Dodaj do ulubionych

JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.01, 20:24
Już opadły emocje na forum dotyczace Expo 2010 we Wrocławiu. (czyżby to
słomiany zapał) Chciałbym abyśmy na spokojnie bez emocji (jeśli się da)
spojrzeli prawdzie w oczy i przeanalizowali jakie naprawdę mamy szansę na
organizację tej "jedwabistej" imprezy. która postawiła by nasze miasto na
jeszcze bardziej proste nogi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Roberto Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 21:26
      Gość portalu: maximus napisał(a):

      > Już opadły emocje na forum dotyczace Expo 2010 we Wrocławiu. (czyżby to
      > słomiany zapał) Chciałbym abyśmy na spokojnie bez emocji (jeśli się da)
      > spojrzeli prawdzie w oczy i przeanalizowali jakie naprawdę mamy szansę na
      > organizację tej "jedwabistej" imprezy. która postawiła by nasze miasto na
      > jeszcze bardziej proste nogi.


      Szanse są i to duże...
      Idzie ostatnio ku lepszemu, nawet u Buzeka-Łobuzka COŚ NARESZCIE DRGNĘŁO, TYLE,
      ŻĘ ŁObuz ma teraz na głowie sprawy związane z powodzią i udaje z całych sił, jaki
      to on jest "Dobry Wujek" dla ludzi dotkniętych nieszczęsciem powodzi...
      • mrufka Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO 07.08.01, 21:39
        na expo szanse mamy duza i koniec!po prostu lazi o to zebysmy chcieli i zebysmy
        wiedzieli o co lazi.musimy przelamac stereotypy, ze wcale nie kazdy polak
        kradnie auta na zachodzie, ze wcale nie kazdy polak to pijacezk pod monopoowym,
        a ze polacy to swietni architekci, dobrzy budownicy.juz na expo w hannowerze
        zaprezentowalismy sie swietnie.nasz pawilon chwalony byl w wielu zrodlach.byl
        super, jeden z niewielu cikawych na prawde konstrukcji.zaprezentujmy sie dobrze
        na nastepnych imprezach, a nauczymy sie duzo i bedziemy wiedzieli co i jak w
        2010.i nie tracmy nadziei.pamietajcie: NADZIEJA NIE TONIE!!
        • Gość: Roberto Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 21:41
          mrufka napisał(a):

          > na expo szanse mamy duza i koniec!po prostu lazi o to zebysmy chcieli i zebysmy
          >
          > wiedzieli o co lazi.musimy przelamac stereotypy, ze wcale nie kazdy polak
          > kradnie auta na zachodzie, ze wcale nie kazdy polak to pijacezk pod monopoowym,
          >
          > a ze polacy to swietni architekci, dobrzy budownicy.juz na expo w hannowerze
          > zaprezentowalismy sie swietnie.nasz pawilon chwalony byl w wielu zrodlach.byl
          > super, jeden z niewielu cikawych na prawde konstrukcji.zaprezentujmy sie dobrze
          >
          > na nastepnych imprezach, a nauczymy sie duzo i bedziemy wiedzieli co i jak w
          > 2010.i nie tracmy nadziei.pamietajcie: NADZIEJA NIE TONIE!!


          Dokładnie - należy przełamać stare polskie stereotypy i polskie tradycyjne: "eee,
          na pewno się nie uda"...
          Pozdro !
      • Gość: Pafik Re: JAKĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: *.kom-net.pl 27.08.01, 17:57
        Gość portalu: red napisał(a):

        > Na wtorek 28 sierpnia planowana jest dyskusja rzadu nad propozycja Wroclawia
        > zorganizowania Expo w 2010 roku. Klepna, czy nie? Co uwazacie?

        Jak nie klepna to ja ich klepne.
        Nie maja wyjscia - wszystko przemawia za Wroclawiem. Przeszkodzic moga jedynie
        dorazne interesy polityczne. Ale tez nie do konca - biada dla prawicy we
        Wroclawiu, jezeli poloza ta sprawe.
        Z drugiej strony z nimi nigdy nic nie wiadomo - moze na odczepnego wykryja
        niejasnosci typu zle postawiony przecinek, co bedzie pretekstem do odlozenia
        sprawy ''na kolejne posiedzenie''.
        • Gość: wędzonka Re: JAKĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 156.24.231.* 27.08.01, 19:05
          Gość portalu: Pafik napisał(a):

          > Gość portalu: red napisał(a):
          >
          > > Na wtorek 28 sierpnia planowana jest dyskusja rzadu nad propozycja Wroclaw
          > ia
          > > zorganizowania Expo w 2010 roku. Klepna, czy nie? Co uwazacie?
          >
          > Jak nie klepna to ja ich klepne.
          > Nie maja wyjscia - wszystko przemawia za Wroclawiem. Przeszkodzic moga jedynie
          > dorazne interesy polityczne. Ale tez nie do konca - biada dla prawicy we
          > Wroclawiu, jezeli poloza ta sprawe.
          > Z drugiej strony z nimi nigdy nic nie wiadomo - moze na odczepnego wykryja
          > niejasnosci typu zle postawiony przecinek, co bedzie pretekstem do odlozenia
          > sprawy ''''na kolejne posiedzenie''''.


          Motywy ich dzialania sa dla mnie zagadka. Jakiz to interes mogliby ukrecic na
          odwlekaniu decyzji o Expo? Moze w obliczu "sukcesu" reform i interesujacego stanu
          budzetu, Buzek odstapil Millerowi chwale podjecia tej decyzji w zamian za
          mozliwosc opuszczenia kraju po wyborach?
          • Gość: Pafik Re: JAKĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: *.kom-net.pl 27.08.01, 19:25
            Gość portalu: wędzonka napisał(a):

            > Motywy ich dzialania sa dla mnie zagadka. Jakiz to interes mogliby ukrecic na
            > odwlekaniu decyzji o Expo? Moze w obliczu "sukcesu" reform i interesujacego sta
            > nu
            > budzetu, Buzek odstapil Millerowi chwale podjecia tej decyzji w zamian za
            > mozliwosc opuszczenia kraju po wyborach?
            >

            Zaprawde niezbadane sa sciezki w Alejach Ujazdowskich. Moze chociaz ta jedna juz
            jutro doprowadzi nas do szczesliwego konca.


            ps. Niektorzy ''dobrze poinformowani'' twierdzili, ze AWSP wnioskiem o Expo boi sie
            dac orez wyborczy w rece Zdroja. Oto jak po raz kolejny walka o stolki bierze
            gore nad zdrowym rozsadkiem...
    • Gość: Janek Re: Expo do dziury się schowało. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.01, 19:30
      Expo przy obecnych możliwościach finansowych kraju to odległa i raczej mglista
      przyszłość. Spytaj zresztą o to Hrabiego. On to od wczoraj stanowisko
      prezydenta miasta objął i kultywuowć czynów swego swego wielkiego poprzednika
      /apropos- ile Zdroj ma wzrostu?/ nie zamierza bo wagowo go przewyższa. Zamiast
      na wielkość stawiać raczej ciężarami nas obłoży. Jego konik to ciężkość.
      • Gość: wędzonka Re: i tam kryzys przeczekalo... IP: 156.24.231.* 27.08.01, 19:42
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Expo przy obecnych możliwościach finansowych kraju to odległa i raczej mglista
        > przyszłość. Spytaj zresztą o to Hrabiego. On to od wczoraj stanowisko
        > prezydenta miasta objął i kultywuowć czynów swego swego wielkiego poprzednika
        > /apropos- ile Zdroj ma wzrostu?/ nie zamierza bo wagowo go przewyższa. Zamiast
        > na wielkość stawiać raczej ciężarami nas obłoży. Jego konik to ciężkość.


        To ok. dziewiecioletnia perspektywa, gdybys mial watpliwosci, czyli jak bys dzis
        nie upilnowal syna to Twoja wnuczka pojdzie tam z dziadziusiem Jankiem na
        wspaniala wycieczke jako szczesliwa drugoklasistka...
      • .pepe. Re: Expo do dziury się schowało. 27.08.01, 19:45
        No właśnie wrocławianie. Czy wy sami wierzycie w to, że miasto wasze mogłoby
        podołać organizacji takiej imprezy? Bardzo bym chciał, żeby te targi odbyły się
        np. we Wrocławiu, ale to trochę tak się ma, jak kandydatura Zakopanego do
        organizacji zimowych igrzysk olimpijskich. Mówiąc potocznie: "z czym do ludzi?"
        W każdym razie życzę Wam wszystkiego najlepszego,

        pepe (z Łodzi)
        • el_che Re: Expo do dziury się schowało. 27.08.01, 20:25

          > No właśnie wrocławianie. Czy wy sami wierzycie w to, że miasto wasze mogłoby
          > podołać organizacji takiej imprezy? Bardzo bym chciał, żeby te targi odbyły się
          >
          > np. we Wrocławiu, ale to trochę tak się ma, jak kandydatura Zakopanego do
          > organizacji zimowych igrzysk olimpijskich. Mówiąc potocznie: "z czym do ludzi?"
          > W każdym razie życzę Wam wszystkiego najlepszego,

          Nieee no co ty. Igrzyska olimpijskie to cos powazniejszego i trudniejszego do
          zorganizowania niz EXPO. A zaoferowac mozemy duzo (wiecej niz Zakopane) i mamy
          wieksze poparcie wladz, zarowno centralnych jak i lokalnych.
          • Gość: FIzi Re: Expo do dziury się schowało. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.01, 20:37
            Moim zdaniem szanse są i to duże. Może nie tak wiele przemawia za kandytaturą
            Wrocławia co przeciw innym miastom
            Moskwa- nie wiadomo nawet jaki tytuł ma mieć Expo poza tym stolica a Expo
            zazwyczaj w stolicach się nie odbywa.
            Buenos Ares- stolica
            Szanghaj- tamte terene będą miały w 2008 roku olimpiadę i wątpię czy będzie
            stać ich na zorganizowanie dwóch tak dużych imprez
            Josu- właściwie, moim zdaniem, jedyny "prawdziwy" przeciwnik stolicy Dln. Śl.
            wydaje mi się jednak, że jest zbyt małe(160 tys.) zeby unieść ciężar takigo
            przedsięwzięcia.
              • Gość: Pafik Re: Expo do dziury się schowało. IP: *.kom-net.pl 28.08.01, 22:56
                Gość portalu: diabełek napisał(a):

                > Gość portalu: FIzi napisał(a):
                >
                > >
                > > Moskwa- nie wiadomo nawet jaki tytuł ma mieć Expo poza tym stolica a Expo
                > > zazwyczaj w stolicach się nie odbywa.
                >
                > no nie wiem, Lizbona to stolica
                > ale pozytywne myślenie przynosi pozytywne efekty

                Lizbona w 1998 r. zorganizowala Expo specjalistyczne (pod haslem: Oceany ­
                dziedzictwo dla przyszlosci; nasz pawilon: Polska - ­bursztynowe wybrzeze).
                Wroclaw stara sie o Expo uniwersalne. Takich od kilkudziesieciu lat stolicom sie
                nie przyznaje. BIE przyjelo taka zasade glownie po to, aby dac szanse mniejszym
                miastom na podciagniecie sie w rozwoju, a stolice z reguly sa najsilniejszymi
                osrodkami w danym kraju. Nie wiem na jakiej podstawie Rosjanie zglosili Moskwe,
                ale sam fakt bycia stolica minimalizuje jej szanse juz na samym wstepie.
                • Gość: lol Re: Expo do dziury się schowało. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 15:29
                  Gość portalu: Pafik napisał(a):

                  > Lizbona w 1998 r. zorganizowala Expo specjalistyczne (pod haslem: Oceany ­
                  > dziedzictwo dla przyszlosci; nasz pawilon: Polska - ­bursztynowe wybrzeze).
                  > Wroclaw stara sie o Expo uniwersalne. Takich od kilkudziesieciu lat stolicom si
                  > e nie przyznaje. BIE przyjelo taka zasade glownie po to, aby dac szanse
                  mniejszym
                  > miastom na podciagniecie sie w rozwoju, a stolice z reguly sa najsilniejszymi
                  > osrodkami w danym kraju. Nie wiem na jakiej podstawie Rosjanie zglosili Moskwe,
                  > ale sam fakt bycia stolica minimalizuje jej szanse juz na samym wstepie.


                  Kurcze, nie róbcie sobie jaj. Wyślijcie maila do tych z Buenos Aires bo może oni
                  też chcą Expo uniwersalne zrobić i nawet nie wiedzą że nie mają szans :) bo
                  przecież ich szanse są zminimalizowane na samym wstępie. Dajcie im znać, bo w
                  Argentynie kryzys gospodarczy i niepotrzebnie kilkadziesiąt milionów dolarów na
                  przygotowania wyrzucą, kiedy Wrocław Expo ma w kieszeni :) Buzek przecież już się
                  zgodził :)

                  • Gość: Pafik Re: Expo do dziury się schowało. IP: 64.124.150.* 29.08.01, 16:22
                    Gość portalu: lol napisał(a):

                    > Kurcze, nie róbcie sobie jaj. Wyślijcie maila do tych z Buenos Aires bo może on
                    > i
                    > też chcą Expo uniwersalne zrobić i nawet nie wiedzą że nie mają szans :) bo
                    > przecież ich szanse są zminimalizowane na samym wstępie. Dajcie im znać, bo w
                    > Argentynie kryzys gospodarczy i niepotrzebnie kilkadziesiąt milionów dolarów na
                    >
                    > przygotowania wyrzucą, kiedy Wrocław Expo ma w kieszeni :) Buzek przecież już s
                    > ię
                    > zgodził :)
                    >

                    Lol, Twoje kpiny nie rozjasniaja sytuacji ani na jote. Nic nie poradze, ze BIE od
                    lat 60-tych przyjelo zasade nieprzyznawania Expo uniwersalanego stolicom. Nie
                    wiem czy jest to prawo pisane, czy niepisana umowa. Spekuluje ze to drugie i
                    dlatego Buenos Aires i Moskwa sie zglosily - zakazu nie ma. Przypuszczam rowniez,
                    ze BIE tym niepisanym prawem zostawilo sobie furtke na wypadek gdyby kandydatury
                    nie-stolic okazaly sie niepowazne. I w tym miejscu z pelna swiadomoscia pisze:
                    kandydatury Wroclawia, Sznaghaju i Josu sa jak najbardziej powazne. Jezeli BIE
                    nadal bedzie sie trzymac wspomnianej wyzej zasady, to nie ma co dowcipkowac,
                    tylko trzeba stanac twarza w twarz z faktami: ich szanse sa na wstepie mniejsze
                    od szans nie-stolic.
                    • Gość: wędzonka Re: Expo do dziury się schowało. IP: 156.24.231.* 29.08.01, 16:47
                      Gość portalu: Pafik napisał(a):

                      > Gość portalu: lol napisał(a):
                      >
                      > > Kurcze, nie róbcie sobie jaj. Wyślijcie maila do tych z Buenos Aires bo mo
                      > że on
                      > > i
                      > > też chcą Expo uniwersalne zrobić i nawet nie wiedzą że nie mają szans :) b
                      > o
                      > > przecież ich szanse są zminimalizowane na samym wstępie. Dajcie im znać, b
                      > o w
                      > > Argentynie kryzys gospodarczy i niepotrzebnie kilkadziesiąt milionów dolar
                      > ów na
                      > >
                      > > przygotowania wyrzucą, kiedy Wrocław Expo ma w kieszeni :) Buzek przecież
                      > już s
                      > > ię
                      > > zgodził :)
                      > >
                      >
                      > Lol, Twoje kpiny nie rozjasniaja sytuacji ani na jote. Nic nie poradze, ze BIE
                      > od
                      > lat 60-tych przyjelo zasade nieprzyznawania Expo uniwersalanego stolicom. Nie
                      > wiem czy jest to prawo pisane, czy niepisana umowa. Spekuluje ze to drugie i
                      > dlatego Buenos Aires i Moskwa sie zglosily - zakazu nie ma. Przypuszczam rownie
                      > z,
                      > ze BIE tym niepisanym prawem zostawilo sobie furtke na wypadek gdyby kandydatur
                      > y
                      > nie-stolic okazaly sie niepowazne. I w tym miejscu z pelna swiadomoscia pisze:
                      > kandydatury Wroclawia, Sznaghaju i Josu sa jak najbardziej powazne. Jezeli BIE
                      > nadal bedzie sie trzymac wspomnianej wyzej zasady, to nie ma co dowcipkowac,
                      > tylko trzeba stanac twarza w twarz z faktami: ich szanse sa na wstepie mniejsze
                      >
                      > od szans nie-stolic.


                      Slusznie.
                      Buenos Aires jest w dodatku, z racji kryzysu, w wyjatkowej sytuacji: Expo by im
                      sie bardzo przydalo. Nie wiem czy pocieszeniem jest ze nam rowniez, i to jak
                      widac po ostatnich wydarzeniach - coraz bardziej! Nie jest to pocieszeniem bo
                      nasi politycy gotowi postrzegac je jako zbedny koszt a nie jako dodatkowa szanse
                      na wyjscie z dolka.
                      Jesli Buzkowi udaloby sie uwalic Expo tosmy chyba nie warci tych Ziem
                      Zachodnich...
                    • Gość: lol Re: Expo do dziury się schowało IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 20:43

                      Przypominam sobie jak kiedyś dyskutowaliśmy (Poznań-Wrocław) na temat Expo.
                      Argument przeciw, który padał z naszej strony dotyczył faktu że brak Wam
                      fachowców do organizacji takich imprez. Teraz widzę jak bardzo się myliliśmy ;)
                      Przecież Wy sami jesteście fachowcami!
                      Wybacz, że znów posługuję się ironią, ale w obliczu tego co teraz dzieje się w
                      kraju Expo we Wrocławiu staje się Waszą koszmarnie kosztowną fanaberią.
                      Pozdr
                      • Gość: wędzonka Re: Expo do dziury się schowało IP: 156.24.231.* 29.08.01, 20:56
                        Gość portalu: lol napisał(a):

                        >
                        > Przypominam sobie jak kiedyś dyskutowaliśmy (Poznań-Wrocław) na temat Expo.
                        > Argument przeciw, który padał z naszej strony dotyczył faktu że brak Wam
                        > fachowców do organizacji takich imprez. Teraz widzę jak bardzo się myliliśmy ;)
                        > Przecież Wy sami jesteście fachowcami!
                        > Wybacz, że znów posługuję się ironią, ale w obliczu tego co teraz dzieje się w
                        > kraju Expo we Wrocławiu staje się Waszą koszmarnie kosztowną fanaberią.
                        > Pozdr

                        Nawet gdyby kryzys potrwal dwa lata to i tak nie ma to zwiazku z Expo, ktore
                        bedzie za lat... dziewiec. Co wiecej, po to wlasnie Expo by uchronic sie od
                        kolejnych zapasci zwiazanych z niedolezna gospodarka. Wlasnie teraz widac jak
                        bardzo jest ono nam potrzebne!

                        Czuwaj!
                      • Gość: Pafik Re: Expo do dziury się schowało IP: *.kom-net.pl 29.08.01, 21:43
                        Gość portalu: lol napisał(a):

                        > Wybacz, że znów posługuję się ironią, ale w obliczu tego co teraz dzieje się w
                        > kraju Expo we Wrocławiu staje się Waszą koszmarnie kosztowną fanaberią.
                        > Pozdr

                        Po pierwsze Expo to perspektywa 9-letnia. Wybor miasta-organizatora dopiero za
                        2-3 lata. Klopoty tegorocznego i przyszlorocznego budzetu przynaleza do czasow
                        najblizszych. Zgodze sie jedynie, ze koszty zaciaganych rowniez i teraz pozyczek
                        budzetowych trzeba bedzie splacac w przyszlosci, mozliwe ze takze za 9 lat.

                        Po drugie nie kwalifikujmy wydatkow budzetowych na Expo do kategorii straconych
                        czy przejedzonych - jak to okresliles - fanaberii. Dlatego, ze to przede
                        wszystkim inwestycja. Z kolei inwestycjami nie sa rozdete wydatki socjalne -
                        glowna przyczyna obecnej katastrofy budzetowej.

                        Po trzecie zeby osiagnac zysk z jakiejkolwiek dzialalnosci trzeba najpierw
                        poniesc pewne koszty. Koszty Expo we Wroclawiu wg oficjalnych, przedlozonych
                        rzadowi szacunkow to nieco ponad 3 mld €. Nasze laczne wydatki maja stanowic ok.
                        1,2 mld € (a wiec 40 proc. kosztow calkowitych). To nie jest suma zwalajaca z
                        nog, zwlaszcza w swietle tego, ze:
                        a. jak wspomnialem to przede wszystkim inwestycja,
                        b. bedzie wydawana na przestrzeni kilku lat,
                        c. wiekszosc z tego zostanie wydana w najblizszym dziesiecioleciu niezaleznie od
                        tego czy Expo we Wroclawiu bedzie czy nie. Obwodnica autostradowa Wroclawia
                        powstanie tak czy owak. A-4/A-12 do granicy niemieckiej tez. Lotnisko, linie
                        kolejowe, osiedle mieszkaniowe - to wszystko rowniez zostanie
                        zmodernizowane/wybudowane. Owszem, czas trwania prac i ich intensywnosc ulegnie
                        korekcie wobec faktu przyznania nam Expo. Ale nikt przy zdrowych zmyslach nie
                        powie, ze akurat te inwestycje beda procentowaly tylko w czasie Expo. A im
                        szybciej zostana zrealizowane tym lepiej. Lepiej dla calej Polski, choc zgodze
                        sie, ze przede wszystkim dla Wroclawia.

                        Rowniez pozdrawiam.
                        • Gość: lol Re: Expo do dziury się schowało IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 10:33
                          Kłopoty finansów państwa oceniacie na 2 lata? Duch w narodzie nie ginie. W/g
                          szacunków deficyt budżetowy wyniesie ok. 90 mld złotych - (tylko) o 30 mld zł (a
                          nie 50 mld) zostaną ograniczone wydatki tegorocznego (2002) budżetu. Reszta
                          będzie obciążać kolejne budżety tj. minimum 3-5 lat. No i gdzie szukaać tych
                          oszczędności? Przecież wrocłwskie Expo nie jest do tej pory w ogóle uwzględnione
                          w (realnych) wydatkach budżetu na przyszłe lata. Także nawet nie będzie trzeba
                          nawet na nim oszczędzać po prostu taka pozycja jak Expo Wrocław nie zostanie do
                          budżetu wprowadzona. A przecież aby podołać takiemu przedsięwzięciu prace
                          należałoby rozpoczynać za właśnie te 2-4 lata.
                          A tak w ogóle nie muszę Was przekonywać, że od kryzysu finansów państwa przy
                          kiepskim zarządzaniu, już tylko malutki kroczek do kryzysu gospodarki. Taki
                          kryzys może objąć całą dekadę. Zobaczcie na jak polska gospodarka jest zależna od
                          stanu gospodarek np. Niemiec (gdzie pierwsze małe oznaki ożywienia widać w tym
                          roku).Wystarczy wspomnieć o jej wpływie na min. nasz eksport.
                          Także w niepewnej sytuacji gospodarczej trudno dcydować się na tak potężne
                          wydatki, tym bardziej że nie ma pewności zwrotu poniesionych nakładów. Hannover
                          też nie zakładał strat a jednak "popłynął" na Expo, mimo silnej promocji i
                          doświadczenia w organizacji wystaw. Mimo tego że Niemcy są krajem
                          atrakcyjniejszym dla turystów (mówie o faktach nie o chęciach).
                          Jeśli we Wrocławiu są pilne potrzeby do zrealizowania - to jest to problem
                          samorządu i nie jest to powód aby rozwiązywać te problemy przy okazji Expo.
                          Pewnie w ciągu 10 lat i bez pomocy Expo sobie poradzicie. Wasz argument (Roberto
                          zwłaszcza jeśli dobrze pamiętam), że Expo pozwoli poprawić infrastrukturę miast
                          (nie tylko Wrocławia ale też Poznania) tylko mnie śmieszy. Może poprośmy Lublin
                          albo Białystok aby zgłosili kandydaturę - mają tam większe bezrobocie, gorszą
                          infrastrukturę a i zyski w perspektywie lat będą wieksze dla budżetu
                          (likwidacja "przepaści cywilizacyjnej między Polską A a B).

                          Pozdr z Poznania
                          • Gość: Pafik Re: Skad kasa na Expo cz. 1 IP: 64.124.150.* 30.08.01, 14:32
                            Gość portalu: lol napisał(a):

                            > Kłopoty finansów państwa oceniacie na 2 lata? Duch w narodzie nie ginie. W/g
                            > szacunków deficyt budżetowy wyniesie ok. 90 mld złotych

                            Wyniesie tyle, jezeli nie zostana podjete dzialania naprawcze. Rzad sie
                            zarzeka, ze dzialania podejmie i deficyt nie przekroczy 40 mld. Jezeli
                            wynioslby 90 mld to kryzys finansowy mamy zapewniony, bo nikt takiego deficytu
                            nie sfinansuje.

                            > - (tylko) o 30 mld zł (a nie 50 mld) zostaną ograniczone wydatki
                            > tegorocznego (2002) budżetu. Reszta będzie obciążać kolejne budżety tj.
                            > minimum 3-5 lat.

                            Uscislijmy: tegorocznego czy przyszlorocznego (2002)? Mysle, ze jednak chodzi
                            Ci o przyszloroczny. Przyjmujac, ze deficyt nie przekroczy 40 mld mamy:
                            90-40=50. A wiec oszczedosci 50 mld. Zgoda - oszczednosci tego rzedu zostana
                            wygenerowane nie tylko po stronie wydatkow, bo maja tez wzrosnac dochody.
                            Splaty dlugu publicznego obciazaja juz tegoroczny i zeszloroczne budzety. Dlug
                            nadal rosnie w wartosciach bezwzglednych (w relacji do PKB mniej, bo PKB tez
                            wzrasta). Splacac go bedziemy przez najblizszych kilka lat, a jezeli bedzie
                            zaciagany nowy, to i pozniej. Obiazenie budzetu zatem bylo, jest i bedzie,
                            roznic sie moze tylko jego skala. Ta skala bedzie wzrastac, jezeli w
                            najblizszych 1-2 latach nie podejmie sie odkladanej od wlasciwie poczatku
                            przemian gruntownej reformy finansow publicznych. Jezeli reformy nie bedzie to
                            prawdopodobnie rowniez czeka nas kryzys - jeszcze nie w przyszlym roku, ale za
                            2-3 lata. To wszystko sa scenariusze, do ktorych moze dojsc w zaleznosci od
                            tego jaka bedzie prowadzona polityka. Jezeli przyszly, niemal pewny rzad bedzie
                            chcial realizowac to co teraz w kampanii obiecuje jego zaplecze (mimo ze juz
                            spuscilo nieco z tonu), to brnac bedziemy w bagno. Na dodatek to oni walnie
                            przyczynili sie do obecnych klopotow. Nie chce usprawiedliwiac innych, w
                            szczegolnosci zaplecza obecnego rzadu. Winni sa wszyscy, ale w roznej skali.
                            Prawde mowiac obecni rzadzacy i przyszli rzadzacy wspolnie zgotowali nam ten
                            los, forsujac przez ostatnich 10 lat mase ustaw zwiekszajacych wydatki
                            socjalne, a wiec nie prorozwojowe. Na dodatek sa one indeksowane, co w praktyce
                            powoduje, ze obciazenie nimi budzetu rosnie szybciej niz sam budzet. Malo tego,
                            wciaz zdaja sie nie rozumiec swoich bledow - vide oburzenie na weto prezydenta
                            do tzw. ustaw prorodzinnych.
                            Smieszny jest zwlaszcza PSL, ktory w kampanii otwarcie glosi, ze czas skonczyc
                            z liberalizmem. Ciekawe gdzie widza oni ten liberalizm, bo ja widze
                            socjalistyczna gospodarke rynkowa - dokladnie taka, jaka proponuja w swym
                            rzekomo nowym programie naprawczym.
                            Tyle diagnozy.

                            > No i gdzie szukaać tych
                            > oszczędności? Przecież wrocłwskie Expo nie jest do tej pory w ogóle
                            > uwzględnione w (realnych) wydatkach budżetu na przyszłe lata. Także nawet nie
                            > będzie trzeba nawet na nim oszczędzać po prostu taka pozycja jak Expo Wrocław
                            > nie zostanie do budżetu wprowadzona. A przecież aby podołać takiemu
                            > przedsięwzięciu prace należałoby rozpoczynać za właśnie te 2-4 lata.

                            Powtorze: czas wyjsc z tego obledu, jakim jest sciaganie haraczu z tych, co
                            maja stanowic sile napedowa gospodarki, czas ograniczyc zwiekszanie wydatkow na
                            tych, ktorzy motorem rozwojowym nie sa. Prawda w oczy kole, ale nie mozemy
                            sobie na chwile obecna pozwolic na takie zwiekszanie plac, jak w latach
                            ubieglych. Mamy najwyzsze realne place w Europie Srodkowo-Wschodniej, podczas
                            gdy nasze PKB per capita jest wyraznie nizsze od czeskiego, slowackiego czy
                            wegierskiego. Wynagrodzenia sa z punktu widzenia dzialalnosci gospodarczej
                            KOSZTEM i nie stac nas na ich ponadnormatywne zwiekszanie.
                            Teraz Expo. Expo jest wlasnie wydatkiem prorozwojowym. Takim, jakich potrzeba
                            Polsce jak kani dzdzu. Pieniadze zaoszczedzone na wydatkach nierozwojowych
                            powinny pojsc na prorozwojowe - takie jak Expo. I znowu: to zaboli wiele grup
                            pracowniczych i niepracowniczych w Polsce. Dlatego powtorze po raz n-ty: nie
                            mozemy brnac w bagno, ktore juz nas zaczyna wciagac. Jezeli zacisniemy pasa na
                            kilka lat, gospodarka wyjdzie na prosta to przecietna stopa zycia wzrosnie
                            wszystkim. Powtorze za Ronaldem Reaganem: "Wysoka fala podnosi wszystkie lodki,
                            nie tylko te luksusowe". Przyzwyczailismy sie w ostatnich latach zyc ponad
                            stan. Jezdzimy do Europy, widzimy jak sie im tam zyje i z miejsca chcemy tego u
                            nas. Nie da sie - trzeba do tego dochodzic latami. Czesciowo udawalo
                            sie ''oszukiwac'' gospodarke w ostatnich latach i teraz sa skutki - budzet nad
                            przepascia, wszyscy niezadowoleni. Na szersza skale w nieco innych warunkach
                            wprowadzal to ''oszustwo'' w czyn Edward Gierek, o ktorym toczyla sie juz zazara
                            dyskusja na tym forum. Pamiec jest krotka - wiekszosc pamieta jak to bylo
                            wspaniale, a nie kojarzy, ze pozniejszy kryzys wynikal wlasnie z tej polityki.
                            I do dzis tez nam sie odbija.
                            Znowu odszedlem od Expo, ale to dlatego, zeby pokazac skad wziac na to
                            pieniadze, gdzie je na ten cel (i cele prorozwojowe) zaoszczedzic i przede
                            wszystkim dlaczego trzeba przeorientowac budzet.

                            > A tak w ogóle nie muszę Was przekonywać, że od kryzysu finansów państwa przy
                            > kiepskim zarządzaniu, już tylko malutki kroczek do kryzysu gospodarki. Taki
                            > kryzys może objąć całą dekadę. Zobaczcie na jak polska gospodarka jest
                            > zależna od stanu gospodarek np. Niemiec (gdzie pierwsze małe oznaki ożywienia
                            > widać w tym roku).Wystarczy wspomnieć o jej wpływie na min. nasz eksport.

                            Taki kryzys moze objac cala dekade, jezeli wciaz bedziemy realizowac
                            dotychczasowe socjalistyczne pomysly rodem z ksiazek Keynesa, a nawet gorzej.
                            On w sytuacji spowolnienia gospodarczego dopuszczal zwiekszanie deficytu w celu
                            pobudzenia konsumpcji. Z drugiej strony w razie przegrzania koniunktury i
                            presji inflacyjnej rzad wydatki mial ograniczac. W praktyce gospodarczej
                            wygladalo to tak, ze deficyt zaczal miec charakter chroniczny i wystepowal
                            niezaleznie od fazy cyklu koniunkturalnego. W zwiazku z oczywistym
                            niebezpieczenstwem plynacy z tego faktu Zachod w koncu lat 70-tych porzucil te
                            koncepcje. U nas dotychczas bylo podobnie: jak jest gorzej zwiekszamy deficyt,
                            jak lepiej to nie ograniczamy - wtedy wlasnie usztywniamy go wrecz, forsujac
                            owe ustawy o charakterze socjalnym.
                            Zeby nie byc goloslownym zapodam przyklad nieodlegly i bliski w charakterze -
                            Wegry. W poczatku lat 90-tych unikano tam podejmowania reform, aby utrzymac
                            spokoj spoleczny. U nas place w latach 90-92 spadly realnie o 27 proc. - u nich
                            8 proc. Przez to koszty dzialania przedsiebiorstw wegierskich zwiekszyly sie
                            znaczaco, co hamowalo ich rozwoj. Deficyt obrotow biezacych siegnal 9 proc. w
                            stosunku do PKB. Dlug publiczny (a wiec efekt zaciagania przez budzet coraz to
                            nowych pozyczek) przekroczyl 80 proc. PKB. To wlasnie te czynniki z rozdeciem
                            wydatkow budzetowych na czele, zmniejszeniem udzialu plac w dochodach ludnosci
                            na rzecz transferow socjalnych i narastaniem dlugu publicznego wywolaly kryzys.
                            W 1992 r. 63 proc. wegierskiego PKB stanowily wydatki budzetu(!). Powod: oni
                            nie zaczeli reform, my tak. Na poczatku lat 90-tych mocno obcielismy wydatki
                            socjalne, a slynny popiwek zahamowal wzrost plac realnych. To m.in. dzieki temu
                            wyszlismy tak szybko na sciezke wzrostu. Wegrzy na dobra sprawe zaczeli sie
                            reformowac w 1995. Rzad (UWAGA: koalicja SOCJALISTOW z liberalami) obcial
                            wydatki socjalne, place w sektorze panstwowym zamrozil. Dopiero w obliczu
                            kryzysu przyszlo otrzezwienie, ze dotychczasowa droga wiedzie donikad. Efekt:
                            dzis placa za zaniechanie reform nizszym wzrostem gospodarczym, ale jednak ich
                            wzrost siega 5 proc. PKB, bezrobocie spada, inflacja maleje, deficyt obrotow
                            biezacych trzymany jest pod kontrola. Tymczasem my po okresie pozytywnych zmian
                            spoczelismy na laurach. Wydawalo sie ze wszystko juz zrobione, ze teraz pojdzie
                            z gorki, ze mo
                            • Gość: Pafik Re: Skad kasa na Expo cz. 2 IP: 64.124.150.* 30.08.01, 14:34
                              Tymczasem my po okresie pozytywnych zmian spoczelismy na laurach. Wydawalo sie
                              ze wszystko juz zrobione, ze teraz pojdzie z gorki, ze mozna poluzowac budzet,
                              ze stac na na wydatki socjalne w stylu Szwecji. I to byl blad, ktory dzis daje
                              o sobie znac.
                              Dlatego mowie: mozemy sie otrzasnac naprawde w 2-3 lata, ale do tego potrzeba
                              odpowiednich dzialan. Nie wiem czy spodziewana ekipa bedzie je chciala
                              forsowac, bo to dzialania w duzej mierze odwrotne do tego, co obecnie glosza.

                              Co do powiazania z innymi krajami - zgoda. Zauwaz jednak ze Wegry w nie
                              mniejszym stopniu sa z innymi gospodarkami powiazane. Mozna nawet zaryzykowac
                              stwierdzenie, ze bardziej, bo ich gospodarka jest mniejsza. Czyli jednak mozna
                              w miare bezbolesnie ''przelknac'' spowolnienie w UE.

                              > Także w niepewnej sytuacji gospodarczej trudno dcydować się na tak potężne
                              > wydatki, tym bardziej że nie ma pewności zwrotu poniesionych nakładów.
                              Hannover
                              > też nie zakładał strat a jednak "popłynął" na Expo, mimo silnej promocji i
                              > doświadczenia w organizacji wystaw. Mimo tego że Niemcy są krajem
                              > atrakcyjniejszym dla turystów (mówie o faktach nie o chęciach).

                              Hanower mocno przeszacowal liczbe gosci - my zakladamy zyski przy liczbie bodaj
                              trzykrotnie mniejszej niz zalozona przez Hanower. Pisze bodaj, bo nie pamietam
                              dokladnie ile - w kazdym razie grubo ponad polowe mniej.
                              Poza tym wszyscy nasi adwersarze skupiaja sie tylko na stratach spolki
                              organizujacej Expo zapominajac o innych plaszczyznach. Miasto zyskalo, budzet
                              centeralny i lokalny dzieki wiekszym podatkom tez, spadlo bezrobocie w
                              regionie, wreszcie walor promocyjny. Juz w ktoryms watku Wedzonka podawal
                              wyliczenia odnosnie zyskow z podatkow.

                              > Jeśli we Wrocławiu są pilne potrzeby do zrealizowania - to jest to problem
                              > samorządu i nie jest to powód aby rozwiązywać te problemy przy okazji Expo.
                              > Pewnie w ciągu 10 lat i bez pomocy Expo sobie poradzicie.

                              Ale Expo zdecydowanie nam w tym pomoze, a nie przeszkodzi.

                              > Wasz argument (Robert
                              > o zwłaszcza jeśli dobrze pamiętam), że Expo pozwoli poprawić infrastrukturę
                              > miast (nie tylko Wrocławia ale też Poznania) tylko mnie śmieszy.

                              A dlaczego? Nie bedzie remontow ulic? Nie bedzie autostrad i innych drog? Jak
                              juz pisalem to wszystko i tak ma byc, a Expo tylko wymusi i zagwarantuje, ze
                              znowu w imie polityki prorodzinnej nie odlozy sie tego na ''lepsze czasy''.

                              > Może poprośmy Lublin
                              > albo Białystok aby zgłosili kandydaturę - mają tam większe bezrobocie, gorszą
                              > infrastrukturę a i zyski w perspektywie lat będą wieksze dla budżetu
                              > (likwidacja "przepaści cywilizacyjnej między Polską A a B).

                              Nie mam nic przeciwko tym miastom, tylko ze to wlasnie miasto wystepuje do
                              rzadu z wnioskiem o akceptacje i oficjalne zgloszenie kandydatury. Bialystok
                              czy Lubin nie wystapil, zrobil to natomiast Wroclaw. Malo tego - dostal poprzez
                              Fundacje Metropolii Polskich rowniez ich poparcie. Takze i ich przedstawiciele
                              w parlamencie poparli Expo w naszym miescie. Nie zrobili tego przeciez
                              dzialajac na wlasna szkode. Smiesznym byloby twierdzic, ze za poparcie
                              Wroclawia wzieli jakies lapowki.

                              >
                              > Pozdr z Poznania

                              Pozdrawiam Poznan :)

                              ps. Wywodami o gospodarce nie mialem na celu edukowania Cie, bo zapewne sam
                              zdajesz sobie sprawe z przyczyn obecnego stanu budzetu i widzisz srodki
                              zaradcze - byla to szeroka odpowiedz na pytanie: po co Expo i - przede
                              wszystkim - skad pieniadze w obliczu dziurawego budzetu.
        • Gość: Betty Re: Expo do dziury się schowało. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 20:47
          .pepe. napisał(a):

          > No właśnie wrocławianie. Czy wy sami wierzycie w to, że miasto wasze mogłoby
          > podołać organizacji takiej imprezy? Bardzo bym chciał, żeby te targi odbyły się
          >
          > np. we Wrocławiu, ale to trochę tak się ma, jak kandydatura Zakopanego do
          > organizacji zimowych igrzysk olimpijskich. Mówiąc potocznie: "z czym do ludzi?"
          > W każdym razie życzę Wam wszystkiego najlepszego,
          >
          > pepe (z Łodzi)

          Pepe, EXPO to nie targi, tylko rodzaj wystawy światowej, na której państwa z
          całego Świata prezentują własne osiagnięcia (np techniczne itp).

      • Gość: Pafik Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 216.104.228.* 29.08.01, 14:35
        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > Jakie EXPO? Patrz moja wypowiedz o ELCOTEQU.

        Wybacz, ale co ma piernik do wiatraka?
        Expo nie zalezy ani od Elcoteq, ani od Parku Technologicznego. Owszem,
        przydaloby sie, zeby taki Park powstal, a decyzja Elcoteq co najmniej wyraznie
        to opozni. Jednak Park nie jest warunkiem przyznania Expo Wroclawiowi! Na
        dodatek Expo moze zainteresowac (a jak wykazuje praktyka nawet na pewno
        zainteresuje) innych inwestorow, ktorzy nie wycofaja sie jak Elcoteq.

        Tak to juz jest w biznesie - czasem koniunktura sie zmienia, plany trzeba
        korygowac, w zwiazku z czym nie wieszalbym psow na Elcoteq za to, ze nie chca
        zbankrutowac, choc oczywiscie bardzo straconej inwestycji zaluje.
        • Gość: marcin Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 15:16
          Nie do konca piernik, bo tendencja ucieczki inwestorów jest bardzo groźna.
          Volvo też uciekło z produkcją Tracków (nie chciało zbankrutować???) i
          zredukowało załoge. Jak uczą przykłady duzych inwestrów (problemy Galerii
          Dominikańskiej czy GIW-u) wszyscy oczywiście garną się żeby budować we
          Wrocławiu, który jest wielką metropolią. W tej chwili decyzje o EXPO na bank
          nie zostaną podjęte.
          • Gość: Pafik Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 64.124.150.* 29.08.01, 16:06
            Gość portalu: marcin napisał(a):

            > Nie do konca piernik, bo tendencja ucieczki inwestorów jest bardzo groźna.
            > Volvo też uciekło z produkcją Tracków (nie chciało zbankrutować???) i
            > zredukowało załoge. Jak uczą przykłady duzych inwestrów (problemy Galerii
            > Dominikańskiej czy GIW-u) wszyscy oczywiście garną się żeby budować we
            > Wrocławiu, który jest wielką metropolią. W tej chwili decyzje o EXPO na bank
            > nie zostaną podjęte.

            Zaiste wciaz nie pojmuje czemu w tej kolejnosci wiazesz Expo i inwestycje. To
            Expo ma nam pomoc w pozyskaniu inwestorow, a nie inwestorzy w zdobyciu Expo.

            Czy Volvo zbankrutowaloby w razie produkcji Trackow? Nie wiem, ale jestem sklonny
            twierdzic, ze o braku tej inwestycji zdecydowaly wzgledy natury gospodarczej, a
            nie jakies animozje do ''wielkiej metropolii'' Wroclawia, czy inne tego typu. Inna
            sprawa jest, ze miasto wybierajac inwestora powinno dokladnie sprawdzic czy jest
            on w stanie udzwignac wszystkie koszty, czy nie jest to jakas przykrywka (typu
            Code na Klecinie) itd.
            Ale powtarzam: nie wszystko da sie przewidziec - Netia, ktora z hukiem
            debiutowala rok temu na gieldzie i wrozono jej swietlana przyszlosc dzis stoi na
            progu bankructwa. To, ze Elcoteq w momencie wyboru na glownego inwestora w Parku
            Technologicznym byl prezna firma o dobrych perspektywach nie oznacza, ze teraz, w
            obliczu wycofywania sie glownych odbiorcow, nadal moze inwestowac - skazalby sie
            przez to na upadlosc.

            Tych paru przykladow nie nazywalbym jeszcze ucieczka inwestorow, choc faktycznie
            powody do niepokoju sa. Ale tak sie sklada, ze nie tylko my przezywamy
            spowolnienie wzrostu gospodarczego - to tendencja obserwowana w calej Europie (i
            poza jej granicami), a stamtad przeciez pochodza ci wszyscy inwestorzy. Nie ma
            zbytu na dotychczasowa produkcje, to nie zaczyna sie nowej - proste i logiczne.
            Tylko w czasach minionych rozpoczynano inwestycje nie patrzac na wskazniki
            rentownosci i do dzis sa one dla nas ogromnym balastem, w tym balastem dla
            budzetu.
            • Gość: merc Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 213.77.91.* 29.08.01, 17:46
              Tylko dlaczego wciąż się słzszy o nowych i dużych inwestycjach np.w Poznaniu
              czy w Krakowie (vide forum w Poznaniu).Podobno Wrocław jest taki atrakcyjny dla
              inwestorów drugi po Wawie.Siedziba BZWBK we Wrocławiu jest tylko na
              papierze,wszystko co najważniejsze jest w Poznaniu,a za 2 lub 3 lata cała
              reszta zostanie przeniesiona do kartofliska.
              • Gość: wędzonka Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 156.24.231.* 29.08.01, 17:54
                Gość portalu: merc napisał(a):

                > Tylko dlaczego wciąż się słzszy o nowych i dużych inwestycjach np.w Poznaniu
                > czy w Krakowie (vide forum w Poznaniu).Podobno Wrocław jest taki atrakcyjny dla
                >
                > inwestorów drugi po Wawie.Siedziba BZWBK we Wrocławiu jest tylko na
                > papierze,wszystko co najważniejsze jest w Poznaniu,a za 2 lub 3 lata cała
                > reszta zostanie przeniesiona do kartofliska.


                Bo wszyscy za malo sie o to staramy! Jak cos ladnego wybuduja to wieszamy na tym
                psy (patrz co pisza o Renaissance Center, czy chocby o nieszczesnej Galerii), a
                jak Buzek nie podpisuje Expo, mimo ze upowaznil go do tego parlament, RM i chyba
                sam Pan Bog, to siedzimy cicho jak by sie nic nie stalo! Wyslales mail do Buzka?
                Jesli nie to spojrz w lustro i bedziesz mial odpowiedz na swoje "dlaczego"!
                • Gość: merc Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 213.77.91.* 29.08.01, 18:08
                  Co z tego,że wysłałem.Ty nie rozumiesz,że Polska tj.Wawa,P-ń,K-ów itp.traktują
                  Wrocław jako obce miasto niepolskie?Przeczytaj co powiedział Zdroju dla Rzepy
                  z27-08-01"czas przyłączyć Wrocław do Polski"nic Ci to nie mówi? Dla mnie to
                  Wrocław i cały Dolny Śląsk mógłby być tam gdzie był do 1945r (a ja w moim
                  Wrocławiu).
                    • Gość: wędzonka Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 156.24.231.* 29.08.01, 18:26
                      Gość portalu: merc napisał(a):

                      > cd.obecny rząd "nie zdąży" z przesłaniem zgłoszenia do BIE ,a w 2015 Expo
                      > będzie w pyrlandi.AMEN.

                      Spokojnie, trzeba zrobic wszystko by tym razem nam sie udalo. Nawet jesli Buzek
                      by sie ostatecznie pohanbil, to jeszcze nadzieja w Millerze. Jeszcze nie pora na
                      biadolenie!
                  • Gość: wędzonka Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 156.24.231.* 29.08.01, 18:23
                    Gość portalu: merc napisał(a):

                    > Co z tego,że wysłałem.Ty nie rozumiesz,że Polska tj.Wawa,P-ń,K-ów itp.traktują
                    > Wrocław jako obce miasto niepolskie?Przeczytaj co powiedział Zdroju dla Rzepy
                    > z27-08-01"czas przyłączyć Wrocław do Polski"nic Ci to nie mówi? Dla mnie to
                    > Wrocław i cały Dolny Śląsk mógłby być tam gdzie był do 1945r (a ja w moim
                    > Wrocławiu).


                    Wiesz Merc, mysle dokladnie tak samo.
                    To czesc naszego dramatu, z jednej strony niczego bym tak sobie nie zyczyl jak
                    zobaczyc to miasto w owczesnym rozkwicie, a z drugiej jestem swiadom ze mnie by
                    tu nie bylo :(

                    Dobrze ze wyslales maila! Zwracam honor!
                      • Gość: wędzonka Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 156.24.231.* 29.08.01, 18:53
                        Gość portalu: gosc napisał(a):

                        > Szanse chyba sa male, obecnie Wroclaw ma moze z 5 porzadnych hoteli,
                        > tragiczne drogi dojazdowe od zachodu z najgorsza autostrada swiata
                        > na czele, prowincjonalne lotnisko. Ladny Rynek i duzy zapal raczej
                        > nie wystarczy, trzeba ogromnych pieniedzy ... kto mialby je dac ?


                        Poczytaj na Wroclawskiej czesci portalu wyborczej, na tym forum (tylko glebiej,
                        jest sporo watkow o Expo) oraz np. w tym artykule:
                        http://arch.rp.pl/a/rz/2001/08/20010827/200108270081.html?pokaz=14330-10%2022498-
                        10
                        Pozdrawiam!
              • Gość: ..., Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 21:42
                Gość portalu: merc napisał(a):

                > Tylko dlaczego wciąż się słzszy o nowych i dużych inwestycjach np.w Poznaniu
                > czy w Krakowie (vide forum w Poznaniu).Podobno Wrocław jest taki atrakcyjny dla
                >
                > inwestorów drugi po Wawie.Siedziba BZWBK we Wrocławiu jest tylko na
                > papierze,wszystko co najważniejsze jest w Poznaniu,a za 2 lub 3 lata cała
                > reszta zostanie przeniesiona do kartofliska.


                Powiem Panu dlaczego tak jest. Bo Wrocławianie są bardzo skromni i inwestycjami w
                swoim mieście na forum Gazety nie chwalą się tak jak w Poznaniu. W chwili obecnej
                we Wrocławiu jest prowadzonych sporo inwestycji, a jeszcze więcej w jego
                najbliższych okolicach. Co do Poznania, to zdecydowana większość inwestycji jest
                prowadzona w oko0licach tego miasta (Tarnowo Podgórne np), a nie w samym
                Poznaniu, choć wg tego co piszą forumowicze z Poznania, to Tarnowo Podgórne, ale
                także i miejscowości leżace 20-30 km od tego miasta to też niby Poznań. Bardzo
                interesujące. Proponuję więc pisząc o jakiejś inwestycji np w Oławie czy nawet w
                Legnicy czy Świdnicy pisać, że to nowa inwestycja we Wrocławiu. Naprawdę Wrocław
                nie ma się co wstydzić swoich inwestycji, tyle, że we Wrocławiu (przynajmniej na
                tym forum) nie ma takich "maniaków'' jak np w Poznaniu.

                Co do Krakowa, to ostatni szum medialny wokół tego miasta to głównie zasługa
                budowy "Nowego Miasta" i Motorolli w SSE.

                A BZWBK jest we Wrocławiu nie tylko na papierze. Jest w rzeczywistości i to
                Wrocław jest jego centralą i najważniejsze departamenty (oprócz e-bankowości), no
                i Biura Maklerskiego są we Wrocławiu.
                • Gość: Betty Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 01:35
                  Gość portalu: ..., napisał(a):

                  > Gość portalu: merc napisał(a):
                  >
                  > > Tylko dlaczego wciąż się słzszy o nowych i dużych inwestycjach np.w Poznan
                  > iu
                  > > czy w Krakowie (vide forum w Poznaniu).Podobno Wrocław jest taki atrakcyjn
                  > y dla
                  > >
                  > > inwestorów drugi po Wawie.Siedziba BZWBK we Wrocławiu jest tylko na
                  > > papierze,wszystko co najważniejsze jest w Poznaniu,a za 2 lub 3 lata cała
                  > > reszta zostanie przeniesiona do kartofliska.
                  >
                  >
                  > Powiem Panu dlaczego tak jest. Bo Wrocławianie są bardzo skromni i inwestycjami
                  > w
                  > swoim mieście na forum Gazety nie chwalą się tak jak w Poznaniu. W chwili obecn
                  > ej
                  > we Wrocławiu jest prowadzonych sporo inwestycji, a jeszcze więcej w jego
                  > najbliższych okolicach. Co do Poznania, to zdecydowana większość inwestycji jes
                  > t
                  > prowadzona w oko0licach tego miasta (Tarnowo Podgórne np), a nie w samym
                  > Poznaniu, choć wg tego co piszą forumowicze z Poznania, to Tarnowo Podgórne, al
                  > e
                  > także i miejscowości leżace 20-30 km od tego miasta to też niby Poznań. Bardzo
                  > interesujące. Proponuję więc pisząc o jakiejś inwestycji np w Oławie czy nawet
                  > w
                  > Legnicy czy Świdnicy pisać, że to nowa inwestycja we Wrocławiu. Naprawdę Wrocła
                  > w
                  > nie ma się co wstydzić swoich inwestycji, tyle, że we Wrocławiu (przynajmniej n
                  > a
                  > tym forum) nie ma takich "maniaków'''' jak np w Poznaniu.
                  >
                  > Co do Krakowa, to ostatni szum medialny wokół tego miasta to głównie zasługa
                  > budowy "Nowego Miasta" i Motorolli w SSE.
                  >
                  > A BZWBK jest we Wrocławiu nie tylko na papierze. Jest w rzeczywistości i to
                  > Wrocław jest jego centralą i najważniejsze departamenty (oprócz e-bankowości),
                  > no
                  > i Biura Maklerskiego są we Wrocławiu.

                  Czytając foru poznańskie rzeczywiście można odnieść wrażenie, że oni tylko
                  dyskutują o inwestycjach. Widocznie faktycznie to ich hobby.

      • Gość: wędzonka Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 156.24.231.* 29.08.01, 19:16
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Szanse chyba sa male, obecnie Wroclaw ma moze z 5 porzadnych hoteli,
        > tragiczne drogi dojazdowe od zachodu z najgorsza autostrada swiata
        > na czele, prowincjonalne lotnisko. Ladny Rynek i duzy zapal raczej
        > nie wystarczy, trzeba ogromnych pieniedzy ... kto mialby je dac ?


        Poczytaj na Wroclawskiej czesci portalu wyborczej, na tym forum (tylko glebiej,
        jest sporo watkow o Expo) oraz np. w tym artykule:
        http://arch.rp.pl/a/rz/2001/08/20010827/200108270081.html?pokaz=14330-10%2022498-
        10
        Pozdrawiam!
      • Gość: hoho Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 20:59
        przede wszystkim potrzebne jest zawodowe zarzadzanie przygotowaniami do
        prezentacji programow nie trzeba sie bac sprawdzonych firm ktore programuja
        takie tematyczne wystawy na razie to jest raczej amatorka pomysl (sic!) jest
        tak letni i tak naiwny tak dzisiejszy - hm niestety wroc musi wydac troche
        pieniedzy na z a w o d o w c o w i nie liczmy na lokalny urok i cudowne
        samozadowolenie ala hanower przypominam 2 0 1 0
        • Gość: Pafik Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: *.kom-net.pl 30.08.01, 21:20
          Gość portalu: hoho napisał(a):

          > przede wszystkim potrzebne jest zawodowe zarzadzanie przygotowaniami do
          > prezentacji programow nie trzeba sie bac sprawdzonych firm ktore programuja
          > takie tematyczne wystawy na razie to jest raczej amatorka pomysl (sic!) jest
          > tak letni i tak naiwny tak dzisiejszy - hm niestety wroc musi wydac troche
          > pieniedzy na z a w o d o w c o w i nie liczmy na lokalny urok i cudowne
          > samozadowolenie ala hanower przypominam 2 0 1 0

          Niech nas najpierw ten nieszczesny rzad zglosi, bo zatrudnienie zawodowcow ex
          ante skonczy sie afera o marnotrawienie publicznego grosza. Dopiero potem mozna i
          trzeba lobbowac w Paryzu. Poza tym nie umniejszalbym roli Pawla Morasa - co tu
          duzo gadac: chlop ma leb na karku. Pomoc sprawdzonych firm jednak z pewnoscia mu
          sie przyda, a bedzie niezbedna juz w fazie organizacji samego Expo.
        • Gość: wędzonka Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 156.24.231.* 30.08.01, 21:21
          Gość portalu: hoho napisał(a):

          > przede wszystkim potrzebne jest zawodowe zarzadzanie przygotowaniami do
          > prezentacji programow nie trzeba sie bac sprawdzonych firm ktore programuja
          > takie tematyczne wystawy na razie to jest raczej amatorka pomysl (sic!) jest
          > tak letni i tak naiwny tak dzisiejszy - hm niestety wroc musi wydac troche
          > pieniedzy na z a w o d o w c o w i nie liczmy na lokalny urok i cudowne
          > samozadowolenie ala hanower przypominam 2 0 1 0


          Nie zapominaj ze podpis premiera jest teraz sprawa kluczowa, bez tego nie sposob
          rozpoczac powaznych dzialan!
          Ale jesli zdobycie blisko 100% poparcia w sejmie i calkiem szerokiego juz teraz
          poparcia miedzynarodowego nazywasz amatorszczyzna, to az boje sie pomyslec co
          nazywasz profesjonalizmem...
        • Gość: wędzonka Re: JAKIĄ MAMY SZANSĘ NA EXPO IP: 156.24.231.* 18.09.01, 19:35
          Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

          > Bardzo przepraszam, że się ośmielam zapytać - ale czy prawdą jest, że wydatek z
          > budżetu państwa na EXPO''''2010 planowany jest na 5 mld zł ?


          Sprobojmy policzyc. Jak juz z pewnoscia sam osmieliles sie sprawdzic na portalu
          Wyborczej
          http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=316852&dzial=wrw010106,
          wydatki planowane sa nastepujaco (zakladam ze 3 EURO to 10 PLN):

          1600 mln PLN - wydatki panstwa zwiazane z wystawa
          1100 mln PLN - wydatki panstwa we Wroclawiu niezalezne od tego czy wystawa bedzie
          7300 mln PLN - wydatki innych panstw, organizacji miedzynar. i firm prywatnych
          razem 10 mld PLN.

          Jak widac juz w tym momencie, za wydatki zwiazane nie tylko z wystawa, lecz
          rowniez za te od niej niezalezne, wynoszace w sumie 2700 mln PLN
          panstwo polskie zyska dodatkowo az 7300 mln PLN w inwestycjach prywatnych i
          zagranicznych.
          I to wszystko bez policzenia nawet jednej zlotowki dochodow z biletow czy z
          podatkow.

          Oto dochody:

          900 mln PLN - szacowane wplywy z ruchu turystycznego
          2176 mln PLN - pesymistyczne zyski z inwestycji (optymistyczne: 2483mln)
          4330 mln PLN - pesymistyczne zyski z biletow, od sponsorow i oplat akredytacyjnych


          Tak wiec w pesymistycznym scenariuszu panstwo otrzymuje:
          4330 mln PLN + podatki dochodowe od kwoty 900+2176=3076 mln PLN

          Zauwaz ze juz nawet zupelnie nie szacujac wplywow z podatkow:
          4330 zysku
          -2700 wszelkich wydatkow panstwa, daje
          =1630 mln nowych polskich zlotych czystego zysku dla budzetu panstwa.



          Odpowiedz na Twoje pytanie:
          Nie, nie jest to prawdą.
          Nie dosc ze wydatki sa dwa razy mniejsze, to jeszcze czysty zysk budżetu państwa
          planowany jest na co najmniej 1.63 mld PLN, zysk przedsiebiorstw na 3.76 mld PLN,
          a nowe inwestycje w Polsce na 10 mld PLN.


          Ciesze sie ze moglem pomoc! :)



          P.S.
          W tym wszystkim nie wspomnialem oczywiscie o kilkunastu tysiacach nowych miejsc
          pracy, rozwinietej infrastrukturze komunikacyjnej oraz o ogromnym rozwinietym
          gospodarczo terenie generujacym dochody szacowane na max 160 mln EURO rocznie
          (stad kolejne podatki)
          Nie wspomnialem rowniez o promocji Polski, ktorej rownie skuteczny odpowiednik w
          komercyjnym wydaniu kosztowalby pewnie drugie tyle co koszty calej wystawy :)

          Pozdrawiam.
          • Gość: Pafik Re: do Wędzonki IP: *.kom-net.pl 18.09.01, 19:43
            Pewnie sprawdzales juz strone kprm.gov.pl i tam oczywiscie nie ma ani slowa o
            Expo 2010 Wroclaw, a jedynie o Expo 2005 w Aichi. Ale moze wiesz skadinad czy
            sie dzis tym zajmowali (w porzadku obrad wbrew temu co naqpisala "GD" tego nie
            ma) i ew. jakie decyzje?
            • Gość: wędzonka Re: do Wędzonki IP: 156.24.231.* 18.09.01, 19:56
              Gość portalu: Pafik napisał(a):

              > Pewnie sprawdzales juz strone kprm.gov.pl i tam oczywiscie nie ma ani slowa o
              > Expo 2010 Wroclaw, a jedynie o Expo 2005 w Aichi. Ale moze wiesz skadinad czy
              > sie dzis tym zajmowali (w porzadku obrad wbrew temu co naqpisala "GD" tego nie
              > ma) i ew. jakie decyzje?


              Niestety, "tak daleko moja wiedza nie siega" :(
              Czekam ze moze nasze medium zmieni informacje i czegos sie dowiem. Prawde mowiac
              na Buzku postawilem juz krzyzyk, ew. podpis bylby dla mnie milym zaskoczeniem,
              ale we Wroclawskiej czytalem ze Krochmalowi nie udzielal sie optymizm Zdroja.
              Podobno rzuca sie w oczy ze Buzek szuka kazdej mozliwej wymowki...

              Miller ma nadzieja, Miller ma opoka...
                    • Gość: Ciekawy Re: EXPO IP: *.chello.pl 18.09.01, 22:39
                      Wędzonko !
                      Dziękuję za uprzejmą odpowiedź, jakkolwiek opartą na wyliczeniach w stylu
                      pewnego znanego barona M.
                      - EXPO''2010 w Polsce (nieważne gdzie) to taki sam idiotyzm i fanatsmagoria jak
                      Letnie Igrzyska Olimpijskie w Warszawie lub Zimowe w Zakopanem,
                      - jest to robienie ludziom wody z mózgu przez paru cwaniaków, którzy chcą przy
                      okazji chapnąć trochę kasy np. przy projektowaniu i tzw. pracach ...
                      hehehe "studialnych" (w Warszawie mec. Parulski i arch. Zabłocki)
                      - EXPO ostatnio przynosi straty, a nie zyski (przykład: Hannover),
                      a w końcu:
                      - nikt nie przyzna nam organizacji EXPO, ani Igrzysk olimpijskich - bo nie mamy
                      i nie będziemy mieli mieć odpowiedniej bazy do tego celu;
                      oraz - co bardzo słusznie zauważył Janek:
                      - nie otrzymamy organizacji ze względu na to, że jesteśmy i będziemy (coraz
                      bardziej) krajem o b. niskim poziomie bezpieczeństwa (zwłaszcza w świetle
                      wzrastającego zagrożenia terroryzmem).
                      Dlatego - proponuję: nie róbmy ludziom zamętu w głowach, tylko dlatego, że paru
                      cwaniaków chce zbić przy tym kasiorę.
                      Pozdrawiam
                      PS
                      Kwota 5 mld zł (dotacja do EXPO) jest ujęta w tzw. długofalowym preliminarzu
                      Ministertwa Finansów. Mam nadzieję, że zostanie ona wykasowana.
                      • Gość: wędzonka Re: EXPO IP: 156.24.231.* 18.09.01, 23:35
                        Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

                        > Wędzonko !
                        > Dziękuję za uprzejmą odpowiedź, jakkolwiek opartą na wyliczeniach w stylu
                        > pewnego znanego barona M.
                        > - EXPO''''2010 w Polsce (nieważne gdzie) to taki sam idiotyzm i fanatsmagoria jak
                        >
                        > Letnie Igrzyska Olimpijskie w Warszawie lub Zimowe w Zakopanem,
                        > - jest to robienie ludziom wody z mózgu przez paru cwaniaków, którzy chcą przy
                        > okazji chapnąć trochę kasy np. przy projektowaniu i tzw. pracach ...
                        > hehehe "studialnych" (w Warszawie mec. Parulski i arch. Zabłocki)
                        > - EXPO ostatnio przynosi straty, a nie zyski (przykład: Hannover),
                        > a w końcu:
                        > - nikt nie przyzna nam organizacji EXPO, ani Igrzysk olimpijskich - bo nie mamy
                        >
                        > i nie będziemy mieli mieć odpowiedniej bazy do tego celu;
                        > oraz - co bardzo słusznie zauważył Janek:
                        > - nie otrzymamy organizacji ze względu na to, że jesteśmy i będziemy (coraz
                        > bardziej) krajem o b. niskim poziomie bezpieczeństwa (zwłaszcza w świetle
                        > wzrastającego zagrożenia terroryzmem).
                        > Dlatego - proponuję: nie róbmy ludziom zamętu w głowach, tylko dlatego, że paru
                        >
                        > cwaniaków chce zbić przy tym kasiorę.
                        > Pozdrawiam
                        > PS
                        > Kwota 5 mld zł (dotacja do EXPO) jest ujęta w tzw. długofalowym preliminarzu
                        > Ministertwa Finansów. Mam nadzieję, że zostanie ona wykasowana.



                        Nie denerwuj sie Ciekawy, wierze ze dzielnie zniesiesz sukces Wroclawian :)
                        Pozdrawiam i dzieki za dobra wiadomosc! :)
    • Gość: wędzonka Dla porzadku zacytuje portal: IP: 156.24.231.* 19.09.01, 01:27
      Sprawa Expo 2010 we Wrocławiu nie była omawiana na wtorkowym posiedzeniu Rady
      Ministrów. - Decyzja ma zapaść we środę - zdradza Izabella Zalewska, rzeczniczka
      wojewody dolnośląskiego.

      We wtorek premier miał podpisać wniosek zgłaszający kandydaturę Wrocławia do
      organizacji światowej wystawy. Dlaczego tego nie zrobił? Posiedzenie rządu
      zostało zdominowane przez omawianie sytuacji w USA. Premier ma jednak przyjechać
      we środę do Wrocławia na uroczystość odsłonięcia pomnika Solidarności przy ul.
      Norwida. Czy przywiezie pozytywną decyzję o Expo? - Wprawdzie posiedzenie rządu
      jest po południu, a premier przyjeżdża rano, ale kto wie? - spekuluje Izabella
      Zalewska.


      No to do rana!
      Pozdrawiam!
      • Gość: Walter Re: Dla porzadku zacytuje portal: IP: *.dialup.medianet.pl 19.09.01, 07:12
        Drogi (a) Wędzonko !
        Przepraszam, że się w.....am między wódkę a zakąskę, ale odpowiadając Ciekawemu
        (mniejsza o styl) użyłeś mówiącego o zazdrości Wrocławiowi.
        Otóż mam prośbę do Ciebię - opanuj się trochę, bo nawet zakładając Twoje dobre
        intencję (tzn. że nie podłączyłeś się do "cyca") - wciskasz liudziom kit.
        Ja całkowicie zgadzam się z Ciekawym i Jankiem.
        "EXPO''2010 we Wrocławiu (czy gdziekolwiek indziej w Polsce) to taki sam
        idiotyzm jak letnie igrzyska olimpijskie w Warszawie " - koniec cytatu.
        O jakiej zazdrości Ty mówisz ?!!!!! Nie wiem jak Ciekawy, ale ja jestem tak
        samo związany z Wrocławiem jak i z Warszawą. I twierdzę, że w perspwktywie 20
        lat nie otrzymamy prawa do organizacji tych imprez. Natomiast pieniądze wydane
        na promocję pójdą do kieszeni paru cwaniaków. A nie są to pieniądze małe i nie
        są to pieniądze prywatne.
        Pozdrawiam i gratuluję wygranej Śląska z Legią w Warszawie.
        • Gość: wędzonka Re: Dla porzadku zacytuje portal: IP: 156.24.231.* 19.09.01, 10:21
          Gość portalu: Walter napisał(a):

          > Drogi (a) Wędzonko !
          > Przepraszam, że się w.....am między wódkę a zakąskę, ale odpowiadając Ciekawemu
          >
          > (mniejsza o styl) użyłeś mówiącego o zazdrości Wrocławiowi.
          > Otóż mam prośbę do Ciebię - opanuj się trochę, bo nawet zakładając Twoje dobre
          > intencję (tzn. że nie podłączyłeś się do "cyca") - wciskasz liudziom kit.
          > Ja całkowicie zgadzam się z Ciekawym i Jankiem.
          > "EXPO''''2010 we Wrocławiu (czy gdziekolwiek indziej w Polsce) to taki sam
          > idiotyzm jak letnie igrzyska olimpijskie w Warszawie " - koniec cytatu.
          > O jakiej zazdrości Ty mówisz ?!!!!! Nie wiem jak Ciekawy, ale ja jestem tak
          > samo związany z Wrocławiem jak i z Warszawą. I twierdzę, że w perspwktywie 20
          > lat nie otrzymamy prawa do organizacji tych imprez. Natomiast pieniądze wydane
          > na promocję pójdą do kieszeni paru cwaniaków. A nie są to pieniądze małe i nie
          > są to pieniądze prywatne.
          > Pozdrawiam i gratuluję wygranej Śląska z Legią w Warszawie.


          Zarowno korzysci z Expo jak i juz zdobyte poparcie dla Wroclawia, zarowno krajowe
          jak i miedzynarodowe, nie pozostawiaja watpliwosci ze jest to gra warta swieczki,
          a zablokowanie tej inicjatywy moznaby teraz nazwac wylacznie niegospodarnoscia.
          Okazuje sie ze to wlasnie w tej dekadzie mamy najwieksze atuty, a one sie juz
          predko nie powtorza!
          (szczegoly: http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=301954&dzial=wrw010106 )

          Oczywiscie rozumiem ze "cwaniacy", "masoni" i "cyklisci" nie spia i spijaja z nas
          krew, ale poniewaz inwestycje to jedyna droga rozwoju, doradzam "zatroskanym"
          zastosowac zimny oklad lub prace w ogrodku (i prosze uprzejmie pozdrowic
          pieska! :), natomiast rozsadnym sugeruje dokladna kontrole podejmowanych dzialan,
          tak by publiczny grosz rzeczywiscie nie byl marnotrawiony.

          Pozdrawiam.

          P.S.
          Walter, a co powiesz na kontestacje budowy metra? Tam to dopiero cwaniacy kasiore
          trzepia, bez zadnej kontroli, a korzysci z tego dla przecietnego Polaka: ZEROWE.
          • Gość: Ciekawy Re: Dla porzadku zacytuje portal: IP: *.chello.pl 19.09.01, 20:18
            Wędzonko !
            Szkoda, że jesteś tak mocno podniecony wizją przedsięwzięcia, które już w
            założeniach nie ma szans na realizację, że lekko tracisz umiar.
            Szkoda, że nie potrafisz dyskutować w sposób ogólnie uznany za kulturalny. Ja
            przecież zakładam Twoją jak najlepszą wolę, nie obrażam Cię ani nie próbuję Ci
            imputować nieczystych motywów. Być może w jak najlepszej wierze robisz ludziom
            wodę z mózgu ... . A poza tym, czego ja mam zazdrościć i komu (jestem
            wrocławianinem w tzw. długiej delegacji). Sobie miałbym zazdrościć ? Wywalonych
            pieniędzy bez sensu ?
            Na tym kończę dyskusję z Tobą.
            Być może wrócimy do niej jak już wydoroślejesz.
            Pozdrawiam. Bez odbioru.
      • Gość: michał Re: Cos o Expo :) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 20:26
        Gość portalu: Pafik napisał(a):

        > http://www.tin.pl/index.php?Id=571&JakiDzial=wydarzenia
        >
        > Artykul mojego piora.
        > Z powodu ograniczen gabarytowych nie znalazly sie w nim wszystkie argumenty za,
        >
        > ale te najwazniejsze tak. Milej lektury :)

        Brawo Pafik ,świetny artykuł. Tak trzymaj i pozdrowionka!

      • Gość: wędzonka Re: Cos o Expo :) IP: 156.24.231.* 02.10.01, 21:54
        Podziwiam Pafik Twoja inicjatywe! Jestem pod wrazeniem! :)
        Swietna robota!!! :)
        (mam nadzieje ze sie nie obrazisz ze i ja dowalilem swoje piec groszy :)

        Pozdrawiam!

        P.S.
        Pafik, nie masz czasem nie budzacych watpliwosci informacji czy nasz wniosek w
        koncu spoczal na biurku w Paryzu? Cos gazety ucichly!
        • Gość: Pafik Re: Cos o Expo :) IP: *.kom-net.pl 02.10.01, 22:38
          Gość portalu: wędzonka napisał(a):

          > Podziwiam Pafik Twoja inicjatywe! Jestem pod wrazeniem! :)
          > Swietna robota!!! :)
          > (mam nadzieje ze sie nie obrazisz ze i ja dowalilem swoje piec groszy :)

          Dzieki, dzieki (Michalowi z postu wyzej rowniez), nie obrazam sie, a wrecz
          przeciwnie - jestem wdzieczny :)


          > Pafik, nie masz czasem nie budzacych watpliwosci informacji czy nasz wniosek w
          > koncu spoczal na biurku w Paryzu? Cos gazety ucichly!

          Niestety nic mi na ten temat nie wiadomo, a takie "niedopatrzenie" ze strony
          rzadu nie byloby dla mnie zbyt wielkim zaskoczeniem :(
          Trzeba chyba wyslac zapytanie do Kancelarii Premiera albo moze Biura Expo Wroclaw.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka