Dodaj do ulubionych

Dwie koleżanki.

23.12.19, 10:38
Moja przyjaciółka ma w rodzinie pewien problem. Rodzina jej męża jest bardzo duża. Nazwijmy moją przyjaciółkę Zosia dla ułatwienia. Zosia zakumplowała się z Alą, Ala jest kuzynką jej męża.Tata Ali jest wujkiem męża Zosi. Rodziny mieszkają blisko siebie i bardzo się lubią, spędzają razem święta etc...Zosia z mężem mają córkę, jeszcze małą bo 13 letnią. Natomiast Ala ma syna już nastolatka 16 letniego. I ten 16 według Zosi manipulował cała rodziną, chłopak jest bardzo inteligentny, gra na pianinie, wygrywa konkursy itd, ale według Zosi ma bardzo wredny charakterek. Zosi córka też się bardzo dobrze uczy, ale jednak trochę gorzej niż ten chłopak. Zosia mówi, że dziecko też ma prawo do dzieciństwa i nie będzie małej dodatkowo obciążać, więc oboje mają te paski z tymże, córka Zosi nie startuje w konkursach itp. Mała Zosi jest lubianą dziewczynką, przyjaźni się z najlepszymi uczniami w klasie, chłopiec Ali zawsze miał problemy rówieśnicze: w podstawówce, gimnazjum i teraz też w topowym L.O .Cała rodzina zawsze bardzo chwaliła chłopaka Ali , a wszystkie jego niepowodzenia zwalała na zazdrość rówieśników i współczuła młodemu bo wychował się bez ojca ( rozstali się gdy mały miał rok) Zosia też to tak długo odbierała, ąż zaczęła zauważać, że młody ma zwyczajnie złośliwy charakter. Np gdy córka Zosi dostała 6 z trudnego sprawdzianu z matmy, gdzie większość klasy ledwie 4 dostało mała Zosi (nazwijmy ją Ania ) pochwaliła się tym w gronie rodziny , syn Ali zaczął złośliwie z niej kpić : Naprawdę Ania, ty dostałaś 6, ty ?! niemożliwe. I tak się to ciągnęło Ania przestała się chwalić , bo po co ktoś ma z niej drwić. Bardzo dużo było jakiś takich dziwnych sytuacji. Zosia porozmawiała z Alą nic to nie dało, w końcu któregoś razu nie wytrzymała i powiedziała parę słów temu chłopakowi. M.in, że nikt nie lubi zadufanych w sobie ludzi i że jeśli nadal będzie się zachowywać w stylu : och jaki jestem piękny, mądry i wspaniały, jaki jestem doskonały, nikt go nie będzie lubił i...nastąpiła wielka obraza majestatu. Stosunki między Zosią i Alą sie ochłodziły, ale były poprawne. Choć widać było już chłód w rodzinie i szpileczki typu przytyłaś Zosiu w wykonaniu wujka mężą, a dziadka tego chłopca. Zosia ostatnio odnowiła kontakt ze starym znajomym i dowiedziala się, że Ala poopowiadała jakieś idiotyzmy o jej rodzinie, niby nic, ale głupoty i chooj bombki strzelił tongue_out Teraz Zosia nie ma kompletnie chęci by jechać na tą wigilię .Natomiast mąż ma wielką, mała Ania też bardzo chce, teściowa Zosie zaprasza i Zosia jest w rozterce . Bo jak pojedzie i usłyszy od młodziana jakiś komentarz nt młodej to zwyczajnie mu powie żeby się pierogiem udławił, albo od wuja męża jakiś przytyk co do własnej osoby to też mu powie, że ona jeszcze schudnąć może, ale on już włosów nie będzie miał . A już zupełnie nie chce jej się patrzeć na Alę. Bo jest zwyczajnie wcoooorwiona na rodzinkę. I co ematka by poradziła jechać, nie jechać ? Jak pojedzie to będzie kwas, a nie chce sprawiać przykrości teściowej, jak nie pojedzie też tą przykrość sprawi i dodatkowo jeszcze dziecku i mężowi. Jak się człowiek nie obróci duda zawsze z tyłu. pozdr świątecznie, wesołego chanuka, alleluja wink
Obserwuj wątek
    • miss_fahrenheit Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 10:52
      W skrócie:
      - nastolatkowie (oboje, a nie jedno rzekomo małe) dobrze się uczą
      - dziewczynka ma problem z samooceną, a chłopak jest niepotrzebnie złośliwy
      - rodziny obojga mają coś nie tak że zdrowiem psychicznym

      Na pytanie o wyjazd - nie ma znaczenia i tak będzie źle.
      • lily_evans11 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 13:38
        Dziewczynka jest po prostu wciąż jeszcze młodszą nastolatką i takie zbędne, zupełnie bez powodu przysrywanki uderzają we wrażliwe, kształtujące się ego bardzo młodej osoby.
        Kuzynek to z kolei narcyz, któremu w du... się przewróciło od szóstek i życie go prędko zweryfikuje.
        Pytanie, czy ematki chętnie by się wybierały w taką nadętą atmosferę z możliwościami wtykania szpilek przez g..niarza i jego tatusia.


        --
        Zginę, jeśli się obejrzę
        • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:07
          Wiesz, myślę dokładnie to samo, dziewczynki psychika się dopiero teraz kształtuje jest wrażliwym osobnikiem, jeszcze jest mało asertywna, dziecinna, w tym wieku te 3 lata to jest przepaść. Nie chcemy żeby była narażana na takie agresywne, umniejszające ataki wyrostka.
          • aqua48 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:11
            vegaves napisała:

            >Nie chcemy żeby była narażana na takie agresyw
            > ne, umniejszające ataki wyrostka.

            Narażana będzie, jak nie u rodziny, to w szkole, lub na ulicy. Trzeba ją wzmacniać psychicznie i uczyć jak sobie radzić żeby nie doprowadzić do eskalacji agresji u napastnika tylko go zniechęcić do dalszych prób i spuścić napięcie.
          • memphis90 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 20:18
            Nie chcemy? To jednak nie jest dziecko przyjaciółki i rodzina przyjaciółki?

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • conena Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 10:55
      tl/dr.
      nie jedź, zostań w domu "przyjaciółko". głowa niech cię rozboli. albo brzuch.
      ale to miłe, że dla odmiany nie zaczęłaś "czytam was od dawna, ale nic nie piszę".

      --
      A taki znacie? Idą Nilfgaardczyk, elf i krasnolud. Patrzą: leci mysza...
      • conena Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 10:56
        aha, i ucz córkę żeby miała wywalone na takie teksty, bo przed całym światem jej nie ochronisz.

        --
        A taki znacie? Idą Nilfgaardczyk, elf i krasnolud. Patrzą: leci mysza...
    • zazou1980 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 10:56
      Ja jezdze i mam w dupsku niesnaski. Czasami jak sie nudze wyciagam tel. i cos sobie czytam z boku, nie wlaczam sie w pogadanki, niech sie inni produkuja. Jutro tez tak jedziemy, przez 2 dni nadrobie zaleglosci na ematce, zjem cos dobrego. Jak mnie ktos irytuje, to mu to wygarniam, nie umiem kryc urazy i irytacji, matce tez bym zwrocila uwage, ze buca wychowala, ale to juz na osobnosci...
    • szmytka1 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 11:06
      Kto w rodzinie sie chwali po kuzynch stopniami dzieci? Mala Ania ma 3 czy 13. Jak 13 to juz nie mala w porownaniu do 16latka tongue_out. Rodzinka zafiksowana na dzieciorach za bardzo, ot i tyle.
      • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 11:35
        A gdzie Ty widzisz, że rodzice się chwalą ?Tzn tak może z jednej strony - mama chłopca owszem, ale głównie młody się przechwala, ale Ty się nigdy nie pochwaliłaś, że coś tam osiągnełaś ? Dla młodego człowieka to jest jakiś sukces i ma się prawo tym chwalić. My to rozumiemy, też chwaliśmy tego młodego i cała rodzina wiecznie go chwaliła i widać przechwaliła. Spoko, można się pochwalić, ale nie umniejszać zdolności innych. Bo młody stał się zadufanym w sobie człowieczkiem. Bo i w każdej szkole w której był zawsze był problem, ale nie nie on był winny tylko cały świat. W podstawówce koleżanki, w gimnazjum koledzy, teraz w lo nauczyciele i koledzy. A rozmowy miedzy koleżankami były na osobności, nie pomogło to można się wkurzyć i powiedzieć pare słów chłopakowi, zresztą sama prawda którą już dawno otoczenie dostrzegło ( znajomi i przyjaciele rodziny, którzy mają dystans do całej tej sytuacji) Też miałam w ogólniaku taką koleżankę, wszyscy mówili, że wyżej s...a niż dupe ma, nie lubili jej nie dlatego, że się dobrze uczyła, ale dlatego, że była złośliwym gnomem i ciągle się wszystkim przechwalała, uważała za pępek świata, a cała reszte za głupią biomasę big_grin
        • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 11:43
          Dopóki ktoś jest zadufanym w sobie dupkiem można go ignorować i w miare możliwości unikac, ale nie można mu pozwolić na umniejszanie innych, zwłaszcza 13 letniej dziewczynki, w tym przypadku trzeba reagować od razu i ostro
        • szmytka1 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 14:16
          Nie. U mnie byl zwyczaj ze ciocie i babcie itd pytaly: jak w szkole, mowilo sie dobrze, ewentualnie na koniec roku, ze swiadectwo z paskiem. Nie gadalo sie o klasowkach i poszczegolnych stopniach. Nie przypominam sobie tez, by moje dziecko zdawalo tak szczegolowe relacje co w szkole i zebym ja wiedziala w jakich konkursach biora udzial dzieci w rodzinie. Wiem z grubsza, ze Marysia jest w poczcie sztandarowym i ma swiadectwo z wyroznieniem i chodzi na tanceb a KrYsio chyba bardziej czworkowy i lubi gry komputerowe i ma alergie.
        • memphis90 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 20:21
          >My to rozumiemy, też chwaliśmy tego >młodego i cała rodzina wiecznie go >chwaliła i widać przechwaliła
          Chciałaś napisać : przyjaciółka chwaliła?

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • sko.wrona Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 23:30
          Nie no Zosia się dzieckiem nie chwali... wcale 😂
          Ta rzewna historia o trudnym sprawdzianie z matmy to wyszła przy okazji i towarzystwo musiało siłą wyciągać z Zosi szczegóły.

          Znam tą sytuację z autopsji. Moja mama to była taka Zosia. Bardzo lubiła się chwalić moimi ocenami i przeżywała „umniejszanie”. Nie wspominam tego miło.

          Nie wchodząc w szczegóły. Efekt jest taki, że ja o ocenach moich dzieci rozmawiam tylko z nauczycielem. No i staram się pamiętać, że sukcesy moich dzieci to nie moje sukcesy.

          No i jeszcze mam taką zasadę, że nie zajmuję się wychowywaniem cudzych dzieci.
    • berdebul Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 11:10
      Pojechać i bawić się dobrze. Zaburzonego nastolatka olewać. Córce poradzić to samo. Dobrze się bawić, najeść i najwyżej zawinąć wcześniej z dowolnego powodu typu żelazko zostało na gazie. wink
      • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 11:41
        Dokladnie, pojechać i bawic się dobrze.
        Na ewentualne przytyki nastolatka odpowiadać szybko i ostro, można także wziąć na warsztat jego kiepskie relacje z rówieśnikami, na jego drwiny ze stopni zapytać go o kolegow, dziewczyne, plany na Sylwestra, ewentualny wyjazd ze znajomymi podczas ferii smile
        Jeśli chodzi o wujka to można zastosować tekst z lysinka smile
        • agonyaunt Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 17:38
          To, co proponujesz w drugiej części, to recepta na eskalację konfliktu. 16-latek, nawet jeśli wciąż zachowuje się głupio, to wciąż tylko dzieciak, więc jeśli jakiś dorosły zacznie nabijać się z jego relacji z kolegami, to to będzie dużo bardziej chamskie niż dowalenie łysiejącemu wujkowi. A i skutek może być taki, że to Zosi się wtedy oberwie od pozostałych dorosłych - zupełnie słusznie, zresztą.

          Swoją drogą, że jeszcze nikt nie napisał, że chłopak może mieć ZA? Zupełnie nie jak ematkasmile
          • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 18:02
            A 13 latka to dorosła kobieta, która ma z godnością tolerować chamstwo 16 latka?
            Dlaczego nabijanie się, skoro malolat dowala mlodszej kuzynce to można zapytać z troska o jego życie, sympatia, wspólny sylwester czy wyjazdy że znajomymi to norma w tym wieku, co więc byłoby złego w takich pytaniach? Za co miałoby się oderwać Zosi, za pytanie o plany na sylwka że znajomymi, skierowane do 16 latka???😁
            • agonyaunt Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 20:12
              Obok jest wątek o ludziach samotnych w Wigilię na własne życzenie i tam jest o takiej pani, co to pod przykrywką troski wbijała ludziom różne szpile. Poczytaj sobie, jak to jest odbierane, może zrozumiesz dlaczego odradzam takie zachowanie.
          • berdebul Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 23:30
            Nawet jak ma ZA, to od 16 lat ktoś go wychowuje. W najgorszym wypadku powinien umieć milczeć, jeżeli nie potrafi powiedzieć „gratuluje”. 🙄
            Ludzie ze spektrum bywają nieporadni społecznie, ale nad tym się pracuje, a nie hoduje kuca.
    • aqua48 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 11:44
      Zosia niech uczy córkę asertywności i celnych odpowiedzi na głupie zaczepki kuzyna. Sama też niech sobie kilka podobnych ripost wujka Staszka przygotuje i niech jedzie i bawi się dobrze smile
      • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 12:29
        Hm, a może to nastolatek Ali powinien iść do psychologa ? Dziecko ma coś bardzo nie tak z samooceną i dowartościowuje się kosztem innych, umniejszając ich zasługi i z nich szydząc. Zosia przedstawiła kontekst całej sytuacji, ma w nosie oceny chłopaczka, ale jej córa bystra i sympatyczna dziewczynka cały czas słyszy, że jest głupia itd...w wykonaniu owego młodego człowieka. Córa Zosi na szczęście wierzy we własne siły, też by Ci chyba było gdyby kuzyn ciągle albo często złośliwie z Ciebie szydził? a był przez rodzinę ze strony mamy tego młodzieńca ciągle usprawiedliwiany i chwalony pod niebiosa. Chyba, że jesteś emocjonalną masochistkąwink
        • raczek47 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 12:42
          Chyba najważniejsze jest w tym,że poniżana przez kuzyna dziewczynka chce jechać, więc chyba jakiejś wielkiej traumy nie ma i chce się spotkać z rodziną.
          Co do Zosi-odstrzeliłabym się jak najszykowniej i pachnąca i wystrojona ,przozdobiona jakąś topową biżuterią robiłabym za gwiazdę wieczoru z uśmiechem królowej angielskiej ,pobłażliwym i pełnym wyższości,gdyby wujaszek i Ala próbowali mnie zaczepiać,ewentualnie rzucając zawczasu przygotowanymi ciętymi ripostami 😉
      • mirmunn Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 12:35
        >>>>pojechać i bawic się dobrze.
        Na ewentualne przytyki nastolatka odpowiadać szybko i ostro, można także wziąć na warsztat jego kiepskie relacje z rówieśnikami, na jego drwiny ze stopni zapytać go o kolegow, dziewczyne, plany na Sylwestra, ewentualny wyjazd ze znajomymi podczas ferii smile
        Jeśli chodzi o wujka to można zastosować tekst z lysinka


        Jak dla mnie - najlepsza rada. I wyrazić gromkie zdziwienie- w tym wieku nie masz dziewczyny?????????????
        O to nikt cie nie zaprosił????????????ciekawe, czemu?????????????
        Ja to non stop jeździłam ze znajomymi z ogólniaka.................

        • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 13:20
          Dzięki, zgadzam się, najlepsza rada. Raczek- młoda chce jechać do dziadków, traumy nie ma, bo rodzice z nią rozmawiali i tłumaczyli całą tą chorą sytuację, ale czuje dużą niechęć na myśl o spotkaniu z kuzynem( będzie się z nim widzieć przez 3 dni ). Ale macie rację, olać i jechać i przygotować sobie pociski werbalne wink
          • memphis90 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 20:41
            Nie, żadnych pocisków. 16 latek to nie jest żaden przeciwnik dla dorosłej baby. Mówisz spokojnie "nie zgadzam się, żebys mówił do mojej córki idiotko", "proszę, przestań atakować moje dziecko". Albo "żebyś się pierogiem nie udlawil, lepiej nie rozmawiać, jak się żuje".

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 13:40
      Zosia powinna kupić sobie kozę, bo najwyraźniej nie ma większych problemów. A dzieciaka czyli swoją 13 letnią pannicę zostawić w spokoju, bo dziewczyna najwyraźniej traumy matki nie czuje (skoro chce jechać) i w tym wieku powinna uczyć się też asertywności. Nie wiem co się stało ze światem w ostatnich latach, ale ja będąc w wieku córki Zosi wtrącanie się matki w moją relację z 16 letniem synem Ali odczułabym jako obciach nad obciachami. Pewno jako Ania nie chciałabm tam jechać, ale nie dlatego, że syn Ali mi dogryza, a dlatego, że wstydziłabym się, że własna matka traktuje mnie jako niepełnosprawną umysłowo. Matka przenosi jakieś tam kompleksy na córkę i wygląda na to, że nie Ania czuje się gorsza od chłopaka, ale Zosia czuje się gorsza od Ali.
      • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 14:07
        Za kozę Zosia podziękuję, ma w rodzince parę osłów, a i widać na forum też się znajdą, bo i skąd Snake może wiedzieć co czuje 13 letnia, wyszydzana córa Zosi? Ania chce jechać do dziadków, których kocha , na myśl o spotkaniu z kuzynem czuje głęboką niechęć. Aha, to matka tłumacząc córce,że nie jest głupia która mówi owej matce, że jej przykro i nie ma ochoty spotykać się z kuzynem ma kompleksy ? Takiej odwracającej kota ogonem psychoanalizy jeszcze nie spotkałam. Póki co to Ala wydzwaniała do Zosi, żaląc się jej ze swoich niepowodzeń życiowych, a na koniec jeszcze obsmarowała Zosi tyłek do znajomych, ponieważ Ala... cóż wyjdzie, że kompleksy itd ale uj z tym, Ala sama przyznała, że zazdrości Zosi, że jej się w życiu powodzi, ma całkiem sensowną pracę i bardzo fajnego męża, zresztą Ali kuzyna. Zosia by tylko nie chciała kwasu na święta . Bo zwyczajnie Zosia powie młodemu człowiekowi, że nie ma monopolu na wiedzę i żeby zszedł z piedestału bo mu tyłek się z głowa pomylił.
        • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 14:28
          Najwyraźniej jednak Zosia informacje o odczuciach Ani podaje w postaci kroplówki, najprawdopodobniej jednak wyciągając je sobie z nosa, w zależności od reakcji forum. Najwidoczniej chce koniecznie córeczce zaserwować traumę, by wyrosła na podobnie przewrażliwioną osóbkę jak ona sama. Wyszydzaniem to jest bowiem jest, jak ktoś śmieje się z kalectwa, czy bezrobcia, a nie nastoletnie docinki z powodu ciut gorszej oceny. Coś takiego zarówno Ania, jak i jej matka Zosia powinna olać ciepłym moczem, ewentualnie podsunąć córce jakąś ciętą ripostę, a nie wywyoływać rodzinną burzę w szklance wody. Jeżeli Ania lubi dziadków, to powinna nimi się tam nimi zajmować, a kuzyna potraktować ignorem, a nie przejmować od matki potrzebę wygładzania zmarszczek ze świątecznego obrusu. I niech się Zosia odwali od syna Ali i zajmie czymś pożytecznym, bo nie ona jest od wychowania tego chłopaka. Naprawdę, by mieć potrzebę walki z jakimś tam dorastającym pędrakiem, którego widzi się kilka razy w roku, to trzeba mieć nie pokolei w głowie. A tak najlepiej skoro tych ludzi nie lubisz i tak strasznie to przeżywasz, to rzuć focha i nie jedź, koniec sprawy.
          • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 14:42
            Ale ten małolat nie smieje się z gorszej oceny tylko wykpiwa zdolności dziewczynki, które, w jego mniemaniu, nie pozwalają jej na zdobycie niejlepszych ocen.
            Nie widze tu przewrażliwienia, ale żaden rodzic nie powinien się godzic na celowe umniejszanie jego dziecka.
            A dziewczynce dobrze zrobi gdy będzie się umiala bronic ani nie pozwoli się umniejszać komukolwiek
            • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 14:55
              Wszystko można wytłumaczyć ad absurdum, także jakieś tam docinki nabuzowanego nastoletnim buntem pędraka. Może i ten chłopak coś tam wykpiwa, ale takie docinki mają siłę rażenia tylko u osób, które są zakompleksione i niepewne siebie. Skoro córka jest dobrą uczennicą, to co może ją w tych docinkach boleć? Gdyby dostawała szóstkę za szóstką i miała deficyty w nauce, to byłyby to wredne kpiny, jak na razie to ja widzą przewrażliwioną matkę, którą najwidoczniej boli, że chamowaty dzieciak jest zdolniejszy od jej grzecznej córuni. Taka niesprawiedliwość życiowa. Nie pierwsza, z która ona i jej córka będą musiały sobie dać radę.
              • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:06
                No tak, chamstwo u 16 latak można wytlumaczyc, ale 13 latka powinna być ponadto.
                A może ja boli, może tez chce się pochwalić swoimi sukcesami, może nie tak imponującymi jak kuzyna, ale ma prawo być z tego dumna.
                Na razie to ja tylko widze matke, która irytuje fakt, ze chamowaty chłopak jest chamowaty wobec młodszego dziecka.
                Coz, małolat także nie raz i nie dwa będzie musial dac sobie rade z tym, ze ktoś mu wbije szpile, w odpowiedzi na jego docinki, wiec niech się uczy smile
                • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:15
                  Dzięki Sofia . Naprawdę bardzo tego potrzebowałam, takiego zrozumienia smile Bo wiesz nie mówię o tym nikomu i tak to człowiek w sobie dusi, aż puchnie i w końcu wybucha. Dzięki, widać masz w sobie bardzo dużo empatii. Jakoś tą sytuacje rozwiążemy mam nadzieję polubownie, ewentualnie powiem w końcu małolatowi żeby się świątecznie odpier...niczyłwink
                  • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:29
                    A nie macie możliwości chociaż części dni swiatecznych spedzic z daleka od tamtej rodziny?
                    Ok, to brat teściowej, jego corka i wnuk, ale chyba komfort wnuczki jest ważniejszy?

                    W razie czego mu poradz aby swój jezor ostrzyl na rowiesnikach, a jeśli nie ma odwagi, to niech się odzajaczkuje od 13 latki. Ja zacznie się madrzyc, to pytaj o jego sympatie, plany sylwestrowe lub wyjazd w ferie ze znajomymi. W końcu zalapie prawidlowosc smile

                    Trzymajcie się smile
                    • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:49
                      Kurcze wiesz chętnie bym została w domu z mężem i małą , ale mąż chce jechać, mała też mimo wszystko bo bardzo dziadków kocha, teściowa, szwagierka zapraszają i wiem, że będzie im przykro. Do tej pory na zmianę jeździliśmy na święta albo do tesciów albo do mojej mamy. Teraz mama poleciała do siostry zająć się najmłodszym wnukiem smile A młoda jak tam pojedzie to zostaje u dziadków do sylwka. My niestety w czwartek i piątek idziemy do pracy. Na szczęście tylko 3 dni się tak spotykają w większym rodzinnym gronie . Jakoś damy radę mam nadzieję wink Jeszcze raz dzięki za zrozumienie. Masz córkę w podobnym wieku ? Spokojnych, zdrowych świąt smile
                      • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 16:13
                        Dacie smile dobrze, że Twoja córka może na Ciebie liczyć, że nie ignorujesz problemu. A co na to Twoj mąż i jego rodzice?

                        Moja córka w marcu skończy 2 latka, ale ja sama jako nastolatka byłam ofiarą takich złośliwości, chodziło o chłopaka ☺. Jak wreszcie moi rodzice i dziadkowie zorientowali się co się dzieje, to wkroczyli do szkoły i do domu naczelnej przesladowczyni z prawnikami o grozba procesu. Tak pozamiatali, że panny mnie potem omijaly szerokim łukiem. Miałam 16 lat, ale wątpię jak by to się skończyło gdyby nie reakcja dorosłych. Jestem wdzięczna rodzicom, tak jak Twoja córka będzie kiedyś wdzięczna Tobie.

                        Wesołych i spokojnych Świąt także dla Was ☺
                  • kk345 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:50
                    >Dzięki Sofia . Naprawdę bardzo tego potrzebowałam, takiego zrozumienia smile Bo wiesz nie mówię o tym nikomu i tak to człowiek w sobie dusi, aż puchnie i w końcu wybucha.

                    Acha, to już wiemy, co myślisz. A co na to wszystko Zosia? big_grin
                    • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 16:02
                      O ludu przecie to był typowy zabieg stylistyczny ematki , zawsze tu jest podawana sytuacja swoja, osobista jako przyjaciółki , koleżanki, baby yody big_grin Hm cóż może za krótko na tym forum jesteś ?
                      • memphis90 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 20:48
                        A nie, wcale tak nie jest. Co więcej - forumki piszące pod własnym nickiem z reguły znajdują więcej wyrazów sympatii i współczucia niż nowe nicki.

                        --
                        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • agonyaunt Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 17:05
                    Naucz dziecko odszczekiwać się na skretyniałe komentarze, będziesz miała problem z głowy na zawsze. Ta dziewczynka do końca życia będzie spotykać facetów (kobiety zresztą też) w typie tego 16-latka, naprawdę lepiej dla niej będzie jak już teraz nauczy się sobie z nimi radzić.

                    Kurczę, żal mi tego pokolenia za obronną klatą mamuś, niezdolnego do samodzielnego rozwiązywania konfliktów.
            • aqua48 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:13
              sofia_87 napisał(a):

              > A dziewczynce dobrze zrobi gdy będzie się umiala bronic ani nie pozwoli się umn
              > iejszać komukolwiek

              Dobrze jej też zrobi w tym wieku, gdy zobaczy że rodzice stoją za nią i nie zostawiają samej z problemem.
              • kandyzowana3x Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 17:26
                Ale tu raczej widać jak na dłoni jak "przyjaciółka" przenosi swoje konflikty i niechęci na świat dzieci raczej.
                Później Ala i jej rodzina będzie stawała w obronie chłopaka, konflikt się pięknie zaogni i za rok nikt rodziny Zosi na święta nie zaprosi. Wreszcie będzie miała córkę i męża dla siebie i święta tylko u swoich rodziców.
                • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 17:34
                  WTF ? Póki co nie chcę eskalować konfliktu . I jak widać nie mieszam w to teściów i rodziców choć koleżanka Ala już to zrobiła tzn dziadek chłopaka podpuszczony przez mamę i wnuczka dowala mi, spoko zniosę. Ale jeśli pogadam o tym z rodziną to wiem czyją stronę wezmą , może w końcu to zrobię bo do tej pory przy teściowej bagatelizowałam problem. A słuchaj teraz nazwę Cię bałwanem i cymbałem, wydaję mi się, że powinnaś mieć to w nosie w końcu jesteś dojrzalsza niż 13 letnia dziewczynka :p
                  • szmytka1 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 19:15
                    Ale jej doje.balas. 3 dni sie cymbalica nie pozbiera big_grin

                    Wez nie badz dziecinna. Chlopakowi zwroc kulturalnie uwage, na forum publicNym a w corce wzmacniej pocUcie wartosci zamiast krwcic z niczego gownoburze z wciaganiem dIadkow i pociotkow do entego pokolenia i zmuszac ich do wybierania strony. WTF czy ty masz mniej lat jak twoja mala?
                  • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 19:25
                    Serio? U Polańskiego też była pannica czy może dziecko?
                    Podejrzewam, że za 2 lata to ta dziewczynka sama sobie poradzi z kuzynem i to bez problemu, skoro ona ma lepiej rozwinięte umiejętności społeczne, ale na razie jest dzieckiem i ma prawo oczekiwać pomocy rodziców
                    • szmytka1 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 19:29
                      Pannica, panienka, dziecko. Jakby napisala ze zostajemy w domubz mezem i corka/dzieckiem/Kasia Basia czy jak jej tam, brzmialoby to znacNie lepiej niz z małą. Zwlaszcza w kontekscie postu startowego, dzieciaki dIeli 3 lata roznicy raptem a tamten zbir kuYn to nastolatek a jej to mala. Jak przecYtalam mala, to myslalam ze o 3-5-7 latce bedzie big_grin Ja o moim 12 latku maly nie mowie juz od dawna, bo nie chce dzieciaka osmieszac.
                      • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 19:37
                        W tym wieku 3 lata różnicy to jednak sporo, z jakiegoś powodu w swietle prawa 16 latkowi wolno jednak więcej.
                        Dla mnie ogólnie jest dziwne, że chłopak w tym wieku dokucza 13 latce zamiast siedzieć z nosem w telefonie i obrazona mina, ewentualnie mógłby grać starszego brata i autorytet dla mlodszej kuzynki.
                        Ale dokuczanie 3 lata mlodszej dziewczynce w wykonaniu 16 latka jest po prostu słabe i świadczy o jego problemach
                        • szmytka1 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 19:56
                          Albo to zwykle przepychanki slowne niezbyt lubiacego sie kuzynostwa i swirnietej rodzinki. Kto przy zdrowych zmyslach tak sie emocjonuje 6ze sprawdzianow i opowiada jak tam poszlo reszcie klasy a kto w jakim konkursie startowal a kto ma wiecej 5 i lepsze osiagniecia. No jedna wielka dziecinada a kuzyneczki stare a durne. Infantylne jakies, malostkowe i przewrazliwione na pkt bombelkow nastoletnich. A resta pociotkow musi wybrac steone. No luuuudzie, wyjdzcie z piaskownicy!
                    • memphis90 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 21:01
                      >Serio? U Polańskiego też była >pannica czy może dziecko?
                      Porownujesz dogryzajace sobie nastolatki z wsadzaniem penisa w d... przez dorosłego, starszego o 30lat mężczyznę...? Bo w tym kontekście w zasadzie i 14 i 16 latka to dzieci. W kontekscie nastoletnich dosrywanek o to kto ma najwyższą ocenę, to całkiem spora pannica.

                      --
                      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • miqotka Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 14:32
          vegaves napisała:

          > Za kozę Zosia podziękuję, ma w rodzince parę osłów, a i widać na forum też si
          > ę znajdą, bo i skąd Snake może wiedzieć co czuje 13 letnia, wyszydzana córa Zo
          > si? Ania chce jechać do dziadków, których kocha , na myśl o spotkaniu z kuzynem
          > czuje głęboką niechęć. Aha, to matka tłumacząc córce,że nie jest głupia która
          > mówi owej matce, że jej przykro i nie ma ochoty spotykać się z kuzynem ma komp
          > leksy ? Takiej odwracającej kota ogonem psychoanalizy jeszcze nie spotkałam. Pó
          > ki co to Ala wydzwaniała do Zosi, żaląc się jej ze swoich niepowodzeń życiowych
          > , a na koniec jeszcze obsmarowała Zosi tyłek do znajomych, ponieważ Ala... cóż
          > wyjdzie, że kompleksy itd ale uj z tym, Ala sama przyznała, że zazdrości Zosi,
          > że jej się w życiu powodzi, ma całkiem sensowną pracę i bardzo fajnego męża, z
          > resztą Ali kuzyna. Zosia by tylko nie chciała kwasu na święta . Bo zwyczajnie Z
          > osia powie młodemu człowiekowi, że nie ma monopolu na wiedzę i żeby zszedł z pi
          > edestału bo mu tyłek się z głowa pomylił.

          Też mi się wydawało, że twoja córka nie ma zbytniego problemu z kuzynem. Ale rzeczywiście, ich sprawy powinnaś zostawić między nimi. Jeszcze nic się takiego nie stało. Młody jest niewychowany i ma jakieś problemy ze sobą, ale tego już nie zmienisz i nic w czasie świąt mu nie mów. Widać że to nie trawisz ( ja bym też nie trawiła), ale dosrosla baba klócąca się z małolatem to nie ciekawy widok .
          Jedź na chwilę. Jak się coś zacznie dziać to po prostu wyjedź wcześniej. A też się po prostu staraj unikać tych Al czy innych wujków.
          • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 14:38
            Nie bardzo rozumiem dlaczego ona miałaby milczeć jeśli tamten chłopak bylby bezczelny, mam wrazenie, ze ona się tak wlasnie zachowuje gdyż wszyscy chodza kolo niego na paluszkach.
            Nie chodzi o klocenie się, można po prostu gdy małolat zacznie kpic z kuzynki zapytać o jego sukcesy towarzyskie, plany sylwestrowe albo sympatie smile
            Gdy 13 latka będzie starsza to nauczy się samodzielnie odcinać chamowatemu kuzynowi
            • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 14:47
              Można podobne teksty podsunąć córce, niech małolaci rozegrają to między sobą, ale gdy dorosła osoba ma potrzebę dogryzać małolatowi, to zakrawa to na psychiczne zaburzenie. Zosia robi z igły widły, ale w czasie okołoświątecznym rodzinne psychozy zwykle osiągają swoje apogeum. Najlepiej żeby ten czas rodzinnej "miłości" się już skończył.
              • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 14:54
                Corka ma 13 lat, jeśli jest z jedna z tych dobrych i milych dziewczynek, to nie ma szans poradzić sobie z wrednym16 latkiem. Będą mogli to rozgrywać miedzy sobą za 2-3 lata. Na razie "starcie" miedzy nimi jest niemal jak doroslej osoby z małolatem.
                Nie zauwazylam aby ta kobieta miała potrzebe dogryzania małolatowi; on ja raczej irytuje, ale tez tylko do tego stopnia aby go ignorować. W momencie gdy 13 latka staje się przedmiotem drwin starszego od niej kuzyna, należy to ukrocic asap, zanim wpłynie to w jakiś sposób na dziecko.
                A rodzinna milosc rodziny - czyli dziewczynki i jej taty jest skierowana raczej ku babci, a nie kuzynom
                • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:05
                  Już napisałam, dorastającego, pełnego własnych problemów idiotę należy ignorować, a nie robić z tego powodu rodzinną awanturę. I wybacz, ale ja tam żadnych poważnych kpin nie widzę, co najwyżej niedojrzałą złośliwość chłopaczka, któremu się wydaje, że jest dorosły. Traktować należy go jednak jako chłopaczka, a 13-latka powinna podchodzić do niego jak do głupiego kolegi z klasy. Większość chłopaków w wieku 12-17 zachowuje się jak słoń w sklepie z porcelaną, to się nazywa okres dojrzewania.
                  • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:09
                    Podobnie jak ja napisałam, ze można ignorować chłopaka, który probuje dowalic dorosłym, ale mówimy o 13 latce, która także ma prawo do własnych problemów i własnego okresu dojrzewania. Dziewczyka tez ma prawo czuc się niepewnie i nie potrzebuje kuzyna, który będzie jej docinal.
                    Oczekujesz większej dojrzalosci od tej malej niż od kilka lat starszego od niej chlopka.
                    • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:23
                      Oczekiwać można tylko coś od osób, na które mamy bezpośredni wpływ, jak na przykład córka. Można nauczyć ją asertywności tłumacząc jej zachowanie chłopaka i podpowiadając jak się samodzielnie bronić. 13 latka, to nie jest już bezbronne dziecko. Chłopak jest poza zasięgiem wychowawczego wpływu Zosi i powinna przyjąć to do wiadomości, a nie pultać się, że świat nie jest idealny. I jeszcze raz, im większą tragedię będzie robiła z tego Zosia, tym bardziej utrwali Anię w postaci ofiary. Nie zrobi jej tym żadnej przysługi.
                      • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:31
                        Ale to wciąż dziecko, w trudnym wieku i ma prawo oczekiwać, ze rodzice stana murem za nia i nie pozwola jej obrazac.
                        Może ona potrafi się odciąć w grupie rowiesnikow, wśród dorosłych i starszego kuzyna może zachowywać się nieco inaczej.
                        Mam inne zdanie - to brak reakcji utrwali ja w roli ofiary - przekona się, ze inni maja prawo tak do niej mowic
                        • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:45
                          Nie. 13 latce trzeba dać szansę na rozwijanie swoich własnych społecznych kompetencji. A biorąc pod uwagę, że ma tyle przyjaciół, jakoś sobie radzi. Nie rób z niej więc kaleki. Stanie murem za 13-latką nie oznacza zbieranie z jej drogi kamieni, a wskazywanie, jak je sprytnie przeskakiwać. Jak jakiś inny nastolatek napyskuje jej w szkole, czy w centrum handlowym, gdzie będzie z koleżankami, to też będzie płakać za mamą?
                          • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 16:26
                            Ej no jakiej kaleki, może nie rób z siebie kaleki emocjonalnej. Dziewczynka jest zwyczajnie wrażliwa i nie zna się jeszcze za bardzo na złośliwostkach przytykach itd, a jak słyszy chamskie teksty to zwyczajnie ją zatyka, może z czasem wyrobi sobie twardą skórę i łokcie. Na razie miałam nadzieję, że nie będzie jej to potrzebne. Widać jest, ale abstrahując już od całej sytuacji i tego, że jesteśmy jej rodzicami, ty jeśli widzisz, że biją słabszego, małego itd stajesz po stronie agresora i mówisz , że coś jest nie tak z tymi którzy tego słabszego bronią ? No tak - prawo dżungli.
                            • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 16:48
                              vegaves napisała:

                              > Dziewczynka jes
                              > t zwyczajnie wrażliwa i nie zna się jeszcze za bardzo na złośliwostkach przytyk
                              > ach itd, a jak słyszy chamskie teksty to zwyczajnie ją zatyka, może z czasem w
                              > yrobi sobie twardą skórę i łokcie.

                              Już nie wykręcaj. W tej całej rodzinie coś nie gra i konkurencja aż wrze, skoro nawet dzieciaki muszą się przechwalać osiągnięciami szkolnymi. Ja też miałam starszych kuzynów, ale oni imponowali mi zbiorem płyt i gitarą, a nie zarozumiałymi tekstami o tym, kto ma lepsze stopnie z matmy. WIęc może przestań konkurować i przechwalać się córką, to zdjemiesz zarozumialcowi wiatr z żagli. Zresztą bardzo negatywnie go oceniasz, mocno więc cię w oczy kole, trudno traktować twoje oceny jako obiektywny opis sytuacji. Dziwne, że inni nie reagują, przecież twoja córka nie jest tam sama. Niewykluczone, że zarozumialec wie, jak cię dotknąć, a twoja córka jest tylko łatwą ofiarą, kompletnie nieważną w tej grze.
                              • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 17:19
                                Hm nie oceniałam chłopaka negatywnie , dopóki nie zaczął psychicznie się znęcać nad moją córką. Serio odpowiedz na pytanie czy jeśli widzisz, że ktoś się znęca nie ważne jak: psychicznie, fizycznie, ekonomicznie nad młodszym i słabszym nie reagujesz, albo mówisz temu słabszemu weź ty naucz się bronić?
                              • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 17:26
                                Ja też miałam trzech starszych braci ciotecznych , zawsze traktowali mnie jak mlodsza siostrę, nigdy nie było dokuczania. To zależy od człowieka, co widać chocby po relacjach z rodzeństwem ematek.
                                A może po prostu reszta rodziny patrzy przez palce na to co ten malolat wygaduje gdyż on zajął stanowisko biednego pokrzywdzonego , porzuconego przez ojca, odrzucanego przez rówieśników, a do tego tak mądrego
                                    • agonyaunt Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 18:01
                                      Może. No ale chamstwo chamstwem zwyciężaj to jest dobre na parkingu jak się danej osoby nie zna i raczej drugi raz nie spotka. Nie wśród bliskich, gdzie konflikty powinno rozwiązywać się tak, żeby można było potem razem usiąść do stołu, a nie przez dosrywanie, po którym ludzie nie mogą na siebie patrzeć.
                                    • sko.wrona Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 23:45
                                      Błagam Ciebie sofia_87 ... czy bycie zwykłym chamem usprawiedliwia to co planuje zrobić Zosia?

                                      - hej Ty córko vegaves jesteś głupia - mówi cham
                                      - nie masz prawa tak mówić, jesteś niewychowanym chamem, słyszałam, że nikt cię nie lubi i nigdzie nie zaprasza, no i nie jest ci wstyd, że nie masz dziewczyny??- mówi na to vegaves

                                      Tak zachowuje się dorosła osoba według Ciebie?

                                      Pomijając kwestię omawiania ocen nastoletnich dzieci przy stole, jeśli faktycznie uważacie, że 13sto latka nie jest w stanie poradzić sobie z tym co mówi do niej ten 16sto latek, to może zamiast zniżać się do jego poziomu, zareagować jak dorosła osoba?

                                      Proponuję zacząć od: przestań, albo nie życzę sobie żebyś w ten sposób do niej mówił itd
                                  • memphis90 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 20:37
                                    No, skoro tekst teścia o przytyciu ma rzekomo świadczyć o odgrywaniu się na autorce za zniewazenie wnusia... Tzn mówienie komuś, że przytyl grzeczne nie jest, ale żeby wiązać to z dosrywankami 13 i 16 latka?

                                    --
                                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • kandyzowana3x Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 14:43
      vegaves napisała:

      > w końcu któr
      > egoś razu nie wytrzymała i powiedziała parę słów temu chłopakowi. M.in, że nikt
      > nie lubi zadufanych w sobie ludzi i że jeśli nadal będzie się zachowywać w st
      > ylu : och jaki jestem piękny, mądry i wspaniały, jaki jestem doskonały, nikt go
      > nie będzie lubił i...
      Chętnie przeczytalabym relacje nastolatka z tej rozmowy i na co Zosia liczyła po niej.
      Bo efekt chyba uzyskała dokładnie taki jaki chciała.
      • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:34
        Przykro mi, ów nastolatek emamy nie czyta. Efektu Zosia kompletnie żadnego nie uzyskała, a bardzo szkoda. Bo była wtedy dość delikatna. Następnym razie Zosia powie temu nastolatkowi w krótkich żołnierskich słowach żeby się zwyczajnie od...walił od jej córki .
          • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 17:26
            Wydaję mi się, że średnio inteligenta osoba może się w tym połapać. Jak powiedzieć prościej jest agresor i jest ofiara. Z agresorem delikatnie rozmawiałam mając na uwadze młody , ale widać nic to nie dało. Większość ludzi empatycznych staje po stronie ofiary i mają rację Serio kup sobie chomika i się na nim poucz empatii. Albo może nie, bo szkoda zwierzątka.Jak widzisz, że silniejszy bije słabszego też mu mówisz, słuchaj poćwicz trochę to cię bić nie będzie, a ty mu spuścisz lanie ?
            • sko.wrona Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 23:47
              Ty nie jesteś osobą empatyczną. Troska tylko i wyłącznie o własne cztery litery to nie empatia.

              Empatia to zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób. U ciebie jest tylko radość, że tego gn.jka nikt nie lubi.
            • kk345 Re: Dwie koleżanki. 24.12.19, 10:12
              To wytłumacz mi empatycznie (postaraj się bez dosr..wania, na pewno potrafisz) co ma wspólnego nieczytanie przez nastolatka emamy z faktem, ze z nim rozmawiałaś? Gubisz się w narracji pisanej, tracisz z gniewu wątki i logikę, wolę sobie nie wyobrażać, jak wyglada twój kontakt z człowiekiem twarzą w twarz. To musi być jatka...
    • bluea.nne Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 15:27
      Na pewno nie pozwalalabym na komentowanie wyglądu dziecka pt. schudlas/przytylas. Odezwalabym się. A co do innych spraw- jeżeli mąż i dziecko by chcieli jechać, to bym pojechała. I reagowala na bieżąco.
    • agonyaunt Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 17:33
      >Np gdy córka Zosi dostała 6 z trudnego sprawdzianu z matmy, gdzie większość klasy ledwie 4 dostało mała Zosi (nazwijmy ją Ania ) pochwaliła się tym w gronie rodziny , syn Ali zaczął złośliwie z niej kpić : Naprawdę Ania, ty dostałaś 6, ty ?! niemożliwe.

      Jakby Zosia wychowywała Kasię na silną i pewną siebie kobietę, to Kasia od razu odszczeknęła by się czymś w stylu: "no kurczę wyobraź sobie" albo "nie bądź burak, pogratuluj".

      > w końcu któregoś razu nie wytrzymała i powiedziała parę słów temu chłopakowi. M.in, że nikt nie lubi zadufanych w sobie ludzi i że jeśli nadal będzie się zachowywać w stylu : och jaki jestem piękny, mądry i wspaniały, jaki jestem doskonały, nikt go nie będzie lubił i...nastąpiła wielka obraza majestatu.

      No i ja się nie dziwię, bo to było chamskie, prostackie i nie na miejscu. Jeśli Zosia już koniecznie musiała z chłopakiem pogadać, to powinna to zrobić na stronie i spokojnie, raczej w tonie, "ej, chłopaku, co się dzieje, czemu się wyzłaszczasz", a nie "od***dol się od mojej Kasieńki, dupku!" Zosia niech się sama nauczy rozwiązywać konflikty, bo jak będzie kisić, żeby w końcu się ulało, to w końcu dostanie łatkę walniętej i ludzie zaczną ją omijać szerokim łukiem. A i dla Kasi będzie to fatalny przykład.

      >Bo jak pojedzie i usłyszy od młodziana jakiś komentarz nt młodej to zwyczajnie mu powie żeby się pierogiem udławił, albo od wuja męża jakiś przytyk co do własnej osoby to też mu powie, że ona jeszcze schudnąć może, ale on już włosów nie będzie miał

      Zosia powinna się nad sobą zastanowić, bo zdaje się ma jakiś większy problem. Ten tekst o udławieniu się pierogiem jest świetny, ale jak już, to powinien paść z ust Kasi. Tekst o łysieniu jest zwyczajnie głupi, po przytykach o utyciu należy odpalić coś w stylu "kryzys idzie, robię zapasy" - zasada numer jeden: nigdy nie prostakom gdzie nas boli, bo wykorzystają to przeciwko nam.

      Sorry ale to wygląda jakby Zosia miała jakieś kompleksy na tle Ali i jej dziecka, a to naprawdę nie ich wina.
        • agonyaunt Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 17:58
          A gdzie ja napisałam, że kobieta? Tam jest wychoWYwała, tryb niedokonany, work in progress, jeszcze nie jest za późno, żeby z Kasi-dziecka nie wyrosła Katarzyna-ofiara.
      • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 18:06
        Mhm , mam kompleksy bo młody nazywa moją córę bałwanem, debilem, idiotką , kretynem itd i ciągle umniejsza jej osiągnięcia . A gdzie jest napisane , że nie próbowałam z tym młodym rozmawiać, tłumaczyć idt .. .mówiąc: mój drogi słuchaj Ani jest przykro nie mów tak o niej . Sam byś nie chciał żeby się ktoś tak do Ciebie zwracał , rozmawiałam też z mamą chłopaka . Chyba nie muszę tu pisać całej autobiografii . Za którymś razem nie wytrzymałam i powiedziałam co o nim myślę. Póki co jak pisałam to Ala dzwoniła do mnie mówiąc jak to jest jej ciężko, jaką pracę ma do kitu, nie ma faceta i z młodym ciągłe problemy w szkole bo pomimo tego że się dobrze uczy ciągle prowokuje konflikty. Chociaż Ani wcale nie jest tak ciężko. Ja ze swoim dzieckiem nie mam problemów, jest fajne i lubiane widzę to nie tylko ja, ale też otocznie: szkoła znajomi i przyjaciele . Gdyby było ciągle w konflikcie z całym światem zastanowiłbym się jak mu pomóc , bo coś by było nie tak . Wysłałabym do psychologa najpewniej. Zwyczajnie jak u teściów teraz jesteśmy i on przyjdzie ignorujemy . Jego to jeszcze bardziej wkurza i się na młodej wyżywa . Po 6 latach takich przepychanek każdy miałby dość . Młoda dziadków kocha z wzajemnością i nie zamierzamy tam nie przyjeżdżać tylko dlatego, że jakiś nastolatek ma ze sobą problemy . Najwyżej powiem w końcu teściowej jak się sprawy mają i niech rozpęta się piekło big_grin Dla mniej kumatych napiszę teściowa widziała, ale nie interweniowała bo bagatelizowałam problem ( nie chciałam jej martwić ) . Teraz doszłam do ściany i tyle .
        • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 18:20
          vegaves napisała:

          > Mhm , mam kompleksy bo młody nazywa moją córę bałwanem, debilem, idiotką , kre
          > tynem itd i ciągle umniejsza jej osiągnięcia .

          Twoja historia robi się coraz bardziej fantastyczna. big_grin Nagle pojawiają się "szczegóły", których w pierwszych postach nie było i które reszta rodziny łyka jak pelikan, a tylko ty obrończyni uciśniowych dziewic postanowiłaś się bronić. big_grin Żenada dziewczyno. Taki wredny trollo wątek i to przed światami. uncertain
        • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 18:20
          Ja mam wrażenie, że zazdrosc jest z tamtej strony, a dobre wyniki młodego to jedyny sukces życiowy Ali.

          Mam pytanie; dlaczego on w takich momentach, gdy dokucza Waszej córce nie jest po prostu wypraszany z domu?
          Ja bym kazała mu się wynosić nawet w Wigilię
            • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 18:35
              Snake, ja wiem, że pilnie potrzebujesz HTZ, ale nie przenos swoich traum na innych.
              Rodzina, Wigilia, etc. u normalnych ludzi moze nie zawsze jest czysta przyjemnością, ale znoszenie niewychowanego malolata, ktory ma ochotę podreczyc mlodsza kuzynke to już przesada. Nawet w Wigilię
              • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 18:54
                Ja nawet nie chcę myśleć co stanie się z tobą, gdy przejdziesz menopauzę. Wszystkie opowieści o wrednych matkach/teściowych na tym forum to lekki pikuś w porównaniu z tym jakie piekło stworzysz tym, którzy nadepną ci na odcisk.. Nigdy nie spotkałam tak zawziętej, pełnej nienawiści do innych osoby. A wyrzucić 16-latka z domu w czasie wigili, to potrafią chyba tylko wyjątkowi psychopaci. Autorka wątku do tego kłamie ile wlezie. Na początku bowiem to ten chłopak jedynie docinał jej córce z powodu klasówki z matmy, a teraz na potrzebę naiwniar na tych forum zrobiła z niego psychola i oprawcę lżącego jej córkę od najgorszych. Ale wierz jej dalej, negatywne emocje nakręcają najlepiej twoje mściwe predypozycje.
                • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 19:09
                  Ja nie potrzebuje menopauzy aby zafundować piekło tym, którzy mi nadepna na odcisk 😀
                  Wyjatkowi psychopaci to potrafią dokuczac dziecku podczas Wigilii albo spokojnie na coś takiego patrzeć.
                  Czyli co, 16 latek może robić co mu się tylko podoba ponieważ jest 16 latkiem o ponieważ jest Wigilia? Każdy powinien mieć świadomość, że istnieja konsekwencje, a im później tym lekcja bardziej boli. Choć akurat ten chłopak dostaje regularne lekcje od rówieśników i nie pomaga, więc terapia szokowa jest najlepsza opcja.

                  Ale Ty jak rozumiem pozwoliłabys się obrażać i upokarzac do woli w Wigilię? smile
                  To ile jest prawdy w tym watku wie tylko autorka. A podlych i msciwych osób to poszukaj w rodzinie swojej i małżonka. Inwektywy że strony kogoś takiego jak Ty traktuje jak komplementy, jestem dobra osoba, skoro ktoś taki mnie tak negatywnie odbiera smile
              • nocnamagia Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 21:09
                sofia_87 napisał(a):

                > Snake, ja wiem, że pilnie potrzebujesz HTZ, ale nie przenos swoich traum na inn
                > ych.

                Soofia, przeginasz. Przeciez to ty przenosisz swoje traumy do tego watku, pisałaś o nich wyzej.
                • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 21:25
                  Traumy innego rodzaju, ja mam akurat świetnych kuzynow.
                  A jeśli chodzi o Snake to nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby stawać po stronie dreczyciela a od 13 latki wymagać dojrzałości
                  • nocnamagia Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 21:32
                    sofia_87 napisał(a):

                    > Traumy innego rodzaju, ja mam akurat świetnych kuzynow.
                    > A jeśli chodzi o Snake to nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby stawać po stron
                    > ie dreczyciela a od 13 latki wymagać dojrzałości

                    Nie potrafisz być obiektywna w tym wątku
                        • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 21:54
                          Och serio, a jej chamstwa nie dostrzegasz? Zrób sobie przysługę, przeczytaj wątek, sprawdź kto zaczął zabawę z argumentami ad personam, a potem albo przepros albo się zamknij. ☺
                          Ja nie jestem dzieckiem i nie pozwolę się obrażać
                            • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 22:18
                              Magio a ty nie widzisz, że w tym wątku wypowiada się kobieta która nie ma dzieci (poczytałam , jeśli się mylę sorry)- Snake , która imputuje innym, że mają jakieś kompleksy w bardzo pejoratywny sposób się o nich wypowiada , a nie widzi prostej zależności agresor- ofiara. Snake sorry kobieto fajne masz wątki o odchudzaniu itd, ale w ogóle nie czaisz relacji międzyludzkich. Sofia słuchaj nie trać czasu na przekonywanie daltonisty, że czarne jest czarne a nie różowebig_grin to jak gra w szachy z gołębiem . Pewnie znaszsmile Nieważne jak dobrze grasz gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownice i będzie dumny z wygranej wink
                              • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 22:25
                                Nie potrzeba mieć dzieci, by zauważyć, że zmyślasz. O relacjach międzyludzkiej mnie nie pouczaj, bo sama nie masz kompletnie żadnych kompetencji. Ciekawe, który stary nick ukrywa się pod vegaves, bo nowa historia nie współgra kompletnie z starą forumową kreacją. big_grin Żenada.
                                • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 22:34
                                  No i widzisz kompletnie się nie znasz smile snake nigdy tu nie pisałam, tylko czytałam i miałam cię celowo z małej litery za całkiem sensowną babkę w sprawach dietetyki. Ale kompletnie przestałam cię szanować po wypowiedziach w wątkach nt dzieci i relacji międzyludzkich. Morał nie masz dzieci to się nie wypowiadaj. Bo stado much i szerszeni big_grini głupota aż boli. Przykre.
                                  • ewiedzma Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 22:46
                                    vegaves napisała:

                                    > No i widzisz kompletnie się nie znasz smile snake nigdy tu nie pisałam, tylko czy
                                    > tałam i miałam cię celowo z małej litery za całkiem sensowną babkę w sprawach
                                    > dietetyki. Ale kompletnie przestałam cię szanować po wypowiedziach w wątkach
                                    > nt dzieci i relacji międzyludzkich. Morał nie masz dzieci to się nie wypowiada
                                    > j. Bo stado much i szerszeni big_grini głupota aż boli. Przykre.

                                    Im więcej się wypowiadasz, tym bardziej mam Cię za niewiarygodnego narratora tej historii. Do tego stopnia, że nie zdziwilabym się, gdyby to 16-latek bronił się, przy cichym przyzwoleniu reszty rodziny, przed zarozumialstwem Twoim i "malej".
                              • nocnamagia Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 22:29
                                vegaves napisała:

                                > Magio a ty nie widzisz, że w tym wątku wypowiada się kobieta która nie ma dziec
                                > i (poczytałam , jeśli się mylę sorry)- Snake , która imputuje innym, że mają j
                                > akieś kompleksy w bardzo pejoratywny sposób się o nich wypowiada , a nie widzi
                                > prostej zależności agresor- ofiara. Snake sorry kobieto fajne masz wątki o od
                                > chudzaniu itd, ale w ogóle nie czaisz relacji międzyludzkich. Sofia słuchaj nie
                                > trać czasu na przekonywanie daltonisty, że czarne jest czarne a nie różowebig_grin
                                > to jak gra w szachy z gołębiem . Pewnie znaszsmile Nieważne jak dobrze grasz gołą
                                > b i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownice i będzie dumny z wygra
                                > nej wink

                                Magia to inna forumka.
                                Akurat zgadzam sie z tym co snake napisała (mam dziecko)
                                • vegaves Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 22:50
                                  Ofc snake baba po 50 która dba tylko o swój tyłek i namiętnie wypowiada się w tematach dzieciowych, nie mając o tym pojęcia. I obrażając innych a później zgrywając ofiarę gdy ktoś jej odpowie tym samym. No błagam. snake sama chciałaś co dajesz to do ciebie wraca. Taka karma jak powiedział mój kot tongue_out Atakujesz kogoś personalnie to się nie dziw, że ktoś ci w taki sam sposób odpowie.
                                  • snakelilith Re: Dwie koleżanki. 24.12.19, 00:48
                                    vegaves napisała:

                                    > Ofc snake baba po 50 która dba tylko o swój tyłek i namiętnie wypowiada się w t
                                    > ematach dzieciowych, nie mając o tym pojęcia. I obrażając innych a później zg
                                    > rywając ofiarę gdy ktoś jej odpowie tym samym. No błagam. snake sama chciałaś
                                    > co dajesz to do ciebie wraca. Taka karma jak powiedział mój kot tongue_out Atakujesz ko
                                    > goś personalnie to się nie dziw, że ktoś ci w taki sam sposób odpowie.

                                    Lol. Choć byś jeszcze milion razy wymieniła mojego nicka, to nie staniesz się przez to wiarygodniejsza. big_grin Przez wypominanie mi mojego wieku też, bo WTF?.... I twoją trollo historię, do której ciągle dokładasz nowe, coraz bardziej dramatyczne fakty, można by było jeszcze znieść, bo to stały stylistyczny środek na tym forum, ale chamstwem level master był pomysł twojej koleżaneczki proponujący wywalenie "za karę" nastolatka z wigilli. Jeżeli moją reakcję na to uważasz za osobisty przytyk, to tak, masz rację, takie wredoty dotykają mnie osobiście, bo POMIMO braku dzieci nie wyobrażam sobie wywalić kogokolwiek z wigilii, a tym bardziej nieletnią osobę i do tego kogoś, kto podobno w jakiś tam sposób jest ze mną spokrewniony czy spowinacony. Jeżeli osoby rzucające takie propozycje uważasz za sympatyczne, to pamiętaj tylko by nie udławić się opłatkiem.
                                    • vegaves Re: Dwie koleżanki. 24.12.19, 08:03
                                      Kobieto jak mam się do ciebie zwracać na tym forum jeśli nie po nicku ? Będę pisać więc bezosobowo skoro to cię razi big_grin Opanuj się proszę bo ci żyłka pęknie. Przyłazisz do tego wątku, który ma bardzo szeroki opis konfabulujesz sobie jakieś bzdety, imputujesz innym co mają myśleć, obrażasz personalnie, a gdy dostajesz to co zasiejesz udajesz ofiarę i płaczesz jaka to jesteś biedna i pokrzywdzona. I wielkie zdziwienie i oburzenie, że ktoś odpowie ci dokładnie takim samym dobrem jakie tu prezentujesz. Zwyczajnie dostajesz to co dajesz. Dla ciebie choćbym pewnie i napisała 8 tomów po 1000 stron autobiografii będzie za mało, bo zwyczajnie nie odróżniasz dobra od zła. Jak czytałaś królewnę Śnieżkę to pewnie stałaś po stronie macochy ,bo przecież biedna kobita ta zła królowa pokrzywdzona przez los i świat i wredną,, małą smarkulę a ona nie wiem menopauzę przechodziła i nie potrafiła pogodzić się z upływem czasu big_grin Jesteś taką samą manipulatorką jak ten 16 latek, choć on jest inteligentniejszy big_grin Dla nas będzie to ostatnia wspólna Wigilia, bo zamierzam powiedzieć teściowej, że mała, ja i mąż już jesteśmy tym zmęczeni. I tak uważam sympatyczne osoby za sympatyczne, a niesympatyczne za niesympatyczne. Wesołych świat ci życzę , biedna , niezrozumiana, kobieto.
                                      • kandyzowana3x Re: Dwie koleżanki. 24.12.19, 09:32
                                        To pisz od razu, jak wykręcić się od świat u teściowej - dostaniesz inne odpowiedzi. Bo na prawdę trudno uwierzyc, że dorosła kobieta nie może nawet w krótkich żołnierskich, acz kulturalnych słowach zatrzymać docinki nastolatka przy stole.
                                        Zreszta nawet jeśli sobie nie radzi, to ty nie o to tutaj nie pytalas, tylko wyraźnie nakrecasz konflikt, a później dziwisz się że Ala dziwne historię o przyjaciółce opowiada. Nic dziwnego bo zupełnie niezrozumiale się zachowujesz. A raczej zrozumiale, o ile dążysz do skończenia z jeżdżeniem na święta do rodziny meza.
                            • sofia_87 Re: Dwie koleżanki. 23.12.19, 22:54
                              Ja nie jestem Tobą, więc nie pyszcze, odpisałam Ci grzecznie, zbyt grzecznie zważywszy na Twoj poziom.
                              Przypominam Ci też, że Ty sama zaczęłaś że mną wymianę argumentow ad personam, więc się nie dziw, że dostałaś odpowiedź na jaką zasługujesz. Btw założę się, że nie sprawdziłas, że to Snake zaczęła mnie obrażać prawda albo sprawdziłas, ale nie wyszło na Twoje...
                              Ten 16 latek jest taki sam jak wy, zaczyna obrażać innych, a jak ktoś by mu wbił szpile to wielka obraza i oburzenie.