Dodaj do ulubionych

Pokłóciłam się

25.12.18, 01:54
Pokłóciłam się z moim dobrym przyjacielem. Tak,z tym inżynierem rolnikiem,z którym smsowałam i rozmawialam przez tel niecały rok, tak,że doby nam brakowało.smile

Ale musiałam bo...mieliśmy spędzić razem Sylwestra ale plan był ,ze ja jadę do miejscowosci jego na koncert (nocleg-ja zorganizowalam, dojazd-ja mialam zorganizować, jedzenie-też ja mialam ugotować)a on nic.To mu wygarnęłam,ze Sylwester tuz, tuż a on do niczego ręki nie przyłożył i ,ze ma nocleg chociaż potwierdzić...oczywiscie sama musialam to zrobic. Ok, jakos przełknęłam to.

Dziś kolejna kłótnia.No kurna, nie dałam rady i wybuchłam. Ów pan oprócz mnie smsuje z koleżankami (fakt,ze szkoły sredniej) i ogólnie jego towarzystwo to same kobiety.
...te znajomosci sa dla niego tak ważne, że pyskował do mnie, dyskutował,ze nie, nie, dziewczyna najwazniejsza i ułozenie sobie z nią życia a te własnie koleżanki.I smsując z nimi, nie robi nic zlego.

Miałam dzis kupić bilety na podróz do niego,na ten Sylwester z nim, na ktory czekam od dawna,to odłożył telefon i odezwal sie do mnie po 3ech godzinach, gdzie ja dzwonilam do niego czy mam kupic te bilety czy też nie (nazwalam go niedojrzałym dzieciuchem, ktory nie umie rozmawiac a potem uslyszalam,ze mu ubliżam.
Po tych 3 godzinach kasy biletowe były juz zamkniete, bilety nie sa kupione- w tygodniu pracuje i nie mam mozliwosci jak je kupic.

I teraz mam dylemat-jechac do pana, gdzie romansu tu juz nie bedzie, znajomosc nie rozwinie sie bo daleko mieszkamy,jak widać, inne osoby są dla niego ważne aniżeli ja?

Czekałam na tego Sylwestra od dawna, ze spędzimy go razem we dwoje a mnie tak wkurzył,że mam ochotę spędzić go z koleżanką aniżeli jechać tam własnie do niego po takim jego zachowaniu, gdzie jego koleżanki ważniejsze ode mnie.

Musiałam się wygadać, lżej mi.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 02:00
      Nic z tego nie zrozumiałam poza tym ze robisz afery o nic czlowiekowi, który nawet nie jest twoim potencjalnym facetem.
      Pewnie mu ulżyło.
    • czarniejszaalineczka Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 07:10
      Ale musiałam bo...mieliśmy spędzić razem Sylwestra ale plan był ,ze ja jadę do miejscowosci jego na koncert (nocleg-ja zorganizowalam, dojazd-ja mialam zorganizować, jedzenie-też ja mialam ugotować)a on nic.To mu wygarnęłam,ze Sylwester tuz, tuż a on do niczego ręki nie przyłożył i ,ze ma nocleg chociaż potwierdzić...oczywiscie sama musialam to zrobic. Ok, jakos przełknęłam to.


      czyj to byl plan ?
    • cauliflowerpl Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 07:52
      Nie jedź, szkoda kasy.
    • anorektycznazdzira Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 09:47
      >Musiałam się wygadać, lżej mi.
      A, to spoko!
    • gama2003 Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 09:53
      Jakoś dziwnie podobny ten schemat ,, nieszczęścia,, do wątku o przeprowadzce i winie z eks. A ja się głupia tam wypowiadałam.
      Wigilijne opowieści.....
    • 18lipcowa3 Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 10:06
      ide po popcorn
    • alpepe Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 10:11
      A skąd ty wiesz, że on esemsesuje z koleżankami?
    • annajustyna Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 10:12
      Oczywiscie, ze nie jedz.
    • kosmos_pierzasty Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 10:39
      Nie jechać. Pojechałabym sama lub z koleżanką w inne fajne miejsce. I tak cała organizacja była na Tobie, a pan z opisu robi nieciekawe wrażenie jako materiał na partnera.
    • agrypina6 Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 10:53
      Daj sobie spokój z panem. Nie rokuje. Nawet na romans, że o ułożeniu sobie z nim życia nie wspomnę.
    • paniszelka Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 11:04
      Kolezanka powiedziala mi,ze jak ma się dziewczynę, to nie ma się koleżanek-bo i po co, wystarcza znajome, na czesc i na chwilę do pogadania a nie koleżanki na smsy.Co to ma byc?
      • juuuu7 Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 11:38
        Ale przeciez to nie jest Twoj facet, tylko przyjaciel...wiec o co Ci chodzi?
      • profes79 Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 11:39
        Powodzenia w znalezieniu jakiegokolwiek faceta z takim podejściem.
      • 35wcieniu Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 12:00
        1. To nie jest Twój facet
        2. Koleżanka ma nierówno pod sufitem
        3. Dołączam się do życzeń profesa big_grin
      • angazetka Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 12:06
        Może najpierw skończcie z koleżanką podstawówkę.
      • agata_abbott Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 13:26
        big_grin
      • landora Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 23:00
        Normalne życie. Serio po wejściu w związek należy zerwać kontakty z wszelkimi znajomymi?
    • molnarka Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 11:46
      Jedź uśmiechnięta i się z nim bzyknij.
      Zrelaksujesz się. Nie będziesz rozkminiać glupot.
      Poźniej sie okaze czy chlop sie ogarnął i rokuje czy to tylko jednorazowa zabawa była.
      Ale przynajmniej będziesz miala seksualnego Sykwestra wink
      • annajustyna Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 12:39
        Ja tam nawet cienia szansy na seks nie widzę...
    • sankcyjna Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 13:19
      Jestem Ci bardzo wdzięczna z Twoje tematy. Dzięki nim doceniam, co mam i mam o sobie lepsze zdanie - a od dawna uważam się za infantylną, nieogarniętą i zasługującą na cały syf, który mnie spotyka... Jeszcze raz dzięki i wesołych.
      • bazia8 Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 16:19
        Dobre!!!
      • wilan.an Re: Pokłóciłam się 26.12.18, 00:00
        😂😂 taki dystans mi się podoba.
    • stonkamarnotrawna Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 13:32
      Znacie się osobiście czy tylko smsujecie i gadacie przez telefon?
    • bywalec.hoteli Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 13:37
      To dobrze, gdyż są 2 wątki pt. Szukam żony
    • cruella_demon Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 13:39
      Koniecznie jedź!
      Całe forum czeka na ciąg dalszy z zapartym tchem wink
    • boo-boo Re: Pokłóciłam się 25.12.18, 17:15
      Po takiej "akcji" to nie chciałoby mi się na spotkanie z panem jechać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka