chocolatemonster
10.09.18, 23:05
Moja corka dzis po raz pierwszy poszla do polskiej szkoly. W irlandzkiej (jak dotad) radzi sobie dobrze (jest w klasie asd). Bylam bardzo zestresowana ale pani powiedziala, ze corka byla grzeczna i raczej 'na uboczu'. Mam nadzieje, ze corka da sobie rade (jest podekscytowana i chyba dumna). Ech...zycie dziecka asd i jego rodzicow to (pardon za wyswiechtany slogan) emocjonalny rollercoaster.