julek_i_ja
06.02.19, 15:36
Od niedawna jestem nexcia i mojemu partnerowi zdarzyla sie bardzo przykra i stresujaca sytuacja - ktos wlamal sie na jego poczte elektroniczna. Zniknelo bardzo duzo waznych informacji, poczta zostala praktycznie wyczyszczona.
Logi wskazuja na miejsce logowania miasto, w ktorym mieszka eks. Eks nigdy nie miala dostepu do poczty ani jakichkolwiek hasel. Wczeniej zdarzylo sie tez, ze przez wiele miesiecy wchodzila na konto bankowe partnera (bez jego wiedzy i zgody, gdy juz nie byli razem) i monitorowala wydatki, co tez wydalo sie przez przypadek. Obecnie w sadzie toczy sie batalia o alimenty (eks zazadala ich w wysokosci 1.5 razy wiekszej niz calkowity koszt utrzymania dziecka) i nie idzie po jej mysli, wiec robi co tylko moze zeby mu dokopac.
Hasla zostaly oczywiscie zmienione, wiekszosc informacji jest zapisana na innych nosnikach, wiec straty oprocz moralnych sa niewielkie.
Moje pytania brzmi: czy mozna to zglosic jako przestepstwo? I jesli tak, jak to zrobic, jesli nie mieszkamy w Polsce? Chcemy jej pokazac ze nie jest bezkarna, bo ona jest zdolna do wszystkiego i nastapi eskalacja.
Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.