manala
14.08.18, 08:45
Wyszła mi ostatnio nietolerancja glukozy (110, 2 godziny po glukozie 166). Od zawsze mam problemy z wagą ale ostatnio to już dramat (3 lata temu miałam usunięty pęcherzyk zółciowy i niestety waga znacząco poszła mi w górę).
No więc wiem, że bez słodyczy, napojów gazowanych, itd.
Ale gubię się w tych wszystkich dietach bo jedni mówią, że można nabiał (kefir, jogurt grecki, sreb biały), a inni nie.
Węglowodany typu makaron czy ryż? W małych ilościach ale niekoniecznie pełnoziarnisty?
Chleb rozumiem, ze w małych ilościach i jak już to żytni?
Czy kurczak z papirusa jest lepszą alternatywą niż kurczak w panierce?
Jakie inne mięso oprócz kurczaka (za rybami nie przepadam, za indykiem również). Czy dopuszczalne jest mięso mielone, smażone (po wytopinieniu odlewam nadmiar tłuszczu)? Wczoraj właśnie robiłam papryki nadziewane mięsem mielonym i ryżem i pół takiej papryki wciągnęłam.
Banany - lubię banany. Czy muszę koniecznie całkowicie zrezygnować?
Ser zółty? Dopuszczalny w jakichś ilościach czy lepiej zrezygnować?
Problemem z dietami jest taki, że przygotowuję posiłki dla dzieci i męża (różne pory) i jak jeszcze trzeci, osobny będę musiała przygotowywać to się chyba pochlaszczę. Interesuje mnie więc ewentualne modyfikowanie (na zasadzie im smażę, sobie gotuję ale wykorzystuję podbne produkty)