jakiloginwziac
18.11.17, 10:21
Ostatnio było tu na forum o pomaganiu nie przez instytucje, ale konkretnym osobom ze swojego otoczenia. Ja znam chyba takie osoby, ale nie wiem, czy i jak im pomóc.
Są to panie, która sprzątają w firmie, gdzie pracuję. Wiem, że zarabiają marne grosze, a są w wieku emerytalnym i czasami aż nie mogę patrzeć, jak trudno im np. podnieść worek ze śmieciami. Widziałam też, że kiedy są w pracy przychodzi do nich jakiś facet z jakiejś firmy pożyczkowej.
Jedna z tych pań kiedyś zaskoczyła mnie pytaniem, czy pożyczę jej 50 zł, bo bardzo potrzebuje. Powiedziała, że odda po wypłacie. Nie wiedziałam co robić, pożyczyłam jej te pieniądze i bałam się, że ich już nie zobaczę ale oddała je tak, jak obiecała.
I teraz moje pytanie- czy jest jakiś sposób, żeby na święta dać tym paniom powiedzmy po 100 zł, ale tak, żeby się nie zorientowały, że to ode mnie? Dla mnie to nie jest aż tak dużo, a dla nich może być szansą choćby na spłacenie odsetek od chwilówek. Myślę, że pieniądze przydadzą im się bardziej niż jakieś paczki żywnościowe.
Co sądzicie w ogóle o takim pomyśle?