lovestoned
12.08.18, 13:52
Ematka idzie do restauracji w duzym miescie euroejskim polozonej tuz obok jednej z glownych atracji tego miasta.
Zamawia posilek ktory jest znakomity jak na restauracje w tak turystycznym miejscu. Ematka prosi o rachunek. Kelner przynosi rachunek na ktorym widnieje czerwona pieczatka, ze napiwek nie jest wliczony. Potem wydarzenia nabieraja szybkiego tempa. Ematka chce placic karta, kelner przynosi terminal i podkresla nachalnie, ze chce napiwek. Ematka zastyga.
Co robi taka ematka zeby nie zostac menelka?