Dodaj do ulubionych

dziecko nie jest meza

19.10.04, 20:52
Jestem mężatka od jakiegos czasu mam z mężem dziecko a teraz urodziłam
dziecko ale nie jest to męża tylko osoby ktorą bardzo kocham Co o tym myslice
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: dziecko nie jest meza 19.10.04, 20:53
      że to jakaś podpuchawink
      • maja312 Re: dziecko nie jest meza 19.10.04, 20:56
        Zgadzam się z poprzedniczką-to jakaś podpucha a jeśli nie to jesteś suką.
        Maja
        • sakada Re: dziecko nie jest meza 19.10.04, 20:59
          To pewnie jest podpucha, ale jeśli nie to Maju312 nie ferowałabym tak szybko
          wyroków. Zwłaszcza, że nie znamy całej sytuacji. Nie widzę powodów, żeby
          obrażać autorkę.
          • maja312 Re: dziecko nie jest meza 19.10.04, 21:17
            Jak dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla zamęznej kobiety, która rodzi dziecko
            innego faceta, nawet najbardziej ukochanego.Sorki , ale dla mnie białe jest
            białe , a czarne czarne.
            Pozdrawiam.
            Maja
            • pola777 Re: dziecko nie jest meza 19.10.04, 21:19
              zuza to nie ja ale wlasnie w ostatnim watku napisalam ze gdyby sie tu pojawila
              kobitka ktora przyznaje ze dziecko nie jest jej meza to by zostala skreslona od
              razu..he he
            • sakada Re: dziecko nie jest meza 19.10.04, 21:27
              Dla mnie istnieje wiele odcieni szarości a świętych jednak, co by nie mówić
              niewielu stąpa po ziemi. Również pozdrawiam.
            • aleksandrynka Re: dziecko nie jest meza 20.10.04, 11:15
              ale dla mnie białe jest
              > białe , a czarne czarne.

              wiesz, a dla mnie świat składa się z wielu odcieni i barw. Tak chyba bardziej
              sprawiedliwie i REALNIE
    • zuza222 Re: dziecko nie jest meza 19.10.04, 21:18
      To nie żadna podpucha tak jest naprawde i chce wiedziec co byscie zrobili jak
      bylibyście w takiej sytuacji
      • triss_merigold6 Podpucha ale przypuśmy, że... 19.10.04, 21:23
        Gdybym HIPOTETYCZNIE rozpatrując taką sytuację zaszła w ciążę podczas romansu z
        innym panem niż własny mąż to zrobiłabym skrobankę. Zero wątpliwości.
        A jak dziecko już jest? Bo ja wiem... lobotomię żeby wyeliminować nieuleczalną
        głupotę.
        • maja312 Re: Podpucha ale przypuśmy, że... 19.10.04, 21:27
          Zgadzam się z Triss.
          Jeśli kochasz ojca swojego nowonarodzonego dziecka, to powinnaś rozstać się z
          męzem którego:
          1.nie kochasz i jest to dla mnie powód do rozstania , niezaleznie od wszystkich
          innych powodów
          2.Zdradzasz
          3.Oszukujesz( chyba , ze maz wie o całej sprawie i taki układ mu pasi)
          Maja
          • pesteczka5 Re: To do Triss! n/t 19.10.04, 21:31
        • pesteczka5 Re: Podpucha ale przypuśmy, że... 19.10.04, 21:30
          Taa... Szczyt lojalności i uczciwości.
        • kasiacs do Triss 19.10.04, 21:55
          jestem zwolenniczka prawa do aborcji (zeby bylo jasne), ale tu uwazam ze sie
          zapedzilas. Zdradzila - to zle nie da sie ukryc - ale chyba przesadzilas z ta
          opinia. Jesli kocha tamtego goscia to dlaczego ma usuwac jego dziecko i trwac z
          mezem dozywotnio.
          Niby masz liberalne poglady, bo skrobanka wchodzi w rachube, ale rozwod nie?
          K.
          • triss_merigold6 Re: do Triss 19.10.04, 22:01
            Hej, ona zdaje się pytała co byśmy zrobiły na jej miejscu. Odpowiedziałam we
            własnym imieniu, że skrobankę.
            A niech się rozwiedzie skoro kocha innego tylko wątpię czy to zrobi: zdrada:
            rozwód z jej winy; pozew męża o zaprzeczenie ojcostwa i drugi ze strony gacha o
            uznanie dziecka; uregulowanie sytuacji finansowej (alimenty)... trzeba dużo
            determinacji i odwagi cywilnej żeby przez to przejść.
        • emila_nowaczyk Re: Podpucha ale przypuśmy, że... 20.10.04, 11:12
          Triss, chyba wypada Ci życzyć, żeby Cię ktoś zgwałcił. I żebyś nie wiedziała,
          czyje dziecko usuwasz. No, chyba że mąż podczas Twojego hipotetycznego romansu
          będzie za granicą. Brak mi słów na Twoje "dobre" rady.
          • maja312 Re: Podpucha ale przypuśmy, że... 20.10.04, 11:16
            Ale autorka wątku napisała wyrażnie, że dziecko nie jest meża a innego faceta,
            więc chyba ma pewnosc. A skoro nie wie z kim ma dzieciaka , to też nie
            najlepiej o nie swiadczy.
            Pozdrawiam.
            maja
          • aleksandrynka Re: Podpucha ale przypuśmy, że... 20.10.04, 11:18
            NIE, TEGO NIKOMU NIE WYPADA ŻYCZYĆ, NIE MÓWIĄC NAWET O TYM, ŻE NIE MOŻNA!!! TO
            MI BRAK SŁÓW, NA TWOJE "DOBRE" ŻYCZENIA sad(((( Puknij się mocno w głowę, zanim
            coś napiszesz. Wiele świństwa na tym forum widziałam, ale coś takiego...
      • aga_olivka Re: dziecko nie jest meza 19.10.04, 21:31
        A co mozesz teraz zrobić?Jak Ci zalezy na mężu i na małżeństwie to milcz po grób...Ja bym tak zrobiła,innego wyjścia nie masz,chyba że masz ochotę na małą rewolucję w życiu.
        • jatokto Co tym myślę ? 20.10.04, 11:28
          ... że jesteś (jakby to delikatnie ująć) ... bardzo "odważna".
          W jednym wątku piszesz, że masz jedno dziecko, że chcesz poznać kogoś ze swej
          (małej) miejscowości (wymieniasz jaka).
          A na tym forum "ogłaszasz" (internet działa wszędziesmile, że dziecko nie jest
          Twego męża...
          Nawet gdyby to był żart -jest BAAARDZO GŁUPI i nieprzemyślany !
          • maja312 Re: Co tym myślę ? 20.10.04, 11:31
            E może jej sie nudzi w chacie?
            Przy małym dziecku ma się przeciez tyle wolnego czasu...
            Maja
            • zuza222 Re: Co tym myślę ? 20.10.04, 12:54
              ok to byl zart ale fajnie bylo poczytac dzieki smile
              • michiko hahahahahahaha alez jestes głupia 20.10.04, 13:01
              • jatokto Re: Co tym myślę ? 20.10.04, 13:04
                To było oczywiste - tyle, że żart na miarę 15 latki.
                Żadna dorosła kobieta nie zakończyłaby poważnego postu na taki temat:
                "Co o tym myślicie?"

                Żenujące - zażartować w internecie o swej córce w taki sposób !
                I przyprawić "na żarty" rogi swemu mężowi.
                • jagienkaa Re: Co tym myślę ? 20.10.04, 13:11
                  swoją drogą był kiedyś taki post, ale poważny zupełnie, dyskusja się rozrosła
                  jak zwykle...
                  a ten post od razu mi podpadł.
                  pozdrawiam wszystkei mamy sherlocki i watsonywink
              • umasumak Re: Co tym myślę ? 20.10.04, 13:11
                A wogóle dla "żartu" zajmować czas ludziom, to szczyt chamstwa, a nie poczucia
                chumoru.
                • procesor Re: Co tym myślę ? 20.10.04, 13:24
                  umasumak napisała:
                  > A wogóle dla "żartu" zajmować czas ludziom, to szczyt chamstwa, a nie
                  > poczucia chumoru.

                  A nie przyszło wam do głowy że własnie prze tamten drugi wątek Zuza postanowia
                  sprawdzic reakce ludzi?
                  I nie ma nic do rzeczy poczucie humoru.
                  Rozważać pewne rzeczy mozna teoretycznie, ale nie da się ukryć ze gdy sie
                  historie przedstawi jako prawdziwą - wywoła większe emocje..

                  Na moim macierzystym forum takie prowokacje to norma. Choc tez mnie wkurzają
                  jesli przekraczja pewne normy.

                  Ponoć sytuacje gdy kobieta w małżeństwie rodzi dziecko innego nie sa takie
                  niespotykane. Zwykle nie wychodzi to na jaw. Gorzej jeśli po latach wyjdzie..
                  Ktos na forum kiedys pisał o takim przypadku, źle sie skończył niestety. OJciec
                  (ten który wychował) popełnił samobójstwo.
                  • misiabella Re: Co tym myślę ? 20.10.04, 20:58
                    A ja od tych forumowych historii mam już prawie koszmary.Dzisiaj mi się
                    śniło,że jestem w ciąży nie z mężem.Najgorsze było to,że nie potrafiłam
                    powiedzieć czyje to dziecko,bo nie spałam z innym,hahaha.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka