krelia
07.10.17, 10:43
Dziecko 4 letnie chodzi na zajecia tanca w soboty. Chodzilo juz w ubieglym roku i nie byl wiekszych problemow. Az do teraz. Dziecko od kilku tygodni nie chce isc i musimy je przymuszac i zaprowadzac troche wbrew woli.
Nie wiem zupelnie co mam robic, to jest jakas atrakcja dla dziecka, w sobote nie robimy zwykle nic ciekawego wiec zostaja albo te zajecia albo siedzenie w domu. Ale z drugiej strony przeciez to ma byc przyjemnosc a nie zmuszanie. Nie wiem czy to jakis chwilowy spadek motywacji i jak mam to rozwiazac. Wypisac czy nie a moze zrobic przerwe?
Dziecko pytane wczoraj i dzisiaj rano mowilo, ze chce isc a w momencie jak trzeba bylo isc zaczelo gwaltownie protestowac.....
Jak to widzicie?
Mial ktos moze podobny przypadek i doswiadczenia?