nisar
22.12.17, 09:31
pani Aleksandra Justa, często pokazywana jako dama, przeciwwaga wstrętnej Richardson, wypowiedziała się tak: www.plotek.pl/plotek/7,78649,22816489,byla-zona-zamachowskiego-zabrala-glos-w-sprawie-alimentow-aktora.html#Czolka3Img
Niby wypowiedź nie związana bezpośrednio z sytuacją rodzinną, ale chyba nikt nie jest tak naiwny.
I nasuwa mi się kilka kwestii:
Ile też p. Justa musi nazbierać tych paragonów za bułeczki żeby wyczerpać pulę 14 tysięcy?
Jak często jest zmuszona wstawać do dzieci w nocy i pakować im rano plecaczki do szkoły?
No i podstawowa: dzieciątka, na które p. Zamachowski buli alimenty w rzadko spotykanej w Polsce wysokości mają odpowiednio: 24, 21, 19 i 17 lat.
To ja Wam coś powiem: jak mam alergię na panią Zamachowską nr 2, tak naprawdę nie dziwię się jej wkurzeniu. Jak długo można znosić płacenie takich kwot dorosłym ludziom? Zwłaszcza, że w tym płaceniu ona ma niebagatelny udział. Oraz zwłaszcza, że dzieciątka zdaje się niekoniecznie odnoszą się do tatusia pozytywnie, za to bardzo chętnie wyciągają łapki po pieniążki.
Hm...