Dodaj do ulubionych

Ematka i Linkedin

09.06.18, 12:16
macie profile na tym portalu?
zastanawiam sie czy warto, ale przeraza mnie fakt ze potem te wszystkie dane sa dostepne w necie, i to w czasach kiedy sie tyle mowi o potrzebie prywatnosci w Internecie.

Wlasnie weszlam tak o na profil bylej kolezanki z pracy i widze w nim wszystko nawet nie zalogowana.

Po co ludzie tak sie odkrywaja ?
Obserwuj wątek
    • zabka141 Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 12:22
      Ja mam profil - bardzo przydatne przy szukaniu pracy; checi zmiany, networkingu.

      Ale nie mam fisia na punkcie prywatnosci w necie.
      • milka_jogurtowa Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 12:28
        No wlasnie wiem ze to jest teraz coraz popularniejsze jesli chodzi o szukanie pracy, juz sie nosze z zamiarem zalozenia od jakiegos czasu ale jak tam wejde i widze te wszystkie dane, ktore wyskakuja po wpisaniu nazwiska do do google to pasuje….
        Z jednej strony ciagle dyskusja, zeby blokowac ustawienia na facebook czy innych mediach a z drugiej nagle taki portal zaodowy gdzie podaje sie najczulsze dane na tacy…….
        • zabka141 Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 22:59
          Ale co jest takiego czulego w podawaniu gdzie i kiedy pracowalas? Wiesz ze w Szwecji mozesz sprawdzic ile twoj sasiad zarabia i ile placi podatkow? To dopiero jest brak prywatnosci! Co wiecej to nic zwiazanego z internetem, raczej praktyka z tradycja siegajaca do XVIII wieku.
    • sumire Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 12:26
      Wszystko jest kwestią tego, co zamieszczasz na tym profilu, czego dowodem niedawna wtopa pana z Panasonica i jego dywagacje o asystentkach.
      LinkedIn generalnie jest przydatny, bo headhunterzy mogą się z tobą kontaktować (choć niekiedy wysyłają oferty od czapy i kompletnie niezwiązane z moim zawodem), a i tobie łatwiej szukać pracy.
    • zasiedziala Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 12:35
      Mam profil, korzystam głównie rozgladając się za pracą. Portal ma różne ustawienia dotyczące prywatności, ale przyznam, że nie testowałam. Ujawniam na Linkedin to co dla mnie wygodne i to co można i tak wygooglać. Do ujawniania danych, których pokazać nie chcę nikt mnie nie zmusza - przynajmniej na razie.
      • beverlyja90210 Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 12:39
        Mam profil i dzieki temu mam prace.Wystarczy miniprodukty i klienci sami się zgłaszają nie muszę nigdzie szukać itp. Teraz to ja muszę dziękować za zainteresowanie ale nie wyrabiam z klientami których mam do tej pory. A prywatność? Ja nie mam konta na FB nie pokazuje zdjęć rodziny a to ze inni widza jakie szkoły skończyłam i czym się zajmuje zawodowo? Mogą tylko pozazdrościć nic innego
    • ira_08 Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 12:37
      Mam, jest przydatny. Ale nie dostaje spazmow na mysl o tym, ze ktos sie dowie, gdzie pracuję.
    • same-old_mona Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 16:40
      Jest jednym z narzędzi mojej pracy.
    • nutella_fan Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 16:48
      Rekruterzy dzwonią z ofertami pracy.
    • issa-a Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 16:52
      no ale, przepraszam, "ludzie" widza tam to, co ty upublicznisz, niczego innego.
      ja mam profil. Informacje oszczedne.
      Jesli ktos szuka pracy/kontaktow zawodowych to tak, przydaje sie.
      Do rozprawiania o ostatnich wakacjach, i doopie maryni, jest FB.
      ps. nie widzę "wszystkiego" niezalogowana, przeciwnie, zwykle kaza mi sie zalogowac zanim COKOLWIEK pokaża, wiec chyba zmyslasz "zdźiebko".
      • ironia-losu11 Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 17:15
        Dlaczego zarzucasz zmyślanie, czyli po prostu kłamstwo, autorce wątku? Strasznie słabe sa takie wpisy. Na Linkedin widzisz niezalogowana dokładnie to, na co ci pozwala obserwowany. Jak ma minimalne albo "żadne" ustawienia prywatności, to widzisz wszystkie jego dane. Żadna filozofia. Też widuję czasami takie ekshibicjonistyczne konta. Więc ten tego z tym zmyślaniem...
        • issa-a Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 17:57
          >Na Linkedin widzisz niezalogowana dokładnie to, na co ci pozwala obserwowany.

          strasznie slabe sa takie wpisy, jesli ktos NIE UMIE przeczytać postu.
          A, przepraszam, co ja innego napisałam?
          że przytoczę swój wpis :"ludzie" widza tam to, co ty upublicznisz, niczego innego"
          Ty chyba jestes ofiara losu a nie ironia. no, przepraszam, ale nic innego mi sie nie nasuwa po tym, co napisalas.
          Naucz sie czytac, ze przytocze żelazne "ze zrozumieniem".
          Sama tego stwierdzenianie lubie ale przy tobie to nawet studiowanie kultury i sztuki niewiele na kulturę pomoże.
          • ironia-losu11 Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 21:30
            Odniosłam się do Twojego post scriptum i do zarzucenia autorce kłamstwa, co jest właśnie słabe. Albo nie umiesz poprawnie sformułować swoich myśli i napisałaś co innego niż naprawdę miałaś na myśli, albo nie zrozumiałas posta startowego - w obu przypadkach to na szczęście Twój osobisty problem, a nie mój.
    • taki-sobie-nick Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 21:34
      Nie macie. Aleście się stamtąd dowiedziały, że kolega jest biegłym rewidentem, co nam zaimponowało, bo nawet nie rozumiemy za bardzo, co on robi. tongue_out
      • simply_z Re: Ematka i Linkedin 09.06.18, 21:38
        serio? nie wiesz, a ci zaimponowało...
    • princesswhitewolf Re: Ematka i Linkedin 12.06.18, 17:56
      Przeciez to jest rewelacja w networking wszelakiego typu
      Nie znam tu w UK zadnej osoby ktora pracuje na jakimkolwiek stanowisku w office, ktora nie ma profilu na LinkedIn. Rekruterzy pierwsze co robia to sprawdzaja Cie przez LinkedIn i w jakich " kregach" jestes polaczona. To ile i na ile pokazujesz i jakie szczegoly to Twoja decyzja a nie portalu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka