Dodaj do ulubionych

dostalam telefon

12.03.19, 13:02
Dostalam telefon z pytaniem: Mila przyjdziesz do nas za godzinke? Sobie mysle, no w sumie czemu nie, siedze na ematce to przynajmniej z jakas matka pogadam w realu. Dobra przyjde. Dostaje odpowiedz. To dobrze, bo dzieci mi trzeba przypilnowac. Zamurowalo mnie.
Nie wiem czy chwale sie czy zale. Noi ide z szczeka opadnieta. Za godzinke mnie na ematce nie bedzie.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: dostalam telefon 12.03.19, 13:15
      A zapytałaś, jak długo je trzeba pilnować?...
      I współczuję: nie znoszę pilnować cudzych dzieci.
      • milamala Re: dostalam telefon 12.03.19, 13:20
        mama-ola napisała:

        > I współczuję: nie znoszę pilnować cudzych dzieci.

        Ja tez nie. Choc gdyby zapytala normalnie to i tak poszlabym, bo od czasu do czasu mozna komus pomoc. A tak czuje sie lekko wrobiona.

    • ichi51e Re: dostalam telefon 12.03.19, 13:16
      Wez telefon przynajmniej na forum cie nic nie ominie
      • milamala Re: dostalam telefon 12.03.19, 13:20
        ichi51e napisała:

        > Wez telefon przynajmniej na forum cie nic nie ominie

        ha ha, moze i wezme, bo co ja tam bede robic.
        • profes79 Re: dostalam telefon 12.03.19, 14:20
          Pilnować dzieci, przecież słyszałaś tongue_out
    • dziennik-niecodziennik Re: dostalam telefon 12.03.19, 15:36
      "A, to w takim razie dziekuje, jednak nie przyjde".
      • aqua48 Re: dostalam telefon 12.03.19, 15:45
        A to nie, myślałam, że na kawę zapraszasz, a nie do roboty...
      • 21mada Re: dostalam telefon 12.03.19, 16:24
        "Właśnie coś mi wypadło!" 😁
    • lilia.z.doliny Re: dostalam telefon 12.03.19, 17:37
      marzy mi sie, ze szkola wprowadza lekcje pn asertywnosc. Bo sa tacy, co te iskre boza mają i ci, ktorzy jej nie mają. I ci ostatni wlasnievczuja sie "wrobieni" nader czesto.
    • panna_krolik Re: dostalam telefon 12.03.19, 19:23
      Brzmi jak historia sponsorowana jednym z dzisiejszych wątków tongue_out
      Nie poszłabym. Jak ktoś poprosi, a nie mam innych planów, proszę bardzo. Jeśli wmanewrowuje mnie w taki sposób, to niekoniecznie. Mam znajomych, którzy już kilkukrotnie proponowali mi wyjście za pomocą smsa: wybierzecie się na rowery do parku? A gdy po przemyśleniu sprawy i uznaniu, że chętna jetem na wypad w towarzystwie innej rodziny, dostawałam odpowiedź: fajnie, a mogłabyś wpaść po naszego 'dziubdzisia'? Bo sam przez ulicę nie przejedzie. Yyyyy miło. Za każdym razem odpisywałam, że przykro mi, ale z dwójką na rowerach nie będę jeździć, bo szaleją, a ja nie chcę być odpowiedzialna za cudze dziecko, gonić go po alejkach, pilnować ulicy. Jadę dla relaksu. I tyle, nikt się nie obrażał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka