Dodaj do ulubionych

A propos przekwalifikowania

09.07.18, 16:13
Mam 40 lat i zapisałam się na pierwsze w życiu studia. Będę studiować finanse i rachunkowość - straszne nudy, ale wydaje mi się, że to praktyczny kierunek. Tak jak Yenna, zastanawiam się czy ma to sens. Wolałabym studiować coś innego, ale po tym co chciałabym studiować raczej nie znajdę sensownej pracy w moim wieku. Jest sens zostawać księgową w wieku 40+ ?
Obserwuj wątek
    • mildenhurst Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 16:28
      Żadnego jeśli nie ma się pojęcia i doświadczenia. Osobiście nie skorzystałabym z usług świeżej adeptki. Nie wierzę, że dasz radę z jakąś nietypową sytuacją. Ja nie zaryzykuje.
      • arwena_11 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 16:44
        A ty myślisz, że "stare wygi" dają rade z nietypowymi sytuacjami? Może się okazać, że ona nie mając przyzwyczajeń - będzie lepiej oceniać niż oni. Poza tym wielu księgowych nie zagląda do ustaw - bo lecą rutyną. A te cholerne ustawy non stop się zmieniają. Trzeba być na bieżąco.

        Jeżeli lubi cyferki, czytanie przepisów i bawienie się w interpretacje - a czasami zgadywanie - co urząd powie - to niech się przekwalifikowuje.
        Tylko nie żadne kursy czy podyplomówki. Niech idzie na dwuletnie magisterskie lub w ogóle licencjackie.
        • mildenhurst Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 17:00
          O matko. Z taką "ksiegowa" to tylko w internecie.
        • annajustyna Re: A propos przekwalifikowania 10.07.18, 08:34
          Co lubi, skoro pisze, ze straszne nudy...
    • joa66 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 16:38
      Znajoma pani została w wieku 50+. Wiedzie się jej dobrze.
      • mildenhurst Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 16:56
        Można wiedzieć gdzie pracuje i co robi 50 letnia początkująca absolwentka?
        • joa66 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 17:11
          DG
          • mildenhurst Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 18:39
            A specjalizacja?
            • joa66 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 19:02
              Nie wiem.
            • arwena_11 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 20:07
              O jakiej specjalizacji ty mówisz. Prowadzi pewnie ludziom KH, KPiR, ryczałt.
    • alicia033 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 16:45
      topinambur1310 napisała:

      >Jest sens zostawać księgową w wieku 40+ ?

      tylko jak lubisz pracę z cyferkami.
      Dasz radę, bo rachunkowość i finanse to żadna wyższa matematyka, ale jak się nie ma do tego drygu, to to mordęga, nie praca.

      A mildenhurst nie ma co słuchać, w żadnej sprawie.
      • mildenhurst Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 16:55
        To niech nie słucha. Wyraziłam jedynie swoje zdanie. Nie ma czegoś w praktyce jak finanse i rachunkowość jako cyferki. Wybierasz jakiś obszar pracy, który wymaga stosowania odpowiednich przepisów. A te jak wiadomo zmieniają się. W pewnym wieku łatwiej jest nauczyć się stylizacji paznokci niż prawa bankowego czy skarbowego. No chyba, że mowa jest o pomocy księgowej w 2 osobowej działalności.
    • brenya78 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 17:01
      Jezeli sa to dla Ciebie straszne nudy to i praca bedzie straszna i nudna, kariery w tym nie zrobisz a tylko sie meczyc bedziesz. Po co sie w to pakowac?
      • leyre2 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 17:42
        Zgadzam sie. Wiek nie jest przeszkoda ale nie ma sensu wkladac pracy w cos co tak naprawde cie nie interesuje. Praca bedzie meczarnia i raczej nie odniesiesz sukcesu.
    • cosmetic.wipes Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 17:48
      Po wuj stosować coś, co cię nudzi?
      • cosmetic.wipes Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 17:48
        Studiować
        • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 18:39
          Nie mam pomyslu na siebie a wydaje mi się, że kierunek po którym stosunkowo nietrudno o pracę. Zwłaszcza, że znam b. dobrze angielski. Nie mam szans na dostanie się na żaden ścisły kierunek a po jakims typowo humanistycznym obawiam się, że czeka mnie praca "z ludźmi" a tego na razie mam dosyć.
          • mildenhurst Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 18:48
            Nie jest trudno o pracę dla specjalistów. Cała reszta, w tym Ty, bez urazy daje tylko wyłącznie zarobić uczelni. Dziewczyno włącz myślenie. Poszła byś do 50 letniej kosmetyczki na kwasy, która nigdy wcześniej nic takiego nie robiła? Dałabyś się wytatuowac osobie, która z nudów zaczęła tatuować? Masz bardzo mylne pojęcie o realiach tego zawodu. Pierwszy z brzegu klient wyczuje brak podstaw. Kariery ani pieniędzy nie zrobisz. W ogóle nie będziesz mieć zleceniodawców.
            • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 18:54
              A co wg Ciebie mogłabym zrobić w moim wieku żeby poprawić swoją sytuację na rynku pracy? Czy czeka mnie już tylkoidl i opieką nad starszymi osobami? Od 10 lat pracuję w małym biurze gdzie mam na głowie wszystko. Szefową widuję raz na 3 tygodnie, ale mam już tej pracy dość. Jestem wypalona.
              • leyre2 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 19:29
                topinambur1310 napisała:

                > A co wg Ciebie mogłabym zrobić w moim wieku żeby poprawić swoją sytuację na ryn
                > ku pracy?

                Zasranow sie co lubisz robic i co po zdobyciu kwalifikacji moglabys z nimi zrobic.
                Ja za ksiegowosc bym sie nie brala bo nie lubie, to jest dla mnie bardzo nudne, ale sa inne rzeczy ktore lubie.
                • leyre2 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 19:31
                  Aha, nigdy nie jest za pozno, mam przyklady w rodzinie i wsrod zanjomych, ja tez jestem przykladem, zmienilam prace na cos zupelnie innego
              • tairo Re: A propos przekwalifikowania 10.07.18, 01:00
                Może na początek po prostu zmień pracę na taką, w której nie będziesz miała na głowie wszystkiego?
                Zobacz, jak się pracuje w innym biurze, niekoniecznie tak małym biurze, gdzie masz rozsądnych współpracowników i nie musisz odwalać roboty trzech stanowisk na jednym.
            • norra.a Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 19:58
              mildenhurst napisała:

              > Dziewczyno włącz myślenie. Poszła byś do 50 l
              > etniej kosmetyczki na kwasy, która nigdy wcześniej nic takiego nie robiła?


              A poszłabyś do 20-latki, która nigdy tego nie robiła??
            • arwena_11 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 20:09
              Jeżeli skończyłaby studia kierunkowe - oczywiście. Myślisz, że 25 latka po studiach lepsza?
          • bergamotka77 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 18:49
            Zostań leśniczym wink
            • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 18:51
              Nie wiem jak i boję się kleszczy wink
              • leyre2 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 19:26
                . Poszła byś do 50 letniej kosmetyczki na kwasy, która nigdy wcześniej nic takiego nie robiła?

                Nie zostaje sie kosmetyczka bez praktycznej nauki zawodu i zdania egzaminow z praktyki.
            • panterarei Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 13:55
              jaja se robisz. Do lasów państwowych na posadę ciężko i tylko po znajomości, a absolwentów leśnictwa sporo
          • cosmetic.wipes Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 19:39
            topinambur1310 napisała:

            > Nie mam pomyslu na siebie

            Masz jakieś zainteresowania, hobby, pasje?

            a wydaje mi się, że kierunek po którym stosunkowo nie
            > trudno o pracę.

            Dużo większe szanse na pracę i fajne pieniądze miałabyś jako spawacz.
            • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 19:49
              Spawanie jest szkodliwe. Poza tym spawacze dobrze zarabiają przy zleceniach, zwłaszcza kiedy gonią terminy. Przy stabilnej pracy zarobki nie są pozwalające, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę szkodliwość tej pracy.
              • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 19:51
                powalające
                • simply_z Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 23:18
                  na wszystko masz gotową wymówkę...rachunkowość to nuda, poza tym trzeba mieć do tego dryg. Jeśli jesteś po anglistyce, to znaczy, że jednak ciągnęło cię do bardziej humanistycznych zawodów. Co lubisz robić?
                  • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 10.07.18, 08:30
                    Jaką wymowkę? Przecież zapisałam się na te studia pomimo tego, że uważam, że będą nudne, bo nie widzę dla siebie zbyt wielu opcji.
                    A to że nie chce zostać spawaczem - wybacz, ale zdrowie mi nie pozwala nawet gdybym chciała.
                    Nie wiem co lubię robić jeśli chodzi o pracę Wiem, że nie chce nic sprzedawać ani pracować pod dużą presją. Leczę depresję i jestem wypalona. Chcę mieć jakieś opcje bo ze średnim wykształceniem i bez konkretnego zawodu mam małe szanse na zmianę pracy.
                    • arwena_11 Re: A propos przekwalifikowania 10.07.18, 08:43
                      Problem w tym, że studia finanse i rachunkowość - nie nauczą cię księgowania.
                      Ja takie studia skończyłam. Ale idąc na nie miałam już praktykę w firmie rodziców. Rozumiałam co mówią wykładowcy - bo dopasowywałam to do tego co już wiedziałam praktycznie. 90% roku miało problemy z rachunkowością. Wykucie teorii to za mało - to trzeba zrozumieć. A najłatwiej w praktyce. Ile ja zarobiłam na korkach z rachunkowości smile.

                      Może są jakieś policealne szkoły z tym kierunkiem. Kiedyś dawały tytuł "technika ekonomisty" i one przede wszystkim uczyły na "księgową".
                      Mieliśmy w latach 90 jako pracownika - dziewczynę po technikum ekonomicznym - była lepsza od tych z dyplomem licencjackim - bo w szkole mieli dużo praktycznych zajęć.

                      A jeżeli ciebie to nudzi - to odradzałabym.
                    • simply_z Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 19:58
                      jak można w wieku 40-lat nie wiedzieć co się lubi lub co nas interesuje?
                      • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 20:04
                        Wiem co lubię i co mnie interesuje, ale zawodowo nic mi to nie da. Szukam czegoś praktycznego i, o ile w ogóle to mozliwe w tych czasach, w miare pewnego i stabilnego.
                        • black-cat Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 20:11
                          To może anglistykę skończ i idź uczyć do szkoły.
                          • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 20:30
                            Tak, to też biorę pod uwagę. Tylko to byloby trochę dublowanie tego co już umiem a ja chciałabym coś oprócz angielskiego. Myślałam, że z angielskim i po rachunkowości może przyjeliby mnie w jakiejś korporacji. Tylko nie wiem czy tam chcą zatrudniać po czterdziestce jeśli się nie ma jakichś ekstra kwalifikacji i jeśli się nigdy nie pracowało w takim środowisku.
                        • simply_z Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 20:15
                          a kurs wizażu, fotografii ( teraz jest boom na fotografie ślubne, sesje noworodkowe itd.)?
                          grafika komputerowa?
                          • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 20:37
                            To praca "z ludźmi" i oznacza rozmówki o, za przeproszeniem, dupie Maryni. Jestem w takim miejscu, że naprawdę nie chcę i nie jestem w stanie rozmawiać, proponować, dopasowywać, być miła i uczynna. Moge rozmawiac o konkretach i je robić, a rozmowy o tym, że może jasniej/ciemniej/więcej rozowego/nowoczesnej a może jednak wcześniej było lepiej, mogłyby mnie doprowadzić na skraj szaleństwa. Ale dziękuję za podsuniecie pomysłu smile
          • bistian Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 23:54
            topinambur1310 napisała:

            > Nie mam pomyslu na siebie a wydaje mi się, że kierunek po którym stosunkowo nie
            > trudno o pracę. Zwłaszcza, że znam b. dobrze angielski.

            Znam osobę, która w podobnym wieku została księgową od zera, teraz zarabia dobre pieniądze, a wszyscy odradzali. Jest bardzo dokładna, wszystko sprawdza, dopytuje się, dzięki temu jest dobra. To bzdura, że w tym wieku gorzej jest się uczyć, pracowało się w firmie, więc dużo pojęć związanych z firmą jest opanowanych i przećwiczonych praktycznie, a młokos po szkole musi się wszystkiego uczyć od początku.
            Ja bym miał odruch wymiotny, znam temat, dałbym radę, ale to nie dla mnie. Ale, jeśli Tobie pasuje, to czemu nie? Znasz angielski, możesz z czasem podłapać pracę przy obsłudze firm zagranicznych.

            Z innych podobnych pomysłów na szybko, to projektowanie różnych systemów dla budowlanki. Przykładowo: projektowanie instalacji sanitarnych, przeciwpożarowych, solarnych, wodociągowych itp. Kobiety też to robią i radzą sobie.
            • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 10.07.18, 08:32
              Czy żeby projektować instalacje trzeba skończyć jakieś studia czy wystarczą kursy i uprawnienia?
              • cosmetic.wipes Re: A propos przekwalifikowania 10.07.18, 08:34
                Trzeba skończyć kierunkowe studia i mieć uprawnienia budowlane do projektowania.
    • ongoing Re: A propos przekwalifikowania 09.07.18, 23:24
      po co mając 40 lat zaczynasz studia, które Cie nie interesują? majac 45 lat, bez doświadczenia i nadal uważając, że to straszne nudy, i tak raczej nie znajdziesz sensownej pracy
    • janja11 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 14:03
      Straszne nudy? Dziewczyno, nie masz pojęcia w co wchodzisz. To jest poligon. Co roku zmiana przepisów. Wielka odpowiedzialność. Poczytaj o karach w KKS.
      • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 16:32
        Chyba można wykupić ubezpieczenie od kary?
        • arwena_11 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 17:52
          Nawet trzeba - jest obowiązkowe
          • janja11 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 18:55
            Nic z tych rzeczy. Księgowy może ubezpieczyć się dobrowolnie. Obowiązku nie ma.
            • arwena_11 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 19:34
              Jeżeli jest na etacie. Biuro Rachunkowe - już ma obowiązek.
        • mildred.pierce Re: A propos przekwalifikowania 12.07.18, 02:25
          Od odpowiedzialności karnej skarbowej nie uchroni Cię OC, bo chyba to masz na myśli.
    • black-cat Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 18:29
      A co chciałabyś studiować? Nie ma nic gorszego od studiowania czegoś, co nas kompletnie nie interesuje. Co byś chciała robić - własna dg, korporacja, administracja państwowa? I ile byś chciała zarabiać?
      • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 19:48
        Chcialabym studiować kryminologię, ale nie wiem co niby miałabym po tym robić. Interesuje mnie to czysto teoretycznie, bo w praktyce boję się kryminalistów. Mogłabym prowadzić działalność gospodarczą, mogłabym też pracować na etacie. Gdybym zarabiają 5000 byłabym bardzo zadowolona.
        • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 19:55
          zarabiała
    • mildenhurst Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 18:59
      Idź na geozezję. Ciekawe, łatwe i jest kasa.
      • topinambur1310 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 19:57
        Główne przedmioty to matematyka i fizyka. Myślę, że nie dałabym rady. Musiałabym zrobić sobie solidną powtórkę z obu tych przedmiotów a czasu już jest za mało.
      • simply_z Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 19:57
        geodezja jest łatwa? od kiedy
        • arwena_11 Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 20:44
          Pewnie zależy jak kto się czuje w tym temacie.
          Z wlasnych studiów pamiętam, że przedmioty takie jak matematyka/statystyka/ekonometria czy kierunkowy - rachunkowość, były dla mnie banalne - a 3/4 roku jechała na poprawkach i narzekała na to jakie są ciężkie.
          Nie znosiłam za to marketingu czy psychologii i dostanie dobrej oceny z nich - było dla mnie dużo trudniejsze - bo w ogóle mnie one nie interesowały.
          • simply_z Re: A propos przekwalifikowania 11.07.18, 20:49
            Po prostu jesteś lepsza z przedmiotów ścisłych, chociaż ja np. w miarę radziłam sobie z matematyką i statystyką, natomiast nie znosiłam finansów, zarządzania itp. Jesli chodzi o geodezję, to tutaj w grę wchodzi fizyka, matematyka-głównie trygonometria itp. takie studia w trybie zaocznym, nie mają sensu.
    • bei Re: A propos przekwalifikowania 12.07.18, 08:05
      Operator walca dobrze zarabia- ok 5-6 tys, wystarczy tylko kurs, ale praca satelitarna😊
      Myślę, ze masz dobry pomysł, pod warunkiem, ze praca przypadnie Ci do gustu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka