Dodaj do ulubionych

Kiedy plus równa się minus

23.10.17, 20:47
albo odwrotnie

finanse.wp.pl/to-koniec-propagandy-o-nadwyzce-budzetowej-morawiecki-poinformowal-bruksele-o-dziurze-6179904088725121a
W sumie co za różnica - nadwyżka czy deficyt
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 20:52
      Uuuups...
      A miało być tak pięknie. Normalnie drugie Emiraty, piniondze na ulicach.
      • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:03
        Bo wystarczy przestać kraść...
      • semihora Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:03
        Oj tam, oj tam. Zrobią sondaSZ i się okaże, że 100% obywateli jest zadowolonych wink
        • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:06
          139, 87%
          • tiszantul Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 00:09
            joa66 napisała:

            > 139, 87%

            To fajnie, że Waszym zdaniem poparcie dla pisu jest fałszowane. W takim razie wszyscy zupełnie wyluzowani możemy czekać na wybory. Chyba że wybory też będą sfałszowane, jak ostatnie, w których wygrał pis. Musi być wam nielekko, wszędzie dookoła fałsz, i nikt nie wierzy w ogromne poparcie dla Platformy z PSL-em oraz Ryszardem Bez Wiedzy.
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 00:27
              tiszantul napisała:

              > To fajnie, że Waszym zdaniem poparcie dla pisu jest fałszowane. W takim razie w
              > szyscy zupełnie wyluzowani możemy czekać na wybory.

              To planujecie jeszcze jakieś wybory?! Obiecujesz?

              Xsiooonc
              • zofijkamyjka Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 20:14
                najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):


                > To planujecie jeszcze jakieś wybory?! Obiecujesz?
                niedługo zrobia jakis stan wyjatkowy czy cóś bo im sie wszystko sypnie
            • livia.kalina Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 21:35
              Nie bardzo rozumiem po co pis chce grzebać w ordynacji wyborczej skoro zgodnie z obecną ma wygraną w kieszeni? Po co wysyła płatne trolle do internetu z propagandą? Po co propaganda prymitywniejsza niż w PRL leci teraz w TVPIS? Po co, skoro poparcie jest takie wspaniałe?
              Pan prezydent ma taka teorię:
              https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/22540015_1659388900772226_7044882363504451676_n.jpg?oh=7604838dfc7a9ab28cacb8049788f596&oe=5A7DFC23
        • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:06
          120%!
    • nathasha Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:05
      To jest moja jedyna nadzieja, ze ekonomia ich wykonczy
      • koronka2012 Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:46
        nathasha napisała:

        > To jest moja jedyna nadzieja, ze ekonomia ich wykonczy

        Ich nie. Nas niestety tak.
      • tiszantul Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:48
        nathasha napisała:

        > To jest moja jedyna nadzieja, ze ekonomia ich wykonczy

        - tak się nie da
        - nie ma pieniędzy
        - budżet się nie dopnie
        - wszystko się zawali natychmiast
        - wszystko dupnie po pół roku
        - na pewno dupnie po roku
        - zobaczycie jak po dwóch latach wszystko dupnie
        - moja jedyna nadzieja, że ekonomia ich wykończy

        Tyle razy zawiedzione nadzieje, a jednak wciąż macie nowe nadzieje. To wzruszające. Życie z nadzieją jest o wiele piękniejsze.

        Jak na razie to Tusk musiał złamać konstytucję, żeby zadłużyć się powyżej progów ostrożnościowych i dopiąć budżet na rok 2013. Rok później buchnął kasę z OFE, bo inaczej znowu by się budżet nie dopiął. Pytanie, gdzie się podziały pieniądze, skoro nie było wtedy 500+, a budżet miał się gorzej niż teraz.
        • asia_i_p Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 00:26
          Chłopie, ale ja jestem jednak prosta kobieta, proszę jak krowie na rowie
          - Morawiecki mówi prawdę, że będzie 51 mld deficytu?
          - Te 51 mld deficytu to już jest ten docelowy budżet idealny i efekt tego, że wystarczy nie kraść?
      • bi_scotti Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 00:02
        nathasha napisała:

        > To jest moja jedyna nadzieja, ze ekonomia ich wykonczy

        To jest okropne podejscie. Sorry. Nigdy nie moglam zrozumiec zwolennikow teorii, ze "im gorzej, tym lepiej" uncertain Szczegolnie w obecnej sytuacji PL gdy naprawde, zaprawde nie musialo tak byc! PiS jest fatalnym gospodarzem i nie ma sie z czego cieszyc, bo jako partia dopuszczaja nie tylko do wyzwalania sie najobrzydliszych odruchow (pseudo)narodowo-patriotycznych w tzw. masach, ale tez przy okazji, paradoxically rozchwiewaja ekonomie zupelnie jak otumanione dzieci. Kibicuje PL i staram sie myslec o obecnej sytuacji w kategoriach "bump" na drodze do sensowniejszej przyszlosci ale czasem trudno jest zachowac optimism uncertain ... it's a long way to Tipperary ... eh ...
    • bistian Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:06
      To nie może być prawda, przecież jeszcze 25.09 1elka26 pisała:

      "Widać , że świetne wyniki gospodarcze i bardzo dobry stan budzetu panstwa spędza sen z oczu tzw. "obroncom demokracji". Czyzby centrala dała sygnał na szukanie dziury w całym?
      Szkoda tylko, że przez ostatnie osiem lat zapomniano o takiej prostej recepcie na dobre wyniki - po prostu wystarczy nie kraść."

      i jeszcze coś o oderwaniu od rzeczywistości:

      "Widzisz, opinia tzw. "obrońców demokracji" mało mnie interesuje. Natomiast lubię rozrywkę, a na tym forum mozna poczytac opinie tak oderwane od rzeczywistości, ze po ich przeczytaniu poprawa nastroju jest gwarantowana."

      Osoba cytująca zapamiętale różnych wielkich, m.in. JP2 nie może kłamać. wink
      • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:08
        No proszę i pan Morawiecki posłuchał sygnały z "centrali" (domyślam się , że "lewackiej") i podał fałszywe dane do Eurostatu?
        • anilka Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:12
          Szkoda tylko, że ta wiadomość nie znajduję się gdzieś na pierwszych stronach, tak jak widoczne były wieści o sukcesie gospodarczym. Niechże suweren dowie się, w jakim bagnie się niedługo obudzi
        • bistian Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:16
          To się nie zmieści w 51 mld, jeszcze jest mnóstwo VAT'u do oddania.
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 00:29
            bistian napisał:

            > To się nie zmieści w 51 mld, jeszcze jest mnóstwo VAT'u do oddania.

            Albo się odda albo się nie odda.... Nie mamy Pana płaszcza i co nam Pan zrobisz?

            Xsioonc
      • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:24
        > po prostu wystarczy nie kraść."

        ... czy Ty sugerujesz, że władza kradnie? No niemożliwe, przecież oni codziennie do kościoła chodzą, musza być uczciwi.
        • anilka Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:27
          Tak jak niemożliwym jest, by władza z takim zespołem specjalistów wysokiej klasy mogła się mylić. Nienienie, na pewno na ws
          • anilka Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 21:28
            cd... na pewno na wszystko wystarczy. Nie bójmy się
    • morekac Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 22:52
      Prezes mówił to kilka dni temu: że nie ma pieniędzy w budżecie na ochronę zdrowia, gdyż będzie duży deficyt.
    • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 22:59
      ale wiesz, że tegoroczny plan budżetowy zakładał deficyt w kwocie ok. 59 mld?
      • morekac Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:09
        A wiesz, czym się różni nadwyżka budżetowa od deficytu? Minister powinien był cieszyć się, że deficyt będzie mniejszy niż planowany, a nie że jest nadwyżka budżetowa.
        • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:12
          owszem, masz rację, powinien się cieszyć, że będzie mniejszy deficyt niż planowany właśnie dzięki tej nadwyżce.
          • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:16
            Wiesz można zaplanować miliard deficytu a potem się cieszyć, że tylko 900 milionów.

            Czy fakty nie są takie, że mają o wiele wyższy deficyt niż poprzednia ekipa?
            • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:21
              Są. Ale to dobrze. Dziura PO - źle, oj, źle źle, bardzo źle. Większa dziura PiS - dooobrze, dobrze. Wystarczy nie kraść.
            • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:25
              tak, mają. Ale chyba nie o tym założyłaś wątek?

              Założyłaś wątek sugerując, że nie odróżniają deficytu od nadwyżki. Nikt nie ukrywał przez cały rok, że 2017 będzie miał duży deficyt. Chwalono się nadwyżką, po to by pokazać, że dzięki niej ten deficyt będzie mniejszy i będzie można nie brać pożyczek. Zwroty VAT są w to wliczone. A teraz dziennikarze (autorzy zalinkowanego artykułu) wyskakują z tezą, jakoby zostali oszukani propagandą sukcesu.
              • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:27
                Nie, sugerowałam, że oszukują społeczenstwo, bo ich propaganda przedstawia porażkę (deficyt znacznie większy niż poprzednicy) jako wielki sukces. Kłamstwo im zarzucam i oszukiwanie społęczenstwo, nie to, że nie potrafią liczyć (swoich) pieniędzy.
              • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 07:43
                maniaczytania napisała:
                > Chwalono się nadwyżką, po to by pokazać, że dzięki niej ten deficyt będzie
                > mniejszy i będzie można nie brać pożyczek.

                Tak można mieć deficyt i nie brać pożyczek? Magiczny świat ekonomii piśiurów big_grin Ośmieszaj się dalej propagandzistko, ośmieszaj big_grin
          • hermenegilda_zenia Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:41
            Jesuu, mam nadzieje ze ty nie jesteś nauczycielka ani nie masz kontaktu z dziećmi, bo jeżeli ktoś o takim poziomie wiedzy uczy dzieci np. matematyki to w zasadzie czas gasić światło
            • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:59
              Jakim poziomie? Jeśli nie wiesz, co to budżet, planowanie i deficyt, to co robisz w tym wątku?
            • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 07:39
              hermenegilda_zenia napisała:
              > Jesuu, mam nadzieje ze ty nie jesteś nauczycielka ani nie masz kontaktu z dzieć
              > mi, bo jeżeli ktoś o takim poziomie wiedzy uczy dzieci np. matematyki to w zasa
              > dzie czas gasić światło

              Tak uczą jej dziecko w szkole w Nibylandii wink
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 00:33
          morekac napisała:

          > A wiesz, czym się różni nadwyżka budżetowa od deficytu?

          Ale to była nadwyżka z wykonania czyli taka kreatywna trochę księgowość, żeby ogłupić ciemnego luda!

          To tak jakby nie płacisz czynszu za mieszkanie przez 10 miesięcy i cieszyć się jak rosną oszczędności na koncie. A potem zapłacić wszystko w listopadzie i grudniu (i to jeszcze z odsetkami).

          Xsiooonc
      • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:09
        Większy niż za PO? A podobno wystarczy nie kraść?

        I to jest ten sukces?
        • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:15
          dzięki tej nadwyżce, która pojawiła się w minionych miesiącach, deficyt planowany będzie zmniejszony i taką korektę przesłano do Brukseli. Autorzy artykułu insynuują oszustwo, co jest nieprawdą.
          • aankaa Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:51
            maniaczytania napisała:

            > dzięki tej nadwyżce, która pojawiła się w minionych miesiącach, deficyt planowa
            > ny
            będzie zmniejszony i taką korektę przesłano do Brukseli. Autorzy artykułu in
            > synuują oszustwo, co jest nieprawdą.


            a jak był planowany ów deficyt ?
            • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:56
              Chyba wiesz, co to deficyt i jak się planuje budżet?
              • tiszantul Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 00:05

                maniaczytania napisała:

                > Chyba wiesz, co to deficyt i jak się planuje budżet?

                Że Ci się chce tłumaczyć. Ta grupa jest ciekawa jako zbiorowisko ludzi, którzy uwierzyli, że rządy Platformy z PSL-em to koniec historii i że zawsze będą wygrywać. Po prostu urodzeni zwycięzcy w oczekiwaniu na kolejny sukces. Oczekiwanie coś się przedłuża, ale to nic. Rząd pisu przecież padnie od razu w 2015, przepraszam, w 2016, to znaczy w 2017. W 2017 na pewno, przecież jeszcze całe dwa miesiące zostały. Może w grudniu jakiś pucz się zrobi, tym razem kodziarz położy się na ziemi elegancko pod fotoaparaty niemieckich mediów, a nie byle gdzie, może tym razem Europa uwierzy w "atak gazowy" w wykonaniu rządu, tyle jest możliwości...
          • tiszantul Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:58
            > dzięki tej nadwyżce, która pojawiła się w minionych miesiącach, deficyt planowa
            > ny będzie zmniejszony i taką korektę przesłano do Brukseli. Autorzy artykułu in
            > synuują oszustwo, co jest nieprawdą.

            Podziwiam samozaparcie do merytorycznego tłumaczenia. Przecież ematka to emocjonalna grupa wsparcia dla sierot po Platformie z PSL-em (PSL był bardzo ważny, bo inaczej są "rządy monopartii". Gdyby PiS wziął PSL do koalicji, wartość moralna tego rządu poszybowałaby ostro w górę. Nikt nie wspomina o tym, czy PO tak chętnie wzięłoby PSL do rządu, gdyby nie zostało do tego po prostu zmuszone ze względu na za małe poparcie dla samej Platformy).

            Nadzieja na zmianę władzy w wyborach 2019 dramatycznie odjeżdża, stąd na grupie wsparcia dla sierot po PO coraz popularniejsze teorie, że koniec pisu jest bliski. Ktoś dzisiaj panikował w mediach Agory, że wyborów w 2019 "może nie być" (czyli najwyraźniej mogą też być). Dlaczego miałoby nie być, czyżby Schetyna z Petru mieli jakiekolwiek szanse? Albo jakiś wyciągnięty na ostatnią chwilę z kapelusza magik z 15% poparcia na starcie, jak Petru w 2015?
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 00:38
              tiszantul napisała:

              > Nadzieja na zmianę władzy w wyborach 2019 dramatycznie odjeżdża,

              Za to nadjeżdża model grecki! I to ekspresem. Z cięciem wszystkiego do kości.
              Mam nadzieję Tisz, że nie jesteś uzależniony od budżetówki, bo może twe niemłode serduszko tego nie wytrzymać.

              Xsioonc
            • semihora Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 13:27
              >>>Przecież ematka to emocjonalna grupa wsparcia dla sierot po Platformie z PSL-em

              To co tutaj robisz?

              Poza tym ematka to grupa... głównie matek tongue_out
          • asia_i_p Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 00:31
            Nie, autorzy sugerują manipulację i to jest święta prawda.

            Wyobraź sobie, że twój własny małżonek lata za tobą i powtarza - kochanie, mamy o 10 tys więcej niż nam trzeba, więc nic się nie martw, średnio raz na miesiąc przez pół roku. A kiedy już się uspokoiłaś na dobre i znowu zaczęłaś z nim sypiać, dodaje - ale pamiętaj, że nadal wiszę Józkowi te 70 tysiaków.

            Naprawdę nie miałaś prawa pomyśleć, że mówiąć o 10 tys więcej, myśli o minus 60 tys. zamiast minus 70 tyś? Nie sypie ci się poczucie bezpieczeństwa?
            • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 07:13
              Nie, nie sypie, bo przecież już w styczniu wiedziałam, że rok skończymy na minusie. A że mamy 10 tys. więcej, to skończymy z mniejszym. Nikt budżetu nie ukrywał, i co parę miesięcy mówiono, że deficyt będzie mniejszy niż planowany, bo udaje się zwiększyć dochody. A tu się dziennikarze obudzili.
              • iliri Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 07:36
                Nie wiem, czy budżet ukrywali czy nie. Wiem, ze o nadwyżce budżetowej słyszałam dość często, za to nikt przy okazji równie często nie prostował, ze przecież chodzi o deficyt. Wszyscy wałkowali tylko te nadwyżkę.
                • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:17
                  Za każdym razem nie tyle prostował, co informował, wyguglanie sobie artykuły z maja, z lipca chociażby
              • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 07:37
                maniaczytania napisała:
                > to skończymy z mniejszym.

                No nieee... sukces! Nie będzie super rekordu tylko zwykły rekord! big_grin Propagandzistko - mów to ciemnego ludu bo tutaj trochę więcej ogarniamy.
                • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:18
                  araceli napisała:

                  > bo tutaj trochę więcej ogarniamy.

                  Właśnie widzę 😂😂😂
                  • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:34
                    maniaczytania napisała:
                    > Właśnie widzę 😂😂😂

                    No propagandzistko - oświeć nas maluczkich jak można mieć deficyt i 'nie brać pożyczek' big_grin Nieś kaganiec pisiurskiej myśli ekonomicznej!
              • bistian Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:25
                maniaczytania napisała:

                > Nikt budżetu nie ukrywał, i co parę miesięcy mówiono, że deficyt będzie mniejszy niż
                > planowany, bo udaje się zwiększyć dochody.

                Minister finansów przez cały rok udawał sfinksa i tajemniczo się uśmiechał. Nie mówił konkretnie o końcowym wyniku, tylko cały czas powtarzał o uszczelnianiu systemu, większych dochodach i o tym, że jeszcze wystarczy na to i owo. Gdy dziennikarze przyciskali i pytali o konkrety, odpowiadał, że "zobaczymy". W każdym razie, ja to tak zapamiętałem, a słuchałem wiele razy.

                Rząd ewidentnie idzie na inflację, jest to jakaś metoda na tani kredyt dla państwa. Ktoś za to musi zapłacić, jak zwykle. Już się nie opłaca trzymać pieniędzy w złotówkach na rachunkach, wiele osób kupuje za gotówkę mieszkania, samochody i inne środki trwałe. Jeśli ktoś zostawi pieniądze na rachunku, to zauważalnie straci. Inflacja pozwoli nam trochę wyrównać ceny między Polską a Zachodem, to będzie taki malutki krok w tym kierunku. Z drugiej strony, trochę się obawiam czy to nie zmniejszy konkurencyjności polskiej gospodarki? Wydajność mamy taką sobie, bez rewelacji, oprócz kilku działów, gdzie jest dobrze. Nadrabialiśmy niższymi kosztami, teraz ten atut zmniejszy się znacząco.

                Osobiście nie wierzę, że budżet domknie się deficytem 51 mld. Jak się słyszy o różnych problemach z VAT, to można się spodziewać wyższej kwoty.
                • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:37
                  Są w sieci artykuły z wcześniejszych miesięcy, w których przy informacjach o nadwyżce za dany miesiąc, było mówione, że dzięki temu deficyt na koniec roku będzie mniejszy
                  • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:52
                    Poka artykuły.
                    • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 09:00
                      Znaj moją dobroć, zalinkuję, ale po południu, jak będę miała dostęp do kompa. Rozumiem, że wpisanie w gugla 'deficyt budżetowy ' może być trudne wink
                      • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 20:14
                        proszę:

                        maj:
                        www.pap.pl/aktualnosci/news,953817,morawiecki-zapowiada-nizszy-deficyt-budzetowy-od-zapisanego-w-ustawie.html

                        czerwiec:
                        biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1052996,deficyt-budzetu-w-2017-r-moze-byc-nizszy-o-20-mld-zl-od-planu-ministerstwa-finansow.html

                        lipiec:
                        www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/mateusz-morawiecki-deficyt-budzetowy-wzrost,164,0,2348708.html

                        Polecam więcej czytania portali ekonomicznych i artykułów dziennikarzy ekonomicznych, mniej krzykliwych nagłówków na ogólnych portalach wink
                        • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 20:54
                          maniaczytania napisała:
                          > proszę:
                          >
                          > maj:
                          > www.pap.pl/aktualnosci/news,953817,morawiecki-zapowiada-nizszy-deficyt-budzetowy-od-zapisanego-w-ustawie.html
                          "Pytany, jaki jest możliwy deficyt budżetu w tym roku, biorąc pod uwagę widoczną dobrą realizację dochodów budżetowych, Morawiecki powiedział: "

                          Brak informacji o 'nadwyżce'.

                          > czerwiec:
                          > biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1052996,deficyt-budzetu-w-2017-r-moze-byc-nizszy-o-20-mld-zl-od-planu-ministerstwa-finansow.html

                          Tu jest wypowiedź ekonomisty ING i ekonomisty BZ WBKbig_grin big_grin big_grin I nadal - brak informacji o nadwyżce.

                          > lipiec:
                          > www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/mateusz-morawiecki-deficyt-budzetowy-wzrost,164,0,2348708.html

                          Tu nie ma nic o 'nadwyżce'.



                          Nadal czekamy na "Są w sieci artykuły z wcześniejszych miesięcy, w których przy informacjach o nadwyżce za dany miesiąc, było mówione, że dzięki temu deficyt na koniec roku będzie mniejszy"
              • iwles Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:25

                Mania,
                od kiedy : mniejszy deficyt=nadwyżka budżetowa?
                Możesz mi wyjaśnić ?
                • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:34

                  Jest odwrotnie - nadwyżka budżetowa równa się mniejszy deficyt.
                  • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:40
                    maniaczytania napisała:
                    > Jest odwrotnie - nadwyżka budżetowa równa się mniejszy deficyt.

                    Błahahahahahahaha big_grin
                    • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:43
                      eno, nie nabijaj się. Mniejszy - przecież nie powiedziała OD CZEGO mniejszy.
                      • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:46
                        Mniejszy niż planowany, bo cały czas o tym jest wątek
                        • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:48
                          Nie, wbrew Twoim wysiłkom ten wątek jest o tym, że PiS kłamie odtrąbiając sukces, bo deficyt ma większy niż znienawidzone przez nich PO. O tym jest ten wątek, o kłamstwie PiS
                          • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:51
                            To zły artykuł zalinkowałaś
                            • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:53
                              Dobry.
                              • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:01
                                zły
                        • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:51
                          O mniejszym niż planowany można rozmawiać nie wcześniej niż wtedy, kiedy zostanie zrealizowany. Na razie rozmawiamy o kreatywnej księgowości i ukrywaniu poważnych niedoborów w kasie.

                          Weź mi tylko wytłumacz, jak dziecku, dlaczego maksymalny deficyt PO, za Rostowskiego (44 mld) to było źle, a planowane 60 mld PiSu to jest dobrze?
                          • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:57
                            szarsz napisała:


                            > Weź mi tylko wytłumacz, jak dziecku, dlaczego maksymalny deficyt PO, za Rostowskiego (44 mld) to było źle, a planowane 60 mld PiSu to jest dobrze?

                            A czy ja w którymś miejscu napisałam, że tak uważam?
                            • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 09:00
                              A co uważasz? Jakie jest Twoje zdanie na temat tego, że PiS się chełpi sukcesami a deficyt ma znacznie większy niż PO? Jak myślisz dlaczego i po co to robi? smile
                          • bistian Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 09:02
                            szarsz napisała:

                            > Weź mi tylko wytłumacz, jak dziecku, dlaczego maksymalny deficyt PO, za Rostows
                            > kiego (44 mld) to było źle, a planowane 60 mld PiSu to jest dobrze?

                            Wszystko się zgadza. 44 mld + 25 mld (na 500+) i wychodzi 69 mld deficytu, zamiast szacunków 51 Ministra Morawieckiego, część długu utopi się z inflacji, część ukradnie firmom nie oddając VAT'u i wyjdzie deficyt z 65 mld.
                    • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:45
                      Dziecko, jak nie ogarniasz, to nie śmiej się durnowato, tylko poczytaj trochę
                      • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:50
                        maniaczytania napisała:
                        > tylko poczytaj trochę

                        Chętnie poczytam jak w końcu napiszesz jak można mieć deficyt i 'nie brać pożyczek' big_grin Myślę, że wszystkim nam taka wiedza tajemna się przyda - dawaj!
                  • bistian Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:46
                    maniaczytania napisała:
                    >
                    > Jest odwrotnie - nadwyżka budżetowa równa się mniejszy deficyt.

                    Bzdura. Jeśli jest nadwyżka budżetowa, to nie ma deficytu.
                    Ale jest prawdą, że mówiono coś w rodzaju za "ten miesiąc mamy nadwyżkę budżetową" i "od początku roku mamy nadwyżkę budżetową", jednocześnie tnąc konieczne koszty np. utrudniając rozliczania z VAT. Dla mnie to była kreatywna księgowość i nieważne są powody.
                    • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:47
                      Ale mówimy właśnie o tym roku
                  • iwles Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 09:11

                    maniaczytania napisała:

                    >
                    > Jest odwrotnie - nadwyżka budżetowa równa się mniejszy deficyt.


                    Mańka, to ty poczytaj sobie:
                    nadwyżka budżetowa jest wtedy, gdy wpływy są wyższe niż wydatki

                    deficyt- gdy wydatki są wyższe od wpływów.

                    JAK, no powiedz mi JAK jest możliwe, żeby przy deficycie wystąpiła jednocześnie nadwyżka budżetowa, skoro te dwa pojęcia się nawzajem wykluczają ?

                    (Nie myl życia na kredyt - bo to jeszcze inna inszość).
                    • baltycki Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 10:17
                      iwles napisała:

                      > nadwyżka budżetowa jest wtedy, gdy wpływy są wyższe niż wydatki
                      W okresie rozliczeniowym.

                      > deficyt- gdy wydatki są wyższe od wpływów.
                      W okresie rozliczeniowym.

                      > JAK, no powiedz mi JAK jest możliwe, żeby przy deficycie wystąpiła jednocześnie
                      > nadwyżka budżetowa, skoro te dwa pojęcia się nawzajem wykluczają ?

                      Nasz okres rozliczeniowy - miesiac.
                      iwles kochanie, w styczniu mielismy pensji (wplywow) 9.000, z czego wydalem tylko 8.000, wiec ten tysiac nadwyzki styczniowej przeznaczymy na splate naszego kredytu, zostanie nam tylko 299.000 do splacenia.... Cieszysz sie?smile

                      I tak do grudnia, a w grudniu....

                      iwles! W grudniu mielismy pensji (wplywow) 9.000, z czego wydalas az 28.000! Zrobilas w grudniu 19.000 deficytu! Przez Ciebie @ rok zamkniemy deficytem 8.000 zl., co zwiekszy nasze calkowite zadluzenie na koniec roku do 308.000 zl.
                      • iwles Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 10:24

                        zdaje się, że aby można było to porównywać, to Bałtycki, kochanie, należy rozpatrywać zarówno nadwyżkę, jak i deficyt w tym samym okresie rozliczeniowym.
                        Więc jeśli mowa o deficycie w ciągu roku, to i o nadwyżce budżetowej możemy mówić w rozliczeniu rocznym. Inaczej pisanie o nadwyżce w skali miesiąca, a deficycie w skali roku - jest bez sensu.
                        • baltycki Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 10:30
                          Dlaczego mialem w miesiacach I-XI pisac o deficycie, skoro nie wystapil? Wystapil w grudniu, co napisalem.
                          • iwles Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 11:37

                            baltycki napisał:

                            > Dlaczego mialem w miesiacach I-XI pisac o deficycie, skoro nie wystapil? Wystap
                            > il w grudniu, co napisalem.


                            bo mówimy o rozliczeniu rocznym, a nie miesięcznym ? Bo zaplanowany deficyt obejmuje okres od stycznia do grudnia, a nie sam grudzień ?
                            • baltycki Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 12:09
                              iwles napisała:


                              > bo mówimy o rozliczeniu rocznym, a nie miesięcznym ? Bo zaplanowany deficyt obe
                              > jmuje okres od stycznia do grudnia, a nie sam grudzień ?

                              Ja (Morawiecki) mowie co chce (byle nie klamac), "Ty" rozumiesz co chcesz.

                              "Lipiec miesiącem, w którym do budżetu państwa więcej wpływało niż było wydawane. Na koniec miesiąca odnotowano nadwyżkę w wysokości 2,4 mld zł, podało Ministerstwo Finansów, prezentując szacunkowe dane."

                              " Według szacunkowych danych w okresie styczeń - czerwiec nadwyżka budżetu państwa wyniosła 5,9 mld zł - poinformowało Ministerstwo Finansów w czwartkowym komunikacie."

                              "Po pierwszym półroczu Niemcy miały rekordową nadwyżkę budżetową wysokości 18,3 mld EUR.
                              Wpływy do niemieckiego budżetu z podatków i innych źródeł wyniosły w okresie styczeń-czerwiec 724 mld EUR. Były o 4,3 proc. wyższe niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Wydatki wzrosły tak samo i sięgnęły 705 mld EUR. Przy PKB wynoszącym 1,6 bln EUR nadwyżka budżetowa Niemiec sięgnęła ok. 1,1 proc. PKB."

                              Co nie znaczy, ze Niemcy oglaszajac nadwyzke, nie sa zadluzone, sa na prawie 2.000.000.000€.




                              • baltycki Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 12:12
                                ups..
                                Co nie znaczy, ze Niemcy oglaszajac nadwyzke, nie sa zadluzone, sa na prawie 2.000.000.000.000€.
                              • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 12:14
                                > Co nie znaczy, ze Niemcy oglaszajac nadwyzke, nie sa zadluzone

                                Różnica między Polską a Niemcami jest taka, że w Polsce wydatki celowo zostały przesunięte na koniec roku, by jak najdłużej wykazywać wyłącznie księgową nadwyżkę. Niemiecka, zauważ, jest prawdziwa i zostanie też na koniec roku. Polska rozpływa się jak sen złoty.
                                • baltycki Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 12:29
                                  szarsz napisała:


                                  > Różnica między Polską a Niemcami jest taka,
                                  Nie chodzilo mi o porownywanie PL -D, a o pokazanie, ze oglaszanie danych czastkowach, miesiecznych/kwartalnych/polrocznych nie jest tylko specjalnoscia Morawieckiego.
                                  • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 13:16
                                    > oglaszanie danych czastkowach, miesiecznych/kwartalnych/polrocznych nie jest tylko
                                    > specjalnoscia Morawieckiego.

                                    Ogłaszanie celowo zmanipulowanych danych, bardzo Cię przepraszam, jest.
                          • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 11:40
                            >Wystapil w grudniu, co napisalem.

                            To nieuczciwe, jeśli ten duży wydatek został celowo skumulowany na grudzień. I tak to właśnie działa w naszym kraju.
                            • baltycki Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 12:20
                              szarsz napisała:

                              > To nieuczciwe, jeśli ten duży wydatek został celowo skumulowany na grudzień. I
                              > tak to właśnie działa w naszym kraju.
                              No nie placilem wszystkich rachunkow, przesuwalem terminy na koniec roku, ale dalem zonce 11 m-cy beztroskiej radosci.
                              A zarzuc mi klamstwo, to Cie pozwe big_grin.
                              • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 13:16
                                Zarzucę Ci manipulację.
                              • iwles Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 13:26

                                czyli swiadomie żonę okłamiesz?
                                dziękuję, o takie wnioski mi właśnie chodziło smile
                                • baltycki Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 13:36
                                  iwles napisała:

                                  >
                                  > czyli swiadomie żonę okłamiesz?
                                  > dziękuję, o takie wnioski mi właśnie chodziło smile
                                  >
                                  Wiesz, liczylem na premie w grudniu i na zwrot nadplaty za poprzedni rok, a tu zamiast premii dostalem mandat, a nadplata okazala sie niedoplata sad.
                                • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 20:37
                                  nie, bo żona wiedziała od początku, że rok zamkną stratą
                                  • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 21:04
                                    Nie, bo gdy zarządzała żona, to mieli 10 tysięcy deficytu na rok i mąż ciągle miał do niej o to pretensje.
                                    Mąż przejął finanse i zaraz po tym poinformował żonę, że ich deficyt wyniesie 20 tysięcy.
                                    Przez 11 miesięcy udawało mu się lawirować i przesuwać płatności, być może odrobinę nawet dorobił.
                                    Rok zamknęli z 18 tysiącami deficytu.

                                    Czy żona będzie z tego powodu szczęśliwa? A powinna?
                                    • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 21:24
                                      to jest inna kwestia. Natomiast niczego przed nią nie ukrywał i nie twierdził, że deficytu nie będzie.
                                      • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 21:28
                                        Ukrywał i twierdził. Przez 11 miesięcy twierdził, że jego szacunki były jednak zbyt ostrożne i deficyt będzie znacznie mniejszy niż przewidywał.
                                        • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 21:55
                                          kiedy i w jaki sposób ukrywał? O deficycie mowa co miesiąc przy publikacjach wyników.
                                          • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 21:56
                                            maniaczytania napisała:
                                            > kiedy i w jaki sposób ukrywał? O deficycie mowa co miesiąc przy publikacjach wy
                                            > ników.


                                            KŁAMIESZ.
                                            • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 21:58
                                              nie ośmieszaj się bardziej
                                              • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:02
                                                maniaczytania napisała:
                                                > nie ośmieszaj się bardziej

                                                Czy? Pokazaniem, że KŁAMIESZ? Czekamy na sławetne cytaty, bo jak na razie nic nawet z dziennikarzy ekonomicznych nie udało ci się wycinać nie mówiąc o przedstawicielach rządu, o których propagandzie piszemy.
                                                • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:06
                                                  poddaję się - jesteś tak oporna na wiedzę i cały czas mylisz:

                                                  "Wiele osób komentujących te liczby ma poczucie, że obnażyło całą prawdę o stanie finansów publicznych w Polsce i zburzyło propagandę sukcesu, która karmiła suwerena nadwyżkami.
                                                  Przykre nieporozumienia, które wynika w dużej mierze z niewiedzy i złej woli. Ustalmy więc fakty."

                                                  Fakty dalej w zalinkowanym przeze mnie artykule - przeczytaj go jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. Może za którymś razem dotrze.
                                                  • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:09
                                                    Czyli: żadnej propagandy sukcesu nie było?
                                                  • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:13
                                                    pewnie jest nadal, tylko mieszacie tu jabłka z pomarańczami, jak ładnie napisał to autor artykułu.

                                                    Bo nie było takiej propagandy, że deficytu nie będzie, bo jest nadwyżka.
                                                  • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:13
                                                    mieszacie - w sensie tu na forum - Ty, Joa66, Araceli
                                                  • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:15
                                                    maniaczytania napisała:
                                                    > Bo nie było takiej propagandy, że deficytu nie będzie, bo jest nadwyżka.

                                                    NIKT w tym wątku tak nie twierdził. Wiesz w ogóle na jaki temat dyskutujesz?
                                                  • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:18
                                                    > o nie było takiej propagandy, że deficytu nie będzie, bo jest nadwyżka.

                                                    Była. Nowe hasło "wystarczy nie kraść" to skąd sie niby wzięło?

                                                    twitter.com/pisorgpl/status/870540263235747840?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=http%3A%2F%2Fwww.money.pl%2Fgospodarka%2Fwiadomosci%2Fartykul%2Fwystarczy-nie-krasc-dobra-zmiana-szydlo%2C228%2C0%2C2328804.html
                                                  • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:27
                                                    hasło 'wystarczy nie kraść" to chyba jednak nie odnosiło się do tego, że deficytu nie będzie.
                                                  • livia.kalina Re: Kiedy plus równa się minus 25.10.17, 11:20
                                                    >hasło 'wystarczy nie kraść" to chyba jednak nie odnosiło się do tego, że deficytu nie będzie.
                                                    Czyli, że dokończeniem słynnego "wystarczy nie kraść..." ma być "...tylko pogłębiać do niebotycznych rozmiarów deficyt budżetowy"?
                                                  • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:14
                                                    maniaczytania napisała:
                                                    > "Wiele osób komentujących te liczby ma poczucie, że obnażyło całą prawdę o stan
                                                    > ie finansów publicznych w Polsce i zburzyło propagandę sukcesu, która karmiła s
                                                    > uwerena nadwyżkami.
                                                    > Przykre nieporozumienia, które wynika w dużej mierze z niewiedzy i złej woli. U
                                                    > stalmy więc fakty."

                                                    I jakie to 'fakty' pan podaje. Ano pan podaje przyczyny różnic we wpływach i wydatkach państwa. Alleluja! Brawa dla niego... bo nikt temu nie przeczy. Postawił chochoła i w niego bije. Wódki mu polać!

                                                    Po wymienieniu rzeczy oczywistych przechodzimy to dalszych 'faktów':

                                                    "Pewne jest również, że deficyt ten będzie znacznie niższy od zaplanowanego w ustawie."


                                                    Na czym pan opiera swą 'pewność' - nie wiadomo. Tym bardziej, że dalej leci:
                                                    "Tam wpisano limit w wysokości 60 mld zł, a wykonanie może być nawet połowę niższe, no chyba, że rząd zdecyduje się ponieść w tym roku jakieś ekstra wydatki a conto 2018 r. To także nic nadzwyczajnego, robili tak poprzednicy i będą robili następcy. "


                                                    No to "pewne jest" czy "może być" czy "chyba że nie będzie"? FAKTY FAKTY FAKTY big_grin
                                                  • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 22:24
                                                    z Tobą już EOT, już się poddałam
                                      • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 21:56
                                        maniaczytania napisała:
                                        > to jest inna kwestia. Natomiast niczego przed nią nie ukrywał i nie twierdził,
                                        > że deficytu nie będzie.

                                        KŁAMIESZ.
          • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 07:35
            maniaczytania napisała:
            > dzięki tej nadwyżce,

            Deficyt będący nadwyżką... matura Giertycha?
            • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:19
              Następna, która nie wie, co to budżet, planowanie, deficyt
              • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:24
                maniaczytania -przestaje mnie dziwić, że ktoś z takim nickiem był kiedyś za zamykaniem bibliotek tylko dlatego, że PiS to robił.
                • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:40
                  I co zamknęli? Od początku było wiadomo, że nie zamykają, ale co się można było naprodukować, jaki to PIS zły, to Wasze.
                  A ja nie byłam za zamykaniem.
                  • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 08:50
                    Owszem byłaś, pamiętam.
                    • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 10:11
                      To źle pamiętasz. Lecytyna podobno pomaga na pamięć.
                      • joa66 Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 10:43
                        maniaczytania:

                        i jeszcze jedno - czytam ok. 50-70 książek rocznie, nie należę do żadnej biblioteki, od jakichś 20 lat nie wypożyczyłam ani jednej książki z biblioteki. Da się.
                        • maniaczytania Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 11:00
                          No i? Jakim cudem wywiodłaś z tego zdania (będącego zresztą zdaniem na temat tego, że biblioteki niekoniecznie nie wpływają na wzrost czyytelnictwa, że byłam za likwidacją bibliotek szkolnych? Tym bardziej, że od początku wiadomo było, że żadnej likwidacji nie będzie.
      • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 23.10.17, 23:20
        > wiesz, że tegoroczny plan budżetowy zakładał deficyt w kwocie ok. 59 mld?

        A wiesz, że to rekord, do którego wyklinani poprzednicy nawet się nie zbliżali?
        • f.lamer Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 09:17
          a wiesz że wielkość deficytu odnosi się do wielkości PKB, bo czym innym jest pożyczenie stówki dla emerytki która miesięcznie dostaje 800 zł, a czym innym dla wąskiej specjalistki tłukącej kilkanaście tysi netto?
          • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 09:35
            > dla emerytki która miesięcznie dostaje 800 zł, a czym innym dla wąskiej specjalistki tłukącej kilkanaście tysi netto?

            Sugerujesz, że w ciągu 6 lat awansowaliśmy z emerytki na wąską specjalistkę a nasze PKB wzrosło dwudziestokrotnie?
            • f.lamer Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 09:48
              sugeruję że manipulujesz danymi
              przykład z emerytką był jedynie ku wyłuszczeniu ekonomicznej istoty tej manipulacji
              napisz proszę kiedy to wielkość deficytu liczonego jako jego stosunek do PKB była ostatnio w polsce najwyższa, OK?
              • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 09:57
                > przykład z emerytką był jedynie ku wyłuszczeniu ekonomicznej istoty tej manipulacji

                Wytłuszczeniu? Serio? I ty śmiesz zarzucać innym manipulację?
                • f.lamer Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 10:40
                  no szukaj, szukaj...
                  • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 11:36
                    To nie ja twierdzę, że zarabiając osiem stów może mi brakować stówki do pierwszego, a gdy zarabiam dwudziestokrotnie więcej - może mi brakować tysiąca i to jest ok.
                    • f.lamer Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 11:42
                      czyli znalazłaś już dane PBK za ostanie lata w ujęciu względnym?
                      weź, poooodziel się, nie bądź egoistką smile
                      • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 11:42
                        Ale na pytanie nie odpowiesz?
                        • f.lamer Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 12:12
                          aha. czyli nie potrafisz znaleźć podstawowych danych o których się wypowiadasz i odwracasz kota ogonem.
                          specjalnie dla ciebie wspomniane dane w formie graficznej - tak być mogła łatwiej je przyswoić
                          https://s10.ifotos.pl/img/Deficyt-a_qrseqxs.png

                          czekaj, czekaj...
                          w 2009 i 2010 rządził pis??
                          • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 13:15
                            No to się jednak nie doczekam...

                            A przypomnij mi jeszcze - kiedy upadał Lehmann Brothers? I czy jakiś drobny światowy kryzys nie zdarzył się zaraz potem?
                            • f.lamer Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 13:23
                              na twoje pytania, złotko, już odpowiedziałem
                              powiedz mi lepiej czemu chcesz zmienić temat z wielkości polskiego deficytu na historię światowych rynków kapitałowych
                              • szarsz Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 15:44
                                Serdeńko, nie, nie odpowiedziałeś. I nie, nie chcę zmienić, tylko pokazać, że budżety wszystkich krajów Europy w 2009 się nie spinały, część znacznie bardziej niż u nas. Tyle że niektórzy potrafili się w parę lat ogarnąć. My nie.
          • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 10:43
            f.lamer napisał:
            > a wiesz że wielkość deficytu odnosi się do wielkości PKB, bo czym innym jest p
            > ożyczenie stówki dla emerytki która miesięcznie dostaje 800 zł, a czym innym dl
            > a wąskiej specjalistki tłukącej kilkanaście tysi netto?

            A od kiedy PKB to dochód budżetowy big_grin big_grin big_grin
            • f.lamer Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 11:22
              > przykład z emerytką był jedynie ku wyłuszczeniu ekonomicznej istoty tej manipulacji

              poczytaj o metodzie dochodowej obliczania pkb, zanim znów będziesz próbować zdyskredytować dyskutanta przypierdzielając się do przenośni której użył a kompletnie ignorując istotę sprawy
              • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 12:20
                f.lamer napisał:
                > poczytaj o metodzie dochodowej obliczania pkb,

                Czyli upierasz się, że PKB to dochód budżetowy? Konkret a nie pitol.nie proszę...
                • f.lamer Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 12:39
                  > PKB to dochód budżetowy?
                  a gdzie tak napisałem?
                  pkb to (w pewnym ujęciu i z pominięciem amortyzacji) suma dochodów wszystkich elementów gospodarki.
                  do wpływów budżetowych (do czego chyba ty pijesz) ma to się nijak, ale przecież nie o to chodzi
                  • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 12:47
                    f.lamer napisał:
                    > a gdzie tak napisałem?

                    Podałeś przykład z emerytur, która a jest DOCHODEM. PKB dochodem budżetu nie jest więc porównanie jest o kant d..y potłuc.
                    • f.lamer Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 13:19
                      eee...
                      ale tak w ogóle to czytasz to co komentujesz, nie?

                      moja parabola do której bezpodstawnie się tu czepiano dotyczyło tylko sensu porównywania wartości bezwzględnych. podkreśliłem to już dwa razy

                      tak, PKB jest dochodem gospodarki.

                      nie, nie ma sensu porównywać wielkość długu/deficytu budżetowego z wielkością wpływów budżetowych, bo one są zależne od polityki fiskalnej i nie dają żadnych informacji na temat bogactwa/wypłacalności gospodarki
                      • araceli Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 13:31
                        f.lamer napisał:
                        > moja parabola do której bezpodstawnie się tu czepiano dotyczyło tylko sensu
                        > porównywania wartości bezwzględnych. podkreśliłem to już dwa razy

                        Sens porównywania wartości bezwzględnych jest jak najbardziej. Jeżeli chcesz wyciągać wnioski z porównań względnych to porównuj do czegoś sensownego. Stosunek deficytu budżetowego Polski do PKB jest niewiele niższy niż w Grecji więc ten tego - jeżeli to uważasz za oznakę dobrostanu to może pomyśl drugi raz wink

                        > tak, PKB jest dochodem gospodarki.

                        Nie nie jest - co sam przed chwilą przyznałeś.

                        > nie, nie ma sensu porównywać wielkość długu/deficytu budżetowego z wielkością w
                        > pływów budżetowych, bo one są zależne od polityki fiskalnej i nie dają żadnych
                        > informacji na temat bogactwa/wypłacalności gospodarki

                        To nie gospodarka zaciąga/spłaca zadłużenie budżetowe tylko budżet właśnie. Jak idziesz do banku to zdolność kredytową Ci na podstawie PKB liczą czy dochodów własnych?
                        • f.lamer Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 13:33
                          ok, dobra, nieważne
    • baltycki Re: Kiedy plus równa się minus 24.10.17, 10:46
      joa66 napisała:

      > finanse.wp.pl/to-koniec-propagandy-o-nadwyzce-budzetowej-morawiecki-poinformowal-bruksele-o-dziurze-6179904088725121a

      grzegorz osiecki‏ @grzegorzosiecki
      @BGoduslawski

      Zamieszałeś redaktorowi z WP w głowie, także nadwyżkę z budżetu odnosi do deficytu GG

      Bartek Goduslawski‏ @BGoduslawski

      właśnie czytam ten tekst i jest durny jak porównywanie pomarańczy i jabłek


      twitter.com/BGoduslawski/status/922551303770923010
    • maniaczytania tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 14:35
      może warto poczytać kogoś, kto się zna?

      biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1080451,goduslawski-nie-dajcie-sie-deficytowej-propagandzie.html
      • bistian Re: tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 16:56
        maniaczytania napisała:
        > może warto poczytać kogoś, kto się zna?
        > biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1080451,goduslawski-nie-dajcie-sie-deficytowej-propagandzie.html


        Pan Godusławski jest optymistą, podobnie jak wiceminister Skiba, obaj liczą na deficyt w wysokości 30 mld, w każdym razie, nie uważają tego za niemożliwe. Pan wiceminister rozumuje w ten sposób, że skoro zawsze rósł deficyt około 30 mld w tych miesiącach, to teraz też tak będzie. To takie rozumowanie, jak w dowcipie o Indianach, którzy już długo zbierają drewno, więc będzie ostra zima. Ja w to nie wierzę, bo ta ekipa wyjątkowo dużo spraw zamroziła na koniec. Mogą wykonać taki ruch, że będą wydatki w styczniu, po to, żeby pokazać, że się udało zrobić niski deficyt. To nie będzie jednak dobre dla gospodarki, przedsiębiorcy muszą wiedzieć na czym stoją i muszą mieć pewność zwrotu VAT. Kombinowaniem rząd nie zatrzyma przedsiębiorców w Polsce.
      • araceli Re: tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 20:00
        maniaczytania napisała:
        > może warto poczytać kogoś, kto się zna?

        Na czym konkretnie opierasz twierdzenie 'się zna'?
        • maniaczytania Re: tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 20:10
          bo to dziennikarz ekonomiczny specjalizujący się w tej tematyce od lat, a nie "ogólna" gwiazda dziennikarstwa?
          • araceli Re: tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 20:45
            maniaczytania napisała:
            > bo to dziennikarz ekonomiczny specjalizujący się w tej tematyce od lat, a nie "
            > ogólna" gwiazda dziennikarstwa?

            A inni dziennikarze ekonomiczni się nie znają bo nie piszą zgodnie z Twoją propagandową linią?
            • maniaczytania Re: tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 21:23
              którzy? Bo w zasadzie każdy dziennikarz ekonomiczny powinien się zgadzać z tym artykułem. To jest podstawowa wiedza.
              • araceli Re: tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 21:55
                maniaczytania napisała:
                > którzy? Bo w zasadzie każdy dziennikarz ekonomiczny powinien się zgadzać z tym
                > artykułem. To jest podstawowa wiedza.

                'Podstawową' wiedzą są dywagacje pana na temat ile będzie wynosić deficyt albo 'być może' ile będzie nie wynosić? big_grin

                Błahahahahaha big_grin
                • maniaczytania Re: tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 22:01
                  Dziecko, jak nie ogarniasz, to nie śmiej się durnowato, tylko poczytaj trochę - choćby ten artykuł raz jeszcze.
                  • araceli Re: tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 22:05
                    maniaczytania napisała:
                    > Dziecko, jak nie ogarniasz, to nie śmiej się durnowato, tylko poczytaj trochę
                    > - choćby ten artykuł raz jeszcze.

                    Przeczytałam i konkretnie się do niego odniosłam. Na kursach propagandowych nie uczą Was dyskusji o likowanym materiale tylko ograniczają się do 'kopiuj-wklej'?
                    • maniaczytania Re: tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 22:08
                      ale jeśli nie rozróżniasz deficytu budżetowego i deficytu finansów publicznych, to ja już nic nie poradzę.
                      • araceli Re: tu pan ładnie wszystko tłumaczy, 24.10.17, 22:17
                        maniaczytania napisała:
                        > ale jeśli nie rozróżniasz deficytu budżetowego i deficytu finansów publicznych,
                        > to ja już nic nie poradzę.


                        O deficycie finansów publicznych nikt tu nawet nie zaczął dyskusji big_grin Ty naprawdę oszalałaś z propagandą i klepiesz co popadnie byle zamieszać i ukryć swoje pierdo.enie big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka