Dodaj do ulubionych

Anegdotka o facecie

19.12.17, 15:20
Hahasmile nikt mię nie podrywał, tylko rano sobie z maseczka żelową ze slimakowym sluzem leżałam przy śpiącym jeszcze 2letnim synu.
Syn się obudził, spojrzał i pyta: co to?
Ja: maseczka
On: (imię syna) boi maseczki
Ja: ale mamusia robi maseczkę, żeby byc piekniejsza
On tonem pełnym przekonania o swej racji: mamusia nie musi maseczki!

Czyż on nie jest cudowny? smile

Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 15:36
      No, cudowny.
      A potem będą jeszcze wspanialsze komplementy.
    • milva24 Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 15:40
      Cudowny smile ale jak na razie dla moich córek też jestem najpiękniejsza, choć z opisów podejrzewam, że zadbaniem nie dorastam Ci do pięt.
    • same-old_mona Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 15:47
      A na co ten śluz dobrze robi?
      • alpepe Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 15:48
        na kieszeń, odchudza.
        • domowapani Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 17:13
          7 zeta w biedrze i fajnie robi smile
          • afro.ninja Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 22:56
            Tyle tam tego śluzu, co radioaktywny ślimak naplakał. wink
            • domowapani Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 09:15
              Oj tam oj tam smile ma drobinki rozświetlające i po nieprzespanej nocy, a przed ważnym spotkaniem robi, co ma robić szybko i tanio.
              • jowita771 Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 09:25
                Która to maseczka? Śluz podobno niezły, a ja lubię takie wynalazki. Od jakiegoś czasu używam olejów. Mój mąż czasem pyta, co to, a ja mu na to: olej z pestek malin, olej z pestek truskawek, róży, do smarowania. A co to? Olej z pestek winogron, to do mycia twarzy. A to olej ze słonecznika do płakania ust, dobry na zatoki. Patrzy na mnie jak na kosmitkę i chyba się dziwi, że zapamiętuję te wszystkie oleje i nie mylę, co do czego.
                • domowapani Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 09:42
                  W takim kwadratowym kartonikowym płaskim opakowaniu. Jest ich kilka rodzajów. Fajna jest też z tej serii, ale do stóp. Przetestowałam wszystkie i ta że sluzem jest mi najfajniejsza. Trudno je w biedrze odszukać. Leżą poupychane w różnych miejscach, nigdy tam gdzie normalne kosmetyki smile
    • alpepe Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 15:48
      Nie mam dziecka płci męskiej, nie robię sobie maseczek, jak żyć?
      • jem.gluten.i.cukier Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 17:37
        Jam ma dziecko płci żeńskiej i czuję się królowa stand-upu smile Każde akuku czy choćby zabulgotanie wodą w butelce powoduje, że córka pokłada się ze śmiechu
        • alpepe Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 19:36
          mnie młodsza córka napisała życzenia świąteczne: dla najlepszego człowieka na świecie. Odpadłam, bo faktycznie to była kinderniespodzianka, która chciała się urodzić, a która zdobyła moje serce, choć generalnie należy ono do pierworodnej.
          • izjaa Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 09:15
            Wzruszyłam się. Serio.
          • domowapani Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 09:22
            Mój też kinderniespodzianka smile Jezu jak ja poczułam, że jestem w ciąży, a poczułam to najpierw pozygawszy się w robocie, a 2h później stojąc w kolejce za starszym Panem - poczułam że zdwojoną mocą i odrazu wiedzialam, to się tak strasznie bałam, no masakra totalna! A to cudo jest boskie smile
    • leni6 Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 17:40
      Ja ostatnio przywitałam dwu i pół letniego syna w bardzo starej koszuli nocnej (starszej ode mnie), takiej na jeden dzień, bo mi się moje skończyły akurat i usłyszałam że mam piękne ubranko, co się rzadko zdarza wink
      • domowapani Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 17:51
        big_grin dzieci mają najlepszy gust
    • danaide Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 19:22
      Pasożytniczo wrzucę anegdotkę o kobiecie:
      Ja (do kobiety, lat 8): Wiesz, naukowcy dalej nie wiedzą jak powstał wszechświat...
      Kobieta: Wszechświat powstał wtedy gdy się urodziłam i poznałam cudowną mamusię!
      • tanebo2.0 Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 19:25
        I tu dobrze cię zgasiła bo to naukowcy akurat wiedzą...
        • danaide Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 19:29
          Ze szczegółami?
          • kura17 Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 19:52
            naukowcy maja teorie, jak powstal wszechswiat, ale do konca szczegolow nie znaja - sa rzeczy, ktorych nie potrafimy wyjasnic. albo jest kilka hipotez i probuje sie znalezc dowody wskazujace, ktora jest prawdziwa.
            tak wiec - do konca i ze szczegolami to nie wiemy. teorie mozna albo obalic (jesli znajdzie sie fakt jej przeczacy), albo traktowac jako obowiazujaca teorie/model - jesli NA RAZIE nic jej nie przeczy.
            • danaide Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 22:11
              Dzięki, kurawink
      • domowapani Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 19:27
        Jeeeeej! (autentyczny szczery pisk zachwytu!) smile
        • danaide Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 19:30
          Szykuj się na kolejne zachwyty na własnym podwórku wink
          • domowapani Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 19:42
            smile😘
    • kura17 Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 19:50
      haha, moje chlopaki maja takie oto cos w swoim repertuarze (oba zdania bez oddechu i bez przerwy):
      - mamo kocham cie bardzo MAM PYTANIE big_grin
      • alpepe Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 22:58
        też fajne.
    • 3-mamuska Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 22:19
      Wow ale kochany
    • lodomeria Re: Anegdotka o facecie 19.12.17, 23:55
      Ani anegdotka, ani o facecie.

      Ciekawe za to, co miałby do powiedzenia Freud o kobiecie, która musi się podobać nawet dwuletniemu "facetowi", nawet gdy jest on własnym synem.

      PS. Technicznie, to on Ci nie powiedział, że nie musisz, bo i tak jesteś piękna. Raczej było tak, że dzieciak się wystraszył, że Tobie coś jest i na tyle, na ile mu zasób słów pozwala, prosił Cię, żebyś sobie na własne życzenie czegoś strasznego z twarzą nie robiła.
      • nisar Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 07:45
        Lodomeria, twoja wypowiedź to jest kwintesencja tego, jak się przypieprzyć kompletnie bez sensu. Musiałaś mieć naprawdę ciężki dzień, współczuję.
      • domowapani Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 09:24
        Technicznie masz rację, praktycznie jest mi cię żal. Życzę wszystkiego dobrego.
    • chocolatemonster Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 01:15
      Mamoooo...czemu jesteś gruba?
      Bo lubię jeść. Poza tym jestem piękna. Ty też jesteś.
      No dobrze, mamo. Jesteś piękna. ..i gruba.

      Mamoooo. ..czemu się malujesz?
      Żebym była ładniejsza.
      A czemu nie jesteś?
    • nisar Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 07:47
      Phi, moje dzieci twierdzą, że ja pięknie śpiewam. Kto słyszał, ten wie jaki ogrom miłości jest w tym stwierdzeniu smile
      • a-bara Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 09:19
        Doceńsmile

        Moj syn powiedział mi kiedyś (miał chyba 2 latka i śpiewałam mu kołysankę do snu) :
        - Mama ty juz lepiej nie śpiewaj!
      • domowapani Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 09:26
        Dobra. To moje wszystkie zgodnie proszą o NIE ŚPIEWANIE smile Wyjątkiem jest jedną kołysanka ułożona osobiście przeze mnie.
        • kaka-llina Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 09:37
          Moje od urodzenia maja śpiewane "Kotki dwa" praktycznie codziennie (teraz ja śpiewam początek frazy a one kończą) śpiewać kompletnie nie umiem, głucha jestem strasznie, nawet w szkolnych przedstawieniach miałam nakazane tylko ruszać ustami i nie wydawać dźwięków. Zawsze dzieci prosiły jednak o ta kołysankę i uwielbiały....
          No ale niestety od jakiegoś czasu proszą "mamo puść kotki dwa w telefonie"....
          mmmm... no dobra wersja Turnaua jest cudna a i tak długo wolały moje śpiewanie (8 i 5 lat)
    • lalkaika Re: Anegdotka o facecie 20.12.17, 09:04
      anegdotka boki zrywac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka