04.12.18, 20:20
Jak się u Was obchodzi? 6.12 czy w Wigilię?
Obserwuj wątek
    • jolie Re: Mikołaj 04.12.18, 20:24
      Oczywiście 6.12. W wigilię prezenty przynosi Gwiazdka.
    • mamolka1 Re: Mikołaj 04.12.18, 20:25
      U mnie Mikołaj to drobiazg/słodycze.
      Prezenty takie bardziej konkretne to w wigilię - ktoś podrzuca pod drzwi jak pierwsza gwiazdka się pojawia 😉
    • heca7 Re: Mikołaj 04.12.18, 20:30
      W wigilię. 6 właściwie tylko słodycze choć w tym roku zrobiłam wyjątek i kupiłam kalendarze lego. Dość już mam tych czekolad.
    • osia83 Re: Mikołaj 04.12.18, 20:31
      6 grudnia są mikołajki, Mikołaj przychodzi 24.
    • ann.38 Re: Mikołaj 04.12.18, 20:32
      Mikołaj 6.12, a w Wigilię prezenty przynosi nam Aniołek.
      • aqua48 Re: Mikołaj 05.12.18, 09:40
        ann.38 napisała:

        > Mikołaj 6.12, a w Wigilię prezenty przynosi nam Aniołek.

        Nam tak samo.
        • kura17 Re: Mikołaj 05.12.18, 14:47
          > > Mikołaj 6.12, a w Wigilię prezenty przynosi nam Aniołek.
          >
          > Nam tak samo.

          nam tez! smile

          mnie sie bardzo podoba tutejszy niemiecki zwyczaj mikolajowy - 5 grudnia trzeba wyczyscic i wypastowac najwiekszy but, jaki sie ma (dzieciaki uzywaja kaloszy) i mikolaj do niego wklada slodycze i drobiazgi. dodatkowo wieczorem dzieci zostawiaja talerzyk z cukrem i chlebem dla reniferow smile wieczorem trzeba cukier i chleb zgarnac - ze niby renifery zjadly ... ja raz w jakims amoku zabralam caly talerzyk i dzieci (malutkie wtedy) bardzo sie dziwily, dlaczego renifery zjadly talerz LOL

          oczywiscie nastolatki juz nie wierza w mikolaja, ale buty pucuja i renifera karmia smile
          • 098qwerty Re: Mikołaj 06.12.18, 09:38
            My przed wyjściem na Wigilię do teściów obok choinki zostawiamy dla Mikołaja szklaneczkę mleka/kakao, ze 2 ciasteczka a dla reniferów małą marchewkę, jak wracamy to mleko jest wypite, marchewki nie ma a po ciastkach zostały okruchy za to pod choinką leżą prezenty smile
            • kosmos_pierzasty Re: Mikołaj 06.12.18, 11:26
              U nas tak jest właśnie 6.12. To znaczy uczta dla Mikołaja i reniferów jest szykowana dzień wcześniej. Wczoraj do 23 prawie córka piekła i dekorowała ciasteczka smile
    • 098qwerty Re: Mikołaj 04.12.18, 20:33
      6.12 prezenty- drobnostki od Mikołaja, 24.12 przychodzi Św. Mikołaj z dużymi prezentami
      • kosmos_pierzasty Re: Mikołaj 04.12.18, 20:34
        U nas tak samo. Oba prezenty od Mikołaja - 6. drobniejsze, 24. większe.
      • kornelia_sowa Re: Mikołaj 04.12.18, 21:42
        U nas tak samo.
        • maniaczytania Re: Mikołaj 05.12.18, 08:44
          U nas też
      • fazifokus Re: Mikołaj 05.12.18, 17:27
        U nas też wink
    • koza_w_rajtuzach Re: Mikołaj 04.12.18, 20:40
      Dwa razy przychodzi smile. Przy czym 6 to mały Mikołaj, a 24 duży tongue_out.
      • smiechupara Re: Mikołaj 04.12.18, 20:48
        Właśnie tak!
    • cruella_demon Re: Mikołaj 04.12.18, 20:50
      6, w wigilię przychodzi gwiazdka.
    • jollyvonne Re: Mikołaj 04.12.18, 20:58
      Mikolaj 6. a wigilia 24. grudnia. Na Mikolaja jako dziecko dostawalam slodycze (malutko), ale wtedy slodyczy na codzien nie bylo, wiec to bylo odczuwalne. Na wigilie prezenty tez zawieraly czesto slodycze i owoce, i owszem, mowilo sie ze Mikolaj je przynosi, ale rownoczesnie pojawienie sie paczek bylo zwiazane z pierwsza gwiazdka (ale nie gwiazdorem). Teraz moje dzieci dostaja paczki przynoszone przez Mikolaja ale podpisane od mamy, taty, babci lub cioci, bo taka jest tradycja w rodzinie meza. Zeby nie mieszac, w swieta z moja rodzina prezenty w wigilie sa od mikolaja, ale juz anonimowe. Dziecio, wszystko jedno, byle byly smile
      • 21mada Re: Mikołaj 04.12.18, 23:11
        >Na Mikolaja jako dziecko dostawalam slodycze (malutko), ale wtedy slodyczy na codzien nie bylo, wiec to bylo odczuwalne.
        Byłaś dzieckiem przed wojną? Bo ja w latach 80 i ze słodyczy pamietam: kukułki, raczki, krówki, irysy, Grześki, piotrusie, kapitańskie, landrynki, toffi, nie mówiąc o różnych ciastkach i wafelkach. Nie powiem żeby mi kiedykolwiek brakowało słodyczy...
        • kk345 Re: Mikołaj 05.12.18, 08:30
          Szczególnie w czasach cukru na kartki i kryzysu stanu wojennego tych słodyczy było w brud...
          • jak_matrioszka Re: Mikołaj 05.12.18, 08:34
            W czasach cukru na kartki byli jak i dziś, lepsi i gorsi Polacy. Mada mogła być dzieckiem lepszego sortu, reszta miała jednak jakieś ograniczenia.
            • kosmos_pierzasty Re: Mikołaj 05.12.18, 09:37
              Lata 80. to 80-89. Nie przesadzajmy, to nie było tak, że przez całą dekadę półki świeciły pustkami. Ja też pamiętam, że słodycze były dostępne. Ale najlepsze to dostawałam od cioci zakonnicy, takie jak w pewexie były wtedy.
              • kosmos_pierzasty Re: Mikołaj 05.12.18, 09:40
                I zobacz, jakiej dokonałaś manipulacji - tak hoduje się mity na tym forum. Dziewczyna pisze "lata 80", a Ty robisz z tego stan wojenny, ergo "lepszy sort", ten komunistyczny... Mam nadzieję, że to było nieświadome, bo inaczej to trochę głupio.
                • jak_matrioszka Re: Mikołaj 05.12.18, 15:04
                  Ja na dekade wcześniej sie jeszcze łapałam jako dziecko i naprawde słodycze nie były tak dostepne jak dziś. Popatrz na co mada odpowiada, bo ona cytuje, naprawde nie widzisz różnicy miedzy 1978, 1988 i 2018 w dostepie i ilości słodyczy w polskich sklepach?
                  Były krówki i inne, przecież nie mówie że nie, ale pomarańcze to ja w paczce dostawałam, a dziś ide do sklepu i jak ziemniaki kupuje. Miałyśmy inne dzieciństwo, i tyle.
                  • kosmos_pierzasty Re: Mikołaj 05.12.18, 15:15
                    Oczywiście, że była różnica w dostępności - ale pomiędzy tym, że przez dekadę były wszędzie puste półki a tym, że teraz jest nawał wszelkich słodkości wszędzie o każdej porze dnia i nocy, jest jednak trochę przestrzeni do zagospodarowania smile
                    • jak_matrioszka Re: Mikołaj 05.12.18, 15:36
                      Tylko mowa nie o przestrzeni pomiedzy, a dawnych paczkach mikołajowych VS dzisiejszych. Gdybym własnemu dziecku dała to, co ja dostawałam, to by nawet nie zrozumiało, że to paczka od mikołaja może być smile Kiedy ostatnio widziałaś, żeby ktoś dawał pomarańcze jako luksusowy prezent? Może nawet nie Ty, a ktoś z pokolenia twoich rodziców to widywał. A dla mnie, i dla wielu, to była rzeczywistość i temu nie ma co zaprzeczać.
                      Dziś słodycze sa wszedzie, nawet w sklepie meblowym pełna misa czeka na ogladajacych, kto tego nie przeżył, to nie rozumie skoku i porównania. Już moje młodsze rodzeństwo ma zupełnie inne dzieciństwo i ich porównanie wypadnie inaczej.
                      • kosmos_pierzasty Re: Mikołaj 05.12.18, 17:13
                        Mogę spytać, ile masz lat? Ja mam 43 i z całą pewnością w latach 80. widziałam słodycze w sklepach. Trudno było o dobrą czekoladę, ale cukierki? Nie, z tym nie było problemów.
                        Fakt, że pomarańczy jako luksusowego prezentu nie pamiętam. Pamiętam, że to był towar deficytowy i czasami trudno dostępny, ale jak się udało, to po prostu były kupowane - nikt ich nikomu nie wręczał w prezencie.
                        • kosmos_pierzasty Re: Mikołaj 05.12.18, 17:15
                          Misie Haribo kupowało się u "prywaciarza" na sztuki. Gumy do żucia i czekoladę z okienkiem też tam. I z całą pewnością były to lata 80, bo ja w '90 r. poszłam do szkoły średniej, a zakupy, o jakich rozmawiamy, były robione w szkole podstawowej.
                        • jak_matrioszka Re: Mikołaj 06.12.18, 12:48
                          Cóż, jestem starsza, i nie o kilka tygodni, a o kilka lat.
                          Lata 80' to okres ogromnych zmian, jeśli chodzi o same cukierki, a przecież nie tylko. Z lat 1980, 1981, 1982 nie mam ani jednego wspomnienia typu "mama dała 5zł i poszłam do sklepu kupić sobie czekoladki", w roku 1987 moim ukochanym napojem był szampan, w chińskiej restauracji po raz pierwszy jadłam ślimaki a świat był pełen kolorowych słodyczy. Obie sytuacje z lat 80', i obie prawdziwe wiec mnie nie dziwi, że Tobie te lata nie kojarza sie z brakami, bo ich nie odczułaś w takim samym wymiarze jak ja.
                          Pomyśl o internecie i latach 2000. W roku 2000 internet był już nie tylko powszechnie dostepny ale i powszechnie używany. Ile osób miało wtedy własny komputer (nie dzielony z innymi członkami rodziny) i twarde łacze (zamiast kodu na telefon stacjonarny)? I teraz porównaj to z 2009, ile PC przypadało wtedy na rodzine i ile domostw nie było podłaczonych do sieci? Mogłaś mieć stałe łacze w 2000, ale wyobraź sobie dyskusje kogoś kto nie miał z naszymi potomkami. Ten ktoś bedzie tak jak ja tutaj, zakrzyczany, kiedy powie że za jego poczatków surfowania z sieci sie spadało po łacze było kiepskie i drogie. I usłyszy, że nie, nie było, bo w latach 2000 to już był powszechny szybki internet. I beda mu tłumaczyć i udowadniać "ja pamietam" że internet był. No był, ale najpierw z ograniczeniami i kto sie z tym zmagał to pamieta. Tak jak cukierki, były, nigdzie nie napisałam inaczej, ale nie tyle co dziś! I chociaż normalnie jestem skłonna odpuścić, to tu mnie coś trafia. Nie chce demonizować tego okresu, ale mi nie wmawiajcie, że mi sie przewidziało i czekolade w 1982 mógł kupić każdy ile chciał i kiedy chciał, bo przecież w 1987 była, a to to samo dziesieciolecie. No k***a nie!


                          Nie chce tu nikomu ujmować ani nikogo obrażać, ale prawda jest taka: jak ktoś w latach najwiekszego kryzysu miał wszystkiego w bród, to nie był to zwykły szary człowiek. I ten kryzys, tak samo jak stan wojenny był faktem, a nie wymysłem gazet na sezon ogórkowy.
                          • kosmos_pierzasty Re: Mikołaj 06.12.18, 15:29
                            Jednak dyskusja rozpoczęła się właśnie od ogólnego sformułowania o latach 80. i dlatego uważam, że niepotrzebnie się oburzasz - ani ja, ani nikt inny nie neguje, że w stanie wojennym było zupełnie co innego dostępne (czy raczej niedostępne) niż w '87 czy '89.
                            • jak_matrioszka Re: Mikołaj 06.12.18, 16:29
                              Dyskusja rozpoczeła sie od tego, że mada zacytowała "Na Mikolaja jako dziecko dostawalam slodycze (malutko), ale wtedy slodyczy na codzien nie bylo, wiec to bylo odczuwalne" i odpisała "
                              Byłaś dzieckiem przed wojną? Bo ja w latach 80 (tu długa lista Słodyczy). Nie powiem żeby mi kiedykolwiek brakowało słodyczy..."

                              Niektórym w całych latach 80' nie brakowało niczego, tylko to norma nie było, i nie ma sie co obrażać.
                  • 21mada Re: Mikołaj 05.12.18, 17:24
                    Ale ja piszę o SŁODYCZACH, nie o pomarańczach.
            • 21mada Re: Mikołaj 05.12.18, 14:43
              Tak, zwłaszcza te krówki i irysy kupowało się w Pewexie na talony 😂
              • kosmos_pierzasty Re: Mikołaj 05.12.18, 14:51
                Raczej Marsy i Snickersy...
                • jak_matrioszka Re: Mikołaj 05.12.18, 15:10
                  Marsa ani snickersa w latach 80 to ja nie dostawałam smile My jednak w innych światach żyłyśmy. Snickersa pierwszego jadłam już jako pełnoletnia, w latach 90.
                  No i sie rozmarzyłam, ide szukać zamienników. Jak kto zapyta, na czym tak tyje, to odpowiedź bedzie: na forum!
          • 21mada Re: Mikołaj 05.12.18, 13:51
            Taaaa. A w sklepach był tylko ocet. Ciekawe jak ludzie przeżyli ten stan wojenny o samym occie! 😂
            Zresztą dwa lata to jeszcze nie całe dzieciństwo. A i wtedy ja się świetnie bawiłam na zabawie choinkowej organizowanej przez zakład pracy dla pracowników - zwykłych ludzi - i dostawaliśmy wielkie paczki słodyczy.
            • yuka12 Re: Mikołaj 06.12.18, 13:21
              Tak Mada, w niektórych rejonach Polski był wtedy tylko ocet. Sama pamiętam długaśne kolejki po wszystko- chleb, ser topiony, o mięsie nie wspominając. O spokojnym kupieniu przyborów szkolnych można było zapomnieć- w sklepach witały puste półki. I już wtedy były różnice między regionami, bo z Warszawy dostaliśmy paczkę (1984 ?) z czekoladopodobnymi wyrobami nie do kupienia wtedy u nas. U nas najwyżej można było kupić lizaki, irysy, dropsy i czasem ciepłe lody. Krówki były do nabycia po znajomości lub jak się trafiło na dostawę w sklepie. Jeszcze w 1989 cieżko było kupić plecaki czy zwykłe bawełniane majtki, a chleb bez problemu mozna było dostać dopiero w początkach lat 90. wraz z otwarciem licznych straganów, budek i sklepików. Byłe miasto wojewódzkie. Pod koniec lat 80 już studiowałam w dużym mieście i tam się zaopatrywałam w odzież i kosmetyki.
        • lily_evans11 Re: Mikołaj 05.12.18, 09:17
          Rozumiem, na tyłach plebanii dostawaliscie np. w 1982, ale nie wszyscy byli tak uprzywilejowani wink.
        • grrru Re: Mikołaj 05.12.18, 15:10
          W sklepach były, ale nie każdego było stać. Nie tylko przed wojną byli ludzie niezamożni.
    • mary_lu Re: Mikołaj 04.12.18, 20:59
      Dwa razy. Ale 6 przynosi drobiazgi.
    • lot_w_kosmos Re: Mikołaj 04.12.18, 21:02
      6.12 podrzucamy coś dzieciom pod małe choinki.
      Prawdziwy Mikołaj z konkretami przychodzi 24.12 po kolacji. Żywy Mikołaj, w dodatku dowcipny. Jest mnóstwo śmiechu, wierszyki, piosenki, pełno zadań za prezenty i dla małych i dla dużych.
      • jak_matrioszka Re: Mikołaj 05.12.18, 08:37
        Śpiewanie za prezent to była moja najgorsza zmora sad Byłam jedynym dzieckiem w rodzinie i czułam sie troche jak małpka przy katarynce, a troche jak w szkole na apelu. W wiekszej grupie raźniej.
        • lot_w_kosmos Re: Mikołaj 05.12.18, 17:00
          Nas jest na wigilii 28 sztuk, z czego 8 to dzieci, więc mają calkiem niezłe wzajemne wsparcie wink
          • stephanie.plum Re: Mikołaj 05.12.18, 17:24
            a kto się wciela w dowcipnego Mikołaja?
            • lot_w_kosmos Re: Mikołaj 05.12.18, 21:05
              Dwóch kuzynow na zmianę. Chlopaki fajne są, mają poczucie humoru. Serio mamy wszyscy przednią zabawę. O, w tym roku trzeba nowy strój nabyć, bo tamten się lekko sfatygował wink
          • jak_matrioszka Re: Mikołaj 06.12.18, 12:53
            Nas 28 sztuk to nie ma w całej żyjacej rodzinie, nawet jak sie doliczy szwagrostwo mojej przyrodniej siostry z ich przychówkiem.
            Pewnie, że w takiej grupie to fajne, szczególnie jak dorośli biora udział smile
          • mag1_k Re: Mikołaj 06.12.18, 14:57
            Taka wigilia to moje marzenie.. u nas zawsze byli sami dorośli i ja jedno dziecko. Teraz mój mąż, dzieci i moi rodzice. Bardzo chciałabym takie duże rodzinne święta. U nas taka ilość naszej rodziny to tylko na weselach sad
    • livia.kalina Re: Mikołaj 04.12.18, 21:04
      6- Mikołaj a 24 Gwiazdor. Prezenty tak samo duże, mające sprawić radość. Dzieciom, seniorom i zwierzętom.
    • slonko1335 Re: Mikołaj 04.12.18, 21:04
      U nas Mikołaj w Mikołajki i gwiazdor na Gwiazdkę.
      • slonko1335 Re: Mikołaj 04.12.18, 21:05
        aaa i Mikołaj zabiera list dla Gwiazdora
      • zabka141 Re: Mikołaj 05.12.18, 09:10
        U nas tez. Lub w wersji niemieckiej - Weihnachtsmann na Gwiazdke.

        Mikolaj przynosi prezenty do wyczyszczonego buta, a Gwiazdor pod choinke.
    • angazetka Re: Mikołaj 04.12.18, 21:11
      Both wink
      Na Mikołajki są drobiazgi, a na Gwiazdkę - prawdziwe prezenty. W obu przypadkach od Mikołaja.
    • eliszka25 Re: Mikołaj 04.12.18, 21:31
      6.12 przychodzi mikolaj i wklada prezenty w buty w nocy z 5 na 6 grudnia. na wigilie przychodzi gwiazdor i/lub mikolaj, bo rodzina z roznych stron i roznie sie nazywa. w buty jest zawsze jeden prezent, pod choinka juz wiecej, bo dzieciaki sa obdarowywane przez wszystkich.

      tradycje mikolajowe mamy troszke pomieszane ze szwajcarskimi. tutaj w ostatni weekend listopada jest uroczyste wprowadzenie mikolaja podczas procesji i po tej procesji dzieciaki dostaja od niego drobne paczuszki (w srodku glownie orzechy, ciastka i pierniki). pozniej przez caly tydzien mikolaj z orszakiem chodzi po miejscowosci i odwiedza dzieci w domach. do tej pory wiec prezenty byly wtedy, kiedy wypadaly odwiedziny mikolaja (czasem przed, a czasem dzien czy 2 po 6 grudnia, zalezy jak tam sobie ustalili trase). w tym roku chlopcy stwierdzili, ze juz nie chca, zeby zapraszac mikolaja, wiec znajda prezenty w butach 6 grudnia rano.
    • mama-ola Re: Mikołaj 04.12.18, 21:43
      U nas 6. grudnia dostaje się prezenty na Mikołaja, a 24. dostaje się prezenty na gwiazdkę.
      W Mikołaja jako sprawcę nikt nie wierzy, młodzi chodzą za mną i smęcą, co by chcieli. Zero magii świąt, same wymagania smile
    • ichi51e Re: Mikołaj 04.12.18, 21:44
      Na mikolajki zaczynamy strojenie plus dziecko dostaje jakies drobiazgi. Oficjalnie rozpoczyna sie sezon kolendowy
      • czarna_kita Re: Mikołaj 04.12.18, 23:05
        Na Mikołaja przychodzi Mikołaj i wkłada słodycze do butów grzecznym dzieciom ( tylko do czystych butów!). A w wigilię przychodzi Gwiazdor.
        Do dziś pamiętam jak szorowalismy buty za dzieciaka i jakie to były emocje!
        • stephanie.plum Re: Mikołaj 05.12.18, 17:22
          kurczę, muszę wprowadzić ten zwyczaj z szorowaniem butów. fajny.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Mikołaj 05.12.18, 17:34
          U nas też szorowanie butów smile dzieciaki już pucują.
          A jutro ubieranie choinki też i od razu chatki strojenie. I włączam kolędy. O.
          • kosmos_pierzasty Re: Mikołaj 05.12.18, 18:25
            Ja dzisiaj wystroiłam "chatkę" smile słuchając Opowieści wigilijnej. Niektóre fragmenty to jakby z ematki wyjął - nawet spór o handlowe niedziele się pojawia big_grin
    • mikams75 Re: Mikołaj 04.12.18, 23:56
      6. 12 Mikolaj wpada na chwile zabrac list i podrzuca jakis drobiazg/slodycze. W wigilie przychodzi ponownie, ale bardziej obladowany wink
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Mikołaj 05.12.18, 09:03
      6.12
    • ewcia1980 Re: Mikołaj 05.12.18, 09:04
      Hmmm .... moim dzieciom Mikołaj przynosił prezenty 6.12
      W wigilię natomiast prezenty po prostu pojawiały się pod choiną i dzieci nie wnikały skąd one się wzięły.

      Tyle, że moje dzieci BARDZO szybko zorientowały się że ten Mikołaj to jakaś ściema wink wiec i z prezentami pod choinką była prosta sprawa bo dość szybko było jasne że prezenty pod choinkę kupują sobie bliscy.
    • izjaa Re: Mikołaj 05.12.18, 09:42
      Mikołaj w nocy z 5 na 6 grudnia, w wigilię aniołek.
      • ala_bama1 Re: Mikołaj 05.12.18, 14:23
        U nas na Śląsku 24 prezenty przynosi Dzieciątko
    • afro.ninja Re: Mikołaj 05.12.18, 16:04
      U mnie tylko w szkole czasami robiono Mikołajki. W domu nigdy, prezenty w pierwszy dzień świąt. Teraz kupuje dzieciom małe podatki w Mikołajki, a dużo prezentów od Mikołaja dostają w wigilię. Jak starsze nie jarzylo co to Mikołajki, to nie kupowałam prezentów, bo w ogóle nie jestem przyzwyczajona do tego święta.
    • mayaalex Re: Mikołaj 05.12.18, 16:56
      Mikolaj 6.12 przynosi drobiazgi i slodycze (i wklada je w nocy do butow), 24.12 wieczorem przychodzi Gwiazdor z duzymi prezentami smile
      • conena Re: Mikołaj 06.12.18, 11:45
        Dokładnie tak!
    • stephanie.plum Re: Mikołaj 05.12.18, 17:20
      Święty Mikołaj jutro wpadnie na pewno, bo list dostał z prośbą.
      w Święta pewnie przypomni sobie, że coś jeszcze mu w worku zostało, i pod choinkę wrzuci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka