wariaa86
24.12.19, 04:49
Witam proszę o obiektywna ocenę sytuacji. Pracownik pracuje w firmie kilka lat, jest to osoba z najdłuższym stażem pracy, najlepiej wykonujaca swoje obowiązki, brak zastrzeżeń do wykonywanej pracy, pracownik drugi staż powyżej roku oraz trzeci poniżej roku. Odkąd pracownik tam pracuje biuro nigdy nie było czynne w wigilię. Pół godziny przed zamknięciem biura pojawia się w nim szef i oznajmia, iż w wigilię biuro będzie otwarte i ma pojawić się jedna osoba i to ma być ten pracownik, który najdłużej pracuje. Temat pracującej wigilii nigdy nie był podejmowany. Pracownik oczywiście w szoku, oznajmia, iż nie przyjdzie ( ma małe dziecko, przedszkole nieczynne , należy zapewnić mu opiekę na ten dzień ) , przyjął że wigilia jest dniem wolnym. Tam jest emocjonalne starcie, pracownik doprowadzony do łez. Argument szefa - w wigilię zawsze pracowaliśmy ( to jest nieprawda ). I proszę o ocenę zachowań, sytuacji. Pozdrawiam