thaures
24.09.18, 11:28
Mam tak zawsze po wakacjach. Nienawidzę tego czasu, natłok obowiązków w pracy, bzdurnej biurokracji i żadnego światełka w tunelu. Rozbija mnie to psychicznie i zaczynam sama się o siebie bać. Mam wrażenie, że nic
mnie nie cieszy, na nic nie czekam , no i nic mi się nie chce. Jak można sobie pomóc?