Dodaj do ulubionych

odmowa urlopu?

08.01.18, 20:57
Jestem kierownikiem działu, pracują ze mną 4 dziewczyny.
Umowę niepisaną mamy taką, że umawiamy się na urlopy tak jak komu pasuje, ale 'pomiędzy' swoimi głównymi obowiązkami. Czyli jeśli mam raport do zrobienia na 1-ego to w ten dzień urlopu nie biorę. Albo robię raport chwilę wcześniej, albo chwilę później.
Ale generalnie nie przekazujemy 'dużych' obowiązków koleżankom z zespołu. Tylko małe, bieżące obowiązki.

Jes styczeń - ogólnie ciężki miesiąc, bo zamknięcie roku itd. Trzeba zrobić raporty na tip top bo audytor będzie je badać. Dodatkowo 1 osoba jest totalnie nowa i non stop ją szkolę.

W grudniu jedna z dziewczyn przebąknęła mi o urlopie w ferie zimowe w lutym. Myślałam, że ma na myśli 1 tydzień, ale ona na to, że chce 2 tygodnie bo z dziećmi nie ma co zrobić. Gdy zapytałam ją jak i kiedy zamierza raporty wykonać - nie odpowiedziała.
Zmarszczyłam się trochę, ale pomyślałam w duchu, że trudno, będę musiała zrobić to za nią - zarwę kilka wieczorów w domu. Ważne: potwierdzenia jej nie dałam.

No i teraz clue problemu: Nie ma jej od tygodnia. Ma zwolnienie na dziecko. Dziś napisała, że kolejny tydzień nadal ma zwolnienie.

Ja nie wyrabiam na zakrętach. Robię swoje (nawał styczniowy) + jej duże obowiązki.
Nie wyobrażam sobie, że w lutym miałabym to powtórzyć. Fizycznie nie dam rady.

Chcę jej powiedzieć, że urlopu dostanie tylko 1 tydzień.

Co WY na to?

Obserwuj wątek
    • simply_z Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 21:15
      a to jakaś januszowa firma polska?
    • woman_in_love Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 21:17
      Z niej już pracownika nie będzie jak widzę.
      • muchy_w_nosie Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 22:27
        Bo dziecko ma chore? No zdarza się.
        • bergamotka77 Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 22:54
          No jasne bo dzieci chorują dwa tygodnie ciągiem czyli z weekendem kilkanaście dni. Jaaasne. Mam dwoje dzieci i nigdy nie byłam tyle na opiece nad którymkolwiek z nich. Młody trochę chorował, ale nigdy 15 dni ciurkiem a miewał poważne infekcje. Starszy nie miał tyle zwolnienia nawet po operacji nosa. Mocno naciągane.
          • kanna Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 23:08
            Moje dziecko trafiło do szpitala dzień przed zakończeniem roku szkolnego. Duże dziecko. Od poniedziałku miałam mieć urlop, ale zamiast tego dostałam zwolnienie - ponad dwa tygodnie.
            Urlop wzięłam po zakończeniu zwolnienia.
          • paniusia.aniusia Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 05:23
            Wierz mi, chorują czasem 2 tygodnie a nawet dłużej.
          • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:42
            Owszem, ja jako dziecko zachorowalam i bylam 3tyg w domu.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 09:02
            A mi właśnie pediatra przykazała, że dziecko ma miesiąc siedzieć w domu, bo ma infekcję za infkecją, a w zasadzie to infekcję w infekcji i że trzeba to porządnie przeleczyć.
            • memphis90 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:12
              I dała miesiąc opieki nad dzieckiem na "porządne doleczenie"?
              • ichi51e Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:17
                Pewnie nie. To sa takie lekarskie madrosci - dziecko ma byc w domu a zajmowac sie nim babcia.
          • kondolyza Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 09:21
            bergamotka77 napisała:

            > No jasne bo dzieci chorują dwa tygodnie ciągiem czyli z weekendem kilkanaście
            > dni. Jaaasne. Mam dwoje dzieci i nigdy nie byłam tyle na opiece nad którymkolw
            > iek z nich. Młody trochę chorował, ale nigdy 15 dni ciurkiem a miewał poważn
            > e infekcje. Starszy nie miał tyle zwolnienia nawet po operacji nosa. Mocno nac
            > iągane.
            >


            a ospa?
            a zapalenie płuc?
            • bergamotka77 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:05
              Ospa nie wymaga tylu dni w domu. Zap.pluc zależy jakie moj starszy miał takie bezobjawowe dwa razy i bral antybiotyk ale szybko wrócił do szkoły bo nie miał gorączki itp.
              • kondolyza Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:59
                bergamotka77 napisała:

                > Ospa nie wymaga tylu dni w domu.

                łot? ospa to za kazdym razem bite 2 tygodnie bo po pierwsze nie wolno ryzykowac zarazenia innych a wiec trzeba do calkowitego wygojenia krost a po drugie przeciez ospa bardzo mocno oslabia organizm wiec jest ryzyko zlapania i fekcji balteryjnej.

                >Zap.pluc zależy jakie moj starszy miał takie
                > bezobjawowe

                bezobjawowe zapalenie płuc to po pierwsze. ie wiem co masz na mysli (brak goraczki? brak świstów? brak zmian w rtg? jakies objawy zawsze są. a jesli są znikome odczycia dziecka i ogolnie czuje sie dobrze to nie zmienia faktu ze choroba jest powazna. poza tym ten twoj starszy to wyjątek nie reguła. zazsyczaj przy zapaleniu pluc czlowiek ledwie zipie, gorączkuje, szybko się męczy itp

                >dwa razy i bral antybiotyk ale szybko wrócił do szkoły bo nie miał
                > gorączki itp.

                gratuluje bezmyslnosci...
                nie mierz innych swoją miarą. nie kazdy ma starsze dziecko szkolne, nie kazdy ma tak lajtowe podejscie do zapalenia płuc (sic!)
                nie wyobrazam sobie potraktowac tak moje dziecko ani zadnego przedszkolaka czy szkolne 1-3
                • bergamotka77 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:28
                  Bezmyslna to jesteś ty moze, bo ja zawsze postępuje wg zaleceń lekarza. Bezobjawowe czyli poza kaszlem i złym RTG nie na objawów - gorączki, zmęczenia osłabienia, funkcjonuje się normalnie. Poza tym to dość rzadkie choroby. A ospe ile razy przechodziłas, ze piszesz "za każdym razem"? 😅 To jednorazowa sytuacja plus nie trzeba już leżeć w domu do wygojenia każdej krosty bo to może i 3 tygodnie trwać. Jesteś histeryczka i tyle werdipurke 😋
                  • a1ma Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:01
                    Owszem, trzeba. Nawet i 4 tygodnie czasem.

                    Nie podejrzewałam pani_rodzina_jest_najwazniejsza o takie lekceważenie zdrowia dzieci.
                  • kondolyza Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:26
                    chyba sie zle podpielas bo ja nie jestem zadna werdipuke

                    Ty jestes koszmarnym ignorantem jesli chodzi o wysylanie z zapaleniem pluc po 3 dniach. Ty wogole zdajesz spbie sprawe z tego gdzie czlowiek ma płuca? jaką swoistość ma miąższ płucny? zdajesz sobie sprawę z tego co oznacza bytowanie tam patogennych bakterii? wiesz że ich funkcjonowanie to wytwarzanie toksyn?

                    co do ospy to kazde z moich dzieci mialo, ja tez mialam i pamietam dobrze ze spedzilam w domu 2 bite tygodnie. nie osmieszaj sie ze nie trzeba trzymac w domu do wygojenia krost bo gdybys zaprowadzila do przedszkola czy szkoly dziecko z krostami to szybko zrobiliby z Tobą porządek... Nie ma to jak piepcznàć głupote i nie potrafic sie przyznac do błędu... niejednokrotnie dzieciaki (nie koniecznie moje) mają antybiotyk na 7 czy 10 dni (zapalenie pluc, szkarlatyna, angina) i wskazane jest any w okresie antybiotykoterapii nie byly narazane na wtorne zakazenia w pierwotnym srodowisku, zwlaszcza to mega wazne przy paciorkowcach-zlota zasada: powrot w srodowisko to 30 % ryzyko powiklan i nabycia szczepow opornych...
                    nastepnym razem zastanow sie zanim walniesz taka glupote
                    • skat_0 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 23:32
                      Pracowalam w dunskim przedszkolu, trafila sie ospa, w czwartek zadzwonilismy do matki, zeby zabrala syna do domu, a w poniedziałek juz wrocil. Nikt go nie wygonil, tylko ja szczerze sie dziwilam
                    • disco-ball Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 17:48
                      Moje dzieci miały ospę w zeszłym roku. W domu do zaschnięcia krost, 8 dni mniej więcej. Ale nie byly bardzo wysypane, na szczęście.
                      Strupki już w niczym nie przeszkadzaja.
                  • panterarei Re: odmowa urlopu? 12.01.18, 17:03
                    I ospa i grypa to 2 tygodnie w domu. Nas kiedyś uziemilo zapalenie stawu biodrowego. Tydzień w szpitalu i miesiąc zakazuje chodzenia
              • milka_milka Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 08:32
                A Ty lekarzem jesteś, że wiesz, że ospa nie wymaga? A jeśli są dwa albo trzy rzuty krost? To co, posyłała do szkoły?
          • domowapani Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:49
            lucky you
            zwolnienie na dziecko wzięłam raz, na 3 dni, bo dziecko miało ospę. na resztę choroby zorganizowałam opiekę,
            ale jestem w stanie zrozumieć rodziców, którzy tej opieki zorganizować nie mogą i nie poślą dziecka po 3 dniach do szkoły, a mając dwójkę dzieci ma się ogromne "szanse" na to, że drugie złapie chorobę pod koniec choroby pierwszego.
            Z bostonką walczyliśmy kiedys miesiąc.
          • asia06 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:32
            Tak, mój siedmiolatek tak chorował. Ciągiem trzy tygodnie z bezobjawowym zapaleniem płuc łącznie.
          • mondovi Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:15
            Mój syn przez mononukleozę spędził miesiąc poza placówką - powiększona śledziona i ryzyko urazu. Mnóstwo chorób wymaga dłuższej absencji niż tydzień.
            • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:20
              mondovi napisała:

              > Mój syn przez mononukleozę spędził miesiąc poza placówką - powiększona śledzion
              > a i ryzyko urazu. Mnóstwo chorób wymaga dłuższej absencji niż tydzień.
              >

              I jeszcze wieksze wymaga tydzien albo mniej
              • mondovi Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:06
                A co to zmienia w konkretnie omawianym przypadku?
          • aerra Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:46
            Młody miał w listopadzie zapalenie płuc, źle zdiagnozowane na początku. 3 tygodnie w domu, plus potem jeszcze miesiąc zakazu (i zwolnienia) z basenu i zajęć sportowych, łącznie z dodatkowymi rzecz jasna.
          • kondolyza Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 22:58
            moja corka po operacji przegrody nosowej miala na 7 dni antybiotyk do domu i zakecenie aby 2-3 tygodnie nie narazac sie na infekcje. czyli nawet gdyby po minimum pojsc czyli 7 dni antybiotyku plus pobyt w szpitalu 4-5 dni no to sory...
            • bergamotka77 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 23:16
              Nie wymyślaj. W szpitalu nie spędza się po przegrodzie 5 dni. Mój syn miał we wrześniu taka operacje, więc mam świeże wrażenia. 3 dni w szpitalu i tydzień antybiotyku w domu, głównie dlatego by nos nie był narażony na uraz a nie bo bral antybiotyk. Antybiotyk podają profilaktycznie a nie przeciw jakiejś chorobie więc niekoniecznie trzeba go brac siedzac w domu. Szkoły stracił 7 dni bo pośrodku byl weekend a nie kilkanaście. Dzieci chorują, pewnie, ale zwykle to wirusy itp. Do wyleczenia w tydzień. Ostatnio starszy miał antybiotyk na 10 dni na zatoki ale ostanie 2-3 dni jego brania chodził juz do szkoły bo się dużo lepiej czuł i to nie kolidowalo - i tak był zawozony i odbierany autem spod samej szkoły.
              • kondolyza Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 23:40
                moze w Twoim szpitalu to byly 3 dni ale w moim to bylo 5 dni, bo -piątek: Izba przyjec, zalogowanie na oddziale, konsultacja anestezjologiczna, ok 14 wyszlismy do domu. Musielismy wrocic w niedziele o 18, pobrania krei, noc w szpitalu, poniedzialek operacja, odbyla sie jako 4 z kolei czyli ok 15 dopiero wrocila na oddzial juz po wybudzeniu na POPie, wtorek i sroda normalny tryb na oddziale,czwartek wypis, decyzja po porannym obchodzie ale zanim dostalam go do reki-sory ale byla 12:15. Piatek pierwszy dzien antybiotyku czyli siodmy dzien to czwartek. w piatek juz nie bylo sensu puszczac. ale nawet gdyby to na absolutnym minimum wychodzi 2 tygodnie.
              • milka_milka Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 08:35
                No to głupio. Bo tak naprawdę, ale mało kto może sobia na to pozwolić i z dzieci i rodziców, to po zakończeniu antybiotyków nie powinno się od razu wracać do szkoły ze względu na obniżoną odporność.
                • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 09:27
                  milka_milka napisała:

                  po zakończeniu antybiotyków nie powinno się od razu wracać do szkoły ze względu na obniżoną odporność.
                  >
                  Tyle ze to bzdura. Antybiotyki dzialaja na bakterie a nie na ciala komorki odpornosciowe organizmu, nie obnizaja wiec odpornosci a pomagaja zwlaczyc infekcje z ktora te sobie nie radza.
                  W trakcie leczenia antybiotykiem mozna wiec wrocic do pracy, szkoly, przedszkola gdy tylko samopoczucie sie poprawi czyli zazwyczaj 24-48h po zazyciu pierwszej dawki.
                  • milka_milka Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:16
                    Tak, tak, wiesz lepiej niż wszyscy lekarze razem wzięci. Po co oni studiują medycynę? Wystarczy zapytać Ciebie.
                  • kondolyza Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:01
                    leyre1 napisał(a):

                    > milka_milka napisała:
                    >
                    > po zakończeniu antybiotyków nie powinno się od razu wracać do szkoły ze względu
                    > na obniżoną odporność.
                    > >
                    > Tyle ze to bzdura. Antybiotyki dzialaja na bakterie a nie na ciala komorki odpo
                    > rnosciowe organizmu, nie obnizaja wiec odpornosci a pomagaja zwlaczyc infekcje
                    > z ktora te sobie nie radza.
                    > W trakcie leczenia antybiotykiem mozna wiec wrocic do pracy, szkoly, przedszkol
                    > a gdy tylko samopoczucie sie poprawi czyli zazwyczaj 24-48h po zazyciu pierwsze
                    > j dawki.


                    glupoty piszesz. twoja odpornosc to nie tylko przeciwciala u immunoglobuliny we krwi ale przede wszystkim dobra flora bakteryjna ktora zapobiega rozwojowi patogenow, dotyczy to zarowno wszelkich śluzówek jak i jelit, a biorąc antybiotyk wybijasz nie tylko te złe ale tez dobre. wiec antybiotyk bardzo obniza odpornosc moze, bardzo zwieksza ryzyko posiklan w postaci wtornych zakażeń
                    • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:18
                      Flora bakteryjana nie obniza odpornosci, antybiotyk nie zwieksza ryzyka zadnych powiklan i inne bzdury ktore wypisujesz. Kolejna ktora nalykala sie idiotyzmow ludowych bo chyba lekarze wam takich rzeczy nie mowia.
                  • kiddy Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:07
                    Leyre, zlituj się. Wrócić może i można, bo np. nie ma już gorączki. Ale po 24-72 godzinach człowiek nie jest w takiej formie, jak zdrowa osoba. Właśnie przechodzę anginę. Po dobie od pierwszej dawki antybiotyku byłam w stanie zwlec się z łóżka do łazienki, po 3 dniach byłam w stanie najwyżej przygotować dzieciom jakieś jedzenie. Dziś jest 5 dzień antybiotyku, a ja jestem strasznie osłabiona, nie daję rady normalnie funkcjonować . Bo choroba to nie tylko gorączka czy bóle mięśni albo katar. To duży wysiłek organizmu. Czy coś ci mówi termin "rekonwalescencja"?
                    • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:14
                      Kidddy ty poprostu nie masz infekcji bakteryjnej a wirusowa wiec dlatego antybiotyk nie dziala. Twoj organizm zwalacza wirusa, typowe symptomy i typowy czas.
                      Tak, angina tez jest wirusowa.
                      Chociaz ty pewnie mialas testy i u ciebie to bakteria, to moze dostala antybiotyk ktory na nie nie dziala albo sie udopornily.
                      • kiddy Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:19
                        Jak nie działa? Antybiotyk zadziałał, bo w piątek byłam w takim stanie, że nie mogłam wstać z łóżka, pić, jeść, mówić, miałam opuchnięta szyję. Po dwóch dawkach leku było dużo lepiej. Lepiej, ale wciąż kijowo, bo to jest angina, paskudna choroba. Antybiotyk to nie cud, że po dobie będziesz sprawna jak sarenka.
                        Masz zwyczaj przemawiania w sposób niezwykle kategoryczny, jakbyś wszystko wiedziała i widziała. A guzik wiesz, leyre.
                        • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:36
                          Wiem wystarczajaco duzo zeby pisac co pisze.
                          To co opisalas to typowe zdrowienie podczas infekcji bakteryjnej, tyle ze po tym co napisalam odrwacasz kota ogonem. Nie ty jedna mialas angine.
                          • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:37
                            leyre1 napisał(a):

                            > Wiem wystarczajaco duzo zeby pisac co pisze.
                            > To co opisalas to typowe zdrowienie podczas infekcji bakteryjnej,

                            Wirusowej mialo byc
                          • kondolyza Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 16:13
                            leyre1 napisał(a):

                            > Wiem wystarczajaco duzo zeby pisac co pisze.
                            > To co opisalas to typowe zdrowienie podczas infekcji bakteryjnej, tyle ze po ty
                            > m co napisalam odrwacasz kota ogonem. Nie ty jedna mialas angine.


                            leure czyli wg ciebie nikt nie ma infekcji bakteryjnej? a posiew? co jesli wykazal zarowno szczep bakterii jak i jego wrazliwosc i na to jest celowany antybiotyk? w dzisiejszych czasach coraz czesciej tak to sie odbywa...

                            i owszem, antybiotyk zabija nie tylko zle bakterie ale rowniez te dobre a takie wyjałowienie z "dobrych" bakterii oznacza ze zarowno w jelitach nie ma takiej odpornosci jak zwykle jak i śluzówki są bardziej podatne na wszelkie infekcje. rozumiem ze mozesz nie byc lekarzem ale że przespałaś lekcje biologii w podstawówce???
                            • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 16:18
                              Naucz sie jak dziala system odpornosciowy.
                              • kondolyza Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 22:14
                                leyre1 napisał(a):

                                > Naucz sie jak dziala system odpornosciowy.

                                ja wiem jak dziala, biologia w podstawowce i liceum, 5 lat studiow i mnostwo publikacji medycznych.
                                dawno nie widzialam tak totalnego ignoranta jak ty
                            • milka_milka Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 16:26
                              Ależ ona jest najmądrzejsza. Od lekarzy też więcej wie.
                              • milka_milka Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 16:27
                                A zęby myć raz dziennie to zdrowo i higienicznie.
                          • kiddy Re: odmowa urlopu? 11.01.18, 08:34
                            Bzdura. Jakbys czytala, co się pisze, zamiast okopywać się na swojej pozycji wszystkowiedzącej, to by ci to wyszło na dobre. Czasem pleciesz takie głupoty, że nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać.
          • milka_milka Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 08:30
            No patrz, a moje dziecko ostatnio trzy tygodnie chorowało na zapalenie płuc. I siedziało w domu. A ja z nim. I to nie jest pojedynczy przypadek.
          • noemi29 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 14:54
            Ja dziś najadłam się do syta, nigdy w życiu nie byłam głodna dłużej niż 5 minut, wniosek - głód na świecie to zjawisko mocno naciągane.
        • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 07:32
          muchy_w_nosie napisał(a):

          > Bo dziecko ma chore? No zdarza się.

          2 tygodnie???
          • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:43
            Tak dwa 2tygodnie ,w UK powazne choroby nie wystepuja?
            • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:00
              O powaznych chorobach to sie z szefem rozmawia a nie informuje sms. I tak wystepuja ale nie nagminnie jak w de
              • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:32
                A te info o chorobacj w de masz z de 😂
                • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:26
                  Czekaj to w de nie ma powaznych chorob?
                  • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:29
                    A to gdzie wyczytalas?
                    • kiddy Re: odmowa urlopu? 11.01.18, 08:36
                      Nie wyczytała, bo ma z tym spory problem. Zamiast uważnie czytać, to od razu pisze wyuczone farmazony.
    • aqua48 Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 21:19
      Chyba jasne, że jeśli masz nie mieć pracownicy przez miesiąc to dla pozostałych pracowników oznacza dużo więcej pracy.
    • stara-a-naiwna Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 21:20
      uważam, ze to rozsądne
      ona ma zwolnienie na dziecko, partner / mąz bierze urlop na ferie (chyba, ze jest samotna matką to nic nie poradzi)

      i mówię to z perspektywy matki 2 dzieci i pracownika który czuje się nie tyle odpowiedzialny za włansą prace co lojalny wobec zespołu koleżeńskiego z którym obowiązki dzielę.



    • lauren6 Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 21:25
      Panna zachowuje się niepoważnie.
      • bergamotka77 Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 21:39
        Totalnie niepoważnie i co to znaczy nie mam co z dziećmi zrobić? W zależności od wieku sa przedszkola rotacyjne, zimy w mieście, opiekunki, babcię, ojcowie . Hello ja się cieszę gdy mam tydzień urlopu w ferie. W tym roku nie mam w ogóle bo zaczęłam niedawno nowa prace.
        • koronka2012 Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 21:58
          Czegoś chyba nie rozumiem - co jest niepoważnego w L4 na dziecko? i wcześniej zgłoszonej chęci urlopu w czasie ferii, bo nie ma jak zorganizować opieki? no cóż - bywa, nie widzę w tym złośliwego.

          Firma ma niedobory kadrowe i jest więcej pracy, no przykre - ale bywa, rozdziela się pracę na innych i jakoś ciągnie.

          Zasada nie obarczania zastępców "grubszymi" obowiązkami jest nieżyciowa - np. choroba nie ogląda się na raporty i jak wypadnie na przełomie miesiąca to ktoś inny musi to wykonać, taki lajf.
          • bablara Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 22:59

            > Zasada nie obarczania zastępców "grubszymi" obowiązkami jest nieżyciowa - np. c
            > horoba nie ogląda się na raporty i jak wypadnie na przełomie miesiąca to ktoś
            > inny musi to wykonać, taki lajf.

            W/g mnie to jest zwyczajnie złe zarządzanie działem. Co to znaczy nie obarczam zastępców "grubszymi" obowiązkami ? Czy Ci ludzie mają wpisane w umowie ,ze maja robić tylko od a do b i nic poza tym? W sytuacjach awaryjnych , niestety cała grupa musi być elastyczna i sprawnie przejmować pracę osoby na l4 . I szefowa powinna umieć rozdzielić pracę na poszczególne osoby , bo to ona wie co kto robi i jak jest obłożony, a nie wszystko sama orać. JA np. pracuję w dziale gdzie osób jest dużo więcej , a praca musi być wykonana na bieżąco. Zdarza się ,że czasami nie ma nawet 1/3 działu, bo szkolenia, choroby czy urlop. Ale naprawdę nie ma takich problemów jak u autorki. Praca jest rozdzielana na bieżąco.
          • minor.revisions Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 02:31
            > Czegoś chyba nie rozumiem - co jest niepoważnego w L4 na dziecko?

            To, że dziecko bergamoty nigdy tyle nie chorowało więc i inne nie powinny.
            • agrypina6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 06:01
              Niektórzy mają bardzo wąskie horyzonty.
            • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:36
              Do spłodzenia dziecka potrzeba dwóch osób. Jeśli pani nie jest wdową lub samotną matką, której facet ma ograniczone prawa rodzicielskie (o czym autorka chyba by wspomniała i miała to na względzie) to powinna opiekę nad dziećmi dzielić z mężem. Jeśli tylko jedno z nich chodzi na zwolnienia i bierze urlopy w ferie (dla mnie to nie do pomyślenia, żeby na czas ferii nie mieć planu B typu zaklepane miejsce w szkole na zimie w mieście) to znaczy, że nie szanują pracy tego współmałżonka. I tak, to nie jest poważne podejście do wykonywanej pracy, tylko podejście: e tam, jak mnie zwolnią to trudno, będziemy żyć z pensji męża i pińcet plus. Olewka.
              • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:47
                Do spłodzenia dziecka potrzeba dwóch osób. Jeśli pani nie jest wdową lub samotną matką, której facet ma ograniczone prawa rodzicielskie (o czym autorka chyba by wspomniała i miała to na względzie) to powinna opiekę nad dziećmi dzielić z mężem. 

                Bla,bla,bla,a teraz powroc do reala.
              • izak31 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 09:05
                100/100
                • izak31 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 09:40
                  Odnosiłam się do wypowiedzi @Lauren. Siedzę w pokoju z taką matką. Maz na zwolnienia nie chodzi bo to kosztuje. Na szczęscie dzielę z nią tylko pokój a nie obowiązki.
                  • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:38
                    Jestes tak samo oderwana od reala jak i lauren.Nie ma zadnego przepisu,ktory zmusza ojca dziecka do przejecia opieki, a praw rodzicielskich nie odbiera sie i nie ogranicza, bo ktos juz razem nie mieszka.To samo z babciami,nie maja obowiazku ani opieki ani zycia az wnuki stana sie dorosle.
                    • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:49
                      To przykre, że twój ex niepoczuwa się do opieki nad dzieckiem, które spłodził.
                      W polskich warunkach dużo częściej mówimy o sytuacji, o której piszę ja czy izak. Pracę mężowską się szanuje, a praca kobiety jest pracą drugiego sortu, więc to matki biorą wszelkie możliwe zwolnienia/urlopy na dzieci. Potem się dziwić, że pracodawcy patrza spode łba na matki, jeśli to same kobiety nie potrafią wyegzekwować na ojcu dziecka współodpowiedzialności za wychowanie i opiekę.
                      • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:52

                        czasami decydują o tym względy ekonomiczne.
                        Jeśli zwolnienie matki to uszczerbek w budżecie 150 zł., a takie samo zwolnienie taty to mniejszy budżet o 500 zł. - wiadomo, co się wybierze.
                        • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:06
                          W ich swiecie to nie wystepuje.W sumie to smutne,ze kobiety same sobie robia kolo nogi.
                        • turzyca Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:07
                          A to zależy od perspektywy planowania. Bo w większości wypadków zaoszczędzenie tych 350 złotych powoduje, że za 10 lat ona nadal będzie tracić 150 złotych a on już np 1000. Co się może opłacać, jeśli ona ma pewność, że w którymś momencie ona nie zostanie z tymi swoimi 3300 na rękę, a on ze swoimi 22 000 się nie zawinie. I serio, ludzi, którzy mają miesięczne dochody na poziomie 14,5 tysiąca złotych nie stać na inne rozwiązania niż podcinanie kariery jednego z nich?
                          • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:12
                            Dokładnie. Ta sytuacja to dowód na to, że pracodawcy mądrze robią preferując i lepiej opłacając mężczyzn. Dziwi tylko, że jak widać po wpisach w tym wątku, że kobiety w sumie to akceptują.
                            • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:20
                              Pracodawcy to powinni tyle placoc, by facet mogl utrzymac rodzine, a kobieta w spokoju wycjowywac dzieci
                              • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:25
                                edelstein napisała:
                                > Pracodawcy to powinni tyle placoc, by facet mogl utrzymac rodzine, a kobieta w
                                > spokoju wycjowywac dzieci

                                Błahahahahahahahahaha big_grin
                              • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:06
                                > Pracodawcy to powinni tyle placoc, by facet mogl utrzymac rodzine, a kobieta w spokoju wycjowywac dzieci

                                Powiało feminizmem.

                                Wyobraź sobie, że istnieją kobiety, dla których praca zawodowa i rozwój osobisty to ważne elementy życia. Nie każda z nas ogranicza swoje życie do niemieckiego KKK.
                                • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:06
                                  Tak to jest feminizm,moze sie doucz.Za to twoja pogarda dla kobiet, ktore nie chca kariery robic feminizmem nie jest.Twoj ograniczony swiatopoglad ,ze albo kkk albo kariera tez nie.
                            • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:25
                              mamma_2012 napisała:

                              > Dokładnie. Ta sytuacja to dowód na to, że pracodawcy mądrze robią preferując i
                              > lepiej opłacając mężczyzn.

                              gdyby zarobki były porównywalne, to zwolnienia naprzemienne byłyby częstsze i zaangażowanie tatusiów większe.
                              • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:28
                                iwles napisała:
                                > gdyby zarobki były porównywalne, to zwolnienia naprzemienne byłyby częstsze
                                > i zaangażowanie tatusiów większe.

                                Owszem - kobiety powinny wybierać lepiej płatne zawody.
                                • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:36

                                  > Owszem - kobiety powinny wybierać lepiej płatne zawody.


                                  no ale ktoś przecież musi wykonywać też te mniej płatne zawody. Bez różnicy, czy to kobieta, czy facet - ktoś musi być nauczycielem, pielęgniarką itd.
                                  • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:38
                                    iwles napisała:
                                    > no ale ktoś przecież musi wykonywać też te mniej płatne zawody. Bez różnicy, cz
                                    > y to kobieta, czy facet - ktoś musi być nauczycielem, pielęgniarką itd.

                                    Nie - nie bez różnicy. Gdyby proporcja była 50/50 problemu by nie było.
                                    • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:49

                                      ja wiem, że są silne kobiety, ale powiedzmy sobie szczerze - nie spotkałam jeszcze na budowie kobiety-cieśli, tynkarzy, murarzy itd.
                                      Nie każdy pracuje w korpo za biurkiem, czy w kancelarii adwokackiej.
                                      Za te same obowiązki - płaca powinna być taka sama, bez względu na płeć.
                                      Ale są zawody różnopłatne.
                                      • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:52
                                        iwles napisała:
                                        > ja wiem, że są silne kobiety, ale powiedzmy sobie szczerze - nie spotkałam jesz
                                        > cze na budowie kobiety-cieśli, tynkarzy, murarzy itd.

                                        Kobieta - informatyk to też rzadkie zjawisko. Widać zawód wymagający niesamowitej siły wink
                                        • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:02

                                          informatyk to nie tylko praca przy monitorze, ale np. instalacja sieci po całym budynku, dźwiganie sprzętu itd. smile
                                          Kobieta informatyk to i tak częstszy widok, niż na budowie.
                                          • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:07
                                            iwles napisała:
                                            > informatyk to nie tylko praca przy monitorze, ale np. instalacja sieci po całym
                                            > budynku, dźwiganie sprzętu itd. smile
                                            > Kobieta informatyk to i tak częstszy widok, niż na budowie.

                                            Jasne - kobieta może być salową, dźwigać do mycia ciężkich pacjentów ale elektrykiem (mylonym przez ciebie z informatykiem) montującym kable już nie wink
                                            • izak31 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:22
                                              Instalacja sieci to nie tylko robota fizyczna (typu kable, gniazdka) ale także np. programowanie routerów. I to zazwyczaj informatyk dźwiga sprzet bo w nie kazdej firmie są fizyczni do tego. u nas jest akurat dział gospodarczy, gdzie sa zatrudnieni panowie do odsnieżania, grabienia liści i prac typu "komputer/drukarke z pokoju 120 przenieśc do pokoju 310"
                                            • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:23
                                              Pracowalas kiedys przy kladzeniu kabli, gdy musialas przewiercic 30cm mur, albo pod katem zrobic miejsce na kabel albo zrobic otwor w podlodze betonowej? Podnoszenie pacjenta to przy tym pikus.Przykro mi, ze rozwialam twoje mrzonki o latwej pracy elektryka.
                                              • aerra Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 20:24
                                                Pracować nie pracowałam - bo nikt mi za to nie płacił - ale to robiłam. Wierciłam również w betonie otwornicą prawie 50 otworów na puszki. Jakoś dałam radę, chociaż robota, owszem, męcząca. Ale wcale nie bardziej niż inne fizyczne.
                                            • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:31

                                              oczywiście, że może, tylko musi liczyć się z tym, że czasami to obowiązki czysto fizyczne i w dodatku nie lekkie. Chyba że zostanie kierownikiem, a od "czarnej roboty" ma facetów tongue_out
                                              • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:49
                                                Na serio ciezko znalezc kobiete, ktora fizycznie jest w stanie takie rzeczy wykonac, wiec zatrudniajac pania, pracodawca musi zatrudnic tez pana co bedzie od ciezkiej roboty.
                                                • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:19

                                                  Nie słyszałam, żeby w jakiejś firmie był problem z naborem informatyków.
                                                  • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:33
                                                    No to ja słyszałam, jak najbardziej. W sensie - chcieliby przyjąć, a nie ma kogo.
                                                  • kota_marcowa Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 22:01
                                                    A widzisz, bo do worka "informatyk" wrzuca się każdego, kto choć potrafi włączyć komputer wink

                                                    A to zależy jednak, czy "informatyk", czyli pan od prostej naprawy komputera, czy położenia kabelka, czy informatyk, znający specjalistyczne oprogramowania, programista, czy inny wąski specjalista, od pracy stricte umysłowej.

                                                    O ile w pierwszym przypadku wystarczy byle student, to w drugim musi być już osoba z wykształceniem (plus szkolenia, kursy) i doświadczeniem, już nie wspominając, że różnica w zarobkach między 1 i 2 jest rzędu kilku-kilkunastu tysięcy.

                                                    Pan nr 1 "informatyk" zarabia tyle ile ile pani "pracownica biurowa", która wystarczy, że potrafi włączyć Worda i obsłużyć xero.
                              • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:29
                                Nie będą porównywalne dopóki takie sytuacje jak opisana będą powszechne. Ta kobieta długo nie dostanie podwyżki i awansu, o ile nie poleci przy pierwszej redukcji.
                                O ile na masową skalę zmiany nie zajdą szybko w ramach rodziny dużo łatwiej je wprowadzić.
                                • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:38

                                  przyznam szczerze, że nie chciałabym pracować w instytucji, gdzie nie można się dogadać i wspólnie wypracować kompromisu.
                                  • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:07
                                    Ja nie chciałabym być w związku, w którym partner wymaga bym poświęciła swoją karierę i rozwój dla rodziny, bo on zarabia kilka stów więcej.
                        • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:34
                          A jak matka straci pracę/podwyżkę/awans/premię z powodu bycia ciągle na zwolnieniach to nie jest uszczerbek finansowy rodziny?
                          • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:44

                            jeżeli dziecko jest tak bardzo chorowite, że któreś z rodziców musi być ciągle na zwolnieniach lekarskich, to powinni pomysleć nad innym rozwiązaniem.

                            I nie piszcie o skrajnościach. Jeżeli rodzina ma do spłacenia kredyt i inne wydatki, to wiadomo, że sporadyczne zwolnienie jest rozpatrywane pod różnymi względami, czasami ekonomicznymi też.
                            • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:52
                              Jeżeli mają na głowie kredyt itd to pracownica tym bardziej powinna dbać o swoją pracę, a nie podkładać się kierowniczce miesięczną nieobecnością w gorącym okresie w pracy. Wziąć to zwolnienie pół na pół z mężem, pogadać o możliwości pracy zdalnej itd.
                              Znikanie na miesiąc z firmy działa na jej niekorzyść. Przypomnę wątki przedświąteczne z serii "jak rozdać premie". Odpowiedzi w tamtych wątkach jasno świadczyły o tym, że komuma minęła bezpowrotnie i oczekuje się premii rozdawanych wg użyteczności w firmie, zaangażowania, a nie wszystkim po równo.
                              • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:40
                                A to jest wątek o żądaniu premii przez pracownika nieobecnego przez cały okres, za który jest przyznawana, czy oburzeniu szefowej, że ktoś śmie mieć chore dziecko i jednocześnie nie rezygnować z należnego urlopu, który ustalał dwa miesiące wcześniej?
                                • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:48
                                  iwoniaw napisała:
                                  > śmie mieć chore dziecko i jednocześnie nie rezygnować z należnego urlopu,
                                  > który ustalał dwa miesiące wcześniej?

                                  Naprawdę czytanie przerosło? Autorka wątku nic z pracownicą nie ustaliła - przyjęła do wiadomości, że pracownica CHCE wziąć urlop. Kropka - nic więcej.
                                  • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:50
                                    2miesiace bez odpowiedzi uuuu,swiwtnie swiadczy o szefowej.
                                  • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:51
                                    Owszem, przeczytałam, że autorka wątku od dwóch miesięcy nie raczyła rozpatrzyć (czy to pozytywnie czy negatywnie) wniosku pracownicy o urlop, jednocześnie słowem nie wspominając, że może być problem i oburzając się w duchu, że ta nie zgadła tego po jej minie i "zmarszczeniu". Domyślam się, że Twoim zdaniem to całkowicie ok, więc nie mamy o czym dalej rozmawiać.
                                    • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:56
                                      iwoniaw napisała:
                                      > Owszem, przeczytałam, że autorka wątku od dwóch miesięcy nie raczyła rozpatrzyć
                                      > (czy to pozytywnie czy negatywnie) wniosku pracownicy o urlop, jednocześnie sł
                                      > owem nie wspominając, że może być problem

                                      Jak to nie wspominając? Pracownica została zapytana kto w tym gorącym okresie przejmie jej obowiązki. Nie odpowiedziała co dla średnio rozgarniętej osoby oznacza odmowę. Pracownica chyba wie gdzie pracuje?
                                      • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 15:07
                                        Rozczulasz mnie,pracownik ma sie domyslec czy szef mu odmawia😂
                                      • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:22
                                        Pracownica została zapytana kto w tym gorącym okresie p
                                        > rzejmie jej obowiązki. Nie odpowiedziała co dla średnio rozgarniętej osoby ozna
                                        > cza odmowę


                                        Średnio rozgarnięta osoba to powinna przede wszystkim pojmować, że za rozdzielanie obowiązków pracownika nieobecnego z przyczyny dowolnej odpowiedzialny jest jego przełożony, a nie pracownik, to tak na wstępie big_grin
                                        • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:26
                                          iwoniaw napisała:
                                          > Średnio rozgarnięta osoba to powinna przede wszystkim pojmować, że za rozdziela
                                          > nie obowiązków pracownika nieobecnego z przyczyny dowolnej odpowiedzialny jest
                                          > jego przełożony, a nie pracownik, to tak na wstępie big_grin

                                          Wiesz Iwoniu - twoje podejście jest idealną ilustracją dlaczego kobiet nie zatrudnia się na odpowiedzialnych, specjalistycznych stanowiskach. To kwestia podejścia - w d..emania, 'nie moja sprawa', 'a niech się szef martwi' itd. Faceci to zadaniowcy - z nimi nie ma takich problemów. Kobietom zostają proste, odtwórcze prace w których bez problemu da się je zastąpić a co za tym idzie - niskopłatne. Same sobie ten los gotują.
                                          • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:32
                                            araceli napisała:


                                            > Wiesz Iwoniu - twoje podejście jest idealną ilustracją dlaczego kobiet nie zatr udnia się na odpowiedzialnych, specjalistycznych stanowiskach. To kwestia podej
                                            > ścia - w d..emania, 'nie moja sprawa', 'a niech się szef martwi' itd. Faceci to zadaniowcy - z nimi nie ma takich problemów. Kobietom zostają proste, odtwórcz
                                            > e prace w których bez problemu da się je zastąpić a co za tym idzie - niskopłatne. Same sobie ten los gotują.
                                            >
                                            >
                                            Nie wszystkie kobiety a glownie pindzie-ryndzie.
                                            Wiele kobiet pracuje duzo lepiej od wielu mezczyzn a napewno tak samo dobrze.
                                            Takie myslenie i zachowanie to wynik braku wyobrazni jak firmy dzialaja i skad biora sie pieniadze. No bywa.
                                          • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:39
                                            Na serio to, ze nie zrobilas kariery nie jest wina kobiet tylko po prostu sie na to odpowiedzialne specjalistyczne stanowisko nie nadajesz.
                                          • mlodyniedowziecia Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:11
                                            > Wiesz Iwoniu - twoje podejście jest idealną ilustracją dlaczego kobiet nie zatr
                                            > udnia się na odpowiedzialnych, specjalistycznych stanowiskach. To kwestia podej
                                            > ścia - w d..emania, 'nie moja sprawa', 'a niech się szef martwi'

                                            Nikt tak nie dopieprzy kobiecie jak druga kobieta. Od organizacji pracy w firmie są szefowie. To nie pracownik szuka sobie zastępcy do wykonania pracy, ale jego szef. Jeśli twierdzisz inaczej - pokaż odpowiedni przepis z kodeksu pracy.
                                            Szef tylko udziela urlopu, albo go odmawia. I trzymanie pracownika w niepewności 2 miesiące nie jest w porządku. To jakiś XIX-wieczny kapitalizm - pracownik ma znaleźć zastępcę, być ogarnięty, a szef może zastanawiać się 2 miesiące nad głupim wnioskiem urlopowym. To jak on podejmuje inne decyzje?
                                            I tak, rodzice mają prawo do zwolnienia na dziecko. Sam miałem kilka epizodów dłuższej nieobecności w szkole: mononukleoza (miesiąc), zapalenie płuc (miesiąc), złamana ręka (1,5 miesiąca), poparzenia (1,5 miesiąca). Akurat moja mama nie brała zwolnienia, bo przychodziła babcia, ale nie każdy ma taki komfort.
                                            Znam mnóstwo kobiet, które nie wykonują prostych prac i mitem jest, że wielodzietne mamy nie awansują. W firmie, w której pracuję odchodziła na emeryturę kierownik placówki terenowej, pół roku po studiach i rozpoczęciu pracy urodziła troje dzieci, łącznie nie było jej 6 lat. Potem spokojnie awansowała. Tylko, że to były lata 80-te a nie kapitalizm w firmie "wujka Janusza", albo folwarcznych ekonomów z korporacji.

                                            • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:16
                                              mlodyniedowziecia napisał:
                                              > Od organizacji pracy w firmie są szefowie.
                                              > To nie pracownik szuka sobie zastępcy do wykonania pracy, ale je
                                              > go szef.

                                              Organizacja urlopów w tym dziale została opisana przez autorkę w pierwszym poście. Jeżeli pracownikowi się nie podoba to DOBRY pracownik wychodzi z inicjatywą, dogaduje się, negocjuje.

                                              Pani w żadnej 'niepewności' nie była trzymana - brak zgody na urlop to brak zgody na urlop.
                                        • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:27
                                          iwoniaw napisała:

                                          > Pracownica została zapytana kto w tym gorącym okresie p
                                          > > rzejmie jej obowiązki. Nie odpowiedziała co dla średnio rozgarniętej osob
                                          > y ozna
                                          > > cza odmowę

                                          >
                                          > Średnio rozgarnięta osoba to powinna przede wszystkim pojmować, że za rozdziela
                                          > nie obowiązków pracownika nieobecnego z przyczyny dowolnej odpowiedzialny jest
                                          > jego przełożony, a nie pracownik, to tak na wstępie big_grin
                                          >
                                          W przypadku choroby a nie w przypadku 'bo ja chce urlop'
                                          Stosowanie zasady nie udzielania urlopow w okresie gdy jest najwiecej pracy nie jest niczym dziwnym.
                                          • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:39
                                            Stosowanie zasady nie udzielania urlopow w okresie gdy jest najwiecej pracy nie
                                            > jest niczym dziwnym.


                                            A czy ja twierdzę, że jest czymś dziwnym? W każdej mojej pracy były/są plany urlopowe i wiadomo, że żaden szef się nie zgodzi na "wypuszczenie" 80% zespołu w najgorętszym okresie (który da się przewidzieć w każdej właściwie branży). Co nie zmienia faktu, że nikt na zgodę na urlop (czy też odmowę) nie każe czekać miesiącami, do ostatniego dnia. No bądźmy poważni, dorośli ludzie oprócz pracy mają także prywatne życie, rodziny (np. dzieci mające ferie w konkretnych terminach czy współmałżonka, z którym chcą wziąć urlop w jednym czasie), nie wspominając już o tym, że chcąc wyjechać trzeba też odpowiednio wcześnie zrobić rezerwacje, wpłacić zaliczki etc.

                                            Tutaj nie ma problemu z faktem urlopu w konkretnym terminie (autorka wątku na początku zamierzała tej konkretnej pracownicy jak najbardziej dać urlop wtedy, kiedy ta chciała, na 2 tygodnie), tylko z kuriozalnym pomysłem, że kierownik może "ukarać" pracownika wycofaniem się z obietnicy urlopu (bo choć niczego nie podpisała, to sama przyznaje, że "zawsze" się w ten sposób dogadywali - i pracownica uwierzyła, że szefowa nie robi z gęby cholewy, cóż, będzie miała nauczkę), bo ten śmiał iść na zwolnienie (legalne, nie kombinowane, no tak się złożyło, że dziecko chore; fakt, mogła udusić poduszką - przy okazji rozwiązują problem opieki w ferie, a być może i troskę o własny wikt i opierunek na kolejne lata uncertain )
                                            • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:41
                                              iwoniaw napisała:
                                              > Tutaj nie ma problemu z faktem urlopu w konkretnym terminie (autorka wątku na p
                                              > oczątku zamierzała tej konkretnej pracownicy jak najbardziej dać urlop wtedy, k
                                              > iedy ta chciała, na 2 tygodnie),

                                              Jeżeli nie ma problemu z MIESIĄCEM nieobecności pracownika w gorącym okresie w pracy to pracownik jest zbędny.
                                            • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:49
                                              iwoniaw napisała:


                                              > ). Co nie zmienia faktu, że nikt na zgodę na urlop (czy też odmowę) nie każeczekać miesiącami, do ostatniego dnia

                                              Nikt nie kazal, sugestia byla jasna.

                                              . No bądźmy poważni, dorośli ludzie o
                                              > prócz pracy mają także prywatne życie, rodziny (np. dzieci mające ferie w konkretnych terminach czy współmałżonka, z którym chcą wziąć urlop w jednym czasie),
                                              > nie wspominając już o tym, że chcąc wyjechać trzeba też odpowiednio wcześnie z
                                              > robić rezerwacje, wpłacić zaliczki etc.

                                              Alez badzmy powazni, skoro wiadomo ze sa duze i istotne rzeczy do zrobienia to nie planujemy w tym czasie urlopu.
                                              I nie, ona nie spodziewala sie ze ta osoba bedzie chciala az 2 tygodnie, raczej tydzien, dlatego ze sa wazne rzeczy do zrobienia a zasada jest taka ze nie obarczaja sie duzymi pracami.
                                              Co do wspolnego z mezem urlopu to takze opieka na chore dziecko powinna byc wspolna , a jakos nie jest.
                                              • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:30
                                                Co do wspolnego z mezem urlopu to takze opieka na chore dziecko powinna byc wsp
                                                > olna , a jakos nie jest.


                                                ???
                                                • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:49
                                                  iwoniaw napisała:

                                                  > Co do wspolnego z mezem urlopu to takze opieka na chore dziecko powinna byc
                                                  > wsp
                                                  > > olna , a jakos nie jest.

                                                  >
                                                  > ???
                                                  >
                                                  >
                                                  No co?
                                                  Tydzien opieki matka, tydzien ojciec. A tu sie okazuje ze matka juz drugi bierze. I nie, nawet jesli nie zyje wspolnie z ojcem dziecka to on nadal ma obowiazki m.in zapewnic mu opieke w czasie choroby.
                                                  Ja tez man dzieci i meza i zawsze sie wizytymi u lekarza itp dzielilismy.
                                                  • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:59
                                                    Nie masz pojęcia, ile takiej opieki na dziecko (to lub drugie) wziął wcześniej ojciec, ale piszesz, że "nie dzielą opieki", paradne big_grin

                                                    A pisząc o chęci spędzenia urlopu z mężem miałam na myśli nie tylko dzieciatych (chodzących na zwolnienia na dzieci lub nie) - po prostu normalni ludzie planują wcześniej takie rzeczy jak np. wyjazdy urlopowe i dziwowanie się, że ktoś, olaboga, chce dwa miesiące wcześniej wiedzieć, czy dostanie ten urlop w konkretnym terminie, czy nie, jest kompletnym oderwaniem od reala.
                                                  • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:06
                                                    iwoniaw napisała:

                                                    > Nie masz pojęcia, ile takiej opieki na dziecko (to lub drugie) wziął wcześniej
                                                    > ojciec, ale piszesz, że "nie dzielą opieki", paradne big_grin


                                                    A ty masz pojecie? Znajac zycie pewnie nie wzial ani dnia i jakos mam przeczucie ze gdyby to panowie mieli brac ta opieke to by dzieci szybciej zdrowialy i mniej chorowaly.


                                      • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:09
                                        araceli napisała:
                                        > Jak to nie wspominając? Pracownica została zapytana kto w tym gorącym okresie p
                                        > rzejmie jej obowiązki. Nie odpowiedziała co dla średnio rozgarniętej osoby ozna
                                        > cza odmowę. Pracownica chyba wie gdzie pracuje?

                                        A to pracownik idący na urlop odpowiada za organizację firmy? Bo w każdej organizacji jest za to odpowiedzialna osoba: szef, menadżer, kadrowa. Im większa organizacja tym szerszy i szczegółowy podział obowiązków i tym więcej osób mogących zastąpić daną osobę w określonym czasie.


                                        Szef zadając takie pytania przy wniosku o urlop ,szef przetrzymujący pracownika w niepewności czy udzieli urlopu w danym wymiarze mając wiedzę,ze to nie wyjazd pod palemkę tylko opieka nad dziećmi jest ...brak mi słów.
                                        • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:15
                                          iziula1 napisała:
                                          > A to pracownik idący na urlop odpowiada za organizację firmy?

                                          Odpowiedzialny za swoje obowiązki - tak. I dlatego tak jak pisałam Iwoni - z powodu takiej mentalności kobiet nie zatrudnia się na odpowiedzialne, specjalistyczne, unikalne stanowiska tylko na łatwo zastępowane.
                                          • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:21
                                            Mylisz się. Z powodu swojej mentalności: pokora, bycie w cieniu, nie przeciwstawianie się wykorzystywaniu, milczeniu i akceptacji wszelkich przejawów dyskryminacji wobec kobiet jest jak jest. Ty zwalniasz pracodawcę z obowiązku organizacji pracy w firmie, przewidywaniu sytuacji w których będzie musiał czasowo przeorganizować zakres prasy a przerzucasz to w całości na szeregowego pracownika. Bo ośmielił się skorzystać ze swoich praw. Urlop to prawo pracownika. Opieka nad dzieckiem także. Nie powinno cię to dziwić w patriarchalnej Polsce.
                                            • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:25
                                              iziula1 napisała:
                                              > Mylisz się. Z powodu swojej mentalności: pokora, bycie w cieniu, nie przeciwsta
                                              > wianie się wykorzystywaniu, milczeniu i akceptacji wszelkich przejawów dyskrymi
                                              > nacji wobec kobiet jest jak jest.

                                              Jasne - mentalność "pracodawca zatrudnia pracownika, żeby PRACOWAŁ" jest taaaaaka beeeeee! big_grin Be be be! Pracodawca jest od dawania pracownikowi praw i płacenia pensji - niczego więcej!
                                          • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:38
                                            z po
                                            > wodu takiej mentalności kobiet nie zatrudnia się na odpowiedzialne, specjalisty
                                            > czne, unikalne stanowiska tylko na łatwo zastępowane


                                            To raczej taka mentalność, która nakazuje kobietom pokornie zgadzać się na łamanie wszelkich praw pracowniczych i czekać na łaskawe pozwolenie jaśnie szefa na choćby częściowe ich wykorzystanie powoduje, że rzeczywiście często te kobiety nie są ani doceniane (ani finansowo, ani awansem na wyższe stanowiska), bo i po co, skoro na szeregowej posadzie można im na łeb włożyć połowę obowiązków ich przełożonych, nie dokładając ani grosza?
                                            • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:42
                                              Dlaczego więc tak niewiele kobiet w proteście decyduje się zostać pracodawcą?
                                              • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:59
                                                Ja znam ich mnóstwo. Prowadzą firmy jednoosobowe lub spółki z koleżanką.
                                                Jest nas mnóstwo.
                                                Ja też miałam swoją DG i współpracowałam z wieloma kobietami-szefami. I wiesz co? Świetnie sobie radzimy.
                                                • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:01
                                                  I żadna nie odważyła się na zatrudnienie pracownika?
                                                  • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:19
                                                    Ależ zatrudniają. Skąd to przekonanie,że nie?
                                                  • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:22
                                                    Napisałaś o firmach jednoosobowych i spółkach z koleżanką.
                                                  • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:42
                                                    Tak. I one zatrudniają pracowników bo nie sa w stanie same wszystko wykonać.
                                                    Czy są dobrymi szefami nie oceniam.
                                                  • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:50
                                                    Wtedy ich firm nie powinnaś nazywać jednoosobową DG czy spółka z koleżanką. Nawet jeśli jedna i druga forma nie wyklucza posiadania pracowników.
                                                • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:01
                                                  iziula1 napisała:
                                                  > Ja znam ich mnóstwo. Prowadzą firmy jednoosobowe lub spółki z koleżanką.

                                                  Od kiedy to firma jednoosobowa jest pracodawcą? big_grin
                                                  • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:20
                                                    Od kiedy podpisują umowy z pracownikami.
                                            • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:56
                                              Dokładnie Iwoniaw. A tu proszę,pierwsza aktywistka praw kobiet Araceli każe kobietom w imię "wyższych racji"( praca) zrezygnować z własnych praw i w jeszcze większej pokorze znosić wyzysk i złe traktowanie tongue_out
                                              • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:00
                                                iziula1 napisała:
                                                > Dokładnie Iwoniaw. A tu proszę,pierwsza aktywistka praw kobiet Araceli każe kob
                                                > ietom w imię "wyższych racji"( praca) zrezygnować z własnych praw i w jeszcze w
                                                > iększej pokorze znosić wyzysk i złe traktowanie tongue_out

                                                Z jakichż to 'praw' pani zrezygnowała? big_grin


                                                Odpowiedzialność za własną pracę jako wyzysk... fiu, fiu... piszcie piszcie
                                              • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:11
                                                Ona jest taka sama aktywistka i feminstka jak i lauren😂
                                                • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:21
                                                  No, właśnie z przykrością to zauważyłam.
                                                  • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:25
                                                    Dopiero? Takiej pogardy dla kobiet ktore sie rozstaly jak prezentuje araceli to z swieca szukac.Uchowaj nas panie boshe od takiego feminizmu.
                                                  • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:45
                                                    Rozumiem edel, że jako kobieta niewykształcona solidaryzujesz się z wszelkiej maści leserami.
                                                    Wyobraź sobie, że są jeszcze kobiety, które mają nieco szersze horyzonty od ciebie i ambicje przekraczające złapanie bogatego chłopa, który będzie cię utrzymywał jak będziesz uwijać się między przedszkolem, kuchnią i kościółkiem.

                                                    Autorka wątku też jest kobietą, prawdopodobnie też jest matką i aktualnie jest zawalona robotą z powodu maDki, która bierze jedne wolne za drugim. Jakoś jej nie współczujesz i nie wycierasz sobie twarzy feminizmem w jej obronie. Jest gorszym sortem kobiety, bo jest ambitna i pracuje, zamiast obijać się w firmie chłopa i latać na zakupy za torebusiami MK?
                                                  • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:57
                                                    Uuu feminizmu w wydaniu Lauren ciag dalszy.Moglas sie na niego nie powolywac,bo zalosne to jest i wlasnie strzelasz sobie w noge.
                                                    Na torebusie MK sama sobie zapracowalam,najwyrazniej jestes slabiej wyksztalcona ode mnie i zajmujesz nizsze stanowisko skoro cie nie stac😂jak na kobiete sukcesu to MK ktore sa z sredniej polki staja ci w oscia w gardle.
                                            • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:14
                                              iwoniaw napisała:


                                              > To raczej taka mentalność, która nakazuje kobietom pokornie zgadzać się na łamanie wszelkich praw pracowniczych
                                              >
                                              >
                                              Wszelkich? A w tym przypadku jakich konkretnie?
                      • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:03
                        To przykre, że twój ex niepoczuwa się do opieki nad dzieckiem, które spłodził.

                        Gdzies to wyczytala?😂

                        Ja pisze o polskich warunkach,znam sporo kobiet z Polski w takiej sytuacji.Tak samo jak z kobietami,ktore nie dostaja alimentow na dzieci.Wszystko Polska😂
                        • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:05
                          edelstein napisała:
                          > Gdzies to wyczytala?😂

                          To ile razy ex wziął zwolnienie i zaopiekował się waszym dzieckiem jak było chore?
                          • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:11
                            Moj ex jest sam sobie szefem wiec zwolnienia brac nie musi😂 ale owszem rzucal prace jak dziecko mialo dwa razy wypadek.Dziecko malo chorowite.
                            • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:13
                              edelstein napisała:
                              > Moj ex jest sam sobie szefem wiec zwolnienia brac nie musi😂 ale owszem rzucal
                              > prace jak dziecko mialo dwa razy wypadek.Dziecko malo chorowite.


                              Ten ez, którego odprawiłaś jak dziecko było niemowlęciem? big_grin
                              • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:17
                                Mam tylko jednego exa, tsk ten.Co w tym dziwnego? I udradze ci jeszcze tajemnice, placi regularnie i podobnie do Zbysia😂
                                • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:18
                                  Aaa i wszelkie rachunki zwiazane z mlodym tez on ogarnia.
                                  • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:20
                                    edelstein napisała:
                                    > Aaa i wszelkie rachunki zwiazane z mlodym tez on ogarnia.


                                    A świstak siedzi i zawija te sreberka...
                                    • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:22
                                      Twoja wiara czy niewiara lata mi kalafiorem😂 peszek, ze nie masz racji.
                      • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:46
                        To przykre, że twój ex niepoczuwa się do opieki nad dzieckiem, które spłodził.

                        Gdzies to wyczytala?
              • memphis90 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:11
                "zima w mieście" to są zajęcia dla starszych dzieci, które same w domu zostaną, same na zajęcia dojadą i wrócą. Dla przedszkolaków czy młodszych dzieci szkolnych się nie nadają, bo zwykle trwają jakieś 4h.
                • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:52
                  Lol. Przedszkolaki i młodsze dzieci mają zapewnioną opiekę w żłobkach i przedszkolach. Zorientuj się może w temacie zanim coś palniesz? Problem ferii dotyczy jedynie młodszych szkolnych dzieci i tu jest zazwyczaj wiele opcji na zapewnienie opieki nie angażującej rodzica. Kolonie, półkolonie, zima w mieście, dziadkowie itd.
              • kiddy Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:45
                Aha, a jak małżonek jest na działalności? To co niby ma wziąć?
                • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:53
                  Może zrobić facepalma i plakać.
                • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:01
                  A co biorą kobiety prowadzące DG?
                  • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:25
                    Nic nie biorą od nikogo. Organizują swoją pracę inaczej lub proszą koleżankę/kolegę o pomoc w ogarnieciu kilku spraw.
                    Tak,to jest koszt bycia na DG i ryzyko. Ale też są tego plusy.
                • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:01
                  kiddy napisała:
                  > Aha, a jak małżonek jest na działalności? To co niby ma wziąć?


                  zus.pox.pl/zus/zasilek-opiekunczy-a-dzialalnosc-gospodarcza.htm
                  • kiddy Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:46
                    Proszę cię, nie żartuj. To jest realna strata finansowa dla rodziny.
              • minor.revisions Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:10
                > (dla mnie to nie do pomyślenia, żeby na czas ferii nie mieć planu B typu zaklepane miejsce w szkole na zimie w mieście)

                Napławdę zawsze zaklepujesz opcję B na ferie, włącznie z tym, że wpłacasz kasę i jak nie wykorzystasz to może przepaść? big_grin
        • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:50
          To cudnie Berga,szczegolnie te "babcię"mnie rozczulilo.Jak wiadomo kazde dziecko ma babcie to samo tyczy ojca.Reszta jest zalezna od kasy.
          • bergamotka77 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:20
            edelstein napisała:

            > To cudnie Berga,szczegolnie te "babcię"mnie rozczulilo.Jak wiadomo kazde dzieck
            > o ma babcie to samo tyczy ojca.Reszta jest zalezna od kasy.
            >

            No nie mają dzieci ematek ojców - wszystkie pochodzą z dawcy wink Babcie tez, jak czytam na ematce, hurtowo zajmują się dziećmi ematek w wakacje to i zima nie mogą? Ja nie miałam babci do dyspozycji gdy moje dzieci były małe i sobie poradziłamporadziłam. A teraz babcia na emeryturze i choć pracuje to i tak może pomóc.
    • a.va Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 22:05
      A nie możesz tych jej obowiązków rozłożyć równo po zespole? Albo iść do szefa i poprosić o przydzielenie ci kogoś do działu do pomocy na te 2 tygodnie jej zwolnienia? Czemu sama to ciągniesz?
      • bang_bang30 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 00:05
        każda z osób w dziale robi inną robotę - jest wyspecjalizowana w danym obszarze. Tylko ja znam 'wszystkie działki'. Wdrażanie innych osób we wszystkie obowiązki jest niemożliwe. Raz, że się po prostu na tym nie znają - dwa, musiałyby zarwać swoje obowiązki.

        stażysta odpada - mógłby co najwyżej przejąć małe bieżące sprawy, szkolenie go zajęłoby mi więcej czasu niż jego pomoc byłaby warta.

        przymierzam się do zatrudnienia kolejnej osoby, ale to potrwa.
        • al_sahra Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 02:08
          bang_bang30 napisał(a):

          > każda z osób w dziale robi inną robotę - jest wyspecjalizowana w danym obszarze
          > . Tylko ja znam 'wszystkie działki'. Wdrażanie innych osób we wszystkie obowiąz
          > ki jest niemożliwe. Raz, że się po prostu na tym nie znają - dwa, musiałyby zar
          > wać swoje obowiązki.

          Fatalna organizacja piracy, wygląda na to, że nikt tam nie ma pojęcia o podstawach zarządzania.
          • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 07:14
            al_sahra napisał(a):
            > Fatalna organizacja piracy, wygląda na to, że nikt tam nie ma pojęcia o podstaw
            > ach zarządzania.

            Tao oczywiście - przecież od każdej roboty powinny być minimum 3 osoby! big_grin
            • sumire Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:23
              Minimum trzy nie, ale ktoś, kto jest w stanie to zrobić awaryjnie - tak. Bo można się umówić, że nie bierzemy urlopów w gorących terminach, można przekazywać sobie tylko małe obowiązki, ale wtedy wystarczy, że jedna osoba nieoczekiwanie złamie nogę i cała delikatna konstrukcja pada.
              W każdej firmie, w której pracowałam, a w której było ciśnienie na raporty przed 10. każdego miesiąca, było też ciśnienie na zachowanie ciągłości, żeby uniknąć problemów typu "jedna osoba idzie chorować i jesteśmy w czarnej d...". Dlatego, choć rozumiem irytację autorki wątku, to i z sugestią niekoniecznie dobrego zarządzania muszę się zgodzić.
              • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:57
                sumire napisała:
                > W każdej firmie, w której pracowałam, a w której było ciśnienie na raporty prze
                > d 10. każdego miesiąca, było też ciśnienie na zachowanie ciągłości, żeby unikną
                > ć problemów typu "jedna osoba idzie chorować i jesteśmy w czarnej d...".

                No więc autorka wątku ogarnęła sytuację kryzysową tyle, że nie chce ogarniać jej w przyszłym miesiącu ponownie.

                Jeżeli jesteś w stanie zorganizować pracę tak, że brak jednego pracownika nie stanowi żadnego problemu to masz o jednego pracownika za dużo wink
                • sumire Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:34
                  Cóż za bzdura. Tak, brak jednego pracownika - przypominam, że ludzie chorują, biorą urlopy, zachodzą w ciąże, ba, nawet umierają znienacka, ostatnio w mojej firmie taka sytuacja się zdarzyła - nie powinien stanowić większego problemu, bo ktoś powinien być gotów przejąć jego obowiązki, nawet jeśli nie od razu na 100%. To nie oznacza, że należy pozwalniać ludzi zastępowalnych. To oznacza jedynie, że wykonanie danego procesu czy jego części nie powinno być całkowicie zależne od jakiejś tam pojedynczej Zuzi. Bo zawsze i wszędzie może się zdarzyć dłuższa nieobecność owej Zuzi, niekoniecznie przez nią zaplanowana.
                  • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:36
                    sumire napisała:
                    > Cóż za bzdura. Tak, brak jednego pracownika - przypominam, że ludzie chorują, b
                    > iorą urlopy, zachodzą w ciąże, ba, nawet umierają znienacka, ostatnio w mojej f
                    > irmie taka sytuacja się zdarzyła - nie powinien stanowić większego problemu, bo
                    > ktoś powinien być gotów przejąć jego obowiązki,

                    Chwilowo - tak, permanentnie w gorącym okresie - nie.
                • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:35
                  Jeżeli jesteś w stanie zorganizować pracę tak, że brak jednego pracownika nie s
                  > tanowi żadnego problemu to masz o jednego pracownika za dużo


                  Niewątpliwie, firma która nie upada, gdy którykolwiek z pracowników nagle umrze/wpadnie pod tramwaj/wyląduje w szpitalu na miesiąc jest niegospodarną jednostką zatrudniającą tłumy niepotrzebnych ludzi big_grin
                  • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:37
                    iwoniaw napisała:
                    > Niewątpliwie, firma która nie upada, gdy którykolwiek z pracowników nagle umrze
                    > /wpadnie pod tramwaj/wyląduje w szpitalu na miesiąc jest niegospodarną jednostk
                    > ą zatrudniającą tłumy niepotrzebnych ludzi big_grin

                    Jak pracownik umrze to się zatrudnia nowego. Nie dwóch.
                    • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:40
                      Oczywiście, z dnia na dzień się go zatrudnia, od razu wdrożonego do pracy na konkretnym stanowisku ze znajomością specyfiki konkretnych spraw big_grin
                      • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:54
                        iwoniaw napisała:
                        > Oczywiście, z dnia na dzień się go zatrudnia, od razu wdrożonego do pracy na ko
                        > nkretnym stanowisku ze znajomością specyfiki konkretnych spraw big_grin

                        Nie - okres przejściowy to okres wzmożonego wysiłku. Tyle, że pracownicy nie śmierć pracownika to sytuacja naprawdę wyjątkowa a ferie/wakacje/choroby nie.
                        • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:55
                          Miało być "Tyle, że śmierć pracownika to sytuacja naprawdę wyjątkowa a ferie/wakacje/choroby nie" .
                        • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:58
                          Dlatego jeśli ktoś ma w firmie wieczny kryzys - bo wakacje, urlopy, choroby nieśmiertelne, za to sezonowe, początki miesiąca, końce kwartału, bilanse roczne powtarzają się cyklicznie - to jednak coś nie tak ma z organizacją pracy w tej firmie i ilością zatrudnionych ludzi. Takie rzeczy w ogóle nie powinny wpływać na płynność wykonywania rzeczy do zrobienia - normalny manager ma je wkalkulowane w plan pracy.
                          • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:00
                            iwoniaw napisała:
                            > Dlatego jeśli ktoś ma w firmie wieczny kryzys

                            Autorka wątku napisała, że KIEDYKOLWIEK miała kryzys?
                            • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:29
                              No, wspomniała coś o problemach w styczniu i szykujących się właśnie na luty - jak na 9. stycznia to dość kiepski bilans IMO.
                              • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:43
                                iwoniaw napisała:
                                > No, wspomniała coś o problemach w styczniu i szykujących się właśnie na luty -

                                Bo wcześniej było ok?
                                • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:00
                                  No to doprawdy nie rozumiem problemu, skoro wszystko dotąd było ok. RAZ się coś takiego zdarza i autorka już "fizycznie nie da rady"? Urlopy, zwłaszcza dłuższe, się w normalnych firmach planuje z wyprzedzeniem - pani już w grudniu mówiła, że chce na luty, więc szefowa nie może być zdziwiona, zwłaszcza że nie miała do tego zastrzeżeń. RAZ się zdarzyło, że pracownica ma chore dziecko i od razu się wszystko wali? No to chyba jednak nie za bardzo firma ma obsadę odpowiadającą potrzebom. Bo wbrew temu, co sugerujesz, normalnie nie powinno być tak, że pracowników jest "na styk" i pracę da się wykonać wyłącznie gdy 100% zatrudnionych będzie się spinać na 100% (a jeszcze lepiej na 150%). Manager powinien brać pod uwagę, że ludzie będą wykorzystywać urlopy, czasem zachorują i wypadną z pracy na kilka czy kilkanaście dni, może się też zdarzyć, że komuś umrze matka, inny złamie nogę, a jeszcze komuś zachoruje dziecko. I powinien mieć tylu ludzi, żeby "dali fizycznie radę" zrobić, co trzeba. Jeśli jednorazowa nieobecność przez kilka dni jednego z pracowników powoduje takie perturbacje, że nijak się nie da, żeby reszta wykonała tę pracę i nikt nie padł przy tym, to ludzi jest po prostu za mało/ktoś nimi fatalnie zarządza i nie potrafi odsunąć mniej pilnych rzeczy i kazać robić tych pilniejszych, cokolwiek by mówić.
                                  • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:06
                                    iwoniaw napisała:
                                    > No to doprawdy nie rozumiem problemu, skoro wszystko dotąd było ok. RAZ się coś
                                    > takiego zdarza i autorka już "fizycznie nie da rady"? Urlopy, zwłaszcza dłuższ
                                    > e, się w normalnych firmach planuje z wyprzedzeniem - pani już w grudniu mówiła
                                    > , że chce na luty, więc szefowa nie może być zdziwiona, zwłaszcza że nie miała
                                    > do tego zastrzeżeń.

                                    Może przeczytaj co napisała autorka bo bredzisz. Chcieć pracownik sobie może - urlopu udziela pracodawca. Autorka stwierdziła, że może ewentualnie się spiąć i iść pracownicy na rękę ale przez 2 tygodnie a nie miesiąc.

                                    > RAZ się zdarzyło, że pracownica ma chore dziecko

                                    Tak - są okresy w firmach, że brak dwóch pracowników (jeden na zwolnieniu, drugi się przyucza) w pięcioosobowym zespole to ogromny problem.
                                  • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:16
                                    Zatrudnienie dodatkowego pracownika to koszt na który zgodę musi wyrazić właściciel, często wiąże się z brakiem podwyżek dla dotychczasowych. Nie planuje się zatrudnienia na cały rok pod kątem kumulacji nieszczęść w gorącym okresie.
                                    • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:24
                                      No to wtedy, zaiste, manager ma problem, jak się przydarzy taki niespotykany kataklizm jak dwie osoby na zwolnieniu w styczniu przez tydzień, a potem kolejne dwie przez dwa tygodnie. Nadal jednak złapanie grypy czy zapalenia płuc trudno kwalifikować jako złośliwe działanie na szkodę pracodawcy.
                                      • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:33
                                        iwoniaw napisała:
                                        > Nadal jednak złapanie grypy czy zapalenia płuc trudno
                                        > kwalifikować jako złośliwe działanie na szkodę pracodawcy.

                                        Tak samo jak odmowę udzielenie urlopu w gorącym okresie (tym bardziej po 2-tygodniowej nieobecności pracownika) trudno kwalifikować jako złośliwość pracodawcy.
                                        • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:39
                                          W tym przypadku owszem, poniewaz nie bylo odmowy od poczatku.Z reszta skoro zamierza fac jeden tydzien to znaczy,ze kieruje sie czysta zlosliwoscia
                                      • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:35
                                        Moze sie zdarzyc, wszelkie grypy sa cholernie zarazliwe.Coz skoro firma pada i nie ma planu b to jest kiepsko zorganizowana.
                                    • minor.revisions Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:13
                                      Niemniej jeśli ktoś prowadzi firmę od lat to raczej nie jest dla niego tajemnicą, że ferie szkolne wypadają akurat w okresie który tradycyjnie jest gorący.
                                      • minor.revisions Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:15
                                        errata: w tym samym okresie jest gorący czas w pracy, ferie i sezon na grypę.
                        • minor.revisions Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:11
                          > Tyle, że pracownicy nie śmierć pracownika to sytuacja naprawdę wyjątkowa a ferie/wakacje/choroby nie.

                          Ależ wprost przeciwnie. Kady kiedyś umrze, jak amen w pacierzu, a można całe życie przeżyć bez ferii/wakacji/choroby.
            • mlodyniedowziecia Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:23
              Araceli, iloma Ty osobami w życiu kierowałaś?
              W normalnej, podkreślam normalnej, firmie w interesie pracodawcy jest wzajemna zastępowalność pracowników. I tak się organizuje pracę, przydział zadań, żeby tak było.
              Bo ludzie uciekają (był taki wątek o specjaliście, na którym stoi firma i niezastąpiony), łamią nogi na nartach albo nieodśnieżonych chodnikach, mają zawały, raczyska, odchodzą na emeryturę, bo rząd zmienił przepis, albo, o zgrozo, umierają. I wtedy nagle zonk.
              Pracuję w firmie zatrudniającej 150 osób. W ostatnim roku mieliśmy 4 zgony, 10 emerytów (w tym główną księgową), szefowa kadr i dwie księgowe zwolniły się z pracy, 4 dziewczyny urodziły dzieci. I tylko dzięki temu, że mieliśmy plany awaryjne, wszystko działa sprawnie.
              • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:26
                mlodyniedowziecia napisał:
                > I tylko dzięki temu, że mieliśmy plany awa
                > ryjne, wszystko działa sprawnie.

                Urlop to zgon? big_grin Dobre!

                Czytać potrafisz - autorka jest w sytuacji awaryjnej i nie chce w niej być w przyszłym miesiącuy bo pracowniczka zażyczyła sobie 2 tygodni URLOPU.
                • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:29
                  No niestety sytuacja opisana w poście startowym sugeruje, że chęć wzięcia urlopu przez pracownika u szefostwa wywołuje reakcję, jakby tenże pracownik co najmniej umarł big_grin Mlodyniedowziecia ma 100% racji, to są całkowite podstawy podstaw zarządzania pracą innych ludzi.
                  • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:30
                    iwoniaw napisała:
                    > No niestety sytuacja opisana w poście startowym sugeruje, że chęć wzięcia urlop
                    > u przez pracownika

                    W gorącym okresie zamknięcia roku. Ale co to tam kiepskiego pracownika obchodzi nie? big_grin
                  • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:34
                    Błędem autorki było, że nie odwołała się do zasad tylko chciała być elastyczna, może nawet pomóc. Już pewnie więcej go nie popełni, bo znów udowodniono, że dobrymi chęciami piekło wybrukowano.
                    • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:35
                      mamma_2012 napisała:
                      > Błędem autorki było, że nie odwołała się do zasad tylko chciała być elastyczna,
                      > może nawet pomóc. Już pewnie więcej go nie popełni, bo znów udowodniono, że do
                      > brymi chęciami piekło wybrukowano.

                      Dokładnie - następnym razem powie zwyczajnie NIE bo widać miękkie serce nie jest dobrą cechą szefa big_grin
                      • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:38
                        Zgoda na urlop w terminie, w którym z niczym to nie koliduje to "miękkie serce szefa", bo dla zasady trzeba pracownika uziemić i na urlop zgodzić się wtedy, kiedy on nie chce iść? big_grin
                        • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:40
                          Przeciez ona tego urlopu nie ma,przynajmniej tak twierdzila araceli.Teraz sie okazuje, ze jednak ma😂
                        • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:40
                          iwoniaw napisała:
                          > Zgoda na urlop w terminie, w którym z niczym to nie koliduje

                          I kolejna bzdura Iwoni. A w pierwszym poście masz jak byk:

                          "Umowę niepisaną mamy taką, że umawiamy się na urlopy tak jak komu pasuje, ale 'pomiędzy' swoimi głównymi obowiązkami. Czyli jeśli mam raport do zrobienia na 1-ego to w ten dzień urlopu nie biorę. Albo robię raport chwilę wcześniej, albo chwilę później.
                          Ale generalnie nie przekazujemy 'dużych' obowiązków koleżankom z zespołu.
                          Tylko małe, bieżące obowiązki.

                          Jes styczeń - ogólnie ciężki miesiąc, bo zamknięcie roku itd. Trzeba zrobić raporty na tip top bo audytor będzie je badać. Dodatkowo 1 osoba jest totalnie nowa i non stop ją szkolę."



                          Po co kolejna manipulacja?
                    • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:39
                      Ale jaka elastyczna? Dopiero sie upieralyscie,ze zgidy na urlop nie wydala wiec urlopu nie ma
                      • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:41
                        Rozważała udzielenie urlopu w nietypowym terminie, zamiast odesłać do regulaminu.
                • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:32
                  To iloma osobami kierowalas?
                • mlodyniedowziecia Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:55
                  Skoro firma (na polskie standardy - średnia) radzi sobie w przypadku zgonu, to poradzi sobie i w przypadku dwutygodniowego urlopu.
                  Autorka nie pracuje raczej w małej firemce, skoro ma audytorów, sprawozdania oraz podlega jej kilku ludzi itp.
                  A jest w sytuacji awaryjnej, bo nie potrafi organizować pracy - wszystko bierze na siebie, nie przewiduje urlopów w czasie ferii, zwleka z odpowiedzią na wnioski urlopowe.
                  • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:58
                    Może pracować w firmie na skraju bankructwa, w restrukturyzacji, na dorobku.
              • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:27
                To teraz przejdź na realia firmy zatrudniającej 15 osób, takie też są. Każdy jest trudny do zastąpienia, ale ten etap trzeba przejść w drodze do 150 czy 1500.
                • mlodyniedowziecia Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 20:12
                  Czyli jak każdy jest trudny do zastąpienia, to nikt nie chodzi na urlopy?
                  Czy w firmie 15 -osobowej kodeks pracy nie obowiązuje? Nie ma prawa do 14 dni nieprzerwanej nieobecności, zwolnienia lekarskiego w przypadku choroby?
                  Znam duże firmy, małe firmy, średnie firmy, jednoosobowe firmy, budżetówkę, polski biznes, korporacje. Wszędzie zdarzają się złamane nogi, zawały, gorączka dziecka, nieprzejezdne drogi, a co za tym idzie krótkie i dłuższe nieobecności. To jest wpisane w ryzyko przedsiębiorcy. Nogi łamią i 26 dni urlopu rocznie mają: główne księgowe, kadrowcy, jedyni prawnicy w firmie, kierownicy budów, ślusarze i rycerze korporacyjnych sprawozdań.
                  A nie przepraszam, znam restaurację, w której mąż właścicielki opieprzył kelnerów, że chcą iść na urlop. A w zasadzie znałem, bo rok temu zlikwidowali biznes albowiem "trudno o dobrego, oddanego pracownika".
                  • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 20:15
                    mlodyniedowziecia napisał:
                    > Czyli jak każdy jest trudny do zastąpienia, to nikt nie chodzi na urlopy?

                    W gorącym dla firmy/działu okresie nie. Jakoś ludzie potrafią ogarnąć, że nauczyciel nie idzie na 2-tygodniowy urlop w czasie roku szkolnego a listonosz nie pójdzie na urlop tydzień przed Wigilią big_grin
                  • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 20:22
                    mlodyniedowziecia napisał:

                    > Czyli jak każdy jest trudny do zastąpienia, to nikt nie chodzi na urlopy?
                    > Czy w firmie 15 -osobowej kodeks pracy nie obowiązuje? Nie ma prawa do 14 dni n
                    > ieprzerwanej nieobecności, zwolnienia lekarskiego w przypadku choroby?


                    ??? Mylisz urlop z choroba a trudny do zastapienia, to jednak nie to samo co niemozliwy. Prawo do 14 dni nieprzerwanego urlopu nie oznacza prawa do wziecia tego urlopu w czasie gdy w firmie jest nawal pracy i pracownik musi okreslic ten termin z duzym wyprzedzeniem, duzo dluzszym niz kilka tygodni.

          • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 07:15
            Czasem koszty przeszkolenia pracownika czy zatrudnienia osoby znającej kilka obszarów są zbyt wysokie, wtedy 4 pracowników wspartych przez kogoś kto każdego może zastąpić jest niegłupim rozwiązaniem, choć bywa, jak tu, zawodne.
            System wynagrodzeń/ premii powinien wtedy być tak skonstruowany, żeby nie brać lekką ręką dwutygodniowych zwolnień.
        • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:52
          Super,a co jak ty zachorujesz jednoczesnie z inna osoba?
        • eweliska18 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 09:06
          na przyszłość radzę zastanowić się na umożliwieniem pracy w domu - ja mam taką możliwość, w czasie nagłego zwolnienia pracuję z domu, mam taki zakres obowiązków, że części z nich nie mogę nikomu przekazać. Pozostałe osoby z działu dzielą się pracą innych, jeśli te są na dłuższych urlopach lub zwolnieniach.
          • kiddy Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:48
            Praca na urlopie czy zwolnieniu nie jest zgodna z prawem. Można się najwyżej dogadać z pracodawcą, że zamiast drugiego tygodnia zwolnienia popracuje się z domu.
            • eweliska18 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:24
              źle się wyraziłam - jak jestem chora to nie biorę zwolnienia, nie przychodzę do pracy, pracuje z domu
              • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:19
                jak jestem chora to nie biorę zwolnienia

                Bohaterstwo, głupota czy taka to "choroba"? Wyobraź sobie więc, że niektórzy, gdy są chorzy, to nie są w stanie pracować, z domu czy nie z domu, ba - niekoniecznie są w stanie zwlec się z łóżka i nawet wyprawę do łazienki opłacają zawrotami głowy. I to przy niezbyt "medialnych" dolegliwościach, typu właśnie grypa czy inne zapalenie płuc.
              • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:22
                A potem pracodawca oburzony, ze Zisia potrafi w trakcie choroby pracowac, a Krysia nie.
    • bablara Re: odmowa urlopu? 08.01.18, 22:47
      Dziwne to co piszesz . Tzn ,że w tej firmie ludzie nie chodzą na dłuższe urlopy niż tygodniowe? Nie wyrabiasz na zakręcie?
      A czemu nie podzielisz pracy miedzy swoich pracowników, tylko sama wszystko robisz za nią? Też miałam kiedyś takiego szefa. Facet wiecznie niezadowolony i warczący bo on wszystko sam musiał zrobić. Normalnie tragedia. A wystarczy cześć pracy przekazać innym pracownikom. A po drugie takie czasy, że rozliczenia można robić w domu. Laptop , komórka . Wcale nie trzeba siedzieć w biurze . Ja wielokrotnie tak robię. Nie może popracować zdalnie, skoro Ty będzie to robić po pracy.
      • morekac Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 07:06
        Pewnie chodzą, tyle tylko, że nie w okresie bilansów i audytów.
    • sylwadomowa Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 05:34
      Jeśli miała obiecane 2 tygodnie, to pod to układała swoje plany i nie zapisała dzieci na Zimę w Mieście. Teraz jest po terminie zgłaszania dzieci i będzie miała ogromny kłopot ze zorganizowaniem opieki dla nich. Czemu w ogóle czas ferii został przedstawiony jako taki, w którym nie ma taniej opieki do dzieci zapewnianej przez szkoły? Czy u was nie ma akcji Zima w Mieście?... Normalnie w ferie szkoły organizują fajne zajęcia dla dzieci mniej więcej w godz. 7-17. Ja moje zapisałam i choć jestem samotną matką w ferie będę normalnie pracować.
      • sylwadomowa Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 05:43
        A, ale zapomniałam dodać, że choć nie mam żadnej rodziny do pomocy, nigdy nie wysuwam żądań urlopu na całe ferie/wakacje, nie nadużywam zwolnień i jestem dobrze oceniana przez klientów - i tak mniej więcej od dwóch lat wciąż słyszę, że powinnam się wynieść z firmy, bo jak nie, to szefowa mnie zwolni, a te, które często siedzą na długich zwolnieniach mimo, ze mają pomocne babcie, mężów pracujących w domu - są hołubione przez szefową. Tak, że nie opłaca się być tak lojalną jak ja, bo to i tak nie ma znaczenia w ocenie pracownika.
      • vi_san Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:40
        Przeczytaj post startowy. Już? No to jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem, to etap bodajże IV klasy szkoły podstawowej, jak się skupisz to dasz radę...
        " Gdy zapytałam ją jak i kiedy zamierza raporty wykonać - nie odpowiedziała. [...] Ważne: potwierdzenia jej nie dałam."
        Czyli paniusia ma w zadku kto i jak sobie z JEJ obowiązkami poradzi, ani jej się śni ciut się przyłożyć i np napisać raporty PRZED pójściem na urlop, za to oczekiwania ma, jak najbardziej. I którego słowa nie rozumiesz ze zdania "Ważne: potwierdzenia jej nie dałam."? Jeśli pani mając w zadku obowiązki z góry zakłada, że urlop dostanie - to należy jej się tylko jedno - kop w ten zad i pożegnanie z firmą. Żeby nie było - idąc na urlop czy np. planowaną operację - zawsze starannie "czyściłam pole", czyli robiłam co najpilniejsze, najważniejsze, przygotowywałam w miarę możliwości dane dla osoby mnie zastępującej itp.
        • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:57
          a nie doczytałaś w tym samym poście startowym, że dziewczyna chciała urlop w lutym? Natomiast domykanie roku i roczne raporty to zdaje sie, że w styczniu ?
          Gdzie tu konflikt interesów ?
          • vi_san Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 09:39
            Iwles, Sylwa podniosła, że "jeśli pani miała obiecane dwa tygodnie to pod to układa swoje plany". Otóż nie, pani NIE MIAŁA obiecanego nic. Plus z postu startowego odniosłam wrażenie [być może mylne!] że te raporty czy co tam są comiesięczne. A pani ma w tyłku kto będzie musiał jej raporty pisać, bo ona nie ma co zrobić z dziećmi. Idąc do przełożonej na rozmowę o urlop w gorącym okresie [łeb dam, że ne ona jedna ma dzieci!] nawet nie próbuje sobie przygotować ŻADNYCH argumentów? Ja chcę urlop i już, bo chcę. Inaczej by było gdyby podeszła z kwestią "Szefowo [czy jak tam się zwraca], jest taki kłopot: w ferie szkoła moich dzieci nie organizuje przechowania a ja nie mam co z nimi zrobić. Przygotuję wszystko do raportu miesięcznego/napiszę raport miesięczny dzień wcześniej, klientów A, B, C umówiłam na koniec lutego, sprawę D i E może załatwić Kasia, ona zna kwestię, czy nie dałoby się zrobić, żebym mogła mieć dwa tygodnie urlopu w tym terminie?". Ale po co? Po co myśleć o SWOICH obowiązkach, zawodowych, przecież się rozmnożyła i to najważniejsze? A potem się kobiety dziwią, że na tzw rynku pracy przegrywają z penisem...
            Żeby nie było - pracując i bywając na urlopach - ZAWSZE przed urlopem przygotowywałam moje stanowisko tak, żeby osoba mnie zastępująca miała jak najmniej pracy, żeby najważniejsze/najtrudniejsze/najdelikatniejsze kwestie załatwić przed/przenieść na po urlopie...
            A konflikt interesów i owszem, być może. Nie wiemy w jakim województwie rzecz się dzieje, a każde zaczyna ferie inaczej... I chociażby szefowa [która tu pisze] może mieć nieco dosyć i nie chcieć po dwóch tygodniach, kiedy to pani była na zwolnieniu na dziecko i rzeczona szefowa zaiwaniała za nią dziobać podwójną porcję obowiązków kolejne dwa tygodnie "w ciągu". Możemy polemizować czy to jest dobra organizacja działu. Moim zdaniem - nie do końca. Ale nie to jest tu kwestią.
            • koronka2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:13
              vi_san napisała:

              nawet nie próbuje sobie przygotować ŻADNYCH arg
              > umentów? Ja chcę urlop i już, bo chcę.

              Na głowę upadłaś? uważasz że pracownik ma skamleć o łaskę urlopu, tłumaczyć się pracodawcy, hello? Urlop jest prawem pracownika, tu nie ma co argumentować, pracodawca albo się zgadza albo nie i tyle. Konieczność proszenia się o urlop, kombinowania jak wyszarpać wolne jest uwłaczająca i źle świadczy o firmie.

              Co do planu zastępstwa, czyli informacji jak są rozdzielone zadania - zgoda, tylko to powinno być standardowe. Firma/dział powinien mieć plan awaryjny - nie tylko na czas urlopów co i na wszelki wypadek. Nie może być tak, że reszta nie da rady kogoś zastąpić, bo tylko jedna osoba wie co i jak. To się nazywa single point of failure.

              U nas podaje się zastępstwo na czas urlopu - i dana osoba ma pociągnąć zarówno swoje jak i cudze obowiązki w tym czasie. Nie ma, że boli, jak ktoś nie umie - to musi się nauczyć.

              > Żeby nie było - pracując i bywając na urlopach - ZAWSZE przed urlopem przygotow
              > ywałam moje stanowisko tak, żeby osoba mnie zastępująca miała jak najmniej prac
              > y, żeby najważniejsze/najtrudniejsze/najdelikatniejsze kwestie załatwić przed/p
              > rzenieść na po urlopie...

              Chwalebne, ale weź pod uwagę, że nie zawsze tak się da. Jeśli np. dane do raportu są dostępne 4 dnia miesiąca, to wcześniej go nie przygotujesz, choćbyś się skichała. Nie zawsze tez da się cokolwiek przenieść. A siedzenie po godzinach, żeby nadgonić to, co byłoby do zrobienia w czasie nieobecności jakoś kłóci się z koncepcją urlopu.
              • vi_san Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:15
                Taaa... Oczywiście. I [oczywiście] nie przyszło ci do główki, że oprócz pani obecne na zwolnieniu pracuje w dziale jeszcze np 6 kobiet i KAŻDA z nich może mieć dziecko w wieku szkolnym i chcieć wziąć urlop w tym właśnie okresie i koniec! I to do szefa/szefowej należy ocena komu ten urlop dać. I tak, zaskoczę cię: ale jeśli wpłynie 5 podań o urlop - to szefowa ileś tych podań odrzuci - bo nie można zamknąć działu, dlatego, że wszystkie pracownice chcą urlop. Brutalne to, ale prawdziwe. I tak, uargumentowanie/przygotowanie stanowiska pracy na czas nieobecności JEST argumentem "za".
                Jak napisałam: organizacja [moim zdaniem] w tej firmie jest "nieok". Natomiast pani ma do swoich obowiązków stosunek lekceważący - skoro na pytanie o raport zrobiła tylko głupią minę i nie odpowiedziała, czyli nawet nie pomyślała, jak tą kwestię w ogóle spróbować rozwiązać. Nie zapominajmy też, że w pierwszym poście wątkodawczyni pisze, że jest w trakcie szkolenia nowej pracownicy - czyli jakoś tam braki kadrowe próbują łatać.
                W większości firm jest tak, że "główny" urlop ustalało się w grudniu - wówczas sporządza się plan urlopów na nadchodzący rok. Pojedyncze dni - to inna kwestia, regulowane w miarę potrzeb. Tu najwyraźniej nie było takowego planu, a pani sobie zażyczyła urlopu w okresie w którym wiadomo, że sporo osób będzie to wolne chciało - bo wszak nie ona jedna ma dziecko/dzieci i nie ona jedna ma problemy z "przechowaniem" dziecka pod "nieaktywność" szkoły.
                Z tego co napisała wątkodawczyni przesunięcie raportu o dzień - dwa w przód czy w tył nie jest niewykonalne. Więc raczej nie jest tak, że dane do niego spływają 4 dnia miesiąca. I tak, jeśli pani chce wziąć ten urlop od 1 lutego - to swobodnie mogłaby zrobić raport 30 stycznia. Wątkodawczyni napisała też, że "generalnie nie przekazuje się dużych obowiązków", tylko drobnicę. Skoro tak, to znaczy, że JEST możliwość jakiejś "płynności" tych dużych obowiązków, tylko paniusi od zwolnienia i roszczeń się tego NIE CHCE zrobić. Bo dzieciątko ma, rozmnożyła się, więc wpisuje się w program prorządowy. tongue_out A potem zdziwienie, że pracodawca mając wybór między kobietą i facetem wybierze faceta...
                I owszem, siedzenie po godzinach kłóci się z ideą urlopu. ale ogarnięcie i poprzesuwanie obowiązków w czasie pracy tak, żeby nie dowalać koleżankom - już nijak się nie kłóci. no, chyba że wyłącznie z lenistwem paniusi...
                • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:58

                  w takiej sytuacji szef mówi: OKI, ale ... niech się wali, niech się pali, na 30 stycznia raport musi być zrobiony. Możesz dokumenty brać do domu, pisać i przesyłać do mnie mailem.
                  (tak zrobiłby szef, któremu na wyszkolonych pracownikach zależy)
                  • koronka2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:27
                    Dokładnie - szefowa nie miała problemu z jej urlopem, tylko z raportem, który ma być gotowy na 1.
                    I to wymagało doprecyzowania, a nie głupawych tekstów. Szef powinien tez być mentorem, a nie tylko zołzą, która rozstawia po kątach. Że laska się sfochowała - nie dziwię się, konieczność żebrania o coś, co się należy jest wkurzająca.

                    A kwestia L4 i braku zastępstwa nie ma nic do rzeczy. No chyba, ze wątek miał dotyczyć przepracowania szefowej?
              • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:16
                > uważasz że pracownik ma skamleć o łaskę urlopu, tłumaczyć się pracodawcy, hello? Urlop jest prawem pracownika, tu nie ma co argumentować, pracodawca albo się zgadza albo nie i tyle. Konieczność proszenia się o urlop, kombinowania jak wyszarpać wolne jest uwłaczająca i źle świadczy o firmie.

                To nie był urlop zgodny z planami urlopowymi. Urlopu na żądanie mamy w Polsce 4 dni, a nie 2 tygodnie.
                • minor.revisions Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:20
                  Urlop w czasie ferii o który się prosi dwa miesiace wcześniej to nie jest urlop na żądanie.
      • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:54
        Moze ona nie pracuje w miescie,a na wsi.Zima na wsi egzystuje?
      • aamarzena Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 09:39
        No i super. U mnie w mieście szkoły nie organizuja nic, są półkolonie w domu kultury, w godzinach... 8-14
        Są też oczywiście półkolonie organizowane przez różne firmy, ale koszt niemały, a i godziny niekoniecznie przyjazne - często 8h od 8 do 16, czyli nie ma czasu na dojazd, nie wspominając o osobach, które pracują w innych godzinach.
        • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:35
          Eee tam one pier...a trzy po trzy, zaloze sie, ze kazda brala zwolnienie na dziecko i chciala urlopu w trakcie wolnego dzieci.
    • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 06:14
      Myślę, że szef jej męża nie ma takich problemów. Twojemu pewnie da to do myślenia i wstępna selekcja cv przy następnej rekrutacji będzie obejmowała płeć i peseluncertain
      • zosia_1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 06:46
        A co Gwarantuje płeć i pesel?
        • romans_petitem Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 07:10
          Płeć męska gwarantuje, że się w ciążę nie zajdzie.
          • zosia_1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:52
            no ale co z tego, ze w ciążę nie zajdzie, ja np. chodziłam w ciąży do pracy przez 9 miesięcy , a mój kolega z pracy przez 9 m-cy z dnia na dzień bez zapowiedzi zniknął za kratami aresztu śledczego za niepłacenie alimentów także ten..
            • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:54
              zosia_1 napisała:
              > no ale co z tego, ze w ciążę nie zajdzie, ja np. chodziłam w ciąży do pracy prz
              > ez 9 miesięcy , a mój kolega z pracy przez 9 m-cy z dnia na dzień bez zapowiedz
              > i zniknął za kratami aresztu śledczego za niepłacenie alimentów także ten..

              9 miesięcy w areszcie(!!) za niepłacenie alimentów (w PL!!) przy posiadaniu legalnej pracy, z której pensję komornik może zająć... a świstak siedzi i zawija w te sreberka wink
              • aamarzena Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 12:01
                Skąd pewność, że praca była legalna, a nie np. 1/10 etatu, reszta na czarno?
        • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 07:22
          Nic nie gwarantuje, natomiast minimalizuje ryzyko tego, że ktoś postawi współpracowników w takiej sytuacji.
          Z jakiejś przyczyny to mama wzięła dwa tygodnie wolnego i planuje urlop na pilnowanie dzieci, szef jej męża nie musi się o nic martwić.
          • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 07:39
            Hahaha, no coz, prawda.
          • minor.revisions Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:22
            Ależ bynajmniej nie minimalizuje. Przeciwnie, daje większe prawdopodobieństwo że pracownik ulegnie wypadkowi w niespodziewanym momencie, bo im wyższy poziom testosteronu tym większa skłonność do ryzyka. Sytuacje typu ciąże czy wakacje przyjamniej są przewidywalne.
    • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:21

      czemu nie chcieliście iść na współpracę i zaproponować, żeby część pracy wykonywała w domu ?
      W dobie komunikacji internetowej ?
      Zawsze można to jakoś zorganizować, żeby i wilk był syty, i owca cała. Serio, nie rozumiem tego stawiania na ostrzu noża. Wyraźny brak dobrej woli.
    • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:34
      bang_bang30 napisał(a):


      > Umowę niepisaną mamy taką, że umawiamy się na urlopy tak jak komu pasuje, ale 'pomiędzy' swoimi głównymi obowiązkami. Czyli jeśli mam raport do zrobienia na 1-ego to w ten dzień urlopu nie biorę. Albo robię raport chwilę wcześniej, albo
      > chwilę później.


      Czas zmienic zasady, urlopy dluzsze planowac na caly rok, krotkie w zaleznosci od sytuacji w firmie. Poinformowac o zasadach pracownikow pisemnie.

      > Jes styczeń - ogólnie ciężki miesiąc, bo zamknięcie roku itd. Trzeba zrobić raporty na tip top bo audytor będzie je badać. Dodatkowo 1 osoba jest totalnie now
      > a i non stop ją szkolę.

      No wiec wiadomo kiedy sa gorace okresy, wtedy nie udziela sie urlopow a pracownicy musza o tym wiedziec. Trzeba byc przygotowanym na zwolnienia lelarskie, ale tez wiadomo kiedy sa one prawdziwe. Mozna tym nieuczciwym utrudnic zycie na maksa, doprowadzic do zwolnienia.

      > W grudniu jedna z dziewczyn przebąknęła mi o urlopie w ferie zimowe w lutym. Myślałam, że ma na myśli 1 tydzień, ale ona na to, że chce 2 tygodnie bo z dziećm
      > i nie ma co zrobić. Gdy zapytałam ją jak i kiedy zamierza raporty wykonać - nie odpowiedziała.

      I to jest problem komunikacji, trzeba bylo z nia ta kwestie wyjasnic i jasne wyklarowac sytuacje.

      > No i teraz clue problemu: Nie ma jej od tygodnia. Ma zwolnienie na dziecko. Dzi
      > ś napisała, że kolejny tydzień nadal ma zwolnienie.

      Napisala? Dobre 😂


      > Chcę jej powiedzieć, że urlopu dostanie tylko 1 tydzień.

      Ja bym jej urlopu nie dala wcale, ona bedzie miala co nadrabiac plus dolozylabyn jej nowego pracownika zeby nadzorowala.
      Oczywiscie porpzmawialabym z nia powaznie.
      • sumire Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:36
        leyre1 napisał(a):

        > Ja bym jej urlopu nie dala wcale, ona bedzie miala co nadrabiac plus dolozylaby
        > n jej nowego pracownika zeby nadzorowala.

        Jak również kazała parzyć wszystkim kawę przez miesiąc, koniecznie taką, jak lubią.
        • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:49
          I na kolanach donosic
          • mlodyniedowziecia Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:28
            i niech ją sama kupuje, za własne, co zaoszczędziła na zwolnieniu męża
        • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:18
          sumire napisała:

          > leyre1 napisał(a):
          >
          > > Ja bym jej urlopu nie dala wcale, ona bedzie miala co nadrabiac plus dolo
          > zylaby
          > > n jej nowego pracownika zeby nadzorowala.
          >
          > Jak również kazała parzyć wszystkim kawę przez miesiąc, koniecznie taką, jak lu
          > bią.

          Ty mozesz pracowac za pracownikow 6 miesiecy w roku albo dluzej podczas gdy oni biora urlopy kiedy jest najwiecej pracy a jakby im zabraklo to zwolnienia lekarskie
      • anonim1178 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:25
        a potem będą wątki o mobbingujących pracodawcach, którzy zamiast w bezpośredni sposób zwolnić, niszczą życie.
        • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 17:07
          Tak najzupełniej serio - gdy czytam część wypowiedzi tutaj, to wcale się nie dziwię, że mobbing w Polsce ma się dobrze.
          • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 17:33
            sumire napisała:

            > Tak najzupełniej serio - gdy czytam część wypowiedzi tutaj, to wcale się nie dz
            > iwię, że mobbing w Polsce ma się dobrze.

            Do tego przyczynia sie prawo pracy po czesci a po czesci roszczwniowa postawa pracownikow z ich skrzywionym rozumieniem praw.
            • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 17:35
              Yyy, chcesz powiedzieć, że prawo pracy zmusza pracodawcę do dręczenia pracowników, czy jak mamy to rozumieć? smile
              • iziula1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 17:41
                Sumire,przecież wyżej ona i jej podobne wyjaśnieniły swój sposób rozumienia prawa pracownika. Wg nich prawo do urlopu to prawo pracodawcy do odmowy.
                • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 17:50
                  iziula1 napisała:
                  > Sumire,przecież wyżej ona i jej podobne wyjaśnieniły swój sposób rozumienia pra
                  > wa pracownika. Wg nich prawo do urlopu to prawo pracodawcy do odmowy.

                  Zacytuj paragraf prawa pracy, mówiący, że pracownik ma prawo do 2-tygodniowego urlopu kiedy sobie wymyśli.

                  Po raz kolejny pytam (widać pytanie niewygodne) - rzekomo jakie prawa pracownicy zostały złamane?
              • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 17:53
                sumire napisała:
                > Yyy, chcesz powiedzieć, że prawo pracy zmusza pracodawcę do dręczenia pracownik
                > ów, czy jak mamy to rozumieć? smile

                Nie udzielenie pracownikowi urlopu według jego widzimisię w gorącym dla firmie okresie to 'dręczenie' big_grin

                Piszcie, piszcie! big_grin
                • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 17:57
                  A ja coś takiego napisałam?...
                • edelstein Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 18:52
                  Widac, ze nienawidzisz innych kobiet, to nie nasza wina,ze na zadnym polu nie odnioslas sukcesow.
                  • iziula1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 18:57
                    edelstein napisała:

                    > Widac, ze nienawidzisz innych kobiet, to nie nasza wina,ze na zadnym polu nie o
                    > dnioslas sukcesow.
                    >
                    Oplulam telefon big_grin
                    • edelstein Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 19:26
                      A co cie tak rozsmieszylo?
                      • iziula1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 19:33
                        Lubię sarkazm.
              • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 18:14
                sumire napisała:

                > Yyy, chcesz powiedzieć, że prawo pracy zmusza pracodawcę do dręczenia pracownik
                > ów, czy jak mamy to rozumieć? smile

                O jakim dreczeniu ty piszesz ? Bo w tym watku jest osoba ktora jest kierownikiem i widac ze ma duzo dobrej woli, jest tez pracownica ktora chce 2 tygodnie urlopu w okresie kiedy jest duzo pracy i trzeba wykonac na czas wazne zadania a one znika n.a. 2tygodnie (moze bedzie dluzej) opieki.
                • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 19:06
                  "sumire napisała:

                  > Tak najzupełniej serio - gdy czytam część wypowiedzi tutaj, to wcale się nie dziwię, że mobbing w Polsce ma się dobrze.

                  Do tego przyczynia sie prawo pracy po czesci a po czesci roszczwniowa postawa pracownikow z ich skrzywionym rozumieniem praw."

                  Czy prawo pracy przyczynia się do tego, że pracodawca zmuszany jest do rozwiązań z gatunku "Ja bym jej urlopu nie dala wcale, ona bedzie miala co nadrabiac plus dolozylabyn jej nowego pracownika zeby nadzorowala"? Proponowane przez ciebie rozwiązanie zasadniczo jest karą. Nie chodzi nawet o odmowę urlopu, bo do tego pracodawca ma całkowite prawo (do pewnego stopnia jednakowoż, gdyż w końcu ten pracownik urlop będzie musiał wziąć, chyba że chcemy mu wypłacać słony ekwiwalent), ale o dołożenie dodatkowego obowiązku.
                  • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 19:25
                    sumire napisała:



                    > Czy prawo pracy przyczynia się do tego, że pracodawca zmuszany jest do rozwiązań z gatunku "Ja bym jej urlopu nie dala wcale, ona bedzie miala co nadrabiac pl
                    > us dolozylabyn jej nowego pracownika zeby nadzorowala"? Proponowane przez ciebi
                    > e rozwiązanie zasadniczo jest karą.

                    Nie jest kara, jest konsekwencja. Pracownika nie bedzie 2 tygodnie (a moze dluzej) co oznacza ze bedzie mial zaleglosci, autorka watku pracuje w swoim czasie wolnym wykonujac glowne obowiazki pracownika, robiac rapprty, oprocz tego zajmuje sie nowym pracownikiem wiec raczej logiczne jest ze praciwnik po powrocie powienien to narobic plus odciazyc kierownika a nie domagac sie urlopu.
                    I tak, prawo pracy czesciowo przyczynia sie do sytuacji w ktorej pracownicy czuja sie niekomfortowo, co ty nazywasz mobbingiem a co jest naduzyciem.

                    Nie chodzi nawet o odmowę urlopu, bo do teg
                    > o pracodawca ma całkowite prawo (do pewnego stopnia jednakowoż, gdyż w końcu te
                    > n pracownik urlop będzie musiał wziąć, chyba że chcemy mu wypłacać słony ekwiwa
                    > lent), ale o dołożenie dodatkowego obowiązku.

                    A wlasciwie czemu mialby nie dolozyc, zwlaszcza ze pracownika nie bylo 2 tygodnie i tenze kierownik musial za niego pracowac a teraz jest nastepna osoba ktora jest chora i za ktora trzeba prace wykonac? Jest ok wg ciebie zeby robila to znowu autorka watku? Pracownica niech sobie jeszcze odpocznie z tydzien albo dwa na urlopie.
              • anonim1178 Re: odmowa urlopu? 11.01.18, 15:34
                A co do mnie to odniosłam się do ". Mozna tym nieuczciwym utrudnic zycie na maksa, doprowadzic do zwolnienia. "
    • amb_hs_ob Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 08:36
      Ta kobieta powinna się zwolnić . Choćby z tego powodu, że posiadanie przez nią dzieci, stanowią problem dla tej waszej jakże zayebistej firmy. Może zacznijcie zatrudniać babki od 50 roku wzwyż. One w większości mają już dzieci dorosłe. Chyba że te z kolei są za "stare" . Można też napisać, żebyście zatrudniali mężczyzn, ale ci przecież też są ojcami i równie dobrze mogą chcieć urlopu , ponieważ nie będą co z dziećmi zrobić. Jakby na to nie patrzeć, to pracujący rodzice ,mają przerąbane. Nie każdy ma chętną rodzinę do pomocy.
    • despe Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 09:05
      Piszesz, że zarwiesz parę wieczorów. Czyli spokojnie robotę można "wynosić" do domu. W takich sytuacjach problem rozwiązuje możliwość pracy zdalnej.
    • jdylag75 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 09:56
      W sumie to nie bardzo rozumiem Twoje podejście, to konkretnie: "Gdy zapytałam ją jak i kiedy zamierza raporty wykonać - nie odpowiedziała. Zmarszczyłam się trochę, ale pomyślałam w duchu, że trudno, będę musiała zrobić to za nią - zarwę kilka wieczorów w domu. Ważne: potwierdzenia jej nie dałam."
      Nie rozumiem dlaczego się zmarszczyłaś li i jedynie. Jesteś szefową i Ty jesteś odpowiedzialna za prowadzenie otwartej komunikacji z pracownikami, przejmując obowiązki pani w sposób niejawny zdejmujesz z niej odpowiedzialność za to co robi a na koniec masz pretensje. To nie fair. Trzeba od razu rozmawiać, jakie sa trudności, jakie kłopoty i jednak doprowadzić do sytuacji kiedy pracownica wspólnie z Toba rozwiązuje problem.
      Odnośnie systemu pracy - umożliwiam moim pracownikom pracę zdalną, robota wykonana, oni dostają 100% wynagrodzenia i wszyscy szczęśliwi. Sama w takim trybie pracuję od ponad 10 lat w związku z tym zwolnień na choroby dzieci mieliśmy z ich ojcem łącznie 5 dni. Nie mamy w firmie problemów z braniem dyżurów, delegacjami czy wychodzeniem do lekarza.
      Inną kwestią jest możliwość przejmowania obowiązków przez innych pracowników,pracownicy w działąch wiedzą co kto robi i na jakim jest etapie, gdzie trzyma dokumenty itd. nie wszystko da się tak opędzlować ale większość tak.
    • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 10:42
      Kobieta kobiecie wilkiem odslona milionowa.Jak to chce urlop, przeciez powinna (wstaw dowolne).Ja jestem zayebista i zawsze mam nianie,meza, babcie, zime w gorach,miescie i na mount Everescie obcykane, a ogolnie to dzieci dwa tygodnie nie choruja, bo moje nie chorowalo.
      • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:08
        W sytuację zaangażowane są dwie kobiety. Widzisz tylko interes jednej z nich. Druga pewnie też ma rodzinę, która to rodzina poniesie konsekwencje nieobecności obcej im osoby w pracy.
        • romans_petitem Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:10
          A jak nie ma rodziny, to nie ma prawa do własnego czasu wolnego, bo inni mieli chęć się rozmnożyć?
          • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:15
            To niech uatrudnia bezdzietnych,na serio nie ma przymusu zatrudniania dzietnych.
            • romans_petitem Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:21
              A z czego dzietni mają utrzymać swoje dzieci, jak ich nie będą chcieli zatrudniać? wink
              • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:25
                Bezdzietni nie obstawia wszystkich wolnych stanowisk.
              • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:22
                romans_petitem napisała:

                > A z czego dzietni mają utrzymać swoje dzieci, jak ich nie będą chcieli zatrudni
                > ać? wink

                Z podatkow tych zatrudnionych, te gorace obronczynie pani na zwolnieniu lekarskim chcacej urlop w ferie wiedza sporo na ten temat.
                • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:26
                  Coz nie kazdy musi wykladac towar i ma meza ktory woli wydac kase na kochanki😂zal doope sciska,ze inni sie szanuja
        • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:14
          Owszem, bo ona jest szefowa,to, ze chce zaoszczedzic i nie ma jeszcze jednego pracownika w razie w jest jej wyborem.To jest proste, nie chce placic za kogos kto mnie zastapi to robie sama.
          • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:19
            edelstein napisała:
            > Owszem, bo ona jest szefowa,to, ze chce zaoszczedzic i nie ma jeszcze jednego p
            > racownika w razie w jest jej wyborem.To jest proste, nie chce placic za kogos k
            > to mnie zastapi to robie sama.

            Cóż - autorka może zaoszczędzić i zatrudnić mężczyznę. Bo jak piszesz - jak się zatrudnia dzieciate kobiety to trzeba zatrudnić więcej (w razie 'w'). A potem się dziwią, że kobiety zarabiają mniej...
            • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:27
              No patrz,u nas to taki jeden bezdzietny facet byl najczesciej na zwolnieniu😂 te grozby ze nie bedzie sie zatrudniac kobiwt bo smia miec dzieci ktore wymagaja opieki i choruja jest mega feministyczne.
              • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:45
                u nas to taki jeden bezdzietny facet byl najczesciej na zwolnieniu

                Hehe, mam identyczne doświadczenia big_grin O ile ludzie mający małe dzieci (= wiedzą doskonale, że w razie ich choroby będą musieli iść na opiekę) kombinują dopóki nie padną, żeby jakoś pracować przy własnych niedomaganiach, o tyle bezdzietni, a już zwłaszcza faceci, nie mają skrupułów, żeby iść na zwolnienie przy najlżejszej infekcji. I tak naprawdę uważam, że należy z nich brać przykład - sami sobie wszak tego zwolnienia nie wystawiają, to zalecenie lekarskie, żeby pozostali w domu, specjalista się pod tym własnym nazwiskiem podpisuje. Już nie mówię nawet, że pełne poświęcenia niekorzystanie ze swoich praw raczej nie powoduje, że druga strona (niekoniecznie pracodawca, tylko ogólniej nawet) nie skorzysta ze swoich, żeby nam zrobić dobrzez.
                • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:08
                  U niego infekcja nazywala sie kac gigant😂
          • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:34
            Ona jest kierownikiem, a nie właścicielem, ma jakiś budżet dla działu. Ewentualnie może zebrać pracownice i powiedzieć, że zamraża pensje, obniża premie i z zaoszczędzonych pieniędzy zatrudnia kolejną osobę. Myślisz, że będą zadowolone?
            Natomiast przy kolejnej rekrutacji będzie mądrzejsza o doświadczenie i wybierze faceta.
            • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:15
              Niech wybierze faceta, a jak, u nas jeden permamentnie byl chory, a drugi bral co chwila zwolnienia na chora zone, a jak skonczyl brac,bo wyladowala w Tworkach to zrywal sie wczesniej z pracy by zdazyc ja odwiedzic.Inny ma do dzis lekkie podejscie do pracy i bierze wolne jak mu sie zachce,jest szefem wiwc ekhm😂Zawsze jezdzi sie po dzietnych kobietach, a co drugi facet zdycha podczas przeziebienia i nie ma go tydzien.Tylko,ze faceci stoja za soba murem i chronia doopy kumpli, a kobiety robia to co widac w tym watku
            • aamarzena Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 12:10
              Jeśli w ogóle jest co zamrażać i obniżać. Gdyby pani była wonskom specjalistkom z super duper dochodami to sta byłoby ja na nianie, albo opłacało się mężowi zostać na chorobowym z dzieckiem.
              • aamarzena Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 12:11
                *stać
        • agonyaunt Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:38
          To nie jest sprawa między dwiema kobietami i ich interesami, to jest sprawa między pracownikiem a firmą. Jeśli nieobecność pracownika rozwala pracę firmy, to znaczy, że coś jest nie tak na poziomie organizacyjnym. Może za mało pracowników, może zła organizacja, może zły podział obowiązków.

          Odmawianie obiecanego urlopu dlatego, że wcześniej ktoś się pochorował, to dla mnie zwykła złośliwość. No i sposób rozmowy z pracownikiem - jeśli to faktycznie było "a kiedy zamierzasz" - też fatalny. Takie podejście prowadzi do tego, że pracownikom bardzo szybko przestaje zależeć. A jak pracownicy zaczynają się obijać, to pierwszy po tyłku dostaje kierownik (w normalnych firmach w każdym razie). Do przemyśleniasmile
          • izak31 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:50
            ale spójrz na to z innej strony...Jedna babka idzie na zwolnienie - pozostałe robią jej robitę, i zaraz idzie na urlop w okresie, gdzie także inne osoby chcą miec wolne. i dalej inne osoby robią jej robotę. Jesli zwolnienie 2 tygodnie i ferie 2 tygodnie to masz miesiąc gdzie pozostali robią dodatkowe rzeczy, kosztem własnego czasu i rodzin. U mnie madka, jak przychodzi godzinę później bo dziecko odprowadza (fakt 1-2 razy na miesiac) to nawet przez głowe nie przemknie,ze wypadałoby tę godzinę zostać dłużej w pracy....
            • agonyaunt Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:59
              To wszystko jest do załatwienia odgórnie. Jeśli wiesz, że każdy pracownik ma dziecko i każdy będzie chciał urlop w ferie, to zastanawiasz się wcześniej, jak to rozegrać, żeby było sprawiedliwie. W dodatku zanim ktokolwiek w ogóle się pochoruje czy pójdzie na urlop, firma powinna mieć opracowany plan działania na taką okoliczność, żeby nie było tak, że pozostali w tym czasie tłuką nadgodziny. Zresztą w ogóle co to za zarządzanie, skoro jeden pracownik musi robić robotę drugie w swoim wolnym czasie? Tu pretensje można mieć tylko do kierownika, bo to jest ewidentna zła organizacja pracy.

              >U mnie madka, jak przychodzi godzinę później bo dziecko odprowadza (fakt 1-2 razy na miesiac) to nawet przez głowe nie przemknie,ze wypadałoby tę godzinę zostać dłużej w pracy....

              A ucinając tę godzinę pracy nie wypełnia swoich obowiązków? Jak nie wypełnia, to firma powinna jej wyjaśnić, że tę godzinę spóźnienia ma odpracować (czyli znowu kierownictwo nie działa jak powinno). Jak wypełnia, to koleżanki nie powinny jej rozliczać, bo jej spóźnienie nie ma żadnego wpływu na ich pracę.
              • anonim1178 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:36
                popieram, pracownicy zgłaszają chęć, a to pracodawca rozdziela urlopy, a zwalnianie przez zgłoszenie tej chęci i w ogóle chęć komunikacji (nawiązuję też do innych wpisów), mówi samo za siebie.
            • koronka2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:36
              izak31 napisała:

              >Jesli zwolnienie 2 tygodnie i
              > ferie 2 tygodnie to masz miesiąc gdzie pozostali robią dodatkowe rzeczy, koszte
              > m własnego czasu i rodzin.

              Argument z d..y - a jakby szła na urlop nie w ferie, tylko w marcu, to by nie robili...?
              Sorry, na tym polega praca w zespole - dziś Hanka zastępuje mnie, jutro ja Hankę, co w tym takiego bulwersującego? raz Hanki dzieci chore, raz ja skręciłam nogę. Problem jest, owszem i niemal każdy taki scenariusz zaliczył w życiu zawodowym. Lekko nie jest, ale nie dajmy się zwariować.

              U mnie madka, jak przychodzi godzinę później bo dzie
              > cko odprowadza (fakt 1-2 razy na miesiac) to nawet przez głowe nie przemknie,ze
              > wypadałoby tę godzinę zostać dłużej w pracy....

              A po co? jest taka potrzeba, czy ma wysiedzieć za karę?
              • lauren6 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:40
                > dziś Hanka zastępuje mnie, jutro ja Hankę

                Póki co to wszyscy zastępują Hankę, bo u niej jak nie urok to przemarsz wojsk. Myślisz, że autorka i inne pracownice z firmy nie mają dzieci? Nie chorują? Nie mają ochoty wziąć wolnego? Są zawalone robotą przez jedną panią, która czuje się świętą krową, bo dzieci urodziła.
                • aamarzena Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 12:27
                  Póki co to autorka napisała o jednej takiej sytuacji. Zdarza się. Gdyby tak było notorycznie to inna sprawa.
          • jdylag75 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:58
            Dokładnie, komunikacja i zarządzanie do przemyślenia i poprawy, bo na razie to nie jest zarządzanie tylko dosry....wanie w zawoalowany sposób. Nie powie otwarcie tylko zastanawia się jak dojechać pracownicę.
            Kojarzy mi się to z urobioną po pachy matką która zajedzie się sama żeby na wigilie było 12 dań ale potem obrazi się na całą rodzinę, bo ona MUSI i wszystko SAMA, a potem obrobi tyło dzieciom po rodzinie, tylko przeniesione na grunt zawodowy.
    • catroux Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 11:19
      CLOU problemu
    • lady-z-gaga Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:08
      Jak fajny wątasek, od razu widać, kto dostaje swoją pensje co miesiąc i nie interesuje się, skąd bierze się zysk firmy. Za to specjalistek od zarządzania i organizacji pracy - od pyty big_grin Każda umiałaby prowadzic przedsiębiostwo tak, żeby pracownik miał jak w bajce. Umiałaby, ale nie chce, bo jednak lepiej jest być takim pracownikiem, niż właścicielem, ktory za niego zapiep..a.
      • jdylag75 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:36
        W samo sedno, w prawdzie też nic konstruktywnego nie napisałaś, ale na jaka dobrą i rozumiejącą wyszłaś.... smile
        • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:05
          jdylag75 napisała:

          > W samo sedno, w prawdzie też nic konstruktywnego nie napisałaś, ale na jaka dob
          > rą i rozumiejącą wyszłaś.... smile

          Prawda smile

          Ta reszta, co myśli inaczej to etaty wykorzystujące biednego pracodawcę.
      • rozwiane_marzenie Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:36
        I tu się z Tobą zgodzę. Chociaż jestem tylko pracownicą, to zdaję sobie sprawę z tego jak funkcjonuje moja firma i że pieniądze nie biorą się z powietrza, tylko z pracy. Z pracy całego zespołu. Dlatego gdybym była tą pracownicą to zorganizowałabym opiekę nad dziećmi w ferie i wzięła tylko tydzień urlopu. No ale to właśnie trzeba umieć myśleć nie tylko o sobie i czubku swojego nosa.
      • agonyaunt Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 15:23
        Ja bym bardzo chciała dostawać regularną pensję co miesiąc, ale niestety, kasę mam tylko jak ją sobie wypracuję. Czasami zarządzam większym projektem i dlatego wiem, że jak coś nie jest dopięte na etapie organizacji, to jakakolwiek awaria na etapie realizacji może się skończyć bardzo poważnymi konsekwencjami. A najgorsze poniosę ja.
    • dido_dido Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:43
      Wybacz szczerość ale jesteś fatalną szefową. Świadczy o tym komunikacja z pracownikami za pomocą marszczenia, niedomówień i myślenia w duchu. Pracownik ma otrzymywać jasne komunikaty a nie czytać w myślach. No chyba, że w wymaganiach były umiejętności telepatyczne.
      Dodatkowo masz źle zorganizowaną pracę. Nie ma znaczenia przyczyna nieobecności pracownika - zwolnienie czy urlop. Musisz być na nie przygotowana - na planowe i nieplanowe. Przecież dwutygodniowy urlop to coś standardowego a nie wyjątkowa sytuacja. Nie macie takich długich urlopów???
      A co do obecności nieplanowych to nie ma znaczenia przyczyna. Ludziom przytrafia się złamanie, atak wyrostka czy inne przykre rzeczy. To jest Twoje zadanie jak ten problem rozwiązać, za to bierzesz pieniądze. Akurat zwolnienie na dziecko jest najmniejszym problemem - rozwiązuje je praca zdalna.
      Zastanów się co zrobisz jak pracownik złamie nogę i nie będzie go miesiąc. Też zmarszczysz nosek?
      • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 12:53
        Nalezy skalkulowac czy bardziej oplaca sie miec dodatkowego pracownika czy przejmowac obowiazki w razie W samemu albo czy jesli firma 2-3osobowa nie lepiej zamknac na czas gdy 2 na urlopach a jeden chory albo czy na ten czas nie najac kogos na 2-3tyg.No taki lajf.
        • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:23
          Nalezy skalkulowac czy bardziej oplaca sie miec dodatkowego pracownika czy prze
          > jmowac obowiazki w razie W samemu albo czy jesli firma 2-3osobowa nie lepiej za
          > mknac na czas gdy 2 na urlopach a jeden chory albo czy na ten czas nie najac k
          > ogos na 2-3tyg.


          No zawsze mi się to wydawało oczywiste, podobnie jak niedopuszczanie do sytuacji "nikt inny nie umie robić tego co p. Kasia", ale widać mentalność "pracodawców" i "szefów" spod znaku "mam chłopów pańszczyźnianych i w razie czego ekonom ich mocniej smagnie batem" trzyma się mocno.
          • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:34
            Ja tam takiego problemu nie mam, plan dzialania jest jakby co, po wyprobowaniu roznych opcji znaleziono najlepsza i nikt noska marszczyc nie musi.Pretensje i zale,ze dziecko sie rozchorowalo? Dzieci choruja,to nie walniecie komety, ze prawie sie nie zdarza.
            • iwoniaw Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:37
              No więc właśnie o tym cały czas piszę. Traktowanie jako "nieprzewidzianego kataklizmu" faktu, że ktoś w listopadzie chory i w marcu znowu złapał infekcję, jest po prostu śmiechu warte. Podobnie jak zdumienie, że ludzie chcą brać przysługujące im urlopy i śmią jeszcze oczekiwać zgody/odmowy na dany termin wcześniej niż dzień przed rozpoczęciem tegoż urlopu.
              • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:54
                Tak to jest jak ludzie zupelnie sie nie nadajacy biora sie za szefowanie.Grazyna byznesu w akcji.Nie wyobrazam sobie blagac o urlop i dlatego nie mam pracodawcy😂
                • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 15:04
                  Zanim podpisze się umowę o pracę mądry pracownik zasięga opinii o pracodawcy. Teraz to nie jest trudne. Jeśli ktoś zatrudnia się u Grazyny biznesu chyba wie z czym to się może wiązać, prawda?
                  • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 15:08
                    Szczegolnie jak firma nowa😂 albo jak sie wlasciciel zmienil.
                    • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 15:13
                      Nawet w takiej sytuacji w czasie okresu próbnego można wyczuć klimat.
                      • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 15:15
                        mamma_2012 napisała:
                        > Nawet w takiej sytuacji w czasie okresu próbnego można wyczuć klimat.

                        Przede wszystkim pani chyba wie jaką pracę/zawód wykonuje, w jakim zespole pracuje, kiedy są gorące okresy i raczej nie powinna mieć problemu z określeniem co oznacza miesięczna nieobecność.
                        • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 15:23
                          A to ona o miesiac prosila czy o 2tygodnie?
                  • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 15:08

                    ale dziewczyna jest kierownikiem jakiegoś działu, nie głównym szefem.
      • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 13:11
        Myślę, że ta sytuacja sporo nauczy autorkę. Nie udziela się urlopów w gorących okresach, zatrudnianie mniej ryzykownych pracowników. Zmiana systemu wynagrodzeń/ premii na motywujący do rozważnego korzystania ze zwolnień.
        • rozwiane_marzenie Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:38
          10/10 smile. Smutna prawda.
      • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:13
        dido_dido napisała:

        > Wybacz szczerość ale jesteś fatalną szefową. Świadczy o tym komunikacja z praco
        > wnikami za pomocą marszczenia, niedomówień i myślenia w duchu. Pracownik ma otr
        > zymywać jasne komunikaty a nie czytać w myślach.


        Zgadzam się. Zamiast zmarszczek na czole i głupich pytań powinien być komunikat. I wspólne rozwiązanie problemu z raportami.

        >Ludziom przytrafi
        > a się złamanie, atak wyrostka czy inne przykre rzeczy. To jest Twoje zadanie ja
        > k ten problem rozwiązać, za to bierzesz pieniądze.


        Dokładnie. Ma to w umowie i wynagrodzeniu.
        Czy w przypadku wyrostka lub wypadku samochodowego tez będzie dzwonić do pracownika jak zamierza wykonać swoją pracę ?

        Akurat zwolnienie na dziecko
        > jest najmniejszym problemem - rozwiązuje je praca zdalna.
        > Zastanów się co zrobisz jak pracownik złamie nogę i nie będzie go miesiąc. Też
        > zmarszczysz nosek?

        No chyba tak,podejrzewam jednak ze szefostwo jej nie płaci za zmarszczenie noska tylko za organizację pracy. A jak widać ona niezbyt sobie z tym radzi skoro wyzywa się na pracowniku i sama siedzi po nocach a wystarczy wymyślić coś kreatywnego i w dodatku zaangażować w to pracownika.
        Propozycje w tym wątku już padły.
    • fomica Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 14:29
      Problem z pracodawcami takimi jak ty, że "urlop" i "choroba" to dla niech wymiennie rozumiana "nieobecność", bez wnikania w przyczyny. Pracownik śmiał zachorować, albo jego dziecko - bezczelny, za karę nie dostanie urlopu, za dużo tego wylegiwania.
      W opisanej sytuacji to niczyja wina, problem jest z gatunku siły wyższej, pech chciał że choroba i planowany urlop tak się zbiegły. Sytuacja gdy pracownik złozył wniosek o urlop (z dużym wyprzedzeniem!) i nie dostał odpowiedzi, i do dzisiaj na nia czeka, jest niepoważna. Pewnie zrobił jakieś rezerwacje, kupił bilety, i nagle odpowiedz "nie, jednak nie dostaniesz". Rozumiem, że obłożenie praca jest dla ciebie uciążliwe, ale w tym przypadku to ty jesteś bardziej nieuczciwa niż ona.
      • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:04
        Pracownik nie powinien robic rezerwacji ani kupowac biletow zanim urlop bedzie potwierdzony.
        • fomica Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:14
          Tat, tak, oczywiście, jakież to wygodne dla szefa - a potrzymam go w niepewności i odpowiem dwa dni przez terminem big_grin
          Przypominam, że w opisanej sytuacji: "Umowę niepisaną mamy taką, że umawiamy się na urlopy tak jak komu pasuje". No to pracownica, zgodne z niepisana zasadą, zgłosiła kiedy jej pasuje, przyjmując jak zawsze, że to oznacza zaklepanie terminu. Przypominam także, że urlop 14-dniowy to żadna łaska, należy sie z automatu jak psu buda. I jeszcze można zarobić grzywnę jeśli się okaże że pracownicy tych urlopów nie wykorzystują.
          • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:20
            fomica napisał:
            > Przypominam, że w opisanej sytuacji: "Umowę niepisaną mamy taką, że umawiamy si
            > ę na urlopy tak jak komu pasuje".

            Po co ordynarnie wyrywasz PÓŁ zdania z kontekstu? Autorka wyraźnie napisała: "Umowę niepisaną mamy taką, że umawiamy się na urlopy tak jak komu pasuje, ale 'pomiędzy' swoimi głównymi obowiązkami. Czyli jeśli mam raport do zrobienia na 1-ego to w ten dzień urlopu nie biorę. Albo robię raport chwilę wcześniej, albo chwilę później. Ale generalnie nie przekazujemy 'dużych' obowiązków koleżankom z zespołu. Tylko małe, bieżące obowiązki."
            • fomica Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:51
              No przecież autorka w pierwszej chwili zamierzała tego urlopu udzielić! Jeśli było to niemożliwe, to powinna to od razu powiedzieć, wprost i jasno a nie marszczeniem noska. Czyli urlop w lutym został zaklepany i autorka nie przewidywała z tego powodu upadku firmy. Zmiana postawy wynikła tylko z tego że pracownica miała czelność być nieobecna także w styczniu...
              • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:55
                fomica napisał:
                > No przecież autorka w pierwszej chwili zamierzała tego urlopu udzielić!

                Owszem - stwierdziła, że koszem swojego czasu, przy zwiększonym wysiłku jest w stanie obejść się bez pracownicy w gorącym okresie w firmie przez 2 tygodnie. Pracownicy nie ma własnie drugi tydzień.
                • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:02
                  araceli napisała:


                  > Owszem - stwierdziła, że koszem swojego czasu, przy zwiększonym wysiłku jest w
                  > stanie obejść się bez pracownicy w gorącym okresie w firmie przez 2 tygodnie. P
                  > racownicy nie ma własnie drugi tydzień.
                  >

                  I dlatego na miejscu autorki nie udzielilabym jej tego urlopu.
                  Pracownica mogla to inaczej rozwiazac.
                • fomica Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:02
                  Czyli jesteśmy zgodni, że żadnej odmowy nie było, bo autorka podjęła decyzję, że da radę to udźwignąć. A teraz zamierza się z tego wycofać, odwołując się do naciąganego faktu że "przecież nie dała jej potwierdzenia".
              • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:59
                fomica napisał:

                Czyli urlop w lutym został zaklepany

                Nie zostal potwierdzony i to jest napisane w pierwszym poscie
                • fomica Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:06
                  Jest też napisane że nie było jasnej odmowy, bo autorka uznała że urlopu udzieli. Wszystko zależy od standardów i zwyczajów w tej firmie - jeśli nigdy wcześniej żadne oficjalne zgody nie były praktykowane, po prostu ludzie zgłaszają/ zapisują swoje preferencje i automatycznie w swoim terminie idą na urlop, to robienie wyjątku w tym jednym przypadku jest naciągane i nie fair. Jeśli praktyka była inna - każdorazowo wymagano wyraźnej zgody na piśmie, to faktycznie, brak zgody = brak urlopu. Może autorka potwierdzi jak konkretnie jest u nich.
                  • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:09
                    fomica napisał:
                    > jeśli nigdy wcześniej żadne oficjalne zgody nie były praktykowane

                    Praktyki w tej firmie autorka opisała w pierwszym poście - w tym zdaniu, którego pół ordynarnie wyrwałaś z kontekstu big_grin
                    • fomica Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:11
                      Nie, nie opisała żadnych praktyk według których jest akceptowany urlop. Może dalej to zrobi.
                      • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:13
                        fomica napisał:
                        > Nie, nie opisała żadnych praktyk według których jest akceptowany urlop.

                        Opisała praktyki określania terminu na urlop. Pani się w te praktyki z urlopem nie wpisała więc musiałaby być mega idiotką, żeby uważać, że zakomunikuje szefowej czego chce i tyle.
                        • fomica Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:19
                          O urlop można wnioskować jaki się chce, nawet o 2-miesięczny. Decyzja o udzieleniu lub nie należy do szefa. Nie ma zakazu udzielania urlopów 2 -, 3- czy 4-tygodniowych. Tak, pani jest mega idiotka bo oczekiwała że jeśli termin urlopu nie pasuje szefowej, to szefowa to po prostu powie: nie, to niemożliwe, nie dostaniesz urlopu w tym terminie. Szefowa sama wprost przyznaje że mimo niestandardowej prośby zamierzała urlopu udzielić, więc argument że "tutaj zawsze z automatu urlop w takim terminie jest odrzucany" jest bzdurny.
                        • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:18
                          araceli napisała:

                          > Opisała praktyki określania terminu na urlop. Pani się w te praktyki z urlopem
                          > nie wpisała więc musiałaby być mega idiotką, żeby uważać, że zakomunikuje szefo
                          > wej czego chce i tyle.
                          >

                          Z postu startowego: mamy niepisana umowe, ze kazdy bierze urlop, jak mu pasuje.
                          • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:22
                            iwles napisała:
                            > Z postu startowego: mamy niepisana umowe, ze kazdy bierze urlop, jak mu pasuje.

                            I kolejna, która ordynarnie wyrywa pół zdania z kontekstu.

                            Zdanie brzmi: "Umowę niepisaną mamy taką, że umawiamy się na urlopy tak jak komu pasuje, ale 'pomiędzy' swoimi głównymi obowiązkami."
                            A dalej "Czyli jeśli mam raport do zrobienia na 1-ego to w ten dzień urlopu nie biorę. Albo robię raport chwilę wcześniej, albo chwilę później.Ale generalnie nie przekazujemy 'dużych' obowiązków koleżankom z zespołu. Tylko małe, bieżące obowiązki."

                            Czemu ma służyć taka manipulacja?
                            • iwles Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 06:39
                              Zadna manipulacja. Dziewczyna chciala urlop w lutym. Dostala, ale tydzien nie dwa. Z tego wnosze, ze raport roczny jest do zrobienia do konca stycznia. No i nie zajmuje az tak duzo czasu, skoro kierowniczce zajmie to kilka wieczorow.
                              Spokojnie by sie dziewczyna wyrobila. Zwykla zlosliwosc, zeby pokazac moc stanowiska: moge nie wyrazic zgody i co ty na to?
                              • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 07:10
                                iwles napisała:
                                > Zadna manipulacja. Dziewczyna chciala urlop w lutym. Dostala, ale tydzien nie d
                                > wa.

                                Czytanuie trudna rzecz:
                                "Zmarszczyłam się trochę, ale pomyślałam w duchu, że trudno, będę musiała zrobić to za nią - zarwę kilka wieczorów w domu. Ważne: potwierdzenia jej nie dałam."



                                Po co kolejna manipulacja?
                                • iwles Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 07:59

                                  faktycznie, czytanie trudna rzecz. Więc jeszcze raz:
                                  z pierwszego postu:
                                  Chcę jej powiedzieć, że urlopu dostanie tylko 1 tydzień.


                                  z postu poniżej, ale też z wczoraj: Nie chce jej odmowic w ogóle wiec chce zaproponowac kompromis 1 tyg.
                                  • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 08:04
                                    iwles napisała:
                                    > faktycznie, czytanie trudna rzecz. Więc jeszcze raz:
                                    > z pierwszego postu:
                                    > Chcę jej powiedzieć, że urlopu dostanie tylko 1 tydzień.

                                    >
                                    > z postu poniżej, ale też z wczoraj: Nie chce jej odmowic w ogóle wiec chce z
                                    > aproponowac kompromis 1 tyg.



                                    Rozumiesz znaczenie słów "CHCĘ jej powiedzieć"? Czas przyszyły - coś Ci to mówi?
                  • mlodyniedowziecia Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:32
                    Jeśli oficjalne zgody na urlop nie są praktykowane, a prośby rozpatruje się ostatecznie po dwóch miesiącach, to życzę szczęścia z inspekcją pracy.
                    • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:42
                      mlodyniedowziecia napisał:

                      > Jeśli oficjalne zgody na urlop nie są praktykowane, a prośby rozpatruje się ost
                      > atecznie po dwóch miesiącach, to życzę szczęścia z inspekcją pracy.

                      Jakich dwoch miesiacach? Pracownica wystapila o urlop w grudniu, ktorego nie wiemy, moze w polowie miesiaca, a moze pozniej, jest 9 stycznia wiec moze nawet nie minal miesiac w tym byly swieta wiec moglo byc np tydzien wolnego. Pracownicy nie ma w pracy tydzien wiec nawet nie bylo czasu zeby ta zgode dac.
                      • mlodyniedowziecia Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 20:00
                        Może Cię zdziwię, ale ja na zgodę bądź odmowę urlopu czekam od 15 minut do max. 24 godzin. Tak jest większości normalnych firm jakie znam. Po co się zastanawiać? Krótki komunikat - mamy terminy, raporty, sprawozdania, od tego do tego dnia nikt nie dostanie urlopu. To takie trudne?
                        Akurat wynajmuję mieszkanko w górach, zapytania przychodzą od połowy grudnia na styczeń, luty. Czyli większość ludzi już wie, że idzie na urlop - ergo, albo są na swoim, albo pracodawca udzielił im już urlopu.
                        • araceli Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 20:08
                          mlodyniedowziecia napisał:
                          > Po co się zastanawiać?
                          > Krótki komunikat - mamy terminy, raporty, sprawozdania, od tego do tego dnia
                          > nikt nie dostanie urlopu. To takie trudne?

                          Już ustaliśmy, że to źle, że autorka miała miękkie serce - powinna twardo powiedzieć NIE. Ma nauczkę - nie zrobi tego więcej.
                        • leyre1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 20:13
                          mlodyniedowziecia napisał:

                          > Może Cię zdziwię, ale ja na zgodę bądź odmowę urlopu czekam od 15 minut do max.
                          > 24 godzin. Tak jest większości normalnych firm jakie znam. Po co się zastanawiać?

                          Moze po to zeby sie zastanowic, zaplanowac prace bo sie chce jednak pracownicy pojsc na reke i ten urlop dac zeby mogla sie dziecmi w ferie zajac.
                          Nie wszyscy podejmuja decyzje w 15 minut. A moze tez czekala na odpowiedz pracownicy o te raporty, bo niepisane zasady sa takie ze sie duzymi zadaniami kolegow nie obarcza?


                          > Akurat wynajmuję mieszkanko w górach, zapytania przychodzą od połowy grudnia na
                          > styczeń, luty. Czyli większość ludzi już wie, że idzie na urlop - ergo, albo s
                          > ą na swoim, albo pracodawca udzielił im już urlopu.
                          >

                          Moze juz.sobie zaplanowali ten urlop w styczniu 2017. Wielu pracodawcow tak robi, pracownicy musza okreslic terminy dluzszych urlopow z duzym wyprzedzeniem, duzo wiekszym niz kilka tygodni.
                        • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 20:16
                          Nikt nie kwestionuje tego, że od razu powinna powiedzieć stanowcze nie.
              • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:22
                Dlaczego mam wrażenie, że na taką wyrozumiałość nie mogłaby liczyć np. niania. Umawiasz się, że w lutym dasz jej dwa tygodnie wolnego, spinasz się ustawiasz sobie wszystko, żeby przez dwa tygodnie poradzić sobie bez niej. A tu w styczniu pech, znika na dwa tygodnie.
                • iwles Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:15
                  Jezeli to jest wypadek losowy (a takim jest choroba dziecka), to jaki to ma zwiazek z wyrozumialoscia? Tobie takie losowe zdarzenia nigdy sie nie przytrafiają?
                  Pogratulowac!
        • edelstein Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:17
          😂 ma czekac do dnia przed?
    • asia06 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 16:36
      A ja tak sobie myślę. Czemu praca jest tak organizowana, że brak jednej osoby jest tragedią dla zespołu? Jak dla mnie, to jest absolutnie zła organizacja pracy w zakładzie. Ale oczywiście chodzi o pieniądze.
    • iziula1 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 17:42
      Może źle rozdzieliłaś zakres obowiązków i to czas by przeorganizować firmę lub zatrudnić jedną dodatkową osobę na 1/2 etatu?

      Urlop to prawo pracownika. Pytanie czy udzielając jej tylko tydzień zamiast proszonych dwóch, to taki rewanż za obecną niedyspozycje?
      Jeśli tak, to pamiętaj,ze ona weźmie tydzień i 4 dni na żądanie. ma powód-nie ma opieki do dzieci. I wyjdzie jej prawie to samo.
      • mamma_2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:40
        Jeśli tak ma wyglądać współpraca w ramach działu to jedna ze stron powinna zmienić pracę.
    • aerra Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 18:53
      Popłynęłaś chyba nieco i nijak nie da się tej wyartykułowanej tezy obronić wink
    • koronka2012 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 19:47
      A wystarczyłoby powalczyć z szefostwem o umożliwienie ludziom pracy zdalnej i 90% tego typu problemów by się rozwiązało samoistnie...

      u mnie naprawdę rzadko się zdarza, żeby ktoś korzystał z L4, bo po co tracić 20% pensji, skoro można dość skutecznie ogarnąć sprawy służbowe leżąc pod kocem na kanapie z parującą herbatą malinową pod ręką. L4 bierze ten, kto już dogorywa - i nie dlatego, ze firma tego oczekuje, tylko ludzie tak wolą. Nawet ze złamaną ręką wzięłam tylko tydzień zwolnienia, resztę przepracowałam z domu stukając maile jedną ręką. L4 zwyczajnie nie opłaca mi się finansowo.

      Ale polski pracodawca musi mieć baczenie czy pracownik broń boże nie urwał 10 minut z regulaminowego czasu pracy...
    • bang_bang30 Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 22:53
      Dziewczyna ma 2 dzieci i męża. Nie wiem dlaczego mąż nie może wziąć urlopu.
      O 2 tyg. urlopu wspomniała przed Sylwestrem. Ferie zaczynaja sie pod koniec stycznia.

      Ja również mam 2 dzieci.
      Inne dziewczyny w pracy są bezdzietne lub nie chodzą na zwolnienia (wiem, jestem farciarą).

      Urlopy mamy w firmie bez problemu nawet 2 tygodniowe i tak się fajnie składa ze wolniejszy okres mamy w wakacje i zawsze zachęcam żeby wlasnie w wakacje te urlopy brać.

      Zarzut jakobym chciała odmówić urlopu ze złośliwości jest Z DUPY. Fizycznie nie mam możliwości przez 2 tyg w styczniu i kolejne 2 tygodnie na przelomie stycznia i lutego wykonywac moich i jeszcze czyis obowiazkow.
      Nie chce jej odmowic w ogóle wiec chce zaproponowac kompromis 1 tyg.

      I jeszcze zeby bylo smieszniej, od wczoraj druga dziewczyna jest na zwolnieniu smile
      • 2909aurelia Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 23:41
        Myślę że 1 tydzień urlopu w takiej sytuacji to uczciwa propozycja z Twojej strony. I nie ma co się przejmować.
        Ja również mam dwoje dzieci, prace i męża. Dzieci chorują, mąż że względu na wykonywana działalność NA TEN MOMENT niestety nie może sobie pozwolić na nieobecność całodniowa (budowa w drugim miejscu wykonywania działalności).
        Ja wykonuje wolny zawód, z tym, że 3 dni w tyg muszę być u klienta w siedzibie. Jestem jedyną osobą w tej firmie wykonująca te obowiązki.
        Jesli dzieci są chore, to staram się tak to wszystko poukładać, że np przez pierwsze kilka dni, kiedy choroba jest silna zostaje w domu, w pozostałe dni mąż zostaje w domu do południa a ja jeżdżę do pracy np.na 6 i kończę o 12.00. Resztę kończę w domu, jeśli na prawde muszę. Niestety, moja praca też musi być zrobiona w terminie. Składam sprawozdania do jednostki państwowej, nie ma możliwości przesunięcia terminu.
        Na urlopy 2 tygodniowe chodzę, z chorymi dziećmi siedzę, jakoś sobie radzę. Myślę że dla chcącego nic trudnego.
        • 2909aurelia Re: odmowa urlopu? 09.01.18, 23:45
          Jeśli dzieci jej zachorowały no to wiadomo, siła wyższa.
          Inna sprawa, że tutaj obowiązku spadają na ciebie. Zakładam, że ty też chcesz z dziećmi chodziaz na tydzień na ferie pojechać. Myślę że 1 tydzień jest uczciwa propozycja. A może zaproponuj, że dostanie dwa, jeśli teraz w ten tydzień zrobi wszystko z domu?
      • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 07:24
        bang_bang30 napisał(a):

        > Urlopy mamy w firmie bez problemu nawet 2 tygodniowe i tak się fajnie składa ze
        > wolniejszy okres mamy w wakacje i zawsze zachęcam żeby wlasnie w wakacje te urlopy brać.

        Przestan zachecac a zmien zasady i wprowadz planowanie urlopow na poczatku roku z naciskiem na wolniekszy okres i nie udzielaniem dluzszych w okresie kiedy macie najwiecej pracy.


        > Zarzut jakobym chciała odmówić urlopu ze złośliwości jest Z DUPY. Fizycznie nie mam możliwości przez 2 tyg w styczniu i kolejne 2 tygodnie na przelomie styczn
        > ia i lutego wykonywac moich i jeszcze czyis obowiazkow.

        I nie musisz sie tlumaczyc, gdy wroci z opieki zero urlopu i niech pracuje, maz niech wezmie urlop albo niech sobie radza w inny sposob to nie twoj problem.

        > Nie chce jej odmowic w ogóle wiec chce zaproponowac kompromis 1 tyg.

        Zacznij byc twarda, dobrze radze.

        • edelstein Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 09:32

          I nie musisz sie tlumaczyc, gdy wroci z opieki zero urlopu i niech pracuje, maz niech wezmie urlop albo niech sobie radza w inny sposob to nie twoj problem. 

          Najma biedulo ty mudisz miec ciezkie zycie i jeszcze zyczysz innym by tez mieli jak ty.
        • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:09
          "Gdy wróci z opieki zero urlopu i niech pracuje".
          Bardzo fajny sposób na zmotywowanie pracownika.

          Do rzucenia papierami.
          • lauren6 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:16
            Może im niepotrzebny taki pracownik, który w gorącym okresie w pracy chce miesiąc wolnego?
            • iwles Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:22

              chce?
              w gorącym okresie?
              Zdaje się, że gorący okres to styczeń, wtedy dziewczyna miała być.

              Chciała urlop w lutym i 2 tygodnie, nie miesiąc.
              Choroba to nie "chcenie".
              Zreszta, jak widać, tej roboty w gorącym okresie nie jest zbyt wiele, skoro kierowniczce zajmie to (w zastępstwie za nieobecną) kilka wieczorów.
              • lauren6 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 11:05
                Uważasz, że to uczciwe zachowanie przerzucać swoje obowiązki na kierowniczkę, która zamiast opiekować się dwójką swoich dzieci będzie musiała robić robotę za pracownicę?
                Uważasz, że kobiety na stanowiskach są kobietami gorszego sortu i im można dezorganizować życie rodzinne, a zwykłej pracownicy broń boże nie można odmówić urlopu, choć po chorobowych ma w huk duże zaległości w pracy.

                W tym wątku aż bije pogarda do tych, które są ambitne i swoją ciężką pracą osiągnęły coś więcej niż najniższe stanowisko w firmie. Autorce-kierowniczce dostaje się po głowie, za to cała sympatia jest skierowana w stronę pracownicy-leniucha.

                Same sobie odpowiedzcie na pytanie dlaczego tak jest i co to o was mówi.
                • fraudes Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 13:09
                  leniucha? Jak Tobie dzieci chorują tzn, że się lenisz? OMG!!!
                  • edelstein Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 14:41
                    No nie wiesz,ze pobyt w szpitalu to SPA 😂
                  • lauren6 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:11
                    My z moim mężem tak kombinujemy by na zmiane zajmować się dziećmi jeśli są chore. Najczęściej praca zdalna. L4 tylko w podbramkowej sytuacji i też nie na 2 tygodnie.

                    Pani chce nie pracować przez miesiąc, bo L4, bo urlop, a w tym czasie jej obowiązki w pracy przechodzą na inną matkę, która musi zasuwać po godzinach i nie ma czasu dla swoich dzieci. Dlaczego nie można nazwać sprawy po imieniu i nazwać lenia leniem? To jakieś tabu?
                    • iwles Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:18

                      skąd wiesz, że pani zdalnie nie pracowalaby? Kierowniczka jej tego nawet nie zaproponowała. A to od niej powinna wyjść propozycja.
                      • arwena_11 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:18
                        Na zwolnieniu nie miała prawa pracować. Ciekawe co by ZUS na to powiedział.
                      • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:54
                        iwles napisała:
                        > forum.gazeta.pl/forum/w,567,165386384,165386384,odmowa_urlopu_.html?p=165396581
                        > skąd wiesz, że pani zdalnie nie pracowalaby? Kierowniczka jej tego nawet nie za
                        > proponowała. A to od niej powinna wyjść propozycja.

                        A dlaczego miałoby wyjść od kierowniczki? To pracownica chce urlop w terminie, w którym nie może więc to chyba pracownica powinna się WYKAZAĆ inicjatywą?

                        Mentalność 'pracodawca jest od robienia pracownikowi dobrze' nie pozwala? A potem płacz, że dyskryminacja bo pro-aktywnego mężczyznę awansowali big_grin
                    • edelstein Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 16:53
                      Tu nikt pracy zdalnej nie zaproponowal.
                      Aha czyli jakby ci sie dziecko rozchorowalo powaznie to powiedzialabys" przepraszam dziecko,ja na ciebie 2tyg l4 nie wezme" i mialabys w d...ze dzieciak cie potrzebuje. Bohatersko😂
            • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:24
              Zawsze może zdarzyć się pracownik, którego z takich czy owakich przyczyn może w gorącym okresie nie być i każdy rozsądny kierownik powinien mieć to na uwadze. To raz. Dwa - kwestię urlopu pewnie dałoby się po ludzku dogadać, natomiast stanowisko "żadnego urlopu, niech robi i jeszcze jej dołożyć" to rozwiązanie rodem z XIX-wiecznej fabryki.
          • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:35
            sumire napisała:

            > "Gdy wróci z opieki zero urlopu i niech pracuje".
            > Bardzo fajny sposób na zmotywowanie pracownika.
            >
            > Do rzucenia papierami.

            To niech rzuca.
            Zachowanie tego pracownika tez nie zacheca do pojscia mu ma reke
            • iwles Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:40

              na czym polega to niezachęcające zachowanie? Możesz rozszerzyć ?
              • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:51
                iwles napisała:

                >
                > na czym polega to niezachęcające zachowanie? Możesz rozszerzyć ?
                >
                >
                Nie dziwi mnie jakos ze pytasz. Wnioskowanie o 2 tygodnie urlopu w okresie gdy jest duzo pracy, zero pomyslu kiedy wykona swoje wazne zadania, 2 tygodnie opieki.
                • iwles Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 11:05

                  > Nie dziwi mnie jakos ze pytasz.

                  serio? no patrz, jaki z ciebie psycholog uncertain

                  > Wnioskowanie o 2 tygodnie urlopu

                  każdy pracownik MA PRAWO wnioskować.

                  >w okresie gdy jest duzo pracy,

                  Napiszę jeszcze raz - gorący okres, czyli zamykanie roku ma być w styczniu (o czym autorka pisała w pierwszym poście), a urlop dziewczyna chciała w lutym.

                  >zero pomyslu kiedy wykona swoje wazne zadania,

                  i tutaj kierowniczka powinna była sama zaproponować pracę zdalną, w domu (skoro ona może wieczorami w domu, czyli praca wykonywalna poza biurem).


                  >2 tygodnie opieki.

                  tak myślałam, że choroba dzieci jest dla ciebie wyznacznikiem oceny pracownika uncertain
                  Tak, jakby można to było sobie zaplanować.
                  • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 11:23
                    iwles napisała:
                    > Napiszę jeszcze raz - gorący okres, czyli zamykanie roku ma być w [u]styczniu[/
                    > u] (o czym autorka pisała w pierwszym poście), a urlop dziewczyna chciała w
                    > lutym
                    .

                    Nie napisała, że TYLKO w styczniu - to już Twój wymysł.
            • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:53
              Ponieważ? Pracownik nie robi niczego, na co nie pozwalałoby mu prawo. I w najlepszym interesie obu stron - obu, podkreślam - byłoby dogadanie się w takiej sytuacji, a nie zakazywanie urlopu, dokładanie roboty i przede wszystkim trzymanie w niepewności.
              • lauren6 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:58
                Prawo również nie zabrania likwidacji zbędnego stanowiska pracy, skoro w gorącym okresie firma daje sobie radę bez 1 pracownicy, która jest non stop na zwolnieniach.
                • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 11:08
                  Dwa tygodnie to non stop? Rany boskie. Chyba powinnam się cieszyć, że mnie nie wywalono po tym, jak kiedyś nie było mnie przez ponad dwa miesiące i firma nie padła... Gdyby zarządzała nią jematka, pewnie dostałabym kopa jako leń i pasożyt.
                  • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 11:24
                    sumire napisała:
                    > Chyba powinnam się cieszyć, że mnie nie
                    > wywalono po tym, jak kiedyś nie było mnie przez ponad dwa miesiące i firma nie
                    > padła... Gdyby zarządzała nią jematka, pewnie dostałabym kopa jako leń i pasoży
                    > t.

                    Może Twoja praca jest po prostu prosta i łatwo zastępowalna.
                    • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 11:35
                      No to tym bardziej powinni byli mnie zwolnić, prawda?... Idąc przecież waszym tokiem rozumowania, kto jest zastępowalny, jest zbędny.
                      • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 11:36
                        sumire napisała:
                        > No to tym bardziej powinni byli mnie zwolnić, prawda?... Idąc przecież waszym t
                        > okiem rozumowania, kto jest zastępowalny, jest zbędny.

                        Zbędny jest ten, którego brak nie jest dla firmy odczuwalny.
                        • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 11:48
                          "Jeżeli jesteś w stanie zorganizować pracę tak, że brak jednego pracownika nie stanowi żadnego problemu to masz o jednego pracownika za dużo".
                          Toteż pytam - skoro pracownik śmie iść na zwolnienie lekarskie i firma radzi sobie pod jego nieobecność, czy tego pracownika ematka zwalnia, bo okazało się, że jest bezużyteczny? A z drugiej strony jeśli pracownik śmie iść na zwolnienie lekarskie i firma sobie NIE radzi, to czy jest to wina tego pracownika?...
                          • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 11:52
                            sumire napisała:
                            > Toteż pytam - skoro pracownik śmie iść na zwolnienie lekarskie i firma radzi so
                            > bie pod jego nieobecność, czy tego pracownika ematka zwalnia, bo okazało się, ż
                            > e jest bezużyteczny? A z drugiej strony jeśli pracownik śmie iść na zwolnienie
                            > lekarskie i firma sobie NIE radzi, to czy jest to wina tego pracownika?...

                            Może trochę myślenia? Przeczytaj co pisze autorka - ona potrafi sobie 'poradzić' jak de facto 2 pracowników nie ma ale odbywa się to kosztem jej czasu i ogromnego zmęczenia. Radzi sobie?Radzi ale jest to PROBLEM. Ja wyraźnie napisałam, że jeżeli w firmie brak pracownika NIE STANOWI PROBLEMU to widać pracownik jest zbędny.

                            A sprawa nie dotyczy zwolnienia tylko URLOPU.
                            • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 11:59
                              Aha, radzi sobie, ale jest to problem. Więc ponawiam pytanie - czyj, nieobecnego pracownika?...

                              A co do urlopu, to przecież dziewczyna formalnie go nie dostała. W grudniu powiedziała, że chciałaby urlop w styczniu i nadal nie otrzymała odpowiedzi. Ja bym co prawda w takiej sytuacji założyła, że urlopu nie mam, ale też poczułabym, że mój szef mnie zwodzi.
                              • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 12:03
                                sumire napisała:
                                > Aha, radzi sobie, ale jest to problem. Więc ponawiam pytanie - czyj, nieobecneg
                                > o pracownika?...

                                Jemateczki uważają, że to nie problem pracownika - nieobecny pracownik może mieć to przecież w d..e on ma tylko PRAWA big_grin

                                > A co do urlopu, to przecież dziewczyna formalnie go nie dostała. W grudniu powi
                                > edziała, że chciałaby urlop w styczniu i nadal nie otrzymała odpowiedzi. Ja bym
                                > co prawda w takiej sytuacji założyła, że urlopu nie mam, ale też poczułabym, ż
                                > e mój szef mnie zwodzi.

                                Przeczytałaś, że ona zapytała o urlop przed sylwestrem a w zasadzie od początku roku jest na zwolnieniu? big_grin
                                • sumire Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 12:28
                                  Tak, uważam, że to nie jest problem pracownika, tylko kogoś, kto tak rozdzielił obowiązki, że pod nieobecność danej osoby jest panika i koszmar. I tak uważać będę. To, żeby do takich sytuacji nie dochodziło, leży w najlepszym interesie szefa.
                                  I gwoli ścisłości - nie, nie uważam, że pracownik ma tylko prawa. Ładnych parę lat przepracowałam jako kierownik zespołu i wspominam to jako wybitnie ciężką harówę, zwłaszcza jeśli chodzi o czynnik ludzki właśnie i jego podejście do tychże praw. Ale - gdy czytam farmazony o tym, że kogoś należy zwolnić, bo najpierw poszedł na L4, a potem ma czelność chcieć urlop, albo że należy mu urlopu nie dać i jeszcze dołożyć roboty za karę, to naprawdę się zastanawiam, gdzie i czy w ogóle jematki wygłaszające tak kuriozalne poglądy pracują. Generalnie nie kumam, jak ze sprawy do omówienia w 10 minut można robić Bóg wie jakie przewinienie.
                                  • iziula1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 12:50
                                    Sumire,podpisuje się pod tym. Lepiej sama bym tego nie podsumowała.
                                  • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 12:53
                                    Czytasz 'farmazony', których nie ma ale cóż - każdy ma swoje odchyły big_grin
                              • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 14:19
                                sumire napisała:

                                > Aha, radzi sobie, ale jest to problem. Więc ponawiam pytanie - czyj, nieobecneg
                                > o pracownika?...

                                Autorka sobie radzi bo jest miekka i zamiast obciazyc obowiazkami nieobecnych pracownikow tych ktorzy pracuja wykonuje je sama. A robi to bo nie chce ich obciazac, w dodatku planuje dac tydzien urlopu pani ktora wlasnie drugi tydzien jest na zwolnieniu (kto wie, moze dluzej pociagnie).
                                Jesli nie zmieni taktyki to bedzie sie tak bujac z roszczeniowymi pracownikami.


                                > A co do urlopu, to przecież dziewczyna formalnie go nie dostała. W grudniu powiedziała, że chciałaby urlop w styczniu i nadal nie otrzymała odpowiedzi.

                                No w grudniu przed sylwestrem, a w zwiazku z pytaniem szefowej o wykonanie raportow jest na opiece od poczatku miesiaca.

                                Ja bymco prawda w takiej sytuacji założyła, że urlopu nie mam, ale też poczułabym, że mój szef mnie zwodzi.

                                A ja wiedzac ze chce urlop w goracym okresie zaczelabym od tego jak zamierzem wypelnic swoje glowne i bardzo wazne obowiazki bo zalezaloby mi zeby byc fair a nie zeby inni za mnie zapitalali majac sami nawal pracy. Nie bralabym tez 2 tygodni opieki.
      • iwles Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 07:55


        >Nie wiem dlaczego mąż nie może wziąć urlopu.

        a to już ciebie najmniej powinno intersowac. Może jej mąż jest kierownikiem, takim jak ty, tylko umie zorganizować pracę zespołu tak, żeby jego pracownicy mogli wziąć urlop w ferie ? smile
        • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 08:05
          iwles napisała:
          > Może jej mąż jest kierownikiem, ta
          > kim jak ty, tylko umie zorganizować pracę zespołu tak, żeby jego pracownicy mog
          > li wziąć urlop w ferie ? smile

          Jak umie skoro ŻONA 'musi' wziąć urlop bo nie ma co z dziećmi zrobić? big_grin Czytanie i rozumienie trudna rzecz big_grin
        • leyre1 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 08:27
          iwles napisała:

          > a to już ciebie najmniej powinno intersowac.

          Tak jak nie powinno jej interesowac kto zajmie sie jej dziecmi w ferie.
          W tej sytuacji czyli jesli tej opieki nad dziecmi nie bedzie wiecej i pojawi sie w pracy po 2 tygodniach nieobecnosci autorka powinna ja poinformowac ze jej wniosek o urlop zostal odrzucony, ze ma zaleglosci, ktore musi nadrobic plus X jest chora wiec musi przejac jej duze obowiazki.
          Autorka tez powinna wyprowadzic inne zasady planowana urlopow a firma podejscie do zwolnien lekarskich.
      • araceli Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 08:07
        bang_bang30 napisał(a):
        > Zarzut jakobym chciała odmówić urlopu ze złośliwości jest Z DUPY. Fizycznie nie
        > mam możliwości przez 2 tyg w styczniu i kolejne 2 tygodnie na przelomie styczn
        > ia i lutego wykonywac moich i jeszcze czyis obowiazkow.
        > Nie chce jej odmowic w ogóle wiec chce zaproponowac kompromis 1 tyg.

        Jeżeli czegoś możesz nauczyć się z tego wątku to to, że jak dasz palec to laski wezmą całą rękę i jeszcze Cię zwyzywają big_grin Ty się dostosowujesz kosztem własnego czasu, starasz się iść na kompromis a i tak wyjedziesz na najgorszą...
      • lauren6 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 08:36
        Nie miej żadnych wyrzutów sumienia, że nie dajesz jej tego 2 tygodniowego urlopu. Kobieta nie jest samotną matką i powinna obowiązki opieki nad dziećmi dzielić z mężem. Potrzebowali 4 tygodnie opieki na dzieci: 2 tygodnie ferii + 2 tygodnie na choroby i wszystko bierze matka? Zero szacunku do siebie i swojej pracy.

        Daj jej ten tydzień urlopu, a drugi tydzień opieki niech załatwiają we własnym zakresie. Niech jej pan i władca wreszcie zainteresuje się dziećmi, które spłodził. Jeśli z niego jest taaaki ważny pan kierownik, który nie może wziąć 5 dni urlopu to bez dwóch zdań stać go na opłacenie niani.
        • edelstein Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 09:31
          Dni wolnych w Polsce gdzie trzeba dzieciom zapewnic opieke jest wiecej niz 4tygodnie,ba wiecej niz 8tygodni.Nie masz zielonego pojecia jak ta rodzina ma rozlozone branie urlopow.
          Jak ktos chce zajac sie wlasnymi dziecmi to ma zero szacunku dla sienieczytasz co za glupoty piszesz.
          • lauren6 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 10:19
            > Nie masz zielonego pojecia jak ta rodzina ma rozlozone branie urlopow.

            Wiem, że mają rozłożone te urlopy wujowo, skoro urlop na ferie ma brać żona, u której w firmie to gorący okres. Z dużym prawdopodobieństwem da się przewidzieć, że z takim urlopem będą problemy.
            • edelstein Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 14:40
              Ferii w Pl nie ustsla zona z mezem
      • catroux Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 09:59
        NAWET dwutygodniowe? Zdaje się, że zgodnie z kodeksem pracy pracownikowi dwa tygodnie należą się raz w roku jak psu buda.

        Sorry, ale to JEST słaba organizacja pracy, jeśli każdy obrabia wyłącznie swoją działkę i nie ma komu awaryjnie przekazać obowiązków. A co byście zrobili, gdyby ktoś miał nagle wypadek albo poważnie zachorował, np. przed oddaniem ważnego raportu, terminem itp.?
        • arwena_11 Re: odmowa urlopu? 10.01.18, 15:14
          Dobrze napisałaś RAZ w roku. Czyli albo zima albo lato. Nie ma obowiązku dawania dwóch tygodni w zimę.

          Autorka powinna zrobić w styczniu plan urlopowy na urlopy od tygodnia wzwyż. Wtedy byłoby łatwiej jej rozplanować pracę.
          I nie ma tak, że urlop dostanie się zawsze jak się chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka