banksia
25.08.18, 10:26
Do 10 tygodni, bez zadawania pytań.
Ciekawe czy dożyję czasów, kiedy cos takiego będzie możliwe w Polsce.
(Podobnie, jak legalnie uznanie związków partnerskich jedno i dwupłciowych, dekryminalizacja marihuany, darmowe powszechne żłobki i przedszkola, jednakowe traktowanie matek i ojców pod wzgl. godzenia pracy i opieki nad dzieckiem, jawność płac... ale to już trochę inne tematy)
Jasno na początek:
Aborcja to rozwiązanie ostateczne, i im mniej przypadków, gdy jest ono konieczne, tym lepiej.
Im lepszą mamy edukację seksualną i dostęp do skutecznej antykoncepcji, tym mniej przypadków aborcji.
Dyskutować warto - np. o limitach czasowych, usunięcie zaawansowanej ciąży to raczej zupełnie inny kaliber niż wzięcie tabletki po 3 tygodniach. Ale może się okazać ze jest to konieczne np. ze względów medycznych. Trudny temat, wiadomo.
Dobrze byłoby o tym rzeczowo porozmawiać, ale co z tego jak zaraz zlecą się trolle...