Dodaj do ulubionych

Mrówki, brrr...

04.06.19, 22:21
Są w całym ogrodzie i warzywniku. Wchodzą na taras. Raz na tarasie zostały potraktowane chemikaliami, chwilowo ich nie było. Wróciły. Jak skutecznie się ich pozbyć. Cynamon lubią, proszku do pieczenia się nie boją, sody też nie.
Obserwuj wątek
    • szorstkawelna Re: Mrówki, brrr... 04.06.19, 22:34
      Moze boraks?
      • alfa36 Re: Mrówki, brrr... 04.06.19, 22:55
        Spróbuję.
        • dorotkamaskotka Re: Mrówki, brrr... 04.06.19, 23:13
          Tylko trzeba systematycznie sypać. Jednorazowo nic nie da.
          W tym roku jest srylion mrówek.
    • ga-ti Re: Mrówki, brrr... 04.06.19, 23:01
      Kupowałam takie 'kuleczki' na mrówki. Zabierały je do mrowiska, tam zjadały i już nie wracały. Podobnie tez działa proszek, ale kulki chyba skuteczniejsze. Miałam marki bros.
      Trułam na tarasie, przy wejściu do domu, a nawet w domu, bo znalazły jakąś niewidoczną dziurkę. Tylko trzeba pilnować dzieci i zwierząt domowych.
    • krambambuli Re: Mrówki, brrr... 04.06.19, 23:15
      Mała Mi użyła nafty, ale ostateczny efekt był dość ponury...
    • bardzo-dobry-kochanek Re: Mrówki, brrr... 04.06.19, 23:30
      Płytki owadobójcze są skuteczne.
      www.google.com/search?q=p%C5%82ytka+owadob%C3%B3jcza&source=lnms&sa=X&ved=0ahUKEwjqsNWh4tDiAhUs0aYKHTdKBZQQ_AUICygA&biw=1920&bih=937&dpr=1
    • taki-sobie-nick Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 00:29
      Cynamon lubią

      Mają rację!
    • astrologia333 Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 00:39
      W sumie do mrówek nic nie mam, ale rozpanoszyły mi się po kuchni i muszą pójść na jezusowe łąki.
      Miałam ich z 5 w kubku, do którego wlazły na balkonie. Wzięłam teb kubek do kuchni i je wyrzuciła do zlewu. Blee, ale cóż...
      Dziś są wszędzie. Chyba ziomki sprowadziły.
      • memphis90 Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 12:31
        No skoro brutalnie porwałas 5, to reszta wyruszyła z misją ratunkową. Takie mrowczy "szeregowiec Ryan".
    • obrus_w_paski Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 00:55
      No sorry ale gdzie maja być mrówki jak nie w ogrodach?
      Przecież to przyroda, jaka ich wina, ze się tam wybudowałas?
      W ogrodach są mrówki, trzmiele, osy, szpaki, jeże itp. Tam ich miejsce przecież.
      • bardzo-dobry-kochanek Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 01:11
        obrus_w_paski napisała:
        > No sorry ale gdzie maja być mrówki jak nie w ogrodach?

        Ożesz wycofuję te płytki owadobójcze.
        Nie przeczytałem dokładnie i myślałem że chodzi o pozbycie się mrówek z domu.
    • stolikowa Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 05:20
      Zastanów się czy warto. Mrówki żywią się np. kleszczami
      • kochamruskieileniwe Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 07:59
        z druggiej strony pielęgnują mszyce, bo je "doją" uncertain
      • kolibeer2 Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 09:56
        moje mrówki to są jakieś tresowane, bo w najładniejszych roślinach sobie gniazda robią - wypadło mi już kilka roślin i wypowiedziałam wojnę sad
    • aaa-aaa-pl Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 07:17
      Bros - taki proszek, polecam.
    • bei Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 07:54
      Są pianki , wystarczy cieniutką linię namalować pianką wzdłuż wejścia u drzwi, i okien, wówczas nie wchodzą. Skuteczność lini to tydzień, akurat wystarcza od mycia tarasu do kolejnego mycia. Koleżanka mówi, ze 2-3 tygodnie chroni. Ja tego nie doświadczyłam, bo myję tarasy i parapety okienne raz w tygodniu.
    • bei Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 07:55
      Pianka od raid-a
    • stwory_z_mchu Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 08:00
      ja mam w domu sad Od czterech lat - późną wiosną przychodzą, jesienią znikają. Kradna okruchy z podłogi, na stoły i szafki nie wchodzą. Czasami wykładałam płytki owadobójcze i działały, ale teraz mam 3mcznego niemowlaka, dwa koty i mega starego psa z problemami oddechowymi, boję się, że opary z płytek wybiją mi nie tylko mrówki sad Wszelkie naturalne sposoby działają na chwilę sad
    • mona-taran Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 08:04
      A co one ci w ogrodzie przeszkadzają? Ja mam pod chałupą mrówczą metropolię I póki mi do domu nie wchodzą to niech se siedzą. A przeprowadzały próby inwazji na kuchnię. Wszelkie kulki i płytki omijały, nie są takie głupie na jakie wyglądają wink Więc postawiłam na obserwację, wyczaiłam gdzie mają wejście i pozalepiałam wszystkie mikro dziurki silikonem. Póki co jest spokój.
      • kochamruskieileniwe Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 08:12
        Mnie np zaczęły przeszkadzać. Mam inwazję mszyc - a mrówki je pielęgnują. Na grządce z różami widać jakby "popękaną" ziemię. Tam mają mrowiska. I te pęknięcia idą do róż....
        • mona-taran Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 08:23
          Ja akurat nie mam ani róż ani mszyc ( pewnie wszystkie siedzą na różach sąsiada:p)
          • kochamruskieileniwe Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 08:28
            no ja mam wiele róż, w zasadzie głownie róże....
            A swoją drogą - w tym roku po raz pierwszy zakwitła mi peonia. Po niemal 20 latach... Dlaczego nie kwitła? Dopiero w zeszłym roku odkryłam - gdy zauważyłam mrówki łażace po niej. Jakieś mszyce lub inne podobne siadziało w niej (nie było tego widac) , I nie pozwalało pąkom się rozwinąć - roślina zawiązaywała pąki, które pozostawały malutkie.
            Co roku miałam tę peonię wykopac, ale ciągle dawałam jej szansę. Doczekałam się w końcu (opryskiwałam ją ) big_grin
            • mona-taran Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 09:01
              Mój sąsiad ma piękne róże. I ciągle lata i pryska :p ze dwa razy w tygodniu od pierwszego listka tak pryska i ciągle ogląda.
      • alfa36 Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 11:09
        W ogrodzie zjadają mi truskawki i buraki. Na tarasie włażą na stół. Nie przeszkadzają mi w trawnikusmile
    • miss.scarlett Re: Mrówki, brrr... 05.06.19, 11:55
      posyp solą kuchenną, mnie też przez taras wchodziły do kuchni, wysypałam w futrynie okiennej łyżkę soli i już nie wchodzą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka