Dziewczyny, moje dziecko wchodzi najwyraźniej w okres buntu. Nawet doczytałam, że to chyba się nazywa preadolescencja (9,5 l.).
Podpowiedzcie proszę z doświadczenia, na co się szykować, jak postępować z taką młodą buntowniczką, która z byle powodu potrafi teraz rozkręcić prawdziwą burzę?
Mile widziane także polecane książki, ale takie sprawdzone, sensowne