bialeem
11.09.19, 18:55
Wróciłam do domu po pracy zdziebkę zmęczona, a tu w budynku ktoś puszcza "muzę". "Muzę" słychać głównie jako linię basów, bo resztę rozbijają mury. Zaczyna mnie oczywiście boleć głowa, a od basów do tego jest mi trochę niedobrze i teraz tak mi się marzy... żeby nad wujem który to puszcza zawisł magiczny młotek i żeby ten młotek wuja w łeb walił dosadnie przy każdym walnięciu basu.
Do nieba za takie myśli nie pójdę.
Macie jakieś takie malutkie złe marzenia?