slonko1335
26.01.20, 21:32
Młody rzadko choruje ale zdarzyło się i potrzebuję rady odnośnie nadrobienia materiału szkolnego a dokładniej sprawdzianów bo z materiałem to ogarnie. Mamy ferie na końcu w tym roku. Zostały dwa tygodnie a w szkole armagedon jakiś, powariowali z zadaniami domowymi , sprawdzianami, kartkówkami. Na najbliższy tydzień ma zapowiedziane trzy duże sprawdziany i dwie kartkówki, na przyszły podobnie. No i co teraz? jak to wszystko ogarnąć? dzieciak mi się stresuje chociaż nie ma problemów z nauką, to jest nienormalne przecież żeby w czasie choroby myśleć o zaległościach ....W statucie jest , że sprawdziany nienapisane musi zaliczyć w ciągu dwóch tygodni. Może też być nieprzygotowany na każda pierwszą lekcję po powrocie z nieobecności oraz ma tydzień na nadrobienie materiału z czasu nieobecności. Jak to rozumiecie? Powiedzmy, że wróci w przyszły poniedziałek. Ma wtedy zapowiedziany sprawdzian, w poniedziałek ma też lekcję z której jest sprawdzian jutro na którym go nie będzie. On musi pisać oba te sprawdziany w poniedziałek po powrocie? Czy może na spokojnie je napisać po feriach? Podobnie zadania domowe-typu wypracowania na które klasa dostała tydzień czasu i czas ich oddania wypada albo w czasie gdy jest chory albo na nieszczęsny poniedziałek kiedy teoretycznie wróci do szkoły-może je oddać po feriach? jak to wygląda w szkołach Waszych dzieci?