Dodaj do ulubionych

Praca wykorzystywanych Azjatów

04.10.18, 08:06
Ponieważ jak pamiętam, co poniektórzy byli bardzo zainteresowani losem azjatyckich prcowników niewkwalifikowanych w Katarze i okolicach, to uprzejmie zawiadamiam, że tenże system został własnie zaimplantowany w Polsce. No, z wyjątkiem pozostawienia formalnej mozliwości ucieczki, ale z pobieraniem dzikich kwot od pracowników, które będa odrabiać latami, z płaceniem groszy, oszukiwaniem.
O czym traktuje poniższy reportaż.
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 08:25
      Nie ze pochwalam, absolutnie. Tylko to nie jest cos co szokuje i dziwi zawsze szukano taniej sily roboczej, bylo niewolnictwo, teraz tez jest tylko nieoficjalnie w bialych rekawiczkach. No niestety taki jest swiat tak to funkcjonuje i otwieranie szeroko oczek ze dziwienia to chyba tylko przez kogos kto ma zerowe pojecie o historii. Czy nalezy z tym walczyc? Mozna sobie dla wlasnej satysfakcji omijac np. Sieciowki tylko w ostatecznym rozrachunku to nic nie da. Trzebaby bylo zlikwidowac skrajna biede w tamtych krajach a to tez nierealne i kolko sie zamyka. Nie ma mozliwosci, realnych mozliwosci zmian. A Polska kraj jak kazdy inny i tu tez nie jestem zdziwiona, ze akurat do Pl bo to sie dzieje wszedzie. Czy kazdy tak nieludzko traktuje tych ludzi jesli u niego pracuja? Nie, bo to zalezy od czlowieka. Niewolnicy tez mieli dobrych i zlych panow w zaleznosci na kogo trafili.
      • leyre2 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 08:31
        Dzieje sie.wszedzie i tak trzeba z tym walczyc, nie przez omijanie sieciowek a przez likwidowanie tego rodzaju praktyk i tym powinno zajmowac sie odpowiednie organy panstwowe. Nie da sie zlikwidowac wszyskich i zawsze beda nowi ale nie oznacza ze nie nalezy z tym walczyc. Tych ludzi traktuje sie jak niewolnikow lamie ich prawa.
        • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 08:39
          Hehe naiwnosc totalna. Moze powinny sie zajmowac odpowiednie organy ale sie nie zajmuja i nie beda sie zajmowac co najwyzej mydla oczy ze chca zwalczac. Niestety na pracy azjatow oparty jest caly swiat i sory ale chyba nie jestes az tak naiwna zeby wierzyc , ze nagle stanie sie cud i miliardy bluzeczek zacznie szyc Amerykanin za psia kase. Bo swiat zacznie likwidowac azjackie " niewolnictwo". Jest za bardzo oplacalne dla reszty swiata.
          • leyre2 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 09:30
            jola-kotka napisała:

            > Hehe naiwnosc totalna. Moze powinny sie zajmowac odpowiednie organy ale sie nie
            > zajmuja i nie beda

            Alez zajmuja. Mylisz dwie rzeczy, czym innym jest praca na miejscu czyli w Azji gdzie nie ma zasad, uregukowan, praw itd a czym innym jest sprowadzanie tych ludzi do krajow gdzie sa i lamanie ich praw.
            • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 12:58
              Nic nie myle , seriosiezajmuja? Bo niestety tylko sprawiaja wrazenie ze sie zajmuja.
      • kosmos_pierzasty Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 08:33
        No też właśnie. Nie bardzo jest nad czym debatować. Współczesne niewolnictwo ma się dobrze i nic nie zapowiada zmian w tej kwestii.
        A propos sieciówek, zdarzają się głosy, że w polskich szwalniach czasem wcale nie jest lepiej...
        • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 08:43
          Nie ma nad czym debatowac bo zjawisko nie zniknie a bedzie sie rozrastac.
          • leyre2 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 09:31
            I to jest oczywiscie powod zeby o tym nie rozmawiac i najlepiej nic z tym nie robic.
            • kosmos_pierzasty Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 09:35
              Tylko co proponujesz robić?
              Oczywiście, że publikować (to mogą dziennikarze), mieć świadomość (to możesz Ty czy ja)...
              Jeszcze podpisuję petycje (mam zaprenumerowane) - ale tak szczerze, to bez przekonania, że to ma jakiś wielki wpływ na cokolwiek.
              • gris_gris Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 10:07
                Ty serio piszesz? Niewolnictwo jest zakazane przez prawo miedzynarodowe. W zeszlym roku Komisja Europejska monitorowala sprawe niewolniczej pracy robotnikow z Korei Polnocnej w Polsce (bo ten czasrujacy zwyczaj nie jest w naszym kraju nowy). O tym trzeba glosno mowic i wywierac nacisk - ten rzad musi wiedziec, ze nie ma na to przyzwolenia.

                Inna rzecz, ze obawiam sie, ze jednak ma...
              • leyre2 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 10:40
                Serio? Przeciez to jest scigane z urzedu bo niewolnictwo jest zakazane. W kraju takim jak Polska lamie sie wiele praw pracownikow dajac tym takie warunki i place.
                • butch_cassidy Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 12:47
                  Bezkrytyczna wiara w wymiar sprawiedliwosci jest doprawdy rozbrajająca...
                • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 13:02
                  " niewolnik" tutaj to przenosnia , przeciez Polak nie pojechal nie kupil ich i nie przywiozl sobie, oni tu przyjechali do pracy, z wlasnej woli bo Europa itd. Takze jedyne co mozna zarzucic jest lamanie praw pracownika.
                  • berber_rock Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:16
                    jola-kotka napisała:

                    > " niewolnik" tutaj to przenosnia , przeciez Polak nie pojechal nie kupil ich i
                    > nie przywiozl sobie, oni tu przyjechali do pracy, z wlasnej woli bo Europa itd.
                    > Takze jedyne co mozna zarzucic jest lamanie praw pracownika.

                    _ blagam, powiedz ze ty nie serio to powyzej.
                    • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:20
                      Ale to jest prawda, jesli Polak gdzies jedzie i tyra za ble jaka kase , czesto na czarno mieszka byle gdzie to tez jest tam no sam zdecydowal sie wyjechac. Nie lacz tego z tym czy powinien byc zle traktowany, nie, nie powinien.
                      • berber_rock Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:45
                        Wez przestan bo sie osmieszasz.
                        Polakowi tez zabieraja paszport, a jego rodzine ABW trzyma na muszce w kraju?
                        • kosmos_pierzasty Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 05.10.18, 07:52
                          Niestety zdarza się, że zabierają. Baaa nie tylko Polakom, nawet mieszkańcom krajów zachodnich. Była w tym roku afera na Balearach - dzieciaki jeździły niby do pracy wakacyjnej, a kończyło się właśnie zabraniem paszportu i pracą za darmo, w najlepszym razie...
                        • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 05.10.18, 08:19
                          A jak to było na plantacjach pomidorów we Włoszech, przypomnisz?
                • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 05.10.18, 08:14
                  A u Was te wszystkie "pakistany" zatrudniają np. osoby do zmywania czy przyrządzania jadła na umowę stałą z minimalnym legalnym wynagrodzeniem?
      • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:43
        Jola, nie załapałaś clou.
        Nie chodzi o to, że ściaga się do ludzi do ciężkiej pracy i kiepskiej płacy. Tu masz rację, tak to wygląda na świecie i tyle, a im kto biedniejszy, tym bardziej ograniczony ma wybór.
        Tu chodzi o to, że tworzy się system, który pozwala na obdzieranie z zasobów ludzi, którzy płacą ciężką forsę za możliwość pracy. Pozwala się, żeby zatrudniano ich za pomocą oszustwa. A przychodzi nam to łatwo, bo pozyskiwanieanie kandydatów oddano w ręce pośredników, w dodatku za granicami Unii, a więc nie podlegającym naszym ograniczeniom prawnym.
        • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 22:09
          Dobrze zrozumialam chodzi o podrednikow no ale to nadal placa i chca nikt ich na sile nie ciagnie. Z tym ze oczywiscie swiadomi warunkow nie sa nie wiedza co ich czeka. Ja dobrze wszystko rozumiem.
        • alpepe Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 22:39
          No dobrze, a jakie rozwiązania systemowe proponujesz, bo ja widziałabym tylko ulotki po nepalsku zrzucane z samolotów?!
          Ludziom zawsze się coś będzie wydawać.
          My w Polsce zatrudniamy Ukraińców, obecnie czekamy, aż dostaną następną wizę, oni rypią po 12 godzin i są zadowoleni, bo zarabiają dobrze, mają normalne kwatery, pracują dobrze, my jesteśmy zadowoleni, bo pracują u nas ludzie, którzy chcą pracować. Obecnie mamy do pakowania i lżejszych robót Ukrainkę i po znajomości przyjęliśmy kobietę, której nie wypaliła działalność gospodarcza, jak będzie chciała, to u nas przyzwoicie zarobi, jak nie, mieliśmy jedną super kobietę z agencji, Mołdawiankę, byliśmy zadowoleni, ona też, tylko teraz czeka na wizę oczywiście. Fakt, nie wiemy, ile ci Ukraińcy i ta Mołdawianka dała kasy za wkręcenie się do nas, ale wiemy tyle, że wszyscy chcą przyjechać i u nas pracować, bo warunki przyzwoite, na Ukrainie i Mołdawi pożyją za to jak królowie.
    • lucyjkama Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 09:07
      Może ktoś wkleić artykuł?
      • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 09:16
        Do ciężkiej pracy w Polsce? Sprowadzimy niewolników z Nepalu
        Magda Roszkowska
        1 października 2018 | 05:58
        - Gdyby chciała pani sprowadzić więcej Nepalczyków, proszę wymieszać ich z Hindusami czy tymi z Bangladeszu. Mniejsza szansa, że będą się nawzajem podburzać, żądać podwyżek czy odmawiać pracy.
        - Gdyby chciała pani sprowadzić więcej Nepalczyków, proszę wymieszać ich z Hindusami czy tymi z Bangladeszu. Mniejsza szansa, że będą się nawzajem podburzać, żądać podwyżek czy odmawiać pracy
        Gorąco polecam Azjatów - mówi właściciel agencji pracy tymczasowej z Katowic. - Najlepsi są Nepalczycy. Zręczni, szybcy, tani, po dwanaście godzin pracują. Wiem, bo do Polski przywiozłem ich już z 1000


        – Gdzie jesteś?! – krzyczy głos w słuchawce. Jego właściciela, rosłego mężczyznę, Sapana widziała tylko raz – tuż po przylocie do Warszawy. Był z agencji. Wydawał się miły, a ją zaślepiało szczęście. Właśnie stawiała swój pierwszy krok w lepszym polskim życiu. Kupiła je za 7000 euro. Do Warszawy przyjechała z pięćdziesięcioma Nepalczykami. Mieli pracować w zakładach mięsnych w mieście P.

        Dziś trzydziestodziewięcioletnia Sapana myśli tylko o tym, żeby pójść spać. Z nerwów od czterech dni nie zmrużyła oczu. Tymczasem w słuchawce mężczyzna krzyczy dalej: „Myślisz, że twoja ucieczka kogokolwiek obchodzi?! Polacy do zakładów sprowadzają kolejnych dwustu Nepalczyków. Zastąpią ciebie i twoich kolegów. Jeśli i oni uciekną, przyjadą następni. Was w tym czasie deportują!”.

        Uciekinierka z zakładów mięsnych odkłada telefon. – Po nepalsku „Sapana” znaczy „sen”. Napisz, że tak się nazywam, bo jedyne, o czym marzę, to obudzić się z tego koszmaru.

        14 000 euro za przyjazd do Europy

        – Polska jest bez znaczenia. Ważne, że leży w Europie – mówi Sapana, gdy pytam, dlaczego zdecydowała się tu przyjechać.

        Europa jako dobra nowina funkcjonuje w Nepalu dzięki sieci posłańców. Ktoś coś usłyszy, przekaże dalej. Sapanę Europa zastała w kuchni, gdy lepiła z córką pierożki momo. Przyszedł sąsiad i zanim zdążyła podnieść wzrok znad stolnicy, oznajmił: „Jadę do Europy. Podobno można zarobić dobre pieniądze, sprowadzić rodzinę i zostać na zawsze”.

        Sapana poczuła ukłucie w sercu. Od lat mężowie jej koleżanek zarabiali na chleb, stojąc przy taśmach malezyjskich fabryk, albo jechali do któregoś z krajów Zatoki Perskiej. Wracali, zostawali z rodzinami kilka lat, a gdy oszczędności się kończyły, znowu wyjeżdżali.

        Bogdan Pawelczak - na Ukrainie studiował w Instytucie Kultury Fizycznej i Sportu, służył w wojsku. W Polsce (jest od 7 lat) studiuje prawoznawstwo w biznesie w Szkole Bankowej i jest instruktorem boksu tajskiego: 'Marzę, by urodziła mi się zdrowa córka. Resztę osiągnę sam'
        Czytaj także:
        Ukraińcy w Polsce. Marzenie niewidzialnego człowieka
        – W podróży do Europy nie chodzi o pracę – wyjaśnia Sapana, zaciągając się papierosem. – Europa jest obietnicą nowego życia. Za nie warto zapłacić każde pieniądze. Dlatego gdy we wskazanej przez sąsiada agencji pośrednictwa pracy usłyszałam cenę, zaraz poleciałam prosić o pożyczkę.

        Teraz jest winna bankowi 6000 euro plus odsetki. Dodatkowy 1000 podarowali jej matka i brat, bo Europa kojarzyła im się z bogactwem i wolnością.

        – Agent zapewniał, że nie mam się czym martwić. Za osiem godzin pracy pięć dni w tygodniu zarobię 500 euro, a z nadgodzin wyrobię kolejne 300. Dług szybko zwrócę – wylicza Sapana.

        – Obiecywał też, że po roku dostanę kartę pobytu. Z nią w kieszeni będę mogła pojechać, gdzie tylko i na jak długo zechcę. Myślałam o Francji albo Niemczech.

        Agent zapomniał dodać, że polskie urzędy zezwolenie na pracę i pobyt czasowy, czyli kartę pobytu, wydają maksymalnie na trzy lata. Przez ten czas jej posiadacz może pracować jedynie w tej firmie, na którą wydano zezwolenie.

        Do Polski przyleciała na początku lutego. Była jedyną kobietą wśród pięćdziesięciu nepalskich pracowników wysłanych do zakładów mięsnych w mieście P. Cieszyła się. W Katmandu zostały jej koleżanki uwiązane przy domowych obowiązkach, a ona wreszcie walczyła o siebie.

        Gdy mąż odszedł do innej kobiety, Sapana musiała ratować domowy budżet. Wraz z dorastającą córką gotowała posiłki dla mieszkańców swojej dzielnicy w Katmandu. Przed domem ustawiła kilka drewnianych ław. Ludzie wpadali w drodze do i z pracy. – Ale ledwo starczało na przeżycie. Samotna kobieta nie ma w Nepalu łatwo. A ja bardzo chciałam żyć – wspomina.

        Już w pierwszym tygodniu zrozumiała, że pojęcie nadgodzin czy ośmiogodzinnego czasu pracy w polskiej firmie nie funkcjonuje. Trzeba tyrać dwanaście, rzadko dziesięć. Sapanę ustawiono przy jednej z dwudziestu dwóch taśm. Pakowała pokrojoną wołowinę w folię i układała na plastikowych tackach. Miała dwie dwudziestominutowe przerwy na toaletę i jedzenie.

        – Najgorsza była niepewność. Pracowaliśmy na dwie zmiany, ale nigdy nie wiedzieliśmy, kiedy szef wyśle nas do przetwórni. Jednego dnia potrafił podjechać pod hotel pracowniczy o 13.30, następnego był godzinę później, potem trzy godziny później. Pracę kończyliśmy nad ranem. Człowiek gubił się w obliczeniach, ile wyrobił godzin, ale wtedy żyłam jeszcze nadzieją, że przynajmniej wypłata będzie wysoka, skoro tak haruję – tłumaczy.

        Myliła się. Po pierwszym miesiącu na koncie znalazła 1400 złotych. W następnym z przemęczenia i stresu dostała wysokiej gorączki. Przeleżała cały tydzień. Nie mogła liczyć na zwolnienie lekarskie, bo w zakładach mięsnych pracowała na umowę-zlecenie. – Często chorowaliśmy. W hali było bardzo zimno. Zaledwie kilka stopni powyżej zera. Dostaliśmy cienkie bawełniane uniformy. Kurtka czy gruby sweter ledwo się pod nie mieściły, co krępowało ruchy. Nie dało się tak pracować, rezygnowałam z ciepłego ubrania – opowiada.

        Każda Ukrainka, gdy jedzie do pracy zagranicą, bierze garnek, patelnię, nóż, kołdrę i czajnik. To nasz zestaw podstawowy. Nie pakuję tylko czajnika - w końcu do stolicy jadę, nie do jakiejś dziury.
        Czytaj także:
        Spowiedź Ukrainki o półniewolniczej pracy w Polsce. "
        Po dwóch miesiącach w przetwórni była wykończona i zdesperowana. – Pewnego dnia mój kolega Nepalczyk usiadł na ziemi i się rozpłakał. Za przyjazd do Europy zapłacił aż 14 000 euro. Wtedy ten jeden raz wypłacono nam 2100 złotych. Potem znowu dostawaliśmy mniej.

        W końcu Sapana się zorientowała, że w hali brakuje kilku kolegów. Niebawem w ich ślady poszli następni. – Szeptano, że pojechali do Portugalii. Podobno tam jest to lepsze życie, za które zapłaciliśmy.

        I w jej głowie zaświtała myśl o ucieczce. Tyle że inni Nepalczycy mieli w Polsce czy Portugalii kogoś z rodziny lub znajomych. Sapana nie miała żadnego planu B, ale gdy którejś niedzieli porządkowała rzeczy, z paszportu wypadła kartka z numerem telefonu.

        „Gdybyś miała kłopoty, zadzwoń” – powiedział Hindus spotkany kilka miesięcy wcześniej w polskiej ambasadzie w New Delhi. Po dwóch tygodniach oczekiwania dostała wtedy wizę. Oprócz niej na rozmowy z polskim konsulem agencja umówiła kilkanaście innych Nepalek. One do Katmandu wracały z niczym. – Czułam, jakby to lepsze życie w Europie było mi przeznaczone, bo jaki inny powód mógł stać za tym, że to ja zostałam wybrana? – opowiada. Kartkę z numerem przyjęła z grzeczności.

        „Całe szczęście, że wciąż ją mam” – pomyślała teraz.

        Głos w słuchawce nie okazał zdziwienia, jakby w ostatnim czasie podobnych telefonów odebrał co najmniej kilka. Sapana wyznała, że nie daje rady, bo szef mało płaci i wszyscy od niego uciekają.

        – Przyjeżdżaj do Poznania. Znam jednego Polaka, jest prawnikiem, pomaga takim jak ty – oznajmił głos.

        Ukraińskim koleżankom z przetwórni powiedziała, że źle się czuje i nie będzie jej kilka dni w pracy.

        Głos polecił zamieszkać w tanim hostelu, który okazał się mieszkaniem z czterema pokojami podnajmowanymi pracownikom z zagranicy.

        – Ten Polak załatwi ci nowe pozwolenie na pracę i kartę pobytu – poinformował w kolejnej rozmowie.

        .
        Czytaj także:
        Ukrainki do sprzątania, sadu, pierogów i seksu. Na "targu niewolników" w Piasecznie [CYKL "WYBORCZEJ" - cz. 2]
        – Gdzie będę pracować?

        – Nigdzie. On załatwia nie pracę,
    • maaria33 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 09:35
      No, niestety. Przerażające to wszystko

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,166431999,166431999,Polski_rzad_sprowadzi_imigrantow.html#p166432733
    • sniyg Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 09:39
      Uroki emigracji za chlebem, Polacy też mają sporo takich historii o "obozach pracy". No ale są plusy, zetknięcie z nową kulturą, poznawanie świata, przygoda no i w końcu wszędzie jesteśmy u siebie.
      • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 11:02
        Ja wczoraj założyłam temat o Polakach w Holandii, którzy spali na paletach, a myć się musieli w rzecze. Wybiórcza moderacja mój temat przeniosła na "Oślą...".
    • lauren6 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 09:45
      Pogratulować osobom głosujacym na PIS, bo miał nie wpuszczać imigrantów z Afryki do Polski. Sprowadzi swoich własnych, tyle że jako niewolników. Widocznie suweren niewolnictwo pochwala.
    • aandzia43 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 10:29
      Niewolnictwo było również uprawiane w Irlandii przez siostry Magdalenki (pralnie) i braci jakichś tam (tzw. szkoły zawodowe dla chłopców trudnych). Zawsze jak się popuści odrobinę to dojdą do głosu gorsze strony natury człowieczej, nawet w cywilizacji mającej w zapisach prawnych i prawie zwyczajowym brak niewolnictwa i zdecydowane potępienie go. Obawiam się jednak ze feudalna mentalność Arabów w Półwyspu Arabskiego predysponuje ich do traktowania ludzi jak śmieci w stopniu większym niż społeczeństwa Zachodu, które przeszły trening Oświecenia i wszystkich późniejszych idei, ruchów społecznych i filozoficznych, trening życia przez pokolenia pod prawem wykluczającym niewolnictwo. Jak zamożni mieszkańcy różnych arabii traktują służbę domową?
      • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 14:16
        Nie byłabym taka pewna siebie, na twoim miejscu.
        W zawodowych okolicach małżonka w Katarze przez lata pracy nie zginął ANI JEDEN robotnik, a w analogicznym okresie pracy w Polsce - paru. sad
        I o ile służba domowa zawsze ma przebimbane (bo jako zamieszkująca w miejscu pracy jest narażona na wyzysk i poddana wszechstronnej kontroli pracodawcy, podczas gdy robotnik po swoich godzinach pracy ma spokój), to Polska nie zbogaciała jeszcze tak, żeby filipińska pokojówka zamieszkująca w służbówce była normą klasy średniej. I na tym kończy się nasz potencjalny tytuł do chwały, obawiam się mocno.
        A przede wszystkim: o ile nie jesteś obywatelką Arabii, ZEA czy Kataru, nie masz możliwości wpływania na kształt praw tam. Ale jesteś obywatelką Polski, więc możesz wpłynąć na prawo i jego wykonanie tu. Jeżeli wiec te kwestie są twoim zdaniem ważne (a nie są tylko pozorem aby powyklinać nieodpowiadającą ci kulturę) to tu masz realną możliwość zmiany losu niewykwalifikowanej importowanej siły roboczej w swojej własnej, osobistej ojczyźnie.
        Bo uważam, że dosżło do koszmarnego skandalu i krzywdy.
        • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:27
          A ilu robotników w tym czasie pracowało w Katarze, a ilu w Polsce?
          • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:46
            Nie chcę cie martwic, ale w Polsce mniej, gazeciarz.
            • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:00
              Podaj te dane wobec tego smile
              • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:12
                Ocipiałeś? Sądzisz, że zwoje mózgowe zapadły mi się tak, żebym umozliwiła ci wpisywanie do kartotek przebiegu zatrudnienia mojego ślubnego, czy jakichkolwiek w ogóle prywatnych informacji??? big_grin
                Ogólnie mogę ci powiedzieć tak: do porównywalnej pracy w PL zatrudniano mniej osób niż w Katarze, ponieważ tam rekrutowano pracowników bardziej hurtowo, jako że a) nie było to szybkie i proste, wymagało współdziałania z rządową administracją oraz b) koszt pracownika w relacji do kosztow pozostałych był niższy.
                Natomiast czy to ze względu na ropę/gaz, czy na ambicje bhp-owskie odnośnej firmy w Kat, przepisy branżowe były traktowane skrajnie surowo, co owocowało m.in. brakiem wypadków śmiertelnych.
                • piepe Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:16
                  O pokusisz się o jakieś wnioski, poza ciągle tym samym, że w Polsce jest gorzej niż gdziekolwiek indziej, bo PiS?

                  • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:23
                    Wnioski? Zamieściłam. Należy albo dac licencje wyłącznie polskim pośrednikom (podlegającym polskiemu prawu zakazującemu brania haraczu od kandydatów) i sprawdzać, czy się z tego wywiązują, albo stworzyć baze kontaktową w ramach której potencjalni pracownicy będą mogli bezpośrednio zawierać umowy z potencjalnymi pracownikami. Należy stworzyć jakiś punkt pomocy/ochrony w kraju i infrormacje o nim obligatoryjnie przekazywać nowym pracownikom.
                • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:18
                  Tak to każdy może napisać wszystko, a w razie prośby o konkrety zasłoni się "tajemnicą służbową".
                  Nie jesteś warta funta kłaków razem ze swoimi teoryjkami.
                  • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:38
                    He he. Oj, jak cię te palunie świeżbiły do informacji.
                    • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 05.10.18, 08:12
                      Napisać każdy może powiedzieć wszystko. Podaj dane albo zamilcz.
        • sniyg Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:48
          olena.s napisała:

          > W zawodowych okolicach małżonka w Katarze przez lata pracy nie zginął ANI JEDEN
          > robotnik, a w analogicznym okresie pracy w Polsce - paru. sad

          No być inaczej, w twojej interpretacji rzeczywistości, nie może. Ale, ale, napisz do Amnesty International, że powinni zająć się sytuacją pracowników w Polsce zamiast marnować czas na to co robi Katar.

          > A przede wszystkim: o ile nie jesteś obywatelką Arabii, ZEA czy Kataru, nie mas
          > z możliwości wpływania na kształt praw tam. Ale jesteś obywatelką Polski, więc...

          Przede wszystkim nikt szanownego małżonka do pracy ku chwale wielkiego emira nie zmuszał.
          Pieniądze jednak nie śmierdzą, prawda? A głodne kawałki na forum nic przecież nie kosztują.
          • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:00
            Jakiś głupi jesteś, czy co?
            Wyjaśniam, jak krowie na rowie: pracownicy w Katarze mieli fatalny układ związany z kafalą . I bardzo słusznie Światowa Organizacja Pracy działała, żeby wymusić zmianę. Układu takiego nie mieli pracownicy w Polsce.
            JEDNOCZEŚNIE w tej dziedzinie, w której zawodowo funkcjonował szacowny małżonek, w tych firmach i projektach, w których pracował, wypadkowość w firmie w PL była wyższa niż w firmie w Kat, a odsetek wypadków śmiertelnych - nieporównywalny. Jako że w PL były, a w Kat - nie.
            • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:07
              A jak z prawami kobiet?
              • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:13
                A jak z prawami Nepalczyków w Polsce?
                • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:18
                  Prawa pracownicze łamane są na całym świecie, prawa kobiet odnośnie edukacji czy wychodzenia z domu tylko w niektórych krajach.
                  • berber_rock Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:23
                    Ty naprawde nie widzisz roznicy miedzy lamaniem praw pracowniczych a trzymaniem zakladnikow???
                    Dla mnie to jest lamanie czegos wiecej... Jakby nie patrzec zajelo sie tym AI, a oni chyba nie sa miedzynarodowym PIPem
                  • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:31
                    I dlatego Polska powinna pozwalac na rabowanie i wykorzystywanie nepalskich pracowników?
                    • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 05.10.18, 08:16
                      A kto tak napisał?
            • sniyg Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:18
              olena.s napisała:

              > Jakiś głupi jesteś, czy co?

              No ty z pewnością. Nie wiem kto cię tu na forum na poważnie bierze, manipulujesz rzeczywistością w zbyt prosty sposób, zawsze na tą samą melodię. Wszędzie dobrze, tylko w Polsce zawsze źle. Gdybyś miała choć trochę oleju w głowie to od czasu do czasu zmieniłabyś płytę dla nieco większej wiarygodności, a ty ciągle grasz "tą samą melodię".

              > JEDNOCZEŚNIE w tej dziedzinie, w której zawodowo funkcjonował szacowny małżonek
              > , w tych firmach i projektach, w których pracował, wypadkowość w firmie w PL by
              > ła wyższa niż w firmie w Kat, a odsetek wypadków śmiertelnych - nieporównywalny

              a co mnie twój szanowny małżonek ...? Ani tego zweryfikować, ani porównać, pleciesz coś tam, jak zwykle to samo, żeby tylko na twoje wyszło, tyle że kompletnie jest to nieweryfikowalne, więc można potraktować wyłącznie jako anegdotę. Ile osób zginęło w Katarze przy pracy i jakie tam są warunki pracy można sobie łatwo wygoogolować, więc nie bredź o swoim małżonku.

              Mąż twój pracował na rzecz tego systemu, ty w tym czasie prowadziłaś sobie blogaska, więc miej trochę honoru i nie apeluj tu teraz załamując ręce nad Polską tylko spójrz w lustro i zacznij naprawę świata od siebie, hipokrytko.
              • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:33
                Ależ naturalnie, rybko. Włąśnie dlatego, że podlegaliśmy ograniczeniom kafali bardzo mi ise nie podoba, ze Polska umozliwia replikowanie go u siebie.
                • sniyg Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:54
                  Kotku, podlegałaś bo chciałaś, bo ci te pieniążki jakoś nie śmierdziały. Wspierałaś ten system rodzinnie a teraz wielce się frasujesz nad PL. Na forum. Bo to takie łatwe. A ile lat lamentowałaś z obrzydzeniem nad okropną monokulturowością Polski? To co się dzieje z pracownikami z Nepalu trwa od lat, teraz się nagle przejęłaś? Chodzi ci o tych nepalczyków? Raczej nie. Więc o co? O idealność w Polsce? Rozczarujesz się. Nie ma idealnego państwa bo nie ma idealnych ludzi. Martwi cię faktycznie ta sprawa, to weź wymyśl i zrób coś wreszcie w swoim życiu faktycznie pożytecznego, zamiast pisania słodziutkiego blogaska i bicia piany na forum z trollami. Do kogo tu apelujesz? Kto z tego forum coś zmieni? Sztuka dla sztuki, nic więcej.
                  • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 22:11
                    Ależ naturalnie żabciu. Podobnie jak Nepalczycy, Filipińczycy w Katarze albo w Polsce. Takusieńko.
                    A frasuję sie, poniewaz nie chcę, żeby w moim kraju i w moim imieniu tworzono taki skandaliczny system - po prostu. I nie, nie apeluję na forum do nikogo - podrzuciłam temat, bo jest to forum dyskusyjne, a nie klub działaczy.
                    • maaria33 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 22:14
                      A frasuję sie, poniewaz nie chcę, żeby w moim kraju i w moim imieniu tworzono taki skandaliczny system - po prostu.

                      &

                      Rządu nie lubię, z radością podnoszę objawy jego hipokryzji, ale fakt faktem - nie mają wyjścia. Ukraińcy mają już lepszą od Polski opcję - to co mają zrobić rynkiem pracy?
    • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 14:04
      Przestańcie się wygłupiac z sieciowkami. To jest decyzja rządu, aby umozliwić taki właśnie niewolniczy system, wysysający ostatni grosz z nędzarzy. Po prostu pozwala się na funkcjonowanie zagranicznych agencji sprowadzających niewolników - a przeciez wystarczyłoby umozliwienie bezpośredniego kontaktu pracodawcy/pracobiorcy, lub też zalicencjonowanie wyłącznie firm polskich, czyli poddanych polskiemu prawu. Po drugie, nie daje się tym ludziom szans zmiany sytuacji - nie mają żadnej obrony tu na miejscu, więc bandyci będą z nich ssać dalej. Po trzecie - nie ma informacji dla potencjalnych kandydatów, a mogłaby iść choćby z wizami, że nie wspomnę o samolotach.
      Czyli jest to absolutnie świadoma decyzja polityczna kochanego, chrześcijanskiego, miłosiernego rządu.Pozwalamy na bogacenie się pośrednikow - bo kase od biedaków pobiera agencja w Katmandu,i dlatego nie płaci jej pracodawca finalny.
      Co miejcie w pamięci. Oczywiście, jeżeli z obrzydzenia nie porzucicie natychmiast polskiego obywatelstwa.
      • gris_gris Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 19:07
        Ten wątek pokazuje, ze powszechnego oburzenia w narodzie raczej nie będzie. Byłabym w szoku, gdyby nie to, ze juz sie przyzwyczajam do tego, jakie zjawiska sa dla Polaków całkiem akceptowalne.
        • piepe Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 19:16
          Ale kto niby to akceptuje?
          Ludzie są bezsilni, stąd może mylne wrażenie, że coś akceptują. Za PO to Polacy pracowali za michę ryżu na śmieciówce, za PiSu ludzie się zbisurmanili, to się sprowadza tanią siłę roboczą z Azji. Dzieje się to zresztą w całej Europie, taki łancuszek poszukiwania niewolnika. Wkurza tym bardziej, że PiS obiecywał, że żadnego sprowadzania jakichkolwiek migrantów nie będzie - jak widać i tę obietnicę złamali.
          Korporacja potrzebuje niewolnika i go dostaje. Kto aktualnie rządzi i w jakim kraju nie ma znaczenia.
        • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 19:27
          To nie ma z akceptacja nic wspolnego a z przyjeciem do wiadomosci jest jak jest inaczej nie bedzie.
          • sumire Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 19:32
            A dlaczego nie będzie?
            • piepe Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 19:44
              Bo grupy interesów przy kasie, którą mają dzięki niewolniczej pracy, nie chcą aby się coś zmieniło? A kto ma kasę, ten ma władzę. Teatrzyk z demokracją i głosowaniem w tle to dzisiejsze opium dla mas i tyle w temacie.
              • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:23
                Dokładnie.
              • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:21
                10/10
        • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 19:43
          Ano, nie będzie, niestety. Nie zeby mnie to dziwiło....
        • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:25
          A za granicą największym wzięciem cieszą się bluzeczki czy kurtki "Made in England"? Raczej nie... Każdy korzysta z pracy tych nieszczęsnych ludzi.
          Kiedyś (jednorazowo) kupiłam sweter za 200 zł w sklepie internetowym. Na metce było... Made in China. Gdzie mam kupować i za ile by mieć pewność uczciwej firmy? U Diora?
          • piepe Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:39
            Dior i jemu podobni też chyba korzystają na niewolniczej pracy, przynajmniej w przypadku ciuchów "z taśmy".
          • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:41
            Nie rób sobie jaj, gazeciarz.
            Polska stworzyła takie prawo, które pozwala na branie od tych ludzi tysięcy euro, po to, żeby zaczęł pracować za 10 pln/h po12 godzin na dobę przy porcjowaniu polskich kurczaków.
            • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:46
              A ile zarabiają szwaczki z Bangladeszu zaopatrujący tak polskie, jak zagraniczne firmy?
              • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:48
                Jak cie ciekawi, to sobie sprawdź. Mało zarabiają. ALE NIE PŁACĄ POŚREDNIKOM TYSIĘCY DOLARÓW ZA "ŁASKĘ" ZATRUDNIENIA.
                Ty, jak widzę, nie masz najmniejszego problemu z faktem, że Polska pozwala na to, żeby nędzarze płacili pośrednikom pożyczone tysiące. Jakież to dla ciebie charakterystyczne.
                • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:55
                  A w którym kraju nędzarze nie płacą pośrednikom?
                  • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:04
                    A dlaczego kraj nie-nędzarzy godzi się na taką organizację importu robotników, że wymuszanie na nich haraczu (opłaty za zatrudnienie) jest oczywiste i nieuniknione? Albowiem zaprojektował system tak, żeby pośrednicy znajdowali się poza europejskim prawem?
                    • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:06
                      Zapytaj krajów zachodnich, oni mają tu bogatsze i dłuższe doświadczenie.
                • piepe Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:55
                  No widzisz gazeta, w Europie jest źle, ale w Polsce to panie sodomia i gomoria.
                  Kliniczny przypadek ojkofobii.
                  • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:58
                    W Europie to dobry sposób na biznes, w Polsce - bezwzględny wyzysk biednych obcokrajowców. Jak Polska śmiała wziąć przykład wink z tych oświeconych krajów, które od lat parają się tym procederem (Polska jak zwykle zacofana dopiero teraz wprowadza innowację na rynek).
                • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:25
                  A jak ma problem to co w zwiazku z tym, co ma zrobic?
            • piepe Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:49
              Gdzie ty żyjesz, że nie widzisz, że to tendencja ogólnoeuropejska? W Europie nie ma już kto pracować za michę ryżu od dawna, w Polsce to stosunkowa nowość. A korporacje i wielkie firmy swoje zarobić przecież muszą, niespecjalnie im się widać kalkuluje likwidacja np. wszystkich makdonaldów czy innych montowni w Polsce, więc lobbują za prawem, które umożliwi im sankcjonowanie niewolnictwa na miejscu.
              Nie dalej jak pół roku temu Niemcy płakali, że Polacy już nie przyjeżdżają by zbierać im szparagi i biedne niemieckie dzieci nie mają świezych warzywek. Nie ma kto robić za uścisk ręki prezesa, to się sprowadza tych, którym on wystarcza.
              • lauren6 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:21
                Olenie chodziło tylko i wyłącznie o obronę Kataru, a nie o rzeczową dyskusję o skali zjawiska.

                Oczywiście, że Europa to przerabiała. Z pokolenia niewolników wyrosła im już druga i trzecia generacja. Chyba nie bardzo podoba im się przepaść dzieląca potomków imigrantów z Azji, a rdzennych Europejczyków skoro z tej "radości" rozjeżdżają ludzi na jarmarkach tirami. Ale Oleńka dalej uparcie będzie twierdzić, że to zła Polska ma problem.
                • gris_gris Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 22:04
                  Co Ty piszesz?! Zauwazylas, o czym jest watek?
          • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:23
            Hehe dior itp. Tez to robia.
            • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 05.10.18, 08:10
              Czyli to jednak polska firma musi być wink
      • piepe Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:26
        Tak naprawdę to wystarczyłoby nie sprowadzać migrantów do Polski, by niewolniczo pracowali. Tyle że wtedy wszystkie oddziały zagranicznych koncernów zwinęłyby manatki i w ciągu kilku lat mielibyśmy armageddon, bo w Polsce polskie firmy stanowią nikły procent i jak to rzedł klasyk, "nie byłoby niczego".
        A to, że Polska sprowadza tych migrantów na jakichś chorych zasadach to pewnie po prostu z powodu kasy. Widocznie te zagraniczne agencje są na tyle wpływowe, że także (bo nie tylko one) piszą nam prawo. Śmiem wątpić, że jakiś inny rząd dzielnie nie uległby tym wpływom, zwłaszcza takie PO, które utworzyło Polskę śmieciówkową i akceptowało np. płatne (pracodawcom) staże i praktyki i bez sprowadzania migrantów.
        • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:36
          Jakie agencje? Te z Katmandu i Manili takie wpływowe? One już tez pisza nam prawo?
          Rzecz jest moim zdaniem znacznie prostsza: umozliwiając taka własnie wyoutsorsowaną formę importu siły roboczej rząd a) nie ponosi kosztów, b)ogranicza koszty pracodawców, c)może obiecywac suwernowi, że przybysze się u nas nie osiedla, nie sprowadzą rodzin.
          • piepe Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:45
            No, czyli chodzi o kasę. Na nią zapewne połasił się tylko PiS, inni politycy oszczędności na pewno szukaliby we własnych uposażeniach.
            Co do obiecywanek, to zdaje się przeoczyłaś, że PiS ma już centralnie w życi zapewnianie, że emigrantów nie będzie i oficjalnie przyznają, że sprowadzają (niby tych bliższych kulturowo niż Afrykanie). Obliczyli pewnie, że słupki zapewnią im programy rozdawnicze i ludność miast i wsi jakoś przecierpi ubogacaczy kulturowych, co się okaże. Moim zdaniem powinnaś być zadowolona w przyszłych wyborach i powinnaś odczuć ulgę, gdy kraść i wyzyskiwać będą pod innym politycznym szyldem.
            • olena.s Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 22:13
              Mam w nosie kto BY szukał oszczędności gdzie indziej albo BY nie szukał. PiS wykonał (czas przeszły dokonany) ten...system, więc to on jest zań odpowiedzialny.
              • piepe Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 22:21
                Jakby twoje cele były wyższe niż tylko dowalenie temu okropnemu PiSowi to szukałabyś realnej odpowiedzi, dlaczego mamy niewolników w Polsce - i to nie od dziś i nie tylko imigrantów. No ale odpowiedź mogłaby wywołać dysonans poznawczy. Powtórzę - nie ma znaczenia kto rządzi w Polsce, gdy kasa musi sie zgadzać, bo z czegoś trzeba sfinansować ułudę demokracji i suwerenności państwa.
              • katja.katja Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 05.10.18, 08:11
                Za granicą i to od lat też rządzi PIS? Bo tego rodzaju sytuacje w tych bogatszych krajach były od dawna.
          • jola-kotka Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 22:12
            No ale 500+ z czegos musi byc sory cos za cos .
    • rosapulchra-0 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:29
      No co ty? Przecież to Polacy są wszędzie na świecie poniewierani, a nie poniewierają.
      • berber_rock Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:37
        I kolejny - tym razrm spoza eu
        www.youtube.com/watch?v=awQDLoOnkdI&list=PLBA9D6F13DEBC3D9E
      • maslova Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:44
        O, Rosa, jesteś 😊 Może odpowiesz na pytania, które zadałam Ci w wiadomym wątku?
        • rosapulchra-0 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 21:18
          A nie zaglądałam do niego i nie wiem, czy mi się chce dyskutować na tent temat. Przepraszam.
          • maslova Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 22:18
            > nie zaglądałam do niego i nie wiem, czy mi się chce dyskutować na tent temat. Przepraszam.

            No tak. Jakoś nie jestem zdziwiona.

            • rosapulchra-0 Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 05.10.18, 08:17
              Nie siedzę non stop na forum i nie czytam wnikliwie wszystkich wątków i nie wszystkich się wypowiadam. Podejrzewam, że ty również. Musisz przyjąć do wiadomości, że to co dla ciebie jest interesujące, dla innej osoby wcale nie musi. I nie mamy obowiązku wchodzić we wszystkie dyskusje, prawda? No to spodziewaj się, że nie podejmę z tobą jakiejkolwiek dyskusji na temat rządu i polityki.
              • maslova Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 05.10.18, 09:41
                > ie siedzę non stop na forum i nie czytam wnikliwie wszystkich wątków i nie wszystkich się wypowiadam.
                Ależ nikt tego od Ciebie nie oczekuje, w każdym razie na pewno nie ja. Dlatego po prostu przypomniałam Ci o wątku, który w sumie specjalnie dla Ciebie założyłam, gdyż...:

                > I nie mamy obowiązku wchodzić we wszystkie dyskusje, prawda?
                oczywiście, jednak przypomnę twoje słowa:
                I, jeśli założysz jakiś krytyczny wątek na temat obecnej władzy, a ja go przeczytam (nie czytam wszystkiego, mam nadzieję,że rozumiesz), to się odezwę. Dlaczego nie?

                > No to spodziewaj się, ż
                > e nie podejmę z tobą jakiejkolwiek dyskusji na temat rządu i polityki.
                >
                No właśnie nie spodziewałam się, ponieważ tak, jak już pisałam, w wątkach krytycznych wobec PIS nie wypowiadasz się inaczej, jak tylko rzucasz hasłami typu "a za peło...", nie wnosząc nic merytorycznego do dyskusji., oraz:

                maslova 04.10.18, 08:01
                rosapulchra-0 napisała:
                > Pierwsze trzy pozostawię do oceny historii.

                Aha, czyli kompletnie nie masz zdania na ten temat? Powtórzę: jakie to wygodne, prawda? Taki konformizm bardzo się w dyskusji przydaje. W razie czego nikt nigdy nie będzie mógł Ci zarzucić, że byłaś za lub przeciw.


                Dlatego też prosiłam Cię o przedstawienie swojej opinii na temat działań PISu, że przypomnę:

                maslova 04.10.18, 08:01
                > Pierwsze trzy pozostawię do oceny historii.
                (...)
                To może inaczej:
                Rosa, co sądzisz o obecnym rządzie PIS? Jakie widzisz jego zalety, a jakie wady? Jakie jego działania Ci się podobają, a jakie nie bardzo? Mam nadzieję, że te pytania nie są tendencyjne?
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,166892236,166892236,Jak_oceniacie_rzad_PISu_i_jego_dzialania.html
                Dlaczego nie chcesz napisać kilku zdań na temat obecnego rządu? Dosłownie kilka słów na temat jego wad i zalet. W punktach. Hasłowo.
    • berber_rock Re: Praca wykorzystywanych Azjatów 04.10.18, 20:36
      Panie widze otumanilo i nie wiedza o czym pisza.

      Dostalam od syna i polecam uwadze
      www.youtube.com/watch?v=SPjKs8NuY4s

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka