sundace46
12.09.19, 09:37
2 miesiące szukam pracy, pierdylion odbytych rozmów i teraz zonk...2 prace i co wybrać:
1. praca - w poniedziałek byłam na rozmowie o pracę, wynik rekrutacji, odpowiedż po 20.09 dopiero
2. praca- 2 tygodnie temu byłam na rozmowie o pracę, zero odzewu, nagle przed chwilą telefon zapraszamy na podpisanie umowy, jutro 9.30.
1. praca 15 minut autobusem, dobry dojazd, duży kontakt z ludźmi, stres, praca cały czas jakby na kontrolowanym,korpo, pensja o 300zł. wyższa od pracy 2. Ale obie pensje ok.
2. praca, spółka, wielka, ale nie korpo, 1 przystanek od domu, 5 minut spacerkiem, spokojna, mało kontaktu z ludźmi.
I teraz nie wiem, którą wybrać. Spore znaczenie ma jeszcze fakt, że miałam cholernie stresujący rok, szukam spokoju, mam dosyć wyścigu szczurów. Ale 1. praca trochę ciekawsza, bardziej stresująca, ale ciekawsza.
Czy lepszy wróbel w garści...i wybrać pracę spokojniejszą odrobinę gorzej płatną (ale i tak ok) i blisko domu, pewną (o ile w tych czasach coś jest pewnego zawodowo).
Czy ryzykować niewiadome dla pracy trochę ambitniejszej, odrobinę lepiej płatnej, ale stresującej i w sumie nie wiadomo czy ją w ogóle dostanę.
Co zdecydowałaby emama?