Dodaj do ulubionych

A propos pracowników

18.07.18, 21:25
Chciałam podpytać emamy pracujące w PL, poza PL i prowadzące własne firmy - jak u was wygląda sytuacja z pracownikami? Poszukujecie czy macie nadmiar? A jeśli poszukujecie, to w jaki sposób i z jakim efektem?

Pracuję w branży, w której od zawsze była ogromna rotacja i wieczne zapotrzebowanie na nowych pracowników (doświadczonych i niedoświadczonych) i to się od lat nie zmienia. Natomiast przez ostatnie 2-3 lata znalezienie nowego pracownika (nadającego się do pracy, czyli spełniającego podstawowe wymagania, które jednak nie zmieniają się od lat) graniczy z cudem. Kiedyś dawało się ogłoszenie i przychodziły odpowiedzi, teraz już właściwie ogłoszeń nie ma (poza ogłoszeniami na praktyki). Jeśli szukamy doświadczonego pracownika, to od razu przez head hunterów albo znajomych, a odzew i tak marny, jeśli nie żaden. A jak już uda się kogoś z konkurencji przekonać do przejścia, to mamy jak w banku, że za chwilę konkurencja wyciągnie kogoś od nas. Jak żyć?

Proszę bez drwin o 'wonskich specjalistach' wink
Obserwuj wątek
    • ewa_mama_jasia Re: A propos pracowników 18.07.18, 21:30
      Pewnie kwestia niskiej pensji. Albo inne warunki związane z zatrudnieniem - umowa, godziny pracy, odpowiedzialność materialna, miejsce zatrudnienia itp.
      • zasiedziala Re: A propos pracowników 18.07.18, 21:35
        Pensja ani wysoka ani niska. Kiedyś na pewno relacja pensja / koszty życia wypadała korzystniej, ale tragedii nie ma. Reszta warunków pracy jest z tych podobno propracowniczych.
        • bistian Re: A propos pracowników 18.07.18, 22:54
          zasiedziala napisała:

          > Pensja ani wysoka ani niska. Kiedyś na pewno relacja pensja / koszty życia wypa
          > dała korzystniej, ale tragedii nie ma. Reszta warunków pracy jest z tych podobn
          > o propracowniczych.

          Pensja ani wysoka, tragedii nie ma... to znaczy, że pensja jest bardzo niska.
          • dziennik-niecodziennik Re: A propos pracowników 18.07.18, 22:59
            Nie, to znaczy ze pensja jest srednia.
            • bistian Re: A propos pracowników 18.07.18, 23:09
              dziennik-niecodziennik napisała:

              > Nie, to znaczy ze pensja jest srednia.

              To znaczy, że jest g...niana. Średnia to gdzieś 3300, a raczej sporo niżej, bo ta jest z większych zakładów liczona. Mediana jest jeszcze niższa, wręcz żałosna.
              Jak kogoś nie stać na pracownika, to powinien sam dużo robić, wręcz większość, a brać kogoś za dobre pieniądze do tych małych i trudnych zadań.
              • dziennik-niecodziennik Re: A propos pracowników 18.07.18, 23:36
                Srednia na danym stanowisku w danych warunkach big_grin
              • zasiedziala Re: A propos pracowników 19.07.18, 00:56
                Nie bardzo rozumiem. Przecież nie jest możliwa sytuacja, w której większość albo wszyscy pracownicy będą zarabiać powyżej mediany. Jeśli wszyscy, którzy płacą pensje w okolicach mediany oraz poniżej mediany dadzą podwyżki, to zmieni się też mediana i będziemy w punkcie zero.
                • bistian Re: A propos pracowników 19.07.18, 06:24
                  zasiedziala napisała:

                  > Nie bardzo rozumiem. Przecież nie jest możliwa sytuacja, w której większość alb
                  > o wszyscy pracownicy będą zarabiać powyżej mediany. Jeśli wszyscy, którzy płacą
                  > pensje w okolicach mediany oraz poniżej mediany dadzą podwyżki, to zmieni się
                  > też mediana i będziemy w punkcie zero.

                  Ale tu nie o to chodzi, tylko o to, że pracodawcy się chwalą, że dobrze płacą, a gdy przychodzi co do czego, to się okazuje, że pracownik dostaje 2.3 tys. na rękę. Za to się nie da normalnie żyć, można co najwyżej przeczekać.
                  To pracodawca ma kombinować tak, żeby i jemu i pracownikowi się opłacało i żeby ten pracownik miał co najmniej 4 tys. na rękę. Kombinować, rozumiem zautomatyzowanie procesów, zakup maszyn i oprogramowania.
                  • dziennik-niecodziennik Re: A propos pracowników 19.07.18, 09:59
                    ale zdajesz sobie sprawe z tego ze to zależy od warunków? inaczej sie zarabia na danym stanowisku w Warszawie, inaczej w Suwałkach, a inaczej w Karlinie..
          • zasiedziala Re: A propos pracowników 18.07.18, 23:03
            No wiesz, to są pojęcia względne. Jakbym tu autorytarnie stwierdziła, że pensja jest wysoka, to zaraz by mi udowodniono, że są wyższe, bo są. Niższe też są. Upraszczając - początkujący pracownik biura w Warszawie (bez doświadczenia) dostaje pensję równą medianie warszawskiej.
            • mgla_jedwabna Re: A propos pracowników 19.07.18, 07:15
              Pochwal się, gdzie to początkujący pracownik biurowy dostaje cztery tysiące na rękę, bo tyle właśnie mediana warszawska wynosi.

              wynagrodzenia.pl/artykul/podsumowanie-raportu-wynagrodzenia-w-warszawie-w-2017-roku
              • bistian Re: A propos pracowników 19.07.18, 07:37
                mgla_jedwabna napisała:

                > Pochwal się, gdzie to początkujący pracownik biurowy dostaje cztery tysiące na
                > rękę, bo tyle właśnie mediana warszawska wynosi.

                Nie wierzę w te statystyki. Wszystkie rządy kłamały, obecny też kłamie. Liczy się statystyki wyłącznie dla większych zakładów, maluchów się pomija, a jest ich większość i zazwyczaj pracownicy zarabiają tam dużo mniej. Jeśli w banku pracują dozorca/strażnik i dwie sprzątaczki, to już ich pensji nie wlicza się do średniej, bo oni niby pracują poza firmą. Tak się nie powinno liczyć.
                • bialeem Re: A propos pracowników 19.07.18, 17:00
                  Raporty wynagrodzeń robi sedlak na podstawie swoich badań. Sedlak jest relatywnie wiarygodny. Znajoma HRka twierdzi, że niektóre wartości wręcz zaniża.
              • zasiedziala Re: A propos pracowników 19.07.18, 07:45
                Wybacz, ale nie zamierzam tu prowadzić dyskusji, że to za mało (gałązka wyżej) albo za dużo. Nie chciałam żeby to był wątek o zarobkach, branża w której pracuję nie jest znana z najwyższych ani najniższych zarobków, jest po prostu średnio i z płacą i z poziomem trudności pracy. Czyli wydawałoby się, że oferta idealna dla większości społeczeństwa, a tu klops. To czego jestem ciekawa, to czy to kwestia specyfiki branży czy tak zaczyna być wszędzie.
                • bistian Re: A propos pracowników 19.07.18, 08:35
                  zasiedziala napisała:

                  > Wybacz, ale nie zamierzam tu prowadzić dyskusji, że to za mało (gałązka wyżej)
                  > albo za dużo. Nie chciałam żeby to był wątek o zarobkach, branża w której pracu
                  > ję nie jest znana z najwyższych ani najniższych zarobków, jest po prostu średni
                  > o i z płacą i z poziomem trudności pracy. Czyli wydawałoby się, że oferta idea
                  > lna dla większości społeczeństwa, a tu klops. To czego jestem ciekawa, to czy t
                  > o kwestia specyfiki branży czy tak zaczyna być wszędzie.

                  Wybacz, ale w taki sposób rozmawiało się kiedyś, teraz ludzie już nie chcą tak rozmawiać, całkiem słusznie nie dają się czarować.
                  Mówi się, że za etat ma powiedzmy 3.5 tys. (netto), a jeśli zrobi 50 nadgodzin, to ma 4.7 tys., ale ma się takie i takie wymagania. I to jest uczciwa rozmowa.
                  Ty też byś mogła zapytać na forum: daję 4.3 tys. netto za etat w normalnych godzinach, a nie ma chętnych. Dlaczego? Wtedy coś można powiedzieć.
                  • zasiedziala Re: A propos pracowników 19.07.18, 08:40
                    Ale ja mam swoje podejrzenia dlaczego chętnych nie ma, a bez znajomości mojej branży nikt mi bardziej precyzyjnej odpowiedzi nie udzieli. Dlatego też o to NIE pytam. Ciekawi mnie natomiast jak jest u innych, a jeśli jest podobnie, to w jaki sposób sobie z tym radzą.
                    • stasi1 Re: A propos pracowników 22.07.18, 10:23
                      Ja zmieniłem miejsce pracy, pracownik z tego mojego nowego miejsca przeszedł na moje stare. Chyba jednak on bardziej wyszedł na tym na swoje
        • juuuu7 Re: A propos pracowników 19.07.18, 08:48
          No to moze napisz szczegolowe co to za praca, jaka placa, jakie warunki to bedzie mozna sie odniesc czemu macie problemy.
          • zasiedziala Re: A propos pracowników 19.07.18, 08:50
            Jeszcze raz ładnie proszę o przeczytanie pytania wink
        • blimsien Re: A propos pracowników 22.07.18, 19:05
          zasiedziala napisała:

          > Pensja ani wysoka ani niska. Kiedyś na pewno relacja pensja / koszty życia wypa
          > dała korzystniej, ale tragedii nie ma. Reszta warunków pracy jest z tych podobn
          > o propracowniczych.
          >
          Z tego co pisałaś np w kwestii kwoty wolnej od podatku w hiszpanII, stwierdziłas że już w PL ja przekraczasz. Czyli jesteś praktycznie na granicy drugiego progu podatkowego w PL. Tak, wiem ze dla wielu ematek bycie tuż poniżej 2 progu to skrajna nędza.
          • zasiedziala Re: A propos pracowników 22.07.18, 19:25
            No ale to już pytanie do tych ematek. Ja, tak jak już pisałam, uważam że płacimy średnio - nie oszukujmy się, to nie są najwyższe pensje w Warszawie, ale też nie najniższe. Od pensji początkującego pracownika można się samodzielnie utrzymać, a po 2-3 latach swobodnie żyć i nawet coś tam odkładać.
    • thea19 Re: A propos pracowników 18.07.18, 22:38
      pracownicy nisko wykwalifikowani zycza sobie min 3k na reke. w mojej branzy (na stolecznym rynku) pracownicy fizyczni obecnie licza sobie 20zl/h netto. wiadomo, ze placa za to finalnie moi klienci - w tym roku niektorzy czkawki dostali. ci, co maja wlasne firmy wiedza dlaczego sa takie podwyzki. w zeszlym tygodniu robilam rekonesans w usludze malowania plotu - 33mb, trzeba wyczyscic szczotka i raz przeciagnac pedzlem. wg wykonawcow 1-2 dni roboty. cena - 1700-2200 + materialy. czas oczekiwania na wykonanie - miesiac. chyba zostane malarzem.
      • kokosowy15 Re: A propos pracowników 19.07.18, 10:18
        Jedni wola zarobic za czyszczenie szczotka i przeciagniecie pedzlem, inni dbaja o paznokcie i prestiz. Nikt Ci chyba nia broni zmiany pracy na fizyczna, jezeli uwazasz, ze jest to praca lekka, przyjemna i dochodowa. Statystycznie w zawodach budowlanych w przedsiebiorstwach placa do 3000 brutto.
        • thea19 Re: A propos pracowników 19.07.18, 10:30
          moja praca to polaczenie pracy intelektualnej, gdzie wymagana jest spora wiedza i fizycznej, wiec trafiles kula w plot. ladnych paznokci miec nie bede ale zawod mam ponoc bardzo piekny.
          • kokosowy15 Re: A propos pracowników 19.07.18, 14:06
            Ale malarzowi zazdroscisz.
            • thea19 Re: A propos pracowników 19.07.18, 15:57
              nie zazdroszcze, dziwi mnie cena za prosta prace fizyczna, do ktorej nie trzeba zadnej wiedzy ani specjalnych umiejetnosci czy doswiadczenia. elektryk czy hydraulik to wiem, ze swoje musi wziac bo praca odpowiedzialna i papiery trzeba na nia miec.
              • konsta-is-me Re: A propos pracowników 21.07.18, 00:04
                To przekwalifikuj sie, skoro uwazasz ze nie wymaga zadnej wiedzy i umiejętności a poza tym jest prosta 😁
                • thea19 Re: A propos pracowników 21.07.18, 08:06
                  widze, ze masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. malowanie plotu nie wymaga zadnych kwalifikacji wiec nie trzeba sie do tej czynnosci przekwalifikowywac. plot dzis maluje maz. ja kuty (czyli bardziej zawily niz proste katowniki, ktore sa teraz) plot malowalam bedac w liceum a w ostatnich latach tylko maty wiklinowe i panele drewniane, wiec pojecie o tej arcytrudnej czynnosci mam. widze, ze popelnilam straszny blad te 20lat temu bo nie mialam dyplomu.
                  • agnes_topesto Re: A propos pracowników 21.07.18, 08:24
                    niektórym sie tylko wydaje, że malować potrafią a w rzeczywistości...
                    • araceli Re: A propos pracowników 21.07.18, 09:00
                      agnes_topesto napisała:
                      > niektórym sie tylko wydaje, że malować potrafią a w rzeczywistości...


                      Pytanie, czy pan, który bierze te 2 kafle rzeczywiście potrafi... wink
                      • agnes_topesto Re: A propos pracowników 21.07.18, 11:44
                        no wlasnie nie wszyscy potrafią. sama znalam faceta, ktory twierdzil, ze potrafi nie tylko malowac, ale tez remontowac i inne cuda wianki opowiadał. co do czego , to się okazało, ze nie umie nic a wspolpracownicy zgodnie orzekli, ze jest od przynieś/podaj/pozamiataj.
                        dlatego smiac mi sie chce, gdy slysze czy widze teksty, ze do malowania nawet glupich scian, nie trzeba miec specjalnych umiejetnosci i byle głupek takie rzeczy, potrafi.
                        nawet przy malowaniu, trzeba jednak mysleć, żeby to jakoś poźniej wyglądało.
                        • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 21.07.18, 17:04
                          Warto dodać, że w takiej pracy, podobnie jak w sprzątaniu biur trzeba być szybkim i umieć działać pod presją czasu. Pomalować może i każdy by się nie nauczył, ale nie każdy da radę taką pracę wykonać w takim tempie czasu, żeby to było opłacalne.
                          • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 21.07.18, 17:04
                            może każdy by się nauczył
                        • issa-a Re: A propos pracowników 21.07.18, 21:50
                          >dlatego smiac mi sie chce, gdy slysze czy widze teksty, ze do malowania nawet glupich scian, nie trzeba miec >specjalnych umiejetnosci i byle głupek takie rzeczy, potrafi.
                          >nawet przy malowaniu, trzeba jednak mysleć, żeby to jakoś poźniej wyglądało.

                          wymalowałam całkowicie sama swoje całkiem duże mieszkanie. Wyglada "jakos", całkiem dobrze jakos, zważywszy, że odbyło sie dobrych kilka lat temu i nie wymaga malowania, co najwyżej zmycia scian (farby zmywalne).
                          Ale...nie chlałam w trakcie, robilam ile dałam rade, bez leżenia odłogiem, ale też na spokojnie i bez pospiechu, że gdzieś tam ktos inny goni mnie z terminem tp.
                          Tak, do malowania ścian nie trzeba specjalnych umiejetnosc, szczegolnie przy dzisiejszych farbach. Wystarczy podstawowa wiedza, dokladnosc i chęci. I to wszystko razem a nie wybiórczo.
                          • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 21.07.18, 23:09
                            No to spróbuj robić to na czas, pod presją czasu
                            , u szefa "prywaciarza".
                            Jesteś pewna, że Twoje tempo by wystarczyło? No bo sorry, jak będziesz w dwa dni robić coś, co powinno być zrobione w jeden dzień, to Janusz Tobie podziękuje.
                            • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 21.07.18, 23:24
                              A i spróbuj sprzątać domy jakimś Gelsdorfom i innym panom III RP. Przy braku zasuwania na czas jak koń wyścigowy, to na podstawowe opłaty nie zarobisz, tak chojnie płaci współczesna szlachta.
                              W tego typu zawodach to nie tyle trzeba być dokładnym, co przede wszystkim szybkim i wytrzymałym.
                              To jak z pilarzem. Zarobi ten, kto w ciągu dnia będzie w stanie odpowiednio długo piłę utrzymać w rękach.
                    • thea19 Re: A propos pracowników 21.07.18, 11:27
                      w marcu zatrudnilam fachowca do malowania malego mieszkania. zaplacilam prawie 3tys. wlasciciel przyslal 2 ukraincow. sciany wyszly tak sobie, w dodatku w rogu wyszly wzdluz calej sciany czarne kropki (sciana biala). pan uznal, ze to grzyb (wczesniej go nie bylo) i po zeskrobaniu jakos sie nie pojawil. ubabrali akrylem zlew w kuchni (niczego nie akrylowali wg mojej wiedzy), pomalowali cala futryne od drzwi wejsciowych, szafe w zabudowie, obili front szafki.
                      ja to mieszkanie kiedys malowalam i nie bylo tam niczego skomplikowanego (tym bardziej, ze -poza kuchnia i szafa w przedpokoju- bylo pusto). gdyby nie niemowle na stanie i odleglosc od domu to bym znowu sama pomalowala i sie nie wqr**la.
                  • konsta-is-me Re: A propos pracowników 22.07.18, 00:59
                    Wiekszosc prac nie wymaga szczególnej wiedzy - wbrew pozorom.
                    O ile nie jesteś wykladowca akademickim albo chirurgiem itp, to wlasciwie "kwalifikacje" sa raczej formalizmem i tak naprawde kazdy moglby je robic.
                    A malowanie tez nie jest takie oczywiste-trzeba miec krzepe (ja nie dalam rady pomalowac sufitu np.) a i wiedze-dlaczego plama uparcie wychodzi po zagruntowaniu i 5 warstwach farby?
                    Wiesz dlaczego? 😁
                    • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 07:40
                      i uważasz, ze pracownicy przyslani w ramach zamowionej uslugi wszystko wiedza? sciany przed malowaniem sie odtluszcza, jesli jest taka potrzeba. u mnie zrobili plamy, tacy fachmani. jeszcze wmawiali, ze tu byl grzyb i po 2 dniach wyszedl na nowo. dla mnie zwykly sufit to nie problem. klatka schodowa z zabiegowymi schodami i kolorem to wyzwanie (na bialo wystarczy dluga raczka od walka).
                      niestety ale ja jestem bardzo wymagajaca. zauwaze kazda niedorobke i bedzie mnie ona wkurzac. jak ma byc cos zrobione dobrze, to musze sama. jesli nie mam narzedzi lub wiedzy, to musze stac wykonawcy nad glowa. jak budowalam dom, to z malo czego bylam zadowolona.
                      • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 07:45
                        Fakt, jesteś bardzo wymagająca. Wielokrotnie pisałaś, że facet musi być szczupły, wysportowany i mieć idealnie płaski brzuch smile
                        • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 10:19
                          i do tego wysoki. bylam w stanie zaakceptowac nawet wady wynikajace z tych parametrow.
                          ja jednak jestem bardzo wymagajaca przy wszelakich uslugach - sama od siebie tez wymagam i pracownicy nie maja ze mna lekko. wszystko musze nadzorowac, pilnowac bo znam oczekiwania moich klientow i strasznie nie lubie bylejakosci a kontrola podstawa zaufania. tylko jeden moj klient jest taki jak ja (chociaz trafil mi sie raz jeden, co twierdzil, ze tuje nie sa posadzone w rownych odleglosciach i mierzyl miarka. byly rowno). paru mam olewajacych wszystko ale ja nie potrafie.
                          • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 10:54
                            To ja bym pewnie mając taką szefową jak Ty, poszedł na wielomiesięczne zwolnienie od psychiatry.
                            I dla wzrostu min. musi mieć dla Ciebie wysoki facet?
                            • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 11:00
                              pow 185cm. to moja slabosc.
                              • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 11:39
                                To tyle aż nie mam. Więc niski jestem. Chciałbym mieć właśnie ponad 185.
                                • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 12:31
                                  moj malz ma 192cm. synowie tez beda podobni. starszy ma budowe po ojcu na szczescie. mlodszy jest za maly by okreslic ale nogi i rece na usg mial dluzsze niz srednia.
                                  mi pare cm tez brakuje bo sredniak jestem. nadrabiam glosem i charakterem - jestem glosna i towarzyska.
                                  • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 12:39
                                    Dodałbym, że wyszczekana i pyskata też jesteś, trudny musi być z Ciebie szef wink
                                    No ja niestety mam 180 cm, wiem że mój wzrost szału nie robi.
                                    • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 12:54
                                      moja przyjaciolka nie lubi zbyt wysokich, jej maz ma 175cm. jak zauwazyles, niscy tez sa sparowani. wzrost nie jest jedynym czynnikiem przeciez.
                                      gdybym byla ulegla, to bym mogla w bibiotece co najwyzej pracowac albo towar na polkach ukladac. na pracownikow nie krzycze, nie robie scen. mowie czego oczekuje, zwracam uwage i po 2-3 wpadkach dziekuje za wspolprace. moja praca jest widoczna z daleka. nie ma miejsca na fuszerke.
                                      • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 13:03
                                        Tylko niski musi zwykle bardziej nadrabiać, niż wysoki.
                                        • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 13:08
                                          A szybkości od pracowników też wymagasz?
                                          • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 14:02
                                            wiem ile mniej wiecej zajmuje dana czynnosc i tego nalezy sie trzymac. pare lat juz pracuje, wiem czego mozna oczekiwac. jak ktos sie guzdrze, to ja nie bede dokladac do interesu.
                                            wysocy musza byc jeszcze zgrabni i proporcjonalni.
                                            • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 15:40
                                              Ja właśnie gubię brzuch, ale idealnie płaskiego to pewnie nigdy się nie dorobię smile
                      • konsta-is-me Re: A propos pracowników 22.07.18, 14:35
                        U mnie wiedzial skad i dlaczego plama (sama bym w zyciu nie zgadla).
                        Rowniez wiedzial jaka konkretnie farbe kupic by zakryc.
                        U ciebie nie wiedzieli-no coz, w kazdym zawodzie masz fachowcow i ....
                    • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 07:47
                      Do tego trzeba mieć siłę i szybkość, by efektywnie malować codziennie po 8 godzin. Inaczej będzie się za wolnym, czyli nieopłacalnym.
                      • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 10:23
                        malowanie scian jest szybkie. najwiecej czasu schodzi na oklejaniu i przyklejaniu tasmy przy malowaniu kolorem. no i nikt nie maluje na czas tylko wg pomieszczen. nie ma tak, ze 8h mija i koniec roboty.
                        • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 10:56
                          No ale na pewno właściciele firm wiedzą, ile w ciągu 1 godziny powinien pomalować pracownik. Jak się nie potrafi wyrabiać, to out.
                          • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 11:02
                            teraz to akurat w branzy budowlano remontowej nie mozna wybrzydzac w kwestii pracowniczej. u mnie malowanie mieli robic 3 dni (bo jeszcze zrywali tapete z kawalka sciany i uzupelniali ubytki w scianach) a robili 6dni.
                            • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 11:40
                              To pewnie ich szef zdenerwowany był?
                              • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 12:28
                                szef to mi psioczyl, ze malo zarobil. twierdzil, ze im placil 18zl/h na reke
                                • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 12:38
                                  Przeliczając na 8 godzin dziennie po 5 dni w tygodniu to dziadowska stawka.
                                  Wiem, że w budowlance pracuje się na sezonie więcej, ale szału to ten majster nie robi ze swoją stawką.
                                  • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 12:57
                                    mi wycenil 12zl/m2 plus materialy. na stawkach w wykonczeniowce sie nie znam. wiem, ze jak ktos jest ogarniety i dokladny to nie jest pracownikiem w takiej branzy.
                                    • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 13:10
                                      Pamiętaj, że wykończeniówka to nie tylko malowanie, ale też rzeczy o wiele trudniejsze i tam by wypadało być ogarniętym.
                                      Ale jak na Warszawę, to lipne te stawki za malowanie.
                                      • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 13:11
                                        W sensie stawki dla pracowników.
                                        • mamarcysia1 Re: A propos pracowników 22.07.18, 13:44
                                          nie każdy mieszka w Warszawie
                                      • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 13:56
                                        stawki za samo malowanie sa miedzy 7 a 12zl/m2
                                        • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 15:39
                                          Chodziło mi o stawki, które majster daje pracownikom.
                                          • thea19 Re: A propos pracowników 22.07.18, 17:15
                                            oni slowa po polsku nie znali wiec nie wiem czy to tak malo
        • bistian Re: A propos pracowników 19.07.18, 11:08
          kokosowy15 napisał(a):

          > Statystycznie w zawodach budowlanych w przedsiebiorstwach placa do 3000 brutto.

          To nie jest prawdą. Płaci się więcej, czasami dużo więcej.
          To nie jest zawsze praca wyłącznie fizyczna. Cieśla, który ma zrobić dużą antresolę z różnymi otworami i poziomami, ustalić położenie marek pod ogrodzenia, zaszalować wszystko i popodpierać, musi mieć duże umiejętności, doświadczenie, dokładność i wyobraźnię, to jest trudne, a w zasadzie nawet nie do poprawienia za małe pieniądze przy jakimkolwiek błędzie.
          • kokosowy15 Re: A propos pracowników 19.07.18, 14:05
            Po pierwsze - w przedsiebiorstwach. Po drugie- statystycznie. Dane statystyczne sa w internecie.
        • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 21.07.18, 16:58
          Przecież 3000 brutto to bardzo mało...
    • dziennik-niecodziennik Re: A propos pracowników 18.07.18, 22:57
      Ostatnio sie rozgladalam i stwierdzilam ze technikow do wziecia jest mnostwo. A potem stwierdzilam ze niestety ale większość tych technikow ma tytuł, staz zrobiony itd - ale od skonczenia stazu nie pracuja w zawodzie i części juz powygasaly uprawnienia. Zeby wiec znalezc kogoś sensownego to trzeba by poszukac ciut mocniej.
      Takie efekty uczenia na sile.
      Magistra bym tez znalazla bez problemu, ale dojezdzajacego. Na mojej prowincji nie ma.
      • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 21.07.18, 17:06
        A magister nie jest zbyt drogi?
        • dziennik-niecodziennik Re: A propos pracowników 21.07.18, 18:25
          Nie rozumiem pytania. W jakim sensie zbyt drogi?
          Magister to przede wszystkim wieksze uprawnienia i mozliwosci zawodowe. A za to sie placi, to normalne.
          • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 09:34
            W sensie, czy opłaca się płacić np. 4 000 zł byleby mieć dodatkowego magistra?
            • dziennik-niecodziennik Re: A propos pracowników 22.07.18, 09:38
              Jak ma robic to samo co zwalniany magister to tak wink
              • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 09:43
                Czyli jak najmniej magistrów w aptece wink
                • dziennik-niecodziennik Re: A propos pracowników 22.07.18, 10:10
                  Nie wiem skad ten wniosek. Magistrów ma byc wystarczajaco i zgodnie z przepisami.
                  • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 10:57
                    Wiesz, że lubię docinać przedsiębiorcom i pracodawcom tongue_out
                    Piotr Ikonowicz powiedział, że pracodawcy to najbardziej rozczeniowa grupa polskiego społeczeństwa tongue_out
                    • dziennik-niecodziennik Re: A propos pracowników 22.07.18, 11:20
                      Nie ogarniam Twojego poczucia humoru. Widac inaczej rozumiemy slowo "docinac".
                      • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 12:04
                        Przecież żartowałem z tym docinaniem. Tak pytałem z ciekawości, bo nie znam Twojej branży.
              • straggly Re: A propos pracowników 22.07.18, 13:29
                A za 4 tys znajdzie sie u Was mgr ktory musi jeszcze dojechać? Wiem ze na prowincji czesto sa pensje wyższe niz w miastach, przez ten dojazd. Raczej wiec na 4,5 stawiałabym. W Wawie ostatnimi czasy 4,2 tys trzeba magistrowi dac...
                • dziennik-niecodziennik Re: A propos pracowników 22.07.18, 16:17
                  To Jozek wymyslil 4 tysiące. Ja ani słowa o pensji nie pisalam smile
                  • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 17:25
                    Jakbym ja miał 4 tysiące, to bym zaczął szukać panny co leci na kasę big_grin
                    • dziennik-niecodziennik Re: A propos pracowników 22.07.18, 19:20
                      Na cztery tysie????
                      Panny lecace na kase interesuja sie minimum 10 tysiami...
                      • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 22.07.18, 20:15
                        Mówimy o tych materialistkach z dolnej półki, facetów co mają ponad 10 000 zł dla wszystkich nie starczy wink
    • zlababa35 Re: A propos pracowników 19.07.18, 06:41
      Widocznie bardzo kiepsko płacicie.
    • pani-noc Re: A propos pracowników 19.07.18, 08:50
      > Natomiast przez ostatnie 2-3 lata znalezienie nowego pracownika (nadającego się do pracy, czyli spełniającego podstawowe wymagania, które jednak nie zmieniają się od lat) graniczy z cudem.

      Mamy tak samo. Ostatniego pracownija szukaliśmy pół roku. Wkoncu się znalazł taki co spełniał wymagania techniczne, choć z umiejętnościami miękkimi było u niego słabo. Zatrudniliśmy go, bo na gwałt potrzebowaliśmy rąk do pracy. Pan pracuje z nami pół roku i moge napisać caly esej o tym jak wurza po kolei wszystkich w zespole. Z niecierpliwością czekamy aż konkurencja go podkupi, ale chyba nikt go nie chce sad
    • karola2122 Re: A propos pracowników 19.07.18, 09:23
      Ja pracuję w miejscu, gdzie jest ciągła rotacja pracowników. Przyczyna prosta - za niskie zarobki. Nie da się z tego utrzymać. A firma jest NIBY propracownicza: w szafce jest kawa, herbata, cukier (hahaha!), na święta składane nam są życzenia, bardzo wylewne; czasami dostajemy jakieś kartki (zamówione, przygotowane przez grafików - brzydkie zresztą, szefowa ma dziwny gust - i płacone z tych pieniędzy, co moglibyśmy otrzymać). Klienci dostają drobne prezenty - prawie wszyscy. Aha, kiedy na święta dostajemy te wylewne życzenia, to nie dostajemy przelewu - nie płacą nam za dni wolne od pracy. Urlopów też nie mamy. Kiedy są wakacje itd. - zostajemy bez grosza. Więc wiadomo, skąd ta rotacja. Ludzie łapią byle co (bo jednak w zawodzie), przeczekają, znajdą coś lepszego i zmieniają pracę lub wyjeżdżają za granicę. A, no tak... mamy śmieciowe umowy zlecenia. Ma to być stosunek pracy. Mam właśnie sprawę w sądzie pracy z poprzednim pracodawcą (ta sama branża, identyczna praca, umowa o dzieło!!). Tak że no...

      Uprzedzę pytanie: w moim zawodzie trzeba mieć wyższe wykształcenie, odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia. Nie mówiąc już o doświadczeniu, a doświadczenie to nie nabywa się w ciągu roku-dwóch..
      • karola2122 Re: A propos pracowników 19.07.18, 09:34
        Aha, jeszcze mówi się nam, że jesteśmy tacy wręcz genialni, że jest taki super-zespół itd... I tu wszystko się kończy.
        • juuuu7 Re: A propos pracowników 19.07.18, 09:43
          Nie rozumiem po co w tym tkwisz?
          • ewa_mama_jasia Re: A propos pracowników 19.07.18, 10:29
            Bo normalny człowiek, który ma rodzinę, zobowiązania finansowe itp szuka bezpieczeństwa. Tak naprawdę pomijając osoby zorientowane na sukces, których wcale nie jest tak dużo, normalny człowiek nie ma ochoty zmieniać firmy co chwilę żeby wyrwać parę groszy więcej.
          • karola2122 Re: A propos pracowników 19.07.18, 12:21
            juuuu7 napisał(a):

            > Nie rozumiem po co w tym tkwisz?

            No przecież napisałam, że ludzie przy pierwszej okazji stamtąd uciekają. Ja też czmychnę. A potem pozwę do sądu pracy. A na razie potrzebuje przynajmniej w miarę stałych dochodów. Tak, mam zobowiązania finansowe, to chyba jest oczywiste.

            Natomiast do Lidla nie pójdę, mimo że tam podobno płacą więcej. Lubię mój zawód. Może potem założę DG, ale jeszcze nie teraz. W tej chwili potrzebuję przewidywalności (przynajmniej wiem, kiedy na pewno nie otrzymam kasy). Ale na pewno stamtąd odejdę.

            Po prostu pokazałam autorce wątku, jak to wygląda po drugiej stronie.. Warunki zatrudnienia są najważniejsze i warunki pracy też. Jeżeli nie są dobre, będzie rotacja. Zawsze. Nic się nie dzieje bez powodu.
            • zasiedziala Re: A propos pracowników 19.07.18, 20:26
              karola2122 napisał(a):

              > Po prostu pokazałam autorce wątku, jak to wygląda po drugiej stronie.. Warunki
              > zatrudnienia są najważniejsze i warunki pracy też. Jeżeli nie są dobre, będzie
              > rotacja. Zawsze. Nic się nie dzieje bez powodu.

              Jeśli chodziło o perspektywę pracownika, to mamy tę samą perspektywę. I wbrew temu co twierdzi ktoś poniżej, jako pracownik wcale nie odczuwam korzyści związanych z brakiem chętnych do pracy.
              • allatatevi1 Re: A propos pracowników 19.07.18, 23:02
                >I wbrew temu co twierdzi ktoś poniżej, jako pracownik wcale nie odczuwam korzyści związanych z brakiem chętnych >do pracy.

                Nie odczuwasz? Przecież masz idealną pozycję w negocjacjach o podwyżce, możesz też przejść do konkurencji za dużo wyższe wynagrodzenie. Piękne czasy nastały na polskim rynku pracy.
                • zasiedziala Re: A propos pracowników 19.07.18, 23:05
                  Nie odczuwam, bo podwyżka w tej sytuacji to więcej kasy za więcej pracy, a ja z wynagrodzenia jestem zadowolona, a więcej pracy nie chcę.
            • wheels.of.fire Re: A propos pracowników 21.07.18, 11:39
              Niektórzy by Ci napisali, że jesteś oszustką, bo bierzesz kasę od pracodawcy, wiedząc że chcesz mu nóż w plecy kiedyś wbić wink
              • karola2122 Re: A propos pracowników 21.07.18, 19:27
                A bez przesady, on dzięki mnie ma kasę wink I dzięki takim, jak ja. A sam tak naprawdę nic nie robi. My zarabiamy dla firmy. A on przecież jest świadom, że zawiera z nami umowy śmieciowe, więc musi spodziewać się problemów wink
      • kai_30 Re: A propos pracowników 19.07.18, 14:56
        karola, Twój opis bardzo-bardzo kojarzy mi się ze szkołą językową. Też przerabiałam (za młodu wink ), też uciekłam.
        • karola2122 Re: A propos pracowników 19.07.18, 15:43
          ciepło wink
    • milamala Re: A propos pracowników 19.07.18, 13:13
      Teraz ludzie sie po prostu bardziej szanuja i za byle pensje do pracy nie przyjda.
    • allatatevi1 Re: A propos pracowników 19.07.18, 16:11
      Tak, zauważyłam te pozytywne zmiany od jakiegoś roku.
      9-10 najlepszych godzin od poniedziałku do piątku, a tyle zajmuje najczęściej praca z dojazdem, to faktycznie jest prawie całe życie - zostają już jakieś okruchy czasu na jedzenie, pranie, sprzątanie itd. i noc na spanie.

      Więc już dziś na szczęście coraz mniej jest desperatów, którzy sprzedadzą całe swoje życie za równowartość przysłowiowej miski ryżu (bo jeśli za pensje można jedynie się najeść, ubrać, dojechać do pracy, opłacić kredyt, czynsz, rachunki to są to psie grosze zapewniające jedynie podstawowe przetrwanie.

      Niezwykle pozytywny trend.
      Pracodawcy muszą wybrać - albo będą płacić znacznie więcej, tyle, ile pozwoli ludziom na więcej niż zwykłe życie, a również na spełnienie marzeń i inwestycje długoterminowe.
      Albo przy obecnej pensji - zgodzą się, żeby ludzie spędzali w pracy po 4 godziny dziennie.

      Czas sprzedawania tego co człowiek ma najcenniejsze - własnego życia - w zamian za psie grosze (pensje na podstawowe potrzeby), na szczęście się już w Polsce skończył.
      • baszkircef Re: A propos pracowników 19.07.18, 16:59
        Przez ostatni rok, może trochę więcej, w mojej byłej już firmie, szef próbował rozszerzyć swoją działalność, ale kompletnie nie mógł znaleźć ludzi i skończyło się na niczym. Przy czym płaca: najniższa krajowa, za pracę w sprzedaży, odpowiedzialną, z pieniędzmi, według standardów firmy co wiązało się z odwiedzinami tajemniczego klienta, wymagającą ciągłego doszkalania i dużej wiedzy. Przy czym warunki socjalne w moim biurze fatalne. Ostatnio firma matka zaczęła dorzucać premie za sprzedaż, ale i tak nie wyciągnęłabym 2000 zł na miesiąc i nie odpowiadały mi też inne rzeczy więc odeszłam.
      • zasiedziala Re: A propos pracowników 19.07.18, 20:30
        Ok, ale to w takim razie gdzie ci ludzie się podziewają, skoro nie pracują za pensję równą medianie na lokalnym rynku? Tak jak pisałam wcześniej, to jest niemożliwe, żeby większość ludzi na rynku pracowała za więcej niż mediana...
        • allatatevi1 Re: A propos pracowników 19.07.18, 22:49
          Owszem, pracują za wynagrodzenie równe medianie, ale zdając sobie sprawę, że to śmieszne grosze traktują to raczej jako zlecenie niż pracę i negocjują inne przywileje: home office, krótsze godziny pracy.
          Mało jest dziś łosi odwalających pełen etat za orzeszki.
      • araceli Re: A propos pracowników 21.07.18, 08:56
        allatatevi1 napisała:
        > Pracodawcy muszą wybrać - albo będą płacić znacznie więcej, tyle, ile pozwoli l
        > udziom na więcej niż zwykłe życie, a również na spełnienie marzeń i inwestycje
        > długoterminowe.

        Ale zdajesz sobie sprawę, że taki wzrost pensji powoduje ostry wzrost cen więc "pozwolenie" sobie na więcej to taki pusty frazes?
        • karola2122 Re: A propos pracowników 21.07.18, 13:39
          Wątpię. Może być obniżenie dochodów pracodawców, ale przecież się nie zgodzą. W poprzedniej firmie płacili mi ok. 15% tego, co zarabiałam dla firmy, czyli dla szefa. A mógłby płacić więcej, mając po tym mniej. Dla klientów nic by się nie zmieniło. Oczywiście, odeszłam, jak tylko się zorientowałam, i jak zobaczyłam, że obiecanki-cacanki. Że to nie jest tylko na czas próby, tylko "na zawsze".
    • yuka12 Re: A propos pracowników 20.07.18, 23:56
      Zalezy o jaki zawod chodzi. Ale nawet w tych nizej oplacanych jak opiekun osob starszych jest ciagla rotacja. Niska placa, kiepskie warunki pracy- czeste zmiany pracownikow. Ale na np. pielegniarki nabor jest wszedzie, szukaja ich prywatne domy opieki, szpitale, szkoly, gabinety, agencje posrednictwa pracy w imieniu klientow, w kraju i w ZEA czy w AU, na stale, um.- zlec. W ogole przedstawiciele zawodow medycznych sa bardzo poszukiwani.
      A jednoczesnie wielu nauczycieli potracilo prace i musi sie przekwalifikowac, by moc cos znalezc.
      • leyre2 Re: A propos pracowników 21.07.18, 08:39
        W Walli nauczyciele pracy nie maja? To wystarczy ze do Anglii przyjada, tu ich barkuje. Placa tym, ktorzy chca nimi zostac.
        • yuka12 Re: A propos pracowników 21.07.18, 13:19
          Zamykaja sporo malych wiejskich szkol lub tworza szkoly-giganty z paru mniejszych. Lokalny koledz wchlonal kilka mniejszych, wiec polikwidowano dublujace sie lektoraty i zajecia. A z terenow wiejskich kolo Bangor jest za daleko na codzienne dojazdy do pracy do Anglii. Znam wiec nauczyciela, ktory po 40. zaczal studiowac pielegniarstwo i duzo mlodsza dziewczyne ktora pracuje jako care assistant.
          • leyre2 Re: A propos pracowników 21.07.18, 16:46
            Jesli tworza duze szkoly to przeciez potrzebuja nauczycieli. A dojezdzac pewnie za daleko, wiec pozostaje sie przeniesc. Takie zycie, ludzie zawsze migrowali m.in za praca.
            • karola2122 Re: A propos pracowników 22.07.18, 09:51
              Ale za pracą nauczyciela? smile
              • leyre2 Re: A propos pracowników 22.07.18, 11:52
                Za kazda praca, takze za praca w fabryce na tasmie, co cie tak dziwi?
                • karola2122 Re: A propos pracowników 22.07.18, 22:50
                  Jasne, że dziwi... Przeprowadzając się do innego miasta, trzeba co najmniej kupić mieszkanie. A jak, jeżeli dochody są niskie (nauczyciele właśnie, w fabrykach na taśmie też chyba za dużo się nie zarabia, itd.)? W miejscu pochodzenia przynajmniej można gdzieś mieszka (a i mieszkania gdyby co są tańsze). Można przeprowadzić się tam, gdzie się zarobi więcej, tak, żeby dało się z tego sensownie utrzymać. A jeżeli nie, to po co?
                  • blimsien Re: A propos pracowników 23.07.18, 00:24
                    rynek najmu w warszawie przeczy temu co wypisujesz.
                    • karola2122 Re: A propos pracowników 23.07.18, 06:35
                      Mogłabyś to jakoś sprecyzować?
                  • leyre2 Re: A propos pracowników 23.07.18, 07:55
                    Przeprowadzając się do innego miasta, trzeba co najmniej kupić mieszkanie.

                    No jesli trzeba CONAJMNIEJ kupic 😂
                    • agnes_topesto Re: A propos pracowników 23.07.18, 08:08
                      no wiesz, nie każdemu odpowiada tułanie sie po stancjach...
                      • leyre2 Re: A propos pracowników 23.07.18, 15:23
                        Wiesz, miedzy tulaniem sie po stancjach a CONAJMNIEJ kupieniem mieszkania (co to w ogole znaczy conajmniej kupic ?) jest jeszcze opcja wynajmu, z ktorej korzystaja miliony ludzi na calym swiecie. Wynajmuja mieszkania, majac rodziny jak najbardziej i robia to na na poczatku zazwyczaj a pozniej podejmuja decyzje np o kupnie wlasnego, tyle ze nie conajmmiej kupnie.
    • wlazkotnaplot Re: A propos pracowników 21.07.18, 08:25
      Żaden z naszych pracowników nie jest osobą "z ogłoszenie". Pracuje u nas kolegi kolegi, córka koleżanki, osoby których pracę znaliśmy.
      Tak pradwa, ciężko znaleźć odpowiedniego pracownika, ciągle szukamy.
    • ortolann Re: A propos pracowników 21.07.18, 17:30
      Jeśli płacicie tak samo, jak inni, a ludzie odchodzą, to znaczy, że warunki pracy do tego ludzi skłaniają. Nic nie dzieje się bez przyczyny, jak już ktoś tu napisał. I albo te benefity, które ludziom dajecie są kiepskie, albo coś nie gra w kulturze organizacji. Zamiast włączać się do chóru narzekaczy może lepiej dokładnie przyjrzeć się własnym działaniom i zastanowić się co zmienić. Niestey, bez kosztów się raczej nie obejdzie.
      • zasiedziala Re: A propos pracowników 21.07.18, 17:43
        Ojejku, w opisanym przypadku ludzie nie odchodzą z jednej firmy, ale z całej branży. Bezpośrednia konkurencja do firmy, w której pracuję ma dokładnie ten sam problem, mniejsze firmy mają jeszcze większe problemy. I główna przyczyna jest znana, branża po prostu przestała być atrakcyjna dla młodych ludzi i przyciąga już raczej jednostki, a nie tłumy, a tak jak było dotychczas "starzy" wyjadacze po 10-20 latach w pewnej części przechodzą do powiedzmy pochodnej działki. Nic z tym nie zrobię, dlatego też nie tego miał dotyczyć wątek wink

        Ja się po prostu zastanawiam, gdzie ci ludzie teraz idą, jaka praca jest na czasie i czy jest jakaś branża, do której wciąż ustawiają się kolejki chętnych. No i liczyłam na wymianę doświadczeń.
        • kozica111 Re: A propos pracowników 22.07.18, 08:32
          Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
          Może warto podnieść pensje i zatrudnić mniej osób niż więcej za grosze.
          • araceli Re: A propos pracowników 22.07.18, 10:08
            kozica111 napisała:
            > i zatrudnić mniej osób niż więcej za grosze.

            Acha - i te mniej osób będzie zasuwać 2x ciężej i niby mają być zadowoleni? big_grin
            • chatgris01 Re: A propos pracowników 22.07.18, 11:55
              Jesli beda zasuwac 2x ciezej za 2x wieksze pieniadze, to tak, niektorzy jak najbardziej moga byc zadowoleni.
              • zasiedziala Re: A propos pracowników 22.07.18, 12:10
                chatgris01 napisał(a):

                > Jesli beda zasuwac 2x ciezej za 2x wieksze pieniadze, to tak, niektorzy jak naj
                > bardziej moga byc zadowoleni.

                Te czasy skończyły się wraz ze złotymi latami dziewięćdziesiątymi i "modą" na pewne używki. Teraz wszyscy chcą żyć zdrowo i mieć work-life balance.
                • chatgris01 Re: A propos pracowników 22.07.18, 19:14
                  To skad ci pracujacy na 2 etaty na smieciowkach i ledwo wiazacy koniec z koncem? Juz nie ma takich?
                  • zasiedziala Re: A propos pracowników 22.07.18, 19:22
                    Nie wiem, może i są. Pytanie brzmi gdzie?
                    • chatgris01 Re: A propos pracowników 22.07.18, 19:29
                      Na srednio zapadlej prowincji? (bo na calkiem zapadlej to chyba pracy brak).
                      • chatgris01 Re: A propos pracowników 22.07.18, 19:30
                        Bo ja pisalam ogolnie, nie konkretnie o Twojej branzy, sorki.
        • kozica111 Re: A propos pracowników 22.07.18, 08:33
          A i trudno wymieniać się doświadczeniami skoro nie wiadomo o jakiej branży mówisz.
          • zasiedziala Re: A propos pracowników 22.07.18, 10:04
            A tam trudno. Bez znajomości branży już chyba kilkunastu osobom nie było trudno napisać, że cała branża płaci za mało. Nie wiem więc czemu brak tej informacji miałby przeszkodzić w czymkolwiek innym wink
    • sweet_sour Re: A propos pracowników 23.07.18, 07:42
      Po tym i poprzednich twoich postach wnioskuje, ze pracujemy w tej samej branży, a może nawet w tej samej firmie lub jednym z 3 bezpośrednich konkurentów wink i mogę tylko potwierdzić, ze brakuje ludzi do pracy. Z moich obserwacji wynika, ze cześć osób, które w latach 90 czy początkach 2000 trafiłyby do naszej branży, teraz zamiast pchać się do korpo stawia na własne biznesy (raczej ci, którzy maja wystarczające zaplecze rodzinne i nie potrzebują tej mediany warszawskiej zaraz po studiach, żeby się jako tako utrzymać). A cześć po prostu wyjeżdża za granice - Luksemburg i ZEA to popularne kierunki wśród znajomych ze studiów smile
      • zasiedziala Re: A propos pracowników 23.07.18, 08:33
        smile Wygląda jednak na to, że problem nie jest aż tak powszechny jak mi się zdawało. A fenomenu Luksemburga, to przyznam nie rozumiem, bo to jest jednak dość drogi do życia kraj dla początkujących bez wsparcia od rodziców. Ale ok, może szybko się ta sytuacja poprawia.
        • chatgris01 Re: A propos pracowników 23.07.18, 15:12
          zasiedziala napisała:

          > A fenomenu Luksemburga, to przyznam nie rozumiem, bo to jest jednak dość dr
          > ogi do życia kraj dla początkujących bez wsparcia od rodziców.

          Moze robia tak jak moi znajomi (i wielu Francuzow, z tego, co wiem)-codziennie dojezdzaja do pracy w Luksemburgu, a mieszkaja we Francji, gdzie jest duuuzo taniej (i podobnie jest w strefie przygranicznej ze Szwajcaria).
        • sweet_sour Re: A propos pracowników 23.07.18, 15:26
          Tez mi się wydawało, ze Luksemburg drogi, ale z zaufanych źródeł wiem, ze jednak stosunek zarobki / koszty życia wychodzi korzystaniej niż w Warszawie, szczególnie z kilkuletnim doświadczeniem. A na początek, dokładnie tak jak chatgris napisała - dojazdy z Francji / Niemiec (wychodzi szybciej niż z Bialoleki na mordor...).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka