Dodaj do ulubionych

Brzuch na plaży?

14.08.19, 14:00
Tak się przez chwilę zastanawiałam, czy nie kupić sobie bikini. Ale raczej nie. Natomiast pytanie brzmi czy brzuch szczupły, umięśniony (mam kaloryfer...), ale z flaczkiem pociążowej pomarszczonej skóry, która nigdy nie odzyskała jędrności, to jest coś co można odsłonić, czy raczej nie bardzo? Ta skóra nawet nie zwisa, tylko jest taka pomarszczona jak u starej babci. I co ewentualnie na taką skórę mogłoby pomóc, nieinwazyjnie? Żadne operacje nie wchodzą w grę.
Obserwuj wątek
    • kotejka Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:03
      teraz sa modne galotki z wysokim stanem, pieknie modeluja sylwetke i ukryja flaczek
      a jak ci nie przeszkadza to ja bym olala
      i tak bedzie lepszy niz 95 % facetow na tejze plazy
      nie startujesz do tapmadl tylko wypoczywasz
      • mona-taran Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:06
        Popieram te gacie! Kupiłam w tym roku piękne a'la pin-upowe bikini w Bennettonie i te gacie fantastycznie masują wszelkie brzuszne niedoskonałości.
        • mona-taran Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:07
          Maskują :p *
        • memphis90 Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 16:38
          Wysokie gacie mają to do siebie, że skrywają brzuszek, ale dupa robi się olbrzyyyymia.
          • forumologin Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 16:53
            ja w tych gaciach czuje sie jakbym pieluche miala na sobie, dla mnie odpada ta moda🙄
      • raczek-nieboraczek Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:30
        moim zdaniem takie majtki z daleka krzyczą: brzydki brzuch zasłaniamy

        u siebie i u innych bardziej podobają mi się niskie majtki
        • gruba.ale.z.pasja Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:34
          Ja mam takie samo skojarzenie. W dodatku taki krój optycznie skraca sylwetkę. Plażowicze którzy nie widzieli brzucha kobiecego poza Instagramem dostaną zawał serca gdy zobaczą brzuch grubszy, brzuch z tkanką tłuszczową lub śladami po rozstępach, więc niech oni zasłaniają sobie oczy, a nie my fajne kobietki brzuchy.
          • majenkir Re: 14.08.19, 15:11
            gruba.ale.z.pasja napisał(a):
            > W dodatku taki krój optycznie skraca sylwetkę.


            Jezeli myslisz o tym samym co ja, to taki stroj skraca tułów, a wydluża nogi (jesli jest wyżej wykrojony), czyli raczej pomaga sylwetce wink. Cos takiego jak to:
            https://cdn3.volusion.com/tuac7.56np9/v/vspfiles/photos/HMS210PinkPolkaDot-2.jpg?1553958124
            • gruba.ale.z.pasja Re: 14.08.19, 15:28
              Ale po co coś zasłaniać i to na plaży? Wysokie majciochy służą nielicznym sylwetkom, materiał parzy w brzuch przy upale.
              • mona-taran Re: 14.08.19, 15:31
                E? A co ty, w foliowych gaciach na plażę chodzisz?
            • rulsanka Re: 14.08.19, 15:49
              Ładne te gatki smile
              • majenkir Re: 14.08.19, 15:55
                Szkoda, ze zdjecie wyphotoshopowane do bolu wink.
            • memphis90 Re: 14.08.19, 16:35
              Te gacie mają suwak z tyłu...? Pani o kształtach jak na wyfotoaszopowanym zdjęciu nigdy nie przeciaglelaby tak ciasnych gaci (talia 16 cali jak u Scarlett?) przez tak szerokie biodra.
            • snakelilith Re: 14.08.19, 16:38
              Paskudny ten strój. Kto w czymś takim wygląda dobrze? Karykatura a nie kobieca sylwetka.
              Moim zdaniem najlepiej wygląda się w normalnych niskich majtach, nawet jak nie nosi się rozmiaru XS:

              https://www.lazeme.co.uk/media/catalog/product/cache/1/image/650x/34862c94e051ffdf1346ae948de030de/p/i/pip-coral-underwired-sweetheart-padded-bikini-top-3749-classic-brief-3763-consumer.jpg https://i.pinimg.com/236x/ae/fc/b9/aefcb90bed5a989d989f64fa9973778b.jpg https://www.huhafarmstay.co.nz/images/category_3/Zaful%20Plunge%20Plus%20Size%20Cami%20Strap%20Bikini.jpg
              • majenkir Re: 14.08.19, 17:10
                snakelilith napisała:
                > Moim zdaniem najlepiej wygląda się w normalnych niskich majtach, nawet jak nie
                > nosi się rozmiaru XS:


                Twoim zdaniem. Moim zdaniem nie.
                Moja córka np. jedst bardzo wąska w talii, ma masywne uda i tyłek ( gazeta, zanotuj sobie - nie jest gruba! 🤨) i w takich co pokazałaś wygląda źle. Zawsze nosi kostiumy z wysokim stanem.
                • snakelilith Re: 14.08.19, 17:22
                  Nie wiem. Mam uraz. Wysokie talie nosiło się w latach 80-tych i już wtedy wyglądało to moim zdaniem kretyńsko. Teraz młode dziewczyny znowu noszą talie pod brodą i moim zdaniem wyglądają przez to jakoś grubiej, szczególnie te z wąską talią i masywnym tyłkiem, bo wtedy kontrast robi się karykaturalny i tyłek przez to większy.
              • chatgris01 Re: 14.08.19, 20:08
                snakelilith napisała:

                > Paskudny ten strój. Kto w czymś takim wygląda dobrze?

                Ja! Ja w takich wysokich i podciętych wysoko na nogach majtach wyglądam dobrze i uwielbiałam je w latach 80 (wtedy to wyglądałam lepiej niż dobrze tongue_out ). Chociaż w takich z niskim stanem też dobrze wyglądam.
                Masywnego tyłka nigdy nie miałam, za to wysoką talię i bardzo długie nogi, do takiej sylwetki ten krój pasuje.
                • daniela34 Re: 14.08.19, 20:13
                  Zgadza się. Ja też mam wysoko talię i (jak dla mojego wzrostu) długie nogi i we wszystkich tego typu dołach jest mi dobrze. Kwestia proporcji i figury.
                  • snakelilith Re: 14.08.19, 22:29
                    No właśnie, że się z wami nie zgadzam. wink Sama mam wysoką talię, długie szczupłe nogi, mały tylek i 30 lat temu mojej figurze nie można było niczego zarzucić, 90-60-90, wymiary modelki, a jednak na zdjęciu w podobnym bikini moje uda wyglądają na dwa razy grubsze i w ogóle okropnie dziwnie. Od tego czasu, znaczy od lata 1989 nie założyłam więcej czegoś takiego. Błe.
                    • daniela34 Re: 14.08.19, 22:56
                      Wiesz co, tylko każdy ma trochę inne proporcje poszczególnych części ciała. Ja mam rozmiar 34, ale w porównaniu do talii i górnej połowy ciała - mam masywne, choć długie nogi i spory tyłek. I chyba w tym sęk (oraz tu jest pies pogrzebany- rasy nordyckiej smile ). Z całą stanowczością mogę powiedzieć, że w przymierzalni, mierząc tego typu dół od bikini i porównując je z tym "normalnym"- w tych pierwszych wyglądam lepiej. I potwierdza ci też to majenkir - w odniesieniu do swojej córki.
                      • snakelilith Re: 15.08.19, 15:36
                        Może być, nie będą się sprzeczać. Ja mam raczej szczuplejszy dół, przez co moje nogi wydaje się dłuższe, talię mam wysoko, do tego nieco większy biust od przeciętnej i w takim majtach wyglądam tragicznie, bo skracają mi i tak krótką górę i wyjądam jak nogi z biustem. Majtki biodrówki robią mi lepsze proporcje.
        • mona-taran Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:47
          Jak ktoś wygląda tak, jak ja , to faktycznie może być efekt krzyczący, ale na szczupłej lasce z kaloryferem raczej tego nie będzie.
    • elenelda Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:05
      Nie bardzo rozumiem, co oznacza „można odsłonić”? Można. Nie dają mandatów za odsłonięte na plaży brzuchy.
      • plasmaplus Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:09
        Dokładnie, mnie bardziej brzydzą olbrzymie brzuchy facetów - takie piwne ciąże pokazywane bez żenady nie tylko na plaży.
        • gruba.ale.z.pasja Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:16
          A mnie nie brzydzą. Każdy człowiek zasługuje na szacunek, jak i jego ciało, chyba że robi coś podłego, co go przekreśla.
          Plaża jest od tego, żeby pokazywać ciało, co innego ulica albo park, ale bulwersować się gołym brzuchem na plaży?
          • em_em71 Re: Brzuch na plaży? 15.08.19, 14:39
            Powiem więcej. Plaża jest od tego aby plażowac, a plazowanie zazwyczaj odbywa się w stroju (pomijając nudystów) do tego przeznaczonym. Bikini się zalicza. Poszłabym w tę stronę.
            Pokazywanie - nie, wygoda - tak. smile
    • gruba.ale.z.pasja Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:12
      Każdy brzuch jest piękny. Ja mam trochę nadwagi i kilka rozstępów po najstarszym i się nie przejmuję. W wakacje to ja mam się dobrze bawić, jak komuś mój brzuch nie pasuje niech nie patrzy. Ubieram tylko bikini, nie lubię jednoczęściowych strojów, w imię czego mam się w nich męczyć? Jak jeszcze mężowi się podobasz to nic bym z tym nie robiła. Słyszałam, że te nieinwazyjne zabiegi są bardzo drogie, trzeba wziąć serię, a żaden gabinet nie da Ci gwarancji, że będzie tak jak chciałaś, szkoda pieniędzy. Cieszmy się życiem w każdym rozmiarze.
    • vinca Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:17
      Nie lubię brzydkich brzuchow ani w ogóle brzydkich, opaslych i zaniedbanych ciał. Żeby nie było mój własny brzuch też mi się nie podoba. Póki był idealny to go eksponowalam, ale po co pokazywać coś co już ładne nie jest?
      • gruba.ale.z.pasja Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:32
        To co tobie pozostanie po 50 tce? Nie będziesz wychodzić z domu bo twarz już wtedy ładna nie jest? Jak skończysz 60lat i dłonie nabiorą pigmentacyjnych zmian będziesz wychodzić latem w rękawiczkach? Stąd bierze się wszechogarniający hejt - nie jest idealna siedź w domu, najlepiej nie wychodź, a plaża tylko dla szczupłych i młodych do 30 lat.
        • czekoladazkremem Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 17:38
          Plaża, słońce, kostium kąpielowy po czterdziestce??!! W tym wieku to już należy czołgać się z modlitwą na ustach w stronę cmentarza, a nie brewerie jakieś...
      • lauren6 Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:44
        Dla wygody. Plaża = gorąco = człowiek się rozbiera, a nie chowa pod namiotami. Rozumiesz?
      • jehanette Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:37
        Przecież celem nie jest pokazywanie, tylko o przebywanie na plaży w plażowym stroju - przyjemność doznania jakim są ciepłe promienie słoneczne na skórze, woda...
      • kyrelime Re: Brzuch na plaży? 15.08.19, 13:46
        W plażowaniu nie chodzi jednak o pokazywanie. Ma być miło i wygodnie. Nie interesują mnie cudze brzuchy, również te tzw. piwne- taki chłop też człowiek- ma na plaży siedzieć w ubraniu, żeby opalające się nieoopodal damy w rozmiarze 34 były zadowolone?
        Jak byłam młodsza i nosilam rozm.36 to wstydziłam się wszelkich niedoskonałości swojego ciała. Teraz po 2 ciałach noszę 40 i staram sie dbac o cialo dla siebie, zdrowia, kondycji. Nie mam jednak zamiaru zakrywac się na plaży- tam gdzie mam zamiar więcej pływać zakładam strój jednoczęściowy, tam, gdzie mam zamiar się głównie opalać zakładam bikini i nie zastanawiam się, jak to bedzie sie podobać innym, obcym zresztą ludziom.
        • kyrelime Re: Brzuch na plaży? 15.08.19, 13:47
          Po 2 ciążach, ciało mam na szczęście nadal jedno😊
          • bywalec.hoteli Re: Brzuch na plaży? 15.08.19, 14:09
            Wątek prowokacyjny smile wg mnie można pokazywać brzuch
            • kyrelime Re: Brzuch na plaży? 15.08.19, 14:11
              Oj nie wiem, w realu znam sporo kobiet, które zamiast plażować w spokoju zajmują sie zakrywaniem się, bo się wstydzą.
    • starczy_tego Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:22
      Nie mozna, pójdziesz do więzienia!
      • grey_delphinum Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:39
        Aktualnie jestem na plazy i jakieś 80% kobiet ma mniej lub bardziej niedoskonale brzuchy (włącznie ze mną rzecz jasna), wiec looooz 😉 Ja noszę stroj jednoczęściowy, bo zle sie czuję w bikini, ale większość kobiet ma brzuch odkryty.
        Poza tym warto sobie uświadomić, ze naprawdę nikogo na plaży nie będzie Twoj brzuch obchodzil. Kazdy bedzie miał w dudzie to, jak wyglądasz 😉
    • malia Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:31
      Co wy piszecie ! Masz na brzuchu "kaloryfer" czyli ćwiczysz, brzuch wysportowany, szczupły, a ty się zastanawiasz czy kupić bikini bo masz tam trochę pomarszczoną skórę? Jak ci w takim stroju wygodnie, to kup i baw się dobrze.
    • ajrisz.ka Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:32
      rulsanka napisała:

      > Natomiast pytanie brzmi czy brzuch szczupły, umięśniony (mam kaloryfer...), ale
      > z flaczkiem pociążowej pomarszczonej skóry, która nigdy nie odzyskała jędrności,
      > to jest coś co można odsłonić, czy raczej nie bardzo?

      Pytasz o kraje europejskie?
      Nie będzie miło: Twój brzuch ( ciało) to Twoja prywatna sprawa. Mnie nie obchodzą brzuchy innych, chociażby najpiękniejsze - to nie mój problemsmile
      Nie rozumiem, dlaczego sama sobie narzucasz takie ograniczeniasmile
    • al_sahra Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:45
      rulsanka napisała:

      > Tak się przez chwilę zastanawiałam, czy nie kupić sobie bikini. Ale raczej nie.
      > Natomiast pytanie brzmi czy brzuch szczupły, umięśniony (mam kaloryfer...), al
      > e z flaczkiem pociążowej pomarszczonej skóry, która nigdy nie odzyskała jędrnoś
      > ci, to jest coś co można odsłonić, czy raczej nie bardzo?

      Że też takie proste rzeczy trzeba tłumaczyć: oczywiście nikt Ci nie da mandatu, ale pozostaje kwestia przyzwoitości. W żadnym wypadku nie odsłaniaj. Chcesz narażać wszystkich naokoło na widok Twojego pomarszczonej skóry? Nie wypada.

      Jeśli sobie wymyśliłaś, że operacja nie wchodzi w grę (a niby dlaczego nie?), to jedynym sensownym wyjściem jest jednoczęściowy kostium. Dopóki nogi masz jakie takie, potem sarong. I uważaj też na ramiona, nikt nie ma ochoty na oglądanie powiewających ”nietoperzy”. Fuj.
      • bazia8 Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 14:54
        Tak, tak. Przyzwoitość przede wszystkim!
        😂😂😂
      • cauliflowerpl Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:12
        Ej, dodawaj emotki, bo dopiero przy nietoperzach i "fuju" odkryłam ironię i pozbierałam szczękę z podłogi.
        • al_sahra Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:40
          Z emotkami to nie zabawa.
    • majenkir Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:12
      Rulsanka, Ty chyba dawno na plazy nie bylas? big_grin Idz zobacz jacy ludzie tam sa i nikt sie nie przejmuje wink. Od razu zapomnisz o swojej pomarszczonej skorze.
      • rulsanka Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:46
        W ogóle nie bywam na plaży, dlatego mam tylko jednoczęściowy smile I chyba przy nim pozostanę, bo plaża będzie tylko przy okazji, a nie jako główny cel wyjazdu.
    • jehanette Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:35
      Kobieto! chcesz opalać brzuch, podoba Ci się konkretne bikini - kup sobie i idź w nim na plażę! Nie wypada to załatwiać potrzeb fizjologicznych na wydmach, sypać piaskiem na innych i puszczać na full regulator głośnej muzy (a ludzie i tak się tym nie przejmują).
      Naprawdę nie zliczę, ile widziałam grubych, obwisłych, pomarszczonych etc ludzi na plaży. Nie zliczę bo kompletnie mnie to nie interesowało! wink
      • daniela34 Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:42
        Amen.
    • ga-ti Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:45
      Pokazuj, odsłaniaj i już. Może ja na jakieś dziwne plaże jeżdżę, polskie, ale nie topowe, typu Sopot, czy Międzyzdroje wink ale przekrój figur jest ogromny, są piękne, młode dziewczyny o cudnych figurach, ale jest mnóstwo normalnych kobiet, widać, że 'podzieciowych', zadbanych, ładnych, są też otyłe i zwyczajnie grube. W supermodnych bikini, fikuśnych jednoczęściowych i w strojach pamiętających kilka poprzednich urlopów. Plaża jest dla wszystkich, serio. Najgorsze to są buce z papierochem, zostawiające po sobie kapsle w piasku, niezależnie od płci i figury, jaką mają.
    • czekoladazkremem Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:47
      To chyba tylko my kobiety roztrząsamy takie sprawy - czy zasłonić czy nie. Z moich wakacyjnych obserwacji wynika, że faceci najczęściej mają w dudzie - dumnie prężą swoje piwne brzuchy, czyli bardzo niezdrową otyłość brzuszną - rzeczywiście, jest się czym szczycić. Najgorsze, że nawet nastolatkowie często mają pokaźne brzuszki. Niedawno niechcący podsłuchałam na plaży rozmowę dwóch panów, wiek sześćdziesiąt plus, którzy komentowali figury pań. Brzydko komentowali - ta za gruba, ta za chuda, ta za stara (pani w wieku około czterdziestu lat) ta ma krzywe nogi. A sami niscy, łysawi, bardzo mocno brzuchaci, z krzywymi nogami, w dodatku obsypani włókniakami - fuj, ohyda. Ale wymagania mieli.
      • rulsanka Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:52
        Faceci są zawsze z siebie zadowoleni, to chyba kwestia testosteronu? Ja ogólnie nie cierpię stereotypów, ale uważam, że to jest główna różnica pozafizyczna między kobietą a mężczyzną. Poziom samozadowolenia.
      • ga-ti Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 16:25
        Tym panom to już pewnie tylko pogapienie się i pogadanie sobie zostało.
    • sineado Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 15:52
      Podepnę się z pytaniem, mam fajne majtki od tankini i zastanawiam się czy kupię gdzieś stacjonarnie sam stanik?
      • presens Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 16:10
        Właśnie jestem na plaży, obok za płotem plaża naturystów- mnóstwo bardzo starszych ludzi, po 70 lekko. Chyba hippisi z lat 70.Luz i dobry humor nikogo nie opuszcza, dajmy sobie spokój z kultem ciała. Zazdroszczę im swobody i kontaktu z naturą
    • tryggia Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 17:16
      Co to jest za problem w ogóle? 🤦‍♀️
    • lot_w_kosmos Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 17:18
      Spróbuj laserem, tak 4 sesje po 500 zł w odstępach 8 tygodniowych.

      Jakieś wypełnieniacze mogą pomóc, jeśli to lekkie zwiotczenie, jeśli mocne, to średnio.
      A najlepiej to idź do dobrego lekarza medycyny estetycznej.
      On ci doradzi.
      Skoro masz kaloryfer, to masz już pewność, że w naturalny sposób tego nie zlikwidujesz....
      • lot_w_kosmos Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 17:25
        Aja, a kostium to sobie kup, jaki Ci się podoba, rzecz jasna.
    • szeera Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 17:22
      Zależy jaki masz cel. Jak chcesz kogoś poderwać, to raczej brzuch nie przeszkadza, bo mężczyźni patrzą na inne części ciała. Jak chcesz zostac modelką i liczysz, że ktoś Cię wypatrzy na plaży to pewnie strój maskujący się przyda. Jak chcesz pokazać szwagierce, że masz lepszą figurę po ciąży niż ona, to już trzeba się postarać i rozważ operację. Jak idziesz na plażę w każdym innym celu to zastanów się skąd się Twoje wątpliwości wzięły.
      • rulsanka Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 17:44
        big_grin super to opisałaś
        idę na plażę przy okazji innego wyjazdu, tak więc ostatnia kategoria, muszę się zastanowić...
        • szeera Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 18:19
          smile
          Miłego plażowania w dowolnie wybranym stroju.
    • margotka28 Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 17:38
      ty tak na serio? Nieeee... chyba nie co?
    • eliksir_czarodziejski Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 17:40
      Melduję że ostatni tydzień spędziłam na plaży w Sarbinowie i ładne ciała mogłam policzyć na palcach jednej ręki. Mnóstwo tłuszczu i cellulitu i 95% kobiet w bikini. Cały czas wypatrywałam rasowej ematki i kurcze nie mogłam dojrzeć😉 Panowie jak jeden mąż z brzuszkami, brzuszyskami i brzuchami piwnymi. Nawet ci którzy w koszulce wyglądali jako tako. Każdy skrywał flaczka, flaka lub nadętego flaczucha😀 i wiesz co, widać że wszyscy mieli swój wygląd w du.ie, byli zrelaksowani i bawili się bardzo dobrze. Ja też poczułam ten luz i odwinelam swoje wysokie majty od bikini ażeby mój tłusty flaczek się zarumienił, było super😀
      Życzę miłego urlopu😉
      • pani-nick Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 18:51
        Od lat prawdziwe „bikini body” widuje na żywo raz na ruski rok. Instagramowe „bikini body” to kwestia odpowiedniej postawy, najczęściej stania na palcach, żeby giry się dłuższe wydawały, wypychania miednicy i napinania pośladków i brzucha oraz właściwe oświetlenie i filtry.
    • pani-nick Re: Brzuch na plaży? 14.08.19, 18:49
      Ja mam takie coś, jak ścisnę skórę wkoło pępka. Obszar wielkości śliwki wyglada jak śliwka suszona wink
      Jak jestem wyprostowana to brzuch jest płaski.
      Widać tez, jeśli nachyle się np w kleku podpartym i nie napne odpowiednio brzucha.
      Bez kompleksów nosze bikini.
    • rosapulchra-0 Re: Brzuch na plaży? 15.08.19, 13:57
      Nie przesadzaj. Myślisz, że ktoś się zainteresuje twoim brzuchem na plaży?
      Mam pełno blizn pooperacyjnych na brzuchu, brzuch na ogół mam spuchnięty, więc o żadnych kaloryferze nie ma mowy. Pierwszego dnia na plaży założyłam jednoczęściowy kostium, by po dwóch godzinach popędzić do pobliskiego sklepu i kupić sobie bikini. Pies z kulawą nogą się nie zainteresował moim nagim, spuchniętym i pełnym blizn brzuchem.
      • rulsanka Re: Brzuch na plaży? 15.08.19, 14:16
        W uk ludzie się mało interesują, w Polsce raczej panuje atmosfera ciągłej obserwacji i krytyki.
        • kyrelime Re: Brzuch na plaży? 15.08.19, 16:08
          A czy to nie siedzi przypadkiem w naszych głowach? Byłam w tym roku nad Bałtykiem- przegląd figur był ogromny, strojów również.
    • piataziuta Re: Brzuch na plaży? 15.08.19, 15:55
      Masz SKÓRĘ? :o
      W takiej sytuacji, na plażę tylko golf!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka