Dodaj do ulubionych

proszę o radę

07.10.19, 16:47
Jak w temacie, bardzo proszę o radę. Czytam forum od dość dawna, nie raz widziałam jak potraficie komuś fajnie doradzić, patrząc z boku, obiektywnie. Mam męża i dwie córki. Jedna lat 6, druga niedługo skończy rok. Mąż ma pracę wyjazdowa, a mianowicie nie ma go 2-3 dni w tygodniu w domu. Pracuje 200 km od naszego miejsca zamieszkania. Żyjemy w niewielkim mieście, ja mam tu pracę. Wybudowaliśmy dom częściowo na kredyt. Mąż zarabia około 10 tys, ja niecałe 3. Nadeszła taka chwila, że zastanawiamy się nad tym czy dalej to wszytko ciągnąć tak jak do tej pory, czy jednak przeprowadzić się tam, gdzie mąż ma pracę i być na co dzień razem. Nie ukrywam, że brakuje mi męża gdy wyjeżdża. Mąż też jest bardzo rodzinny. Powstało pytanie co dalej, trzyma nas tu dom z kredytem. W nowym miejscu musielibyśmy pewnie wynająć jakieś mieszkanie. Tutaj mamy pomoc babć, w razie choroby dziecka ja nie muszę iść na zwolnienie, tam nie byłoby tak i liczę się z tym, że przez jakiś czas nie podjęłabym pracy.
Obserwuj wątek
    • 21mada Re: proszę o radę 07.10.19, 17:01
      Ja bym została tu. Za jakiś czas zaczniesz doceniać te wyjazdy. 😉
    • hukop Re: proszę o radę 07.10.19, 17:14
      To ty jesteś takim bluszczem, że nie potrafisz bez faceta wytrzymać 2 - 3 dni? Kobieto co z tobą? Przecież takie dni są super. Cisza, spokój, czas tylko dla siebie i na swoje przyjemności.
      • ewbal Re: proszę o radę 07.10.19, 17:22
        Dzieci mąż ze sobą zabiera?
      • alpepe Re: proszę o radę 07.10.19, 17:22
        Ta, cisza, spokój z przedszkolakiem i roczniakiem, chyba musiałyby być nieme...
      • dobra_partia Re: proszę o radę 07.10.19, 17:24
        Hehe dobre, nie, nigdy nie byłam bluszczem, każde z nas ma swoją przestrzeń w związku. Jesteśmy zwykłą, kochająca się rodziną. Nie wiem czy masz dzieci i bywałas z nimi sama przez 2-3 dni? Starsza tęskni za tatą, młodsza jest bardzo wymagająca, właściwie ciągle na rękach. Czasem po tych trzech dniach padam na twarz, noce też nie są przespane. Gdy jest mąż jest o niebo łatwiej, bo dzielimy się obowiązkami i opieką.
        • hukop Re: proszę o radę 07.10.19, 18:12
          A no to nie tęsknisz za mężem tylko za pomocą męża przy dzieciach. Teraz rozumiem. Nie, dzieci nie mam na szczęście.
          • dobra_partia Re: proszę o radę 07.10.19, 18:18
            Tęsknię przede wszystkim za mężem, ale też oczywiście łatwiej jest gdy mogę dzielić z nim opiekę nad dziećmi.
          • chococaffe Re: proszę o radę 07.10.19, 18:47
            Jaką "pomocą". To dzieci tego mężczyzny. I ona "pomaga' mu będąc z nimi na co dzień.
      • leni6 Re: proszę o radę 07.10.19, 19:02
        Zwłaszcza z niemowlakiem.
      • ninanos Re: proszę o radę 08.10.19, 13:28
        Doczytałaś że pani nie zostaje sama. ale z dwojgiem małych dzieci? o spokoju i ciszy to ona może pomarzyć
    • alpepe Re: proszę o radę 07.10.19, 17:23
      Dom jak najszybciej sprzedać i rozglądać się za mieszkaniem w tym drugim miejscu, za pracą też. Dzieci młodsze nie będą.
    • kosmos_pierzasty Re: proszę o radę 07.10.19, 18:23
      Zależy czy chcesz mieszkać tam, gdzie mąż pracuje. Czy taki styl życia by Ci pasował. Jeśli tak, sprzedać dom z kredytem i kupić mieszkanie czy opcjonalnie dom bliżej tamtego miasta. W wynajem z rodziną wolałabym się nie pchać, ale to ja.
    • banowanyzaprawde1 Re: proszę o radę 07.10.19, 18:25
      Co mają powiedzieć żony marynarzy, kierowców, pilotów czy innych pracujących w terenie daleko od domu? Twój problem nie jest problemem, tobie brak zajęcia.
      • emka_bovary Re: proszę o radę 07.10.19, 18:37
        banowanyzaprawde1 napisał(a):

        > Twój problem nie jest problemem, tobie brak zajęcia.
        >
        Nie mogę. Brak zajęcia kobiecie, która ma 2 małych dzieci, w tym niemowlę, i pracuje zawodowo.
        • banowanyzaprawde1 Re: proszę o radę 07.10.19, 18:51
          emka_bovary napisała:


          > Nie mogę. Brak zajęcia kobiecie, która ma 2 małych dzieci, w tym niemowlę, i pr
          > acuje zawodowo.

          Oczywiście że brak zajęcia. Dwójka dzieci plus praca to nie żaden problem. Człowiek potrafiący zagospodarować własny czas nie myśli "kurde, ni ma chłopa czy baby", zajmuje się robotą. Sąsiadka miała szóstkę w tym czworaczki i potrafiła ogarnąć dom, pracę i dzieci a także zrealizować zakupy na kartki. No ale kiedyś nie było "interneta, śmierćfuna i inszego tableta" więc ludzie mieli konkretne zajęcia.
          • aguar Re: proszę o radę 07.10.19, 19:20
            A Ty iloma dziećmi zajmujesz się samotnie łącząc to z pracą zawodową?
            • banowanyzaprawde1 Re: proszę o radę 07.10.19, 19:36
              aguar napisała:

              > A Ty iloma dziećmi zajmujesz się samotnie łącząc to z pracą zawodową?

              Moje dzieci i wnuki żyją w cywilizowanym kraju i już nie muszę się nimi zajmować. Radzą sobie sami bardzo dobrze. Dla zaspokojenia twojej ciekawości powiem ci że gdy żona urodziła syna to miała zatrucie poporodowe, wszystkimi sprawami domowymi i niemowlakiem jak i opieką nad żoną zajmowałem się sam. Ja przewijałem syna,ja prałem pieluchy we Frani,ja je prasowałem (czasem 100 szt), ja robiłem zakupy, ja gotowałem, ja piekłem ciasto, ja robiłem makaron. Teściowa pomagała tylko jak ja byłem w pracy (mieliśmy różne zmiany,jak ja rano to teściowa po południu).
              • chococaffe Re: proszę o radę 07.10.19, 19:39
                Teściowa pomagała tylko jak ja byłem w pracy (mieliśmy różne zmiany,jak ja rano to teściowa po południu).


                Tylko? To ile ty pracowałeś, że pod twoją nieobecność pomoc teściowej opisujesz słowem "tylko"?


                Niekochane biedactwo.
              • aguar Re: proszę o radę 07.10.19, 19:41
                No ale i tak nie odciągał Cię od opieki nad maluchem 6-latek!
              • chococaffe Re: proszę o radę 07.10.19, 19:42
                Cywilizowanym - w takim, w którym tylko kobiety zajmują się dzięcmi?wink
                • madami Re: proszę o radę 08.10.19, 13:17
                  chococaffe napisała:

                  > Cywilizowanym - w takim, w którym tylko kobiety zajmują się dzięcmi?wink
                  no wiadomo
                  i wiedza gdzie ich miejsce wink
              • triss_merigold6 Re: proszę o radę 07.10.19, 20:14
                Tylko? Oficjalny wymiar etatu wynosił i wynosi 8 godzin dziennie.
                • jak_matrioszka Re: proszę o radę 07.10.19, 20:30
                  Spójrz na to od drugiej strony: on sie dzieckiem zajmował tylko jak teściowa w pracy była. Nic dziwnego, że sie niezbyt zmeczył.
              • kk345 Re: proszę o radę 08.10.19, 12:10
                >Dla zaspokojenia twojej ciekawości powiem ci że gdy żona urodziła syna to miała zatrucie poporodowe, wszystkimi sprawami domowymi i niemowlakiem jak i opieką nad żoną zajmowałem się sam. Ja przewijałem syna,ja prałem pieluchy we Frani,ja je prasowałem (czasem 100 szt), ja robiłem zakupy, ja gotowałem, ja piekłem ciasto, ja robiłem makaron

                No i brawo, należy ci się order z ziemniaka za zajęcie się przez chwilę własnym dzieckiem i własnym domembig_grin
                • madami Re: proszę o radę 08.10.19, 13:17
                  Bohater narodów big_grin
    • muchy_w_nosie Re: proszę o radę 07.10.19, 18:29
      A jest tam praca dla ciebie? Jest fajna szkoła, przedszkole? Masz tu znajomych? Masz swoje życie?
      Ja bym nie mogla wyjechać, bo tu mam rodzinę +- 20 km, tu przyjaciół, tu koleżanki z którymi chodzę w miasto. Moje życie to nie ja, to to wszystko co mnie otacza.
    • ga-ti Re: proszę o radę 07.10.19, 18:34
      A gdy się przeprowadzicie w miejsce pracy męża to on dalej będzie pracował 2-3 dni w tygodniu? Jeśli tak, to wyprowadzka do rozważenia. Jeśli nie, czyli będzie w pracy codziennie to i tak nie będzie go w domu przez sporą część dnia, i tak sprawy dzieciowo-placówkowe będą na Twojej głowie, choroby dzieci i zwolnienia też Ty, będzie w nocy, ale po tej nocy będzie rano wstawał do pracy, więc długo bezsennych nocek też nie pociągnie. Musicie rozważyć wszelkie opcje.
    • mgla_jedwabna Re: proszę o radę 07.10.19, 18:41
      Weź pod uwagę także to:

      - czy miejscowość, do której przeprowadzałabyś się, odpowiadałaby ci wielkością?
      - czy masz prawo jazdy i samochód? Jakie są możliwości komunikacyjne w obu miejscowościach (komunikacja lokalna i połączenia z resztą kraju)
      - czy zmienilabyś region (ważne w przypadku mniejszych miejscowości), czy byłaby to przeprowadzka z jednego końca na drugi w obrębie np. Mazowsza lub Śląska?
      - jak łatwo jest znaleźć pracę w twoim zawodzie i czy jest to związane z regionem/miejscowością?
    • ashleigh41 Re: proszę o radę 07.10.19, 18:41
      Nie ciagnac tego dluzej, jak najszybciej zamieszkac razem. Jesli myslisz o podjeciu takiej decyzji to znaczy ze nie czujesz sie komfortowo w tej sytuacji. To wrozy klopoty w zwiazku wkrotce. Sa osoby ktorym to pasuje ale sa takie ktorym nie. To nie jest dobre dla waszego zwiazku ani dla dzieci.
    • dobra_partia Re: proszę o radę 07.10.19, 18:47
      Tu na miejscu mam całą rodzinę i znajomych. Właśnie dlatego tutaj budowaliśmy dom. Mąż też lubi to miejsce. Tyle, że takie życie wyjazdowe męża trwa już kilka lat i trochę dopadło nas zmęczenie/znużenie. Mąż pracuje w dużym mieście, pracę na pewno bym znalazła. Dziękuję za odzew, każda odpowiedź jest dla mnie ważna i każda radę cenię.
      • banowanyzaprawde1 Re: proszę o radę 07.10.19, 18:54
        Skoro masz całe zaplecza rodzinne i mąż lubi to miejsce to zacznij dla niego uprawiać kwiatki,nie będziesz znużona. Nie ogarniam takiego dylematu. Masz się dobrze a chcesz mieć gorzej.
        • chococaffe Re: proszę o radę 07.10.19, 18:57
          Szkoda, że nigdy nie kochałeś i nie wiesz, że ludzi pragną być często z kochanymi osobami.
          • banowanyzaprawde1 Re: proszę o radę 07.10.19, 19:08
            chococaffe napisała:

            > Szkoda, że nigdy nie kochałeś i nie wiesz, że ludzi pragną być często z kochany
            > mi osobami.

            [b]Guzik o mnie wiesz. Z kochaną osobą chce się być, ale bez przesady. jeśli mąż ma taką pracę to trzeba się do tego przyzwyczaić i cieszyć chwilami razem spędzonymi, tym bardziej że rodzina ma byt luksusowy w porównaniu do innych. Nie odbierał bym dzieciom luksusu zabawy na własnym podwórku, nie pozbawiał bym się możliwości suszenia prania na słoneczku czy wypicia porannej kawy na własnym tarasie czy trawniku pod parasolem.[b]
            • chococaffe Re: proszę o radę 07.10.19, 19:24
              Przedstawiłeś się aż zbyt dokładnie. Luksus 'suszenia prania na słoneczku" kosztem rozstania z bliskimi. I nie, nie trzeba się przyzwyczajać, zawsze można szukać lepszych rozwiązań, zwłaszcza jeżeli jest na nie szansa.
            • kk345 Re: proszę o radę 08.10.19, 12:13
              Nie wszyscy wolą luksus suszenia prania na słoneczku zamiast widywania codziennie wspólmałżonka.
      • aankaa Re: proszę o radę 07.10.19, 18:58
        wyprowadzisz się, wynajmiecie mieszkanie (bo nie wyobrażam sobie, że wybudujecie 2 dom na kredyt), pójdziesz (o ile) do pracy i znikąd pomocy (rodziny, znajomych) w razie konieczności. I nie piszę o babci jako darmowej niani tylko np. kwestia posiedzenia z dziećmi godziny

        te 10 tys ma za 2-3 dni pracy ? tak samo będzie jak osiądziecie w owym mieście ?
    • chococaffe Re: proszę o radę 07.10.19, 18:51
      IMHO jesteś w tej komfortowej sytuacji , że nie musisz podejmować decyzji na cito. Możesz zorientować się jakie są możliwości realnej sprzedaży Waszego domu, możesz wysyłac CV do "nowego" miasta, żeby zobaczyć jakie jest zainteresowanie. Możesz sprawdzić ofertę żłobkową, przedszkolną, zorientowac się jakie sa koszty wynajęcia opiekunki do dzieci. Krótko mówiąc- możesz zacząć badac teren i dopiero po jego ropoznaniu podjąć decyzję.
    • aguar Re: proszę o radę 07.10.19, 19:07
      Jeśli potrzebujesz trochę niezależności, własnych pieniędzy, wyjścia do ludzi czy po prostu lubisz pracować, to zostań tu, gdzie jesteś. Natomiast porozmawiaj z mężem czy moglibyście zatrudnić jakąś pomoc domową w dni kiedy go nie ma. Przy Waszych zarobkach wydaje mi się to możliwe. A może niech mąż rozejrzy się za pracą bliżej domu?
    • dobra_partia Re: proszę o radę 07.10.19, 19:07
      Mąż, gdybyśmy zamieszkali tam gdzie pracuje, spędzałby 3 dni w pracy, porównywalnie z tym co teraz. Zarabiałby tyle samo, około 10 tys., Przy czym z biegiem czasu miałby na pewno większe możliwości. I właśnie to też biorę pod uwagę. Gdyby mieszkał w tym mieście to pewnie miałby szansę na wyższe stanowisko i lepsze pieniądze.
      • banowanyzaprawde1 Re: proszę o radę 07.10.19, 19:10
        dobra_partia napisał(a):

        > Mąż, gdybyśmy zamieszkali tam gdzie pracuje, spędzałby 3 dni w pracy, porównywa
        > lnie z tym co teraz. Zarabiałby tyle samo, około 10 tys., Przy czym z biegiem c
        > zasu miałby na pewno większe możliwości. I właśnie to też biorę pod uwagę. Gdyb
        > y mieszkał w tym mieście to pewnie miałby szansę na wyższe stanowisko i lepsze
        > pieniądze.

        Aaaa, czyli chodzi o kasiorę. Współczuję mężowi. Takie małżeństwo musi się rozpaść.
        • aguar Re: proszę o radę 07.10.19, 19:18
          Trochę zgadzam się z Banowanym. Musisz zdecydować czy Ci bardziej zależy na rodzinie czy na kasie. Bo też mi się wdaje, że przy tych 14k na miesiąc można już całkiem przyjemnie żyć.
          "miałby szansę na wyższe stanowisko i lepsze pieniądze" Ale to by mogło się wiązać z poświęcaniem więcej czasu na pracę. I czy rzeczywiście tego chcesz, żeby pogłębiała się dysproporcja między Waszymi zarobkami z wszystkimi tego konsekwencjami, czyli zawsze będzie układanie życia pod jego pracę/karierę a nie Twoją?
          • dobra_partia Re: proszę o radę 07.10.19, 19:29
            Nigdy nie naciskałam męża na to, żeby więcej zarabiał. Sam dąży do tego aby się rozwijać, a za tym idą większe pieniądze w jego zawodzie.
            • banowanyzaprawde1 Re: proszę o radę 07.10.19, 19:57
              dobra_partia napisał(a):

              > Nigdy nie naciskałam męża na to, żeby więcej zarabiał. Sam dąży do tego aby się
              > rozwijać, a za tym idą większe pieniądze w jego zawodzie.


              Dlatego to małżeństwo się rozpadnie. Kasa i tak zwany rozwój osobisty rozbiją ten związek. Mąż się rozwinie a potem wyjedzie na drugi koniec Polski żeby się dalej rozwijać i więcej zarabiać.
              • chococaffe Re: proszę o radę 07.10.19, 20:03
                Przecież to ty klepiesz ciągle o kasie, a bycie razem możliwe tylko kiedy "pan się zgodzi". Pan nie musi się godzić bo zarabia na domek.
              • majenkir Re: proszę o radę 07.10.19, 20:43
                Wiekszosc malzestw rozpada sie o kase. Ktorej nie ma wink.
    • dobra_partia Re: proszę o radę 07.10.19, 19:23
      Braliśmy pod uwagę to, żeby mąż pracował w okolicy, ale wtedy jednak dużo mniej zarobi. I pewnie wiązałoby się z brakiem dalszego rozwoju.
      • banowanyzaprawde1 Re: proszę o radę 07.10.19, 19:28
        dobra_partia napisał(a):

        > Braliśmy pod uwagę to, żeby mąż pracował w okolicy, ale wtedy jednak dużo mniej
        > zarobi. I pewnie wiązałoby się z brakiem dalszego rozwoju.

        Współczuję twojemu chłopu. Ja bym się z tobą rozwiódł. Pytałaś męża czy chce mieć ciebie przy sobie w mieście? Widzę że to tylko twoja wizja większej kasy a nie miłość.
        • chococaffe Re: proszę o radę 07.10.19, 19:33
          Pytałaś męża czy chce mieć ciebie przy sobie w mieście?

          Buahahaha. I wszytsko jasne
      • aguar Re: proszę o radę 07.10.19, 19:28
        A Ty u siebie masz perspektywę na awans i lepsze zarobki? Jesteś tym zainteresowana w ogóle?
        • dobra_partia Re: proszę o radę 07.10.19, 19:33
          Tak, ja się doszkalam, pracuję w zawodzie i jestem na ukończeniu studiów podyplomowych . W miejscu gdzie mieszkamy nie ma dużych możliwości.
    • mildenhurst Re: proszę o radę 07.10.19, 19:33
      Bądźcie razem. Może mąż może wrócić. Szukajcie opcj i do bycia razem. Niech to nawet będzie kosztem jego zarobków.
    • karen_ann Re: proszę o radę 07.10.19, 19:39
      Mozesz wynająć pomoc do dzieci na czas nieobecności męza i jakąś panią do sprzątania to będzie lzej. Przeprowadzać się do duzego miasta to cięzko..jak chcesz..skoro tu macie rodzinę..w duzym mieście będziecie mieć klitkę w bloku za ten dom..
    • lifecolor Re: proszę o radę 07.10.19, 19:41
      Czyli na ten moment minimum 4pelne dni spędza w domu? Jeśli tak, to ja nie przeprowadzalabym się. Gdyby pracował np na drugie zmiany jak spora część społeczeństwa, to starszej przez tydzień nie widzialyby albo tyle co przy pośpiechu porannym.
      • jak_matrioszka Re: proszę o radę 07.10.19, 20:35
        lifecolor napisała:

        "Czyli na ten moment minimum 4pelne dni spędza w domu?"

        I to jest spojrzenie optymisty smile Ta szklanka jest w ponad połowie pełna, prosze państwa big_grin
        • lifecolor Re: proszę o radę 07.10.19, 20:46
          Przerobilismy chyba wszystkie możliwe systemy pracy i dla mnie taki rozkład brzmi super
          • dobra_partia Re: proszę o radę 07.10.19, 20:52
            Tak, mąż jest pełne 4 dni w tygodniu w domu, czasem bywa, że 5.
            • mamaafg Re: proszę o radę 07.10.19, 23:28
              Gdzie sie w Polsce zarabia 10 tys za 2-3 dni pracy tygodniowo??
              • sham-anka Re: proszę o radę 08.10.19, 00:28
                Kluby ze striptizem?
                • dobra_partia Re: proszę o radę 08.10.19, 09:33
                  Hehe nie, on jest wykształcony rynkowo, jak to kiedyś ktoś tu pisał. Poszukują specjalistów z jego działki, ale właśnie w większych miastach. Tutaj gdzie mieszkamy nie ma możliwości z jego wykształceniem. Poza tym w małych miastach wiadomo, mniej jest miejsc pracy, a te lepsze często nieosiągalne.
          • jak_matrioszka Re: proszę o radę 07.10.19, 20:55
            Pan jest w domu 4-5 dni w tygodniu a pani teskni. Nastepny krok to:
            - kochanie, gdzie byłeś, tak teskniłam!
            - śmieci wyrzucałem...
            • chococaffe Re: proszę o radę 07.10.19, 20:57
              Albo:

              Kochanie, wolno mi z Tobą zamieszkać? Dzieci tęsknią. Zgodzisz się?



            • kk345 Re: proszę o radę 08.10.19, 12:17
              Układ, w którym małżeństwo chciałoby się widywać codziennie jest faktycznie patologiczny big_grin
    • panna.w.paski Re: proszę o radę 07.10.19, 21:21
      Ja bym zastanowiła się nad prozaicznymi kwestiami związanymi z przeprowadzką do dużego/większego miasta. Prawdopodobnie teraz córka nie spędza całego dnia w przedszkolu - może Ty pracujesz w przyjaznych godzinach np 7-15 lub 8-16, przedszkole jest blisko domu a może masz jeszcze dodatkowo wsparcie rodziny. Przemyśl, że w dużych miastach jest odległości są większe, w niektórych firmach niestety obowiązują godziny pracy typu 9-17.30 (z obowiązkową przerwą na obiad,) a i dojazdy zajmują czasem mnóstwo czasu. Zwróć uwagę na to, że niedługo starsza córka pójdzie do szkoły i to nie będzie już forma opieki jak w przedszkolu - czynne do 17, z ciepłymi posiłkami, dopilnowane przez panie. Jeśli za jakiś czas wrócisz do pracy to może się okazać, że dziecko kończąc lekcje o 12 będzie zdane na świetlicę lub opiekunkę (dodatkowe koszty!) - a w Waszym obecnym miejscu zamieszkania byłoby np. u dziadków. Poważnie zastanawiałabym się nad przeprowadzką gdyby męża nie było w domu cały tydzień albo rodzina byłaby toksyczna..Tutaj skupilabym się na ułatwieniu sobie tych trzech dni samej: pomoc do domu, może jakas chwila tylko dla siebie żebyś miała czas na relaks, sport albo kawę w ciszy i spokoju?
      • kateandkate Re: proszę o radę 07.10.19, 22:03
        Ale wtedy Pani by nie pracowala (po przeprowadzce) wiec moglaby sie opiekowac dziecmi kończącymi o 12.00. Prztnajmniej ja tak zrozumialam.
        • panna.w.paski Re: proszę o radę 08.10.19, 04:07
          Ja zrozumiałam, że nie pracowałaby na początku póki młodsze dziecko jest malutkie. Domyślam się, że autorka wróciłabh do zawodu po urlopie wychowawczym tj. za maksymalnie 2 lata. Jeśli plany są inne, to tutaj też pojawia się pytanie: czy jesteś, Autorki, gotowa na rezygnację z pracy?Zmianę modelu rodziny na 1 osobę pracującą w czteroosobowej rodzinie? Ktoś wyżej powiedzial: mąż mógłby mieć większe szanse zawodowe w nowym miejscu, ale czy nie byłoby to wtedy kosztem jego czasu dla rodziny i Twojej pracy? Już teraz dysproporcja w zarobkach jest duża. Warto się zastanowić, jak czułabyś się w sytuacji, w której bardziej mąż by się rozwijał, zarabiał powiedzmy 15 k a Ty byłabyś w domu i ogarniała dom i dzieci? Paradoksalnie uważam, że w przypadku przeprowadzki to Ty i dzieci możecie więcej stracić, niż N mąż.
    • sham-anka Re: proszę o radę 07.10.19, 22:23
      Wziąć kartkę, podzielić pionowo na pół, po jednej stronie "zostajemy", po drugiej "wyjeżdżamy", potem poziomo na 4-5 części w rodzaju: 2020, 2023, 2025, 2028 (takie lata kiedy będą jakieś zmiany życiowo-logistyczno-towarzyskie typu szkoła itd) i sobie wykombinować jak konkretne etapy będą wyglądać w jednym a jak w drugim miejscu i porównać. Bo może się okazać, że optymalnie jest się przenieść, ale nie teraz tylko za trzy lata.
    • mikams75 Re: proszę o radę 07.10.19, 23:14
      a ta praca meza to tak juz na zawsze? Moze z czasem beda 1-2 dni wyjazdowe, albo i wcale?
      poza tym to nie, nie zdecydowalabym sie w takiej sytuacji na przeprowadzke.
    • iimpala Re: proszę o radę 08.10.19, 00:55
      praca dzis jest, a jutro może jej nie być.
      A co, jak mąż za rok będzie pracował w firmie w waszym "niewielkim miescie"? będziecie się znowu przeprowadzać? za każdą zmianą pracy męża, twoja?
      Co to jest 200 km...ja do swojego mechanika jeżdżę (w te i we wte) 100 km. W obrębie tego samego miasta!
      Dobrze, że tylko raz w roku, na przeglad....
    • mia_mia Re: proszę o radę 08.10.19, 05:36
      Zanim się przeprowadzicie córka przestanie być wymagającym niemowlakiem, a będzie przedszkolakiem i pomoc babć w czasie chorób będzie bardzo przydatna.
      Jeśli nie dajesz rady, to zatrudnijcie pomoc na te dwa-trzy dni. Miej jednak świadomość, że bardzo wiele kobiet tak żyje i to nie tylko żon kierowcowcow czy pilotów, ale także tych, które męża mają na miejscu, ale wychodzi rano i wraca kiedy dzieci idą spać.
    • czekoladazkremem Re: proszę o radę 08.10.19, 05:38
      3 dni sama nie możesz wytrzymać?? Zwłaszcza, że jak piszesz, masz pomoc babć. Mój mąż też ma pracę wyjazdową, było tak, że musiał wyjechać na tydzień, a ja zostawałam z bardzo problematycznym, wymagającym codziennej rehabilitacji małym dzieckiem, budową domu i swoją pracą - a był to czas, kiedy rozkręcałam własną działalność. I nie miałam żadnej pomocy - ani niani, ani babć. Ja tam bym nic nie zmieniała, za parę lat, jak dzieci pójdą do placówek odetchniesz i docenisz te trzy dni rozłąki.
      • czekoladazkremem Re: proszę o radę 08.10.19, 05:43
        Zresztą ja w ogóle nie rozumiem układania sobie życia "pod pracę" - praca dzisiaj jest, jutro jej nie ma.
    • dobra_partia Re: proszę o radę 08.10.19, 09:37
      Dziękuję wszystkim za rady, pomogły. Spojrzałam z boku na naszą sytuację. Myślę, że jednak zostaniemy tu, a przynajmniej damy sobie czas. Zobaczymy za 2-3 lata jak będzie się to nasze życie układało, dzieci będą starsze.
      • bei Re: proszę o radę 08.10.19, 11:08
        Czasem jest fajnie za sobą zatęsknić, ale rozumiem Ciebie doskonale- bo ja już rano tęsknię kiedy mi z oczu schodzi.
        Myślę, ze podjęliście dobrą decyzję, z czasem przyzwyczaisz się-to dwa trzy dni a ńie dwa trzy miesiące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka