Dodaj do ulubionych

Najbardziej ciu...we godziny pracy

18.07.18, 19:35
Zmieniłam ostatnio dział w którym pracuję. Nie miałam wyjścia, alternatywą było zwolnienie. Nowe godziny pracy to trzy razy w tygodniu 10.00-18.00, raz 11.15-19.15 i raz 8.00-16.00. Mam wrażenie, że w te cztery pierwsze dni nie mam w ogóle życia prywatnego, czasu na nic, życie rodzinne kuleje, nie mówiąc o towarzyskim. Próbowałam przestawić się na wczesne wstawanie rano, żeby coś wtedy chociaż poczytać czy obejrzeć film, ale jakoś nie jestem w stanie. Owszem, mogę wstać wcześnie wiedząc, że zaraz idę do pracy. Teraz rano tylko się trochę pokręcę po domu, ewentualnie wyskoczę do sklepu i już trzeba zbierać się do roboty. Po przyjściu pobieżne sprzątanie, gotowanie byle czego lub zjedzenie obiadu przyszykowanego przez męża, trochę czasu w necie... i już robi się późno, nie mam jakoś siły na nic, nawet na książkę (jeszcze niedawno uwielbiałam czytać) czy na TV. Nie mówiąc o spacerze, basenie, wyjściu na rower. Dobrze, ze teraz przynajmniej nie trzeba dzieciom pomagać w lekcjach. Myślałam, że się przyzwyczaję, ale jest chyba coraz gorzej, mam wrażenie, że życie przecieka mi przez palce. Żyję od piątku do piątku, ale weekendy tak szybko mijają. Wiem, że niektórzy mają gorzej... Chciałam się właściwie tylko wyżalić. Pracowałyście kiedyś w takich godzinach? Można się przyzwyczaić? U mnie, wbrew temu co piszą, o pracę jest ciężko sad
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 19:38
      Faktycznie, denne.
    • zawsze-w-drodze Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 19:46
      Jessu... gdzie się w takich godzinach pracuje? Dziwaczne.
      • sumire Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 01:27
        No bo wiesz, po 18 w środkowoeuropejskiej strefie czasowej wszystko się wyłącza. Nie latają samoloty, nie jeżdżą pociągi, nie pracują knajpy, nie działają szpitale, nie działają media.
        Tak, są branże, w których pracuje się na zmiany. Dzięki temu zawsze-w-drodze opublikowało post o 19:46.
        • zawsze-w-drodze Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 08:20
          Dziwaczne są te zmiany. 11.15-19.15 jednego dnia i 08:00-16.00 drugiego? A w kolejnych 10:00-18:00? Gdzie sie tak pracuje?
          • mama-ola bank 19.07.18, 09:48
            nt
            • zawsze-w-drodze Re: bank 19.07.18, 11:31
              A czemu tak dziwacznie? Czemu te kwadranse?
      • juuuu7 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 08:52
        Obstawiam obsluge klienta.
    • frey.a86 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 19:50
      Pracowałam kiedyś w takich godzinach i to było do d.py, współczuję. Byłam wtedy bardzo młoda i jeszcze na studiach. Rano chodziłam na fitness, w czasie pracy coś zjeść na mieście, więc jak wracałam o tej 19:00 to nie musiałam gotować. Ale i tak było kijowo, życie przecieka przez palce.
    • agrypina6 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 19:50
      Skoro nie masz wyboru, to musisz się przyzwyczaić. Alternatywnie szukać pracy gdzie indziej.
    • 18lipcowa3 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 19:51
      tak najgorsze godziny pracy do 9-17
      10-18 albo 11-19
      • samawsnach Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 19:56
        Na studiach dorabiałam w sklepie odzieżowym w takich właśnie godzinach - to doświadczenie jak nic innego motywowało mnie do zdobycia dyplomuwink A bardziej serio, to oczywiście wiem, że nie tylko sklepy mają takie godziny pracy - skoro czujesz, że życie ci ucieka, to raczej znak do tego, by uciekać stamtąd, niż by się przyzwyczajać.
    • ertyla Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 19:53
      Współczuję Ci. Ja pracuję 7.30-15.30. Wychodzę o 7.00 , wracam o 16.00.
      Mam naprawdę czas na wiele, w sumie na wszystko....
      • agrypina6 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 19:58
        A ja pracuje do 15 i wcale nie mam czasu na wszystko.
        • ertyla Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 20:28
          To straszne. I co w związku z tym?
          Mam się pokajać, że ja nam ? wink
    • mary_lu Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 19:58
      Nie dziwię się, że narzekasz. Jak zatrudniono mnie na stanowisko z godzinami 7-15, to myślałam, że szybko umęczę się wstając codziennie tak wcześnie. Po kilku miesiącach żałowałam, że nie zaczynam pracy godzinę lub choćby pół wcześniej, bo mogłabym przed odbieraniem dziecka ze szkoły (kończy o 15) jeszcze zrobić zakupy. Potem szybki obiad i dopiero o 16-16.30 zaczyna się życie. Wczesne kończenie pracy jak się ma rodzinę to podstawa.
    • leanne_paul_piper Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 19:59
      W poprzedniej pracy pracowałam tak: 3 razy 10-18 i 2 razy 8.30 -16.30, dla mnie było ok., bo jestem sową, więc mogłam się wyspać. A w te dni, kiedy kończyłam wcześniej zdążyłam załatwić szewca, pocztę, bank, czy co tam potrzeba. Tyle, że mi żadne dzieci w domu nie płaczą. A facet potrafi gotować i czekać z kolacją.
      Teraz jestem sową przestawioną na skowronka, bo pracuję 8-16. I jak wiosną, latem jest ok, to nawet nie chcę myśleć co będzie zimą. To nie jest pora do wstawania dla białego człowiekawink.
      A niektórzy pracują 7-15, imho to są najgorsze godziny pracy ever. Kiedyś tak pracowałam i wytrzymałam rok.
      • chicarica Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 20:04
        Pracowałam 7-15, uwielbiałam to. O 15 wychodzisz z pracy i masz całe popołudnie przed sobą.
        • leyre2 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 21:11
          Masz o ile nie zasypiasz ok 16-17 na kilka godzin a potem reszta wieczoru jak skacowany.
    • zasiedziala Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 20:19
      Moje najgorsze godziny pracy to 7-15. Pracowałam tak miesiąc, w ostatnim tygodniu wyglądałam jak zombie. Ale ja nie zasnę przed 2-3, a wstać musiałam przed 6, żeby się nie spóźnić więcej niż kwadrans. Teraz pracuję 9-18 i sobie chwalę, przychodzę do domu i mam siłę funkcjonować, bo w nocy w miarę się wysypiam, ale wolałabym 10-18 <bez tej durnej przerwy>. Kiedyś pracowałam w godzinach 15-21, są to dla mnie idealne godziny na pracę, bo wtedy jestem efektywna, ale do życia to słabe godziny pracy, bo jako nocny marek - żyłam w nocy i chodziłam spać koło 6, przez co praktycznie nie widywałam słońca.
    • gulcia77 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 20:26
      Jako typowy skowronek najbardziej kochałam zmianę 6-14. Pół życia wolne. Nawet teraz, na swoim potrafię wpaść do biura o 5tej rano. Ogarnąć, co jest do ogarnięcia i zmykać pożyć. Ale... O 21 wlokę się już z nosem przy ziemi i słyszę, jak łóżko do mnie przemawia smile
    • martaesz Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 20:29
      Ja sobie chwalę pracę na zmiany moje są 9-14 lub 14-20. Weekendy wolne.
    • takisobieludz Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 20:41
      Ja pracuje albo 6-14, 6-16 albo 14-24 lub 16-24. Czasem sa jakies srodki 10-18 ale rzadko. Dla mnie kosmosem jest wstawanie na 6.00. Zdecyfowanie bardziej produktywna jestem na zmianach popoludniowych.
    • greenbutterfly Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 20:47
      Niemal wszystkie moje godziny pracy sa nietypowe, taka mam prace, tez nietypowa smile
      A mimo to, na pewno znajde czas dla mojego malenstwa, rodziny i siebie. Jak zawsze.
      Mnie pomaga np. ustawienie priorytetow, dobra organizacja logistyczna i zaangazowanie partnera w ulatwienie mi codziennego zycia tongue_out
    • triismegistos Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 21:01
      O rany, 10-18 to moje idealne godziny pracy.
    • leyre2 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 21:16
      10-18, 11-20 czy 12-21 to bym nie chciala, caly dzien zmarnowany, ani przedpoludnia sie nie ma ani popoludnia. Ja pracuje 8-16, wstaje o 6.45, wychodze do pracy o 7 45. W domu jestem o 16.30. Wciaz mam sporo czasu dla siebie.
    • mama-ola Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 21:27
      U mnie w pracy można sobie wybrać godziny pracy, ważne jest tylko to, żeby było 8. Niektórzy przychodzą 7-15, zdecydowana większość 8-16, a są i tacy, co mają godzinę przerwy w środku, bo idą na basen (jest w biurowcu) albo wracają do domu psa wyprowadzić. Najbardziej dziwiłam się zawsze tym, co wybierają godziny 10-18 albo 11-19, tylko dlatego że nie są w stanie wstać wcześnie. Potem powrót do domu ok. 20, kolacja, telewizja i spać. Okropne. No ale oni dobrowolnie.
      Głupie masz te godziny pracy crying To pewnie bank, co? Tak mi przyszło do głowy, bo moja znajoma w banku takie godziny miała.
      • zasiedziala Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 21:32
        mama-ola napisała:

        > Najbardziej dziwiłam się zawsze tym, co wybierają godziny 1
        > 0-18 albo 11-19, tylko dlatego że nie są w stanie wstać wcześnie. Potem powrót
        > do domu ok. 20, kolacja, telewizja i spać. Okropne. No ale oni dobrowolnie.

        Jak się chodzi spać o 3 i nie ma telewizji, to zostaje całkiem sporo godzin na tę kolację wink
      • hanne_lore Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 21:51
        To pewnie bank, co?

        Tak sad
      • araceli Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 22:00
        mama-ola napisała:
        > Najbardziej dziwiłam się zawsze tym, co wybierają godziny 1
        > 0-18 albo 11-19, tylko dlatego że nie są w stanie wstać wcześnie. Potem powrót
        > do domu ok. 20, kolacja, telewizja i spać.

        Zdradzę Ci sekret - Ci ludzie nie chodzą spać o 21-szej jak skowronki.
        • mama-ola Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 07:48
          >> Potem powrót do domu ok. 20, kolacja, telewizja i spać.
          > Zdradzę Ci sekret - Ci ludzie nie chodzą spać o 21-szej jak skowronki.

          Wiem, że nie o 21, tylko o 24. Pisałam, mając na myśli konkretną koleżankę z pracy. Wraca do domu koło 19-20, jej mąż też. Robią sobie kolację. Potem ogląda dwa seriale z rzędu, Barwy szczęścia i coś tam jeszcze. Spać chodzi ok. północy.
          Wstaje o 9, do pracy dojeżdża 10.30-11. (Mnie by się taki układ dnia nie podobał, ale ona dobrowolnie, jak już wspomniałam).
          • zasiedziala Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 08:48
            Jeśli ktoś śpi 9 godzin, a na pracę z dojazdami poświęca średnio 10h, to w jakich godzinach by nie pracował zostanie mu tylko 5h wolnego. I tu faktycznie się zgodzę, że trudno funkcjonować z tak małą ilością wolnego czasu. Ja przy tej samej ilości czasu poświęconego na pracę śpię ok. 5h na dobę, więc wychodzi 9h czasu wolnego i tak już jest ok.
      • tairo Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 00:36
        >Najbardziej dziwiłam się zawsze tym, co wybierają godziny 10-18 albo 11-19, tylko dlatego że nie są
        >w stanie wstać wcześnie. Potem powrót do domu ok. 20, kolacja, telewizja i spać.

        I nie przyszło ci do głowy, że osoby, które wstają później, nie chodzą spać z kurami, tylko też średnio 16 godzin od pobudki?

        Ja tam dziwię się tym, co od 5 rano rozbijają się po mieszkaniu, marnując dwie godziny na leniwe śniadanko, kawusię, przegląd prasy i malowanie sobie Kardashianki na twarzy, a do teatru czy kina się z nimi wybrać nie da, bo o 21 zasypiają na siedząco.
    • liliawodna222 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 21:42
      Kurczę, faktycznie... Nigdy tak nie pracowałam, zawsze maks. do 16-tej, a na ogół do 14, 15. Chwalę to sobie bardzo. Weekendy zawsze wolne. Wybierając zawód kierowałam się m.in. właśnie godzinami pracy.
      Nie masz możliwości zmiany?
    • lilia.z.doliny Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 22:29
      najgorsze, ale to bezdyskusyjnie najgorsze godziny pracy, o jakich słyszałam, to była zmiana w fabryce od drugiej w nocy do czternastej. było mi słabo na sama myśl tyrania w takich godzinach. kosmos. od czasu kiedy znajoma mi opowiedziała na którą chadza do pracy, zamknęłam morde I przestałam kręcić nosem.na moje poranne wstawanie (którego nb nie znoszę serdecznie).
    • tryggia Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 18.07.18, 23:29
      Mam dwa dni pracy 11-20.
      Fakt, niewiele zrobię poza pracą.
      Ale śpię trochę dłużej, spokojnie się ogarniam, zdążę wyprać i powiesić co trzeba.
      Latem te dni są dużo przyjemniejsze niż zimą oczywiście.
      Nawet się nie zastanawiałam nad tym, że to takie okropne.
    • tol8 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 00:39
      Moja najlepsza praca to 16-24. Rano ogarniałam dzieci do szkoły i miałam spokój, czas na obiad, zakupy. Po szkole lekcje i szłam do pracy. Błogostan.
      • minniemouse Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 01:38
        cala Ameryka pracuje srednio od 8:30 do 17.

        M
    • danaide Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 01:46
      Kiepskie, ale jak się oddaje 40 godzin życia tygodniowo i jeszcze dojazd to tak jest.

      Zastanów się co dałoby się zrobić w te poranki - ja właśnie rano mam energię, wieczorami dogorywam (net, filmy). Tak, żeby nie musieć robić tego popołudniami - popołudniami wracać, zjeść i luz zwany życiem. W czwartek posprzątać. W jeden dzień zakupy, w inny szykowanie posiłków, półproduktów, bazy na tydzień. Są poranne - takie naprawdę poranne, od 7mej z groszami - godziny basenów, zajęć sportowych - można potem wziąć prysznic, ciuchy robocze na zmianę i od razu do roboty. Zasadniczo czasu nie ma dużo, ale jeśli skupisz się na jednej konkretnej rzeczy każdego dnia - a nie kilku naraz - to odpadnie Ci ona z popołudnia, a może i z kilku.
    • anagat1 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 08:08
      Ja pracuje od 8 do 18. Codziennie.Do tego 1-2 raxy na tydzien 24 godzinne dyzury. Rok temu pracowalam na zmienne shifty i wiekszosc to byla 15- 1 w nocy. Wiec nie rozumiem narzekania. Twoje godziny sa cudowne. Ale tak, wiem..musze cierpiec, bo taki zawod wybralam
    • zabka141 Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 08:15
      To sa normalne godziny pracy w firmach prywatnych np.w Londynie. Pewnie i w Warszawie wiele osobtez tak pracuje.

      Przestaw sie po prostu. Rano masz duzo czasu. Ale nie na ogladanie filmow (w sumie by mi do vlowy nie przyszedl taki pomysl, zwlaszcza przy dzieciach):
      - z dziecmi/ mezem mozna na spokojnie zjesc sniadanie
      - mozna przed praca zrobic zakupy czy orgarnac mieszkanie
      - mozna jakas zupe ugotowac czy cos latwego i co trzyma sie dobrze na wieczor
      - mozna isc sobie przed praca na fitness

    • onnomatopeja Re: Najbardziej ciu...we godziny pracy 19.07.18, 08:59
      Pracowałam w godzinach 12 - 23. Cztery razy w tygodniu. Wstawałam wtedy o piątej, żeby ogarnąć chałupę, coś ugotować, odwieźć dziecko do szkoły, jakieś zakupy zrobić itp. Kładłam się spać o pierwszej. Ciągle chodziłam niedospana, wściekła, dziecko zaniedbane. Dałam spokój, mimo niezłej kasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka