Dodaj do ulubionych

Odchudzanie, pytanie

03.02.18, 23:02
Witam, dziewczyny, czy którejś z Was udało się schudnąć nie jedząc nic już po 18, i całkowicie eliminując z diety słodycze? W ciągu dnia w miarę normalnie chcę jeść bo wiem, że żadnej drakonskiej diety nie przetrwam. No i chcę się trochę poruszać, jakieś ćwiczenia, kijki. Nie zależy mi na czasie a skuteczności. No tak sobie wymyśliłam ☺
Obserwuj wątek
    • stillgrey Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 00:31
      I planujesz tak nic nie jeść od 18 skoro kładziesz się spać po 23? Ja się aktualnie odchudzam eliminując z diety wszelkie produkty mączne i cukier rafinowany, mięso rzadko, głównie ryby. Poza tym jem wszystko na co mam akurat ochotę i w dowolnych ilościach. 3 miesiące -6kg bez żadnego wysiłku, liczenia kalorii i poczucia bycia na diecie. Spokojnie mogę się tak odżywiać do końca życia.
      • pinezka_99 Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 09:05
        No po 22 😉. Po 18 piję tylko wodę i naprawdę nie jest to jakieś trudne do wytrzymania. Rano o 6 przed wyjściem do pracy jem kanapkę. Mięsa też staram się nie jeść dużo, jak już to gotowane. Z tymże ja chciałabym docelowo i trwałe 20 zgubić. I pytanie czy da się przy mojej metodzie 😏
        • ira_08 Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 09:19
          Da sie, tylko po co? Mieso akurat jest ok. Jedzenie po 18 jest ok. Bylo juz tyle watkow na ten temat. Tyle sie o tym mowi. A ludzie wciaz to samo. Malo tluszczu i niejedzenie po 18. I dasz rade tak do konca zycia? Raczej nie.
          • pinezka_99 Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 09:53
            Wiem że nie dam rady odstawić czegoś całkowicie. Ograniczyć ilość mogę. Poszukam na forum co było do tej pory. Wcześniej jakoś się tym nie interesowalam niestety 😞
        • basiastel Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 10:26
          Podjadaj płatki owsiane, genialnie ratują przed głodem, a są niskokaloryczne i zdrowe.
      • ann.38 Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 11:41
        stillgrey napisała:

        > Ja się aktua
        > lnie odchudzam eliminując z diety wszelkie produkty mączne

        A co jesz zamiast chleba czy płatków na śniadanie?
        • stillgrey Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 12:39
          Na śniadanie najczęściej avocado z pomidorem i papryką, jogurt naturalny z owocami albo robię szybką sałatkę z warzywami i nabiałem, tuńczykiem albo jajkami. Płatki owsiane też czasem jem, kiedyś jadłam codziennie ale mi się przejadły. No i po śniadaniu zawsze 500ml kawy z mlekiem i cynamonem. A jeśli wyjątkowo nie mam ochoty czy czasu na śniadanie to zjadam jakieś owoce na szybko.
          Generalnie zamiast chleba jeśli mam ochotę na "kanapkę" to kładę różne składniki na papryce wink

          Mnie po prostu chleb i różne produkty mączne od razu tuczą, więc jem wszystko bez ograniczeń ilościowych czy kalorycznych poza nimi. I nie jem nic z dodanym cukrem rafinowanym. Potrafię za to zjeść wielką michę warzyw na parze z masłem czy serem a la feta, 4 prażone jabłka z cynamonem na raz, kilogram bananów dziennie plus mnóstwo innych owoców, przez ostatnie 2 tyg. zjadłam 4 mieszanki studenckie, w sumie 2,5kg (organizm się domagał, teraz nie mogę na nie patrzeć). Jem kiedy jestem głodna, choćby o północy, a waga spada i czuję się świetnie. Metabolizm mam rozbujany do wysokich obrotów wink
          Dwa lata temu schudłam w ten sposób 10kg w 4miesiące, ale przyszły święta, złamałam się, zaczęłam jeść to co reszta rodziny, z powrotem wróciło 9kg. Teraz mam mocniejszą motywację i wiem, że ten chleb, makaron czy inne pizze i pierożki nie są warte tych dodatkowych kilogramów. A odkąd rzuciłam całkowicie cukier rafinowany i przetrwałam detoks, nie ciągnie mnie w ogóle do słodyczy, nawet lody które kochałam już nie smakują.
    • cauliflowerpl Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 09:27
      To znaczy, że o 17:57 można jeść, a o 18:03 już nie?
      Nie wydaje Ci się to podejrzane? suspicious I że zupełnie bez sensu i sztucznie ta granica została wyznaczona i pachnie kolejną "dietą cud"?

      Zmienić nawyki żywieniowe raz na zawsze i się ruszać. Najlepiej najpierw się ruszyć do dietetyka, a jak dietetyk nie pomoże, to na badania. Powodzenia!
      • pinezka_99 Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 09:48
        To właśnie próbuje zmienić te nawyki. Wcześniej w ciągu dnia jadłam mało, a zaczynałam sobie dogadzac właśnie po poludniu/wieczorem. Jak dzieciaki ogarniete dom też i można odpocząć. A teraz staram się jeść w ciągu dnia więcej (o 6 już kanapka żeby metabolizm ruszył). Kurcze może ja nie rozumiem tej zmiany nawyków ale tak właśnie teraz robię.
    • bramstenga Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 09:33
      Zupełnie serio polecam dietetyka. Ale nie takiego wciskającego magiczne suplementy, tylko rozpisującego dietę pod kątem tego, co lubisz i jaki prowadzisz tryb życia. Wyłożenie kasy fantastycznie zwiększa motywację. Jeśli chodzi o aktywność, kijki w wersji standardowej to za mało, zwłaszcza że raczej nie będziesz w obecnych okolicznościach pogodowych pokonywać codziennie kilkunastu kilometrów. Zdecydowanie bardziej efektywne będą ćwiczenia siłowe, ewentualnie jakieś porządne zajęcia fitness (typu tabata).
      • pinezka_99 Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 09:51
        Gdzie takiego znaleźć 😉 . Ok nie szukałam, nie mogę się wypowiadać póki co. Odnośnie kijków to na razie pogoda nie sprzyja marszom, dlatego teraz ćwiczę w domu z różnymi dostępnymi w Internecie.
    • nisar Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 09:50
      Ja chudnę jeśli odstawię słodycze (zupełnie), ograniczę węglowodany i ostatni posiłek zjem najpóźniej o 17, lepiej ok. 16. Potem "przysługuje mi" jeszcze ewentualnie kawa z mlekiem i kefir. Kładę się spać o 21:30 - 22:00. U mnie to działa. Tak jak działa osławiony wielki błąd dietetyczny czyli brak śniadania (do 10 -11 jem tylko banana, jak duży to pół). Przy takim jedzeniu mój organizm czuje się dobrze i zrzucam wagę ok. pół kilo tygodniowo.
      Nie ma idealnej recepty dla każdego, trzeba wypróbować różne pomysły i zobaczyć co działa.
      • pinezka_99 Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 09:56
        Tchnelas we mnie nadzieję. Dzięki 🙂🙂🙂
        • nisar Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 10:04
          W ubiegłym roku w ciągu trzech miesięcy schudłam 9 kg. Rano śniadanie - kanapki z ciemnego chleba. Potem przekąska - kiełbasa z piersi kurczaka z czymś - pomidor, ogórek kiszony, ćwikła (uwielbiam) cała laska (100 g to 100 kalorii) albo jajka na twardo z pomidorem i czerwoną cebulką i jogurtem. Ok. 16 obiad - najczęściej mięso (jakie miałam, jak był smażony kotlet to był) i fura warzyw. Do tego 3 kawy z mlekiem. Jeśli wieczorem było bardzo źle (w sensie głodu) zjadałam jabłko.
          Sporo trwało zanim przestałam umierać z głodu wieczorem, ale przez cały dzień w zasadzie naprawdę nie byłam głodna. Ułożyłam to tak, jak lubię, nie katowałam się daniami na które nie mogę patrzeć. Jestem mięsożerna i lubię większość warzyw, więc jadłam to co mi pasowało. A, jak już kompletnie nie wytrzymywałam bez słodyczy pozwalałam sobie na biały ser z dżemem albo miodem smile
          Jedna rada: ułóż sobie takie menu, żebyś lubiła to co jesz. Do nielubianych rzeczy można się zmusić na trochę. Na dłużej się nie da.
          Powodzenia.
          • stillgrey Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 10:10
            I utrzymałaś tą wagę?
            • nisar Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 15:53
              Prawie smile Znowu mam +3 kg, ale to efekt bułeczek i ciasteczek jesienią.
    • anagat1 Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 11:24
      Ja schudlam 13 kg na diecie od dietetyka. Super zbilansowana. Domowe ciastko od czasu do czasu. Ale jadlam co 3-4 godz. Najpozniej ok 22, po treningu. Niejedzenie po 18 to mit i nie jest to zdrowe
    • cud_bogini_w_bikini Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 11:36
      Odpowiem długo, ale już kilka razy dziewczyny mnie pytały jak schudłamsmilew ciągu kilku ostatnich miesięcy schudłam 11 kg. Startowałam z wagą 81 kg, ważę 70 przy wzroście 175. Jakieś 2 miesiące byłam na etapie przyzwyczajania organizmu do nowych kg; od wczoraj robię podejście nr 2, chociaż trudno mi powiedzieć ile jeszcze chciałabym schudnąć, bo przy 60 kg figura wygląda obłędnie, niestety wtedy twarz mi się "sypie".
      Próbowałam już wiele razy się odchudzać - z pomocą dietetyka i bez, niestety albo bez skutku albo z efektem jojo (4 lata temu ważyłam 75 kg, chciałam schudnąć jakieś 10, niestety dieta wymyślona przez panią i bezwzględny zakaz ważenia się częściej niż raz w tygodniu doprowadziły mnie szybko do 83 kg)
      Teraz dietę wymyśliłam sobie sama - jest taka, którą mogę stosować do końca życia i nie będzie mi "żal".
      Jem wtedy, kiedy mogę i takie posiłki jakie o danej godzinie mogę. U mnie jest to 7 - 10.30- 14.15- 16.30- 19.00/19.30. Spać chodzę ok 23, ale w mojej 2 fazie postaram się najpóźniej o 22.30wink
      Rozpisałam sobie godziny, bo zazwyczaj było tak, że jeść zaczynałam dopiero po 15sad (serio, serio)
      Nie jadam słodyczy, pijam albo herbaty owocowe - wtedy nie słodzę, albo wodę z sokiem z cytryny -wtedy słodzę miodem.
      O 10.30 jem obowiązkową kanapkę - mogę wtedy zjeść coś z ręki właśnie (dietetyczka rozpisała mi jedzenie z pojemnika w pracy - nie mam takich możliwości). Kanapka z ciemnego pieczywa oczywiście, to jedyny raz, kiedy jem pieczywo. O 14.15 jem zupę - krem z warzyw. Konkret o 16.30 - ryba/drób z piekarnika z warzywami. Ważę się codziennie.
      • ann.38 Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 12:01
        Czyli do tej ryby czy drobiu zadnego wypełniacza jak kaszy czy ziemniaki? Napojów nigdy nie słodziłam więc akurat to nie byłoby dla mnie wyrzeczenie ale generalnie jesz bardzo mało, to powinnaś nawet więcej stracić niz te 11kg.
        • cud_bogini_w_bikini Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 12:35
          Nie jem mało. Napisałam bardzo skrótowo. Do ryby - ziemniaki, do kurczaka kasza. Teraz przez 2 miesiące jadłam tak, by utrzymać wagę, więc więcej
          • cud_bogini_w_bikini Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 12:37
            Dopowiem jeszcze. Mało miałam, gdy dietę rozpisała mi dietetyczka. W dodatku niemal do każdego posiłku sałatybig_grin
    • mary_lu Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 12:06
      Najważniejsze - wyeliminować puste tuczydła i sztuczne świństwa, jeść do syta, bogato i kolorowo, białkowo, tłuszczowo i zdrowe węgle. Ruszać się. NIE CZUĆ GŁODU, WYCZERPANIA I WYSIŁKU PONAD MOŻLIWOŚCI.

      U mnie niejedzenie wieczorem działa. Moje wnętrzności bardzo lubią pustkę w nocy, nie mam wzdęć, refluksu, niestrawności do których mam tendencję. Ale nie jestem wtedy głodna. Jem do oporu od 7 rano do 14, w pracy, dwa duźe śniadania, obiad, czasem jakąś przekąskę. A nawet częściej kilka przekąsek. W domu już bardziej podjadam niż jem, bo po prostu jestem syta. Często już tylko piję herbatę z mlekiem, mleko, sok albo smoothie.

      Dieta musi być pełna orzechów i ziaren, zdrowych olejów, smacznych mięs, duszonych warzyw. Żadnych bezsmakowych cudów typu pierś z kurczaka na parze, cukinia na parze, pieczywo chrupkie. Coś takiego dostarcza niezbędnych kalorii, ale nie daje przyjemności z jedzenia, jesteś wymęczona, czujesz ssanie na coś dobrego i tylko czekasz na koniec "odchudzania".

      Mam swoje ulubione nietuczące przekąski i napoje - przede wszystkim herbata i kawa z dużą ilością mleka na "coś bym sobie skubnęła", nasiona chia namoczone w mleku kokosowym, orzechy, pestki. Warzywa duszone lub gotowane posypane parmezanem, jaka, pieczarki, wędliny jedzone bez chleba. Wszystko doprawione, z masłem lub oliwami.

      Pyszny żytni chleb, dwie małe kromki dają sytość, jak przyniosę ciepły, to jem z kawą jak ciastko.
      • ann.38 Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 12:29
        Wiesz, tgo zalezy co dla kogo smaczne czy bezsmakowe- dla mnie akurat to pier z kurczaka i cukinia to smaczne potrawy a herbata z mlekiem juz nie. A mozesz doradzić które to orzechy mozna sobie bezkarnie jeść nie tyjąc. W czym pomaga taka duza ilość tłuszczu w diecie?
        • mary_lu Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 12:39
          Pierś z kurczaka i cukinia, uduszone albo grillowane, z tłuszczem i przyprawami są super, jako blade ofiary parowaru mało w kim budzą entuzjazm.

          Tak jak piszę - najważniejsze, aby przekąski nie tuczyły ale sprawiały przyjemność, wybór należy do jedzącego.

          Każde orzechy można jeść bezkarnie, znasz kogoś, kto utył od orzechów? Garść dziennie doprawi sałatkę, nasyci między posiłkami.

          Nie duża ilość tłuszczu w diecie, tylko właściwa. W opozycji do tłuszczu ograniczonego w złych dietach. Tłuszcze wzmacniają smak, sycą, pomagają się wchłaniać witaminom. Nie powodują huśtawki glikemicznej, wręcz ją hamują, a to sprawy związane z cukrem i insuliną głównie odpowiadają za tycie.
          • stillgrey Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 16:43
            mary_lu, jeśli robi się kurczaka w marynacie z czerwoną papryką, curry itp. to nie jest blady. Akurat dziś robiłam i był pyszny i wyglądał naprawdę apetycznie.
    • vinca Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 12:13
      Mi się udawało kiedyś chudnac po odstawieniu cukru i smazonego. Teraz jak jestem po 35rz to nie wystarczauncertain
    • klaviatoorka Re: Odchudzanie, pytanie 04.02.18, 18:13
      A sprawiałyście kiedyś tuszę królika?
      Widziałyście, ile tłuszczu ma w sobie? całe płaty
      Dlaczego królik jest zapasiony, skoro je tylko niskokaloryczne, beztłuszczowe i bezcukrowe siano?
      odpowiedź brzmi: bo się nie rusza, siedzi w klatce i skupia sie tylko na jedzeniu
      dlatego uważam, że podstawą szczupłej sylwetki jest RUCH, o tym nie wolno zapominać.
      Myśl o króliku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka