Ale dalam sie nabrac

. Kupilam lozeczko dla dziecka, niby od producenta, mialo byc robione w stolarni. 3 tyg. temu minal juz termin, powinnam dawno miec lozeczko. Napisalam maila i ciagle zwodza mnie, ze juz gotowe, spakowane i czeka na kuriera. a ja lozeczka jak nie mialam tak nie mam. Postraszylam babke, ze zglosze ja na policje to bezczelnie odpisuje, ze moge ja zglaszac gdzie chce bo lozeczko gotowe i czeka na kuriera, ze dziennie wysylaja kilkadziesiat paczek itd. Na moje pytanie kiedy bedzie ten kurier nie odpowiada. Co robic? To jakas nieznana firma, telefon nawet gluchy gdy dzwonie. Maz mowi, by odpuscic bo tylko strace czas. Ale mnie wkurza, ze wyglada na to, ze mnie bezczelnie oszukala. Czy warto zglosic na policje? Czy to faktycznie bedzie tyle trwalo?