Dodaj do ulubionych

Mam dość...

06.06.19, 23:31
Ostatnio moje dziecko przechodzi samą siebie.
Wieczny foch, kłótnie itp.
Od dłuższego czasu wszytko idzie mi jak po grudzie.
I dziś puściły mi nerwy.
Powiedziałam kilka słów za dużo do córki.
Co z tego, że potem przeprosiłam.
Jest za duża, żeby zapomnieć.
Tak bardzo mi wstyd.
Obserwuj wątek
    • livia.kalina Re: Mam dość... 06.06.19, 23:36
      Zdarza się najlepszym. Nie katuj się tym.

      Twoja córka, dzięki temu, miała okazję sporo się nauczyć- że jak się przesadza, to komuś mogą puścić nerwy albo, że nie zawsze się mówi, to co naprawdę się myśli, tylko nerwy robią swoje.

      A Ty sobie dokładnie zapamiętaj, jak się teraz czujesz, żebyś na przyszłość lepiej panowała nad językiem.

      i będzie dobrzesmile
    • ginger.ale Re: Mam dość... 06.06.19, 23:37
      Jesteś tylko człowiekiem, a jak wiadomo czynnik ludzki jest najbardziej zawodny. Dobrze, że przeprosiłaś. Trzymaj się.
      • karme-lowa Re: Mam dość... 06.06.19, 23:41
        Te słowa były naprawdę złe. Musiały ją zaboleć.
        Najgorsze, że nie umiałam nad sobą zapanować.
        • chocolatemonster Re: Mam dość... 06.06.19, 23:45
          Zdarza sie. Nie ma ludzi idealnych. Nie katuj sie tym. Wyciagnij wnioski i pomysl co zrobic zeby troche pohamowac lejce.
          • znowu.to.samo Re: Mam dość... 07.06.19, 10:05
            Powiedz jej że co prawda nie powinnaś tak mówić, ale każdy czasem ma zły dzień i może się zezłościć. I że nie jesteś robotem tylko człowiekiem
            • berdebul Re: Mam dość... 07.06.19, 18:32
              CHyba, że w złości wykrzyczała prawdę. uncertain Po jednym spłynie, drugi będzie to kisił w sobie i długo pamiętał, że matka żałuje, że je ma.
        • dzikka Re: Mam dość... 07.06.19, 14:04
          Mi mama kiedyś powiedziała, że żałuje, że mnie urodziła, bo nie chciała mieć już dzieci. I co? Moze i tak było ale te słowa nie przekreśliły wspaniałych lat miłości, więcej wartych niż tych kilka słów wypowiedzianych w gorszej chwili. I tak w zasadzie to o tym sobie przypominam właśnie w takich chwilach. Kochaj córkę, przytulał, poświeć więcej czasu a będzie dobrze
          • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 14:08
            Właśnie to jej powiedziałam......
            Mojemu jedynemu dziecku. Jestem potworem.
            • zetkaad Re: Mam dość... 07.06.19, 14:13
              Ja przytulam. Nie jesteś porworem tylko człowiekiem, który właśnie poznał swoje granice.
            • aguar Re: Mam dość... 07.06.19, 14:19
              Eee, to nie jest takie złe, wbrew pozoromsmile Bo takie bardzo ogólne i wynikające z tego, co czułaś w tamtej chwili, czyli, że miałaś jej dosyć. Da się przekonać, że to nie było na seriosmile Gorsze są takie rzeczy podkopujące wiarę w siebie, dotyczące wyglądu, charakteru, talentów, że jak dziecko usłyszy, iż bliska osoba tak naprawdę myśli, że jest ono do niczego, to może w to uwierzyć.
            • dzikka Re: Mam dość... 07.06.19, 14:19
              Udowodnisz, ze to nie prawda. Dasz radę. Porozmawiajcie szczerze. Trzymam kciuki i przytulam.
            • fornita111 Re: Mam dość... 07.06.19, 14:20
              Nie jestes potworem. Jezeli oprocz przeprosin powiedzialas corce, ze to nieprawda, ze tak nie myslisz, to powinno byc ok smile
              • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 14:21
                Po uspokojeniu się przez nas obie, była poważna, szczera rozmowa.
                Ale takich słów się nie zapomina.
                • milva24 Re: Mam dość... 07.06.19, 14:22
                  Daj spokój...nawet połowy tego co moja matka mówiła nie pamiętam a była dość kreatywna w wyzwiskach.
                • katja.katja Re: Mam dość... 07.06.19, 14:27
                  I dobrze. Następnym razem zastanowi się dwa razy nim Cię zdenerwuje.
                  W przypadku niektórych dzieci, a Twoja chyba do takich należy bo coś mi się widzi, że nie jest wrażliwym dzieckiem tylko raczej typu "zakapior" akurat dobrze robi reakcja "wzajemności" czyli niech sama zobaczy jak to jest gdy ktoś drugi też boleśnie pyskuje.
                  • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 14:39
                    katja.katja napisała:

                    > I dobrze. Następnym razem zastanowi się dwa razy nim Cię zdenerwuje.
                    > W przypadku niektórych dzieci, a Twoja chyba do takich należy bo coś mi się wid
                    > zi, że nie jest wrażliwym dzieckiem tylko raczej typu "zakapior" akurat dobrze
                    > robi reakcja "wzajemności" czyli niech sama zobaczy jak to jest gdy ktoś drugi
                    > też boleśnie pyskuje.
                    Nie znasz mojego dziecka. Jest wrażliwa. Każda zła opinia od koleżanki ją mocno dołuje. Stara się pomagać, kocha i zajmuje się swoimi kotami itp..
                    Mam wrażenie, że nie radzi sobie z emocjami.
                • ck2 Re: Mam dość... 07.06.19, 22:18
                  Chyba histeryzujesz i sama się nakręcasz.
            • milva24 Re: Mam dość... 07.06.19, 14:21
              Ale myślisz tak czy tylko chciałaś jej dopiec? Jeśli to drugie to jej to powiedz.
              • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 14:22
                milva24 napisała:

                > Ale myślisz tak czy tylko chciałaś jej dopiec? Jeśli to drugie to jej to powied
                > z.
                Moje dziecko to najważniejsza osoba w moim życiu.
                Nigdy nie żałowałam jej narodzin.
                • milva24 Re: Mam dość... 07.06.19, 14:24
                  Więc skoro jej to szczerze powiedziałaś w poważnej rozmowie to ona to wie. Pewnie sama Ci kiedyś powie, że żałuje że jesteś jej matką i co, weźmiesz to na poważnie?
            • asia_i_p Re: Mam dość... 07.06.19, 14:32
              Wiesz co, ale takie rzeczy dziecko po prostu wie.
              Jeżeli to nieprawda, to ona to wie, że to nieprawda. Gdyby to była prawda, nie musiałabyś mówić, i tak by wiedziała.
              • chocolatemonster Re: Mam dość... 07.06.19, 18:15
                Dokładnie. W nerwach gada się rózne, głupie rzeczy, które nijak mają sie do stanu rzeczywistego.
                • asfiksja Re: Mam dość... 07.06.19, 21:48
                  Wy tak na serio? Że w nerwach się gada różne rzeczy i to jest nieprawda, bo i tak wszyscy wiemy, że się kochamy?
                  Moim zdaniem w nerwach wychodzi ta najbardziej skrywana prawda. Nikt by przecież takiego czegoś nie wymyślił w nerwach, w afekcie mówi się różne rzeczy automatycznie. Co innego, żeby komuś w skalkulowany sposób na zimno dopiec - to może wtedy być ewentualnie nieprawda, ale i tak prawda zawsze zaboli bardziej.
                  Serio gadacie w nerwach takie rzeczy dzieciom? Wam też tak mówili?
                  • asia_i_p Re: Mam dość... 07.06.19, 22:48
                    A ja się nie zgadzam, że w nerwach wychodzi najbardziej skrywana prawda. W nerwach dąży się do złamania jakiegoś tabu, więc sięga się po arsenał nieużywany na co dzień. Zwłaszcza w bezsilnych nerwach - zwróć uwagę, że o ile rodzice wobec dzieci takich słów używają raczej rzadko, o tyle "nienawidzę cię", "chciałabym innych rodziców" od bezsilnie wściekłego dziecka jest normą. I nie jest to głęboko skrywana prawda, bo nie nienawidzą i nie chciałyby innych rodziców, tylko żeby ci zachowywali się inaczej.
    • chocolatemonster Re: Mam dość... 06.06.19, 23:42
      Przytulam. Miewam podobnie i tez mam wyrzuty sumienia...U nas dzis bylo apogeum: kupilismy jej zabawke, o ktorej od jakiegos czasu mowilabez przerwy i kazdego dnia (mikrofon do spiewania i nagrywania i takie mini karaoke). Zabawka droga, no ale. Jej reakcja? 'Ale ja tego nie chceeeeeee, wez to wymien ....wole LOL'( LOL dostala na dzien dziecka). I tak przez 30 minut. Poprosilam meza zeby schowal ustrojstwo i 'moze dorosnie'. W momencie gdy zaczal wkladac ustrojstwo do kartonu 'ja chceee! ja o tym marzyyyylam!'. Gdybym palila to bym z tego w..rwu zapalila. Czasem czlowiek traci cierpliwosc choc cora czesciej oddycham gleboko,.licze do 20 i wycjodze. Co , oczywiscie, spotyka sie z 'nie iiiidz! przepraszaaaaam!'. Ech...Glowz do gory i sprobuj czasem wyjsc (niekoniecznie z siebie).
      • bookends Re: Mam dość... 07.06.19, 14:29
        Masz moją córkę chyba. Jeszcze nie było dymu co prawda, bo wymarzony mikrofon dostanie po południu, ale nie wykluczam, że będzie się upiera że woli LOL. Właściwie to przewiduje 😁
        • chocolatemonster Re: Mam dość... 07.06.19, 18:16
          smile smilesmile
      • danaide Re: Mam dość... 07.06.19, 14:51
        A długo tak o tym marzyła? Widziała w sklepie/u kogoś, bawiła się tym czy tylko obczaiła reklamę w tv?
        • chocolatemonster Re: Mam dość... 07.06.19, 18:19
          Ona u nikogo tego nie widziała tylko sama wymyśliła,że chciałaby mikrofon i żeby jeszcze mogła się nagrywać bo chce być drugą Arethą Franklin (padłam jak zapytała czy A.Franklin też takie coś miała gdy była dzieckiem). I, ze w wieku 11 lat nagra pierwszą płytę. Wczoraj trochę 'powyła' (śpiewaniem tego chyba nie można nazwać) a dziś uznała,że i LOL i mikrofon to głupi pomysł (!!!)i,że ona teraz znajdzie nowe hobby. Jest 17:20. Nowego hobby jeszcze nie znalazłasmile
          • danaide Re: Mam dość... 07.06.19, 20:41
            Phi, mogłaś jej użyczyć swojego sprzętu uprzednio włączywszy dyktafon. A tak, kasa wyrzucona w błoto... sad
    • eliszka25 Re: Mam dość... 06.06.19, 23:53
      Ech, znam to. Mój młodszy od jakiegoś czasu też jest nie do zniesienia. Wszystko jest źle, najczęściej już budzi się w złym nastroju i warczy na wszystkich od rana. Kłóci się z braten o każdą pierdołę i złości o wszystko. Bywają dni, że średnio raz na godzinę mam ochotę go udusić. Staram się brać to jak najbardziej na spokojnie, ale czasami się zwyczajnie nie da.
      • chocolatemonster Re: Mam dość... 06.06.19, 23:57
        Moze to jakis taki okres? Moja tez od rana z fochem i codziennie sie 'wyprowadza'..
        • 3-mamuska Re: Mam dość... 07.06.19, 01:05
          Szczerze niestety jesteśmy tylko ludźmi.
          Dziecko musi wiedzieć ze nie wolno przeginać.
          Czasem dobrze usłyszeć kilka słów prawdy od matki niż od obcych.
          Nie lubię wrzasków ale mocne słowa czasem dziecko musi usłyszeć taki jest proces wychowawczy.
          Nie może być tylko „lukrowania bo by cukrzycy można się nabawić”
          To bzdrua ze rodzica ma być zawsze opanowywany bo to jest przekłamanie.
          Rodzic ma prawo do emocjo do smutku a bycie wiecznie idealny opanowanym to sztuczność.
          • bigzaganiacz Re: Mam dość... 07.06.19, 01:46
            wo do emocjo do

            Nie mieszaj babo emocji z histeria i dziecinnym zachowaniem pt: nagadam ci tak zeby cie to najbardziej zabolalo
            Traci sie caly szacunek do takiego "rodzica"
          • kropkacom Re: Mam dość... 07.06.19, 06:54
            Wszystko zależy od tego co autorka powiedziała a nie jak i kiedy. Tak, rodzic to nie robot ale słowa mają swoją wagę. Dla dziecka wielką. I nie chodzi o to, że wypowiedziane w czasie awantury.
          • eliszka25 Re: Mam dość... 07.06.19, 08:43
            Jesteśmy tylko ludźmi, zgadzam się. Dla mnie panowanie nad sobą nie polega na zakładaniu maski pokerzysty w każdych okolicznościach, ale jednak szybciej udaje mi się rozładować sytuację, gdy uda mi się nie eksplodować, tylko w miarę spokojnie zareagować. W przeciwnym razie nakręcam to jeszcze bardziej. Od czasu do czasu kilka żołnierskich słów jest jak najbardziej Ok. Aktualnie nawet częściej niż od czasu do czasu. Chodzi o to, żeby nie dać się wciągnąć dzieciakowi w jego histerię, a to mi się nie zawsze udaje, bo jestem choleryczką i bardzo trudno jest mi zapanować nad wybuchem.
    • aankaa Re: Mam dość... 07.06.19, 01:54
      skoro "powiedziałaś kilka słów za dużo" to panience się należały
      przeprosiłaś - córka uznała, że "matka przegięła za 2 dni jej przejdzie" i wróci do poprzedniego zachowania

      masz ematko coś chciała

      a skąd wstyd ? że nie spełniłaś internetowych norm ?
      • 3-mamuska Re: Mam dość... 07.06.19, 13:19
        aankaa napisała:

        > skoro "powiedziałaś kilka słów za dużo" to panience się należały
        > przeprosiłaś - córka uznała, że "matka przegięła za 2 dni jej przejdzie" i wróc
        > i do poprzedniego zachowania
        >
        > masz ematko coś chciała
        >
        > a skąd wstyd ? że nie spełniłaś internetowych norm ?
        >

        👍🏻👍🏻👍🏻 W sumie zgadzam się.
    • default Re: Mam dość... 07.06.19, 02:33
      Czemu wstyd ? Dziecię przegięło, to się doigrało. Akcja = reakcja. W życiu to samo ją będzie spotykało. Matka ma być święta ? Dobrze, że jej pokazałaś na co może liczyć, gdy przeciągnie strunę. Przecież i tak wie, że ją kochasz. I ona Cię kocha , więc ten incydent da jej do myślenia, że może nie jest w porządku doprowadzać do szału osoby, które się kocha.
    • 35wcieniu Re: Mam dość... 07.06.19, 05:55
      Te kilka slow za duzo to wlasciwie co? Bo troche nie rozumiem co to musialo byc takiego ze Ci podniosla cisnienie a pozniej to Ty ja przeprosilas. A ona Ciebie?
    • triss_merigold6 Re: Mam dość... 07.06.19, 06:46
      Ale nie rozumiem. IMO skoro przegina, powinna usłyszeć jakiś dobitny komentarz wcześniej, a nie że nastolatka czy ile dziecko ma, nieustannie traktuje rodzica jak kubeł na swoje emocjonalne rzygi.
      • aguar Re: Mam dość... 07.06.19, 14:24
        "nieustannie traktuje rodzica jak kubeł na swoje emocjonalne rzygi"
        Brzydko to nazwałaś, ale wg mnie taka jest rola matki. Tylko my to powinnyśmy też dostawać od swoich rodziców (a często, niestety, tak nie jest/nie było). Wtedy byłoby nam łatwiej.
        • milva24 Re: Mam dość... 07.06.19, 14:27
          Nie zgodzę się z Tobą. Według mnie podstawą jest szacunek z obu stron. Moim zdaniem rodzic też człowiek i powinien wymagać od dziecka a nie tylko dawać. Wiadomo, im dziecko starsze tym wymagania większe.
          • aguar Re: Mam dość... 07.06.19, 18:46
            Ale uczysz dziecko szacunku głównie okazując jemu (i innym) szacunek, a nie domagając się szacunku. Relacja między rodzicem a dzieckiem nie jest symetryczna, rodzic więcej daje, to normalne. Okaże się, że odnieśliśmy sukces, jeśli nasze dziecko da to samo swoim dzieciom.
            • kornelia_sowa Re: Mam dość... 07.06.19, 21:55
              No wlasnie.
              Wiec skoro zadaje dziecku grzecznie pytanie/ grzecznie proszę/informuję (szacunek)a odzewem jest foch/nerwy / podniesiony glos czy krzyki to jak powinna matka zareagowC?

              Mowie nie o jednorazowym wybuchu tylko powtarzajacych sie akcjach?

              Ma stulic dziób i poczekac az sie dziecko wyładuję?

              No, chyba żart
    • thaures Re: Mam dość... 07.06.19, 08:17
      Niestety, tak bywa... Nie pocieszę... Moi synowie bezproblemowi przez dzieciństwo i dojrzewanie, a nagle młodszy w wieku 18-19 lat, gdy wydawało się, że wszystko za nami, nagle zmienił się w malkontenta, z poczuciem, że o życiu jako rodzice nie mamy pojęcia, a on nieomylny i najmądrzejszy. I wszystko mówione ( wykrzykiwane ?) No, spóźniony okres dojrzewania o kilka lat... Rozmawiać się nie dało, bo miał słowotok i ostatni szczek musiał należeć do niego. Też nieraz za dużo powiedziałam ( jeżeli udało mi się przerwać na moment jego wywody) , ale nawet pożałować tego nie nadążałam, bo już mnie zagrzał czymś innym. Tak więc moja droga nie ma lekko..
      • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 08:25
        Moja ma 10 lat. Od momentu (dokładnie!) jak dostała pierwszy okres zaczęła się baaaardzo zmieniać psychicznie.
        Pyskuje tak, że głowa mała.
        Nigdy nie miałam z nią problemów. A teraz zachowanie jest nie fajne.
        Oczywiście, to nie jest codziennie.
        Ale ostatnie 3 tygodnie to była masakra.
        I wczoraj mi się ulało. Tyle, że powiedziałam za dużo. Za dużo złych słów.
        Ona nie zapomni.
        • 35wcieniu Re: Mam dość... 07.06.19, 08:31
          I dobrze że nie zapomni, moze sie nastepnym razem zastanowi 2 razy zanim Ci ciśnienie podniesie znowu.
        • katja.katja Re: Mam dość... 07.06.19, 08:33
          I dobrze. Niech wie, że każdy ma swoją granicę, której jak widać nie warto przekraczać bo może zrobić się nieprzyjemnie.
          Przydałaby jej się silniejsza ręka.
          • 3-mamuska Re: Mam dość... 07.06.19, 13:22
            katja.katja napisała:

            > I dobrze. Niech wie, że każdy ma swoją granicę, której jak widać nie warto prze
            > kraczać bo może zrobić się nieprzyjemnie.
            > Przydałaby jej się silniejsza ręka.
            >

            Dokładnie potem takie idzie w świat przekonane o swojej nieomylności bo matka pozwalała.
            I trafia na kolegę szefa ludzi na ulicy którzy mu pokazują gdzie jego miejsce mniej lub bardziej boleśnie.
        • zetkaad Re: Mam dość... 07.06.19, 08:36
          Zrobiłam to samo parę tygodni temu 😞
          Głupio mi ciągle
        • turzyca Re: Mam dość... 07.06.19, 14:13
          >Od momentu (dokładnie!) jak dostała pierwszy okres zaczęła się baaaardzo zmieniać psychicznie.
          >Pyskuje tak, że głowa mała.
          >Nigdy nie miałam z nią problemów. A teraz zachowanie jest nie fajne.

          Okres nastolectwa jest po to, żeby rodzice nie mogli doczekać się wyprowadzki dzieci z domu. Bo jakby zawsze było takie słodkie, to człowiek by okna i drzwi gwoździami zabił, żeby go nie porzucało. big_grin
        • asia_i_p Re: Mam dość... 07.06.19, 14:39
          Wiesz co, może Musierowicz ostatnio siadła, jeśli idzie o całokształt, ale jeden cytat ze Zgryzotki oddaje sytuację idealnie:
          "Proces, w którym słodkie czułe dziecko przeistacza się w słodką czułą kobietę jest trudny i bolesny, a w trakcie jego trwania rodzina nieoczekiwanie musi się zmierzyć z pyskatą jędzą". Coś w tym jest.
        • annajustyna Re: Mam dość... 07.06.19, 14:40
          Pierwszy okres już w tym wieku?
          • daniela34 Re: Mam dość... 07.06.19, 14:49
            annajustyna napisała:

            > Pierwszy okres już w tym wieku?
            Teraz niestety coraz wcześniej- miesiączkują już 9- latki
            • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 15:11
              Dokładnie 2 miesiące po 10 urodzinach.
    • znowu.to.samo Re: Mam dość... 07.06.19, 08:26
      Ile córka ma lat. Moja ma 9 i już widze, że łatwo nie będzie.🙄
      • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 08:40
        10 lat.
      • princy-mincy Re: Mam dość... 07.06.19, 09:38
        Moja ma 9,5 i też łatwo z nią nie będzie jak wejdzie w okres dojrzewania.
        • znowu.to.samo Re: Mam dość... 07.06.19, 10:09
          Witajcie w klubie fichów, dąsów, marsowych min i buź w podkówkę 😂co zrobić jakoś trzeba będzie przeżyć....😏
    • ivanova Re: Mam dość... 07.06.19, 08:37
      Moj syn ma 13 lat. Teraz chwilowo jest pokojowo nastawiony do swiata ale bywa ze jest masakra z nim. Moja 11 latka z kolei ma fochy o wszystko więc tez sie nieźle zapowiada.
      Wszyscy jestesmy ludźmi, puscily ci nerwy, mloda tez to zobaczyła. Kazdy ma jakies tam swoje granice.
    • mona-taran Re: Mam dość... 07.06.19, 08:41
      Nie dramatyzuj. Kiedyś to się dzieciak 5 razy zastanowił, zanim coś odstawi, bo się matka wścieknie a dziś się jeszcze dzieci przeprasza za słuszny OPR. .. Nic jej nie będzie. Dobrze, że nie zapomni, może następnym razem się w porę pohamuje zanim ci podniesie ciśnienie.
      • katja.katja Re: Mam dość... 07.06.19, 08:46
        Dziś to rodzice się boją, że "maluszek" się zestresuje kilkoma słowami gorzkiej prawdy dotyczącej zachowania.
        A potem wyrastają dorosłe niemoty, które w pracy płaczą bo "klient przez telefon nakrzyczał".
        • aguar Re: Mam dość... 07.06.19, 09:22
          No dobra, ale nie wiemy, co autorka córce powiedziała. Czy tylko na temat jej zachowania czy jednak coś takiego na temat jej samej, co np. może podkopać jej poczucie własnej wartości. Bo co innego wrzasnąć np.: Strasznie mnie wkurza, że masz taki bałagan! Spóźnię się przez Ciebie do pracy! Mam dosyć Twojego marudzenia! itd., a co innego np.: Jesteś grubą ofermą. Nigdy się nie nauczysz dobrze tańczyć! Koleżanki mają rację, że nie chcą się z Tobą bawić, nikt by z taką nie chciał!
      • ck2 Re: Mam dość... 07.06.19, 22:23
        No właśnie.
    • inguszetia_2006 Re: Mam dość... 07.06.19, 08:42
      Witam
      Wyluzuj. Zapomniał wół jak cielęciem był? Każdy nastolatek żre się z rodzicami, jak ma normalnych rodziców, bo wie, że za pyskówki nie grozi lanie. Z czasów szkolnych pamiętam, że jak w zegarku chodzili tylko ci, którzy bali się swoich rodziców, reszta jechała walcemsmile
      Pzdr.
      Ing
    • fornita111 Re: Mam dość... 07.06.19, 09:10
      To zależy, co powiedziałaś. Mam w rodzinie i wśród znajomych osoby, które w nerwach kopia poniżej pasa. Mówią rzeczy naprawdę raniące i chociaż wie się, że "tak maja" i chociaż potem przepraszają, to tego się nie zapomina. Ale jakoś mi się nie chce wierzyć, że dowalilas córce naprawdę mocno. Tak na przyszlosc: naprawdę lepiej już rzucić miechem, niż walić w słabe punkty człowieka. Jak ktoś ma wybuchowy temperament to trudno się powstrzymać, ale da się wybuchac w nieszkodliwy sposób. Mówię na podstawie własnego doświadczenia wink
    • mirkad Re: Mam dość... 07.06.19, 09:11
      Uwierz - ja ze wstydu powinnam spłonąć na popiół. Moja ma teraz 12 (skończone w grudniu). I czasami muszę wyjść - z pokoju, z domu na ogródek - żeby nie dostała w twarz za to w jaki sposób się do mnie odnosi. Ja od mojej matki dostałabym już nie raz, i dla jasności: nie mam zamiaru tego robić mojemu dziecku. Ale fakt, że od dwóch lat zmienia się powoli w potwora, dosłownie. Swego czasu byłam z nią nawet u psychologa - no to sie dowiedziałam, że każdy, nawet dziecko, ma prawo wyrażać swoje zdanie i się buntować w okresie dorastania. Wyszłam na wariatkę. Tyle, że nikt, poza domownikami, nie widział i nie słyszal mojej córki w akcji. Generalnie wstaje już z kwaśną miną, wszystko jest na "nie", zawsze ma inne zdanie niż ja - tak dla zasady. Mam tylko cichą nadzieję, że to z czasem minie i wróci moja córeczka z dawnych lat
      • milva24 Re: Mam dość... 07.06.19, 09:31
        Moja ma tak od urodzenia big_grin Nie cały czas ale miewa swoje gorsze okresy, pokłócimy się bo obie jesteśmy choleryczkami a potem obie się przepraszamysmile Z tym, że moja ma osiem lat i w sumie jest coraz lepiej bo w okresie 3-6 lat też miałam chwilam ochotę ją strzelić. Okres dojrzewania przed nami, zobaczymy czy obejdzie się bez ofiar wink
        • ruscello Re: Mam dość... 07.06.19, 09:50
          Świetna prognoza dla mnie, już w okresie 1-3 miewałam ochotę ją wystrzelić w kosmos uncertain
          • kosmos_pierzasty Re: Mam dość... 07.06.19, 09:58
            Właśnie jako małe dziecko to ja też miałam. Teraz ma 10 i jest super, nawet jak czasem się boczy. Jak na razie jest fajnie. No ale bądźmy realistami - dojrzewanie się dopiero zaczyna wink
            • kosmos_pierzasty Re: Mam dość... 07.06.19, 09:58
              Oczywiście, jak córka była mała, nie ja big_grin sorry
        • kornelia_sowa Re: Mam dość... 07.06.19, 13:56
          Siostro....

          Moja ma 4 lata i czasem naprawdę mam ochotę uciekać wink ale za chwilę jest tak słodka, że zazwyczaj mi mija smile
    • kosmos_pierzasty Re: Mam dość... 07.06.19, 09:55
      Przyłączę się do tych, co mówią, że się zdarza i nie ma co drzeć szat.

      Pewnie, że należy starać się panować nad sobą, ale jak się raz nie uda, bo dziecko mocno przęgieło, to też nie powód, by klęczeć na grochu i się biczować.
      Przytulam.
    • katriel Re: Mam dość... 07.06.19, 10:04
      > Powiedziałam kilka słów za dużo do córki.
      > Co z tego, że potem przeprosiłam.
      > Jest za duża, żeby zapomnieć.

      Ale ona nie ma zapomnieć.
      Ona ma, po pierwsze, wybaczyć (bo cię kocha, a miłość polega między innymi na tym, że sobie nawzajem wybaczamy).
      Po drugie, przyjąć do wiadomości, że przegięła. Prawdopodobnie rzeczywiście mogłaś jej ten komunikat przekazać lepiej - ale przekazałaś tak, jak przekazałaś. Jeśli ma więcej niż 6 lat, to jest w stanie oddzielić formę od treści.
      Po trzecie, zapamiętać na przyszłość, że kto sieje wiatr, zbiera burzę, a ciągłe fochy i kłótnie mają swoje konsekwencje. Jak się chce mieć w domu miło, to samemu też trzeba nad trym pracować.
      • bigzaganiacz Re: Mam dość... 07.06.19, 10:53
        zekazałaś. Jeśli ma więcej niż 6 lat, to jest w stanie oddzielić formę od treści.


        3/4 tutejszego forum tego nie potrafi
        • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 12:01
          Dzięki dziewczyny.
          Czuję, że ją ogromnie zawiodłam. I czuję sie chu...ą matką.
    • dyzurny_troll_forum Re: Mam dość... 07.06.19, 12:06
      karme-lowa napisała:

      > Ostatnio moje dziecko przechodzi samą siebie.
      > Wieczny foch, kłótnie itp.

      12-14?
      • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 13:16
        dyzurny_troll_forum napisała:

        > karme-lowa napisała:
        >
        > > Ostatnio moje dziecko przechodzi samą siebie.
        > > Wieczny foch, kłótnie itp.
        >
        > 12-14?
        >
        Prawie 11.
        • dyzurny_troll_forum Re: Mam dość... 07.06.19, 14:19
          karme-lowa napisała:

          > Prawie 11.

          To zasadniczo będzie tylko gorzej...
          ...przygotuj się.
          • asia_i_p Re: Mam dość... 07.06.19, 14:44
            Niekoniecznie.
            U nas apogeum było na 8-9.
            Potem emocje owszem, silne, ale włączyło się jej poczucie humoru i tnie focha, a za moment sama się z niego nabija. Umie złapać dystans do siebie i swoich emocji już bardzo dobrze (w tej chwili ma 13,5).
    • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 12:39
      Co powiedziałaś?
      • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 14:14
        piataziuta napisała:

        > Co powiedziałaś?
        Napisałam wyżej.
        • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 14:40
          Jeśli powiedziałaś, że żałujesz że ją urodziłaś, to koniecznie wróć do tematu, a nawet zrób to kilkukrotnie.
          Tłumacz jej tak, żeby na pewno zrozumiała, że powiedziałaś tak tylko dlatego, że straciłaś nad sobą kontrolę. Że ostatnio słabo sobie radzisz jako matka i nie poradziłaś sobie z przypływem złości i bezsilności, dlatego palnęłaś coś tak głupiego - ale absolutnie tak nie myślisz.
          No i zapewniaj, że kochasz, najlepiej codziennie.

          Nie zostaw tak tej sytuacji, bo to taki wiek, że może trafić na podatny grunt i jeszcze ci się dziecko stoczy.
          • katja.katja Re: Mam dość... 07.06.19, 14:51
            I koniecznie niech doda, że cała awantura była pokłosiem tego jak od dłuższego czasu zachowuje się córunia i w życiu jest tak, że jest akcja i jest reakcja oraz każdy człowiek, także matka ma granice, których nie należy przekraczać
            • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 14:58
              Zwalanie winy za swoją utratę kontroli na córkę, to też przemoc.
              A prawda jest taka, że to autorka wątku jest MATKĄ i jest dorosła, i to ona nie udźwignęła sytuacji ze swoją dorastającą córką.
              Córka jeszcze ma szansę się wszystkiego nauczyć - co będzie trudniejsze, jeśli nie ma w domu przykładu. Matka powinna wiedzieć lepiej i dawać przykład.

              Powinna teraz swoją porażkę przekłuć w pozytywny wychowawczo przykład - pokazać jak się naprawia popełnione przez siebie błędy.
              • katja.katja Re: Mam dość... 07.06.19, 15:02
                Matka jak każdy dorosły człowiek nie jest ideałem. Dzieci nie są ideałami, dorośli też nie są. Ani dorośli będącymi rodzicami.
                Chciałabym by każde dziecko na świecie miało wyłącznie taką traumę jak krzyknięcie w słusznym gniewie, że się żałowało urodzenia. Świat byłby wtedy pięknym miejscem.
                • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 15:52
                  Istnienie na świecie dużo straszniejszych patologii, nie oznacza, że zachowanie autorki wątku w stosunku do swojej córki jest w porządku.
                  Nie jest.
                  A powyższe tłumaczenia to absurd i utopia.

                  Nikt nie jest doskonały, ale jeśli chcesz nauczyć czegoś pozytywnego drugiego człowieka, to raczej pokazując, że dążysz do bycia lepszym, niż przyzwalając sobie na wszystko co naganne i złe.
                  W przeciwnym wypadku, gdy dziecko przestanie się uczyć, nie zda do następnej klasy i zacznie brać narkotyki, powie ci, zgodnie z twoimi naukami, że są gorsze tragedie w życiu.

                  • danaide Re: Mam dość... 07.06.19, 15:56
                    No, jeśli chodzi o niezdanie do następnej klasy to zdecydowanie są. Na ten przykład Wojewódzki kiblował dwa lata w liceum. A takich przykładów jest na pęczki.
                    • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 16:19
                      No są, większe tragedie niż niezdanie do następnej klasy, ale czy to implikuje, że niezdawanie do następnej klasy jest okej?
              • danaide Re: Mam dość... 07.06.19, 15:18
                Przekłuć porażkę w sukces?
                Młotem kowalskim chyba... wink
                • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 16:15
                  Przyznać się do błędu to też sztuka.
                  I może służyć jako lekcja.
                  • danaide Re: Mam dość... 07.06.19, 22:48
                    To przyznaj się, że nie załapałaś.
                    Przekuć, a nie przekłućwink
                    • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 22:51
                      Przekuć.
                      Mea culpa!
                      smile
          • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 15:18
            Córka codziennie na dobranoc słyszy, że ją kochamy. Jest często przytulana.
            Chwalimy ją i mówimy, że jesteśmy z niej dumni.
            • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 16:14
              "kochaMY", "chwaliMY", "jesteśMY dumni"

              Znaczy się kiedy mówiłaś coś takiego jej osobiście?
              • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 16:19
                piataziuta napisała:

                > "kochaMY", "chwaliMY", "jesteśMY dumni"
                >
                > Znaczy się kiedy mówiłaś coś takiego jej osobiście?
                Wiesz co? Czepiasz się słówek.
                Z mężem i dzieckiem tworzymy rodzinę.
                I dlatego mówię w liczbie mnogiej.
                Ja jestem z dzieckiem 24/h.
                Ode mnie często słyszy to co napisałam wcześniej.
                • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 16:46
                  Mamy to tylko do dyspozycji twoje słowa, więc nie czepiam się, tylko pytam.
                  Wszystko w twoim interesie - dziecko masz jeszcze młodziutkie, jak się szybko nie ogarniesz z nim, to będziesz miała większe problemy.
          • pade Re: Mam dość... 07.06.19, 18:04
            Czytałam ten wątek w południe i zastanawiałam się czy w ogóle coś pisać, bo nie chcę dobijać Karmelowej, lubię ją po prostu... ale zgadzam się z Tobą Piataziuta w tym wątku.
            Z jednej strony, jako matka, rozumiem, współczuję, z drugiej, również jako matka wiem, jak POTWORNIE trudne jest ugryzienie się w język by czegoś podłego nie chlapnąć, ale jest to konieczne.
            Ja w takich sytuacjach staram się, chociaż od razu mówię, że zdarza mi się wejść w pyskówkę (zupełnie niepotrzebnie bo tylko niesmak po tym pozostaje), staram się wyjść z pomieszczenia i klnę sobie w myślach do woli.
            • pade Re: Mam dość... 07.06.19, 18:29
              I jeszcze dodam, że Twoja córka Karmelowa, ma prawo sobie nie radzić z emocjami. Całkowite prawo. Ty już niekoniecznie.
              Ona ma się od Ciebie nauczyć jak sobie poradzić. Są takie fajne książeczki dla dzieci i dla starszych o złości Elżbiety Zubrzyckiej. Polecam gorąco.
              • zetkaad Re: Mam dość... 07.06.19, 18:33
                Ja teorię znam i książki i książeczki, ale człowiek czasem ma dość!!! i bywa, ze coś palnie nawet ukochanej osobie
                • pade Re: Mam dość... 07.06.19, 18:36
                  Są palnięcia i palnięcia.
                  Jasne, że czasem ma się dość a człowiek nie jest z żelaza.
                  Tylko sama diagnoza: dziecko nie panuje nad emocjami nie wystarczy. Trzeba je tego uczyć. Najlepiej własnym przykładem.
                  • zetkaad Re: Mam dość... 07.06.19, 18:59
                    To jeszcze dodam, że ja mam mało wybuchowy charakter, a ze wszystkich ludzi na świecie i z trójki rodzeństwa tylko jedno z nich ma dar wyprowadzanianie mnie z równowagi.
                    Dzieci uczą nas, tak samo jak my ich.
                    • pade Re: Mam dość... 07.06.19, 19:04
                      Tak, uczą nas gdzie mamy czułe punkty, jakie mamy słabości, jacy jesteśmy niekonsekwentni i ile możemy znieść.
                  • cosmetic.wipes Re: Mam dość... 07.06.19, 21:32
                    pade napisała:

                    > Są palnięcia i palnięcia.


                    Zgadzam się. I niestety powiedzieć dziecku, że żałuje się jego urodzenia jest tym drugim palnieciem. Tak jak powiedzenie w złości "k..wa, posprzątaj tu", jest przegięciem, ale mieszczącym się w granicach 'nerwy mi puscily', natomiast "k..wo posprzątaj tu" wszelkie granice przekracza.
    • smillla Re: Mam dość... 07.06.19, 13:08
      Czegoś tu nie rozumiem. Weszłam w towarzystwo, które zgodnie poklepuje po pleckach kogoś, kto najwidoczniej użył poważnej przemocy psychicznej wobec dziecka, na co wskazuje rozmiar wyrzutów sumienia.
      Radzi się tu: Człowieku, jak cię ktoś wkurza, to ulewaj sobie do woli, bez ograniczeń - na drugi raz będą się ciebie bać i nie będą się przeciwstawiać. Masz załatwione i wyładowanie się emocjonalne, i podporządkowanie sobie innego człowieka poprzez zastraszenie. Super!
      Dopytam więc, czy ta sama reguła dotyczy dziecka? Czy ono też ma prawo wykrzyczeć matce "Ty stara, gruba świnio, niech cię samochód rozjedzie!" - czy inne takie, no bo wiadomo, jak człowiek zły, to musi sobie ulać, i niech świat wie, że człowiek zły?... Wszak wszyscy jesteśmy ludźmi!
      No i mąż na żonę niech tam sobie bluzga - i vice versa. Na zdrowie, samo życie, a bo to nie widzieli seriali na Polsacie?..

      Po drugie, polemizowałabym z wypowiedzianą wyżej sentencja, ze miłość to wybaczanie, więc osoby kochające się mogą sobie robić i mówić najgorsze świństwa, bo swój i tak wybaczy... Przez takie myślenie poległo już niejedno małżeństwo, rodzeństwo, itd. Poza tym obawiałabym się, że córka wychowana w myśl zasady "Kocha, więc wszystko wybaczy!" zwiąże się z jakimś draniem, którego będzie kochać wybaczając mu złe jej traktowanie.
      Szacunek jest największym wyrazem miłości.
      I moim zdaniem, jak się czuje, że się bardzo źle zrobiło, to pewnie tak jest. I trzeba bardzo długo i intensywnie starać się o przebaczenie, a nie poprawiać sobie humor głupimi sentencjami "Jesteśmy ludźmi!", "Jak kocha, to wybaczy!" itd.
      • triss_merigold6 Re: Mam dość... 07.06.19, 13:16
        Bez jaj. Skoro dziewczę od tygodni ciska się, miota, awanturuje i wyżywa na matce swoje bóle istnienia wczesnego okresu dojrzewania, to może należy jej w krótkich dobitnych słowach wyjaśnić, że chyba się panienka zapomina.
        • kornelia_sowa Re: Mam dość... 07.06.19, 13:58
          TAK! Dokładnie tak!
        • memphis90 Re: Mam dość... 07.06.19, 18:47
          I te krotkie dobitne słowa to "żałuję, że się w ogóle urodziłas"?
        • cosmetic.wipes Re: Mam dość... 07.06.19, 21:35
          Triss, przypominam, że twoja córka jest jeszcze bardzo młoda.
          • triss_merigold6 Re: Mam dość... 07.06.19, 22:50
            Ona już teraz mnie przeraża.
      • 3-mamuska Re: Mam dość... 07.06.19, 13:29
        Czegoś tu nie rozumiem. Weszłam w towarzystwo, które zgodnie poklepuje po pleckach kogoś, kto najwidoczniej użył poważnej przemocy psychicznej wobec dziecka, na co wskazuje rozmiar wyrzutów sumienia.
        Radzi się tu: Człowieku, jak cię ktoś wkurza, to ulewaj sobie do woli, bez ograniczeń - na drugi raz będą się ciebie bać i nie będą się przeciwstawiać

        Od dłuższego czasu to młoda wyzywa się na matce i matce się udało.
        Gdyby tak się zachowywała do obcych ludzi lub koleżanek to mogłaby dostać gorsza odpowiedz.
        Mamusia ma mieć uszy po sobie ,a młoda może ukarać sobie wyzywać się i i używać przemocy psychicznej emocjonalnej i słownej. 🤣🤣🤣🤣dobra jesteś.
        Matka ma wyrzuty dlatego ze teraz społeczeństwo ciśnie kocham nie krzyczę, i inne bzdury.

        Niestety ale jakie zachowanie taka reakcja myślisz ze szef będzie zniósł jej fochy?
        Dziecko tez musi się nauczyć ze jak przegina to dostanie to samo w zamian ,bo tylko rodzic będzie się obchodzi jak ze śmierdzącym jajkiem.
        • fornita111 Re: Mam dość... 07.06.19, 13:34
          Bijecie piane bez sensu, bo nie wiemy co powiedziala corce.
          • aguar Re: Mam dość... 07.06.19, 13:40
            Zgadzam się.
          • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 14:42
            Powiedziała, że żałuje, że ją urodziła.
            Nic już gorszego raczej wymyślić nie mogła.
        • bigzaganiacz Re: Mam dość... 07.06.19, 14:02

          Niestety ale jakie zachowanie taka reakcja myślisz ze szef będzie zniósł jej fochy



          No nie bedzie znosil ale jak nie jest januszem twojego pokroju to nie zwyzywa jak burej suki tylko powie co ma do powiedzenia
      • 35wcieniu Re: Mam dość... 07.06.19, 13:38
        Po 1. Nie chce powiedziec co powiedziala wiec mozesz sobie te przemoc co najwyzej imaginowac, po 2. Dziecko najwyrazniej dlugotrwale i z rozmyslem robi cos co matke doprowadza do szalu. To nie przemoc?
        • aguar Re: Mam dość... 07.06.19, 13:43
          Niespecjalnie wierzę, że akurat z rozmysłem robi to w takim celu, aby sprawić przykrość matce. Raczej bym stawiała, że nie radzi sobie sama ze sobą, może jakieś problemy z rówieśnikami, za mało śpi, za dużo przy ekranie itd.
      • alicia033 Re: Mam dość... 07.06.19, 13:43
        smillla napisała:

        > Czegoś tu nie rozumiem.

        fakt, kompletnie nie rozumiesz.

        > Radzi się tu: Człowieku, jak cię ktoś wkurza, to ulewaj sobie do woli, bez ogra
        > niczeń - na drugi raz będą się ciebie bać i nie będą się przeciwstawiać.

        konkretnie to gdzie coś takiego tu wyczytałaś?

        > Czy ono też ma prawo wykrzyczeć matce "Ty stara, gruba świnio, niech cię samochód rozjedzie!"

        ma się nauczyć, że lepiej tak nie krzyczeć, bo, ponieważ matka też człowiek, to mogą jej puścić hamulce i córeczce odpłaci pięknym za nadobne.
        Może dzięki temu dziecko karmelowej nauczy się, że lepiej myśleć, co się mówi (i jak się zachowuje), bo inaczej samemu można usłyszeć coś, czego się nie chciałoby usłyszeć.
        Jasne?

        • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 14:52
          "ma się nauczyć, że lepiej tak nie krzyczeć, bo, ponieważ matka też człowiek, to mogą jej puścić hamulce i córeczce odpłaci pięknym za nadobne.
          Może dzięki temu dziecko karmelowej nauczy się, że lepiej myśleć, co się mówi (i jak się zachowuje), bo inaczej samemu można usłyszeć coś, czego się nie chciałoby usłyszeć."

          Żenujące "metody wychowawcze". Uczenie dziecka, że ten wygrywa kto jest silniejszy i trenowanie go w mowie nienawiści.
          I ty jesteś matką?
          • smillla Re: Mam dość... 07.06.19, 16:28
            Uff, chociaż jedna dziewczyna w mojej drużynie! smile
            • aguar Re: Mam dość... 07.06.19, 18:51
              Też się zgadzam z tym, co piszesz, ale jednocześnie Karmelowej, z tym jej autentycznym poczuciem winy, człowiek nie ma ochoty dobijać. Widać, że to w gruncie rzeczy dobra matka.
              • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 18:57
                aguar napisała:

                > Też się zgadzam z tym, co piszesz, ale jednocześnie Karmelowej, z tym jej auten
                > tycznym poczuciem winy, człowiek nie ma ochoty dobijać. Widać, że to w gruncie
                > rzeczy dobra matka.
                Jestem dobrą mamą.
                Jeden błąd (ogromny to fakt) nie czyni ze mnie złej, nie kochającej mamy.
                • pade Re: Mam dość... 07.06.19, 18:58
                  Oczywiście, że niesmile
                • aguar Re: Mam dość... 07.06.19, 19:02
                  No pewnie!
                • cosmetic.wipes Re: Mam dość... 07.06.19, 21:38
                  karme-lowa napisała:

                  > Jestem dobrą mamą.
                  > Jeden błąd (ogromny to fakt) nie czyni ze mnie złej, nie kochającej mamy.


                  Wszytko prawda. I to, że popełniłaś ogromny błąd, i to, że nie jesteś złą matką.
          • alicia033 Re: Mam dość... 07.06.19, 19:04
            wracaj tam, skąd przylazłaś, piaziuta, na forum kobieta.
            Niepotrzebujemy tu twoich zaburzeń.





            • piataziuta [...] 07.06.19, 21:07
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • alicia033 Re: Mam dość... 07.06.19, 22:06
                odezwała się wyższa kultura i wychowanie...
                Na twoje nieszczęście, dopóki agora nie zdecyduje się posłać gazetowych forów w niebyt, każdy bez problemu może sobie obejrzeć historię twojej długoletniej niedomogi.
                • piataziuta [...] 07.06.19, 22:11
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kornelia_sowa Re: Mam dość... 07.06.19, 13:54
      Wiesz karmelowa, ja mam dwoje dzieci- 11 letniego syna. Bardzo spokojny, nie pamietam bym musiała podnosić głos jak był mały, zeby mnie wyprowadził z równowagi. Teraz dorasta, zdarza nam się ściąć, normalne.

      Córka- ma 4 lata. Zawsze była bardziej wymagająca, emocjonalna, zbuntowana, zawsze.
      I mimo, ze ma dopiero 4 latka zdarzyło mi się ją po prostu op..rzyć. Głośno.

      Katowałam sie tym strasznie, a ze mam koleżankę psychologa dziecięcego, która moją córę zna i nieraz widziała ją w akcji, to powiedziała mi tak:

      Dla ciebie mam tylko jedną radę- skup się na tych wszystkich momentach, kiedy od podniesienia głosu i ochrzanu się powstrzymałaś.

      Przeprosiłaś

      Nie ma rodziców idealnych karmelowa, a dzieci potrafią się zachować naprawdę bardzo niefajnie.
      Dzieciom należy się szacunek, ale nam rodzicom też.

      Nie katuj się
      • karme-lowa Re: Mam dość... 07.06.19, 14:02
        Dziewczyny, gdybym napisała co jej powiedziałam, to musiałabym potem nicka zmienić. Jedno z najgorszych zdań, jakie można dziecku powiedzieć.
        Tak, od 3 tygodni ma takie jazdy, że tego nie ogarniam.
        Do tego wiecznie ciągnące się jej problemy zdrowotne, użeranie się ze wszystkim.
        Nie daję powoli rady.
        I powiedziałam co powiedziałam.
        • katja.katja Re: Mam dość... 07.06.19, 14:49
          Nie przejmuj się. Ja bym ją dała na wolontariat do domu dziecka by zobaczyła jakie dzieci mają prawdziwe problemy i jak podłych rodziców mieli.
        • kosmos_pierzasty Re: Mam dość... 07.06.19, 15:01
          >I powiedziałam co powiedziałam.
          Tyle, że już się stało. Katowanie się nic tu nie da. I oczywiście staraj się córce wynagrodzić, pokazać, że tak wcale nie myślisz. Działaj, zastanawiaj się, jak to naprawić, a nie pław w wyrzutach sumienia.
    • lioka Re: Mam dość... 07.06.19, 14:01
      Brawo! Przeprosiłaś córkę, może jeszcze idź do kąta za karę klęczeć na grochu. I ty się dziwisz, że córka tak się zachowuje? Nie ma w tobie autorytetu, nie boi się bo mamusia ją jeszcze przeprasza smile nie rób jaj.
      • bigzaganiacz Re: Mam dość... 07.06.19, 14:05
        ? Nie ma w tobie autorytetu, nie boi się bo mamusia ją jeszcze przeprasza


        Powinna ja jeszcze kopem w ryj potraktowac dla zwiekszenia autorytetu
        • piataziuta Re: Mam dość... 07.06.19, 14:43
          10/10
      • memphis90 Re: Mam dość... 07.06.19, 18:51
        >Nie ma w tobie autorytetu, nie boi się bo mamusia ją >jeszcze przeprasza
        Autorytet buduje się tym, że UMIE się przeprosić i przyznać do błędu. Tobie się myli autorytet z zasteaszaniem i dominacją.
    • asia_i_p Re: Mam dość... 07.06.19, 14:30
      Jeżeli jest za duża, żeby zapomnieć, to jest też dość duża, żeby odróżnić efekt nerwów od rzeczywistych twoich uczuć czy opinii. My już kiedyś z koleżankami zastanawiałyśmy się, jak to jest, że nikt nie potrafi cię do takiego szału doprowadzić, jak własne dziecko, na drugim miejscu zawsze jest partner, a na trzecim rodzona matka.
      • chatgris01 Re: Mam dość... 07.06.19, 20:06
        Moja matka nigdy w życiu nie doprowadziła mnie do szału... (obecny partner też nie).
      • black.emma Re: Mam dość... 07.06.19, 21:00
        U mnie jest dokładnie w odwrotnej kolejności ale podium sie zgadza 😊
    • hukop Re: Mam dość... 07.06.19, 14:34
      A przecież wasze dzieci to dla was radość, szczęście czyż nie? big_grin a jednak nie jest tak cudownie mieć dzieci Nie potraficie przyznać, że żałujecie i lepiej było bez dzieci. Tyle hipokryzji jak na tym forum, to nigdzie nie widziałam.
      • ck2 Re: Mam dość... 07.06.19, 22:26
        wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka