Dodaj do ulubionych

Prezenty pod choinkę

15.12.17, 17:57
Czy wasze dzieci piszą listy do Mikolaja a pozniej wy kupujecie to co dziecko napisało? Moje dziecko napisało taki list dla siebie, drugi dla brata a trzeci dla kota. W listach po kilka drogich zabawek, np. Piesek tulus maskotka, ktora po dwoch dniach wyląduje z innymi zabawkami.
Obserwuj wątek
    • aj.riszka Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 18:19
      Tak, napisala. W liscie umiescila 4 pozycje smile
      1 juz otrzymala od nas, druga - od cioci..
      trzecia otrzyma pod choinke. Fajnie jest dostac to, o czym sie marzy smile
      • zlababa35 Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 19:19
        A jeśli marzenia byłyby zanadto kosztowne albo wiesz, że dziecko pobawi się parę razy i się znudzi?
    • feliz_madre Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 18:26
      U nas piszą wszyscy - ja, mąż, nastoletnie dzieci. Siadamy sobie któregoś wieczoru przy stole i zapuszczamy się w marzenia. Piszemy po kilka rzeczy, żeby Mikołaj mógł z czego wybierać. Dodatkowo część listów dzieci trafia do dziadków i ciotek. Zawsze wszyscy zadowoleni, prezentów od czapy i nietrafionych brak 😊
      • bergamotka77 Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 23:01
        U nas jest tak samo od jakichś 2-3 lat. Uważam, że to fajne. Bo trudno wpaść ze bratowa marzy o szarej torbie a brat o rękawicachrękawicach narciarskich dobrej marki. Ja w tym roku poszłam krok dalej i kupiłam sobie prezent od męża, bo wiem że trudno byłoby mu dobrać to co chciałam wink
    • solejrolia Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 18:27
      Tak, oczywiście.
      Jak córka była mała to rysowała dużo różnych, oczywiście wymarzonych zabawek. Z wiekiem rysunki stawały się bardziej przemyślane, i wyglądać zaczęły jak rysunki satyryka.
      W tym roku również nie zawiodła wink zażyczyła sobie:
      " internet bez skoków pingu (i pieniążki)"
      big_grin
    • lucyjkama Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 18:27
      Tak, kupuję to co w liście. Z tym, że delikwent wymienia wiele prezentów a Mikołaj wybiera które przyniesie. W tym roku nie spełni jednego marzenia bo kosztuje fortunę a jak znam dziecko zabawy było by z pół godziny.
    • butch_cassidy Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 19:12
      Jestem bardzo nierozsądna w tej kwestii - kupuję wszystko lub prawie wszystko z listy.
      • butch_cassidy Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 19:14
        Aha, ale Tulusia akurat właśnie nie kupiłam. Rok temu oddałam podobna zabawkę tylko 3xdrozszšą dziecku sprzątaczki (nie mojej 😉) Była praktycznie nowa...
    • afro.ninja Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 19:15
      Nie, listów się u nas nie pisze.
    • jeziorowa Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 19:20
      Tak, piszą. Zawsze dostają jakieś rzeczy z listy (Mikołaj wybiera które) plus niespodzianki.
    • zlababa35 Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 19:22
      Nie kupuję rzeczy bardzo drogich czy takich, gdzie dość wysoka cena jest wyraźnym przegięciem w stosunku do rodzaju/wykonania zabawki itp. Wyjątkiem może być np. elektronika, bo tu wiadomo, że ceny będą wysokie.
      Sobie też nie kupuję bardzo drogich albo zbędnych rzeczy, które mi strzeliły do głowy, a przydadzą się przez moment - więc uważam swoje podejście za sprawiedliwe i uczciwe.
      Może jakbym miała dużo kasy do przewalenia na pierdoły... To kto wie, kto wie wink. Ale nie mam big_grin.
      • zlababa35 Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 19:24
        Aha, zazwyczaj wybierałam z listy dla Mikołaja - była obszerna, było w czym wybierać. W prezenty można zaangażować też dziadków, ciotki, o ile przejawiają chęci. U mnie średnio przejawiali, tak że tego.
    • aerra Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 19:24
      Młody pisze list do Mikołaja, ale to na Mikołaja właśnie, nie pod choinkę. My też robimy coś w rodzaju listy, tylko ustnie, taka lista życzeń, żeby było z czego wybierać wink
      I tak, spełniamy marzenia, chociaż nie wszystkie, bo moje dziecko potrafi pół najnowszego katalogu Lego wypisać wink
    • jednorazowy22 Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 23:08
      Tak, piszą, a ja kupuję to co napisały, choć często wiem, że to będzie zabawa na dwa świąteczne dni, a potem będzie tylko stało na półce.
    • ga-ti Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 23:22
      Starsze za stare, młodsze za młode, ale pytamy się, rozmarzamy, uważnie nasłuchujemy wink
      A co począć w Waszym przypadku, hm, trzeba reagować wcześniej, zanim dziecko się napali i napisze i znów się napali, trzeba lekko nakierować marzenia dziecka, pogadać przed napisaniem, jeśli utrzymujesz opcję Mikołaj, to coś w stylu, że Mikołaj ma tyyyleee dzieci do obdarowania, że nie może kupować/robić tak drogich prezentów itp. ale może mógłby podarować to, czy tamto. No niestety, według mnie lepiej wcześnie reagować, niż zostawić dziecko nakręcone na drogi prezent i niemiłe rozczarowanie.
    • ewa-krystyna Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 23:34
      moje dzieci pisza list do Mikolaja i jest on wyslany smile
      Wiedza,ze Mikolaj wybierze tylko jeden prezent z listy, bo musi obdarzyc prezentami wszystkie dzieci, wiec kazdy dostaje jeden prezent, ktory Mikolaj wybiera smile reszta prezentow z listy ( choc nie wszystkie) beda od nas i reszty rodziny smile
      w momencie, kiedy przestajemy wierzyc w Mikolaja, nie dostajemy prezentu od owego smile , ale sprytne dziecko twierdzi,ze wierzy dalej smile
    • mikams75 Re: Prezenty pod choinkę 15.12.17, 23:35
      jak dziecko bylo male, to tlumaczylam, z w liscie moze byc kilka rzeczy, zeby Mikolaj mial z czego wybierac a co bedzie to juz musi byc niespodzianka. I tej listy kupowalam cos, co wg mnie mialo sens. Raz tylko kupilam cos beznadziejnego i drogiego, ale to dlatego, ze dziecko marzylo o tym od miesiecy i nie zmienialo zdania, wiec to nie byla chwilowa zachcianka i uleglam. Poza tym moje dziecko jakos nie pisywalo w listach rzeczy drogich i jednorazowych.
    • danaide Re: Prezenty pod choinkę 16.12.17, 00:00
      Właściwie od lat daję córce prezenty wg podobnego schematu i ona uwzględnia go w listach, czasem dokładając własne pozycje. Teraz, gdy już wiadomo, że Mikołaj to alter ego matki zastrzegłam, że na pewno nie wszystko będzie, ale przecież niedługo imieninywink Na szczęście nie mamy telewizji dziecięcej, więc o wielu zabawkach reklamowanych w TV córka nie wie, a nawet jak się dowie przez szkołę czy zobaczy coś podczas wizyt w sklepie, to rzeczy te jakoś specjalnie nie budzą jej pożądania; właściwie są to jednostkowe przypadki, które nie zrujnują budżetu zwłaszcza jeśli przerzucę je na chętnych jeśli się akurat trafią.
      • butch_cassidy Re: Prezenty pod choinkę 16.12.17, 09:04
        danaide napisała:
        a szczęście nie mamy telewizji dziecięcej, więc o wielu za
        > bawkach reklamowanych w TV córka nie wie,

        W takich przypadkach widać jak na dłoni, jak bardzo reklamy mącą dzieciom w głowach. Moja też nie ogląda i nigdy (ma 9 lat) nie było problemu ze zbyt długą listą życzeń. To raczej ja z własnej woli dokładam jakieś ekstra rzeczy (duże Lego czy pakiet książkowy...) niż ona tego oczekuje. Jak piszesz, czasem coś "przyniesie" ze szkoły, ale nigdy jeszcze się przy czymś takim nie upierała.

        Za to jak w tym roku u babci (ależ mnie to zirytowało) zobaczyła reklamę jakiegoś głupiego misia z butlą do karmienia, to zaczęła nalegać... Kupiłam, bo to w końcu Gwiazdka i u nas jednorazowy w zasadzie przypadek... Szczególnie, że ona też mając już świadomość, kto płaci za prezenty, sama powiedziała: "Mamusiu, ale nie muszę dostać wszystkiego z listu" no i w liście nauczyłam ją umieszczać pozycję "niespodzianka". Kochana jest smile

        Dodatkowo tłumaczyłam zawsze, że Mikołaj nie może przynieść czegoś, na co rodzice się nie zgadzają - tu przede wszystkim chodziło u nas o elektronikę i zwierzęta, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby to rozszerzyć.
        • mikams75 Re: Prezenty pod choinkę 16.12.17, 23:18
          a no wlasnie, moje dziecko tez sie chowa bez reklam i jest jak wyzej napisalam. I tez ktoregos roku chciala po prostu niespodzianke. Albo, ze chce duuuzy prezent i faktycznie, to byla przeszczesliwa, ze jej prezent to byla najwieksza paczka pod choinka. A to bylo jednego roku hulahop, z ktorego tez sie bardzo ucieszyla.
    • koza_w_rajtuzach Re: Prezenty pod choinkę 16.12.17, 09:28
      Jak chcą to mogę pisać.
      Ale mają prosić dla siebie po jednej, najwyżej dwóch rzeczach, żeby Mikołaj nie pomyślał, że są zachłanni wink. Zawsze robiłam listę co chcieliby dostać, a potem z tej listy wybierali to na czym najbardziej im zależy, jednocześnie jeśli wiedziałam, że coś zaraz rzucą w kąt, to dzieliłam się swoimi obawami, żeby przemyśleli sprawę.
      W tym roku o nic nie prosili. Syn, który jeszcze wierzy w Mikołaja, stwierdził, że Mikołaj go na tyle dobrze zna, że zawsze wie co mu kupić i nigdy się na nim nie zawiódł wink. A córka totalnie nie miała na siebie pomysłu i to też jest problem, szczególnie jak dziecko już nastoletnie, zabawki i większość zestawów kreatywnych już odpada, a ubrania, świeczki itp. nie są dla niej atrakcyjne.
    • milva24 Re: Prezenty pod choinkę 16.12.17, 10:46
      Nie piszą listów. Młodsza nie ma specjalnych życzeń i raczej problemem jest coś dla niej wymyśleć. Starsza ma za to aż za dużo pomysłów ale wie, że Mikołaj coś z tego wybierze. Prezentów szukamy takich, które się pokrywają z zainteresowaniami dziecka i zaraz się nie znudzą. Nie kierujemy się chwilowym kaprysami bo mniej więcej wiemy czym nasze dzieci będą się bawić a na nietrafione prezenty szkoda pieniędzy i środowiska.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Prezenty pod choinkę 16.12.17, 23:23
      Moje dziecko jest bardzo minimalistyczne na razie i jego list zawiera 1-2 pozycje, więc Gwiazdka dodaje parę prezentów od siebie wink
    • kornelia_sowa Re: Prezenty pod choinkę 17.12.17, 08:31
      Pisał do Mikołaja gdy w niego wierzył i pisze teraz (10 lat).
      Zawsze mu tłumaczyliśmy, żeby napisał kilka rzeczy bo nie wiadomo jaki budżet ma Mikołaj w tym roku. Z nim było łatwo- bo prawie zawsze prosił o rzeczy relatywnie tanie- jakaś gra, figurki, resoraka. itp. Praktycznie wszystkie marzenia z listy dałoby się spełnić bez większego uszczerbku dla kieszeni.

      Raz jeden miał parcie na droga zabawkę- w wieku lat 5 chyba zapragnął FURBY'ego. Kupił go sobie za pieniądze ze skarbonki. Nakryłam go kiedyś jak przykrywał Furby'ego innymi zabawkami, bo nie chciał się wylączyć a dzwięk go drażnił. Lezy toto gdzieś na strychu i może kiedyś córa się pobawi.

      Teraz ma 10 lat i jak piszę list, to najpierw pyta jaki Mikołaj ma budżet. To nigdy nie było dziecko pragnące drogich rzeczy.

      Córka ma 2 lata 9 mcy i chyba będzie inna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka