Dodaj do ulubionych

Presja społeczna - instażycie

14.10.17, 14:19
Do założenia wątku natchnął mnie dzisiejszy artykuł z Wyborczej: weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22487167,instazycie-czyli-fikcja-instant-jaka-jest-cena-sukcesu-w.html#TRwknd

Mamy uczennic i uczniów (zakładam, że temat przedszkolaków jeszcze nie dotyczy) - jak sobie radzicie z problemem? I czy w ogóle ten problem diagnozujecie, czy wasze pociechy nie są zestresowane brakiem lajków na FB i nie wiedzą co to instagram? A same korzystacie z insta czy macie poważniejsze rzeczy na głowie? A może żyjecie w takim kieracie, że na media społecznościowe brak czasu? wink
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Presja społeczna - instażycie 14.10.17, 15:16
      Nie żyję w kieracie, nie mam Instagrama i Facebooka, dzieci (11 i 9 lat) też nie mają.
      Mam nadzieję że jak już sobie założą konta, to będą miały na tyle dobrze poukładane w głowach, żeby być obojętne na liczbę lajków.
    • cauliflowerpl Re: Presja społeczna - instażycie 14.10.17, 15:43
      Och, zaraz sobie przeczytam.
      Znam jedną psycholog, która sama sobie lajkuje swoje publikacje.
      A niektóre, na przykład zdjęcia profilowe, lajkuje sobie również swoim drugim profilem.
      Ostatnio zapraszała na warsztaty z podnoszenia samooceny big_grin
      • paszewa Re: Presja społeczna - instażycie 15.10.17, 10:02
        wiesz jak działaja algorytmy facebooka? Jesli widzi że są reakcje na post to "uznaje" że jest to wartosciowa treść i pokazuje ją większej ilości obserwatorów. Np jesli lubi twoją stronę 1000 osób to fb pokazuje twój nowy post na fanpagu powwiedzmy 150 osobom. Jeśli jest dużo reakcji to zwieksza zasięg do 400 i więcej. Fb chce zeby za reklamy płacić. I prawie każdy lajkuje swoje posty z prywatnych kont zeby własnie to ruszyć. Albo płaci.
        • ente2211 Re: Presja społeczna - instażycie 15.10.17, 10:52
          Ha, ha, lubię to smile
          Dzięki Paszewa za tę wypowiedź. To irytujące, jak każdy ma swoją opinię na temat działania na Facebooku (jeszcze wyśmiewając przy tym kogoś), a jednocześnie jak mało wie na temat tego jak działa.

          Od razu mi się przypomniała historia z T. Lisem i Ukrainkami. Zresztą na ematce też wątek na kilkadziesiąt postów, a chyba tylko pojedyncze wpisy dotyczyły tego, jak naprawdę to działa
        • cauliflowerpl Re: Presja społeczna - instażycie 16.10.17, 08:38
          Wiem jak to dziala. Zdumiewa mnie tylko parcie na to, zeby jak najwiecej osob osob zobaczylo moje selfie.
          To jest prywatne konto, nie "zawodowe".
          • cauliflowerpl Re: Presja społeczna - instażycie 16.10.17, 08:41
            ..i nie fanpage.
            • ente2211 Re: Presja społeczna - instażycie 17.10.17, 03:14
              Najwidoczniej za pomocą swojego prywatnego konta też buduje swoją osobistą markę. Nic niezwykłego
              • cauliflowerpl Re: Presja społeczna - instażycie 17.10.17, 07:49
                Aaaach "buduje marke" big_grin
                Ok.
                Szkoda, ze z boku wyglada to jak uosobienie powiedzenia "szewc bez butow chodzi". Psycholog lajkujacy z dwoch kont swoje selfie na plazy big_grin fajne.
                • ente2211 Re: Presja społeczna - instażycie 17.10.17, 09:20
                  No, ale po co to wyśmiewane sie? Nie napisałaś wcześniej, skąd ta fotka, zreszta nie ma to znaczenia, bo kazdy swoj wizerunek oraz biznes buduje jak chce. Chce zwiekszac w ten sposob zasieg - ok. Może jej się to sprawdziło i nie wcale świadczy o niskiej samoocenie, jak napisalas.
                  A stwierdzenie ,,budowanie marki" może ci się nie podobać, ale w odniesieniu do fb jest normalnie używane. Taka branza, każda ma swoje typowe stwierdzenia
    • danaide Re: Presja społeczna - instażycie 14.10.17, 15:59
      Wniosek z artykułu a la Bauman: "Szczęście nie tkwi w braku kłopotów, lecz w ich przezwyciężaniu."
      Artykuł z cytatem dostępny dla prenumeratorówcrying
      wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21240782,zygmunt-bauman-zycie-daj-mi-klawisz-delete.html
    • 89mumin Re: Presja społeczna - instażycie 14.10.17, 16:21
      Trochę uprościłam problem, bo nie chodzi wyłącznie o pogoń za liczbą lajków, a raczej pogoń za jakimś odrealnionym, idealnym życiem. Ja mam obawy czy samo "dobrze poukładane w głowie" wystarczy, żeby w tę pogoń nie wpaść. Znam wielu dorosłych, którzy żyją trochę na krawędzi rzeczywistości i świata wirtualnego w rozumieniu właśnie instażycia, chociaż wydawałoby się, że dobrze poukładane w głowach mają. Z drugiej strony nie zależy mi też na tym, żeby dziecko z serwisów społecznościowych nie korzystało, bo samych w sobie za zło wrodzone nie uważam.

      Tylko - no właśnie - jak to zrobić, żeby korzystało, ale mądrze i nie wpadło w wir idealnego <z marketingowego punktu widzenia> świata wirtualnego albo przynajmniej żeby ten świat nie oderwał go od rzeczywistości? Problem dla mnie o tyle istotny, że ja sobie z nim radzić za dzieciaka nie musiałam, więc nie bardzo jestem w stanie określić na ile temat jest poważny i jak nim zarządzić.
    • butch_cassidy Re: Presja społeczna - instażycie 14.10.17, 18:49
      Bardzo ciekawe. Dziękuję za zalinkowanie.
      My nie mamy tego problemu (nie mamy profili w serwisach społecznościowych, jak tam występujemy, to jedynie na zdjęciach znajomych), nasze dziecko (9l.) też nie... Póki co? Prawdę mówiąc, boję się na ile ogarnę temat, kiedy przyjdzie ta moda... Bo że przyjdzie to raczej pewne. Rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy... przy każdej okazji. Staramy się, żeby córka była świadoma... A co z tego wyjdzie? Czas pokaże. W otoczeniu mam nastolatki z prawie dosłownie "wypranymi mózgami" przez te wszystkie istagramy itp., a to są fajne dzieci, dobrzy uczniowie... (jaki to ma wymiar w rodzinach, gdzie dzieci bywają zaniedbane, to w ogóle strach myśleć) I to jest dramat, bo rodzice nastolatków mają już niestety umiarkowany wpływ na sytuację...
      • black_magic_women Re: Presja społeczna - instażycie 16.10.17, 12:54
        butch_cassidy napisała:

        >a to są fajne dzieci, dobrzy uczniowie...
        > (jaki to ma wymiar w rodzinach, gdzie dzieci bywają zaniedbane, to w ogóle stra
        > ch myśleć) I to jest dramat, bo rodzice nastolatków mają już niestety umiarkow
        > any wpływ na sytuację...


        Bratanica lat ma konto na Fb. Dziewczyna świetna, oczytana, dobrze wychowana... Rodziców wśród znajomych nie ma, mnie też nie, ale ma mojego męża. Co oni tam z kolegami koleżankami zamieszczają. Może nie osobiście, czasem ona jest tylko "wywołana, czasem tylko komentuje, ale dosyć straszne (i niekiedy śmieszne) rzeczy,o piciu, samobójstwach, byciu "suka" itp.
    • mamablue Re: Presja społeczna - instażycie 14.10.17, 19:47
      Brak lajków nie robi na mnie wrażenia, bo nie publikuję nic na insta ani fb.
    • jem.gluten.i.cukier Re: Presja społeczna - instażycie 14.10.17, 21:10
      FB to wiocha, kto tam jeszcze lajki zbiera? wink Prędzej ja coś wrzucam, bo to portal dla starych pryków, młodzież snapuje
      • paszewa Re: Presja społeczna - instażycie 15.10.17, 10:04
        fb to najtańsze narzedzie reklamowe w przełożeniu na zasięg reklamy, którą mozesz stargetowac co do kilometra zamieszkania, wieku, zainteresowań, posiadania potomstwa, itd itp
    • heca7 Re: Presja społeczna - instażycie 15.10.17, 10:34
      Moja córka ma tylko FB i z tego co wiem nie zbiera lajków , nie wstawia swoich zdjęć. Ja nie mam ani tego ani tego, młodsi synowie i mąż też nic. Nie fascynujemy się tym zupełnie.
    • loola_kr Re: Presja społeczna - instażycie 16.10.17, 09:37
      Ja nie mam Instagrama, córka ma FB i Instagrama ale nie korzysta. Syn za mały (11 lat).
    • iberka Re: Presja społeczna - instażycie 16.10.17, 09:49
      Nie korzystam instagrama, mam FB. 16 letni syn ma FB i zagląda tam sporadycznie.....wieje nudą wink. Na inne atrakcje szkoda czasu smile
    • banksia Re: Presja społeczna - instażycie 16.10.17, 13:34
      Bozesztymoj, co za strumien banalow i bredni, w dodatku kiepsko napisany, nie dalam rady do konca.

      na moim instagramie sa rowery, sztuka uliczna, durne memy, gwiazdy rocka, misie koala, 100kilowe boginie, rekodzielo, ogrody, majsterkowanie, feministki, new york times, zdjecia podroznicze, upcycling, troche znajomych.... wszystko zalezy od tego, czego sie szuka, co oglada i co lajkuje.
      na fejsie - znajomi, grupy lokalne i zainteresowan, wiadomosci ze swiata, Guardian, memy, ciekawostki naukowe, eko sreko, jakies akcje spoleczne i charytatywne.

      Feed na insta i fb ksztaltuje sie na podstawie naszej wczesniejszej aktywnosci, uzywanych czy wyszukiwanych hasztagow. chyba kazdy w 2017 to wie.

      Autorka popelnila egzaltowanego gniota, majacego chyba na celu udowodnienie powszechnie znanej prawdy, ze w mediach spolecznosciowych, jak i w calej sieci znajduje sie glownie to, czego sie szuka.
    • alpepe Re: Presja społeczna - instażycie 16.10.17, 13:49
      Mojej niespełna dziesięciolatce, która bez czyjejkolwiek zgody popełniła konto na insta i strzelała sobie selfiki, starsza siostra skasowała konto, jak przypadkiem się o tegoż istnieniu dowiedziałam i zobaczyłam, że ma ciapatych fanów na oko co najmniej pełnoletnich. Starsza siostra opieprzyła zdrowo, ja lajtowo, insta u młodszej nie istnieje, tylko whatsapp, też nie jestem szczęśliwa. Starsza ma konto na insta, snapie i na jakichś wynalazkach, o których nie wiem, ale nie płacze, że jej nie lajkują.
      • owmordke Re: Presja społeczna - instażycie 17.10.17, 08:44
        A jakby nie byli "ciapaci" tylko biali i pelnoletni to by bylo ok?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka