zielonygroszek79
06.03.19, 11:37
Mam za parę dni i rodzina się wypięła, tak trochę odbieram, sprostujcie jeśli inaczej, teraz nikomu nie pasuje (wycieczka zagraniczna-rodzice, termin sami wybierali, kino - teściowie, mecz - rodzeństwo, kolacja, brat z zona na kolację idą itp), jak chcę to mogę zrobić imprezę w ostatni weekend marca.
I tak się zastanawiam czy robić na raty, czyli w zależności kiedy komu pasuje, czy nie robić nic.
Przykro mi się zrobiło, bo staram się pamiętać kiedy inni maja i nic w tych terminach nie planować. I to nie jest tak, że nie pamiętają, bo ciągle mi przypominają, że niedługo 40-stka.