukam kebaba.
                              • kondolyza Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:27
                                sundry napisała:

                                > Zjadam solidny posiłek przed wyjściem, a w nocy często szukam kebaba.

                                a tyłek rośnie 😂
                                • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 12:29

                                  e nieeee, wyskacze kalorie tańcząc tongue_out
                                  • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 14:52
                                    Po kebabie to raczej sobie nie poskaczewink
                                • sundry Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:56
                                  Póki się mieści w 34, to się nie martwię tongue_out
                                  • kondolyza Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 00:49
                                    sundry napisała:

                                    > Póki się mieści w 34, to się nie martwię tongue_out

                                    klawiatura przyjmie wszystko, ale obie wiemy jak jest w realu 😉
                                    • sundry Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 02:52
                                      Mam metki ubrań wysłać czy co? To jakieś wielkie dziwo nosić rozmiar 34 przy 158 cm wzrostu i 48 kg wagi? wink
                                    • maslova Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 09:29
                                      > klawiatura przyjmie wszystko, ale obie wiemy jak jest w realu 😉
                                      Wiedziałam, że w końcu przyznasz się, że to, co piszesz to zwykła ściema wink
                                      • kondolyza Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 09:57
                                        maslova napisała:

                                        > > klawiatura przyjmie wszystko, ale obie wiemy jak jest w realu 😉
                                        > Wiedziałam, że w końcu przyznasz się, że to, co piszesz to zwykła ściema wink

                                        nie. ja po prostu ją znam w realu smile to ona sciemnia nie ja.
                                        • sundry Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 18:10
                                          To o mnie? I czego dotyczy ściema?
                            • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 14:46
                              >Mnie natomiast zastanawia kto lubi tańczyć z pełnym żołądkiem

                              Tańczysz breakdance na imprezach? bo nie przychodzi mi do głowy nic innego, w czym przeszkadzałby pełny żołądek smile
                              • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 15:38
                                lady-z-gaga napisała:

                                > Tańczysz breakdance na imprezach? bo nie przychodzi mi do głowy nic innego, w c
                                > zym przeszkadzałby pełny żołądek smile
                                Tanczysz np taniec brzucha z pelnym kaldunem? A fuj!
                                • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 15:51
                                  Aha!
                                  to była urodzinowa impreza tematyczna, pt. Wieczór arabski !
                                  No to menu nie pasowało, zdecydowanie big_grin
                                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 15:54
                                    Ja tam na kazdej imprezie tancze taniec brzucha, bo sie musze pochwalic, ze umiem wink Ale serio, dynamiczny ruch z pelnym zoladkiem mi sie kloci. I chyba nie tylko mnie. Ale co kto lubi.
                                    • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:01
                                      I ile razy ten taniec brzucha wykonujesz?
                                      Bo wiesz, zawsze można raz na wejście, jeszcze przed jedzeniem smile
                                      • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:06
                                        Chyba musze uwierzyc na slowo, ze niektorzy lubia tanczyc z pelnym zoladkiem (bo czemu forumki mialyby klamac). Ale dla mnie osobiscie to dziwne.
                                        • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:11
                                          Pełny to on jest przez pierwsze 10 minut. Idziesz tańczyć - i już spalasz kalorie i możesz jeść i pić dalej.
                                          Gorzej, jak tańczysz i burczy ci głośno w brzuchu z głodu.
                                          • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:18
                                            Trawienie trwa 10 minut? Jakos inaczej mnie na biologii uczyli.
                                            • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:28

                                              liczysz czas od połknięcia do wydalenia?

                                              No to ci współczuję, najwidoczniej, póki nie strawisz, nie ruszasz się z domu sad
                                              Ja tam nie czuję fizycznego obciążenia w brzuchu po zjedzeniu jednej pałki udka i sałatki, do tego stopnia, żeby nie móc tańczyć.
                                              • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:36
                                                No i w tym rzecz,ze ja tez (i chyba wiekszosc ludzi) po palce kurczaka i salatce moge tanczyc. Dlatego tego typu przekaski sa dobre na taneczne imprezy. I takie przekaski podala watkodajka, prawda?
                                                Ale juz zaraz po dwudaniowym obiedzie nie wyskocze na parkiet, chociaz sie wcale nie czuje przezarta.
                                                • astrum-on-line Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:45
                                                  NO i dochodzimy do sedna. Zjedliśmy z mężem na pół tą pałkę kurczaka i miseczkę sałatki, wypiliśmy po kieliszku, potańczyliśmy pół godziny i chcemy przekąsić coś znowu. A tu nie ma co..... Bo orzeszki ziemne, winogrona i tort bezowy to nie jest jedzenie do wódki i tańców.
                                                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:48
                                                    No nie. Jestes kolejna osoba, ktora uparcie nie chce przyjac do wiadomosci co bylo na stole watkodajki. Oprocz salatki i palek i winogron i tortu i orzeszkow byly tez inne rzeczy. Jedynym problemem gosci moglo byc to,ze nie zalapali sie na jakas konkretna przekaske a nie brak jedzenia.
                                                  • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:18
                                                    No wiesz, może ty faktycznie byś nie odczuwała dyskomfortu, gdybyś nie załapała się na koreczki, faszerowane jajka, pałki z kurczaka i sałatki i ucieszyłabyś się, że aż jeden cebularz dla ciebie się ostał, ale większość ludzi skubnęłaby tych winogron czy czipsów, może zjadła kawałek tortu bezowego i ewakuowałaby się do domu (być może przez jakiegoś kebaba, owszem) widząc, jak wygląda "megaimpreza" z "mnóstwem pysznego jedzenia", którego miało być "w bród dla głodnych gości", nie czekając do północy, aż gospodyni poda te 5 l zupy na 50 osób...
                                                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:21
                                                    Wiekszosc? Jestes tego taka pewna? To ja sie ciesze,ze ja i moi znajomi nalezymy do mniejszosci smile
                                                  • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:32
                                                    Wiekszosc? Jestes tego taka pewna?

                                                    No, sądząc po tym, że na imprezie autorki wątku o północy pozostało już tylu (z ponad 50) gości, że 5 l zupy "wystarczyło dla wszystkich", to raczej tak big_grin
                                                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:34
                                                    Aha. Czyli powodem ich ewakuacji na sto procent byl brak zarcia. No ok
                                                  • maslova Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:56
                                                    A jakiś inny powód przychodzi Ci na myśl? Skoro impreza z założenia miała być do białego rana (goście chyba zostali o tym uprzedzeni)? Wiadomo, jednostkom może coś wypaść, ktoś źle się poczuje, dzieci ma chore itp.. Ale żeby planowaną całonocną superimpreze opuściło 3/4 gości, to naprawdę dziwny zbieg okoliczności.
                                                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:59
                                                    Przypomnial mi sie watek "o ktorej wypada wyjsc z wesela" smile Moze czesc gosci lubi wczesnie chodzic spac wink (Tak, wiem, kto sie nie bawi do rana, ten patologia i w ogole nie powinien przyjmowac zaproszen na imprezy!!!)
                                                  • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 09:15
                                                    >A jakiś inny powód przychodzi Ci na myśl? Skoro impreza z założenia miała być do białego rana (goście chyba zostali o tym uprzedzeni)? Wiadomo, jednostkom może coś wypaść, ktoś źle się poczuje, dzieci ma chore itp.. Ale żeby planowaną całonocną superimpreze opuściło 3/4 gości, to naprawdę dziwny zbieg okoliczności.

                                                    Mnie przychodzi na myśl istotny powód smile a mianowicie to były 50 urodziny, a nie 18 i goście ( a przynajmniej większość) pewnie byli mniej więcej w wieku jubilata. Byłabym szczerze zdumiona, gdyby wszyscy zostali do rana smile tak więc, chociaż przychylam się do opinii, że menu było dziwnie ułożone, a porcji za mało, to wizja gości opuszczających imprezę z powodu głodu do mnie nie przemawia smile
                                                  • maslova Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:15
                                                    > Mnie przychodzi na myśl istotny powód a mianowicie to były 50 urodziny, a nie 18 i goście ( a przynajmniej większość) pewnie byli mniej więcej w wieku jubilata. Byłabym szczerze zdumiona, gdyby wszyscy zostali do rana

                                                    Serio? Nie mam jakiejś wybitnie zabawowej rodziny, ale przy tego typu okazjach 90% z nich bawi się do rana. Poza tym przypominam, że wg jatojagodnik "Towarzystwo sportowe, bardzo taneczne i energiczne, więc na pewno jedzenia potrzebuję baaardzo dużo... ".
                                                  • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:26
                                                    Jeżeli liczna grupa 50latkow bawi się do rana ( i jest to regułą, a nie jednorazową akcją) to znaczy, że towarzystwo jest wybitnie zabawowe i mocno odbiega od średniej w tym wieku smile
                                                    Wystarczy poobserwować dowolnego Sylwestra, który przeciez z zasady jest okazją do całonocnej zabawy - ludzie zaczynają się stopniowo rozchodzić od godziny pierwszej, drugiej (a zaczynają o 22). U autorki impreza zaczęła się wcześniej, więc wyjście o północy nie jest niczym nadzwyczajnym.
                                                  • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:51

                                                    nie spotkałam się jeszcze nigdy z Sylwestrem, który rozpoczynałby się o 22, a kończył o 1.

                                                    I zauważ, że autorka planowała od początku gości do rana (z niewielkimi wyjątkami, którzy będą musieli wyjść wcześniej). Towarzystwo podobno sportowe, więc zaprawione fizycznie, poza tym rozrywkowe, lubiące dobrze zjeść i dobrze się bawić. KTO z takich gości, wychodzi z imprezy w połowie ? big_grin
                                                  • maslova Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:12
                                                    > więc wyjście o północy nie jest niczym nadzwyczajnym.
                                                    Zgodziłabym się, gdyby autorka sama nie robiła założenia o imprezie do białego rana. Ale to oczywiście tylko moje domniemania. Jak dla mnie cała ta "historia" nie trzyma się kupy i autorka popełniła dwa piękne "trollingowe" wątki
                                                  • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:32
                                                    Dziś pokazywali w telewizji co piłkarze jedli na śniadanie. To co według niektórych tu byłoby sycącym posiłkiem dla jednej kobiety, musiało wystarczyć na czterech chłopa, którzy mają wieczorem przebiec kilkadziesiąt kilometrów. Omleciki z na oko dwóch jajek, dwa, trzy średniodojrzałe pomidorki na nich wszystkich, garść zielonych i czarnych oliwek (na oko po 3-4 na głowę), kostka białego sera, do podziału na czterech, jakieś lokalne pieczywko.
                                                  • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:43
                                                    Kuźwa, ty chyba nigdy sportu nie uprawiałaś, skoro dajesz za przykład piłkarzy, którzy wieczorem będą musieli przebiec (i to z dużą szybkością a nie truchcikiem) około 10 km każdy z nich (no oprócz bramkarza).

                                                    A założę się, że na imprezach (kiedy nie mają za chwilę meczu) jedzą normalne porcje dla chłopa.

                                                    Tylko nie porównuj meczu do tańca big_grin
                                                  • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:50
                                                    Nie będę porównywać, bo bez jedzenia co pół godziny nie macie siły tańczyć, a co dopiero biegaćwink
                                                  • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:58

                                                    a GDZIE ja czy ktokolwiek napisał, że nie ma siły tańczyć ? dośpiewałas sobie, nieładnie.
                                                  • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:14
                                                    Wiesz co, do tej pory myślałam, że ta dyskusja to z Twojej strony zwykły upór, golono-strzyżono, a nawet jesli nie, to trudno, każdy ma prawo do własnych bpoglądów i stylu życia, jedzenia, robienia imprez. Jednak tekstem o piłkarzach pokazałaś, że jestes po prostu ignorantką i naprawdę lepiej by było, abyś nie próbowała szukać merytorycznej podbudowy dla swoich argumentow, bo tylko się wygłupiasz.
                                                  • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:47
                                                    >Dziś pokazywali w telewizji co piłkarze jedli na śniadanie. To co według niektórych tu byłoby sycącym posiłkiem dla jednej kobiety, musiało wystarczyć na czterech chłopa, którzy mają wieczorem przebiec kilkadziesiąt kilometrów.

                                                    jesteś pewna, że do wieczora juz nic nie dostali do jedzenia? big_grin
                                                  • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:06

                                                    > którzy mają wieczorem przebiec kilkadziesiąt kilometrów.

                                                    ??? ile ???
                                                  • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:27
                                                    Obstawiałam 20+, przesadziłam o kilka. Chociaż jeśli w ciagu dnia mają jakiś rozruch to może nawet nie za bardzo. Nigdy nie trenowałam piłki nożnej, ostatnio byłam pierwszy raz na meczu na żywo i miałam wrażenie, że się sporo muszą nabiegać.
                                                  • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:38

                                                    sporo, ale 10-11 km. to raczej max. smile
                                • lusitania2 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 15:57
                                  fornitta69 napisała:

                                  > Tanczysz np taniec brzucha z pelnym kaldunem?

                                  owszem, też. Tańczę też tango, salsę, foxtrota, walca angielskiego i wiedeńskiego, rock'n'roll i całą resztęsmile.
                                  Związku do twojego "fuj" w żadnym przypadku nie znajduję.
                                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:02
                                    To ja nie wiem jaki Ty masz zoladek,ze mozesz zjesc do syta i zaraz potem sie wyginac i skakac. Ja bym sie zwyczajnie porzygala. Wszyscy ludzie,ktorych znam po zjedzeniu solidnej porcji, musza chwile odsapnac, zanim rusza w tany. Chyba tylko ematka bedzie tanczyc tango z palka kurczeca w zebach- bez zadyszki i z usmiechem tongue_out
                                    • astrum-on-line Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:29
                                      No to może sprecyzujmy, co to jest pełny żołądek i solidna porcja. Bo ja po zjedzeniu solidnej porcji mogę spokojnie normalnie działać (nie tańcze akurat prawie wcale, ale za to amotorsko uprawiam dość dużo sportu). No ale po zjedzeniu solidnej porcji nie jestem wypchana, tylko po prostu wiem, że coś zjadłam. Jeżeli ktoś musi odsapną po zjedzeniu to albo ma problem z przewodem pokarmowym albo się przejada. .
                                    • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:39

                                      Boszszsz, sprawiasz wrażenie osoby, która nigdy nie była na imprezie z normalnym jedzeniem smile Sorry, ale takie mam wrażenie.
                                      Nie musisz najadać się do wypęku jedną potrawą, skoro wiesz, że za chwilę będzie następna.
                                      Zjadasz udko z surówką - idziesz tańczyć.
                                      Po pół godzinie wracasz do stolika i zjadasz jakieś zawijane mięso w sosie + 5 klusek śląskich - zjesz, posiedzisz 15-20 minut, pogadasz z kimś, idziesz tańczyć.
                                      itd...
                                      W międzyczasie pijesz alkohol.
                                      Powiem ci, że gdybym miała pić alkohol "na głodniaka" to rozbolałaby mnie głowa już po godzinie i to byłby dla mnie koniec imprezy. Z boląca głową to żadna atrakcja być na imprezie.
                                      • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:45
                                        Czyli skubiesz potrawe, potem nastepna, nastepna. Ile resztek potem zostaje? Ile niedojedzonych dan wraca do kuchni? To naprawde jedyny akceptowalny sposob karmienia gosci? Uwaga: nie mowie,ze to jest zle, mowie,ze mozna inaczej. Bywam na imprezach z jak to nazwalas "normalnym jedzeniem" (np wesela) i osobiscie mnie ten nadmiar zarcia jakos nie jara. No nie.
                                        • sundry Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:59
                                          Jakie znów skubiesz? Jakie resztki na talerzu? Na imprezach zwykle dania są na polmiskach, nakłada się na talerz wg uznania i zjada. Nic mnie tak nie denerwuje jako gospodarza jak niedojedzone resztki, nakładam ile mam ochotę i zjadam.
                                          • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:04
                                            No ok a nie mozna siegac po przekaski miedzy tancami? Tu cebulrz, tu kawalek ciasta,za chwile serek? Musza byc cieple dania? Dlaczego? Kto tak powiedzial? Nie ma dobrej zabawy bez dan na cieplo? U watkodajki byly slone przekaski, slodkie ciasta, owoce,orzechy,alkohol- bylo w czym wybierac. Wierze jej,ze nikt nie siedzial glodny. A ze nie bylo "tradycyjnie"- komu to szkodzi?
                                            • sundry Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:11
                                              Już napisałam- dla mnie owoce, orzechy, mini mozarella tym podobne to nie posiłek. Musi być coś na ciepło, inaczej będę głodna. Imprezy na koreczkach i winogronach to nie dla mnie.
                                              • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:12
                                                Nie dla Ciebie - a dla innych ok smile
                                            • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:14
                                              No ok a nie mozna siegac po przekaski miedzy tancami? Tu cebulrz, tu kawalek ci
                                              > asta,za chwile serek?


                                              Można, pod warunkiem, że jeszcze coś jest po tym, jak dziesięciu innych gości też sięgnęło. O tym właśnie tu piszę. Wszystko pięknie ładnie, ale gdy każda taka przekąska jest dla 1/3 - 1/2 gości, to "za chwilę" nie ma już po co sięgać. I nie, zjedzenie aż dwóch koreczków i jednego jajka faszerowanego to nie jest gargantuiczne obżarstwo, tylko normalna przekąska między tańcami a alkoholem.
                                          • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:06
                                            sundry napisała:

                                            > Na imprezach zwykle dania są na
                                            > polmiskach, nakłada się na talerz wg uznania i zjada. Nic mnie tak nie denerwuj
                                            > e jako gospodarza jak niedojedzone resztki, nakładam ile mam ochotę i zjadam.
                                            I zwykle goscie nakladaja malo (zeby miec miejsce na kolejne dania) i polmiski z ziemniakami, miesami itp wracaja prawie pelne do kuchni.
                                            • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:20

                                              nie, nie wracają pelne do kuchni. Na pólmiskach są np. dwa rodzaje mięs do wyboru, w sumie w ilości gości. Najczęściej, kiedy podawane jest ciepłe danie główne, raczej wszyscy robią sobie przerwę od tańca i jedzą, w międzyczasie odpoczywając, rozmawiając i pijąc.
                                              Pólmiski zostają na stołach, bo być może ktoś będzie miał ochotę (jeśli zostanie) sobie dołożyć drugą porcję (nie uwierzysz, ale są tacy ludzie, którym zjedzenie dwoch kawałów mięsa nie zaszkodzi )

                                              Jezu, że też takie oczywistości trzeba tłumaczyć tongue_out
                                              Serio, nigdy nie byłas na żadnym weselu? Nawet na Studniówce, czy Sylwestrze w lokalu ?
                                              • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:38
                                                Widze,ze bardzo chcesz byc zlosliwa, nie wiem co po. Na imprezach, na ktorych bylam, zarcie czesto wracalo do kuchni w duuuzych ilosciach, potem zostawalo po imprezie. Wiem, widzialam, nie klamie. Moze dlatego mam lekki uraz do "wystawnych" przyjec.
                                      • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 08:26
                                        A mnie niezmiennie dziwi menu na tych "normalnych" imprezach. Zjadasz obiad (udko z surówkalą to obiad), idziesz potanczyc po pół godzinie wracasz zjadasz obiad (5 klusek śląskich ze zrazem (to obiad) i tak cały wieczór. Juz o przewidywalnosci menu (którą już ktoś przywołał, a ty tylko potwierdzasz nawet nie wspomnę). Na szczęście młodzi ludzie coraz częściej odchodzą od tych zwyczajów. Ostatnie wesele na jakim byłam byłoby strasznie obgadane przez was.
                                        Przystawka wielkości większego kieliszka, zupa w "filiżance", a obiad typu kawałek mięsa na wielkim talerzu. Na stołach tylko kwiatki, przekąski w kieliszkach pod ściana i proponowane przez kelnerów. Ematka pewnie porwalaby całą tacę, bo kto się naje mini babeczką z krewetkamiwink
                                        • juuuu7 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 08:42
                                          Raz jeden bylismy na weselu na ktorym nie bylo co jesc...slub na 16, sala weselna oddalona ok 40km. Zanim tam dojechalismy i podano cieple danie bylo ok 19. Pazdziernik, zimno i lalo...po tym posilku nastepny byl po polnocy. Przekasek w zasadzie nie bylo...to co stalo na stolach zniknelo od razu ( a bylo to cos w stylu wielki lisc salaty i trzy kawalki wedliny, jakas salatka ) i nikt niczego nie donosil-zostaly puste polmiski. Przykro bylo patrzec jak glodni goscie siedzieli przy pustach stolach...
                                        • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 08:51

                                          masz rację, strasznie bym obgadała wesele, na którym do jedzenia z przystawek byłyby tylko minibabeczki z krewetkami. Z tego prostego względu, że krewetek nie lubię, więc nie zjadłabym na takiej imprezie nic.


                                          > Przystawka wielkości większego kieliszka,

                                          w ilości połowy gości ?

                                          > zupa w "filiżance",

                                          której wystarczyło dla 1/3 gości ?

                                          > a obiad typu kawałek mięsa na wielkim talerzu


                                          i był to jedyny ciepły posiłek (oprócz zupy) przez całą noc? od popołudnia do rana ?

                                          ---
                                          Paweł

                                          Moje dziecko powiedziałosmile
                                          • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 09:07
                                            Bosz, naprawdę pomyślałas, że były tylko babeczki z krewetkami? Muszę pisać, że były rożne przekąski? Zupełnie nie bywasz na takich imprezach, bankietach?
                                            Nie pamiętam czy coś jeszcze było serwowane do stolików. Na ciepło były jakieś potrawy w podgrzewaczach, ale musisz mi uwierzyć, że nikt sobie nie pakował porcji o jakich tu się pisze. O zgrozo, wspominając to wesele nikt, nigdy nie wspominał, że siedział głodny. Zresztą to popularne miejsce, byłam tam na dwóch takich imprezach. Po pierwszej też nikt nie narzekał.
                                            • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 09:33
                                              Muszę pisać, że
                                              > były rożne przekąski? Zupełnie nie bywasz na takich imprezach, bankietach?


                                              No ja np. bywam i w życiu się nie spotkałam, żeby każda z tych przekąsek była w ilości po 1 sztuce na głowę, tym bardziej - po jednej sztuce dla połowy/jednej trzeciej zaproszonych. A tak to właśnie urządziła autorka wątku u siebie, o czym sama pisze, podając dokładnie ilości potraw i liczbę gości. I tak, uznałabym taką imprezę za kompletną porażkę - jak się chce gości zaprosić na same tańce przy orzeszkach i winogronach, to się im nie mówi, że będzie to całonocna impreza z "mnóstwem pysznego jedzenia". Nie dziwię się, że większość wyszła grubo przed północą. Już mi się nawet nie chce pisać o tym, że wedle słów autorki wątku "goście przynieśli mnóstwo alkoholu" i jednocześnie "wystarczyło go na styk" - co oznacza, że gdyby goście nie przynieśli własnych butelek, to pić by też nie mieli czego. Może rzeczywiście jedzenie też powinni swoje przynieść? big_grin
                                              • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 09:44
                                                A ja ci powiem, że kiedy korzystamy z kateringu to mniej więcej tak przywozi. Na 30 osób, 30 połówek jajka, 30 mini kanapeczek jednych, 30 innych itd. Po sztuce rożnych przekąsek na głowę. Oczywiście bywa, że coś bardziej smakuje, szybciej znika i wtedy zwyczajnie już tego nie ma. Nikt nie rozpacza z tego powodu.
                                              • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 09:48
                                                >Już mi się nawet nie chce pisać o tym, że wedle słów autorki wątku "goście przynieśli mnóstwo alkoholu" i jednocześnie "wystarczyło go na styk" - co oznacza, że gdyby goście nie przynieśli własnych butelek, to pić by też nie mieli czego.

                                                Może autorka nie poszła za radą tych najbardziej oszczędnych ematek, ktore twierdziły "przeciez nie wszyscy będą chcieli każdego dania sprobować" oraz "nie warto kupować dużo alkoholu, bo goście na pewno coś przyniosą" smile
                                • lady-z-gaga Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:24
                                  Nie, taniec brzucha tańczę na zajęciach, ewentualnie na scenie, kiedy są pokazy kursantek. Żadna ze znanych mi tancerek nie szpanuje umiejętnościami przy grillu smile skoro jednak masz taką potrzebę, to zjadaj kuleczkę mozzareli i tancz - tylko nie namawiaj innych na swoją dietę smile
                                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 16:32
                                    Na imprezach tanecznych, zwykle chec tanczenia wygrywa u mnie z checia napychania brzucha. Ale ok, juz sie dowiedzialam z watku,ze ematki lubia tanczyc z pelnym zoladkiem- szanuje to wink
                            • thank_you Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:39
                              Idź w okolice klubowe w nocy to zrozumiesz - kolejki jak za komuny, do kebabów. Nie da się pić i nie jeść, no chyba, że to towarzystwo z rodzaju - obożetalampkawinamnieutuczy, a w ogóle to mogę prosić bezalkoholowe?
                              • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:18
                                Da sie pic i tanczyc jedzac przekaski a nie "potrawy". To,ze Twoim srodowisku sie nie da, jeszcze nie znaczy,ze to niemozliwe. Uwierz mi na slowo, jako i ja uwierzylam,ze mozna lubic tanczyc z pelnym zoladkiem. Nie kazdy jest Toba, nie kazdy wyskakuje z klubu na kebaba, nawet jesli wiele osob tak robi to nie jest obowiazkowe smile
                                • thank_you Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 12:24
                                  Tak, nie znam ani jednej osoby, która idąc na całonocną imprezę, gdzie ma być dużo i pysznie - zadowala się 1/2 pałki kurczaka i 10 ml żurku o północy.

                                  Owszem, nie jest obowiązkowe, ale jednak o czymś świadczy - że ludzie są głodni, a do klubu nie poszli na pewno o 18, jak goście do wątkodawczyni.
                • edelstein Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 19:56
                  Pewnie ujowa restauracja,ze jedzenie zwracali😂
                  • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 20:16
                    Pewnie tak, stąd konieczność rezerwacji lub chociaż dzwonienia czy są wolne stolikibig_grin
                • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 20:11
                  Aha! Czyli na twoje imprezy (i autorki watku) trzeba przyjsc prosto po pozywnym posilku zjedzonym w domu.
                  Teraz rozumiem wasze menu 😄
                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 20:16
                    A na Twoje sie przychodzi z piorem do prowokowania wymiotow? wink
                  • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 03.10.17, 20:22
                    Nie trzeba. Na moje imprezy w ciągu godziny dowożą dowolną ilość pizzy, sushi, makaronów wszelakich i pierdyliard (przepraszam nie lubiących słowa) dań wszystkich kuchni świata (uroki mieszkania w mieście). Tylko jakoś nigdy nie miałam okazji skorzystać z tej ofertywink
    • astramastra Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 15:04
      hmmm jeśli faktycznie było 30pałek kurczaka na 60 osób to masakra jakaś... i co losowanie było kto je a kto patrzy? 1,5kg piersi kurczaka na mini szaszłyki? jak bardzo mini one były?
      4 kubeczki mozzarelli?
      5 litów zupy?
      Nie znoszę imprez gdzie zanim zdążę usiąść do stołu to już nie ma co jeść bo ktoś był szybszy i brakło.
    • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 17:51
      Kuro17 : a moze nam policzysz ile dokladnie wypadalo jedzenia na ludka? (Uwzgledniajac wsio) wink Wiem, glupia prosba,ale Tobie dziewczyny uwierza, jak im to przedstawisz w liczbach. Ja jestem matematycznym tumanem, nawet z kalkulatorem cos na pewno sknoce sad
      • maslova Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 18:03
        fornitta69 napisała:

        > Ja jestem matematycznym tumanem, nawet z kalkulatorem co
        > s na pewno sknoce sad

        Aha, to już rozumiem, skąd u Ciebie tyle optymizmu co do szacowania ilości jedzenia na przyjęciu u jatojagodniczki
        • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 18:07
          Zebys sie nie zdziwila jak (jezeli) przyjdzie Kura i obliczy tongue_out
          • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 18:10
            Chociaz nie- skoro dla czesci forumek winogrona, orzechy, ser, ciasto to NIE jedzenie... To jednak nie ma szans sie dogadac. Chyba musze spasowac, skoro mamy inne definicje jedzenia, to nie ma sensu dluzej bic piany.
            • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 19:12
              Masz racje, skoro dla ciebie chipsy, orzeszki i winigrona to potrawa, a nie przegryzki, to faktycznie nie dogadamy sie ☺
              • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 19:22
                A powiedzialam,ze to "potrawa"? Po co zmyslasz? To jedzenie. Smaczne, kaloryczne. Tyle.
                • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 19:24
                  Tzn chipsy nie sa smaczne wg mnie wink kabanosow nie jem bom wege. Ale sery, kabanosy, chipsy to jest jedzenie a nie picie jednak tongue_out
            • naturella Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 19:13
              Bo powinien być schabowy albo „dewolaj”, ziemniaki i „bukiet” surówek, przedtem rosół z makaronem nitki, ewentualnie barszczyk z pasztecikiem. Na przystawkę ryba po grecku, ewentualnie jajka z majonezem po trzy na głowę. I kompot do popicia wódki.
            • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 20:45
              fornitta69 napisała:

              > Chociaz nie- skoro dla czesci forumek winogrona, orzechy, ser, ciasto to NIE je
              > dzenie... To jednak nie ma szans sie dogadac. Chyba musze spasowac, skoro mamy
              > inne definicje jedzenia, to nie ma sensu dluzej bic piany.

              Nie chodzi o inna definicje jedzenia tylko o to, ze winogronami, orzechami, serem i ciastem kiepsko sie zagryza po kielichu, tak ciezko to zrozumiec? Pijesz sete wodki a zagryzasz tortem bezowym? Po piwie rzucasz sie na winogrona? Masz ochote na garsc orzeszkow solonych po jakims koktajlu? Mnie by sie wlasnie od takich zestawien cofnelo a nie z powodu pelnego brzucha.
              Jak sie jest na imprezie to czlowiek czesto podjada male porcje i tak, cos na cieplo jest jak najbardziej wskazane zwlaszcza przy alkoholu i tancach bo po prostu chce sie jesc😉jak po basenie...
              • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 21:05
                A sety wodki nie zagryziesz kabanosem/serem/krakersami? Nie musisz winogronami, naprawde. Moim zdaniem tam bylo i slodkie i slone i konkretne i lekkie i zdrowe i niezdrowe- do kazdego alko sie cos tam dalo dopasowac chyba...
                • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 22:29
                  fornitta69 napisała:

                  > A sety wodki nie zagryziesz kabanosem/serem/krakersami?

                  Na super wypasionej imprezie wolalabym nie... raczej cos bardziej konkretnego bym wolala i zapewne nie tylko ja.
                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 23:59
                    Miedzy "super wypasiona impreza" a "goscie nie mieli co jesc" jest jeszcze pewna przestrzen, w ktorej moim zdaniem mozna smialo umiescic autorke watku. Ktorej, w przeciwienstwie do Ciebie i innych, wcale nie uwazam za trolla.
                    • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 00:04
                      Dziwnie mi sie to napisalo,pozna godzina. Nie mialam na mysli,ze uwazam Ciebie i inne krytykantki za trolle wink tylko,ze Wy uwazacie za trolla watkodajke.
                    • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 09:21
                      fornitta69 napisała:

                      > Miedzy "super wypasiona impreza" a "goscie nie mieli co jesc" jest jeszcze pewn
                      > a przestrzen, w ktorej moim zdaniem mozna smialo umiescic autorke watku.

                      Tylko, ze to wlasnie watkodajka chciala urzedzic super wypasiona impreza z tancami do bialego rana gdzie jedzenia "w brod". Wybacz, ale zdecydowanie porwala sie z motyka na slonce bo te winogrona i pol mini koreczka na glowe swiadcza o nieudolnym zaplanowaniu calego przedsiewziecia.
                    • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:19
                      fornitta69 napisała:

                      > autorke watku
                      > , ktora w przeciwienstwie do Ciebie i innych, wcale nie uwazam za trolla.

                      Uwazam, ze cala opowiesc o megaimprezie jest zmyslona i nieprawdziwa (lub niezle wyolbrzymiona) bo po prostu nie ma to wszystko zbytnio sensu (a jak cos nie ma sensu to nie moze byc prawda, jak mawia judge Judy)
                      To zapieranie sie rekami i nogami, ze wszystko zrobi sie samemu, zadnej pomocy od rodziny czy uczestnikow imprezy, bez wolnego dnia w pracy, bez gotowcow, bez padniecia na pysk ze zmeczenia - no nie da sie. Koniec kropka. Pomijam juz milosiernie sama logistyke tzn rozkladanie polmiskow, przechowywanie jedzenia zakupionego wczesniej i przygotowywanego na raty, pozniej dokladanie na stoly, ogolnie sprawowanie obowiazkow gospodyni. Jedna osoba tego nie ogarnie. Poza tym wybor menu. Mysle, ze specjalnie byla ta wstawka o minikoreczkach (bo po co tak podkreslone, ze z 4 opakowan zrobione, wiadomo bylo, ze sie wiekszosc zlosliwych bestii przyczepi i wysmieje) To nagromadzenie absurdow wyglada na specjalna manipulacje zeby wlasnie takie jak ja mialy uzywanie i rzucily sie do dyskusji. Ostatnia rzecza, ktora mnie przekonuje, ze to banialuki wyssane z palca to szczegolowa relacja z przygotowan. No prosze cie, kto by mial czas na takie dlubanie w klawiaturze gdyby rzeczywiscie ogarnial pichcenie i planowanie dla 60 osob. I po co niby pisac tyle razy o blacie bezowym czy tych nieszczesnych palkach z kurczaka i rozkminiac. Niektore posty autorki dlugasne i pelne detali, co najmniej 5 minut zeby napisac jeden. Sterczala na forum i udzielala sie bez przerwy kiedy podobno miala byc w pracy (tak, tak, wiem - prawdziwa ematka ma forum na zakladce w biurze i zawsze jest w temacie zerkajac tylko od czasu do czasu 😆) Reasumujac: dla mnie ten watek jest nierealny co nie znaczy, ze sie przy nim nie ubawilam, za co jestem niewymownie wdzieczna. Niektore odpowiedzi dziewczyn po prostu cudne😂 zwlaszcza przystanek tramwajowy walil takie teksty, ze chichotalam do siebie jak durna.
      • kura17 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 20:16
        > Kuro17 : a moze nam policzysz ile dokladnie wypadalo jedzenia na ludka? (Uwzgledniajac wsio) wink

        szczerze mowiac nie potrafie napisac, ile miesa i kielbasek bylo - na pewno kupujemy kilka kilogramow, zawsze sporo zostaje (mrozimy na inne grille).
        wiem, z jakiej ilosci robilam reszte.
        osob 15 (nie licze dzieci, 2-3 sztuki).
        salatka makaronowa z 0.5 kg suchego makaronu, sloiczka suszonych pomidorow, pol krzaczka bazylii i moze 50 gr parmezanu (moze troche wiecej, nie wiem, daje sporo). zawsze troche zostaje.
        400 gram kupnej salatki z bialej kapusty.
        salata z 1 glowki, duzego ogorka, kilku sporych pomidorow, cebuli.
        ok 0.5 kg dipow, ~2 bagietki, 1 chleb turecki, ok 200 gram pysznych oliwek.
        ok 5 cukin, przecietych na pol (podluznie) i zgrillowanych w folii z parmezanem. i tak, tych cukin jest mniej niz gosci, zwyczajnie kladziemy je na duzym talezu na stole, kazdy sobie odrawa kawalek. tak samo jest z miesem i kielbaskami.
        grillujemy grzyby, ok 400 gram, robimy ok 10-15 wegetarianskich szaszlykow, z warzywami i serem. dla siostry mamy 1-2 wege steki i kilka wege kielbasek.
        nie wiem, ile goscie zjadaja lodow, niezbyt duzo (sa zapchani), czasem jest ciasto marchewkowe, takie ze zwyklej tortownicy.

        to chyba wszystko. nie wiem, czy te wyliczenia sa przydatne?
        generalnie jedzenia nam zostaje, czesto tyle, zeby zjesc szybki lunch nastepnego dnia - tak 6-8 osob, ktore sa u nas w domu po imprezie.
        • kura17 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 20:18
          pewnie jeszcze jest 1-2 misek chipsow, orzechy (ale nie fistaszki, mam uczulone dzieci), mam tez - w zapasie - sery do wina na wieczor, czasem jemy, czasem nie.
          • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 20:37
            Dzieki smile kiss Chociaz chodzilo mi o oszacowanie ilosci jadla na lebka u autorki watku wink Bo ja tego nie potrafie zrobic, trudno mi stwierdzic ile dokladnie bylo tych kuleczek miesnych i wegetarianskich, warkoczy z ciasta itd- ale tak na moje niewprawne oko to powinno sie tym najesc 50 osob bez problemu.
            • kura17 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 20:47
              hehe, zle zrozumialam.
              wedlug mnie tam bylo wystarczajaco jedzenia - samych salatek cos z 10 kg, prawda? - choc rzeczywiscie nie kazdy sprobowal wszystkiego. ja osobiscie bym wybrala inne menu (wieksze ilosci mniejszej liczby potraw), ale jej jadlospis wydaje mi sie ok i fajny. ja bym sie dobrze bawila, jeno o zurek poprosilabym wczesniej, bo uwielniam wink
            • pani.owca Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 20:51
              Fornitta, ja Ci to policzę:

              Na osobę wypadło (zaokrąglone trochę), liczę 60 osób, bo tyle miało być czyli na tyle autorka robiła.

              1 koreczek z mozarelli, pomidorka i oliwki
              1 mini szaszłyczek z kurczaka i ananasa, możliwe, że mniej
              1/2 pałki z kurczaka
              1,3 cebulaka
              powiedzmy, że paluch z ciasta francuskiego z sosem (trudno powiedzieć, bo nie ma danych ile wychodzi z jednego opakowania tych paluchów)
              kawałek chlebka zapiekanego w warkocz (nieduży, skoro 1 kilo mąki na 60 osób)
              1 śliwka w boczku
              16 gramów orzeszków solonych
              0,15 litra jednej sałatki (lub trzech, ale tyle ma wyjść zbiorczo)
              niecała połówka jajka w majonezie

              Niewiadoma ilość sera, kabanosów, winogron, paluszków, chipsów, krakersów

              Zrozumiałam, że ogniska nie było, więc kiełbasy i dodatków do niej nie podano.

              Do tego żurek (dyniowej nie podano) - 0,08 litra na osobę.

              Plus ciasta:
              sernik
              szarlotka
              chałwowe
              tort bezowy
              • pani.owca Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 20:52
                I jeszcze te kuleczki, zapomniałam o nich - 3 tacki do grillowania to dużo nie jest, podejrzewam, że 1-2 kuleczki na osobę.
              • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 21:01
                pani.owca napisał(a):

                > Na osobę wypadło
                > 1 koreczek z mozarelli, pomidorka i oliwki
                > 1 mini szaszłyczek z kurczaka i ananasa, możliwe, że mniej
                > 1/2 pałki z kurczaka
                > 1,3 cebulaka
                > powiedzmy, że paluch z ciasta francuskiego z sosem
                > kawałek chlebka zapiekanego w warkocz
                > 1 śliwka w boczku
                > 16 gramów orzeszków solonych
                > 0,15 litra jednej sałatki
                > niecała połówka jajka w majonezie
                >

                Przy takim menu na cala noc bylabym bardzo ekonomiczna i ululała sie dwoma piwami. A co dopiero jak ktos rozpracowywal flaszke. Masakra.
                • thank_you Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:02
                  Przy takim menu impreza przeniosłaby się w okolice mojego auta, a w którym właściwie zawsze mam coś do jedzenia i picia. big_grin
              • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 21:02
                I jeszcze jakies tortille wink
                • pani.owca Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 21:03
                  Nie, tortille miały być, ale w poście napisanym po imprezie i wymieniającym co było ich nie ma.
                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 21:07
                    Sa, tylko dopisane nizej, tak samo jak salatka makaronowa.
                    • pani.owca Re: megaimpreza - przygotowania 04.10.17, 21:09
                      Racje, ten post przegapiłam, bo w kilku autorka pisała menu:

                      "sałatka makaronowa z gotowanym kurczakiem i warzywami
                      tortille z łososiem i serkiem chrzanowym."

                      Ale nie ma jak tego doliczyć na osobę, bo nie wiadomo ile tego było.
        • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 07:54
          Ja robiąc duże imprezy z grillem liczę mniej więcej jeden kawałek kiełbasy/kaszanki na osobę, jeden kawałek mięsa/ryby (nawet nie zbliżam się do 250 gr) jeden szaszlyk/trochę warzyw grillowanych . W tym roku dla każdego był ziemniak pieczony. Efekt jest taki, że następnego dnia zapraszamy na "poprawiny".
          Na ostatniej imprezie było więcej ludzi niż zwykle i pod wpływem forum, złamalam ta zasadę i w efekcie w mojej zamrażarce zalega 2,5 kg kiełbasy, ziemniaki dojadalismy pewnie przez tydzień. Sałatki robię mniej więcej z jednej jednej piersi i dwóch torebek ryżu w zależności od ilości gości ustalam sobie ile rodzajów będzie (tak, żeby wyszło jakieś 200-250 gramów na osobę łącznie z rożnych rodzajów).
          Zawsze sobie obiecuję, że następnym razem kupię mniej, bo jedzenia zostaje za dużo, niezjedzone pokrojone sery obsychają, a ja mam pod nosem delikatesy, ale "polskie nawyki" trudno wyplenić. Jeśli to urodziny to jest jeden duży tort i nie ma innych ciast. Jakieś chipsy, grossini, inne drobne przekąski.
          • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 07:57
            To wszystko wymiennie, czyli 45 osób byłoby np. 15 porcji piersi, 15 karkówki, 15 ryby.
            • nisar Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 09:16
              No właśnie, kompletnie nie rozumiem założenia niektórych przedpiszących, że każdy gość musi móc się NAJEŚĆ KAŻDYM rodzajem pożywienia, jakie jest zaplanowane i podane. Jeśli są dwa rodzaje zupy i trzy rodzaje ciepłych dań mięsnych, to wiadomo że albo zjem jedną zupę i jedno mięso, albo jeśli będę chciała popróbować więcej rodzajów, to zjem ich odpowiednio niewiele.
              Naprawdę na imprezę nie zabieram dodatkowego żołądka.
              • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 09:25
                Tyle, że autorka nie podała "dwóch rodzajów zupy i trzech rodzajów ciepłych dań mięsnych", tylko zupę planowała (i podała) dopiero ok. północy. Rozumiem, że ty przyszedłszy na 18.00 na proszone urodziny nie spodziewasz się niczego na kolację, więc jesteś już najedzona w domu, toteż ze spokojem przyjmujesz fakt, że nawet koreczka ci nie starczyło, bo 10 osób wzięło po kilka nie sądząc, że to jedyny talerz na całą imprezę, jajek faszerowanych akurat też brakło, bo 25 osób zjadło po jednym, po czym na stół wjeżdża 30 pałek kurczaka (na obecnych 50 osób) - więc postanawiasz zaczekać do północy na żurek, bo co tam, wszak 60% ludzi miało szansę zjeść po jajku, po 3 koreczki i po pałce kurczaka, więc fakt, że 40% gości (w tym np. ty) nie miało szans NICZEGO z ww. rzeczy nawet spróbować jest drugorzędny - dobrze, że po jednym cebularzu na głowę przewidziano, więc jest spora szansa, że się załapiesz? big_grin
                • nisar Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:16
                  Ale z tego co autorka pisała, były jeszcze różne sałatki - w tym sycące, makaronowe; śliwki w boczku, kiełbasa na ognisko, szaszłyczki, kulki mięsne i jeszcze inne, których nie pamiętam. Jakieś sery, kabanosy. I tak, jeśli normalnie zjadam na kolację dwie kanapki i do tego dwie laski kabanosa, to jeśli chcę spróbować trzech sałatek, śliweczki, kuleczki, szaszłyczka, kabanoska, serka itd. to zjem po jednym kęsie. Więcej się nie da.
                  • iwoniaw Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:23
                    Ogniska koniec końców postanowili nie rozpalać, więc kiełbasy pozostały w lodówce. "Szaszłyczki", jak pisała, były robione na wykałaczkach, więc tak naprawdę były to raczej koreczki (pozostaje mieć nadzieję, że więcej niż po sztuce na głowę...). Faktycznie, śliwek w boczku miała chyba dla każdego po jednej i była szansa, że wystarczy, jeśli się każdy gość ograniczy do jednej sztuki.
                  • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 10:35
                    nisar napisała:
                    jeśli chcę spróbow
                    > ać trzech sałatek, śliweczki, kuleczki, szaszłyczka, kabanoska, serka itd. to z
                    > jem po jednym kęsie. Więcej się nie da.
                    >
                    Da sie. Nie jestem pasibrzuchem ale spokojnie zjem wiecej niz po jednym kesie. Zadna sztuka.
                • kasiulka25 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:24
                  Moja Babcia mawiala "spuscil sie dziad na czyj obiad, swojego nie mial, cudzego nie dostal" - I tak nas nauczyla, na glodnego z domu sie nie wychodzi I tyle.
                  • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:34
                    Ja tez nie gloduje przed imprezami wink Jezeli impreza byla o 18, to przyszlabym na nia pare godzin po obiedzie. I na stowe nie wcisnelabym w siebie potem jeszcze 2 dan obiadowych, jak jedna z forumek. I jeszcze pic i przekaskami zagryzac- masakra, trzeba miec zoladek jak anakonda! Ematki to jednak woloduchy som.
                    • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:47
                      ty może byś i nie wcisnęła, ale jako gospodarz powinnaś brać pod uwagę komfort gości, nie sądzisz?
                      Autorka sama pisała, że będą to ludzie, którzy lubią dobrze zjeść.

                      No i wyobraź sobie, że są tacy, którzy mogą zjeść dwa razy tyle, co ty i nie stają się ociężałymi wielorybami ani anakondami tongue_out
                    • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 13:03
                      fornitta69 napisała:

                      > Ja tez nie gloduje przed imprezami wink Jezeli impreza byla o 18, to przyszlabym
                      > na nia pare godzin po obiedzie. I na stowe nie wcisnelabym w siebie potem jeszc
                      > ze 2 dan obiadowych, jak jedna z forumek. I jeszcze pic i przekaskami zagryzac-
                      > masakra, trzeba miec zoladek jak anakonda!

                      Rany, po raz tysieczny: to autorka chciala impreze do bialego rana z gora zarcia, ktore mialo byc dostepne do bialego rana, rozumiesz? Nie ma tu nic do rzeczy, ze ty akurat bys przylazla na impreze z pelnym zoladkiem. Ja, jako anakonda, jem na calonocnym przyjeciu nieco wiecej niz pol koreczka i pol jajka w majonezie.
                      Zobacz, ze ta impreza w zamysle miala byc czyms wiecej niz slone paluszki i orzeszki. Gdyby autorka zalozyla watek pt "zapraszam 60 osob na tance, nikt nie spodziewa sie zarcia ale mam ochote chociaz zapewnic jakies drobne przekaski, dawajcie przepisy" to inna sprawa.
                  • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:36

                    ale nawet jak zjesz w domu obiad a potem idziesz na całonocną imprezę z alkoholem i tańcami - nie robisz się głodna? Nie potrzebujesz coś jeść, kiedy pijesz alkohol ?
                    • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:44
                      Sto razy pisalam,ze potrzebuje smile Ale moga to byc przekaski, nawet do samego rana. Moga to byc spokojnie sery,orzechy i owoce , lyzka salatki, kawalek chlebka z dodatkami- jak to bylo u watkodajki. Tu cos, tam cos, jak dla mnie nie wystarczy koreczkow, to przegryze cebulaka i plakac nie bede.
                      • fornitta69 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:49
                        Przeciez np ta salatka z makaronem i kurczakiem to jest sycace jedzenie. Nie wiadomo ile jej bylo, ale ktos tam nia pojadl na pewno. A ktos inny paluchem, a ktos inny zezarl 4 kawalki ciasta, bo mial chec i tez glodny nie byl... Stol byl raczej caly czas pelen "czegostam" - ja bym na takiej imprezie glodna nie byla smile
                      • iwles Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 11:49
                        to pytanie NIE było do Ciebie ! Patrz na drzewko.
                    • mamma_2012 Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 12:05
                      Przede wszystkim najczęściej imprezuje się ze znajomymi i wiadomo, czego się po kim spodziewać. Mam kolegę, który jak zaprasza na imprezę to rozstawiają specjalne namioty, a gosposia przez kilka dni uwija się w kuchni. U większości znajomych spodziewam się podobnego poczęstunku jak u siebie, więc tez bym nie jadła. W nieoczywistych sytuacjach zawsze można wybadac jaki będzie charakter spotkania. Jedni znajomi gotują gar czegoś, ze dwie sałatki, więc zjadlabym cos przed wyjściem, bo tam jak się skończy to nie ma (pytanie jak to możliwe, że na ich imprezach są tłumy)
                      Nie piję takich ilości i tak mocnych alkoholi, żeby trzeba było zagryzac. Do wina w zupełności, nawet na całonocnej imprezie, wystarczy mi miseczka oliwek i trochę sera. Nie widzę problemu w tym, żebym całą noc piła drinki i przegrywała chipsy czy słone paluszki. Na wakacjach często tak to wyglada, nawet jeśli w hotelu jest całodobowe AI.
    • argentea Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 12:05
      Mija tydzien od imprezy a Wy ciągle rozkminiacie ten sam wątek. Autorka wątku mówi, że impreza udana, goście najedzeni, napici, zadowoleni. Tyle w temacie.
      • krisdevalnor Re: megaimpreza - przygotowania 05.10.17, 13:05
        argentea napisała:

        > Mija tydzien od imprezy a Wy ciągle rozkminiacie ten sam wątek. Autorka wątku m
        > ówi, że impreza udana, goście najedzeni, napici, zadowoleni. Tyle w temacie.
        A co ma mowic? Ze to byl pic na wode i zadnej imprezy nie bylo?
    • k.messi Re: megaimpreza - przygotowania 27.03.26, 22:10
      Ciekawe jak świętować będą 60tke męża… big_grin
      • tt-tka Re: megaimpreza - przygotowania 27.03.26, 23:42
        k.messi napisała:

        > Ciekawe jak świętować będą 60tke męża… big_grin

        a to juz za rok big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka