Dodaj do ulubionych

Miejsce na schadzkę

20.12.18, 11:28
Może macie jakichś znajomych którzy romansowali na boku. Gdzie się spotykali - w swoich mieszkaniach? Bo hotel to jakoś tak zle się kojarzy. Wiem że na filmach to nawet biuro jest dobrym miejscem, ale w realu to się chyba nie zdarza.
No więc GDZIE tak naprawdę ludzie się spotykają na potajemne schadzki?
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 11:41
      Wszędzie. Mieszkanie, hotel, pensjonat nad morzem, restauracja, auto w szczerym polu.
      • 21mada Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 12:41
        Ale przecież ktoś może cię zobaczyć jak wchodzisz do hotelu.
        A w restauracji to gdzie?
        • angazetka Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 21:34
          Co: gdzie?
          • 21mada Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 23:46
            No w restauracji gdzie?
              • 21mada Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:02
                To ryzykowne. Przecież ktoś mógłby wejść. 😣
            • angazetka Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 09:51
              Top secret: ludzie spotykają się na schadzki nie tylko w celu odbywania seksów. Najpierw można porozmawiać wink
              • 21mada Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:05
                To wtedy nie jest żadna schadzka. 🙂
                • angazetka Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:17
                  Mało wiesz o życiu wink
                  • 21mada Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:19
                    No nie mów że ktoś umawia się z kochankiem fo hotelu żeby porozmawiać. Rozmawiać to można całkiem jawnie w miejscach publicznych. Ja zaś pytam o potajemne schadzki.
                    • angazetka Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:34
                      Rozmawiać można, trudniej zjeść romantyczną kolację, jak sądzę.
    • chicarica Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 11:42
      Ludzie którzy pracowali w delegacjach - sprawa jasna, hotel czy mieszkanie służbowe. Inni: hotel, auto, mieszkanie zaufanego kolegi singla. Znam przypadek, gdzie było to mieszkanie niedawno zmarłej babci, koronki, makatki, święte obrazki, decor a la późny PRL, przezabawne ogólnie.
      • katja.katja Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 13:07
        Najważniejsze czy kanapa się normalnie rozkładała i czy była ciepła woda i ręczniki.
        • majenkir Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 04:14
          Aleś Ty praktyczny big_grin
    • notting_hill Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 11:57
      Mój kumpel ma pokoje na tzw. krótki wynajem - duże mieszkanie w starej kamienicy, każdy pokój ma swoją łazienkę, wystrój bardzo designerski... Oprócz ludzi, którzy wynajmują normalnie na nocleg jak hotel ma cala masę klientów, którzy regularnie spotykają się na seks. Niezbyt drogo, dyskretnie, nikt o nic nie pyta, nie przechodzi się przez żadna recepcję, nikt człowieka nie musi nawet oglądać. Takich mieszkan/pokoi w centrum w każdym dużym mieście jest multum.
    • ruckola Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 12:00
      W hotelach, w domach letniskowych, w mieszkaniach przyjaciół, a teraz w erze bookingowych apartamentów to już wogole chyba nie ma problemu?
    • katja.katja Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 13:05
      Hotel na godziny, rzadziej - samochód.
      Seks w miejscu pracy (ma własny gabinet, udawałam petentkę).
      Latem - seks na tzw. łonie natury, ale nie polecam z różnych względów (przechodnie, komary).
      • 21mada Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 13:14
        > Seks w miejscu pracy (ma własny gabinet, udawałam petentkę).
        Przy otwartych drzwiach? Czy zamykał na klucz? To też dość podejrzane jeśli ktoś chce wejść.
        • katja.katja Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 13:22
          Nie, drzwi były zamknięte (ale nie jestem pewna czy na klucz), w skrócie on ma także spotkania umawiane na konkretne godziny i wtedy nikt nie ma prawa mu wejść do gabinetu, gabinet jest wyłącznie jego, nie współdzieli go z nikim itp.
          Nie mniej jednak chyba faktycznie klucza nie było i z tego powodu byłam nieco zestresowana, a seks na biurku fajnie wygląda tylko na filmach (lub wygodny jest może głównie dla mężczyzny).Tak czy inaczej nikt nam nie przeszkodził, kiedyś zabawiał się też z inną kochanką tamże, ale jak mówił wtedy samego seksu nie było (tylko jak dobrze zrozumiałam "macanko". Wszystko zrobiliśmy chyba w 10 minut, po wszystkim zapytał czy chcę herbaty (zima była) to sekretarka zrob, ale wolałam już pójść bo to jednak stres był dla mnie.
          • greenbutterfly Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 22:30
            OMG.....
          • majenkir Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 04:16
            big_grinbig_grinbig_grin
            • katja.katja Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 08:35
              Nieśmieszne, a w każdym razie (dla kobiety) niewygodne.
              • kolpik124 Seks wg gazeciarza 21.12.18, 10:01
                "Za młodu gdy uprawialiśmy seks w nocy na klatce schodowej wrzuciliśmy prezerwatywę wraz z zawartością do takiego wózeczka"...kaz_nodzieja na forum s-v

    • boo-boo Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 13:09
      Romansowanie na boku we własnym mieszkaniu to chyba tylko wtedy jak jedna ze stron jest wolna.
    • tt-tka Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 13:45
      21mada napisał(a):

      > Może macie jakichś znajomych którzy romansowali na boku. Gdzie się spotykali -
      > w swoich mieszkaniach? Bo hotel to jakoś tak zle się kojarzy. Wiem że na filmac
      > h to nawet biuro jest dobrym miejscem, ale w realu to się chyba nie zdarza.



      big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

      > No więc GDZIE tak naprawdę ludzie się spotykają na potajemne schadzki?

      Absolutnie wszedzie. W biurze. Na zapleczu baru mlecznego, w magazynie fabrycznym, w kaciku socjalnym w zajezdni, w sali kinowej po lub przed seansem, w miejscu pracy ogolnie rzecz biorac.
      W chacie wlasnej pod nieobecnosc wspolmalzonka lub w uzyczonej przez zaprzyjaznionego/ uczynnego czlowieka.
      W hotelu/motelu, jak ich stac, w domku na dzialce wlasnej lub cudzej, na kempingu, na wyjazdach sluzbowych, w samochodzie, w kopie siana, trzecia od lewej na polu Bartoszkow...
      • majenkir Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 04:19
        tt-tka napisała:
        > Absolutnie wszedzie. W biurze. Na zapleczu baru mlecznego, w magazynie fabryczn
        > ym, w kaciku socjalnym w zajezdni, w sali kinowej po lub przed seansem, w miejs
        > cu pracy ogolnie rzecz biorac.


        Przeciez tam wszedzie moga byc kamery.....?
        • morekac Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 07:35
          Jeśli współmałżonek nie pracuje w monitoringu sieci miejskiej, to raczej nie ma do niej dostępu.
        • tt-tka Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 12:05
          majenkir napisała:


          > miejs
          > > cu pracy ogolnie rzecz biorac.[/i]
          >
          > Przeciez tam wszedzie moga byc kamery.....?

          Moga. Czesto sa. A skad ja sie o takich sprawach dowiaduje, jak myslisz ? big_grin
          Byla nie tak dawno afera, bo rzeznik z pomocnica wlasnie w chlodni, a kamerka pracowala...
    • muchy_w_nosie Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 18:48
      Jak na boku to jak w swoim mieszkaniu?
      Na boku to na boku, jak oboje w związkach to albo wyjazdowo, ale to ile razy do roku?
      Albo po hotelach, na booking masz dużo ofert mieszkań/apartamentów. Albo plener/ samochód na spontaniczne spotkanie.
      Jak masz sporo pieniędzy na zbyciu to rynek się otwiera, możesz wynająć mieszkanie i tam się spotykać do woli, hotel funkcjonuje w określonych godzinach i to jest jego problem, bo na boku oznacza zazwyczaj że w domu jesteś "po pracy" a co tydzień nie biega się na zakupy z których przynosi się conajwyżej majty czy sukienkę.
      Co innego gdy oboje mają nielimitowany czas pracy i często wieczorem zaliczają biuro tutaj hotel jest dostępny zawsze.
      Poczytaj fora o sex rantkach to się dokształcisz ;P
      • homohominilupus Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 06:53
        muchy_w_nosie napisał(a):


        >
        > Poczytaj fora o sex rantkach to się dokształcisz ;P


        O czym???
        • chicarica Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:09
          Wyczuwam potencjał memiczny. "Sorry, jestem zajęta, mam dziś sex rantkę" big_grin
          • morekac Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:14
            Może to o sex rajtki chodziło...
        • muchy_w_nosie Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:16
          Oj ... "randkach".
          Ematula zawsze czujna 😎
    • joszka30 Re: Miejsce na schadzkę 20.12.18, 21:09
      Szukasz inspiracji?
      Romans się szykuje? Kiecka, miejsce schadzek... ?
      • chicarica Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:10
        Ma kisiel w majtkach na kolegę z pracy. Rozumiem, nie zazdroszczę. Jakby co to ostrzegałyśmy!
    • bergamotka77 Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 00:23
      Wzielas sie za zonatych? 😆
      • jeziorowa Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:22
        Za jakichkolwiek, nic nie jest przeszkodą. 😝 Cytując klasyka „może być nawet o jednym oku byle już w tym roku”😂😂😂
        • dwanascie_kopiejek Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 12:13
          Zainspirowałaś mnie big_grin
          Może nawet i raz w roku, byle bestię miał on w kroku smile
      • piataziuta Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 12:33
        "Wzielas sie za zonatych?"

        Mnie się wydaje, że ona fantazjuje o romansie w pracy, zakłada wątki w celu pogłębienia fantazji, a potem się przy tym onanizuje.
    • saskia44 Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 10:08
      Nie dziwi mnie to, poziom wielu wypowiedzi wskazuje na osoby mocno niepelnoletnie.
    • 18lipcowa3 Re: Miejsce na schadzkę 21.12.18, 15:23
      W hotelach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka