joanna1982
11.02.18, 20:41
Witam,
Jestem mamą 5-klasisty. Moje dziecko po raz kolejny przyszło poturbowane ze szkoły. Problemem jest po raz kolejny chłopiec - nazwijmy go Krzyś.
Krzyś dokucza wszystkim. Bije, używa wulgarnych słów, obraża. Wiem też, że nad moim synem wręcz sie znęca i nad jeszcze jednym chłopcem również. Ostatnio moje dziecko już ma tak dosyć, że poprosił żeby juz nie chodzic do szkoły. Wiadomo że tego zrobić nie mogę.
Dla jasności dodam że problem jest juz od zeszłego roku szkolnego. Wychowawczyni poprosila dzieci aby anonimowo napisały co i kto im przeszkadza i czy robi jakas krzywdę. 90 % uczniów wskazało na Krzysia. Na jednej z karteczek bylo nawet napisane - " nazwał moją mamę k*rwą".
Jakiś czas temu Krzyś tak kopnął innego kolege w "klejnoty" że mama chlopca musiala zabrac go do domu.
Były już rozmowy z mamą Krzysia ale ta twierdzi że wszyscy sie uwzieli na jej dziecko i napewno to nie jego wina. Nie pomagają uwagi, obniżone zachowanie, rozmowy z dyrekcją. Był już nawet dzielnicowy. Napisalam do wychowawczyni, że kolejny taki incydent będzie zgłoszony na piśmie do dyrekcji i kuratorium. A jeśli będą widoczne ślady przemocy to ide z dzieckiem na obdukcję i zgłaszam sprawę na policję bo mam już dość. I nie tylko ja bo jest jeszcze kilka innych mam które też już mają dość. Co jeszcze możemy zrobić?
Bo żal mi poprostu dziecka mojego i pozostałych.