maadzik3
24.10.17, 20:46
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22559170,zostawila-niepelnosprawne-dziecko-same-w-domu-zmarlo-zatrzymalismy.html#BoxNewsLink&a=66&c=96
Z artykułu wynika że możliwe że matka wyszła po śmierci dziecka która najprawdopodobniej była nieszczęśliwym wypadkiem
A ja zapytam: gdzie tatuś? jaką pomoc miała ta kobieta? ile lat sama opiekowała się dzieckiem? czy utrzymywała całą trójkę za 1053 zł. z zakazem dorabiania? los matek które mają niepełnosprawne dzieci. które niedługo będą musiały je mieć. tak, tragedia, ale możliwe że kobieta 8 lat sama opiekowała się tym dzieckiem, bez pomocy, wsparcia, wsparcia psychicznego (możliwe, nie mówię że pewne). Po czym gdy raz wyszła i zdarzyło się nieszczęście może trafić do kryminału. a jak miała robić zakupy, wychodzić ze starszym (gdy był młodszy) do lekarza, wychodzić w ogóle z domu czy brać prysznic? miała rozumiem wcześniej dożywocie a teraz za złamanie jego warunków grozi jej 5 lat