Dodaj do ulubionych

Odporność

13.12.18, 08:00
Temat niby wałkowany ale może ktoś miał podobną sytuację. Łapie infekcje od dzieciństwa(wybrana masa antybiotyków). Angina goniła anginę. Po 20 tce na skutek powikłań nabawiłam się RZS i migdały poszły do usunięcia. 5 lat później po raku tarczycy poszła do usunięcia tarczyca , cześć węzłów i przytarczyce. Najpierw chorowałam od tego że ktoś kichnął na mnie. Po końskich dawkach omega3. Na chwilę spokój.binfekacje z antykiem raz do roku. Niestety syn poszedł do przedszkola i zaczął się horror. zwykły katar potrafi spowodować powiększenie węzłów(tych które przy szyi zostały) do wielkości sliwki.. to kilka 3 , 4 mm. Od razu nacieki na ucho. Bo migdałów nie ma więc niea co chronić. Byłam już u imunologiczne(zlecone badania wyszły ok) , potwierdziły że 10 m-cy temu miałam mononukleozę. Laryngolog plus rezonans zatok wykazał niewielkie polipy. Poza infekcjami mam przepisany luivag na odporność. Od września tylko w listopadzie spokój. Dzisiaj znowu powiększony węzeł. Leczenie domowymi sposobami nie hamuje infekcji jeśli wlezie mi w gardło i ucho. Rozwija się błyskawicznie.Dzisiaj wstałam już z wyczuwalnym węzłem. Macie pomysły gdzie iść. W planach mam kriokomorę
Obserwuj wątek
    • aguar Re: Odporność 13.12.18, 08:07
      "Macie pomysły gdzie iść."
      No właśnie nigdzie nie chodzić, to znaczy tam, gdzie są ludzie, zwłaszcza w okresie infekcyjnym, na spacery, owszem. I zabrać syna z przedszkola. Na Luivaki i inne takie szkoda kasy.
      • takamania Re: Odporność 13.12.18, 08:19
        aguar napisała:

        > "Macie pomysły gdzie iść."
        > No właśnie nigdzie nie chodzić, to znaczy tam, gdzie są ludzie, zwłaszcza w okr
        > esie infekcyjnym, na spacery, owszem. I zabrać syna z przedszkola. Na Luivaki i
        > inne takie szkoda kasy.
        Syna zabrać nie mogę. Ma afazje i ma kształcenie specjalne. Właśnie idziemy z ćwiczeni na wwr 😏 co do siedzenia w domu. Miałam tak że tygodniami nie wychodziłam. Efekt dopiero był tragiczny jak takie cieplarniane warunki zamieniałam np. na powrót do pracy
        • aguar Re: Odporność 13.12.18, 08:37
          Możesz nigdy się nie nadawać do pracy w dużym skupisku ludzkim, może trzeba zmienić pracę. Może też niekoniecznie totalna izolacja od ludzi, ale spotkania w małych grupach z osobami, co do których jesteś pewna, że nie "przywloką" infekcji, bezpieczniejsze spotkania w okresie letnim i w ogóle zawsze lepiej na świeżym powietrzu niż w pomieszczeniu.
    • dziennik-niecodziennik Re: Odporność 13.12.18, 08:37
      Do immunologa?...
      Ale mam dwie wiadomosci, dobra i zła. Zla jest taka ze bez migdalow to powiekszajace się od byle czego wezly mozesz miec do konca zycia. Dobra jest taka ze mozna z tym zyc, a z czasem (dlugim) bedziesz chorować mniej.
      • takamania Re: Odporność 13.12.18, 08:48
        U imunologa byłam. To on mi ta mononukleozę potwierdził. I tyle . Reszta ok. Migdały usunęłam 20 lat a węzły z tarczyca 13 lat temu. Niestety moja odporność spada 😥 problem vpolaga na tym że to błędne koło. Jeśli jest węzeł i uchoch z gardłem każdy lekarz daje mi antybiotyk. I tego inaczej się przełęczy nie da. Kiedyś próbowałam bez ok tygodnia. Przyszłam w takim stanie do lekarza że nie kontaktowałam. Już 3 różnych lekarzy (laryngolog, Endo i rodzinny) potwierdzili że tylko on jest wyżej sytuacji mnie wyleczyć. No ale jak wpadnę w to błędne koło co antybiotyk coraz gorsza imunologia (chyba już wpadłam) to nie będzie co ze mnie zbierać. Mam dosyć......
        • katja.katja Re: Odporność 13.12.18, 09:16
          Może nie aż tak ciężki kaliber, ale sama na bliskiej osobie, która często łapała infekcje widziałam jak dobrze działała witamina D3 (2000 jednostek z kwasami omega i K2, w następnym sezonie 4000 jednostek, zimą-jesień, pełnym latem mniej).
          Ogólnie na organizm dobrze działa pity codziennie barszcz kiszony, łatwo się robi (tylko kilka dni trzeba odczekać) i tani jak ... barszcz. Przepisy znajdziesz na necie.
          U mnie seniorowy w bardzo podeszłym wieku codziennie pita niecała nawet szklanka pomogła pięknie wyjść z dużej anemii do wyników już normalnych.
          • snakelilith Re: Odporność 13.12.18, 12:40
            By pokryć codzienne zaopotrzebowanie na żelazo trzeba by było zjeść ponad 2kg buraka dziennie. I tu nie mówimy nawet niedobrach, które przy "dużej anemii" nie są możliwie do wyrównania dietą. Ten mit o burakach utrzymuje się jednak twardo, bo wielu jak pięcioletnim dzieciom kolor warzywa myli się z krwią. O wiele więcej żelaza posiada jednak nawet zielona pietruszka, nie mówiąc o tym, że żelazo z warzyw jest w ogóle trudno przyswajalne i już lepiej zjeść kawałek wołowiny i zagryźć jabłkiem (wit. C)
            • katja.katja Re: Odporność 13.12.18, 15:38
              Potwierdzone badaniami lekarskimi, które widziałam (obydwa) na własne oczy. Hemoglobina poniżej normy na początku, było ryzyko (co wcześniej się zdarzało), że jak się nie poprawi chory będzie musiał iść do szpitala na przetaczanie krwi.
              Po 3-4 tygodniach picia hemoglobina z "poniżej normy" poprawiła się do wyniku w granicy normy (uczciwie dodam, że niższej granicy normy, ale już w widełkach normy). Lekarz prowadzący również się dziwił.
        • agjot Re: Odporność 13.12.18, 10:15
          A moze sprobuj entitis, to probiotyk majacy chronic gorne drogi oddechowe, polecany szczegolnie przy nawracajacych infekcjach uszu i anginach.
    • turzyca Re: Odporność 13.12.18, 08:46
      Trochę późno w tym roku ale ogólnie zacznij uprawiać sport "outdoorowy". Bieganie, rower, agility z psem, cokolwiek, żeby tylko się mocno zmachać i wychodzić na dwór przy różnej pogodzie
      • takamania Re: Odporność 13.12.18, 08:56
        turzyca napisała:

        > Trochę późno w tym roku ale ogólnie zacznij uprawiać sport "outdoorowy". Biegan
        > ie, rower, agility z psem, cokolwiek, żeby tylko się mocno zmachać i wychodzić
        > na dwór przy różnej pogodzie
        >
        W ubiegłym roku miałam faze na siłownię . Trener mnie ganiał pod chmurką. Przerwałam po 3 mocach bo mnie dopadły grypa. miałam fioła na punkcie zdrowego j dzenia. Skład y sprawdzałam, itd. tony warzyw. z młodym latałam na spacery w deszczu , w śniegu po 2 godz. Efekt ten sam. I jeszcze matce muszę przyznać rację że te mityczne przeciągi mi szkodzą 🤐
        • aguar Re: Odporność 13.12.18, 09:20
          Ruch na świeżym powietrzu jest ok, ale to trzeba stopniowo dochodzić do formy. Na początek na pewno nie skrajny wysiłek albo skrajne różnice temperatur.
        • milka_milka Re: Odporność 13.12.18, 10:21
          Bo trzeba zaczynać powoli, gdy jest w miarę ciepło. Potem organizm przystosowuje się do zmian pogody, niższych temperatur.
    • milka_milka Re: Odporność 13.12.18, 08:49
      Długofalowo. Dużo ruchu na dworze, niezależnie od temperatury (ja biegam tak do -150 i pogody (no dobra, gradobicie, śnieżycę, oberwanie chmury i huragan możesz dobie darować), wykluczenie w całości białka krowiego z diety, można mleko kozie pół na pół z wodą, kozie sery i jogurty, generalnie zdrowa dieta. A sprawdzałaś zioła na podniesienie odporności? Echinacea?
      No i konsultacje u innego immunologa.
      • aguar Re: Odporność 13.12.18, 08:58
        Wykluczenie białka mleka krowiego ma sens tylko jeśli ktoś cierpi na alergię albo nietolerancję, nie jest to remedium na wszelkie problemy ze zdrowiem.
        • milka_milka Re: Odporność 13.12.18, 10:20
          Nie tylko. U mojej córki zadziałało, mimo że nie ma alergii ani nietolerancji. Odstawienie zaleciła lekarz pediatra, córka pilnowała tego jakieś 1,5 roku, bardzo wzrosła jej odporność. Poczytaj o wpływie mleka na jelito i odporność.
          • memphis90 Re: Odporność 13.12.18, 10:56
            Ale masz na myśli rzetelne prace naukowe...? O wpływie mleka na jelita i odporność...?
      • takamania Re: Odporność 13.12.18, 08:59
        Sprawdzam celiakię u siebie i syna. Jedyne co co krowiego nabiału nie odstawialam
        • ela.dzi Re: Odporność 13.12.18, 09:08
          Zacznij od odstawienia chociaż mleka, a najlepiej całego nabiału. Mleko krowie zaflegmia drogi oddechowe i w przypadku części osób może powodować problem płynu w uszach. To była pierwsza rzecz, którą musiałam przetestować u dzieci zanim została podjęta decyzja o usunięciu migdałka. U nas nie podziałało.
          • aguar Re: Odporność 13.12.18, 09:18
            "Mleko krowie zaflegmia drogi oddechowe"
            Chyba jak się je wciąga przez nos zamiast pić.
            • lilyrush Re: Odporność 13.12.18, 09:34
              pierwszym objawem tego, ze zjadłam coż z kazeiną (białko mleka) jest właśnie gil z nosa.....,kolejnym ból mięśni, jak przy grypie....nie mogę ruszyć ręką ani nogą, wejście po schodach na pierwsze piętro to udręka
              ale ja mam hashi
              • aguar Re: Odporność 13.12.18, 09:55
                Ja nie kwestionuję tego, że są ludzie z alergią czy nietolerancją (ale nie każdy z Hashi!). Ale wg niektórych odstawienie nabiału, to jest metoda na wszystko, jak kiedyś upusty krwismile
                • berdebul Re: Odporność 13.12.18, 10:34
                  Bo zaskakująco dużej grupie ludzi pomaga.
              • aerra Re: Odporność 13.12.18, 12:07
                Ja też mam Hashimoto i nic, ale to kompletnie nic po mleku mi nie jest wink
                Mogę wypić litr mleka na raz na luzie.
            • ela.dzi Re: Odporność 13.12.18, 11:17
              Poczytaj coś więcej zamiast pisać głupoty. To, że Ty się z tym nie spotkałaś, nie oznacza, że coś nie istnieje. Nie na każdego podziała, ale na sporą liczbę osób tak. Zalecenia większości pediatrów i bardzo dobrej laryngolog i alergolog.

              sekrety-zdrowia.org/pokarmy-unikac-grypy-przeziebienia-infekcji/
              • memphis90 Re: Odporność 13.12.18, 16:54
                Chcesz powiedzieć, że lekarze (!) i to w "większości" zalecają Ci odstawienie kawy, bo powoduje biegunkę i zaburzenia elektrolitowe, cytrusów, bo "wychladzają organizm", cukru, bo uposledza odporność, za to każą pić sok z kokosa, który ma "taki skład, jak ludzkie osocze" ...? Ach, i odstawienie mleka "choć co prawda nie ma absolutnie żadnych dowodów na działanie zaflegmiające, ale...". O, i oczywiście jeszcze należy odstawić gluten, żeby nie "przeciazac" jelit...

                Cóż, jest to bardzo dalekie od medycyny opartej na faktach... W każdym razie ja idę zrobić sobie mleko z tymi toksycznymi szkodliwymi przyprawami, bo coś czuję, że katar mnie bierze...
    • eowen Re: Odporność 13.12.18, 10:06
      Do poradni badania odporności. Najpewniej skierują do szpitala, gdzie zrobią pakiet badań. Też będę szła z córką, mamy już skierowanie do szpitala, ale czekam na wiosnę, bo teraz mogłaby złapać coś gorszego.
      • mieszkaanka Re: Odporność 13.12.18, 10:43
        A sprawdzalas bakerie atypowe (chlamydia, mykoplazma)? U mnie dawaly take objawy.
        • takamania Re: Odporność 13.12.18, 11:31
          mieszkaanka napisała:

          > A sprawdzalas bakerie atypowe (chlamydia, mykoplazma)? U mnie dawaly take obja
          > wy.
          Nie. A jakie objawy?
    • berdebul Re: Odporność 13.12.18, 10:36
      Myć ręce, przecierać klamki i włączniki światła środkiem odkażającym. Jeżeli komunikacja miejska, to tylko w masce, po wyjściu myjesz ręce.
      Zbadaj poziom witaminy D, przy niedoborach strasznie leci odpornośc.
      • milka_milka Re: Odporność 13.12.18, 10:42
        Właśnie, ta witamina D. Ja teraz biorę 4000 jedn. dziennie, bo mam niedobór, podobno też pomaga na odporność.
        • nutella_fan Re: Odporność 13.12.18, 16:40
          Ja po suplementacji wit d przestalam chorować na oskrzela i zaplenie krtani oraz zatoki. Ale biorę nieprzerwanie od 5 lat.
    • memphis90 Re: Odporność 13.12.18, 10:54
      Powiększone węzły chłonne świadczą o tym, że dochodzi tam do namnazania komórek odpornościowych - czyli że układ immunologiczny robi co tylko może, żeby uniknąć rozwoju infekcji. Tak więc samo powiększenie węzłów nie swiadvzy o niczym złym, wręcz przeciwnie.
      • takamania Re: Odporność 13.12.18, 11:30
        memphis90 napisała:

        > Powiększone węzły chłonne świadczą o tym, że dochodzi tam do namnazania komórek
        > odpornościowych - czyli że układ immunologiczny robi co tylko może, żeby unikn
        > ąć rozwoju infekcji. Tak więc samo powiększenie węzłów nie swiadvzy o niczym zł
        > ym, wręcz przeciwnie.
        >
        Oj u mnie tak to nie działa. Jeśli węzeł jest już wyczuwalny to natychmiast boli ucho i gardło. Oznaka że organizm walczy jest mi zimno ale tak że trzepie strsznie😐
        • memphis90 Re: Odporność 13.12.18, 16:58
          Ale rozumiesz, że to koincydencja, a nie związek przyczynowo - skutkowy? Tj powiększony węzeł jest oznaką, że organizm próbuje ; nasilające się objawy ze strony gardła czy ucha - że mu się jednak nie udaje...

          Ja bym kontynuowała luivac czy broncho vaxom (2 cykle w roku), dobrym tropem jest też entitis/rinogermina, plus szczepienia przeciw grypie i pneumokokom.
    • takamania Re: Odporność 13.12.18, 11:24
      Dziękuję za podpowiedzi. Co do zelaza to często miewam je albo w górnej granicy albo nawet lekko przekroczone. Co do d3 to też nie jest takie proste. Usunięte częściowo przytarczyce zaburzają mi wchlanianie wapnia , fosforu i potasu. Zazwyczaj jak jedno wystrzeli w górę to reszta w dół. Nie wiem czy to jest związane z chorowaniem. Ale muszę suplementowac wapń a z nim aktywna postać d3 i wtedy tej tradycyjnej już mi nie wolno (a lykalam 20 tys.). Niedobór d3 , wyjdzie mi zawsze a do tego mam być w niedoczynności (TSH ma być bliskie zero). Dla mnie istny jest poziom wapnia. Mam zagrozenie tężyczką.
      • ela.dzi Re: Odporność 13.12.18, 11:30
        Poziom żelaza jest niemiarodajny, to tylko wartość chwilowa. Dużo więcej mówi poziom ferrytyny. Niski poziom D3 i zaburzenia gospodarki fosforowo-wapniowej mają bardzo duży wpływ na odporność. Dużo zdrowia.
        • takamania Re: Odporność 13.12.18, 12:37
          ela.dzi napisał(a):

          > Poziom żelaza jest niemiarodajny, to tylko wartość chwilowa. ć. Dużo zdrowia.
          Dziękuję. W styczniu będę robić kontrolę to sobie tą ferrytyna zrobię.
      • wapaha Re: Odporność 13.12.18, 14:13
        Usunięte częściowo przytarczyce zaburzają mi wchlanianie wapnia , fosforu i potasu.

        Bezsensu mi się to wydaje . Wapń i fosfor to nieodłączna para, jedno od drugiego zależna. Dziwne , że jeśli inne idzie w górę, drugie spada . Może masz zaburzenia metaboliczne ?
        • takamania Re: Odporność 13.12.18, 15:21
          wapaha napisała:

          > Usunięte częściowo przytarczyce zaburzają mi wchlanianie wapnia , fosforu i pot
          > asu.
          >
          > Bezsensu mi się to wydaje . Wapń i fosfor to nieodłączna para, jedno od drugieg
          > o zależna. Dziwne , że jeśli inne idzie w górę, drugie spada . Może masz zaburz
          > enia metaboliczne ?
          Najczęściej wygląda to tak że jak wapń idzie w dół to fosfor idzie w górę. Brak przytarczyc w takim codziennym życiu dał mi mocniej w kość niż sam rąk tarczycy.
        • takamania Re: Odporność 13.12.18, 16:21
          wapaha napisała:

          > Usunięte częściowo przytarczyce zaburzają mi wchlanianie wapnia , fosforu i pot
          > asu.
          >
          > Bezsensu mi się to wydaje . Wapń i fosfor to nieodłączna para, jedno od drugieg
          > o zależna. Dziwne , że jeśli inne idzie w górę, drugie spada . Może masz zaburz
          > enia metaboliczne ?
          Najczęściej wygląda to tak że jak wapń idzie w dół to fosfor idzie w górę. Brak przytarczyc w takim codziennym życiu dał mi mocniej w kość niż sam rąk tarczycy. Me
          • wapaha Re: Odporność 13.12.18, 17:04
            A Ty jesteś pod opieką poradni metabolicznej ?
    • gaskama Re: Odporność 13.12.18, 11:41
      Biedaczku, trudno coś poradzić, bo chyba wszystko wypróbowała. Staraj się długofalowo dobrze odżywiać (zróżnicowana dieta, dużo tłustych ryb, absolutnie żadnego jedzenia typu syf, unikać fastfoodów, starać się - wiem, nie wszystko się da - ekologiczne jedzenie. Ja bardzo wierzę w zdrową dietę. Codziennie rano szklanka ciepłej wody na pusty żołądek (nie gorącej!), ja chętnie piję taką lemoniadę: zalewam wrzątkiem świeży plaster lub dwa imbiru, lubię ze świeżą mięta. Jak wystygnie dodaję miód i wciskam cytrynę. Rano pijemy wszyscy po dodaniu ciepłej wody. Można pić napar z czystka rano. I ten sport outdoorowy to dobry pomysł. Ale nie zaczynaj teraz, tylko latem, by organizm się przyzwyczajał. Nie forsuj się, po wysiłku bezpośrednio spada odporność na dwie, trzy godziny. To nie musi być 10 km biegu czy 80 rowerka. Ważne by było regularne, z czasem przy każdej pogodzie. Ważne by organizmu nie przeciążyć i jak już wrócisz spocona czy zmęczona oszczędzać się przez te dwie, trzy godziny. Myśl pozytywnie. A mieszkasz w bardzo zasmogowanym terenie?
      • takamania Re: Odporność 13.12.18, 12:35
        gaskama napisała:

        > Biedaczku, trudno coś poradzić, bo chyba wszystko wypróbowała. Staraj się długo
        > falowo dobrze odżywiać (zróżnicowana dieta, dużo tłustych ryb, absolutnie żadne
        > go jedzenia typu syf, unikać fastfoodów, starać się - wiem, nie wszystko się da
        > - ekologiczne jedzenie. Ja bardzo wierzę w zdrową dietę. Codziennie rano szkla
        > nka ciepłej wody na pusty żołądek (nie gorącej!),
        > ona oszczędzać się przez te dwie, trzy godziny. Myśl pozytywnie. A mieszkasz w
        > bardzo zasmogowanym terenie?
        >
        Na Śląsku więc gorzej być nie może. O aktywności na zewnątrz zimie mogę zapomnieć. Znajoma z którą zimą rok temu chodziłam na Aqua aerobik bardzo chwaliła że podniosło jej odporność. Ja oczywiście zaraz coś przywoeklam. Najpierw stacjonarny rowerek, potem ten basen a do jesieni siłownia też na zewnątrz. I tak się dziewczyny w ubiegłym roku pochorowałam przez całą jesień i zimę że w depresję wpadłam 😥 mając jednocześnie coraz lepsze wyniki , m.in pokonałam wtedy inulinoopornosc. Mam podwyższenie crp od co najmniej 25 lat. Byłam z tym nawet w szpitalu ale nie znaleźli przyczyny.
        • gaskama Re: Odporność 13.12.18, 12:48
          A może przeprowadzka nad morze? Na północ? Na Mazury? Kilka lat temu poznałam rodzinę ze Śląska, która ze względu na ciężkie alergie (w tym astme) dzieci przeprowadziła się ze Śląska do Pobierowa. Byłam pod wrażeniem. Facet był kiedyś górnikiem, w ramach restrukturyzacji dostał dużą odprawę. Zainwestował w taki małpi gaj dla dzieci nad morzem. Wiem, że im się nie przelewało ale dzieci od roku nie chorowały. W polskich warunkach nierealna chyba rada. Prawda?
        • wapaha Re: Odporność 13.12.18, 14:14
          A Ty masz tak od urodzenia ? Czy od jakiegoś momentu w zyciu ? Coś się wtedy stało ? Kleszcz może ?
          • takamania Re: Odporność 13.12.18, 15:16
            wapaha napisała:

            > A Ty masz tak od urodzenia ? Czy od jakiegoś momentu w zyciu ? Coś się wtedy st
            > ało ? Kleszcz może ?
            Od urodzenia. Tacy wybrakowani jesteśmy tzn.ja , mama i brat.
            • wapaha Re: Odporność 13.12.18, 17:06
              Wiesz co- przykre to bardzo ale też ...jeszcze bardziej niepokojące, może wskazywać na jakis problem genetyczny ? Myślałaś nad tym ?
              • takamania Re: Odporność 13.12.18, 18:16
                wapaha napisała:

                > Wiesz co- przykre to bardzo ale też ...jeszcze bardziej niepokojące, może wskaz
                > ywać na jakis problem genetyczny ? Myślałaś nad tym ?
                Do poradni chorób metabolicznych mam się wybrać. Narazie jutro mam odebrać wyniki z celiakii. Narazie o syn ma podejrzenie. Za mc on ma mieć wyniki na celiakię z genetyki... Na samej genetyce byliśmy tylko pod kątem jednego zespołu. Nic nie wyszło. Ale wygląda na to że gdyby chcieć poszukać źródła jego problemów to trzrba byłoby podążyć dalej tą genetykę. Narazie dałam sobie i jemu spokój. Od września byliśmy 5 razy na różnych oddziałach szpitalnych. Nie licząc poradni.... I tych szpitali też przywoziłam niezły syf 😐
    • piekna_remedios4 Re: Odporność 13.12.18, 12:43
      z lżejszych Isoprinosine kuracją przez min 3 m-ce, plus np Aerius a z bardziej zaawansowanych Bronchovaxom? Próbowałaś coś z tych rzeczy? Plus końska dawka wit D (z 6000 j.m.), olej z czarnuszki (mnie "wyleczył" nawracające zapalenie zatok)
    • vinca Re: Odporność 13.12.18, 14:53
      Napiszę co ja zrobiłam: zabrałam dziecko do innego, mniejszego przedszkola.
      Gdy chodziła do poprzedniego to był horror - łapała najgorsze syfy a potem momentalnie ja zarażałam się od niej.
      W tym przedszkolu do którego chodzi teraz jest malo dzieci (nie w grupie a w całym budynku), nie widuję dzieci z buziami wysmarowanymi gilami (może rodzice nie puszczają dzieci w takim stanie do przedszkola) a wirusy które przynosi są jakoś mniej zjadliwe. Oczywiscie dziecko nadal choruje - ale mam wrazenie, że są to normalne infekcje a nie takie paskudztwa jak wcześniej.
    • spirit_of_africa Re: Odporność 13.12.18, 19:59
      Może ta mononukleoza osłabiła Ci dodatkowo odporność? Ja mam od dziecka dobrą odporność, ale po mononukleozie też zaliczyłam spadek. Ponad rok trwało bujanie się z infekcjami. To samo mój mąż, który na mono chorował kilka lat temu. Mój lekarz od chorób zakaźnych mówił, że tak może być. U mnie podczas mononukleozy ujawnił się gronkowiec złocisty i od tamtej pory powodował częste infekcje skóry, gardła itp. Może w Twoim przypadku to też jakaś bakteria? Wspomnana przez Memphis rhinogermina pomogła mojemu męzowi, który też miał uporczywe problemy zatokow-uszne więc może warto się zainteresować. Mój śp. Tata, któremu na uszy rzucał się każdy katar stosował cirrus albo zastępnik z tą samą substancją czynną - laryngolog mu wytłumaczył, że to powoduje bodajże oproznianie się trąbki słuchowej z płynu czy coś w ten deseń. Generalnie pomagało i infekcja nie przechodził na uszy.
    • lidek0 Re: Odporność 13.12.18, 20:01
      Mnie bardzo uodpornił basen, nasze dziecko z resztą też, ja polecam przez cały rok.
    • segregatorwpaski Re: Odporność 13.12.18, 21:28
      Piszesz, ze masz RZS... i lekami podnoszą Ci odporność??? RZS to choroba immunologiczna, a leczenie poleca na obniżaniu odporności... nie rozumiem czegoś... RZS to choroba na całe życie, wymaga świetnego reumatologa i kompleksowego leczenia, może idź w tym kierunku? Prawidłowo pokierowane leczenie uspokoi układ odpornościowy i pozwoli Ci wyjść na prostą i co ważne - pozwoli uniknąć zmian w stawach.
      • blablanie Re: Odporność 13.12.18, 21:55
        O, właśnie...RZS i podnoszenie odporności... Choroby autoimmunologiczne chodzą stadami, więc tu trzeba szukać przyczyny...u mnie ebv (mononukleoza) potwornie namieszała w odporności...kilka lat mi zajęło powrót do jako takiej formy, ale mam bardzo podobnie jak ty .. ebv ponadto ma tendencję do wyciągania chorób autoimmunologicznych, u mnie zaraz po wyszło Hashimoto.. teraz ktoś kuchnie na mnie to już jestem chora, głównie gardło i zatoki ... Ale ostatnio kupiłam olej z czarnuszki, nierafinowany, tłoczony na zimno i jest lepiej...dałam starszej córce i u niej też poprawa, młodszej się bałam dać i u niej katar...chyba działa, a w dodatku mi smakuje bardzo...
        Może spróbuj...i zapytaj immunologa lub reumatologa o to wzmacnianie odporności, bo chyba nie tędy droga... Nam trochę pomógł wyjazd na 3 tygodnie w góry i 3 tygodnie nad morze, dopiero w listopadzie nas rozłożyło, a w zeszłym sezonie chore byłyśmy ok 5wrzesnia, czyli zaraz po rozpoczęciu przedszkola (a to ,3,rok przedszkola córki)
    • mamtrzykoty Re: Odporność 13.12.18, 21:29
      Gdzie iść?
      Do alergologa iść i zrobić sobie testy skórne pokarmowe.
      Jesteś alergiczką i jesz alergeny, dlatego masz ciągle problemy ze zdrowiem, problemy bardzo typowe dla alergików.
      Mama i brat mają tak samo? Nic dziwnego, alergia jest dziedziczna.
      Przebadaj się i zacznij działać, bo twojego syna czeka ten sam los, jeśli będzie cały czas jadł alergeny, które was trują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka