Dodaj do ulubionych

Dom a bezpieczeństwo

30.12.19, 22:28
Trafiła mi się fajna okazja kupna domku jednorodzinnego w mieście, od dewelopera, domki niecałe 200m na niedużej działce, jeden obok drugiego. Rozmyślam nad plusami i minusami tego domku i już się w sumie zdecydowałam, poczytałam trochę wątków na forum i nagle... WŁAMANIE. Jestem trochę panikara, w mieszkaniu piec razy sprawdzam czy drzwi zamknięte, dziwne hałasy mnie niepokoja i trochę się zniechęciłam. Włamanie to dla mnie będzie trauma, jak z tym walczyć? Jakiekolwiek zabezpieczeni będą miały sens? Zakładać je od razu czy po remoncie? Może niepotrzebnie przesadzam, ale nigdy w domku nie mieszkałamsmile sama wieczorem, jak męża nie będzie, chyba tam umrebig_grin co z wakacjami... brać czy nie, oto jest pytanie.
Obserwuj wątek
    • juuuu7 Re: Dom a bezpieczeństwo 30.12.19, 22:40
      Niewazne gdzie mieszkasz-wlamanie zawsze moze sie zdarzyc...takze nie do konca rozumiem Twoj dylemat. To osiedle a nie jakies pustkowie totalne. Zabezpieczenia - ponoc dla chcacego nie ma zabezpieczenia nie do zlamania, takze wedlug mnie nie ma co nadmiernie sie wysilac w tym temacie.
    • koronka2012 Re: Dom a bezpieczeństwo 30.12.19, 22:45
      Włamanie może zdarzyć się wszędzie.
      Załóż alarm i podłącz się do systemu monitoringu. Nie daje 100% gwarancji, ale będziesz spać spokojniej. Pytania o wakacje nie rozumiem - naprawdę sądzisz, że właściciele domów są do nich przykuci, nie wychodzą do pracy, nie wyjeżdżają...?
    • ga-ti Re: Dom a bezpieczeństwo 30.12.19, 23:13
      Ja się w swoim domu nie boję. Choć tak, kradzieże się zdarzają. Są miejsca w mojej miejscowości, które są okradane jakoś częściej niż inne. Sąsiadów okradli, nas nie (choć z podwórka coś tam 'zginęło', ale do domu się nie włamali). Im więcej zabezpieczeń tym znak dla złodzieja, że w domu jest co chronić wink Może jakaś firma ochroniarska, monitoring, lampy działające na ruch (odstraszą złodziejaszków), najlepiej zapytać sąsiadów, co się sprawdza i jakie jest natężenie kradzieży.
      Czy warto założyć coś przed remontem? Chyba tak. Mojej znajomej ukradli piec, przywiozła jednego dnia, drugiego miał być montowany, zginął w nocy. Złodzieje lubią obserwować, jeśli potrzebują czegoś, co da się szybko sprzedać i spieniężyć, to materiały/sprzęty budowlane, zwłaszcza w budującej się okolicy są chodliwym towarem.
      Szybciej ukradną rower niż samochód. Do domów to już wchodzą więksi zawodowcy i raczej wchodzą tam, gdzie wiedzą, że jest co wynieść, tak mi się wydaje.
      Jeśli plusów mieszkania w tym domu znalazłaś dużo, a największym minusem jest strach przed włamaniem to kupuj dom smile jakby się tak człowiek zastanowił, to z domu też strach wychodzić wink
      • auksencja15 Re: Dom a bezpieczeństwo 30.12.19, 23:26
        Główny plus to przestrzeń, dom jest na obrzeżu miasta, ale wciąż z komunikacja miejska jak coś, mieszkanie nawet o polowe mniejsze kosztuje tu tyle samo. Brak sąsiadów za ściana. Tylko to włamaniesmile
        • bergamotka77 Re: Dom a bezpieczeństwo 30.12.19, 23:48
          Monitoring załóż. Kod wychodząc i wchodząc wprowadzasz i tyle. Ci teraz mozna wynieść z domu? TV i komputery czy konsole? Bo kasy chyba nikt normalny nie trzyma pod materacem.

          --
          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • b.bujak Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 00:01
              auksencja15 napisała:

              > Chodzi bardziej o to, ze będę w domu, będę spac, a nie wiem jak się zachować w
              > trakcie włamanie big_grin

              spać dalej.....

              --
              5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
            • jowita771 Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 09:08
              Ja też mam różne wizje. Nawet z córka ostatnio rozmawiałam, bo powiedziała, że jakby ktoś próbował wejść, a ona by słyszała, to by się schowała. Kazałam się nie chować, tylko właśnie dać znać złodziejowi, że si jest w domu jeszcze zanim on wejdzie. Wtedy najprawdopodobniej sobie pójdzie, a jak już wejdzie i się natknie na kogoś, to może krzywdę zrobić, jak spanikuje. Mama mojej koleżanki wróciła kiedyś wcześniej z pracy, a tam dwóch piętnastolatków okradało akurat. Jeden uciekł, a drugi spanikowany rzucił się na nią i zaczął dusić. Dobrze, że to była ona, a nie któraś z jej córek, bo dorosła i sobie poradziła jakoś.
              O takich przypadkach tez słyszałam, że ktoś spał smacznie na górze, a dół domu mu złodzieje splądrowali. Mój mąż się śmieje, że zabieram torebkę na górę wieczorem, ale nie chciałabym rano stwierdzić, że mi ktoś wyniósł.

              --
              hierarchowie nadal trzymają się opinii arcybiskupa Józefa Michalika, że wszystkiemu winne są rozpasane seksualnie dzieci, które demoralizują cnotliwych z natury księży.
              /by Pudelek/
            • magia Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 10:46
              Załóż sobie cichy alarm antynapadpwh i zamontuj przy lozku, jak coś usłyszysz to naciskasz i ochroniarska brygada specjalna będzie w kilka minut.
              Albo zamontuj sobie przycisk, który spowoduje, zd syreny w domu i poza domem zaczną wyć. Złodzieje zwieja.
              • jowita771 Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 10:56
                Byle nie jakiś mega czujny. Mieszkałam kiedyś przy ulicy, gdzie była pizzeria z alarmem. Nie wiem, czy co noc im się ktoś próbował włamywać, czy to reagowało na koty itp., ale alarm wył jak wściekły. Na początku właściciele przyjeżdżali i wyłączali po kilku, kilkunastu minutach, potem chyba sobie odpuszczali, bo wyło dużo dłużej. Nikt z właścicieli tam nie mieszkał, a to byli dwaj bracia - wyjątkowe buce, więc mogli mieć gdzieś, że alarm komuś przeszkadza. Kiedyś zadzwoniłam w nocy na policję albo straż miejską i jak podałam ulicę, to pan powiedział: aaa, pewnie znowu pizzeria.

                --
                hierarchowie nadal trzymają się opinii arcybiskupa Józefa Michalika, że wszystkiemu winne są rozpasane seksualnie dzieci, które demoralizują cnotliwych z natury księży.
                /by Pudelek/
    • krwawy.lolo Re: Dom a bezpieczeństwo 30.12.19, 23:13
      Zdecydowana większość włamań to wykorzystanie okazji. Krótkie sprawdzenie, czy nikogo nie ma w domu, pokonanie najprostszych zabezpieczeń, wyważenie drzwi, wybicie szyby w oknie, otwarcie półotwartego a po wejściu dwie, trzy minuty na zabranie tego, co w miarę na wierzchu i najcenniejsze. Skoki typu "ołszyn ilewen" to margines. Wystarczą dobre zamki, okna i ewentualnie instalacja alarmowa.
    • mia_mia Re: Dom a bezpieczeństwo 30.12.19, 23:17
      Ryzyko włamania nie jest raczej większe niż w mieszkaniu, a skoro włamują się do banków i muzeów to nie ma idealnych zabezpieczeń.
      Standardowe zabezpieczenia typu czujki, rolety, jakaś kamerka eliminują większość zagrożeń, bo lepiej iść do domu, gdzie tego nie ma, ale jeśli ktoś się uprze na Twój, to nic nie pomogą.
      • aandzia43 Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 10:57
        mia_mia napisał(a):

        > Ryzyko włamania nie jest raczej większe niż w mieszkaniu, a skoro włamują się d
        > o banków i muzeów to nie ma idealnych zabezpieczeń.

        Eee no bez przesady, bez porównania łatwiej włamać się do domku bo punktów przez które można wejść jest więcej i do tego wejść niepostrzeżenie. W bloku można się włamać tylko przez drzwi (chyba ze parter no to okno i balkon), jeśli drzwi naprawdę solidne to nie tak łatwo, trochę to trwa, a naprawdę skomplikowane zamki odstraszają mniej zaawansowanych włamywaczy. W domku pełno okien na parterze, często krzaki, drzwi wejściowe bywa że w zakamarku niewidoczne z daleka. Poza tym wieczorami widać z daleka, zanim zasłoni się żaluzje, kto co ma, gdzie telewizor, gdzie sprzęt, drogocenne bibeloty. W bloku na piętrze jest się niewidocznym z zawartością mieszkania. Nie to zebym straszyła, bo włamy są wszędzie.




        --
        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
        • snakelilith Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 15:17
          aandzia43 napisała:

          >W bloku na piętrze jest się niewidocznym z zawartością mieszkania. Nie to zebym straszyła, bo włamy są wszędzie.

          Oczywiście. Mieszkam w kompleksie mieszkalnym, w którym włamania w pewnym czasie były praktycznie co tydzień. Na parter i pierwsze piętra wchodzono najczęściej przez okna. Do jednego na parterze włamano się nawet dwa razy, w odstępie kilku miesięcy, złodzieje uważali chyba, że warto wrócić. Głupota właścicieli moim zdaniem, bo sąsiadka ma luźny język i wszystkim wokoło opowiada kiedy wychodzą do teatru. Za każdym razem włamano się podczas ich wyjścia na wieczorny spektakl. Im wyżej, domy mają po 4 piętra, tym włamań mniej. Górne piętra okradziono tylko, gdzie drzwi były wyjątkowo łatwe do otwarcia. Do mnie na przykład nie wejdą, mam specjalne drzwi ze stalowymi framugami wbudowanymi w ścianę, a okna i balkon są za wysoko.
    • norra.a Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 00:25
      My mamy monitoring z firmy ochroniarskiej, kamery, oświetlenie ogrodu z czujką ruchu.
      Kamery doinstalowaliśmy po tym jak nas okradziono w nocy - złodziej wszedł do kotłowni i zabrał rower męża, wszystko inne zostało nietknięte. Niestety przed tym zdarzeniem czuliśmy się dość bezpiecznie w domu i nie zbroiliśmy systemu na noc. Teraz mamy nauczkę - wszystko pozamykane, system załączony na noc. Niby jeden skradziony rower to nie dramat, ale świadomość, że ktoś łazi po domu, gdy sobie śpimy - mocno nieprzyjemna.
      Dla pocieszenia - pan z firmy ochroniarskiej mówi, że rzadko zdarzają się jakieś poważne rabunki, złodzieje wiedzą, że mało kto trzyma pieniądze w domu, wynoszenie elektroniki czy AGD za bardzo się nie opłaca.
      • frequenter.light Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 00:30
        norra.a napisała:

        > Kamery doinstalowaliśmy po tym jak nas okradziono w nocy - złodziej wszedł do k
        > otłowni i zabrał rower męża, wszystko inne zostało nietknięte. Niestety przed t

        > Dla pocieszenia - pan z firmy ochroniarskiej mówi, że rzadko zdarzają się jakie
        > ś poważne rabunki, złodzieje wiedzą, że mało kto trzyma pieniądze w domu, wynos
        > zenie elektroniki czy AGD za bardzo się nie opłaca.

        No właśnie - głowa do góry i nie ma co się zamartwiać. Graty typu rower też można ubezpieczyć - wtedy nawet jak Ci ukradną, to ubezpieczalnia wypłaci.

        A z ciekawości - ile taki domek prawie 200 m od dewelopera?
    • kanga_roo Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 08:18
      można zrobić kilka rzeczy:
      - zainstalować alarm, podpisać umowę z firmą ochroniarską, i obkleić dom ich naklejkami smile niby nic, ale złodzieje mając do wyboru domy z wyjącym alarmem lub bez raczej wybiorą te bez,
      - sprawić sobie psa. znowu, jak wyżej - dom gdzie nie ma psa łatwiej okraść, więc część potencjalnych złodziei odpuści,
      - nie trzymać w domu skarbów. świadomość, że złodzieje nie mają po co się fatygować też jakoś tam działa. człowiek ma luz, i jakby złodzieje obserwowali, zauważą, że drzwi są nie zawsze zamknięte na klucz, różne duperele zostają przed domem lub w ogrodzie i takie tam.
    • chatgris01 Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 08:29
      Alarm i problem z głowy. Taki, że w razie włamania przyjeżdżają ochroniarze.
      Miałam w domu, mam w mieszkaniu, i śpię spokojnie.

      --
      https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif

      Śpieszcie się czytać wątki, tak szybko odchodzą.
    • megwhite25 Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 10:32
      Wszystko to co pisały poprzedniczki.

      Mieszkam w segmentach u nas okradli garaże, tam gdzie tylko przecieli kłódkę tam wchodzili brali narzędzia to co łatwo da się spueniezyc. Jak ktoś trzymał kosarke na ogródku też zdążyła się kradzież.
      Mamy alarmy, rolety itd.
      Uważam że najważniejszy jest całokształt- drogi samochód, drogi dom, to przyciąga. Mam w okolicy kilku bardzo zamożnych ludzi elewacje ich domów proszą się już o remont A w samych domach drogie antyki i jest co ukraść, nawet samochody są że średniej półki mimo że to bardzo bogate osoby.
      Ważne jest też oko sąsiada.
      Ekipa ochroniarzy przyjedzie po kilkunastu minutach złodziej zdąży zabrać to co go interesuje.
      Mając domek pod miastem na pewno miałabym psiaka który by pilnował dom podczas mojej nieobecności szczekaniem ostrzegł by sąsiadów.
    • helka.pentelka Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 11:05
      Na moim zadupiu okradziono:
      dom (bogaty) stojący na końcu zabudowań, odkąd mają rolety i płot, jest spokój
      dom (bogaty) - pani na chwilę wyskoczyła do spożywczaka na zakupy i nie włączyła alarmu; podobno dokładnie widzieli, co wynosić, więc dom mieli świetnie rozpracowany
      dom (bogaty) stojący na końcu zabudowań, państwo po stresie od kradzieży dom sprzedają
      sklep - słabo zabezpieczony
      reszty średniaków od lat nie ruszają, normą jest, że ktoś zostawi kluczyki w aucie na podwórku, czy zapomni zamknąć garażu/pomieszczenia gosp.
    • fredzia098 Re: Dom a bezpieczeństwo 31.12.19, 16:48
      Miałam dom. Miałam włamanie. Przyszli uzbrojeni w siekierę. Gdyby ktoś się obudził już by go nie było. Była cała seria włamań na osiedlu. Dom łatwo ograbić, z zabezpieczeniami sobie radzą. Dziś mam mieszkanie, wysokie piętro i spokój ducha.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka