Dodaj do ulubionych

Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem ;(

07.10.17, 10:43
Dziecko 4 letnie chodzi na zajecia tanca w soboty. Chodzilo juz w ubieglym roku i nie byl wiekszych problemow. Az do teraz. Dziecko od kilku tygodni nie chce isc i musimy je przymuszac i zaprowadzac troche wbrew woli.
Nie wiem zupelnie co mam robic, to jest jakas atrakcja dla dziecka, w sobote nie robimy zwykle nic ciekawego wiec zostaja albo te zajecia albo siedzenie w domu. Ale z drugiej strony przeciez to ma byc przyjemnosc a nie zmuszanie. Nie wiem czy to jakis chwilowy spadek motywacji i jak mam to rozwiazac. Wypisac czy nie a moze zrobic przerwe?
Dziecko pytane wczoraj i dzisiaj rano mowilo, ze chce isc a w momencie jak trzeba bylo isc zaczelo gwaltownie protestowac.....
Jak to widzicie?
Mial ktos moze podobny przypadek i doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 10:45
      Nie zmuszalabym. Odpuściłabym na kilka tygodni i zastanowiła się nad inną aktywnością w soboty. Choćby spacer.
    • gryzelda71 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 10:45
      A w niedzielę, co robicie w niedzielę?
      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 11:24
        No co to za pytanie, roznie spedzamy weekend, ale zwykle sobota przed poludniem jest na sprzatanie, pranie itp, wiec bez fajerwerkow dla dziecka
        • aamarzena Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:33
          Dziecko nie musi być cały czas animowane, zabawianie, mieć zorganizowanych zajęć. Jak się zajmie tym co lubi w sobotnie przedpołudnie, czyli samo sobie zorganizuje zajęcie czy też "pomoże" podczas domowej krzątaniny to tylko na dobre mu wyjdzie. Najwyraźniej dla dziecka ważniejszy jest czas spędzony z rodzicami.
          Jak mi dzieci konsekwentnie odmawiają atrakcji to odpuszczam.
          Musi chodzić? Musi mieć zapewnione "atrakcje"? Co się takiego strasznego stanie jeśli w tym czasie porysuje sobie, powiesi pranie razem z tatą czy nawet poogląda tv przez godzinę?
          • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:37
            Alez prosze bardzo moze sobie rysowac i pomagac w domu przez czlusienki weekend, dlaczego dla odmiany nie moze przez godzine potanczyc?
            Zajecia sa rzut beretem od domu, po prostu az szkoda nie skorzystac
            • aamarzena Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:38
              Tobie szkoda, to se chodź. Dziecku najwyraźniej nie szkoda. Po co zmuszać? Bo szkoda nie skorzystać? Co to za argument?
              • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:44
                Ale co da dziecku ta dodatkowa godzina spedzona w domu?
                • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:55
                  Ale koniecznie musi coś dawać?? Po prostu nie będzie w tym czasie na zajęciach i tyle! DZieciak ma 4 lata, zapewniam Cię, że na dany moment podrygiwanie raz w tygodniu na zajęciach nie ma żadnego wpływu na jej późniejszy rozwój i karierę 🙄 Dziecko nie chce chodzić, bo ją to nudzi. I prowadzanie na siłę nie ma najmniejszego sensu, chyba że wówczas czujesz się lepszą matką, która dba o rozwój dziecka wink
                  • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:15
                    Dziecko wlasnie nuci sobie piosenke przy ktorej zawsz tancza, naprawde uwazasz ze cierpi na tych zajeciach?
                    • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:20
                      Oczywiście, że nie cierpi. Ale czy czerpie z tego przyjemność? Może jak już jest na zajęciach, tak. Spróbuj nie iść za tydzień, jeśli zaprotestuje. Może za dwa już będzie chciała sama.
                      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:22
                        Akurat tak sie sklada ze wyjezdzamy za tydzien wiec i tak by nie szla, no i zobaczymy co bedzie za dwa tygodnie
                        • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:24
                          To jest co innego - nie zobaczy, że ma jakiś wybór.
                    • memphis90 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 16:46
                      A ileż to razy nucilas piosenkę z jakiejś głupiej reklamy...?
                    • jola-kotka Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 10.10.17, 02:48
                      Po co wogole ten watek,jak ty wszystko wiesz? Zakladam ze dziecko chodzi do jakiejs placowki w tygodniu. Moze zwyczajnie w sobote jest zmeczone woli odpoczac w domu. Dziecko tez czlowiek ma swoje potrzeby,nie kukielka do spelniania aspiracji mamusi. Mamusia chca dziecko musi,serio o to ci chodzi w relacji z corka?
                • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:13
                  A, i jeszcze jedno - przyzwyczaj się już teraz, że dzieci rzadko funkcjonują tak, jak sobie to wymyślimy. Okazywanie rozczarowania z tego powodu może prowadzić w dalszej przyszłości do większych problemów, niż niechęć do zajęć dodatkowych.
                  • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:16
                    Madre slowa.
                    Bede sie pilnowac.
            • memphis90 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 16:44
              Bo nie chce...
        • seare Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 19:55
          krelia napisał(a):

          > No co to za pytanie, roznie spedzamy weekend, ale zwykle sobota przed poludniem
          > jest na sprzatanie, pranie itp, wiec bez fajerwerkow dla dziecka


          Atrakcyjnie... Wyrazy współczucia dla męża. To ma być wolny dzień?
          Sprzątanie/pranie oraz organizowanie zabawy dla trzeciej osoby?
    • wilowka Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 10:46
      Co się wydarzyło na zajęciach? Pogadać z prowadzącym? Ktoś dziecku dokucza, że chodzi akurat na te zajęcia?
    • noemi29 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 10:48
      Miałam tak z basenem (nauka pływania). Nie rozumiałam dlaczego, bo uwielbia wodę. Problem tkwił w instruktorach. Zmieniłam szkółkę na inną, muszę dowozić (wcześniejszą miałam pod nosem), ale dziecko chodzi chętnie i dopytuje kiedy będą zajęcia.
      Musisz uważnie przyjrzeć się o co chodzi. Dzieci dają sygnały, które często ignorujemy.
      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 11:20
        Problem z tym ze u nas nie ma zadnego wyboru, albo te zajecia albo podobne w tym samym miejscu. Ale te obecne sa fajniejsze....
        • herca Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 17:10
          dla ciebie sa fajniejsze
    • lady-z-gaga Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 10:48
      Poszukac innej atrakcji smile to jeszcze maluch, nie musi być wytrwały i konsekwentny. W zeszłym roku się podobało, w tym nie podoba, to wystarczy.
    • bye-bye Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 10:53
      absolutnie nie zmuszam. miałam taką sytuacje i mówię "pójdź dziś na próbę a po zajęciach powiesz mi czy chcesz dalej chodzić czy rezygnujemy" i po zajęciach okazało się, że było wspaniale i chce chodzić jednak😊
      Co do innych była początkowo chęć a potem opór wyraźny i opuscilam.
      może Twoje dziecko chce spędzić weekend tylko z rodzicami. u nas np. nie ma mowy o zajęciach bez rodzicow w weekend. wyjatkiem sa urodziny kolegów😊
      • verdana Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 10:55
        Jaka atrakcja, skoro nie chce chodzić? Po co zmuszać?
        • ichi51e Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:09
          Sa dzieci ktore maja ochote wylacznie na lezenie w lozku i ogladanie tv. A jak juz pojda dobrze sie bawia. Trzeba wyczuc
      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 11:19
        Ale te zajecia to tylko godzina, wiec naprawde nie traci czasu, ktory spedza z nami. To dla mnie zaden argument.
        • aamarzena Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:37
          Dla ciebie tylko dla dziecka aż godzina. Dlaczego musi chodzić? Pewnie w tygodniu chodzi do przedszkola. Chce was mieć cały weekend dla siebie, co w tym dziwnego?
          • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:43
            Twoje dzieci w wieku 4 lat juz rozumowaly jak dorosli ?
            • aamarzena Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:45
              To znaczy?
    • fil.lo Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 10:57
      Może z kimś się tam pokłóciło? Albo może chciałoby spędzić więcej czasu z Wami? Albo może wolałoby chodzić na inne zajęcia? Zainteresowania też mogą się zmienić.
      Nie zmuszałabym - to na pewno. Ale delikatnie dopytałabym może na jakiś spacerze, kiedy atmosfera będzie sprzyjająca - czy nie ma jakiś konfliktów, czy może prowadzący zajęcia nie jest niemiły (może np. dziecko wolałoby chodzić na taniec do innej grupy?).
      A na pewno pomyślałabym, co fajnego można robić razem w sobotę, może jakiś wspólny spacer/kino/wyjście do kawiarni na wspólna herbatkę?
      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 11:18
        Wlasnie dziecko wrocilo, podobno na zajeciach chetnie tanczylo. Jak probowalam podpytac to powiedzialo ze lubi tanczyc ale woli siedziec w domu. Wiec raczej nic sie na zajeciach zlego nie stalo. Dziecko ma teraz taki moment buntu ze wszystkim, probuje stawiac na swoim...
        Ehh, nie wiem naprawde co mam z tym zrobic
        • purplefreak Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 21:10
          Olaboga, dziecko próbuje stawiać na swoim w kwestii spędzania swojego wolnego czasu... to straszne.

          Jakie argumenty poza "szkoda nie korzystać" przemawiają za tym, żeby zmuszać takiego malucha do rozrywek, na które nie ma ochoty?
          • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 09:23
            Pisalam ze dziecko caly tydzien mowi ze idzie, a potem 5 minut przed wyjsciem nagle nie chce isc. To dla ciebie ewidentny znak i jasny znak ze dziecko nie ma ochoty?
            • memphis90 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 16:49
              Nie chce- to nie. Jak zatęskni, to wróci na zajęcia. Albo nie zatęskni i nie wróci.
            • herca Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 17:35
              ale po co pytasz skoro krytykujesz kazda sugestie inna niz jaka bys sobie zyczyla, czyli taka ze dziecko ma chodzic czy chce czy nie a jeszcze lepiej, ze tak naprawde chce i wszystkie dzieci to okazuja w ten sposob ze mowia ze nie chca. jak wiesz to rob jak uwazasz i nie tworz postow na forum.
    • fomica Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 11:18
      Trudno mi znaleźć jakikolwiek racjonalny powód żeby zmuszać i wozić wbrew woli smile
      A jak zrobicie przerwę i spróbujecie np. za miesiąc czy dwa - to co? Będą jakieś braki, nie nadgoni, wyrzucą z grupy?
      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 11:26
        Nie, przeciez to takie zajecia dla bardzo malych dzieci, nikt tam nie umie tanczyc
        • fomica Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 11:32
          No to tym bardziej zero dylematów.
    • dziennik-niecodziennik Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 11:30
      Standard. Moja przed kazdym baletem jeczy ze nie chce isc i z kazdego wychodzi zadowolona i mowi ze szkoda ze juz koniec...
      Jesli dziecku na samych zajeciach sie podoba, to trudno, trzeba zawozic 'na sile'.
      • bergamotka77 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 14:45
        Serio zawozisz dziecko na siłę? Dla mnie to chore i taki maluch nie musi chodzić na żadne zajęcia dodatkowe za to na hulajnoge z rodzicem czy plac zabaw itd. tak. Chyba wam pasuje że macie ja z głowy na godzinę a nie że dziecko tak bardzo chce wink
        • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:31
          Tak po calym dniu na hulajnodze bardzo sie rozwinie ....poczytaj co napisala muchywnosie
          • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:22
            Ale czemu całym dniu na hulajnodze? Wystarczy przecież godzina wink
            • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:35
              Nie lepiej godzina na hulajnodze i godzina na tancach?
              • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:37
                Prawdę mówiąc, nie ma to znaczenia smile
                • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:38
                  kiedy zajacia maja znaczenie?
                  a moze w ogole nie maja?
                  • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:46
                    Zależy jakie zajęcia i na jakim etapie. Czy córka chodzi do przedszkola? Jeśli tak, to dodatkowe zajęcia nie mają sensu w przypadku 4 latki - to jest taki wiek i taki etap, że każda byle pierdółka mocno ingeruje w system nerwowy i nadmierna stymulacja jest niepotrzebna. Jeśli dziecko NIE chodzi do przedszkola, to wówczas każdy kontakt z innymi dziećmi jest niezbędny. Zajęcia dodatkowe typu angielski czy basen w szkole są potrzebne i tu raczej należy naciskać, ale już np. balet, łuk, ikebana i wyplatanie koszyków zupełnie nie, i tu można spokojnie zostawić decyzję dziecku.
                    • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:50
                      Serio jezyki obce w przedszkolu sa potrzebne?
                      A to niby do czego bo na pewno dzieci sie niczego nie naucza
                      To jest dopiero marnowanie czasu i oglupianie dziecka
                      • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:55
                        Napisałam wyraźnie, że w szkole.
          • black-cat Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 18:54
            Jazda na hulajnodze, rowerze, chodzenie po krawężnikach, zbieranie kasztanów i robienie z nich figurek z mamą, lepienie ciasta z mamą w kuchni, wspólne sprzątanie, robienie kanapek, bujanie na huśtawkach, wspinanie po drabinkach, układanie puzzli czy innych układanek, nudzenie się w towarzystwie rodziców zdecydowanie lepiej wpłyną na rozwój czterolatka (uczęszczającego do przedszkola) niż godzina zajęć zwanych szumnie "dodatkowymi" czy też tanecznymi, a polegającymi na bezmyślnym ganianiu po sali, niekoniecznie w rytm muzyki.
        • dziennik-niecodziennik Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:50
          Ale Ty do mnie?
          Moja corka to decyzyjnie len. Jak ma podjac decyzje co chce robic to najchętniej by siedziała w domu i ogladala bajki. I cyrki sa przy wychodzeniu z domu. Jak wysiadamy pod salą to leeeeciii do srodka, a po zajeciach zawsze mowi ze bylo swietnie. Nie mowiac o tym ze balet jej swietnie robi.
    • quesuerte Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 12:27
      Dziecko czteroletnie: jesli nie chce, to wypisz i po sprawie. Moje chodzily na rozne zajecia i nigdy nie mialam watpliwosci, nawet jak kupilam specjalny stroj sportowy (×2, dwojka dzieci) i mial zywotnosc pol roku.
      Atrakcja ma byc atrakcja.
      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:35
        Ale chce zeby dziecko mialo dobra przyszlosc i mam nadzieje ze bedzie chodzic na rozne zajecia dodatkowe. Skoro mam teraz odpuscic to jak sie do tego ma dziecko przyzwyczaic?
        Mowimy o jednej godzinie zajec w tygodniu.....
        • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:08
          Zdąży się przyzwyczaić, nie miej obaw. Dziecko za 2 lata będzie całkowicie inne. Teraz ma 4 lata i kompletnie nie ma znaczenia, czy chodzi na tance czy nie. Na placu zabaw szaleje? Jezdzi na rowerku? Hulajnodze? Ma ruch na codzien?
        • verdana Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:26
          Jeśli chcesz dla dziecka dobrej przyszłości, to pozwól czterolatce bawić się, a nie posyłaj jej na zajęcia dodatkowe.
        • aaa-aaa-pl Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:54
          Poważnie uważasz, że zajęcia dodatkowe w wieku lat 4, gwarantują dobrą przyszłość dziecku?
          • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 09:26
            Tak uwazam, twoim zdaniem lepiej sie rozwinie dziecko siedzac w kacie z jakas ukladanka?
            • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 14:52
              Prowokujesz, zadając już tak głupie pytania, że czas najwyższy zakończyć temat. Rozwijaj sobie dziecko do woli w sposób jaki chcesz. Good luck.
              • aaa-aaa-pl Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 09.10.17, 20:20
                Kolory jesieni- zgadzam się z tobą.Autorka wpisu " podpuszcza nas" i prowokuje.Na poziomie, niestety , niziutkim czyni to.Sztuczne podbijanie wątku.Szkoda czasu.
        • black-cat Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:55
          Czy ja dobrze zrozumiałam, że według Ciebie przyszłość dziecka zależy od ilości zajęć dodatkowych na jakie uczęszcza?
        • phantomka Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 09:45
          To bardzo niebezpieczne, co napisalas. Wlasnie ucieklysmy z corka od takiej szkoly, takich rodzicow. Gdzie najwazniejsze jest uaktywnic dziecko na wszystkich frontach, zapewnic mu dobry start wg wlasnego scenariusza. A jedyne czego male diecko pragnie, to zabawa z rodzicami i rowiesnikami. Nic wiecej nie jest mu do szczescia potrzebne. A pozniej idziesz za tym, co dziecko faktycznie lubi robic i w tym kierunku dajesz szanse sie rozwijac. Jezeli Ty masz juz z tym problem w syt.kiedy dziecko ma 4 l.to mysle, ze duzo Cie jeszcze rozczarowan w zyciu czeka.
        • memphis90 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 16:51
          >Skoro mam teraz odpuscic to jak sie do tego ma >dziecko przyzwyczaic?
          Planujesz karierę korposzczura? Wyścig od trzeciego roku życia, przyzwyczajenie do kieratu od małego?
    • muchy_w_nosie Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 15:17
      Zapisaam syna na karate, ma 6 lat, ja bardzo poważnie podchodzę do tematu. Motywuje go pozytywnie. Dla mnie to dodatkowa szkoła, dodatkowy ruch możliwość późniejszych obozow, wyjazdów. Rozwój dziecka olbrzymi ... nie ma u mnie nie ... Syn nie chcialchodzić do przedszkola, nie chciał do zerowki a chodzi ... na karate idzie z przyjemnością ... uważam że dziecko powinno mieć jekieś fajne zajęcie poza szkolne na ktorym bedzie się rozwijać x lat. Patrzę po znajomych ci co nieodpuscili maja teraz dzieci w szkolach średnich muzycznych, plastycznych i sportowych, ci co odpuscili mają mastolatki ktore siedzą w domu z nosem w smartfonach, które nie jeżdżą ma obozy i właściwie nic poza chodzeniem do szkoły nie robią.
      To nie te czasy w ktorych my wyrastalismy, że było podworko i było oki ... teraz nie posylać dziecka gdzieś zgodnie z jego predyspozycjami to zuuuuoooo.
      • bergamotka77 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:03
        W wiek u 4 lat? Chyba masz coś z głową.
      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:32
        Dokladnie o to mi chodzi i dlatego mam ten dylemat, dziekuje za wsparcie
      • eliszka25 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:16
        Wybacz, ale bzdury piszesz. Dziecko rośnie, rozwija się i zmienia z wiekiem. Jego zainteresowania też się zmieniają. Tak samo, jak dorosłym. Wychodzę z założenia, że dziecku należy umożliwić próbowanie różnych rzeczy, ale zajęcia dodatkowe mają sprawiać radość, a nie być karą czy przykrym obowiązkiem. Oczywiście bywa tak, że już 4 czy 5-latek wykazuje jakieś zdolności czy zainteresowania, które mu się z wiekiem ugruntowują i zostaje przy nich na lata. Jednak sam fakt, że kilkulatkowi jakieś zajęcia się znudziły czy przestały podobać, wcale nie oznacza, że skończy na kanapie ze smartfonem bez żadnych innych zainteresowań. Mój obecnie 11-latek zaczynał od zajęć muzycznych. W wieku 3 lat uwielbiał muzykę, śpiewanie, granie na instrumentach, więc zapisałam go na zajęcia muzyczne. Chodził chętnie przez 2 lata, później kontynuował w zerówce. Przez rok trenował tenis ziemny, ale w końcu powiedział, że woli inne zajęcia sportowe, bardziej ogólnorozwojowe. Chodził na nie w sumie 3 lata, a teraz 3 rok trenuje piłkę ręczną i pewnie przy tym sporcie zostanie na dłużej, bo widać, że lubi i mu się podoba. W międzyczasie próbował też piłki nożnej, ale mu kompletnie nie podeszła i odpuściliśmy bardzo szybko.

        Nie widzę żadnego problemu w tym, że mój syn przez kilka lat próbował różnych rzeczy i szukał swojej drogi. Też lubię próbować różnych rzeczy. Już jako dorosła nauczyłam się np. jeździć na nartach. Nie widzę nic dziwnego w tym, że 4-latkowi znudziły się jakieś zajęcia.
        • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:20
          No widzisz, ale dla chlopaka o wiele latwiej znalezc zajecia, czy karate czy pilka nozna to tak srednio dla dziewczynek

          I chyba nie zrozumialas problemu, jak ja mam sie dowiedziec od 4 latka sensownie jakie zajecia chce?
          • klamkas Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:27
            A co jest nie tak na linii dziewczynka-karate?

            Jak się dowiedzieć? Próbować różnych rzeczy i pozwolić dziecku wybrać.
          • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:27
            Karate średnio dla dziewczynek??! Żartujesz! Spójrz na Anię Lewandowską smile))) ;p
            4 latek może mieć zaproponowane przez rodziców zajęcia i chodzić na nie, dopóki go to cieszy. Jak wstaje w sobotę rano i woli się pobawić w domu, to zostaje w domu. To jest właśnie sensowne wyrażenie przez 4 latka swojego zdania.
            Będziesz jeszcze miała czas na dylematy, czy pozwolić dziecku zrezygnować z zajęć dodatkowych - jak np. będzie trenować z wielkim talentem pływanie, potem nagle stwierdzi, że nie. W tym momencie to tylko i wyłącznie zabawa.
          • black-cat Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:29
            A może nie chce żadnych? Zajęcia ma w przedszkolu. Po co zdrowemu, niezaburzonemu czterolatkowi zajęcia dodatkowe? Chciał chodzić na zajęcia - ok, nie chce - dać mu spokój.
            • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:46
              No ale czemu nie?
              Co to za roznica czy pojdzie na te zajecia czy na plac zabaw?
              • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:55
                Bo te zajęcia TY traktujesz poważnie, serio i obowiązkowo. Placu zabaw pewno nie i jak dziecko odmówi pójścia na plac zabaw, to jej odpuścisz.
                • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:59
                  A jak mam traktowac zajecia ktore sa na okreslona godzine?
              • black-cat Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:40
                Bo na plac zabaw idzie się wtedy, kiedy ma się ochotę a na zajęcia dodatkowe, gdy mama każe.
                • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:41
                  No nie do końca, bo mama może też kazać iść na plac zabaw wink
          • ira_08 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:30
            >No widzisz, ale dla chlopaka o wiele latwiej znalezc zajecia, czy karate czy pilka nozna to tak srednio dla dziewczynek

            Dokładnie, nigdzie się już chyba nie skubie pierza sad Ale może chociaż haft, koronki i makijaż?
            • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:35
              Albo gotowanie.
          • eliszka25 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 21:03
            krelia napisał(a):

            > No widzisz, ale dla chlopaka o wiele latwiej znalezc zajecia, czy karate czy pi
            > lka nozna to tak srednio dla dziewczynek

            Na każdych zajęciach, na które chodził którykolwiek z moich synów, były też dziewczynki. Na piłce nożnej też. Klub, w którym starszy trenuje piłkę ręczną, ma też pierwszoligową drużynę kobiecą. Możesz jakoś wytłumaczyć, dlaczego niby dziewczynka może chodzić na tańce, a na sport już nie? Bo?

            >
            > I chyba nie zrozumialas problemu, jak ja mam sie dowiedziec od 4 latka sensowni
            > e jakie zajecia chce?

            Jak masz się dowiedzieć? To ty znasz swoje dziecko i chyba widzisz, co lubi? W tym wieku zwyczajnie widziałam, co moje dzieci lubią robić, jak się bawić i jeśli proponowałam jakieś zajęcia, to pod tym kontem. Na tym etapie, to ma być zabawa i przyjemność. Dlatego wybieraliśmy wyłącznie zajęcia w cyklach po max kilkanaście "lekcji", żeby można było zrezygnować praktycznie w każdym momencie. Jeśli dziecko zaczynało protestować, to był dla mnie wyraźny znak, że frajda jednak nie jest tak duża, jak mi się wydawało. Zajęcia, na które zapisuje się dziecko na cały sezon czy rok szkolny moje dzieci wybierały sobie w wieku 8-9 lat. Jednak i tak nie ma przymusu chodzić na te jedne zajęcia do śmierci. Teraz jest zasada, że ciągniemy przynajmniej do półrocza, ale to już zupełnie inny etap rozwoju dziecka i z 8-latkiem można zawrzeć taką umowę. Dla 4-latka pół roku, to przecież wieczność i jakiś kompletnie abstrakcyjne określenie.
            • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 09:25
              Na sport moze chodzic, ale sorry po co dziewczynce pilka nozna?

              To tak jak by zachwycac sie ze chlopiec chodzi na kurs szycia ubranek dla lalek....
              • milka_milka Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 09:28
                Przecież to normalny sport dla dziecka, tak samo da dziewczynki jak i chłopca.
              • eliszka25 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 09:50
                Bo to sport, jak każdy inny? Kobiety uprawiają różne sporty, w tym nawet podnoszenie ciężarów, boks, rzut młotem, karate czy właśnie piłkę nożną. Możliwości w tym względzie jest tyle samo, co dla chłopców. Moja siostrzenica jeszcze chyba ze 2 lata temu trenowała piłkę nożną. Później stwierdziła, że woli koszykówkę. Nikt jej nie wyśmiewał, choć była już nastolatką. Okazało się, że ma do tego smykałkę i gra w reprezentacji szkoły.

                Swego czasu syn mojego męża bardzo chciał nauczyć się robić na drutach i nikt się z niego jakoś nie śmiał. Wręcz przeciwnie, sama go tego uczyłam, gdy u nas był. Jakoś z tego powodu nie umarł, ani nie stał się dziewczynką, tylko wyrósł na całkiem konkretnego faceta.
              • memphis90 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 17:06
                >Na sport moze chodzic, ale sorry po co >dziewczynce pilka nozna
                Tak, lepiej byłoby zapisać ją na kurs jeżdżenia na szmacie.
          • mikams75 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 22:31
            nie musisz sie dowiadywac, jakie zajecia chce 4latka, bo ona sama tego jeszcze nie wie. Ze starszym dzieckiem juz sie dogadasz co mu pasuje co nie.
            Sa tez dziewczece druzyny pilkarskie, sa rozne sztuki walki dla dziewczynek. Nie wiem czemu tak sie upierasz, ze juz teraz cos musi miec. Nie musi, daj dziecku czas.
          • memphis90 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 16:57
            Moja córka rok chodziła na piłkę nożną. Ostatecznie jej nie wciągnęło, ale nikt jej drzwi przed nosem nie zamykał. Karate czy inne sztuki walki też są dla dziewczynek. Moja córka zaliczyła już wspomnianą piłkę, gimnastykę artystyczną, balet i zumbę ( wersja dla maluchów), taniec nowoczesny, zajęcia plastyczne (papieroplastyka- rzeźba), robotykę i zajęcia rozwojowo-naukowe.
      • klamkas Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:23
        Moi rodzice mi nie odpuścili pewnego zajęcia i efekt jest taki, że do dzisiaj spluwam na myśl o tym z obrzydzeniem ;p. Za to miałam mnóstwo innych zainteresowań i chęć robienia różnych rzeczy. Po jakie licho zmuszali mnie akurat do tego? (to akurat wiem - ich niespełnione marzenie)

        Mama do dziś potrafi mi wypomnieć, że oni tyle poświęcili, żebym ja mogła..., a ja to niewdzięcznie porzuciłam. Porzuciłam jak tylko mogłam, bo nienawidziłam tego robić.
      • klamkas Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:25
        Mieć predyspozycje, a lubić to dwie różne rzeczy. Przy czym w tym przypadku nikt nie twierdzi, że dziecko te predyspozycje ma (albo przeoczyłam?).
      • black-cat Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:41
        Czy zmuszałabyś syna do chodzenia na zajęcia nawet, gdyby nie chciał? No i jest różnica pomiędzy cztero- a sześciolatkiem.
        • muchy_w_nosie Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:31
          Po prostu u mnie nie ma opcji że nie. Naświetlam tak sprawę żeby było atrakcyjnie, cioci przyjeżdża i z entuzjazmem pyta co robią opowiada o innych dzieciach koleżanek, babcia chwali, tato mowi, ze on trenował zapasy i jeżdził na zawody ... mnie też tak "podchodzono" i dzięki temu nie mam poczucia ze coś musiałam, tylko że sama wybrałam ... takie "lokowanie produktu".
          • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:34
            A co zrobisz jak się okaże, że dziecko, które na etapie kata radziło sobie dobrze i lubiło karate, ma problem z kumite? Na tym etapie nie zmusisz na siłę. Niemniej jednak mam nadzieję, ze Twoje dziecko złapie bakcyla i będzie trenować długie lata z przyjemnością.
      • mikams75 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:57
        no ale zeby poslac na oboz nastolatka to trzeba od malego prowadzic na jakies zajecia?
        • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:01
          Potem sie okaze ze dziecko jako jedyne nie chodzilo na zajecia i beda sie z niego wysmiewac i pokazywac palcem
          • bardoszka Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:03
            krelia napisał(a):

            > Potem sie okaze ze dziecko jako jedyne nie chodzilo na zajecia i beda sie z nie
            > go wysmiewac i pokazywac palcem

            Ty tak poważnie? Boję się ciebie! Moje dziecko w tym wieku nie chodziło na żadne dodatkowe zajęcia i nie stało się pośmiewiskiem dla innych. A mieszkamy w dużym mieście, gdzie oferta jest taka, że głowa puchnie. wink
          • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:03
            big_grinbig_grinbig_grinbig_grin big_grinbig_grinbig_grin Hmm, czyżby prowokacja?!
            • aaa-aaa-pl Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 21:27
              Ewidentna prowokacja- dałam się nabrać smile
          • black-cat Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:43
            Ty tak poważnie? Kto niby miałby się wyśmiewać i dlaczego?
          • eliszka25 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 21:12
            Co ty w ogóle piszesz? Kto niby się będzie wyśmiewał? Do drużyny mojego starszego syna w tym roku dołączyło kilku chłopców i nikt się z nikogo nie śmiał. Trener się ucieszył, koledzy z drużyny też.

            A tak na marginesie, jako dziecko nie chodziłam na żadne zajęcia dodatkowe, bo nie miałam takiej możliwości, a co roku jeździłam na letnie obozy. Podobnie, jak większość moich kolegów i koleżanek ze szkoły.
        • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:20
          Najwyraźniej. Najlepiej na survival dla niemowląt.
      • memphis90 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 17:04
        Dziecko utalentowane w jednej dziedzinie i trenowane w jednej dziedzinie rozwinie się w jednej dziedzinie. Nie ma w tym nic złego (świat potrzebuje genialnych pianistów, tancerzy czy sportowców), ale nie jest to też powód, żeby u średniakow forsować na siłę jeden typ zajęć, bo mamusia "podchodzi to tego bardzo poważnie". To jak z tym jagielnikiem - jak taki pyszny, to niech mamusia sama go zje... Zdecydowana większość dzieci bez wybitnych uzdolnień dużo bardziej skorzysta ze zróżnicowanych zajęć, bo to zwiększa pulę doświadczeń, zakres umiejętności, rozwija w wielu kierunkach. Nie ma nic złego w tym, że dziecko rok pochodzi na gitarę, rok na robotykę, a w wakacje raz pojedzie na obóz żeglarski, konny, a innym razem na kolonię artystyczną.
    • 3-mamuska Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:06
      Jeśli protest jest tylko w momecie wyjscia to bym zaprowadziła, rowniczesnie po załatwiłaby jeszcze atrakcje.
      • verdana Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:15
        Czterolatka, jak sadzę, chodzi w dni powszednie do przedszkola. Ma jak najbardziej prawo chcieć dwa dni spędzić w domu, nawet nudząc sie, ale w spokoju, bez dzieci i z rodzicami.
    • jajko54 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:25
      darowałabym czterolatce wszelkie zajęcia dodatkowe, chyba że nie chodzi do przedszkola.
      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:33
        Czterolatce bys darowala, a komu nie?
        • aamarzena Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:44
          A ty na ile zajęć dodatkowych chodzisz? Jakie talenty rozwijasz? Wszak uczyć można się całe życie.
          Eh, nadambitne mamuśki uncertain
          • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:10
            Chodze dwa razy w tygodniu
            • verdana Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:22
              A chodzisz w sobotę czy niedzielę, czy chcesz mieć weekend bez żadnych narzuconych przez kogoś innego obowiązków?
              • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:34
                Wolalabym chodzic w weekend ale nie ma takich zajec
                • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:50
                  Proszę Cię! Jak to nie ma takich zajęć? Baseny, siłownie, fitnessy, trampoliny, języki - to wszystko działa w weekendy smile
                  • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:51
                    Kolo mnie akurat nie ma w weekend tych zajec ktore mnie interesuja a dojezdzac mi sie nie chce, skoro mam na miejscu w tygodniu
                    • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:57
                      Cały czas nie napisałaś, czy Młoda chodzi do przedszkola.
                      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:12
                        Chodzi, ale co to za pytanie- czy sa jeszcze jakies 4 latki ktore nie chodza????
                        To dopiero byloby cofanie sie w rozwoju
                        • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:18
                          Oj są, uwierz mi. To dobrze, że chodzi. Więc w takim przypadku zajęcia dodatkowe w tym wieku i momencie nie mają żadnego sensu. Zwłasza w weekend. Moim zdaniem.
                        • ziazia17 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 18:54
                          Moja córka 4 lata i 10 miesięcy NIE CHODZI do przedszkola. Z zajęć dodatkowych, choć w jej przypadku głównych, ma zajęcia plastyczne 1 x w tyg, muzyczne (zaczniemy od soboty dopiero) będą 1x w tyg, sztuki walki (też dopiero zaczniemy) będą 1 x w tyg. I wiesz, że nie jest cofnięta w rozwoju? Mało tego uważam, że w niektórych dziedzinach jest małym geniuszemsmile. Jak ją wypisywałam za ten rok z przedszkola i pytałam wychowawczyni jakim programem iść, coby dzieciak nie miał zaległości (śmiejąc się w duchu jakież to może na tym etapie może mieć zaległości) ta mi zakazała cokolwiek robić- taka dziwna babka. Ale i ja dziwna- to moje trzecie dziecko i stara już byłam, jak je powiłam, więc inaczej troszkę patrzę na wyścig mamuś przedszkolaków. Tobie też życzę zmiany spojrzenia. Dziewczyno! Naprawdę szkoda dzieciaka.
                          • herca Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 18:59
                            przeciez przedszkole sluzy glownie temu zeby rodzice mogli chodzic do pracy, i nie ma w tym nic zlego jak chodzi ale tez zadna krzywda sie nie dzieje jak nie chodzi, wazne zeby mialo okazje poprzebywac z innymi dziecmi
                          • swiezynka77 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 18:59
                            ja też nie chodziłam do przedszkola, zamiast tego czytałam książki. zdecydowanie byłam małym geniuszem, ale znacznie lepiej by mi zrobiło jakbym chodziła.
                    • memphis90 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 17:09
                      Jak to "nie chce się"?
    • bei Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 16:53
      Może jest tak, ze jest gwałtownie odrywane od rozkręcone zabawy?
      Musisz jej mówić wcześniej- np po drugim śniadaniu pójdziemy na lekcje tańca. Przy drugim śniadaniu przypominasz znowu- jak zjesz i odpoczniesz 20 min i idziemy n a lekcje tańca. Na 10 min przed szykowanie się znowu informujesz, ze to już za 10 min. Na 3 min mówisz, ze to za chwilę.’
      Albo po obejrzeniu bajki idziemy, pod koniec seansu przypominasz.
      Jeśli jest tak, ze tylko przed dziecko protestuje a później jest zadowolone i na pewno dobrze się bawi w czasie zajęć to bym nie odpuszczała. Namawiałabym przed, i próbowała różnych sposobów by na lekcje dotarło.
      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:13
        Przypominalam dzisiaj rano ale i tak przy wyjsciu byl problem. Ale dzieki za rade, nastepnym razem bede konsekwentnie z takimi odstepami czasowymi przypominac
    • aaa-aaa-pl Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:26
      Skąd ta chęć do organizowania dziecku każdej minuty życia w formie różnorodnych zajęć dodatkowych? Tzw. siedzenie w domu czy wyjście na podwórko - to również może być bardzo twórcze i z korzyścią dla dziecka.Uważam , że każde dziecko ma prawo " się ponudzić" - samo powinno też nauczyć się organizować sobie ten czas ( nawet jeśli ma to wyglądać tak , że patrzy w sufit i sobie marzy....).
      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:39
        To skad ma sie dowiedziec ze istnieje cos takiego jak zajecia dodatkowe jesli mu tego nie zaproponuje?
        • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:48
          Ależ dla niej dodatkowe jest każde jedno zajęcie - dodatkowa hulajnoga, figloraj, pierogi i wizyta u babci.
        • aaa-aaa-pl Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:53
          Dziecko spróbowało - i nie chce uczestniczyć w zajęciach.Mam wrażenie, że wielu młodych rodzicòw " ponudzenie się" dziecka uważa za czas zmarnowany, a jedyną akceptowalną formą spędzenia czasu po przedszkolu ( czy szkole) są zajęcia zorganizowane ( płacę = inwestuję w rozwój i dbam o dziecko ).I te zmarnowane talenty czterolatków ( bo nie chodzi na: balet, tańce, karate, judo itd.)....
        • niutaki Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:54
          daj temu dziecku spokoj, co za baba...
        • klamkas Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:32
          Zaproponowałaś, dziecko przez rok utrwaliło sobie taką możliwość, teraz nie chce z niej korzystać. Zaproponuj coś innego, może się jej spodoba (nawet jeśli twoim zdaniem to nie tak atrakcyjne jak tańce). Moja bratanica po roku tańców w podobnym wieku zaczęła urządzać histerie. Idealnie odnalazła się na piłce nożnej i karate (które uważasz za antydziewczyńskie). Z piłki zrezygnowała szybko, na karate chodziła chyba z pięć lat, w międzyczasie zasmakowała w judo i przy tym się ustabilizowała (chyba).
          • klamkas Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:34
            I dodam - warto zaszczepić w dziecku świadomość, że zajęcia dodatkowe są po to, żeby było mu lepiej, a nie gorzej. Jeśli w wieku 4 lat płacze na myśl o pójściu na tańce, będziesz ją zmuszać do chodzenia, a innych zajęć nie zna, to zaszczepisz w niej przekonanie, że zajęcia dodatkowe/sporty/rozwijanie się to przymusowe zło.
            • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:46
              Ale jaka swiadomosc? To sa zajecia " tanca" dla malutkich dzieci. Nikt tam dzieci nie mustruje i nie przymusza do niczego. Sukcesem jest jak im sie uda kilka dzieci uzbierac w koleczku bo sa takie so caly czas biegaja po sali.
              • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:51
                Krelia, z jednej strony piszesz, że chcesz aby chodziła po to, by się przyzwyczajać do zajęć dodatkowych, które mają jej zapewnić przyszłość, a z drugiej strony piszesz, że te zajęcia to tak naprawdę bzdurka dla maluchów, bez większego ładu i składu z uwagi na wiek dzieci. Skoro uważasz, że ona na nie chodzi bez żadnej "świadomości" wartości zajęć dodatkowych, to powinnaś rozumieć, że również nie dostaje komunikatu, że należy się do nich przyzwyczajać.
                • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:58
                  Jak to nie dostaje komunikatu skoro chodzi co tydzien?
                  I jak zorganizujesz zajecia dla 4 latkow zeby wspolpracowaly jak 14 latki?
                  • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:02
                    Nie zorganizuję zajęć dla 4 latków. Dam im święty spokój i pozwolę się bawić w weekend w zaciszu domowym.
                    Mam wrażenie, że przestałaś w ogóle rozumieć, co się pisze a dyskusja przestaje mieć sens.
                  • kk345 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 21:53
                    >Jak to nie dostaje komunikatu skoro chodzi co tydzien?

                    Ja tam się nie znam, ale jeśli naprawdę istnieją czterolatki, które rozumieją, co to znaczy: "systematycznie", "co tydzień", "za dwie godziny" czy "w każdą sobotę" to ich rodzicom należy się albo medal, albo karny jeżyk- trudno mi zdecydować, na co bardziej zasługują, ale chyba na to drugie.
    • asia06 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:52
      Jak nie chce chodzić, to nie jest to atrakcja. Zapewnijcie inne, np. zabawa z rodzicem.
      • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:01
        Ale czemu od razu muszą proponować atakcję! Jak chodzi o zasypianie czy chustowanie, to się matki kierują wyświechtanym rodzicielstwem bliskości z głębi kontinuum jak najbliższym ludom pierwotnym, ale jak dzieciak ma pouczestniczyć w życiu domowym nie będąc zabawianym, to już ludy pierwotne nie mają znaczenia 🙄
        • aaa-aaa-pl Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:10
          Bo atrakcje muszą być.Dzieci są , od małego, przyzwyczajone do tego, że im się organizuje każdą chwilę ( atrakcyjnie, oczywiście).I trafia taki dzieciak do szkoły, gdzie problemem staje się , aby chwilkę poczekał, aż inne dzieci dokończą swoje zadanie ( ćwiczenie). Prawie zawsze pojawia się wówczas informacja ( bo dziubdziuś zwykle werbalizuje swe potrzeby) : nuuuuuudzę się smile
          • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:13
            Oraz diagnoza: nadpobudliwość psycho-ruchowa 😜😜
            • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:14
              Żeby uprzedzić ataki - to była ironia wink
          • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:14
            Jaka kazda chwile?
            Pisze o jednej godzinei na tydzien....
            • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:16
              A chodzi do przedszkola?
              • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:17
                juz odpowiedzialam, czemu nie czytasz watku?
                • verdana Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:29
                  To nie jest jedna godzina - to jest kolejny dzień, gdy dziecko ma zajęcia. Z innym dziećmi. Zorganizowane. Czyli naprawdę tylko jeden dzień ma święty spokój, nie musi nigdzie iść na określoną godzinę, nie musi być razem z innymi dziećmi, nie musi sie starać, uczyć i wykonywać poleceń.
                  Czterolatka nie musi mieć żadnych zajęć dodatkowych, musi mieć jednak dużo czasu wolnego od narzuconych aktywności.
                  • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:34
                    Dokładnie. I wzrastać sobie w domu rodzinnym, obserwując codzienne życie.
                    A tak btw - nawiązując do podejścia Muchy i karate - można sobie mieć idee fix, że dziecko będzie się świetnie rozwijać na określonych zajęciach sportowych, które z założenia podobają się rodzicowi. Problem się robi w momencie, kiedy okazuje się, że dziecko ma już 11 lat i własne zdanie i stanowczo odmawia bycia karateką (lub dowolne), mimo wielu lat włożonych w zajęcia, niebieskiego pasa itd. Wtedy właśnie rodzice mają problem - poważny. Wtedy istotne jest wyczucie, czemu nagła rezygnacja, czy na nią pozwolić, co jest przyczyną, co dalej. Wtedy właśnie taki wątek ma jakieś uzasadnienie.
                    • klamkas Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:41
                      W takim momencie rodzice nie pozwolili mi zrezygnować i znienawidziłam czynność na amen. Do tego stopnia, że dreszcz mnie przechodzi na myślę, że moje dziecko mogłoby chcieć tego spróbować. A zajęcie było bardzo niewinne, obiektywnie bardzo rozwijające i ogólnie uważam, że każdemu edukacja podstawowa w tym kierunki robi raczej dobrze, niż źle.
                      • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:43
                        Pewnie piszesz o grze na jakichs skrzypcach. Dla mnie to tez straszne, nie wiem jak mozna w ten sposob torturowac dzieci
                        • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:52
                          Dla innych straszne jest "torturowanie" 4 latka w sobotę na chaotycznych zajęciach tanecznych wink)
                          Trochę Ci dowaliłam, ale widzę, że patrzysz dość jednostronnie - Twoja prawda jest bardziej Twojsza.
                          • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:53
                            Jakie zajecia dla 4 latkow nie sa chaotyczne?
                            • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:58
                              Nie wiem, mam duże dziecko, za jego "młodości" 4 latki chodziły na rytmikę w przedszkolu, na zajęcia dodatkowe nikt z 4 latkami nie jeździł. Ale czasy się zmieniły i widzę, że rynek się rozbujał do granic absurdu.
                              • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:04
                                Kros zarzadza ile razy ma byc taka rytmika w tygodniu i absolutnie nie mozna miec o jedna wiecej w sobote?
                                Zycie dziecka zostanie zlamane bo pojdzie na 1 dodatkowe zajecia czy co?
                                • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:09
                                  Wiesz co? Niech chodzi, chce czy nie chce. Ty już i tak podjęłaś decyzję, o ile ten wątek to nie zwykła prowokacja.
                                • aaa-aaa-pl Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 19:33
                                  O ile ten ktoś. nie ma ochoty na tę dodatkową rytmikę - ale musi na nią chodzić -to jest to problem.
                                  • krelia Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 09:27
                                    A jak nie ma ochoty na rytmike w przedzkolu to nie musi chodzic?
                                    • aaa-aaa-pl Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 10:32
                                      A nie ma różnicy wynikającej z rodzaju zajęć : rytmika w przedszkolu ( obowiązkowa- realizacja podstawy programowej ), rytmika z mamusią dbającą o rozwój kariery ( rytmika nie jest tutaj, na szczęście , obowiązkowa). Mam przeczucie, że post twój stanowi prowokację ( nie mylę sìę ? ).
                                    • milka_milka Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 15:27
                                      Tak. Moje dziecko stało i patrzyło. A zaczęło brać udział, gdy samo chciało.
            • aaa-aaa-pl Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:25
              To taka wskazówka na przyszłość - za chwilę dowiesz się , że syn ( córka) sąsiadki ( koleżanki ) chodzą na angielski ( hit !) , karate, koniki, szachy, ceramikę..... A jak nie chodzą to znaczy , że marnują talent wink
    • ichi51e Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 17:56
      Ja bym odpuscila - a da sie dowiedziec o co chodzi czy sa to informacje typu „boli mnie noga” i „bo meteoryt spadnie”?
    • black-cat Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:24
      Odpuścić. Można spróbować za jakiś czas. Jeżeli chodzi do przedszkola ma zapewne rytmikę i pierdylion innych, odpowiednich dla wieku zajęć. Wbrew temu, co wydaje się nadambitnym rodzicom, najbardziej rozwijająca dla czterolatka jest... nuda. Pozwól dziecku się ponudzić, czas spędzony z rodzicami (czy obok rodziców) jest dla niego bardzo ważny. Bzdurą jest, że jeżeli w przedszkolu nie zapewnimy dzieciom odpowiedniej ilości zajęć dodatkowych, wyrosną na smartfonowych, nieobowiązkowych leserów.
      • kolory_jesieni Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 18:29
        święte słowa
    • slonko1335 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 20:42
      O rany musiałabym na głowę upaść coby tracić czas i płacić za zajęcia na które nie chce chodzić dziecko. W ogóle nie rozumiem dylematu. Nie chce to nie chodzi. Rozważałabym tylko jeżeli byłyby to zajęcia zalecone z powodów zdrowotnych.
    • kornelia_sowa Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 07.10.17, 23:03
      Wiesz co, dzieci w tym wieku (i starsze też wink) często mają słomiany zapał do wszystkiego.
      Moje dziecko zaczeło na serio i regularnie chodzić na zajęcia dodatkowe dopiero w 1 klasie SP/ Wcześniej co najwyżej były jakieś zajęcia które trwały przez m-c -1 x tydz czy przez rok ale za to 1xmc.

      Syn koleżanki za to chciał bardzo chodzić już w tym wieku (o czym usłyszał, z miejsca się zapalał) i teraz po 3 latach ona mawia, ze chodził już na wszystko: judo, robotyka, teatralne cośtam, hip-hop, karate, łyżwy, pływanie, nawet balet. Wszystko było na chwilę. Jak miał też coś koło 7 lat zaczął chodzić na tańce ludowe i pokochał tak, ze tańczy w zespole, jeżdzi z pokazami.

      Jeśli nic na tych tańcach nie zaszło (typu nikt nie dokuczył) to pewnie się dziecko znudziło i tyle. Norma
    • al_sahra Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 16:59
      Ten wątek to chyba prowokacja. Po co zmuszać dziecko do zajęć, na które nie chce chodzić? Dla mnie kosmos.
    • monis1976 Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 17:58
      Miałam podobnie. Córka chodziła na zabawy muzyczno- ruchowe. Była przeszczęśliwa, ale do czasu... (miała wtedy 3 lata). Potem był opór i płacz. Pytałam się dlaczego nie chce to cały czas twierdziła, że nie lubi tańczyć i nic więcej z niej nie mogłam wyciągnąć. Gdy zbliżał się dzień tańców to zawsze pytałam czy chce iść, ale zdania nie zmieniła. W końcu ją wypisałam. A po jakimś czasie okazało się, że podczas zajęć była jakaś piosenka o niedźwiedziu (córka twierdziła, że strasznawink) i to było przyczyną niechęci i oporu. Teraz córka ma 5 lat i chodzimy znów na tańce, tyle że gdzie indziej i jest super. Czasami jak widać rzecz z pozoru błaha w naszym rozumienia dla dziecka jest nie do przeskoczenia. Nie zmuszałabym. Pozdrawiam!
    • herca Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 08.10.17, 18:23
      mamy tu tak typowy obraz rodzica posylajacego 4-latka na zajecia dodatkowe ze az nie chce sie wierzyc ze to nie prowokacja: z malej miejscowosci (tance to jedyne zajecia dla dzieci w okolicy), malomiasteczkowe myslenie (bez urazy dla mieszkancow malych miast, jednak ten zwrot najlepiej oddaje nastawienie tej pani) - dziewczynki nie moga sie interesowac pilka nozna albo karate a chlopcy nie moga interesowac sie szyciem (to dopiero nieszczescie w rodzinie, jeszcze gej z takiego wyrosnie i tragedia gotowa).
      Motywacja tez standardowa - wiara w to ze posylajac 4latke na tance zapewnimy jej lepsza przyszlosc. intencje dobre, wykonanie na miare mozliwosci rodzica. troche podobnie jak z nadawaniem "specjalnych" imion swoim dzieciom, rodzice wierza ze dziecko bedzie mialo lepsza przyszlosc z imieniem mniej pospolitym niz jakas anka. a jak wychodzi to juz wiadomo.

      widzialam oferty zajec z podstaw chemii dla 4-5-latkow, jak myslicie, ile dzieci profesorow uczeszcza na podobne zajecia? i zapewniam ze nie dlatego ze taki profesor sam swojemu maluchowi wyklada tajniki katalizy, po prostu na takie rzeczy jest odpowiedni czas i nie jest to wiek przedszkolny - ten jest od tego zeby sie pobawic i (uwaga!!!) ponudzic! mozg dziecka ksztaltuje sie wlasnie wtedy kiedy sie nudzi (znaczy nudzenie sie jest potrzebne mozgowi do ulozenia sobie tego co wczesniej przyswoil, taka troche defragmentacja dysku wink )

      ot, takie przemyslenia
    • aaa-aaa-pl Re: Pomocy - dziecko- zajecia dodatkowe i problem 09.10.17, 20:26
      Zakończmy ten sztucznie podbijany wątek - autorka zachowuje się prowokacyjnie.Nie interesują ją odpowiedzi- " produkuje" natomiast coraz to głupsze ( przepraszam za słowo) pytania.Bez sensu jest ta dyskusja ( o ile to dyskusją można nazwać).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka