Dodaj do ulubionych

pomożecie ?

06.07.18, 01:00
Mąz mnie dzis pobił.Chyba? Cała dolna i górna warga są opuchnięte. Za dwa dni praca z klientem przez ok. tydzień. Moge jakoś dostac chorobowe jak pójdę do lekarza na fundusz? Za sam wygląd? Zbędne komentarze dziś proszę pomincie..
Obserwuj wątek
    • jatylkoraz Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:08
      Myślę, że na pewno tak.
    • stulta Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:15
      Myślę. że dostaniesz. Ale z duzym prawdopodobieństwem założy Ci Niebieską Kartę, co może być zarówno zbawienne jak i. pogorszyć Twpją sytuację.Jeśli jesteś gotowa skorzystać z pomocy skontaktuj sie z Niebieską Linią. Pomogą Ci.
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:17
      Napisz mi może, co mam powiedzieć lekarce? Tak prosto z mostu? Dziś to jeszcze czuje wstyd i rozgoryczenie, ale boje się, że jutro nie dam rady stanąć przed obca osoba i tak jakby nic...to i to było wczoraj...
      • lord_peter_wimsey Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:22
        Tak po prostu- mąż mnie uderzył (może zapytać, w jaki sposób, czym, ile razy)
      • 71tosia Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:06
        nie ty powinnas czuc wstyd tylko maz.
    • lord_peter_wimsey Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:20
      Idź, weź chorobowe i weź proszę zaświadczenie o obrażeniach (potocznie zwane obdukcją)- nawet jeśli nic nie zamierzasz z tym na razie zrobić, i zrób sobie zdjęcia komórką. Nic więcej nie napiszę, skoro nie chcesz dalszych komentarzy, ale to musiałam,przepraszam, jeśli potrzebujesz pomocy prawnej wyślij mi mail na pocztę gazetową i daj znac, że to zrobiłaś, postaram się pomóc
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:28
      lord.. z tego co sie orientuję, to obdukcja to chyba trzeba jakos specjalnie załatwiać? jakies koszty? cos się orientuję, bo osoba z mojego otoczenia po napadnięciu i przyjechaniu na policje cos takiego odplatnie miala. lekarz rodzinny tego chyba nie zleca? myle sie? komórki nie mam, córki też-jest schowana. Jutro się odezwę do siostry.
      • lord_peter_wimsey Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:45
        Każdy lekarz w sprawie o przemoc w rodzinie i nieodpłatnie wykonuje obdukcje
        • lord_peter_wimsey Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:47
          A raczej wydaje zaświadczenie o rodzaju obrażeń- bo prawdziwa obdukcje to coś innego i jest faktycznie platna. Ale już to zaświadczenie to pierwszy etap.
          • lord_peter_wimsey Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:51
            Obdukcja jest platna i robi się ja u lekarza biegłego sadowego, bezpłatne jest wtedy jeśli zleci ja policja/prokuratura. Zaświadczenie ma obowiązek nieodpłatnie wydać kazdy lekarz, ma mniejszą moc dowodowa ale lepsze to niż nic.
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:53
      Dzięki za odpowiedzi-to dla mnie dużo. Wiecie co jest dla mnie najgorsze? Jutro moja starsza córka ma niefajne badanie, a ja będę jej towarzyszyć jak ostatnia patologia z moim wizerunkiem. Akurat jutro. Byliśmy wszyscy zdenerwowani, ale to dzisiaj, kiedy przyszłam po 12 godzinach pracy to po prostu jaks koszmar.
      • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 02:02
        A a dlaczego ty nie zglosilas tego na policje? Twoja corka patrzy jak maz cie bije na to jak potem wygladasz a dla ciebie najwiekszym problemem jest zwolnienie lekarskie?
      • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 06:17
        Żartujesz? Mąż cię pobił, masz ślady pobicia, a ty, zamiast zgłosić się na policję i do lekarza, martwisz jak będziesz wyglądać podczas badania córki?! Czekasz do następnej okazji, aż cię zabije? A dzieci niech same sobie radzą z tatusiem - bandytą?!
        • manon.lescaut4 Re: pomożecie ? 06.07.18, 07:20
          Powiem szczerze, ze po Was dwóch- Jola i Rosa się nie spodziewałam takiej odpowiedzi... jak rasowe ematki, które osobę w cierpieniu musza jeszcze zaatakować, tak dla zasady sad Kobieta jest w szoku, bólu psychicznym i fizycznym i na pewno ma większe problemy niż to, jak się pokaże ludziom, co nie znaczy, ze to nie jest pewna składowa tego problemu, nawet jeśli nie najważniejsza. Ofiary przemocy domowej odczuwają tez wstyd przed otoczeniem, co jest zrozumiałe chyba?
          • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:08
            Jeśli ktoś na tym forum ma zerowa empatię to właśnie pani od paczek i ta druga, o której akcjach nie będę pisać, bo mnie wytną.
            Dziwię się, że się dziwisz.
            • leyre2 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:42
              Moga cie wyciac nawet po tym poscie, ta druga jest ma specjalnych zasadach, moze co chce, moderacja nie reaguje na jej wpisy ale za obrone przed jej agresja wycinaja 🙁
              • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:36
                leyre, jest dokładnie jak napisałaś. Ale dzięki temu mam sposób na jej chamstwo po moim adresem: odpowiadam jej w tym samym tonie i cała gałąź leci. Działa znacznie szybciej niż zglaszanie jej postów do moderacji big_grin
                • bergamotka77 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:44
                  Macie rację. Rosa jest ponad prawem. Autorko pamiętaj nie jesteś sama i wśród ematka sa kobiety, które tego doświadczyły i coś z tym zrobiły. Masz jedno życie, nie zmarnuj go...
          • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:22
            Nie, nie atakuję nikogo, masz mylne wrażenie. Zdaję sobie sprawę z tego, że ofiara odczuwa wstyd, ale jeśli wstyd będzie większy od poczucia sprawiedliwości, to ofiarą może być ofiarą jeszcze przez długie lata i jej dzieci również. A może nawet tym bardziej. Jeśli nie chce nic dla siebie zrobić z powodu odczuwanego wstydu, to niech przynajmniej zrobi coś dla swoich dzieci.
            • manon.lescaut4 Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:11
              Ale kto powiedział, ze nic nie zrobi?! Nie znamy sytuacji, ale wnioskować można, ze stało się to pierwszy raz i dziewczyna jest w szoku. Stało się niespodziewanie, w taki a nie inny dzień, kiedy akurat ma zaplanowana wizytę lekarska córki i prace wśród klientów. Pewno w najgorszych snach nie spodziewała się, ze będzie załatwiać te sprawy z siniakami od pobiciasad Nie trzeba być Freudem, by zrozumieć, ze tym jak się pokaże wśród ludzi się aktualnie martwi, ze się wstydzi, co naprawdę nie oznacza ze nic z głównym problemem nie zrobi, czy ze pozwoli bić się nadal.
              • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:18
                Poczytaj wątek, to podobno nie pierwsza taka akcja.
                • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:13
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > Poczytaj wątek, to podobno nie pierwsza taka akcja.
                  >
                  Słowo klucz - podobno.
                  • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 18:08
                    W takich sytuacjach reaguje sie stanowczo wlasnie za pierwszym razem wiadomo ze beda nastepne a czym dalej wlazl tym trudniej sie z tego wydostac a oprawca dostaje sygnal ze moze.
                    • bistian Re: pomożecie ? 06.07.18, 19:00
                      jola-kotka napisała:

                      > W takich sytuacjach reaguje sie stanowczo wlasnie za pierwszym razem wiadomo ze
                      > beda nastepne

                      To nie był pierwszy raz, nie uwierzę.
              • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 07.07.18, 23:13
                No i zrobiła coś? Nie, nie mam satysfakcji. Po prostu spotkałam w swoim życiu takie osoby i wiem, że to naprawdę orka na ugorze. Na razie pani myśli o tym, że co ludzie powiedzą i że istnieje ryzyko, że mąż oprawca zamieszka w ich domu z nową panią. Tym się przejmuje, a nie tym, że jej dzieci żyją w patologicznym domu i tę patologię będą mieć przez całe swe życie.
          • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:29
            Czego sie spodziewas ? Co mamy napisac? To ze jest w dolku itd. To oczywiste nie trzeba o tym pisac. Ja nikogo nie atakuje . Taka postawa autorki doprowadzi do tego , ze beda kolejne razy. Kurde laski co z wami? Powinniscie tu wszystkie ja namawiac zeby szla na policje. Ratowala siebie i psychike wlasnych dzieci. Teraz ona za chwile dzieci jesli juz nie.
        • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:44
          Boże, Rosa odpuść.
          Dziewczyna już dość przeszła, a Ty jeszcze jej dowalasz.
          Trochę empatii😞.
          • triss_merigold6 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:47
            Rosa empatycznie dzieli się historiami znajomych kobiet, które od lat żyją z przemocowcami i nie uciekły skutecznie.
            • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:01
              Nie uciekły, bo nie chcą. Dostały wiele rad od wielu ludzi, niektórzy nawet byli zaangażowani w pomoc. I co z tego, jeśli one wracały do swoich oprawców albo zamieniały ich na innych? Podałam te dwa przykłady ku przestrodze. Większość z was pisze to samo, a jednak to do mnie się, dulska, przy..sz. Owczy pęd cię ogarnął?
              • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:04
                Nie Rosa. To nie jest ten moment na takie wynurzenia. Po co w takim wątku, piszesz o twojej rzekomej, maltretowanej kobiecie, śmierci dziecka itp?
                Jak to ma pomóc Duszyczce?
                • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:09
                  Nie widzę sensu się tłumaczyć w tym wątku. Duszyczka wie, co powinna zrobić i nie robi z tym nic, już znalazła powód. I właśnie tu pasuje trisowe powiedzenie o ofiarach i ochotnikach. Gorzej, że tam są dzieci, które (może jeszcze nie są bite) już są ofiarami tego człowieka, którego duszyczka nazywa swoim mężem.
              • triss_merigold6 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:12
                Nie, większość z nas nie zaśmieca tego wątku opisami drastycznych przeżyć jakichś znajomych kobiet, które tkwią w syfie od lat.
                Ku jakiej przestrodze podałaś ww. przykłady, bo chyba autorce nie za bardzo pomoże informacja, że inne tak mają i nie potrafią skutecznie odejść.
                No chyba, że chciałaś pochwalić się znajomościami z patologią.
                • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:16
                  Nie, nie będę pisać, co o tobie w tej chwili myślę. I tak byś nie zrozumiała. EOT.
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 02:11
      jola bo on spi od godziny a ja nie mam czym? mieszkam na wsi a moi najbliżsi sasiedzi sa daleko? pomyś trochę. Jutro pojade autobusem do miasta, lekarza, siostry i na badania dziecka. To i tak dla mnie wiele za wiele.
      • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 02:19
        ale co to ma do wezwania policji gdy ktos cie krzywdzi? Telefon masz? Zadzwon teraz pana obudza . Rece mi opadaja , dlaczego pozwalacie to sobie robic?
        • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 02:19
          Podpinaj sie pod post osoby ktorej odpowiadasz.
          • minniemouse Re: pomożecie ? 06.07.18, 05:59
            jola-kotka napisała:
            > Podpinaj sie pod post osoby ktorej odpowiadasz.


            podpielam sie, a i tak samo wpadlo tutaj. jak chyba widzisz stosuje forme "cytuj", z ktorej usuwam niepotrzebne fragmenty - wiec chyba nawet musze tak robic?
            nie lepiej takich glupotek nie komentowac w ogole?

            Minnie
        • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:30
          Dlatego q.. , ze nastepuje uzaleznienie od oprawcy psychiczne,fizyczne, materialne i ciezko sie z takiego dolka wygrzebac bez pomocy osob trzecich.Tylko jesli oprawca sie maskuje i dla swiata jest nacudowniejsza osoba, pelna empatii,lagodna jak baranek to najczesciej konczy sie tym,ze ofierze nikt nie wierzy i jeszcze oprocz batow od starego dostaje baty od otoczenia w postaci latki swirnietej. Osobiscie znam kobiete, ktora dostaje wpier... l i dalej jest z oprawca.Ja tego nie umiem pojac, ale rozumiem, ze taki mechanizm u tych kobiet zachodzi
          • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:32
            Też znam takich kilka kobiet. Jedna najpierw uciekła przed swoim katem do UK, ale on za nią przyjechał i byli w UK 12 lat, pobił ją któregoś dnia tak, że miała pękniętą śledzionę. Jakoś się wykurowała, spakowała walizkę i zwiała do Polski. Znalazła ją. To uciekła do Niemiec. Obecnie mieszka z nim w Niemczech. Dzwoni do mnie od czasu do czasu, zaraz po kolejnej dawce agresji ze strony swojego kata. Gość ją bije, jej twarzą wyciera ściany i podłogi, drzwi jej podpala, samochód podpalił, robi różne "dziwne" a przede wszystkim niebezpieczne rzeczy, jest znany policji już w trzech krajach i póki co chodzi sobie bezkarny i robi co chce. A ona ponad dwadzieścia lat temu oddała własną córkę eksowi po opiekę, bo jej narzeczony (wieczny) nie życzył sobie obecności jej dziecka w ich życiu.
            Druga została pobita (nie pierwszy raz) przez swojego kata, gdy była w ósmym miesiącu ciąży, tak skutecznie, że zabił jej dziecko. Nic z tym nie zrobiła. Wyszła ze szpitala i zwiała do Anglii. I poznała następnego - jeszcze jej nie uderzył, ale już zdarzyło mu się zamachnąć jakimś przedmiotem na nią, tak więc kwestia czasu.
            • triss_merigold6 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:37
              Z ciekawości: po co do Ciebie dzwoni?
              • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:06
                Najczęściej po to, żeby się wyżalić po którymś z kolei pobiciu czy podobnym potraktowaniu przez faceta i nieodmiennie słyszy ode mnie te same rady, co ma zrobić. I nigdy tego nie robi, bo są to ruchy pozorowane. Gość ma nad nią ogromną władzę, ona jest jego podnóżkiem i babą do wszystkiego.
                A druga po prostu szuka pierwowzoru swojego pierwszego męża - kata.
            • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:50
              Rosa, po co to opisujesz z takimi szczegółami? Jak tak możesz?
              • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:02
                O nie, nie. Szczegółów to ja nie podałam żadnych. Włącznie z krajami, bo i je zmieniłam, więc zanim wyciągniesz takie daleko idące wnioski, to przemyśl sprawę.
                • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:06
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > O nie, nie. Szczegółów to ja nie podałam żadnych. Włącznie z krajami, bo i je z
                  > mieniłam, więc zanim wyciągniesz takie daleko idące wnioski, to przemyśl sprawę

                  Taaa, a my się mamy domyślać, że ty kraje zmieniłaś.
                  Odpuść już.
          • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:33
            Masz racje ale to nie znaczy ze nie nalezy mowic takim osobom ze moga sobie pomoc, ze maja do tego prawo.
      • minniemouse Re: pomożecie ? 06.07.18, 04:13
        duszyczka-ciemna napisała:

        > jola bo on spi od godziny a ja nie mam czym? mieszkam na wsi a moi najbliżsi sa
        > siedzi sa daleko? pomyś trochę. Jutro pojade autobusem do miasta, lekarza, sios
        > try i na badania dziecka. To i tak dla mnie wiele za wiele.


        przepraszam co nie masz czym? zglosic tego, zdjecia zrobic? na policje mozesz wyslac email, a zdjecie zrobic kamerka w laptopie, PC...

        Minnie
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 02:12
      telefony pochował
      • nena20 Re: pomożecie ? 06.07.18, 05:13
        Idź do lekarza normalnie i powiedz co się wydarzyło. Porozmawiaj też z siostrą, to ważne abyś nie była sama.
      • kadfael Re: pomożecie ? 06.07.18, 06:10
        Ale skoro ma net to dzwon na policję że Skype. Maila napisz. Ratuj jeśli już nie siebie to dziecko!
        • minniemouse Re: pomożecie ? 06.07.18, 07:04
          kadfael napisała:
          > Ale skoro ma net to dzwon na policję że Skype. Maila napisz. Ratuj jeśli już nie siebie to dziecko!

          no toz wlasnie mowie! a zdjecia mozna zrobic webkamerka.

          M
      • zlababa35 Re: pomożecie ? 06.07.18, 06:50
        Ale net masz. Napisz maila do miejscowej komendy policji. No! Ale migiem. Zanim wstanie i kompa zabierze.
        Bardziej chyba niż to uderzenie przeraża mnie zacieranie śladów i wpływanie na Ciebie w taki właśnie sposób, żebyś nie mogła nigdzie tego zgłosić.
        • minniemouse Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:01
          A jak teraz jest za pozno to jutro u lekarza wszystko powiedz. i na komende tez idz. najwazniejsze to sie nie bac.
          Najwazniejsze to zrozumiec ze nie masz obowiazku robic tego co on i reszta rodziny chce, tylko to co tobie i dzieciom jest potrzebne. a jak mu udowodnia znecanie sie nad rodzina to dzieci nie dostanie.

          Minnie
          • ajaksiowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:13
            To nie Ty masz się wstydzić tylko ta menda co ci to zrobiła,nie daj si€ dziewczyno i walcz dla.dobra dzieci...😌
      • zosia_1 Re: pomożecie ? 06.07.18, 11:04
        telefony pochował? - to poszukaj, kurde, matka córce pokazuje bezradność. wszystko bym przetrząsnęła, żeby ten telefon znaleźć, a jak bym nie znalazła, to na bank poszłabym do pierwszego sąsiada z prośbą o pomoc. Nikt Ci tu nie pomoże, jeśli sama nie zrozumiesz, że jak dajesz mężowi przyzwolenie na takie zachowanie to będzie tylko gorzej i gorzej...
    • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:12
      Duszyczko, daj znać czy tam jesteś.

      Ten wątek jest przerażajacy. Tam gdzieś jest katowana kobieta, a my nie możemy nic z tym zrobić.

      Modki i adminki: zawiadomcie policję, niech po IP duszyczki namierza ich dom i sprawdzą czy matka z córką są bezpieczne. Nie badźmy bierne w sprawie przemocy!
      • alpepe Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:15
        Duszyczka ciemna ma taki nick nie bez powodu. A KRK żona jest poddana mężowi, nie da się nic zrobić, cóż, taka wiara i taka religia. Bardziej martwię się córką, ma złe wzory.
        • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:32
          Wez sie zamknij jak g.. masz do powiedzenia.
        • arwena_11 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:32
          Chrzanisz. KK pomaga wielu kobietom mających przemoc w domu. Mają własne ośrodki interwencji kryzysowej. Nauka Kościoła od czasów "nieś swój krzyż" mocno się zmieniła.
        • zlababa35 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:52
          Nie pomagasz.
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:22
      Dziewczyny dzięki za odzew.
      Mam już telefon, zostawił go rano, pojechał do pracy. Zrobiłam zdjęcia, wziełam urlop na żądanie. Nie pojechałam z córką na badanie - przełożyłam je. Wiem, jestem tchórzem, ale nie dam rady wsiąść w autobus pełen ludzi tak wyglądając. Z siostrą rozmawiałam przez tel. i mam jej pełne wsparcie. Jestem cala opuchnięta od płaczu, spałam godzinę. Narazie jestem w szoku.
      • zlababa35 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:24
        Jeżeli nic z tym teraz nie zrobisz, on to zrobi kolejny raz. Ratuj się!
      • mama-ola Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:28
        Zrobiłaś zdjęcia telefonem, do którego ma dostęp Twój mąż? No to przecież skasuje i jeszcze zrobi Ci awanturę, że je zrobiłaś. Zgraj do kompa i wyślij mailem siostrze. Opisz też siostrze w mailu sytuację - potem będzie mogła mail wydrukować i dołączyć do zeznań w sądzie.
      • aniani7 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:35
        Musisz z tym cos zrobic, bo bedzie tylko gorzej, nawet jak chwilowo lepiej. Serio, chcesz dzieci tak wychowac, ze bicie kobiet jest normalne? Wiesz, ze jest duza szansa, ze znajda sobie mezow podobnych do ojca? Blagam, wykorzystaj konstruktywnie urlop.
      • nena20 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:05
        To pierwszy raz? idź od razu na policję, działaj musisz mieć przewagę psychiczną. Jeżeli teraz tego nie zrobisz nigdy się od tego nie uwolnisz albo za jakiś długi czas. Pewnie nie jesteś pewna co dalej, dzieci itd. ale to jedyny sposób na spokojne życie. Mąż może pójdzie na terapię albo wystarczy mu przesłanie na policji i już więcej ciebie nie ruszy.
        • nena20 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:07
          przesłuchanie na policji miało być.
      • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:39
        Koniecznie zrób kopię zapasowa tych zdjęć gdzieś w chmurze, gdzie będziesz miała dostęp jeśli mąż zabierze Ci telefon. Koniecznie zahasluj dostęp do telefonu, żeby nikt nie mógł sie do niego dostać.
        • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:51
          pani-noc napisał(a):

          > Koniecznie zrób kopię zapasowa tych zdjęć gdzieś w chmurze, gdzie będziesz miał
          > a dostęp jeśli mąż zabierze Ci telefon. Koniecznie zahasluj dostęp do telefonu,
          > żeby nikt nie mógł sie do niego dostać.
          I niech wyśle zdjęcie do siostry. Żeby siostra na wszelki wypadek (gdyby jednak mąż zabrał tel) też miała dowód.
      • tt-tka Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:59
        duszyczka-ciemna napisała:

        > Dziewczyny dzięki za odzew.
        > Mam już telefon, zostawił go rano, pojechał do pracy. Zrobiłam zdjęcia, wziełam
        > urlop na żądanie. Nie pojechałam z córką na badanie - przełożyłam je. Wiem, je
        > stem tchórzem, ale nie dam rady wsiąść w autobus pełen ludzi tak wyglądając. Z
        > siostrą rozmawiałam przez tel. i mam jej pełne wsparcie.

        Boru, kobieto... Wez szal albo chuste, zamotaj na glowie tak, zeby przeslonic dolna czesc twarzy i jedz ! Z corka na badania - ile razy bedziesz przekladac ? - z soba do lekarza i na policje, wlasnie poki wygladasz jak wygladasz !
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:26
      Mam przed sobą obraz wielu wątków, nie ma ofiar są tylko ochotnicy. Nie popisuje sie, ale ja nie wiem jak kobiety dają radę zgłaszać się napolicje i w ogóle? JAK ZNAJDUJĄ W SOBIE TYLE SIŁY?
      • mama-ola Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:30
        Znajdź siły tylko na ten jeden telefon - tyle dasz radę. Potem policja Cię wesprze, a przynajmniej mam taką nadzieję.
      • agrypina6 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:31
        Masz dzieci. Działaj!
      • triss_merigold6 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:34
        Dochodzą do ściany i zgłaszają, w pewnym momencie wstyd przestaje być aż tak istotny. Zresztą czy myślisz, że policjantów czymś zdziwisz albo zaskoczysz? że będą się śmiać?
      • zeldaf Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:34
        Działaj, kobieto, nie Ty masz się wstydzić. Niech się wstydzi to zwierzę bez płata czołowego.
      • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:38
        Najczesciej to dzwonia jednak osoby trzecie, tez dzwonilam, jedyne co uzyskalam to obraze,ze jak smialam sie wtracac w sprawy rodzinne.Pani daje sie dalej lac w imie milosci. Wiekszosc kobiet nie zglasza, nawet jak oan maz zaczyna napie... ich wlasne dzieci.
        Ty tez nie zglosisz,bo jestes od niego uzalezniona,zadna kobieta ktora nie byla z przemocowcem tego nie pojmie, bo to jest crazy.
        On ci juz wdrukowal, ze to ty masz sie wstydzic, ze to twoja wina, a ty w to swiecie wierzysz.Poki w glowie ci sie nie poprzestawia bedzoesz dalej ofiara.Zamiast na L4 idz do psychologa.
      • bistian Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:45
        Przespałaś pewien moment. Gdy się zaczynała przemoc, trzeba było o tym rozmawiać, normalnie i otwarcie. Teraz też, gdy ktoś się zapyta, trzeba mówić, że mąż uderzył i że robi to systematycznie. Większość nie zareaguje i ucieknie, ale będzie ktoś, kto będzie świadczył, inny pomoże. To sprawca ma się czuć niekomfortowo, ale nie bez przyczyny przecież.
        • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:53
          Nie zapytaja, otoczenie najczesciej wie albo woli nie wiedziec.
          Jesli pan jest mistrzem kamuflazu, a jest, wg autorki (jak wiekszosc psychopatow zreszta)to otoczenie ja jeszcze dodatkowo zbanuje.Nie uwierza, albo nie beda chcieli uwierzyc.
          • bistian Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:05
            edelstein napisała:

            > Nie zapytaja, otoczenie najczesciej wie albo woli nie wiedziec.
            > Jesli pan jest mistrzem kamuflazu, a jest, wg autorki (jak wiekszosc psychopato
            > w zreszta)to otoczenie ja jeszcze dodatkowo zbanuje.Nie uwierza, albo nie beda
            > chcieli uwierzyc.

            Nie uwierzą, gdy ktoś ma limo czy sińce? Od razu pomyślą, że się potknęła na schodach? Kobieta kobietę zapyta, ale gdy będą same. Facet zobaczy i nie będzie pytał, tylko zaklnie pod nosem, potem porozmawia z dobrym kolegą, że ten Ixiński to kawał ch... Ja znam takie małe środowiska.
            • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:37
              Tak, dokładnie tak. Ślady nic nie będą znaczyły, bo mogła się potknąć na schodach (są bardzo podobne obrażenia), bo uderzyła się w róg szafy, albo o drzwi w domu. Cokolwiek. Ofiary zawsze znajdą usprawiedliwienie dla swojego kata.
            • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:38
              U reguly otoczenie ma to gleboko gdzies albo uwazaja, ze sama sobie winna szczegolnie jesli oprawca robi dobre wrazenie.
              • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:09
                Dokładnie.
      • joszka30 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:51
        Często impulsem są dzieci. Kiedy ich zaczyna to dotykać bezpośrednio, to matki się decydują.
      • zosia_1 Re: pomożecie ? 06.07.18, 11:07
        masz siłę, żeby nie spać całą noc, ryczysz, wstydzisz się, choć to on powinien się wstydzić!! i przekładasz badania córki, bo co? kto w tym domu jest ważny, tylko twój mąż przemocowiec? a córka? czemu ona dziś przegrała w zderzeniu z dziką jazdą ojca przemocowca. zadzwoń do niego niech przyjeżdża i zawiezie dziecko na badania. DRAŃ
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:37
      I aż muszę to napisać i pojadę klasykiem...mój mąż jest uwielbiany w pracy!!!w życiu! wszędzie! Jest niesamowicie kulturalny, zabawny, pomocny, inteligentny! no wszyscy go uwielbiają! Moja rodzina ma go za najlepszego zięciunia!!! Jestem pewna, że część z niej na mnie się wypnie, a jego rodzina kocha go taka miłością, że nawet jakby mnie zabił to to dalej byłaby moja wina....
      • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:39
        Najczesciej przemocowcy s
        • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:43
          Cos sie zawiesilo.Najczesciej przemocowcy sa uwielbiani przez otoczenie(patrz moj post wyzej) i nie ludz sie,nawet jak sie dowiedza ze cie leje regularnie to i tak bedzie to twoja wina,bo sprowokowalas,bo zle gotujesz,albo za malo sprzatasz.Ludzie nie lubia sie przyznawac do pomylek to raz,dwa, mnostwo uwaza, ze to co sie dzieje w rodzinie ma pozostac w rodzinie.
          Znajdz zaufana osobe ktora twojego starego nie zna.
      • zeldaf Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:45
        Najwyższy czas przerwać to udawanie. Masz siostrę po swojej stronie. A reszta przekona się prędzej czy później jak mu zabraknie kogoś, na kim może się bezkarnie wyzywac.
      • triss_merigold6 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:49
        To też dość typowe.
      • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:46
        Weź pod uwagę, że społeczeństwo mądrzeje. W ostatnich miesiącach w mediach był wielokrotnie poruszany wątek radnego PIS, który katował żonę. Cała Polska widziała nagrania, w ktorych elegancki pan radny w domu zamienia się w zwykłe bydle.
      • azsiezaloguje Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:13
        No i swojej i jego rodzinie musisz powiedzieć jaki on jest naprawdę.
        Wyślij im zdjęcia.
        Będzie Ci trudno, ale wyobraź sobie, że to Twojej córce się przydarza, ona nic Ci nie mówi, dowiadujesz się przypadkiem po latach, gdy ona już straciła lata życia, jeśli nie życie. Jak byś się czuła, wiedząc, że ona potrzebowała pomocy ale nic Ci nie powiedziała? Jeśli Twoja rodzina go uwielbia, to też DZIĘKI TOBIE, bo pozwalasz podtrzymać ten mit. Więc nikt Ci nie pomoże, dopóki TY im nie powiesz, bo inaczej to co? Ktoś poinformuje policję policja się pojawi, do Twoich rodziców to dotrze a Ty... będziesz udawać, że nic się nie dzieje? Czy potwierdzisz? No to jeśli potwierdzisz, to zrób to od razu.
        I zrób to jeśli nie dla siebie to dla dzieci. Wiem, że cholernie trudno, ale czasem łatwiej, jak się na to popatrzy z innej perspektywy: w normalnym kraju za niezgłoszenie tego na policję, gdyby rzecz wyszła później, odebrali by dzieci wam obojgu. TOBIE TEŻ. Bo wiedząc, że w domu jest przemocowiec, który nie waha się uderzyć, narażasz dzieci na kontakt z nim.
        Nie wiem, czy szkoła dziecka jest przytomna, ale zgłoś to szkole. Tak, żeby byli zaalarmowani, gdyby dzieci się nie pojawiły w szkole bez Twojego usprawiedliwienia. Daj im znać, że prosisz o interwencję w takim wypadku, umów się, że dzwonisz do szkoły osobiście gdy dziecko jest chore, a jeśli nie zadzwonisz, to znaczy, że coś złego się stało i niech na wszelki wypadke przyślą policję.
        Nie wiem, na ile przytomni są policjanci w okolicy, ale w innych krajach kobiety zgłaszają przemoc, dzwoniąc na policję i udają, że zamawiają pizzę (dzień dobry, chciałam zamówić pizzę. Proszę pani, ale to posterunek. Tak, zgadza się, z podwójnym sosem. Proszę ją przywieźć na adres...." I tak aż się domyślą, że wiesz, że to policja, ale nie możesz mówić o co chodzi.
      • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:36
        Ale ciebie opinia innych o twoim mezu wogole nie powinna obchodzic ty masz walczyc o siebie i dzieci.
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:40
      Tu nie chodzi o wstyd na policji...ale dojedź sobie do niej dwoma autobusami pełnymi ludzi, z sąsiadami, z dwójka dzieci małych pod pachą. Po prostu to mnie na chwile obecną tak przerasta i czuje taki wstyd, że to jest nie do opisania.
      • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:49
        To zadzwon na policje i niech przyjada do ciebie. I zastanow sie dlaczego ty czujesz wstyd? bo on ci powiedzial , ze to twoja wina, bo otoczenie co daje do zrozumienia,ze jak dostajesz w pysk od faceta to zasluzenie?
        Jedyna osobaktora musi sie wstydzic,ale nie bedzie,jest on.I sobie to wdrukuj w glowe, a innych ludzi miej w d... oni policzka nie nadstawia by dostac zamiast ciebie.I tak uwazaja cie za glupia, leniwa, gorzej nie bedzie😈
        • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:55
          edelstein napisała:

          > To zadzwon na policje i niech przyjada do ciebie. I zastanow sie dlaczego ty cz
          > ujesz wstyd? bo on ci powiedzial , ze to twoja wina, bo otoczenie co daje do zr
          > ozumienia,ze jak dostajesz w pysk od faceta to zasluzenie?
          > Jedyna osobaktora musi sie wstydzic,ale nie bedzie,jest on.I sobie to wdrukuj w
          > glowe, a innych ludzi miej w d... oni policzka nie nadstawia by dostac zamiast
          > ciebie.I tak uwazaja cie za glupia, leniwa, gorzej nie bedzie😈

          Zgadzam się z Edel.
      • zlababa35 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:54
        Dlaczego po prostu nie zadzwonisz na policję? Liczy się zgłoszenie. Plus odnotuja fakt, że mąż ukrył przed Tobą telefon.
      • nena20 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:58
        Zacznij nagrywać ! Kiedyś może ci się to wszystko przydać.
      • lady-z-gaga Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:20
        I co z tego, że z sąsiadami? tym lepiej. Sąsiedzi domyślą się, że nie dorobiłaś się tych obrażeń podczas bojki w pubie. Niech widzą to, czego się nawet nie domyślali. Tym łatwiej otoczenie przyjmie Twoje następne kroki. Jesli się boisz/wstydzisz plotek, to pamiętaj, że Ty jestes ofiarą, a mąż - łajdakiem i to on powinien się wstydzić.
      • wkurzo-namama Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:11
        Ten ch.j się powinien wstydzić, nie Ty.
      • azsiezaloguje Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:37
        A gdybyś faktycznie wyrżnęła na schodach, to co, też byś z domu nie wychodziła przez miesiąc z powodu siniaka? Na kontrolę lekarską byś nie poszła? Oczywiście, że się wstydzisz, bo myślisz, że każdy dokładnie widzi co się stało. Ale tak nie jest. Ludzie nie wiedzą, czy oberwałaś od przemocowca, czy oberwałaś, bo kogoś w słusznej sprawie broniłaś, czy się wywaliłaś czy miałaś wypadek. Pomyśl sobie co Ty byś pomyślała, gdybyś zobaczyła kobietę z taką twarzą w autobusie? Uznałabyś, że powinna siedzieć w domu?
        Dzieci można zostawić w szkole (no nie teraz, bo jest piątek po południu, ale rano się da) albo poprosić sąsiadkę o opiekę przez parę godzin.
        • zlababa35 Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:06
          Wakacje są, szkoły nie ma...
        • triss_merigold6 Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:21
          Są wakacje. Szkoła nie działa.
          • azsiezaloguje Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:26
            ale taka akcja często nie jest jednorazowa i dobrze mieć plan na przyszłość. W ogóle od tego należy zacząć: od ustalenia planu na wypadek następnego razu. Włącznie ze spakowaną torbą z podstawowymi rzeczami, jakąś gotówką, zapasowym telefonem, dokumentami itp. trzymanymi u kogoś typu siostra.
            • tt-tka Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:47
              azsiezaloguje napisał:

              > ale taka akcja często nie jest jednorazowa i dobrze mieć plan na przyszłość. W
              > ogóle od tego należy zacząć: od ustalenia planu na wypadek następnego razu. Włą
              > cznie ze spakowaną torbą z podstawowymi rzeczami, jakąś gotówką, zapasowym tele
              > fonem, dokumentami itp. trzymanymi u kogoś typu siostra.

              Na wypadek nastepnego razu... Bede brutalnie szczera - dopoki áutorke bardziej obchodzi to, zeby nikt (lekarz corki, klient, obcy ludzie w autobusie) nie zobaczyl jej pobitej niz to, jak nie dopuscic do nastepnego razu, to nasze pisanie tutaj nie pomoze.
              • chatgris01 Re: pomożecie ? 06.07.18, 20:02
                Bede brutalna, nastepnym razem ją moze zabic. Ratuj sie dziewczyno! Nie zwlekaj, az bedzie za pozno uncertain
            • bistian Re: pomożecie ? 06.07.18, 18:52
              azsiezaloguje napisał:

              > ale taka akcja często nie jest jednorazowa i dobrze mieć plan na przyszłość. W
              > ogóle od tego należy zacząć: od ustalenia planu na wypadek następnego razu.

              Następnego razu? Po co?
      • woman_in_love Re: pomożecie ? 06.07.18, 20:20
        "ale dojedź sobie do niej dwoma autobusami pełnymi ludzi, z sąsiadami, z dwójka dzieci małych pod pachą"

        Hue hue. A wystarczyło wsiąść do autobusu z tymi ludźmi, dziećmi, wyglądając jak wyglądasz rzekomo i jeszcze płacząc, że cię mąż okrutnie pobił i że chyba żebra ci połamał i płuca odbił i powiedzieć że jedziesz do szpitala. Ależ by zaraz ten uwielbiany rzekomo przez otoczenie mężuś miał wstyd.
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:42
      I jak nigdy czuję tu na forum takie wsparcie, że aż jestem w szoku. Dzieki!
      • jatylkoraz Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:59
        Czy Twoja siostra może po Ciebie przyjechać?
    • blablanie Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:48
      A skąd jesteś? Może ktoś mógłby po Was podjechać i Was dowieźć na miejsce, a potem odebrać? Samochodem, żebyś nie musiała autobusem jechać..
    • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:02
      Tak ogolnie to twoje dzieci sa juz ofiarami przemocy.Nie musi ich lac,wystarczy ze leje ciebie, one to widza, albo widza twoje obrazenia,smutek.Dzieci swietnie takie rzeczy wyczuwaja i wlasnie fundujesz im balast na cale zycie.Ze wzgledu na dzieci pokonaj wstyd.Ty jestes dorosla,mozesz sobie z nim siedziec do usr..nej smierci,ale dzieci nie zasluzyly na taki start.Bede podla,ale uwazam,ze dzieci z takich rodzin gdzie jest przemoc powinny byc odbierane,twoim obowiazkiem jest zapewnic dzieciom bezpieczenstwo psychiczne i fizyczne, nie robosz tego i twoj maz tez nie.
      • bistian Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:13
        edelstein napisała:

        > Tak ogolnie to twoje dzieci sa juz ofiarami przemocy.Nie musi ich lac,wystarczy
        > ze leje ciebie, one to widza, albo widza twoje obrazenia,smutek.Dzieci swietni
        > e takie rzeczy wyczuwaja i wlasnie fundujesz im balast na cale zycie.

        To prawda, niestety. Po takiej wieloletniej tresurze, dziecko jest bojaźliwe, się boi podjąć jakąkolwiek decyzję, boi się mówić o swoich potrzebach, uważa, że nie jest ważne, boi się przeciwstawić koledze, który się znęca, nie broni się przed niesprawiedliwością w szkole i potem w pracy, pozwala się wykorzystywać i boi wiązać z kimś na dłużej. Może być też tak, że nie będzie ofiarą, tylko będzie się znęcać nad innymi.
        • antyideal Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:50
          No właśnie.. forum.gazeta.pl/forum/w,567,165691399,165691399,Szkola.html#p165691409
          • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:04
            O kurcze...

            Tutaj cała rodzina na cito potrzebuje terapii.

            Duszyczko, odejdź od niego zanim jeszcze bardziej zrujnuje psychikę Waszych dzieci.
        • azsiezaloguje Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:38
          To prawda i w przyszłości dzieci się obrócą przeciwko autorce jeśli ona nic z tym nie zrobi teraz, tak to działa.
      • wilowka Re: pomożecie ? 09.07.18, 01:03
        Nie przepadam za Tobą Edel (szczerość nie radość) ale masz 100% racji. Jeśli Duszyczka nie zareaguje dziś teraz zaraz, to jej dzieci będą miały do niej słuszny żal.
      • wilowka Re: pomożecie ? 09.07.18, 01:03
        Nie przepadam za Tobą Edel (szczerość nie radość) ale masz 100% racji. Jeśli Duszyczka nie zareaguje dziś teraz zaraz, to jej dzieci będą miały do niej słuszny żal.
    • kota_marcowa Do moderacji 06.07.18, 09:15
      Zgłoście ten wątek na policję!
    • lady-z-gaga Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:23
      Zrob coś z tym. Pisz cały czas, forum będzie Cię wspierać i radzić. Będzie Ci raźniej smile
      Nie martw się, jeśli nie jestes gotowa na rozwód. Nie musisz natychmiast podejmowac decyzji, najważniejsze to powstrzymać przemoc, aby mąż nie czuł się bezkarny. Krok po kroczku, a odwagi będzie Ci przybywać, najtrudniej zacząć smile
      • arwena_11 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:49
        Qrcze pamiętam podobną sytuację z moich początków na forum pomocne emamy ( wtedy jeszcze oddam/przyjmę ).
        Dziewczyna była z Gdańska - ale normalnie jakby żyła na odludziu. Komórki i internet nie były takie powszechne jak teraz.
        Pierwsza próba odejścia skończyła się zwichnięciem ręki. Wtedy na wysokości zadania stanęły forumki stamtąd i ich mężowie. Po pierwszym wątku akcja przeniosła się na privy bo było podejrzenie, że facet czytał jej wpisy. Szczegółów już nie pamiętam, ale udało się załatwić jakieś mieszkanie i po dziewczynę pojechało kilku mężów/partnerów dziewczyn z forum, kiedy facet był w pracy. Ale jakoś wrócił wcześniej i skończyło się podobno szarpaniną. Facet okazał się zwykłym tchórzem, który miał odwagę tylko do kobiet. Przy tych facetach zrobił się malutki i tylko sie odgrażał, że co to on nie zrobi jak ją samą dorwie. Wtedy, któryś z facetów podobno powiedział mu, żeby się trzy razy zastanowił i modlił o to, żeby dziewczyna nawet nie potknęła się na chodniku - bo za każde jej zadrapanie on zapłaci podwójnie. Wiem, że potem jej jeszcze dziewczyny pomagały zanim wyszła na prostą. Mam nadzieję, że dalej jej się wiedzie. To było z 15 lat temu.

        Dlatego dobrze by było, żeby autorka powiedziała komuś na priv gdzie mieszka i ustaliła jakieś hasło - gdyby coś się stało, a ona nie mogła mówić wprost.
        • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 11:46
          To jedyna sensowna rada, poza probą zgłoszenia.
          Jeśli tak jak piszecie, to twa i trwa to autorka nie ruszyła z miejsca jeszcze. Bez pomocy kogoś z zewnatrz, nic nie zrobi. Najsensowniej będzie nawiązać z nią kontakt osobisty i pomóc.
    • phantomka Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:28
      Duszyczko, napisz z jakiego rejonu jestes. Moze ktoras z nas bedzie mogla Ci pomoc chocby podwozka.
      Dzialaj na tym szoku, w ktorym jestes bo pozniej moze opasc kurz i bedziesz w napieciu czekac na nastepny atak agresji.
    • malgog Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:30
      zdjęcia które zrobiłaś komórką wyślij do siostry lub innej osoby, która zna Twoją sytuację
      sama musisz zacząć działać, niestety nikt za ciebie nie podejmie decyzji o założeniu karty i dalszej procedurze a musisz być świadoma, że jeśli dzieci masz szkolne lub przedszkolne to wychowawcy dzieci też będą wiedziały i będą zaangażowane
      po założeniu niebieskiej karty poczujesz się bezpieczniej a mąż bardziej kontrolowany

      trzymaj się i myśl o sobie i dzieciach

    • mama-ola nagrywaj 06.07.18, 09:33
      Nagrywaj awantury. To będzie dowód w sądzie.
      Moja koleżanka nagrała i na tej podstawie skazała męża - gdyby nie to, nie skazałaby, bo on wziął tabuny świadków, które zeznały, że dobry z niego człowiek. Ona za świadka miała właściwie tylko mnie, a moje zeznania sprowadzały się do: "koleżanka mi nieraz opowiadała, że...". Natomiast nagranie było tak mocne, że wystarczyło.
      • bistian Re: nagrywaj 06.07.18, 09:57
        mama-ola napisała:

        > Ona za świadka miała właściwie tylko mnie, a moje zeznania sprowadzały się do: "
        > koleżanka mi nieraz opowiadała, że...". Natomiast nagranie było tak mocne, że w
        > ystarczyło.

        Nie zawsze da się nagrać, czasami człowiek nie chce nagrywać, bo się za bardzo boi.
        Koleżanka powie w sądzie, że widziała z limem i wie skąd się to wzięło, jeśli ofiara ma się do tego obdukcję i zgłoszenie na niebieską kartę, to już jest poważny dowód, może za mały na skazanie, ale wystarczający na zakaz zbliżania się.
        • mama-ola Re: nagrywaj 06.07.18, 10:58
          W trakcie awantury włączyć nagrywanie to faktycznie jest trudna sprawa. Ale czasem można włączyć przed, na przykład zanim mąż wróci z pracy. Tak jak żona tego posła z PIS-u (swoją drogą nie dałam rady tego wysłuchać, po 2 minutach musiałam wyłączyć).
          • arwena_11 Re: nagrywaj 06.07.18, 11:06
            Są takie dyktafony, wyglądające jak pendrive. Można nosić na łańcuszku na szyi, w kieszeni. Są niewidoczne. Włożenie ręki do kieszeni i przełączenie na nagrywanie - to dosłownie kilka sekund. Tylko mysi być naładowany. A ładuje się podłączony do kompa ja zwykły pendrive
      • butch_cassidy Re: nagrywaj 07.07.18, 00:21
        mama-ola napisała:

        moje zeznania sprowadzały się do: "
        > koleżanka mi nieraz opowiadała, że...". Natomiast nagranie było tak mocne, że w
        > ystarczyło.

        Też zeznawałam w ten sposób. Nagrań nie było. Dziewczyna wygrała. Takie zeznania też się liczą, szczególnie, jak ofiara na gorąco opowiadała, przez co przechodzi.
    • kanga_roo Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:35
      nie wiem, jakie masz układy w pracy, ale czasem pracodawca jest bardziej pomocny niż rodzina.
      i niestety, musisz zacząć myśleć przyszłości Twoich dzieci - zbieraj dowody na to, że mąż stosuje przemoc. żeby na pewno nie trafiły do niego po rozwodzie. lub nie zostały z nim, jeśli zrobi Ci krzywdę i nie będziesz mogła się nimi opiekować. zadzwoń chociaż na policję, proszę.
    • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:37
      Jp. Zaczyna się troling. Ojej bo on śpi, a ja szybko naisze co się się stało. Niby nie wiem co zrobić ale wiem. uncertain
      Nie ludzcie się, że to l prawdziwa historia, choć dobrze, że zareagowałyście. Trzeba redagować, nawet jak komuś się nudzi.
      • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:43
        Czasami lepiej się zamknąć niż dowalić osobie w potrzebie.
        • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:40
          Ty nigdy nie wiesz kiedy się zamknąć. Paplasz czy coś wiesz, czy nie wiesz i jest dobrze.
          Nie wczytuje się namiętnie w formuowe historie. I nie śledzę życia osobistego nickow. A skoro ty tak, to już dawno jako osoba odpowiedzialna powinnaś zgłosić to na policję. To nie jest normalne, że ktoś dorosły pisze, że CHYBA ZOSTAŁ POBITY bo ma tylko całą opuchnietą wargę i jak ma zrobić żeby wyglądać przed klientem. To wygląda jak żart. Jeśli takie wpisy są notoryczne a ty o tym wiesz to zamiast pisać kolejne elaboraty o tym jak ci przykro już dawno powinnaś zgłosić to na policje!
          • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 12:41
            O godzinie 8 napisałam maila do administracji z prośbą o kontakt z policją w tej sprawie. Ja, jako zwykły użytkownik forum, nie mam dostępu do danych autorki. Administracja ma IP i w przypadku zagrożenia czyjegoś zycia ma obowiązek wspołpracować z policją. Duszyczka nie odzywała się jakiś czas, a po tym co pisała wcześniej odniosłam wrażenie, że jej zdrowie i zycie mogą być zagrożone.

            A ty co zrobiłaś poza pyszczeniem w tym wątku? Na prawde nie wiesz kiedy przestac robić z siebie posmiewisko.
            • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 13:50
              Naucz sie czytać ze zrozumieniem. A teraz zrób ankietę co i ktora użytkowniczka zrobiła po każdym poście tego nicka ( których ja nie znam, bo nie mam takiego obowiązku) a podobno były gorsze posty. No dalej, a potem wymysl paragrafy, których nie ma. Jak zwykle.
              • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:08
                Kobieto, ale ci peron odjechał. Mususz mieć smutne i puste życie skoro sprawia ci frajdę wyzywanie się na ofierze przemocy.
                • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 17:09
                  I sie zaczyna brak argumentow to zaczynamy: puste życie, choroba psychiczna, frajda. Gdzie ty tu widzisz frajdę? Powiedz mi co ci to daje? Lepiej sie czujesz? Ile jeszcze jadu wylejesz zaslaniajac się swoją dobroduszniscią?
                  • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 21:09
                    Tak, to dokładnie w stylu paninocki. Ona nie potrafi inaczej dyskutować.
      • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:46
        Akurat to nie jest trolling, a ty się przymknij.
        Czy twoje zdrowotne wątki to też trolling?
        • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:47
          Duszyczko, przytulam Cię.
          Pisz tu, proś o pomoc. Zawsze ktoś z nas pomoże.
        • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:44
          Czytasz to od dawna i przytulasz, zamiast zareagować? Brawo.
          Co maja moje zdrowotne wątki do tego? Czy ja pisze, zeże jestem smiertelnie chora i czy mam iść z tym do lekarza?
          • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 11:03
            pigulkaszczescia888 napisała:

            > Czytasz to od dawna i przytulasz, zamiast zareagować? Brawo.
            > Co maja moje zdrowotne wątki do tego? Czy ja pisze, zeże jestem smiertelnie cho
            > ra i czy mam iść z tym do lekarza?
            Twoje wypiciny też można uznać za trollowane. Czaisz?
            Że też w twoim wątku ci współczułam. Ale głupia byłam - bo na pewno trollowałaś!
            EOT.
            • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 11:13
              Skonczyłaś już?
              Na pewno sobie wszystko wymyśliłam masz rację.
              A żałowanie tego czy się komuś wspolczuło choroby, tylko dlatego, że nie napisał tego co chciałaś i dlatego, że nie śledzi formowego życia użytkowniczek (ktore podobno od dawna są ofiarami przemocy domowej a post startowy brzmi jak żart dla kogoś kto pierwszy raz na oczy widzi danego autora ) jest poniżej jakiegokolwiek poziomu.
              Autorce też kiedyś przestaniesz współczuć bo coś tam?
              • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 12:35
                Weź już zamilcz.
                Mojego wsparcia nigdy nie dostaniesz, bo jesteś wstrętna i okrutna dla kogoś, kto tej pomocy potrzebuje.
                Ty potrzebowałas i je dostałaś. A teraz kopiesz leżącego.
                Ty uważasz, że dziewczyna trolluje. Dlatego uważam, że ty też mogłaś swoją historię wymyslić. Proste.
                I nie, nie odpowiadaj mi więcej.
                EOT!
                • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 13:46
                  Ty jesteś normalna? Czy niezrownoważona psychicznie? Wyciagasz moje osobiste sprawy, żeby mi dowalić, raz je negujesz po czym uznajesz. Czemu to ma służyć i co to ma do rzeczy? Limitujesz współczucie, dobrze, że na listę się nie wpisałaś, obrażasz mnie i jeszcze czytać nie potrafisz.
                  Uważam, że nie jestem alfą i omegą i nie mam obowiązku śledzić życia prywatnego forumek. Sam powyższy post bez znajomości tego czy dany nick pisał tu czy nie brzmi jak trolling. Nie takie trole was wkrecały. Jeśli to prawda tak czy inaczej już dawno powinniście to zgłosić lub nawiązać z tą osobą kontakt prywatny bo ona nie zrobi nic sama bez realniejszej pomocy.
                  Można tkwić w przemocy domowej, z musu ale nikt nie zastanawia się czy chyba został pobity. To znaczy tylko jedno, że jeśli jest prawdziwa a to wciąż tylko forum, to sama nie zrobi nic jeszcze długo. Dobre słowo to za mało. I przestań mnie wyzywać.
                  • lady-z-gaga Re: pomożecie ? 06.07.18, 13:51
                    Ja też bywam czasem przekonana, że mam do czynienia trollingiem, ale przed napisaniem własnej opinii zaglądam do wyszukiwarki - to tylko chwila, nic nie kosztuje smile
                    • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:16
                      No ja nie zawsze mam czas zajrzeć, szczególnie w telefonie gdzie muszę przejść w inny tryb. Nie zawsze też mam czas przebijać się w poszukiwaniu właściwych dla sprawy wątków. Nie mam obowiązku znać życia osobistego uzytkowniczek. Poza kilkoma nickami, nie kojarzę was. Post startowy brzmi jak trolling i tylko chyba wasza znajomość nicka autorki i jej problemów pozwoliła wam sądzić inaczej.
                      A i tak żadna sobie rąk nie poucina. Jak wspomniałam nawet jeśli to nieprawda i tak dobrze, ze jest reakcja o czym wyraźnie napisałam. A w ciul irytuje mnie ewentualne trollowanie tak poważnych spraw.
                      Tak czy inaczej uważam, że to jest to zgłoszenia lub próby nawiązania kontaktu prywatnego w celu udzielenia pomocy. Wy znacie przebieg tej historii, ja czytam o tym pierwszy raz i to w formie mam co mam, chyba mnie pobił, jak ja bd wyglądać.
                      • lelija05 Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:27
                        Ja ci się nie dziwię, były już tu takie wątki, pamiętam np ten kobiety z Niemiec, sporo osób się zaangażowało i chyba nic tego nie wynikło. Ciężko ocenić z naszej pozycji, kto kryje się za anonimowym wpisem, mam nadzieję, że tu autorka się odezwie i uda się jej pomóc.
                        • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:10
                          Nie wiemy czy nie wynikło czy nie. Nie ma obowiązku chwalenia się na forum, że odeszło się od męża przemocowca.
                          • lelija05 Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:35
                            Nie trywializuj, to był bardzo dramatyczny post i pewnie niejedna, która się w nim udzielała, chciałaby wiedzieć, czy pani żyje i czy ma się dobrze, z mężem, czy bez.
                            • zlababa35 Re: pomożecie ? 07.07.18, 11:37
                              Fajny Zuzia? Pamiętam ją, nigdy więcej nie napisała.
                              • lelija05 Re: pomożecie ? 07.07.18, 12:30
                                Chyba tak...A jeszcze dawniej pisała też chyba Michalinaaaa, ona też miała pod górę i też przestała pisać po jakimś dramatycznym poście sad
                  • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:02
                    Możesz się udzielać do usra....j śmierci.
                    Przestałam czytać twoje wypociny.
                    • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:07
                      O, jak cudownie wielka litosciwa pani, obrzuci inwektywami. Dobrze, że za współczucie nie trzeba ci płacić. Najlepiej nie odpisuj, bo limit tego g...u ci się skończy i co będzie.
                      • karme-lowa [...] 06.07.18, 15:15
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 17:11
                          Masz jeszcze jakieś wyzwiska? Może jakiś slownik wulgaryzmów chcesz? Miałaś nie pisać. Powinnaś czasem kontrolować emocje.
                          • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 17:42
                            pigulkaszczescia888 napisała:

                            > Masz jeszcze jakieś wyzwiska? Może jakiś slownik wulgaryzmów chcesz? Miałaś nie
                            > pisać. Powinnaś czasem kontrolować emocje.
                            Buhhhha😝😝
                            • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 17:47
                              Tak. Cieszy mnie, że zasób słów ci się skończył.
                              • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 18:39
                                Na temat twojej głupoty i okrucieństwa mogłabym dużo napisać.
                                Oby ciebie ktoś tak potraktował, jak ty autorkę wątku.
                                Koniec tematu.
                                • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 18:48
                                  Dziękuję za te najserdeczniejsze życzenia. Kocham takie wspolczujące samarytanki, której potrafią jedną stroną zapłakać, a drugą zgnoić jak nikt inny na świecie. Czasem jednocześnie.
                                  Uważaj bo te zyczenia i obelgi mogą wrocić do ciebie. A za swoje wspolczucie powinnaś brać opłaty z rachunkiem. Tyle jest warte.
                                  • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 18:56
                                    Ty zaczęłaś tę jazdę. Uważaj, żeby to co pisałaś autorce wątku, nie obróciło się przeciewko tobie.
                                    Możesz pisać co chcesz na mój temat, ale to ty jesteś okrutna. I pozbawiona empatii.
                                    Ty potrzebowalas pomocy - dostałaś ją. Ale autorce jej odmawiasz. To jest nieludzkie.
                                    • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 19:13
                                      No to proszę, wymień mi dwie obelgi jakimi obraziłam autorkę? No słucham.
                                      To jest forum internetowe, a post startowy brzmi jak straszny troling w pierwszym kontakcie. I to było moje zdanie. I miałam je prawo mieć i nie wierzyć, że ktos, ktoto nazwa uderzenie chyba pobiciem istnieje naprawdę. Nie miałam pojęcia, że to jest ktoś znany na forum. Bo nie mam takiego obowiązku.
                                      Wyraźne napisałam, że skoro faktycznie tak jest, jest to sprawa do zgłoszenia gdziekolwiek, lub do nawiązania kontaktu prywatnego w celu zapewnienia realnej pomocy, bo bez niej autorka nie ruszy z miejsca.
                                      A ty na tej podstawie zwyzwywałaś mnie od najgorszych, rzuciłaś mi w twarz osobiste rzeczy, obrażasz i wyzywasz mnie nadal jakbym co najmniej to ja pobiła autorkę i bog wie co jeszcze. I wypominasz mi współczucie. Jednocześnie zgrywasz milosciwą i litościwą.
                                      Tak wygląda twoje współczucie. Mnie się nigdy jeszcze nie zdarzyło rzucić w twarz komuś współczuciem, którego żałuję. Zastanow się co ty piszesz kobieto i po co i z jakiego powodu ten jad wylewasz?
                                      I nie porównuj jednego z drugim bo az żal sie to czyta. Przedszkole i tyle.
                                      Na miejscu autorki nigdy bym nie chciała takiego współczucia, ciul wie kiedy ci się odmieni i skopiesz i zaplujesz czlowieka.
                                      • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 20:05
                                        A mnie się zdarzyło - tobie.
                                        Bo tego nie rozumiem. Oczekiwałas współczucia. Ty współczucia nie masz za grosz.
                                        Gdybym wiedziała jakim jesteś człowiekiem......
                                        • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 20:06
                                          A najbardziej plujesz się ty.
                                        • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 21:16
                                          Skończ już z tym żałowanym współczuciem, z gardła byś je komuś wydarła gdybyś zmieniła zdanie. Komu takie współczucie jest potrzebne? Komu? Nie mów mi czego oczekiwałam, nie wmawiaj mi co mam a czego nie mam bo nic o mnie nie wiesz. Za to obrażać, potrafisz celujaco. Nie wiem, że ktoś tyle jadu i inwektyw co tu teraz wylał na forum bo sobie coś uroil.
                                          Czerpiesz chyba jakaś sadystyczną radość z obrażania i plucia jadem. Już nawet wątek startowy Cię nie interesuje, tylko obrażanie. Jakby tu dowalić, co by jeszcze powiedzieć, żeby zabolało. Spoko. Tylko nie zgrywaj dobrodusznej samarytanki.

                                          Oczywiście nie pokażesz gdzie i czym obraziłam autorkę. Przedszkole. Widzisz to co sobą prezentujesz.
                                          • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 21:30
                                            Ojp.
                                            Ale dziecinadę uprawiasz. Musi ci się strasznie nudzić, skoro takie elaboraty sadzisz.
                                            Ps. Nawet nie czytam tego co piszesz.
                                            • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 21:47
                                              Widać, niestety. W sumie nie jestem tobą żebym miała w dwóch zdaniach, wulgarzymy nawrzucać bo nie potrafię przeczytać...i odpisać.
                                              Cóż każdy ma swój poziom.
                                              • bialeem Re: pomożecie ? 06.07.18, 22:00
                                                Możecie przestać? Będę wdzięczna. Pobili dziewczynę. Nie jakąś obcą na ulicy tylko forumkę, która nas pytała o zdanie w różnych kwestiach i z nami gada. Jaka by nie była, to mąż sprawił, że jej twarz wygląda tak, że za dwa dni się będzie wstydziła wyjść z domu. Jedna kwestia czemu ofiary się wstydzą, inna czemu nie odchodzą, jeszcze inna czemu słońce świeci. To nie jest pora i miejsce na bezsensowne przepychanki.
                                                • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 22:13
                                                  Bialeem, masz rację. Przepraszam.
                                                • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 22:46
                                                  Masz rację. Sorry, że dałam się wkręcić, jednak ciężko przejść obojętnie jak ktoś cie wyzywa i najwidoczniej bardziej jest tym zainteresowany, niż samą autorką i jej problemem.
                                                  No ale przełknę.
                                                  • bialeem Re: pomożecie ? 06.07.18, 22:57
                                                    Poszukam znajomych prawników i dowiem się co radzą w opisanej sytuacji. Musi być jakaś sieć wsparcia w takich wypadkach, a jak nie, to trzeba ją zrobić. Niech istnieje jakaś solidarność jajników.
                                                  • tt-tka Re: pomożecie ? 06.07.18, 23:06
                                                    Alez taka siec istnieje. Lacznikiem i drogowskazem jest niebieska linia, naprawde wystarczy zadzwonic, zeby dostac zupelnie konkretne porady oraz namiary na najblizsza dzialajaca w danej okolicy organizacje/schronisko/grupe wsparcia.
                                                  • mikk25 Re: pomożecie ? 06.07.18, 23:15
                                                    Sanok?
                                                  • karme-lowa Re: pomożecie ? 07.07.18, 00:30
                                                    tt-tka napisała:

                                                    > Alez taka siec istnieje. Lacznikiem i drogowskazem jest niebieska linia, napraw
                                                    > de wystarczy zadzwonic, zeby dostac zupelnie konkretne porady oraz namiary na n
                                                    > ajblizsza dzialajaca w danej okolicy organizacje/schronisko/grupe wsparcia.
                                                    Tylko trzeba zadzwonić.
                                                    Narazie autorka chyba jest w szoku. Nie wiem czy jest w stanie sama taki krok wykonać. Dlatego namawiałabym do wizyty u siostry. Może razem coś wspólnie wymyślą.
                                                  • tt-tka Re: pomożecie ? 07.07.18, 00:42
                                                    karme-lowa napisała:


                                                    > Tylko trzeba zadzwonić.
                                                    > Narazie autorka chyba jest w szoku. Nie wiem czy jest w stanie sama taki krok w
                                                    > ykonać.

                                                    Wiem. Odpowiadalam bialeem.

                                                    >Dlatego namawiałabym do wizyty u siostry. Może razem coś wspólnie wymyś
                                                    > lą.

                                                    Moze siostra po prostu zadzwoni. O ile wie o tej mozliwosci lub duszyczka jej powie.
                                                  • karme-lowa Re: pomożecie ? 07.07.18, 00:46
                                                    Dla mnie trochę patowa sytuacja.
                                                    Z opisu wynika, że Duszyczka nic nie zrobi. A rodzina nie będzie o niczym wiedziała więc pomocy nie będzie. I koło się zamyka.
                                                    Nie wiem co jeszcze można Jej doradzić.
                                                  • tt-tka Re: pomożecie ? 07.07.18, 01:04
                                                    Coz, i tak bedzie musiala wyjsc z domu. Do lekarza po to zwolnienie, dzieki ktoremu nie bedzie musiala pokazywac sie klientowi. A skoro wyjdzie... a jesli jeszcze nie dostanie L-4 na spuchniete wargi... albo stan psychiczny/nerwowy, a wtedy trzeba bedzie cos powiedziec o przyczynach, albo nie, a wtedy trzeba bedzie cos powiedziec szefowi/klientowi. Moze wlasnie to, sytuacja poniekad przymusowa, pomoze jej zaczac mowic.
                                                  • minniemouse Re: pomożecie ? 07.07.18, 01:49
                                                    Do DUSZYCZKI - W takich sytuacjach najważniejsza jest edukacja.
                                                    Musisz koniecznie doedukować sie na temat wlasnej sytuacji czyli jak dziala przemoc od strony psychologicznej,
                                                    dlaczego jestes taka bezwładna i zamiast myśleć o tym co jest naprawde wazne, zajmujesz sie po prostu, sorry, ale glupotami.
                                                    Tu masz strony ktore naswietla ci dlaczego zupelnie nieważne jest co ludzie sobie pomysla i powiedza o twoich siniakach - bo to nie oni sa bici, nie oni zyja w strachu, nie na nich maz sie wydziera, a ciebie i twoje niewinne i biedne dzieci.
                                                    Bo najwazniejsze jest wasze bezpieczenstwo, wasza godnosc i przyklad jaki dajesz wlasnym dzieciom, ktore w przyszlosci dzieki przykladowi jaki ty im teraz dajesz - one same albo dadza sie bic, albo NIE.

                                                    I nie mow prosze ze nie masz czasu czytac. musisz miec na to czas:

                                                    nikt mi nie uwierzy, wszystko on placi, wszystko na niego, wszystko strace

                                                    dlaczego nie odchodza
                                                    co robic

                                                    . Jeśli dziecko wychowuje się w domu, gdzie rodzice się wciąż kłócą, wykształca się w nim tzw. lękowo-ambiwalenty styl przywiązania. Dziecko nie zwraca się z niczym do rodziców i wycofuje się, próbuje radzić sobie samo, ponieważ podświadomie czuje, że nie może liczyć na pomoc zajętych sobą – w jakikolwiek sposób – rodziców. Ta najważniejsza więź, na której podstawie zbuduje w dorosłości związek, jest zaburzona.
                                                    uczenie zlych wzorcow milosci

                                                    I z takich dzieci wyrastaja pozniej zalęknione kobiety (i mezczyni zreszta tez) ktorzy daja soba pomiatac, maltretować sie i bić.
                                                    Kobieta, ktora pozostaje w zwiazku z przemocowcem wychowuje dziecko ktore w przyszlosci tez zwiąże sie z przemocowcem. to jest tragedia ktorej można i warto zapobiec, tak dla dobra dzieci jak i samej matki.
                                                    Wez to pod uwage Duszyczko bo tobie tez nalezy sie godne zycie. walcz o nie. trzymam kciuki za ciebie i dzieci.

                                                    Minnie
                                                  • karme-lowa Re: pomożecie ? 07.07.18, 00:26
                                                    To ja się dałam wkręcić komuś bez krzty empatii.
                                                    Moja wina.
                                                  • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 07.07.18, 10:45
                                                    🤐
      • bialeem Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:48
        Zauważ, że duszyczka często pisze min o złamanych nogach i zwolnieniachuncertain Raczej zamilknij.
        • gaskama Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:02
          Mój Boże, ale Ty myślisz, że te złamane nogi i zwolnienia to związane jest z biciem przez męża. Ja nie siedzę na forum tak często, nie znam dziewczyn. Zaraz prześledzę ten nick i zastanawiam się nad zgłoszeniem tego na policję. Moim zdaniem mają możliwość odszukania adresu po ID komputera.
          • bialeem Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:34
            Nie wiem, nie chcę spekulować, ale ofiary przemocy domowej mają chyba dużo "wypadków".
            Co za fijut z tego chłopa.
          • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:42
            Jeśli masz czas przeczytać posty tej osoby ( bo ja nie mam) i to będą takie kwiatki, to jak najbardziej zgłoś na policje. Dziwię się tym, które czytają o tym od dawna i ograniczają się do współczucia.
            • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:52
              Tak z ciekawosci co ma dac zgloszenie na policje jesli ona sie wszystkiego wyprze?powie,ze potknela sie o kota albo cos w ten desen?nie ma zgloszenia od ofiary,nie ma sprawy,co najwyzej policja moze zglosic mops/gops,ze dzievi sa zagrozone(jesli uznaja ze sa)to autorka musi chciec cos zmienic, forumki nie maja mocy sprawczej.
              • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 11:07
                Masz rację, na pewno nic nie da. Napiszmy, że wszystko będzie ok. I tak latami.
                Zgłoszenie, to zgłoszenie. Adresu nie znasz. Podać musisz nick, a policja ustala IP.
                Ktoś to z jej komputera/ telefonu pisze.
                Nie można sobie bezkarnie pisać takich rzeczy w sieci bo każdy obywatel ma obowiązek zgłosić możliwość/ podejrzenie popełnienia przestępstwa.
                Policja zgłoszenie musi przyjąć i sporządzić notatkę służbową. Musi też poruszyć temat wypisywania rakuch rzeczy w sieci. Nawet jeśli autorka się nie przyzna sytuacja bedzie udokumentowana i być może zgłoszona do opieki.
                • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 12:21
                  A ty jak zwykle ze skrajnosci w skrajnosc.Nie,nic nie da,bo to ona musi to zglosic,co nie oznacza,ze nalezy napisac,ze wszystko bedzie ok.Forum moze ja naklaniac by zglosila,bo za nia nikt tego nie zrobi.
                  • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 13:28
                    No ale świetnie wam idzie to nakłanianie, jeśli to trwa od dłuższego czasu a pada słowo " chyba".
                    Forum jeśli chce pomóc, musi albo to zgłosić, albo nawiązać z nią kontakt prywatny i wspomóc realnie bo inaczej nie ruszy z miejsca.
              • tt-tka Re: pomożecie ? 06.07.18, 11:08
                edelstein napisała:

                > Tak z ciekawosci co ma dac zgloszenie na policje jesli ona sie wszystkiego wypr
                > ze?powie,ze potknela sie o kota albo cos w ten desen?nie ma zgloszenia od ofiar
                > y,nie ma sprawy,co najwyzej policja moze zglosic mops/gops,ze dzievi sa zagrozo
                > ne(jesli uznaja ze sa)to autorka musi chciec cos zmienic, forumki nie maja mocy
                > sprawczej.

                Zgloszenie w sprawie osoby doroslej rzeczywiscie nie da nic lub da niewiele.
                Natomiast zgloszenie - na policje, do mopsu, do prokuratury - ze zagrozone przemoca sa dzieci (male, jak rozumiem) to juz jest podstawa do interwencji. Krzywde wyrzadzana dzieciom moze zglosic kazdy. Inna sprawa, czy ogladanie bitej/pobitej matki czynniki uznaja za krzywde dzieci na tyle mocna, zeby zareagowac...

                >
      • arwena_11 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:56
        Lepiej pięć razy zareagować niepotrzebnie niż raz odpuścić wtedy kiedy pomoc jest naprawdę potrzebna.
      • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:38
        Ojp
      • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:39
        To jest jedna z tych sytuacji ze nawet jak jest 1% szans ze prawdziwa to nie piszemy ze nie jest.
    • arwena_11 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:54
      Duszyczko - powiedz skąd jesteś. Na forum są dziewczyny chyba z całej Polski. Może będzie ktoś mógł ci pomóc na miejscu.

      Ustal z siostrą hasło, na wypadek gdybyś nie mogła normalnie rozmawiać ( bo mąż słucha ) po którym ona zawiadomi policję czy do ciebie przyjedzie.
      To musi być coś neutralnego , coś co w mężu nie wzbudzi podejrzeń - a dla siostry czy innej zaufanej osoby będzie dzwonkiem alarmowym.
      • lady-z-gaga Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:56
        pisała kiedyś, że na wsi w Bieszczadach
        • arwena_11 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:06
          Qrcze Bieszczady są duże. Coś bardziej szczegółowiej by się przydało to bym poszukała kogos w pobliżu. Duża grupa z pomocnych przeniosła się na FB i tam bardzo prężnie działa.
          • lady-z-gaga Re: pomożecie ? 06.07.18, 12:42
            ja wiem, że za mało danych
            ale to się wszystko klei - ta bieszczadzka wieś i mieszkanie na uboczu pozwala zrozumieć, dlaczego autorka czuje się bezradna, wstydzi się sąsiadów i nie jest pewna, czy na wet na najbliższym posterunku znajdzie wsparcie
            • mikk25 Re: pomożecie ? 06.07.18, 13:05
              Właśnie powinna pokazać sąsiadom, że mąż to może nie ideał. Pokazać się w tym stanie, nie chronić sprawcy.
              • lelija05 Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:19
                Jeśli autorka mieszka na wsi w Bieszczadach, to nie wydaje mi się, by mogła liczyć na pomoc sąsiadów...sad

                Takie karyple jak mąż autorki są najgorsze, tchórzliwe gady, ale wystarczy ktoś od nich silniejszy i od razu z agresora robi się mały śmieć. Duszyczko, a twoja rodzina? Czy jest ktoś w otoczeniu, kto mógłby go postraszyć?
                • tt-tka Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:28
                  lelija05 napisała:

                  > Jeśli autorka mieszka na wsi w Bieszczadach, to nie wydaje mi się, by mogła lic
                  > zyć na pomoc sąsiadów...sad
                  >

                  Byc moze rowniez na policje nie, przynajmniej te z najblizszego posterunku.
                  W tej sytuacji pozostaje ogolnopolska infolinia, albo kontakt telefoniczny/mailowy z najblizszym osrodkiem wspomagajacym ofiary przemocy. Skoro juz autorka zupelnie nie jest w stanie przelamac sie i wsiasc do autobusu.
                  > Takie karyple jak mąż autorki są najgorsze, tchórzliwe gady, ale wystarczy ktoś
                  > od nich silniejszy i od razu z agresora robi się mały śmieć. Duszyczko, a twoj
                  > a rodzina? Czy jest ktoś w otoczeniu, kto mógłby go postraszyć?
                  >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka