Dodaj do ulubionych

"oderwanie od rzeczywistości"

10.09.18, 07:42
Często pada taki zarzut (zwłaszcza do Joli) - a mnie naszła taka refleksja, że nikt nie jest oderwany od rzeczywistości, bo każdy ma swoją rzeczywistość.
Można powiedzieć "nie znasz rzeczywistości rodziny z 3 dzieci, psem i dochodem 5000" albo "żyjesz w innej rzeczywistości" - jako, powiedzmy, zarzut, no ale nie, że ktoś jest oderwany od rzeczywistości.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 07:51
      Można być jeszcze mitomanem, bo chyba nie sądzisz, że opowieści w stylu "30 tysięcy to grosze o które nie warto zawracać mężowi głowy" czy "przebiegłam maraton a potem w 2 godziny przygotowywałam przyjęcie na 60 osób", należą do jakiejkolwiek rzeczywistości.
      • hopsi-daisy Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 08:08
        kreacje pomijam
        • jak_matrioszka Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 12:27
          Od kreacji (joli) zaczełaś big_grin
    • z_lasu Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 08:02
      "Oderwanie od rzeczywistości" oznacza, że ktoś, kto reprezentuje dajmy na to 0,5% społeczeństwa (wg dowolnego kryterium: finansowego, zdrowotnego, rodzinnego itp.) uważa, że jego rzeczywistość jest rzeczywistością powszechną. Jeśli przykładowo ktoś jest b. bogaty, ale zdaje sobie sprawę, że jego sytuacja finansowa nie jest normą to nie jest oderwany.
      • 35wcieniu Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 08:06
        No i wszystko w temacie. To ze ktos zna tylko swoja rzeczywistosc - jego sprawa. Ale juz jak pieje na forum dzien i noc ze inna nie istnieje bo on nie widzial - to juz oderwanie i to konkretne.
      • chatgris01 Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 08:34
        Tez tak uwazam.
      • lady-z-gaga Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 08:36
        W punkt.
      • tiszantul Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 12:17
        > "Oderwanie od rzeczywistości" oznacza, że ktoś, kto reprezentuje dajmy na to 0,5% społeczeństwa

        No to towarzystwo występujące pod szyldem "Obywatele RP" jest nieźle oderwane od rzeczywistości
    • tanebo2.0 Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 08:02
      Przekleństwo facebooka - dobieramy się na zasadzie podobieństw. Więc gdy w życiu spotykamy geja który zarabia 50 tys to przeżywamy dychotomię...
      • 45rtg Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 08:06
        tanebo2.0 napisał:

        > Przekleństwo facebooka - dobieramy się na zasadzie podobieństw. Więc gdy w życi
        > u spotykamy geja który zarabia 50 tys to przeżywamy dychotomię...

        A co zarabianie 50 kantów przeszkadza w byciu gejem?
    • iwles Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 08:08

      no właśnie to ktoś taki, kto zyje tylko i wyłącznie w swojej rzeczywistości, i jednocześnie nie rozumie, że ktoś może mieć inną.

    • lady-z-gaga Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 08:41
      Jeśli ktos ma "swoją rzeczywistość", to właśnie jest oderwany od tej powszechnej, prawdziwej tongue_out
    • profes79 Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 08:44
      Przykładem oderwania od rzeczywistości było słynne hasło "Nie mają chleba? Niech jedzą ciastka" które doprowadziło wręcz do utraty głowy smile
      • muchy_w_nosie Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 14:39
        To przyklad nieznajomości historii ;P
        I czytania "pudla" w tamtych czasach.
    • coannawie Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 09:12
      To jest skrót myślowy, rzecz jasna, ale wydaje mi się, że raczej już na tyle przyjęty, że zrozumiały. "Jesteś oderwany od rzeczywistości" to tyle co "nie znasz realiów życia większości/znacznej części ludzi i zakładasz, że twoja wyjątkowa sytuacja jest powszechnym doświadczeniem".

      I to wcale niekoniecznie chodzi o sytuację materialną. "Oderwanie od rzeczywistości" to na przykład też "co za problem, po prostu wychodź wcześniej z pracy", "a po co brałaś urlop akurat w lipcu?" czy "a co, ani matka, ani teściowa nie mogą ci odbierać dziecka z zajęć dodatkowych?".

      Nie mówię, że "oderwanie od rzeczywistości" nie jest nadużywanym argumentem, bo jest, ale czasami aż samo ciśnie się na klawiaturę.
      • lady-z-gaga Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 09:22
        "jak można nie miec drugiego auta w rodzinie? "
        "nie masz samochodu? weź taksówkę"
        a przede wszystkim słynne "wystaw walizki" big_grin
        • 35wcieniu Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 09:28
          Dodalabym "to zmien prace", "to sie przekwalifikuj na programiste" i "a co to za problem sie przeprowadzic". Lubie tez oderwania zwiazkowe typu "wyjdz z domu i rozejrzyj sie, na pewno ktos tam na ciebie czeka, wiem bo sama poznalam meza w warzywniaku"
        • z_lasu Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 09:30
          "Jak można było WYBRAĆ dziecku taką szkołę?"
      • panna.ze.dworku Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 12:38
        Dokładnie. Niedawno w jednej z dyskusji o cenach kosmetyków na całkiem innym forum pewna forumka użyła argumentu, że 200,- za tusz do rzęs to wcale nie jest tak dużo - bo jej mąż zarabia coś koło 20tysi, ona pracuje tylko na własne potrzeby (przysłowiowe waciki) i przy średnich zarobkach wydatek tych dwóch stów co dwa - trzy miesiące to nie jest jakiś kosmos. Ano DLA NIEJ, w jej specyficznej sytuacji - nie jest. Ale jednak dla większości "normalnych" ludzi, mających dom, współmałżonka, często kredyt itd - wywalić taką kasę na kosmetyk to przesada. No i właśnie - babka nie przyswajała, że wszyscy rozumieją, że DLA NIEJ to nie wydatek. Zapewne dla Kulczyk - Lubomirskiej również. Albo dla Wellman. Jednak dla większości - 200,- za kosmetyk jest ceną zaporową. Na wszystkie argumenty logiczne - odpowiadała "Ale czemu niby X nie może sobie kupić? Przecież skoro ja mogę swobodnie wygospodarować taką kwotę - to każdy by mógł!"... Jak z betonem dyskusja... smile
        • jak_matrioszka Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 12:54
          Wstyd sie przyznać, ale zaprezentowałam nieomal identyczne oderwanie od rzeczywistości kupujac pierwszy raz tusz do rzes jako osoba dorosła (po nieudolnych próbach w podstawówce zarzuciłam malowanie sie przez ponad 20 lat i pojedyńcze sztuki kolorówki zaczełam kupować jako 35+). Kupiłam wtedy bodajże Helene R. i nie rozumiałam jak wydatek tych niecałych chyba 200zł rozłożony na przewidywane 2-3 lata używania można nazywać dużym smile Kilka lat później odkryłam tusze za 10zł i fakt, że tusz sie powinno wymieniać cześciej. Oderwanie od rzeczywistości to forma nieznajomości tematu połaczona z przeświadczeniem "przecież wiem, bo sama tak robie i działa".
          • bazia8 Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 18:19
            No właśnie: słowo-klucz "dla mnie ta kwota nie stanowi problemu" ubrane w "można odłożyć", "można wygospodarować" kwotę X.
            Na papierze, z ołówkiem w ręku można wyczarować wielkie kwoty. Zazwyczaj takie teksty bywały na forum o oszczędzaniu. My wydajemy na jedzenie dla 4 osób 600 zł/ mc, po czym okazywało się, że tata jadał obiady w stołówce pracowniczej finansowane przez pracodawcę, mama zadowalała się drożdżówką, w weekendy jedli u teściów / rodziców, a obiady dzieci były już w zakładce "wydatki szkolne". Do tego żarcie przywozili w słoikach od rodziny.
        • snakelilith Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 19:17
          panna.ze.dworku napisała:

          Ano DLA NIEJ, w jej specyficznej
          > sytuacji - nie jest. Ale jednak dla większości "normalnych" ludzi, mających dom
          > , współmałżonka, często kredyt itd - wywalić taką kasę na kosmetyk to przesada.
          > No i właśnie - babka nie przyswajała, że wszyscy rozumieją, że DLA NIEJ to nie
          > wydatek. Zapewne dla Kulczyk - Lubomirskiej również.

          U mnie w takiej sytuacji zapala się lampka alarmowa, że nie chodzi wcale o osobę zamożną, która faktycznie kupuje tusz za 200zł, a kreację osoby mało zamożnej, wyobrażającej sobie jak żyją ludzie z pieniędzmi, przy czym nie zdającej sobie sprawy, że te wyobrażenie nie odpowiada najczęściej rzeczywistości. Nie wydaje mi się bowiem, że dobry tusz musi kosztować aż tak dużo i nawet sporo zarabiając nie trzeba mieć potrzeby kupowania czegoś takiego. Nawet gdy jest się Kulczykiem. A duże zarobki, to jest sprawa względna, bo ktoś dużo zarabiający, szastając forsą na lewo i prawo, według motta: "kupuję tylko najdroższe, bo mnie stać", bardzo szybko może stać się znowu biedakiem. Co potwierdzają totolotkowi milionerzy. Większość z nich tak zachłysta się bogactwem i wydaje ile wlezie, że po krótkim czasie finansowo jest tam, gdzie przed wygraną.
          • kota_marcowa Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 19:49
            Gdybym nie znała takiej osoby osobiście w realu, to też bym powiedziała, że nie może być prawdziwa. W porównaniu do tej mojej, ta od tuszu wydaje się być przypadkiem lajtowym i osobą całkiem rozsądną.
      • danaide Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 14:27
        Z drugiej strony "Zawsze możesz pójść do biedry na kasę" też nie jest uniwersalną receptą i nie świadczy o przyklejeniu do rzeczywistości.
      • pani_tau Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 17:04
        coannawie napisała:

        > To jest skrót myślowy, rzecz jasna, ale wydaje mi się, że raczej już na tyle pr
        > zyjęty, że zrozumiały. "Jesteś oderwany od rzeczywistości" to tyle co "nie znas
        > I to wcale niekoniecznie chodzi o sytuację materialną. "Oderwanie od rzeczywist
        > ości" to na przykład też "co za problem, po prostu wychodź wcześniej z pracy",
        > "a po co brałaś urlop akurat w lipcu?" czy "a co, ani matka, ani teściowa nie m
        > ogą ci odbierać dziecka z zajęć dodatkowych?".

        A tu to chyba chodzi o to, żeby dokopać, nie sądzę, żeby ktoś kto wygłasza takie teksty faktycznie w nie wierzył.
    • milamala Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 11:47
      Mozna zyc w jakiejs rzeczywistosci, ale mozna miec rozeznanie w innej rzeczywistosci. Zarzut "zyjesz w innej rzeczywistosci"jest oczywiscie nieleogiczny jesli jest zarzutem, choc samo twierdzenie jest jak najbardziej prawdziwe.
    • ania-z-lasu Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 12:20
      Być oderwanym od rzeczywistości to również nieumiejętność oceny sytuacji, których jesteśmy uczestnikiem lub świadkiem, jak i osób, z którymi się stykamy. Dla mnie to jest prawdziwe oderwanie od rzeczywistości. Mamy o niej mylne wyobrażenia.
    • kota_marcowa Re: "oderwanie od rzeczywistości" 10.09.18, 19:54
      Znam taką osobę przy której Jola (czy tam kreowana przez nią postać), to osoba bardzo samodzielna, rozsądna, weteranka doświadczenia życiowego tongue_out
      Jak umrze jej żywiciel, to czeka ją śmierć w nędzy i nie, to nie jest przesada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka