Dodaj do ulubionych

Odjęło mi mowę

25.01.18, 21:08
Mam przyjaciółkę - dziewczyna mądra, piękna, wykształcona i mieszka za granicą z facetem lokalsem (Europa Zachodnia, żaden Bob z Egiptu) i...uwaga - nie może do mnie dzwonić i rozmawiać po polsku, gdy on jest w mieszkaniu bo "źle się z tym czuje, że nie rozumie o czym mowie". Rozmowę przerwalysmy, bo wrócił. Jak reagujecie? Jak reagują wasi mężowie /partnerzy /chłopcy z zagranicy w analogicznej sytuacji, gdy rozmawiacie przy nich po polsku a oni tego języka nie znają? Przyznam, że ja byłam w szoku. Każdego zagranicznego faceta, z którym byłam zabilabym śmiechem na takie dictum. Jednak w UK się już spotkałam z tym, że kolega syna nie chciał by mu puscil bajkę w oryginale angielska z lektorem polskim bo "denerwuje go brzmienie polskiego". Nie wiem co myśleć? Ja bym chyba odstrzelila faceta, który by mi dawał do zrozumienia, że nie mogę w ojczystym języku poplotkowac z przyjaciółką z innego kraju. Ciekawa jestem waszych opinii jak zawsze.
Obserwuj wątek
    • aaa-aaa-pl Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:11
      Dziwne i bardzo niepokojące .
    • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:12
      Zgroza.

      A dlaczego kolezanka nie powie partnerowi zeby baranka je..al o sciane ?
      • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:13
        Aaa i pachnie mi to przemoca
      • jem.gluten.i.cukier Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:14
        Może nie wie jak to w jego języku smile
        • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:19
          Hahahahaha
        • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:24
          jem.gluten.i.cukier napisał(a):

          > Może nie wie jak to w jego języku smile
          >

          Kto nie wie bo już zglupialam? Proponowala mi żebym pogadala z nim w jego języku, który znam ale sorry ja chciałam pogadać Z NIĄ. Bardzo lubię, nigdy mi dość naszych rozmów ale rzadko dzwoni bo ON sad
          • jem.gluten.i.cukier Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:28
            Drzewko! Do Adriany się odnosiłam
      • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:19
        Chyba jej zależy. Ona jest koło 40-tki nadal piękna ale wolna była do niedawna, bo i jest zależna od niego finansowo tam bo ma kłopoty zdrowotne. Może jednak wrócić do PL i tam byc niezależną- w kraju ma źródło stałego dochodu. On jest od niej starszy i nie jest atrakcyjny, ona w swojej dobroci stara się go jakoby zrozumieć. Sam a sobie ostatni w szans w by sobie poukkadali związek bo raz już byk a u niego 3 miesiące i wróciła. Zgroza bo mega dziewczyna kochali się w niej fajni faceci, w tym jedna z gwiazd TVN.
        • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:20
          *dała sobie ostatnią szansę
        • jem.gluten.i.cukier Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:21
          Może od Durczoka jej się każdy wydaje lepszy big_grin
          • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:22
            Ja obstawiam Wojewodzkiego
            • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:30
              Nie aż taka gwiazda. Znany dziennikarz ale nie Wojewódzki smile
              • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:38
                Moze Rurek
                • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:41
                  Rurek to chyba techniczny jest a nie dziennikarz.
                  • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:47
                    Dzieki i teraz nie zasne przez Ciebie. Powiedz chociaz inicjaly.
              • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:46
                Lis ?
                • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:47
                  Wlasnie, a wiecie ze Lisowie sie rozwodza.
                  • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:50
                    Serio ?
                    • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:53
                      Powaznie.
                      • notting_hill Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:02
                        To może dlatego Tomasz taki zgryźliwy i drażliwy się zrobił..
                        • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:05
                          Dla mnie Lis nie byl czlowiek przyloz do rany
                          • 89mumin Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:14
                            Przepraszam, nie mogę powstrzymać - dla Ciebie osobiście? big_grin
                          • notting_hill Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:18
                            Do rany przyłóż to nie, ale jakoś tam bywał kiedyś trochę sympatyczny... Może trochę mam spaczony ogląd, bo chodziliśmy do tej samej szkoły, a z moim przyjacielem był kumplem z podwórka, ale teraz zrobił się taki zgorzkniały i zwyczajnie paskudny (vide jego ostatnia rozmowa w TOK FM z Adrianem Z)
                • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:08
                  Lis od X lat nie jest związany z TVN. Jej adorator nadal tam pracuje.
                  • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:12
                    Meller ?
                    • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:16
                      Olivier Janiak!
                      • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:32
                        Nie tam, zaden Janiak czy Prokop to oddani mężowie wink A z dziennikarzem nie jest bo nie był w jej typie? Nie wiem.
                    • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:18

                      Nie, choc Melllera znam osobiście. Nieważne kto, to watek nie o tym wink
                      • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:22
                        Oooo
                        Czyli zostaje Prokop
                      • adriana.la.cerva Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:23
                        No wiem, wlasnie Cie mialam przeprosi za ten off top.

                        Aaa i jeszcze Ty, Asma i ja w duzej mierze zbudowalysmy takie piekne drzewko. Forumki pewnie pomysla, ze omija ich jakas wieczorna nawalanka, a tu prosze ploteczki.
    • jem.gluten.i.cukier Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:14
      Jakaś bzdura. Normalne, że przez telefon rozmawia się w tym języku, w jakim mówi rozmówca i tyle. Problem się robi jak to spotkanie towarzyskie - to wtedy trochę niefajnie nawijać w języku, który zna tylko część obecnych.
    • chatgris01 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:14
      Facet chorobliwie zazdrosny i ma potrzebe kontroli.
      Ja bym wiala od takiego na samym poczatku, jak by sie takie zachowania ujawnily.
    • sfornarina Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:17
      Ja myślę, że dzewczyna sama sobie takie zasady narzuciła i to nie wina faceta.
      Ja też do dziecka w obecności angielskojęzycznych znajomych mówię najczęściej po angielsku i mam za swoje - młody po polsku rozumie wszystko, ale z mówieniem już słabo.

      Co do filmu z lektorem to zupełnie rozumiem - też by mnie szlag trafił, jakby lektor polski się w oryginał wcinał wink Po 14 latach na emigracji tak się już ma 😁
      • anagat1 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:02
        Ja podobnych sytuacjach mowie do dzieci w obu jezykach- po polsku , potem po angielsku lub na odwrot. Tak samo robie majac polskich pacjentow, ktorzy slabo mowia po ang. a sa z nami inni lekarze polskiego nie znajacy- czyli tlumacze podwojnie. Lektor, jesli ma ladny glos i dobrze tlumaczy nie robi mi zadnego problemu. Niestety cos ostatnio mam pecha do fatalnych tlumaczen i lektorow z pretensjonalnym dyszkantem. Tego zniesc nie moge.

        Co do sytuacji opisanej u gory- mysle ze nie o jezyk chodzi. Mam kogos bliskiego, kto tez nie dzwoni do mnie przy partnerze- oboje Polacy. Ale partner jest antysocjalnym psychopatycznym bubkiem. Niestety.
      • aerra Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 10:14
        Ja nie na emigracji, a też mnie szlag trafia na filmy z lektorem wink
    • stephanie.plum Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:17
      słabe to.
      jak chce prowadzić nasłuch, się nauczy.
      wiałabym.
    • szalona-matematyczka Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:21
      Ty lepiej jedz do tej przyjaciolki i sprawdz, czy ona nie jest przywiazana do kaloryfera przez "lokalsa" albo czy on jej jakis substancji odurzajacych nie podaje... Bo nie wierze, ze nienacpana, wolna kobieta z takim popaprancem nie boi sie spac pod jednym dachem...
    • 89mumin Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:22
      Mój były facet jest Francuzem. Przez długi czas reagował histerycznym śmiechem albo nagłym pożądaniem na niektóre zdania wypowiedziane przeze mnie po polsku. Więcej problemów w tym zakresie nie pamiętam wink Za to mnie - na początku związku = od słuchania dłuższej dyskusji po francusku głowa bolała, potem przywykłam. Różnie bywa z tymi językami. Z Katalończykiem bym chyba nie wytrzymała, za bardzo mnie ten język denerwuje.
      • simply_z Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 23:17
        o zgodzę się. Paskudny język.
    • ingaki Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:25
      A w życiu, w moim domu robię co chcę i nikt mi nie będzie niczego zarzucał. Będę rozmawiać w języku jakim chce. Z przyjaciółkami rozmawiam raczej w innym pokoju niż mąż jest, są rzeczy które nie koniecznie musi wiedzieć. Nie była bym z kimś kto mówi mi jak mam żyć. Dziwny typ. Lubi mieć kontrolę.
    • kkalipso Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:30
      Ja wiem jedno że wiele polek/polaków wstydzi się ojczystego języka świadczy o tym nawet jaki procent dzieci z małżeństw mieszanych mówi po polsku. Dla przykładu mam też b.dobrą przyjaciółkę za granicą (już rozwódka) ojciec z państwa X ona Polka dziecko zna tylko język państwa w którym mieszkają. Tłumaczy że ona chciała perfekt się od dziecka języka uczyć. Nawet na FB do siebie piszą tylko w tym języku, dla mnie to nienormalne. Znam takich rodzin od cholery. Najgorzej się czuję jak spotykamy się razem i wszystko trzeba tłumaczyć, bez sensu.
      • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:40
        Fakt. Ja to swoich facetów z innych krajów terroryzowalam Polska i uwazali to za slodkie wink I raczej oni by się prędzej polskiego nauczyli niż ja miałabym zakaz rozmów. Niektórzy uważali polski za równie seksowny jak francuski. Jeden po latach przyjechał zobaczyć "słynną Warszawę" o której tyle ode mnie słyszał, ze Londyn wydawał mu się mało interesujący 😅
        • rosapulchra-0 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:53
          To musiał się nieźle zawieźć.. big_grin
          • 7katipo Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 09:30
            A dokąd miałby się nieborak zawieŹć? wink
      • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:45
        Fakt kkalipso - nawet na ematce wiele forumek Polek nie nauczyło dzieci polskiego mieszkając za granicą, zwłaszcza gdy ojciec dzieci pochodzi z innego kraju . Smutne bo pokazuje polskie kompleksy i jak poddaja się facetom i i kulturze danego kraju zapominając o swoich korzeniach.
      • zlababa35 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:30
        He he. Moja "wyjechana" koleżanka pisze na FB z własną również "wyjechaną" siostrą tylko po angielsku big_grin.
    • chatgris01 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:30
      Przypomnial mi sie jeden eks, ktory strzelal strasznego focha, gdy stanowczo odmawialam zabrania go ze soba, jak szlam do kolezanki na kawe i babskie plotki big_grin
    • wilan.an Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:32
      Źle wróży osobie zaangażowanej. Mi się zapala czerwona lampka.
    • princess_yo_yo Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:32
      lektor nalozony na orginal jest strasznie drazniacy, da sie to przezyc jak nie ma innego wyjscia ale ogolnie tez jestem na nie

      co do koleznaki i jej faceta - jak jest taki kontrolujacy to lepiej zeby sie tego polskiego szybko nauczyl, moze niech mu koleznka podpowie wink albo byl czas zeby juz skonczyc wasza rozmowe i taki powod sie napatoczyl big_grin
    • aamarzena Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:37
      To nie jest normalne. Typ zbyt mocno kontrolujacy. Z rodziną kobieta tez nie może rozmawiać po polsku?
      Kiedy rozmawiam z siostra czy przyjaciolka często wychodzę do innego pokoju. Maż nie ma potrzeby podsluchiwania moich rozmów.
    • anorektycznazdzira Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:43
      Moja najlepsza przyjaciółka nie może przyjść do mnie sama na herbatę, bo jak zostawi męża samego w domu na pół wieczoru, to "jak on się będzie czuł". Przychodzi tylko, jeśli jest mój mąż i oni obaj mogą się spotkać niejako równolegle. W efekcie siedzimy w 4kę- co samo w sobie nie jest złe tylko bardzo fajne, ale NIGDY nie mamy możliwości pogadać we dwie sam na sam dłużej niż 4 minuty, które panom zajmuje zapalenie na balkonie uncertain
      Dziewczyna jest normalna, nie jest absolutnie zastraszona, czy sterroryzowana, pracuje, jest samodzielna, nowoczesna i co tam sobie kto chce. Dlatego nic mnie nie zdziwi suspicious
      • ambhsob Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:46
        anorektycznazdzira napisała:

        > Moja najlepsza przyjaciółka nie może przyjść do mnie sama na herbatę, bo jak zo
        > stawi męża samego w domu na pół wieczoru, to "jak on się będzie czuł".


        Po ślubie kobieta ma siedzieć w domu a nie po koleżankach na kawki chodzić. Wyjsc może, ale tylko z mężem.
      • niutaki Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:47
        serio? powiedz koleżance niech sp.erdala w podskokach...
      • rosapulchra-0 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:58
        Jest tylko jedna moja koleżanka, do której zdarza mi się pojechać samej i to na łykęd. Gdy byłam z moim mężem u niej na Sylwestra, to się z żalu upiłam, że nie możemy pogadać i pierwsza z imprezy odpadłam. Do innych zawsze ciągnę ze sobą mojego męża.
        • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:12
          Ale to watek Bergi i o Berdze nie o tobie
    • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:45
      Berga nie nie obraź się ale te twoje koleżanki z tego co piszesz to zawsze tobą pomiatają ....więc w ogóle mnie nie dziwi że przerwała rozmowę bo wymówka taka z kosmosu .....a to w ogóle ta sama dziewczyna która skorzystała z twojego domku a potem cię nie chciała do siebie zaprosić czy tam wprosiła sie na sylwestra i nie przyszła ?
      • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:48
        Nie, inna mam duzo koleżanek i ze 3 przyjaciółki jeszcze z czasów szkolnych/studenckich smile
        • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 21:53
          Osob
          Ktore cie wykorzystują nie powinnaś nazywać przyjaciółkami
          To jakies chore Berga te twoje relacje z kobietami, ciagle zakładasz watki ze cie upokorzyły ...No sorry to 4 latka moze przerwać rozmowę a nie babka Rycząca 40 tka w której kochały sie gwiazdy TVN
          • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:04
            Widzisz asma sa rzeczy, które przekraczają twoje wyobrażenie 😄 Nigdy mnie nie ponizyla, chyba żartujesz - to wspaniała osoba, aż za dobra na te czasyczasy sad
            • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:17
              ake czemu nie jest z tym dziennikarzem TVN tylko jakimś niewydarzonym Anglikiem ?
            • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:18
              Berga a ten facet zna ciebie dobrze ?
              Moze tu jest problem i ma cos do ciebie nie do rozmów po polsku ?
              • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:27
                W ogole mnie nie zna, chyba że z opowieści wink Ja uważam że moja przyjaciółka zasługuje na super faceta i nie bardzo akceptuje, że on nie jest taki na miare jej klasy. Zawsze lubiła trudne przypadki, ja takie omijalam i tylko raz się sparzylam. Ale to fakt, że przebierać można tylko w młodości sad
                • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:31
                  Przyjaciółka , długi związek i ty go jeszcze nie poznałaś ???????
                  Pierwsze co sie robi to przedstawia sie faceta przyjaciółce
                  Naprawdę zastanów sie czy to przyjaciółka czy daleka znajoma .......
                  • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:36
                    Niedługo sa razem tzn. znająznają się od lat ale na innej stopie. Związek od roku około, ale mieszka u niego kilka miesięcy. Przyjaciółka pochodzi z innego miasta, odwiedzala mnie sama dlatego go nie poznałam bo w PL był raz i to krótko.
                • chatgris01 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:41
                  bergamotka77 napisała:

                  Ale to fakt, że przebierać można tylko w młodości sad
                  >
                  Powiedz to Francuzkom big_grin

                  Chociaz i w Polsce znam starsze panie, ktore moga przebierac.
                  • chatgris01 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:42
                    A, i jeszcze uscisle-40-latka to mloda kobieta, wyzej pisalam o naprawde starszych paniach, takich 65+.
                  • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 09:15
                    I w czym przebierają ?
            • rosapulchra-0 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 23:12
              Bergamotka, nie karm trolla!!
              • tak_to_nowy_nick Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 10:30
                rosapulchra-0 napisała:

                > Bergamotka, nie karm trolla!!

                Toć właśnie do ciebie się nie odzywa, choć już któryś raz próbujesz wbić się na siłę w cudzy wątek big_grin
          • zlababa35 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:32
            Widzę asmarabis, że masz na tym forum dwie ogromne psychomiłości...
            • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:39
              Ja mam kilka psychofanek konkretnych na tym forum ale asma jest nieszkodliwa i czasem mnie nawet bawi 😁
            • asmarabis Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 09:19
              Berge lubię ale mi jej szkoda bo z tego co pisze jest bardzo uczynna i jest to ciagle wykorzystywane przez jej pseudo przyjaciółki ....
    • tt-tka Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:06
      Odstrzelic bym nie odstrzelila...gadalabym dalej. Po polsku. Jak go to denerwuje, to niech pojdzie przespacerowac psa, umyc auto, zakupy zrobic albo pobiegac dla zdrowia i urody.
    • inguszetia_2006 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:27
      Witam
      Myśl jak jej pomóc, to nie jest normalne. Pewnie sama się nie wysypie, że jest ofiarą przemocy. Źle to wygląda. Czy to język duński, czy polski chyba nie ma znaczenia w tym przypadku. Ona się boi. Nie pytaj dlaczego się boi, bo na ten temat napisano sto książek. Podgrzewał żabę i żaba jest ugotowana.
      Pzdr.
      Ing
      • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:29
        Nie wiem na pewno ale przemocy chyba tam nie ma. Tylko ona lubi jak facet jest dominujący sad
    • mikams75 Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 22:29
      ja tam nie mam problemu, zeby peplac po polsku w domu i bym sie niezle zdziwila jakby facet mial cos przeciwko temu.
    • simply_z Re: Odjęło mi mowę 25.01.18, 23:20
      Zdarzyła mi się podobna sytuacja. Odwiedziłam znajomą, której facet jest Hiszpanem i po pewnym czasie koleżanka mówi...ach musimy po hiszp. rozmawiać, bo on myśli, że go obgadujemy..ehm. Rozmawiałysmy o jakiś prywatnych sprawach, pracy itp. miałam ochotę zabić ją śmiechem no ale cóż, przestawiłam się ale dla mnie to było dziwne.
      Niech się chłop uczy, a co.
      • snakelilith Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 01:22
        Grzeczność wymaga, by w towarzystwie bliskich nam osób rozmawiać w języku, którym posługują się wszyscy obecni, nawet jak wydaje cię, że mówicie o sprawach, którymi facet nie powinien się interesować. Jak chce się pogadać z kimś prywatnie, to dba się o prywatność, czyli spotyka się z koleżanką sam na sam, albo organizuje przestrzeń tak, by mąż/partner nie był w tym samym pomieszczeniu. Sama mam męża, który polskiego nie rozumie i do niczego zresztą polskiego nie potrzebuje. I prawdę mówiąc, zdarzyło mi się już też wykorzystywać go jako wymówkę, by zakończyć rozmowę przez telefon z nudziarami. I tylko osoba z mentalnymi ograniczeniami uważa, że ona i jej widzimisię na temat jakości obcego związku może znaczyć dla kogoś więcej od własnego partnera. A uwaga wątkodajki o starym, małoatrakcyjnym facecie i jej krokodyle łzy o tym podobno parszywym losie na obczyźnie pokazuje, że ta jej znajoma mocna dała jej do zrozumienia, jak ważna czy raczej nieważna jest jej znajomość z bergą. No to trzeba było sobie ulżyć, jeżdżąc po facecie. Ale wiele tu dało się nabrać.
        • moadek Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 07:14
          Kiedy rozmawiasz z przyjaciółka przez telefon mąż musi słuchać.???? Nawet w warunkach gdy facet rozumie język w którym rozmawiam to nienormalne . No chyba ze rozmowa jego dotyczy np omawiamy wspólne wyjście zze znajomymi ale jeżeli to zwykła babka paplanina to co na głośnomówiący czy konferencja włączona na telefonie i facet z wypiekami na twarzy słucha o waszych koleżankąch których nawet nie zna, problemach w pracy mojej przyjaciółki czy jej kłótnia z mamą. Naprawdę?
        • leyre2 Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 07:30
          jej znajoma mocna dała jej do zrozumienia, jak ważna czy raczej nieważna jest jej znajomość z bergą. No to trzeba było sobie ulżyć, jeżdżąc po facecie.

          😊

          Ale wiele tu dało się nabrać.

          Nie pierwszy raz zreszta.
        • bergamotka77 Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 09:16
          Odezwała się snake która robi identycznie. Dziwicie się? big_grin
    • kropkacom Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 07:40
      Moja siostra jest już ładnych parę lat z (jak to określasz) facetem lokalsem (Irlandczyk) i nie zachowuje się jak twoja koleżanka. Teraz możemy spytać dlaczego. Uważam, że tak jak ludzie są różni, tak i związki są różne. Pomogłam? Nie musisz dziękować.
    • sumire Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 09:32
      Miałam cudzoziemskich partnerów za młodu i nigdy ich moja polszczyzna nie irytowała, ba, nawet mnie w ojczyźnie odwiedzali i lubili to.
      Co prawda jeśli w gronie rozmówców jest choć jeden cudzoziemiec, uważam za grzeczne przestawić się na angielski, żeby nie czuł się wyalienowany i zawsze tak robię, ale jeśli rozmowa już trwała i w dodatku przez telefon, więc z automatu przeznaczona dla uszu dwóch osób, to widzę tu tylko głupawy foch.
      • sfornarina Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 10:49
        Bo Polska piękna jest 🙂
        Mój maż kocha Wrocław i polskie pojezierza.
    • joanna266 Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 11:12
      Facet czuje się w tym związku mocno niepewnie.Dodatkowo jest strasznie zazdrosny.Muszą to słownie przepracowac smileMoim zdaniem to nie jest nic mega niepokojącego.Mozna te relacje spokojnie uratować. Tylko musi być dobra wola ze strony gościa.A kolezanka pewnie jest typem ktory nie lubi się kłócić i mieć cichych dni stąd dostosowanie się do prośby partnera.
    • miss_fahrenheit Re: Odjęło mi mowę 26.01.18, 11:13
      O ile pretensje o lektora jestem w stanie zrozumieć, to wymaganie, żeby koleżanka mówiła w ojczystym języku jej partnera w czasie prywatnej rozmowy z przyjaciółką jest niedorzeczne i nieakceptowalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka