Dodaj do ulubionych

Wołyń real.

11.07.18, 16:37
Tak mnie naszło.
Nie oglądałam filmu, dziadkowie opowiadali mamie.
Brata dziadka wyciągnęli schwanego spod łóżka i zabili. Babci kuzynka miała na imię Marysia. Zadźgali ją bagnetami. Babcia widziała, adrenalina dała jej pokonać dwu metrową bramę. Martwych końmi ciągneli i wrzucali do rzeki. Ocaleli nazajutrz szukali zwłok żeby swoich pochować. Znaleźli bo ręka jednego z zabitych wystawała nad wodę. Jakby sięgał w górę. Takie skur...stwo było. Biologiczną mamę mojej mamy (utrzymujemy świetny kontakt z biologiczną rodziną mamy) zgwałcił rosjanin zza Uralu, jest ciocia o azjatyckich rysach. Babcia męża o Sybirze nie chciała mówić.
Cieszyć się z tego co tu o teraz kobiety.
Takie przemyślenia, spadek nastroju..
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Wołyń real. 11.07.18, 16:41
      A u mnie w rodzinie były tylko przemilczenia, moja babcia była żoną kolejarza i go wysłano w okolice Stanisławowa, o ile dobrze pamiętam. Babcia jednak tęskniła do swoich, tam nie mogła znieść, że wieczorami ludzie śpiewali i śpiew się niósł do późna w nocy. I tylko pamiętam, jak moja mama mówiła, że to było wielkie szczęście, że wyjechali, bo by ich spotkał taki los, jak resztę, ale nie miałam pojęcia, co to oznaczało.
    • topinambur1310 Re: Wołyń real. 11.07.18, 16:49
      Ja obejrzałam film w niedzielę i teraz to odchorowuję.
      Znam jedną osobę, której mama przeżyła mając 4 lata. Cała jej rodzina została zamordowana a ona sama zostala ukryta albo sama się schowala w jakiejś skrzyni i dzięki temu przeżyła.
      Niewyobrażalne okrucieństwo... nigdy tego nie pojmę.
      • sofia_87 Re: Wołyń real. 11.07.18, 17:15
        Ja tez, straszne i smutne
    • szpil1 Re: Wołyń real. 11.07.18, 17:01
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,156770,22010856,zbrodnia-sprzed-74-lat-wciaz-ja-przesladuje-wyczolgalam-spod.html

      Ja myślę, że tylko ludzie, którzy to przeżyli mają prawo mówić o pojednaniu i wybaczeniu. Nie politycy, dziennikarze i aktywiści wszelkiej maści.
    • dziennik-niecodziennik Re: Wołyń real. 11.07.18, 17:02
      No coz
      Moja babcia pochodzila z okolic Równego. Na szczescie uciekli stamtad tuz przed najgorszymi masakrami, ale atmosfera gestniala juz wczesniej i rozne rzeczy sie dzialy. W kazdym razie babcia do smierci uwazala Ukraińców za najgorszych bandytow.
    • julita165 Re: Wołyń real. 11.07.18, 17:11
      Jakie mam rodzinna Kresach ale babcią dała wojnę w tym powstanie spędziła w Warszawie. I chociaż o Niemcach też nic nie powiedziała żeby nie splunąć to zawsze mówiła że w czasie powstania najbardziej obawiano się Ukraińców i tzw własowców czyli ruskich wszelkiej maści.
      • julita165 Re: Wołyń real. 11.07.18, 17:14
        julita165 napisała:

        > Jakie mam rodzinna Kresach
        Miało być - nie mam rodziny z Kresów.
        Wolybianie oglądałam. Do kina nie poszłam bo w tv to zawsze można jakby co kanał.zmienic a w kinie trzeba patrzeć albo przynajmniej słuchać. W tv było za wcześnie, nijak bym się dziecka nie pozbyła a to kino zdecydowanie nie dla 7 latka.
    • ruscello Re: Wołyń real. 11.07.18, 17:16
      Prababcia z małymi dziećmi uciekła tuż przed. 3-letni sąsiad się wygadał, co podsłuchał w domu. Zostawili wszystko i przemytnicy pomogli im pokonać Bug. Reszta rodziny nie uwierzyła dziecku. Większość zginęła, kilka osób później uciekło, majątki przepadły. Część tej samej rodziny zamordowano w obozach, ale jakoś o rzezi było trudniej mówić. Sprawcami byli ich sąsiedzi, przyjaciele, czasem nawet powinowaci.
      • malgosiek2 Re: Wołyń real. 11.07.18, 22:27
        Uwaga, drastyczne !!
        dziennik.artystyczny-margines.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/
        • kruella83 [...] 11.07.18, 23:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • olena.s Re: Wołyń real. 12.07.18, 00:01
            Tak, Żydzi mieli najgorzej. Statystyka - zginęło ich najwięcej, zbrodnia była metodyczna, trwała latami, w zamierzeniach miala objąć wszystkich Żydów na świecie, nawet jeżeli mieszkaliby na Alasce i mieli 2 tygodnie, albo 102 lata i sklerozę.
            Ale nie martw się, ludzkość jest pomysłowa. I wciąż się doskonali. Rozwja. Turcy/Kurdowie wobec Ormian, ("przybywszy tutaj, żołnierze, uśmiercili moje dzieci, miażdżąc ich głowy. Trzymając mnie, zbezcześcili oni najstarszą córkę i pocięli ją następnie w kawały"). Rwandyjczycy (ksiądz, który dał ludziom schronienie w przykościelnej wieży, zamknął ich na klucz, po czym zawołał morderców z buldożerami. Krzyczał "sprzątnijcie te śmieci" i pozwolił na zburzenie wieży ze swoimi parafianami w środku.) A może Kambodżańcczycy? (Mordowanie łopatami, podrzynanie gardła tępymi narzędziami, duszenie plastikowymi torbami, zakopywanie żywcem. Nie oszczędzano również ciężarnych kobiet, którym rozcinano brzuchy, a wyciągnięte płody wieszano za pępowinę i suszono na słońcu lub wyrzucano. ) A jak ci się podobaja zawody polegające na ścinaniu głów samurajskim mieczem? Żołnierze ćwiczyli też sposób pchnięcia bagnetem, zarówno na żywych ludziach, jak i na zwłokach (masakra Nankińska). I rzeź generała Suharto w Indonezji. I wiesz co? Pozytaj sobie, co w zeszłym miesiacu wydrukowała pisia, pariotyczna "Do Rzeczy" na temat wyczynow polskiego batalionu 202 w ramach działań odwetowych na Wołyniu.
            Miłej nocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka