Dodaj do ulubionych

Nigdy bym się nie umówił z kobietą która

13.10.17, 20:39
Drodzy emaczyni samcy alfa, proszę o wpisy. A moje cechy są następujące:
- z inteligencją muszki owocówki
- słuchającej disco polo lub metalu
- bez poczucia humoru
- z humorem jak jak pogoda na Jowiszu
- z gustem barbi - panterka, białe kozaczki, różowe futerko i pazury 1,5 metra
- bez hobbi
- chcącej rodzić więcej niż muszka owocówka
- fanatyczki rekigijnej
- o seksualności Antarktydy
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 20:45
      Mało jesteś wymagający.
    • aj.riszka Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 20:48
      Ta "muszka owocowka" mnie zaintrygowala, nie zartuje!
      • semihora Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 20:51
        Mnie interesuje, w jaki sposób zbadano im IQ suspicious
        • zlababa35 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 20:59
          Człowiek ma chyba 97% genów wspólnych z tą owocówką, tak że ten wink.
      • taki-sobie-nick Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 20:52
        aj.riszka napisała:

        > Ta "muszka owocowka" mnie zaintrygowala, nie zartuje!

        To jest taki owad, który pomógł jednemu facetowi w odkryciu DNA. Muszki w zależności od rodziców dziedziczyły taki lub inny kolor oczu.
        • bialeem Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 10:58
          Akurat Mendel używał groszku. Owocówki się masowo morduje na ćwiczeniach z genetyki klasycznej. Do dziś umiem rozpoznać, które to samiec.
          • taki-sobie-nick Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 21:07
            bialeem napisał:

            > Akurat Mendel używał groszku. Owocówki się masowo morduje na ćwiczeniach z gene
            > tyki klasycznej. Do dziś umiem rozpoznać, które to samiec.
            >
            Bo bardziej pijane? tongue_out Nam mówili, że Mendel obserwował też owocówki, a głównie kolor ich oczków.
    • anorektycznazdzira Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 21:54
      Chyba se białe kozaczki sprawię.
      Przezorny zawsze ubezpieczony.
      • no_easy_way_out Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 17.10.17, 12:45
        ..bo w przeciwnym razie wiesz, ze przepadlas z kretesem, ulegniesz wdziekom?
        tongue_out
    • baltycki Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 22:17
      > - bez hobbi

      Google pyta: Czy chodziło Ci o: "hobbit"
      • livia.kalina Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 22:19
        Napisz lepiej, z jaką byś się nie umówił bo to ciekawesmile
        • baltycki Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 22:44
          Ja moge umowic sie z kazda, ktorej widok nie zmusi mnie do odwracania glowy...
          Najwyzej nie bedzie umowien kolejnych big_grin.
      • tanebo2.0 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 22:19
        Duże owłosione stopy też odpadają
        • taki-sobie-nick Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 22:37
          tanebo2.0 napisał(a):

          > Duże owłosione stopy też odpadają

          Na randkę na ogół przychodzi się w butach. tongue_out Poza tym nie widziałam jeszcze kobiety o owłosionych stopach, a "duże" to jakie?

          • tanebo2.0 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 22:41
            > 38
            • taki-sobie-nick Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 22:46
              tanebo2.0 napisał(a):

              > > 38

              Zwariował? Mnóstwo bab ma większe.
              • bergamotka77 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 23:30
                taki-sobie-nick napisała:

                > tanebo2.0 napisał(a):
                >
                > > > 38
                >
                > Zwariował? Mnóstwo bab ma większe.

                Uff jestem bezpieczna! big_grin
                • heca7 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 23:34
                  A ja nie uncertain
                  • baltycki Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 23:39
                    heca7 napisała:

                    > A ja nie uncertain
                    >
                    A masz hobbi?
                    Porzuc!
                  • czarniejszaalineczka Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 00:16
                    zapuść włochy !!!!
                    ja zapuszczam big_grin
                    • heca7 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 08:03
                      Masz rację koniec z depilacja trzeba się jakoś chronić wink
          • rosapulchra-0 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 22:47
            A jakimi byś się umówił?
        • gama2003 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 23:24
          Ale jak to owłosione ? Od spodu też ?
          A małe owłosione ?
        • heca7 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 23:33
          Aaa czyli jednak hobbit odpada wink to co w takim razie znaczy hobbi? suspicious big_grin
      • sta-fraszka Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 15.10.17, 03:26
        Moj google sie pyta o to samo!
    • czarniejszaalineczka Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 22:40
      ty się z żadna nigdy nie umowiles
      • bi_scotti Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 13.10.17, 23:42
        Poczulam sie w obowiazku stanac w obronie seksualnosci Antarktydy! Antarktyda jest nie tylko sexy ale i calkiem wybredna - nie kazdego dopusci!!! Watpie czy mialbys u niej jakiekolwiek szanse - masz w sobie cokolwiek (!!!) z Roald Amundsen? Doubt it big_grin Cheers.
        • baltycki Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 15.10.17, 15:09
          bi_scotti napisała:

          > Antarktyda jest nie tylko sexy ale i calkiem wybredna - nie kazdego dopusci!!!
          > Watpie czy mialbys u niej jakiekolwiek szanse....

          Ojtam.
    • taki-sobie-nick Muszka owocówka nie jest taka głupia... 13.10.17, 23:40
      dinoanimals.pl/zwierzeta/muszka-owocowa-wywilzna-karlowata-drosophila-melanogaster/
      ale samcom zdarza się popadać w alkoholizm

      www.national-geographic.pl/przyroda/alkoholizm-u-muszki-owocowki
      Tak że ja nie wiem, co z tymi muszkami. tongue_out
    • semihora Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 07:42
      No dajcie wy spokój, tanebo chciał o swoich frustracjach, a wy o muszkach i hobbitach. Zero zrozumienia big_grin
      • tanebo2.0 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 07:46
        Ale dlaczego frustracji?
        • tanebo2.0 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 07:48
          To po prostu lista cech żeńskich odpadów atomowych...
          • jeziorowa Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 12:44
            Odpad atomowy z powodu rozmiaru stopy??? Zadziwiające😀 Rozumiem alkoholiczka, narkomanka, kobieta-bluszcz, ale fajna dziewczyna o wzroście 180 cm ze stopą rozmiar 40??? Niedyskretne pytanie: masz stałą partnerkę, żonę?
            • biceps_of_steel Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 12:51
              Dziewczyna 180 cm to chyba dla bardzo wysokiego faceta.
              • jeziorowa Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 13:08
                Ale nie zaprzeczysz, że takie dziewczyny są i jeśli miałyby sstopę 36 to wyglądałyby mniej proporcjonalnie niż ze stopą 40. Autor wątku nie napisał, że jest niewysoki, więc szuka dziewczyny o wzroście max 150/160.
                • tanebo2.0 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 13:10
                  184 cm mam. Kobiety wolą wyższych więc minus 10 cm obcasa i 10 cm poświęcone bogu Ra daje jakieś 164 cm.
                • taki-sobie-nick Ja mam 165, stopę nr 41 14.10.17, 21:09
                  bardzo zgrabną zresztą, oraz pytanie do autora: co radzi zrobić ze stopami kobietom powyżej rozmiaru 48?
                  • no_easy_way_out Re: Ja mam 165, stopę nr 41 17.10.17, 13:59
                    > bardzo zgrabną zresztą

                    narysuj nam tongue_out
                    sami ocenimy tongue_out
              • no_easy_way_out Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 17.10.17, 22:16
                >Dziewczyna 180 cm to chyba dla bardzo wysokiego faceta.

                Jak ona sie uprze, ze ma byc wyraznie wyzszy to tak. Ale wystarczy, ze nie jest dla niej az tak priorytetowe jak razem wygladaja dla ludzi z zewnatrz, nie przeszkadza jej ze nie patrzy w gore, i ze facet jest o podobnym wzroscie, lub nawet nieznacznie nizszy (przeciez jesli ma 160cm a 175cm to nie to samo, choc tu nizszy i tu nizszy).
                Faceci tez zwykle wola, zeby kobieta byla nieco nizsza od nich - ale znam tylko dwoch ktorzy mowia, ze one MUSZA byc nizsze, drobne.

                Raz sie spotykalem z wysoka, naprawde wyjatkowo wysoka przez duze W (ona miala grubo powyzej 180 - bylo prawie 10cm roznicy "dla niej").
                Nie udalo sie nam, ale zwiazku z roznica wzrostu to nie mialo zadnego (kolejna, ktorej przeszkadzalo, ze za duzo czasu z corka spedzam = nie mam calego czasu poza praca tylko dla niej)

                Tak wiec zelaznych zasad "wzrostowych" bym tu nie stosowal;
                Konfiguracje odwrotnie to mniejszosc, ale tez sie zdarzaja.
            • tanebo2.0 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 13:08
              Po pierwsze - kto powiedział że 180 cm? Wiadomo że płetwy będą proporcjonalne. Natomiast kobieta wzrostu stojącego psa czyli te 164 cm jak najbardziej może mieć małe stópki. Co wagi tego argumentu - stopy nie są kluczowe.
              • jeziorowa Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 13:25
                Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, ale myślę, że nie masz partnerki/żony, bo szukasz fajnej dziewczyny a chcesz jej zapewnić na start teksty w tym stylu. To nie przejdzie. Napiszę (abyś zrozumiał) w twoim stylu: jeśli masz wzrost stojącego psa w kapeluszu i nie masz płetw to możesz liczyć na stojącą sukę bez płetw😜
              • taki-sobie-nick Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 21:09
                tanebo2.0 napisał(a):

                > Po pierwsze - kto powiedział że 180 cm? Wiadomo że płetwy będą proporcjonalne.
                > Natomiast kobieta wzrostu stojącego psa

                Sam jesteś płetwa i stojący pies. Mam 165 i stopę nr 41.
            • aqua48 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 14:16
              jeziorowa napisała:

              > Odpad atomowy z powodu rozmiaru stopy??? Zadziwiające😀 Rozumiem alkoholiczka,
              > narkomanka, kobieta-bluszcz, ale fajna dziewczyna o wzroście 180 cm ze stopą ro
              > zmiar 40???

              Może obawia się rozdeptania?
    • 1matka-polka Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 14.10.17, 21:18
      Słucham metalu, jestem bezpiecznabig_grin
      • biceps_of_steel Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 15.10.17, 01:45
        Ten Twoj metal to nie true metal dla takich odzianych w skory barbarzyncow jak ja big_grin
        • 1matka-polka Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 15.10.17, 08:21
          Twoj metal to cyrk i parówki.
          • biceps_of_steel Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 15.10.17, 10:36
            Tak, najlepsi wokalisci swiata jak Rob Halford to smieszni kuglarze big_grin
            • triismegistos Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 15.10.17, 10:37
              chciałeś tym błysnąć big_grin
              • biceps_of_steel Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 15.10.17, 10:55
                Po prostu Pani Matka Polka za szczyt ambitnego metalu uwaza Mansona big_grin
                A ja rockers starej daty, z finezja.
                • triismegistos Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 15.10.17, 11:25
                  matka polka to troll, który hobbystycznie podpuszcza józeczków
                  a niezależnie od tego czym cie akurat podkurzył nazwanie RH najlpeszym wokalistą big_grin
                  • biceps_of_steel Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 15.10.17, 13:51
                    W heavy metalu to pewne podium. Moze Tate lub Kiske technicznie byli lepsi, ale nie mieli takiej charyzmy i nie wniesli tyle co Rob.
                    Mlody Anselmo sie swietnie zapowiadal i perfekcyjnie wchodzil w gorki, ale ostatecznie poszedl w inna droge.
                    Dio, Dickinson tez wielkie glosy, ale od koncowki 70tych do polowy 80tych Rob byl bezkonkurencyjny, mimo ze cjyba wole barwe glosu, technike i ustawienie Michaela Kiske, ktory brzmi wrecz idealnie, Rob jednak czasem falszowal i nie mial tak perfekcyjnych gorek jak Kiske.
                  • 1matka-polka Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 22:27
                    Jestem płci żeńskiej pani strazniczko aktualnego porządku społecznego.
    • biceps_of_steel Ten metal to naprawde Tobie polecam 15.10.17, 01:53
      Jakbys byl rockandrollowcem, to moze bys czul sie bardzo meskich. Kobiety kochaja rockersow w skorach, ale to trzeba czuc. Nie mozna tego udawac, bo to bedzie efekt rownie marny i niesmaczny, jak w przypadku gdy nielegalny imigrant ekonomiczny z Maroka lub Konga udaje uchodzce.
      Poza tym heavymetalowi wokalisci czesto powalaja skala glosu i uchodza za najlepszych wokalistow w historii rocka np. Bruce Dickinson, Michael Kiske, Rob Halford, Ronnie James Dio. Ta muzyka daje pole do popisu dla wokalisty i pozwala mu gozwinac niesamowita skale glosu. Spiewac jednostajnie i monotonnie, skali nigdy nie rozwiniesz.
      • czarniejszaalineczka Re: Ten metal to naprawde Tobie polecam 15.10.17, 15:47
        ojp
        jeden prawiczek doradza drugiemu
        • sundry Re: Ten metal to naprawde Tobie polecam 15.10.17, 16:00
          Józek już rzekomo nie jest tongue_out
    • no_easy_way_out Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 21:59
      Ale umowil nie nastawiajac sie na nic konkretnego, czy szukajac kogos tak na naprawde powaznie?
      Bo to naprawde dwie diamteralnie inne odpowiedzi.

      P.S. Nie wiem czy wiecej ze mnie mezczyzny Alfa, Beta, czy Lambda czy Gamma czy Delty czy jakiego. Mozliwe, ze jestem jakims kongoleratem, remixem wszystkich - albo moze wlasnie zadnym, bo stanowie osobna kategorie. To nie wiem, moja odpowiedz sie liczy czy jak?
      • tanebo2.0 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 22:02
        No raczej chodzi o konkretną świnkę.
        • taki-sobie-nick Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 22:36
          tanebo2.0 napisał(a):

          > No raczej chodzi o konkretną świnkę.

          Zważywszy sposób myślenia i wyrażania się tanebo, zaczynam rozumieć jego problem. Wszystkie okoliczne blachary są za głupie, a inteligentniejsze natychmiast dają mu kosza.
          • lellapolella Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 22:44
            Co wyobraża sobie gość nazywający kobietę świnką? Czy widzi się jako:
            a)knura
            b) zabawnego warchlaczka z aspiracjami
            c)wieprza
            d)tucznika
            ?
            • bi_scotti Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 22:45
              lellapolella napisała:

              > Co wyobraża sobie gość nazywający kobietę świnką? Czy widzi się jako:
              > a)knura
              > b) zabawnego warchlaczka z aspiracjami
              > c)wieprza
              > d)tucznika
              > ?
              >

              e) rzeznika sad
            • 1matka-polka Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 22:47
              To określenie pochodzi od angielskiego hogg. I tam należy szukać odpowiedzi.
              • 1matka-polka Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 22:47
                Hog
            • jeziorowa Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 23:41
              Lellapolella, dlaczego uważasz, że on tak nazwał kobietę? 😱😱😱 Przeczytaj jego wypowiedź uważnie razem z tytułem. Nigdy by się nie umówił z kobietą, bo chodzi mu o świnkę😀. Nie wszystkich kręcą ludzie, ot i wyjaśnienie problemów tanebo w sprawach sercowych męsko świnkowych😀😜😀
              • lellapolella Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 23:48
                Dzięki, Jeziorowa, jak zwykle oczy mi otwieraszbig_grin Zwiodły mnie te białe kozaczki, cholera.
              • bi_scotti Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 23:56
                jeziorowa napisała:

                > Nigdy by się nie umówił z kobietą, bo chod
                > zi mu o świnkę. Nie wszystkich kręcą ludzie, ot i wyjaśnienie problemów taneb
                > o w sprawach sercowych męsko świnkowych

                A co swinka winna? To jest animal abuse suspicious Swinka to sie nawet nie ma jak obronic, jak juz go kreca non-humans, to niechby chociaz sprobowal z jakas pantera czy krokodylica - te by mu pokazaly gdzie raki zimuja!
                Chronmy swinki przed Tanebo!!!
              • antyideal Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 16.10.17, 23:59
                No to wszystko jasne. Wypada życzyć spełnienia marzen o swince idealnej smile
                static.comicvine.com/uploads/original/14/149534/4537878-5479676176-miss-.jpg



                • jeziorowa Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 17.10.17, 00:04
                  Nie antyideal, ta jest stylizowana na tfu, tfu... kobietę😜😈 i może stopy mieć duże😱 Prawdziwa jest zgodnie z preferencjami niewysoka i stopy ma malutkie😜😀😜
                • bialeem Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 17.10.17, 00:06
                  By być fair (troszeczkę), to w wątku o facetach były konkretne cechy. Tu mamy faceta wyśmianego przez grono kobiet. Zapewne frustrata. Chociaż on też ma prawo (podobne do nas) mieć jakieś ekhm "wymagania" W moim świecie to kobiety stawiają warunki, a faceci ich zwykle nie spełniają. Nawet trochę współczuję.
                  • tanebo2.0 Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 17.10.17, 00:15
                    Dzięki. I nie jestem frustratem.
                  • jeziorowa Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 17.10.17, 00:17
                    Oczywiście, że każdy ma prawo mieć wymagania przy wyborze partnera (nawet bardzo specyficzne i wymyślne wymagania). Niemniej jednak pan zboczył z tematu, wątek jest o sprawach damsko-męskich, a pan pisze o tym, że kręci go konkretny gatunek zwierząt😀😜
                  • morgen_stern Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 17.10.17, 13:11
                    Och, jakaś ty wyrozumiała. I dla ocieraczy, i dla ekshibicjonistów, i dla chamów obmacujących dziewczynki. Prawdziwa z ciebie współczująca duszyczka, świetnie rozumiesz mężczyzn, tylko kobiet jakoś nie bardzo.
        • no_easy_way_out Re: Nigdy bym się nie umówił z kobietą która 17.10.17, 14:02
          Ale ej.
          Konkretna do czego? tongue_out
          Anyhow - moja odp wpis ponizej (z 13:12)
      • no_easy_way_out Nie umowie sie z 17.10.17, 13:12
        Dobra. Ja mam inaczej kolego. Znacznie.
        Chcesz wiedziec - ok, wrzucam.
        Gdybym mowil o szukaniu partnerki na dlugie lata / na zone - wtedy wiele Twoich z moimi zazebia sie + dodalbym swoje. Niemalo swoich. Ale przy podejsciu umawiam nie nastawiajac sie na nic konkretnego- wymagania jakie mam, by wziasc kogos pod uwage sa lagodne.

        Wzrost czy rozmiar stopy jest bez wiekszego znaczenia. I to akurato, to niezaleznie od charakteru mozliwego spotykania sie. OK, moze widocznie zaniedbane stopy odpychaja, ale nie zebym zupelnie powiedzial nie. Ale rozmiar mnie nie rusza.

        No ale do rzeczy. Moje dyskwalifikatory:

        - widocznie niekompletnie uzebienie
        - wulgarna w wyrazaniu sie (natezenie k... i ch... kilkakrotnie przekraczajace norme).
        - taka, ktora siorbie, mlaska - no zre a nie je
        - zupelny brak dystansu do siebie,
        - silnie negatywne nastawienie - typ obrazona na swiat, ze deszcz jest mokry, swiatla nie zawsze sa zielone, a skareptki nie wszystkim pachna
        - przeperfumowanie badz cos mocno nie tak z feromonami- odrzucajacy zapach. Czyli zapach naturalny, ale cos odpychaja. Rzadkosca, ale zdarza sie. (Pozytywniej patrzac: czesciej jest tak, ze dziewczyna aparycyjnie najnormalniej w swiecie przecietna ale zapach nagle podlacza jakas grawitacje). Nie nazwe tego fetyszem, ale zwracam uwage.
        - z znaczaca wizualna nadwaga / niedowaga (naocznie wyraznie wiecej niz 10kg w te lub tamta od optymalnej)
        - mocno niekobiece zachowanie, np. sposob chodzenia, siadanie jak wiele lesbijek / facet
        - nadwyzka otatuazowania i okolczykowania na facjacie swej (jeden kolczyk w nosie, brwi, jezyku przejdzie - wieksza kolekcja -ble)

        Pewnie cos tam przegapilem, ale to te mi przyszly do glowy.
        Niby troche tego jest, ale tak naprawde kazda z tych pozycji to ledwie pare procent zenskiego poglowia.
        Kobieta starczy, ze rzuci na wstepie krotkim "wyzszy niz 180cm, bezdzietny, wyksztalcenie wyzsze" - i na dziendobry 80-90% facetow odpada, zanim przyjrzy sie tak naprawde czlowiekowi dokladniej - bo przeciez mowimy tylko o takich ewidentnych dyskwalifikatorach. A mowie o takich czesto sie pojawiajacych, niewydumanych.
        Wiec wiem, ze na bank (i to taki dokapitalizowany) nie mam wystrubowanych wymagan - jesli to czy czy spotkania maja byc zobowiazujace czy nie nie jest okreslone.
        • tanebo2.0 Re: Nie umowie sie z 17.10.17, 14:13
          Z tych antycech mogę podpisać się pod nadwagą i tatuażami. Reszta też jest ważna ale jak by to ująć - mało spotykane. Może wieczne muchy w nosie są dyskwalifikujące. Natomiast muszę dodać inną cechę - wyniosłość. Ą ę itp. Mowa tu o wyniosłości zarówno w zachowaniu jak i wyglądzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka